| Indeks |
|---|
| Wstęp do nauki Kabbala |
| punkt 7 |
| punkty 7-8 |
| punkty 9-10 |
| punkt 11 |
| punkty 12-15 |
| Wszystkie strony |
I powiedziano w księdze "Zohar" (niedzielna część "Tazria", str. 40): "Wszystko, co stworzone w świecie, stworzone jest dla człowieka i wszystko żyje, i rozwija się dzięki człowiekowi."
I należy zrozumieć, czyżby nie było wystarczająco dla człowieka tego świata i wszystkiego, co się w nim znajduje, istniejącego dlatego, żeby go obsłużyć i rozwijać, a jeszcze są mu niezbędne i wyższe światy?
Komentarz:
Tora - jest jedną z kabbalistycznych ksiąg. Napisał ją wielki kabbalista Mosze Rabejnu. Księga "Zohar" przedstawia kabbalistyczny komentarz do Tory. Księga "Zohar", tak samo jak i Tora, podzielona jest na 5 ksiąg i działy niedzielne. Jeden z działów niedzielnych części nazywa się "Tazria".
Powiedziano: "I stworzył Stwórca człowieka pełnym imieniem. I wszystko, co zostało stworzone, stworzono w całkowitej doskonałości, i wszystko znajduje się i utrzymuje w niej". Stąd możemy wyciągnąć wniosek, że wszystkie światy, wyższe i niższe, wszystko, co je ożywia - wszystko oprócz Stwórcy, znajduje się wewnątrz człowieka.
2.
Dlatego, żeby wyjaśnić to, należałoby wyłożyć tu cała naukę Kabbaly, lecz w takim ogólnym i skróconym stanie, aby wszystkie te rzeczy, które otwierają się nam dalej, zostały zrozumiane.
Istota jest w tym, że zamiarem Stwórcy w stosunku do stworzenia, było nasłodzenie stworzenia. I jak tylko objawiła się u Stwórcy ta myśl - stworzyć dusze i nasłodzić je - w tym samym momencie objawiły się one przed Stwórcą w swojej doskonałości i wielkości, wypełnione nieskończonym nasłodzeniem, którym Stwórca postanowił wypełnić je. Dlatego, że u Niego sama myśl finalizuje całe Stworzenie i nie ma konieczności jakichkolwiek fizycznych działań, podobnie jak u nas. W związku z tym powstaje pytanie: po co On stworzył światy - skrócenie po skróceniu - aż do naszego szarego i nikczemnego świata, i umieścił duszo-stworzenia w nikczemne ciała tego świata?
Komentarz:
Jeżeli Stwórca jest wszechmogący, dlaczego nie mógł dać człowiekowi od razu wszystkiego, co jest potrzebne? Mógł dać każdemu z nas możliwość, swoim życzeniem, uczynić cokolwiek. I jeżeliby jednego tylko życzenia nie było wystarczająco, każdy z nas stworzyłby o wiele lepszy świat niż ten. Dlaczego Stwórca uczynił wszystko w ten oto sposób?
Przecież, jeżeli cierpimy teraz, aby zasłużyć na wynagrodzenie w przyszłości - to samo to, wskazuje na brak doskonałości.
3.
Odpowiedź znajduje się w księdze "Ec Haim" Ari: "Wszystko zostało stworzone poprzez Stwórcę w taki sposób, żeby objawić doskonałość swoich czynów". A jednak należy zrozumieć: w jaki sposób to możliwe, że od doskonałego Stwórcy pochodzą działania tak niedoskonałe? Do tego stopnia, że stworzenia powinny same siebie dopełnić, naprawić, podnieść duchowo za pośrednictwem pracy w tym oto świecie.
Komentarz:
Dlaczego potrzebne jest stworzenie tak niskiego świata, tak niskiego ciała, wprowadzenie do nich dusz? Dlatego, żeby one później dowiedziały się, co to znaczy doskonałość? Przecież Stwórca sam stworzył nikczemny świat, sam stworzył nikczemnego człowieka, a człowiek w tym świecie powinien ciężko pracować dlatego, aby doprowadzić siebie do doskonałości. I to nazywa się doskonałością czynów Stwórcy?
Rzecz w tym, że niezbędnym jest rozróżnić w duszach dwie części: światło i pojemnik. Dlatego że istota duszy - to jej pojemnik (kli), a dostatek, którym Stwórca zamyślił nasłodzić duszę - jest to światło wypełniające pojemnik.
Ponieważ Stwórca zamyślił nasłodzić dusze, On powinien był stworzyć je w postaci życzenia otrzymania nasłodzenia. Dlatego, że wielkość życzenia otrzymywać nasłodzenie, określa wielkość otrzymywanego nasłodzenia. I wiedz, że życzenie otrzymywać nasłodzenie jest istotą samej duszy, stworzone z niczego, które nazywa się "kli" - pojemnik duszy. A nasłodzenie - dostatek, wypełniający pojemnik, określany jest jako światło wychodzące od samego Stwórcy.
Komentarz:
To światło rozprzestrzenia się od samego Stwórcy. Stworzone zostało tylko życzenie, kli, pojemnik. A światło, jako nasłodzenie, wychodzi od samego Stwórcy i wypełnia ten pojemnik. To znaczy, pierwotnym życzeniem jest nasłodzić, wtórnym - konieczność stworzenia tego, kto chciałby nasłodzić się. W stworzeniu są dwa komponenty:
Stworzenie - jest to pojawienie się tego, czego nigdy nie było wcześniej. To znaczy pojawienie się czegoś z niczego. Lecz jak można sobie wyobrazić, że jest coś, czego nie ma w Stwórcy? Przecież On powinien zawierać w Sobie praktycznie wszystko. I jak może tak być, że ktoś stwarza to, czego nie ma w nim? Jak powiedziano, całe stworzenie zostało stworzone przez Stwórcę - jest to nie więcej, niż pojemnik (kli) duszy, będącej życzeniem nasłodzić się, otrzymywać (nasłodzenie). Dlatego staje się zrozumiałym, że w Stwórcy takiego życzenia nie ma. I dlatego życzenie otrzymywać - jest absolutnie nowym stworzeniem, tym, czego nie było wcześniej i ono jest określane jako to, które wynikło z niczego.
Komentarz:
Nie możemy sobie wyobrazić, co to znaczy "z niczego". Wszystko, co jest w naszym świecie, ma jakąś swoją prahistorię, swój poprzedni wygląd, rodzi się z czegoś, np. pojawia się twardy materiał z gazu. Co znaczy - pojawia się z niczego - my nie możemy tego zrozumieć. Lecz później, badając duchową przestrzeń, staniemy się uczestnikami tego procesu.
5.
Należy wiedzieć, że połączenie i rozdzielenie, które ma miejsce w duchowym świecie, sprowadza się do podobieństw i różnic właściwości. Jeżeli dwa duchowe obiekty mają jednakową formę, to znaczy jednakowe właściwości, to połączone są one razem i objawione jako jedna całość. Ponieważ, jeżeli nie ma niczego różniącego dwa obiekty jeden od drugiego, jest niemożliwe podzielić je na dwa, a podzielenie możliwe jest tylko wówczas, jeżeli znajdziemy różnice właściwości pomiędzy nimi.
I na miarę ich różnic we właściwościach, określa się wielkość ich wzajemnego oddalenia do takiego poziomu, że jeżeli wszystkie właściwości dwóch duchowych obiektów są przeciwne jeden drugiemu, to one duchowo oddalają się w nieskończoność jeden od drugiego. To znaczy, znajdują się w tak absolutnie oddalonym stanie, jaki tylko można sobie wyobrazić.
Komentarz:
W naszym świecie, jeżeli mówimy, że jeden podobny jest do drugiego, to istnieje i jeden, i drugi, i są identyczni. W duchowym świecie nic takiego nie istnieje. Tam wszystko dzieli się tylko poprzez różnice właściwości. Jeżeli różnic we właściwościach nie ma, to dwa obiekty łączą się w jeden. Jeżeli istnieje cząstkowe podobieństwo właściwości, to w ogólnych właściwościach również łączą się one pomiędzy sobą. Na przykład, jak dwa nałożone na siebie kręgi. Część jednego nakłada się na część drugiego i manifestują sobą wspólną przestrzeń.
W duchowym świecie jest właściwość "otrzymywać nasłodzenie" i właściwość "dawać nasłodzenie". Oprócz tych dwóch właściwości, więcej nie ma nic. Jeżeli te dwie właściwości ustawić obok siebie, będą one absolutnie przeciwne i nie ma pomiędzy nimi żadnego punktu styczności. Lecz jeżeli właściwość "otrzymywać" zmieni się na właściwość "oddawać", czyli wynikną jakieś wspólne życzenia u stworzenia i Stwórcy, to one zbliżą się i połączą tymi samymi właściwościami, życzeniem, jeden z drugim. A reszta życzeń, które nie są podobne do siebie, będą oddalone. Lecz od początku stworzenie zostało stworzone w absolutnym przeciwieństwie do Stwórcy.
6.
Nasza ludzka myśl nie jest w stanie poznać doskonałości Stwórcy. Nie ma możliwości wyrazić Go sobie i opisać. Lecz z odczucia oddziaływania Stwórcy na nas możemy zrozumieć, że w Nim jest tylko życzenie dawać nam nasłodzenie. Dlatego On stworzył wszystko wyłącznie dlatego, żeby nasłodzić nas - swoje stworzenia, napełnić nas wszystkim, tylko najlepszym.
Dusze swoimi właściwościami są absolutnie przeciwne do Stwórcy. Dlatego, że On jest dający i nie ma w Nim żadnego życzenia otrzymywać nasłodzenie. A stworzone przez Niego dusze mają tylko życzenie samonasłodzenia i nie ma większego przeciwieństwa właściwości, większego oddalenia jeden od drugiego. I jeżeliby dusze w rzeczywistości pozostałyby w tym swoim egoistycznym życzeniu samonasłodzenia, to byłyby całkowicie oddalone od Stwórcy.
Komentarz:
W naszym języku nie może być żadnych słów określających Go, żadnego przedstawienia Jego, dlatego że absolutnie różnimy się od Niego właściwościami, nie dotykamy się w niczym, w żaden sposób nie możemy Go odczuć.
W tym miejscu trzeba zwrócić uwagę na to, że tę oto przedmowę pisze człowiek, który wszystko to osiągnął na sobie. On mówi o tym, że odczuł Stwórcę, odczuł na sobie Jego oddziaływanie, zobaczył, że Stwórca jest absolutnym dobrem. My, póki co, jeszcze nie możemy Go odczuć. Dlaczego, żeby móc nasłodzić się i zadowolić siebie, nie jest wystarczające tylko życzenie?
Dlaczego, właśnie w tym celu, jest dla mnie koniecznością przybliżyć się ku Stwórcy, osiągnąć stan podobieństwa do Jego właściwości, połączyć się z Nim całkowicie? Przecież mógł Stwórca stworzyć od razu taki stan, żeby stworzenie z jednej strony było otrzymującym nasłodzenie, a z drugiej, żeby było w stanie dawać nasłodzenie, podobnie jak Stwórca, i natychmiast odbyłby się stan naprawienia. Stwórca i stworzenie połączyłyby się w jedno. Kiedy stworzenie całkowicie wypełni się światłem Stwórcy, ono równa się Jemu.
Dlaczego powinniśmy odczuć na sobie całą tą drogę rozwoju, odczuć każde swoje życzenie jako egoistyczne, przeciwne Stwórcy, a następnie naprawić, zrobić je altruistycznym, podobnym Stwórcy? Dlaczego powinniśmy odczuć i zbliżać się do Stwórcy, po co nam zbliżać się i łączyć z Nim, dlaczego przechodzić tę całą drogę? I co nam to da?
| Nast. > |
|---|