W Zoharze (parsza Truma) Rabbi Chija wyjaśnia słowa: „Ponieważ Jaakow został wybrany przez Stwórcę”. Tak bardzo ukochani są synowie Israela przed Najwyższym, że zapragnął On zjednoczyć się z nimi i uczynił ich narodem jedynym na świecie, jak napisano: „A kto jest jak twój lud, Israel – naród jeden na ziemi”; a synowie Israela zapragnęli zjednoczenia ze Stwórcą, jak napisano: „Ponieważ Jaakow wybrał sobie Najwyższego”. I napisano również: „Ponieważ Stwórca jest z nim”. I dał pozostałym narodom ministrów i zarządców nad nimi, a sobie wziął lud Israela.
I należy zrozumieć słowa Rabbiego Chiji:
- Gdy zaczyna wyjaśniać wypowiedź: „Ponieważ Jaakow został wybrany przez Stwórcę”, mówi, że Stwórca wybrał Jaakowa, czyli zapragnął wziąć ich dla siebie i zjednoczyć się z nimi. A potem wyjaśnia to na odwrót i mówi: „A synowie Israela zapragnęli zjednoczyć się ze Stwórcą”.
- Jak zrozumieć słowa: „I uczynił ich narodem jedynym na świecie”, jak napisano: „A któż jak Twój lud, Israel – naród jeden na ziemi”? Przecież to naród, który znajduje się w otoczeniu siedemdziesięciu narodów świata. Jak więc należy rozumieć „jeden naród”? Co zostało uczynione, że stał się on „jedynym narodem”?
- Jak wyjaśnić słowa: „Ponieważ Stwórca jest z nimi”? To znaczy, że innym narodom dał Stwórca ministrów i władców nad nimi, a swój dział wziął – Israel. Należy zrozumieć, co oznacza, że innym narodom dał królów i zarządców, a naród Israela wziął dla siebie?
Wiadomo, że istnieją dwa rodzaje sterowania:
- indywidualne sterowanie;
- sterowanie poprzez nagrodę i karę.
I jedno przeczy drugiemu. Baal Sulam wyjaśnił, że człowiek nie jest w stanie pojąć tego własnym rozumem, a dopiero wtedy, gdy osiągnie swoje doskonałe duchowe stadium, wtedy będzie mógł to zrozumieć. A w duchowej pracy człowieka oznacza to, że dana nam została praca dla Stwórcy poprzez sterowanie nagrodą i karą. Dlatego zakazane jest, aby człowiek mówił: „Będę czekać, aż Stwórca da mi pragnienie zajmować się Torą i przykazaniami. A kiedy poczuję się dobrze, wtedy będę przestrzegał przykazań Tory”. I nie wolno tak mówić, ponieważ jesteśmy jak „materiał w rękach rzeźbiarza” i znajdujemy się w rękach Stwórcy. I czym może nam pomóc praca nad przezwyciężaniem pragnień naszego ciała? Dlatego mówi się nam, że człowiek nie powinien zwracać uwagi na swoje ciało, na jego żądania zaspokojenia pragnień, ale przeciwnie – należy przyzwyczaić i przekonać ciało, aby szło zgodnie z prawami Tory, czy się na to godzi, czy nie.
Musimy wierzyć w nagrodę i karę, w to, że wszystko zależy od naszych czynów, od tego, jak bardzo zmuszamy swoje ciało, by szło zgodnie z prawami Tory. Mędrcy mówili o tym: „Na miarę cierpień – nagroda”. A Baal Sulam mówił, że należy stosować te dwa przewodniki w następujący sposób: przed działaniem, tj. w przygotowaniu, kiedy człowiek zamierza wypełnić przykazania Tory, powinien wierzyć w sterowanie nagrodą i karą, wtedy: „wszystko, co w twojej mocy, uczyń”. To znaczy, że na tym etapie wszystko zależy od pracy człowieka, a na miarę jego wysiłków w Torze i przykazaniach – otrzyma nagrodę. Ale po wykonaniu działania powinien powiedzieć, że wierzy w indywidualne sterowanie w odniesieniu do siebie.
Ale po wielu wysiłkach, które człowiek podjął, trudno mu potem powiedzieć, że wszystko, co zrobił – to wynik indywidualnego sterowania. Wynika z tego, że i potem działa dla nagrody. Innymi słowy, jeśli będzie próbował uwierzyć, że to było indywidualne sterowanie, otrzyma za to nagrodę. A jeśli nie może uwierzyć w indywiduanesterowanie, to wychodzi na to, że otrzymuje karę za to, że nie chce w nie uwierzyć.
I za wiarę w indywidualne sterowanie, za to, że nic nie zależy od jego działań, lecz jedynie Stwórca go wybrał – za to powinien dziękować i chwalić Stwórcę. I to obowiązuje na każdym etapie. To znaczy, że nawet za najmniejsze działanie w świecie duchowym, które zasłużył wykonać, również powinien dziękować Stwórcy – dziękować za to, że dał mu myśl i pragnienie, by to działanie wykonać.
I warto przyzwyczaić się do tej pracy. Na przykład, kiedy człowiek wstaje o wczesnej godzinie nad ranem sam z siebie, albo budzi go budzik, albo przyjaciele, i on wstał, powinien wierzyć, że nawet to, że przezwyciężył swoje lenistwo i wstał z łóżka wielkim wysiłkiem, za co oczywiście należy mu się wielka nagroda (za ten trudny wysiłek), mimo to powinien wierzyć, że to Stwórca dał mu pragnienie, by przezwyciężyć wszystkie przeszkadzające mu myśli, które miał wtedy, gdy wstawał z łóżka. I wtedy wychodzi odwrotnie niż człowiek myśli, czyli że to Stwórcy należy się wdzięczność za to, że dał mu siły, by przezwyciężyć wszystkie przeszkadzające mu myśli i pragnienia. Wynika z tego, że z jednej strony „Stwórca go wybrał”, tj. indywidualne sterowanie. A z drugiej strony – „Jaakow wybrał Stwórcę”, tj. sterowanie poprzez nagrodę i karę.
A teraz wyjaśnimy to, o co pytano: jaki jest sens słów: „i uczynił ich jednym narodem na ziemi”. Przecież na świecie istnieje jeszcze siedemdziesiąt innych narodów. A napisano: „A któż jak Twój naród, Israel – jeden naród na ziemi”.
Wiadomo, że liczba pojedyncza i mnoga w duchowości tłumaczy się poprzez podobieństwo lub brak podobieństwa właściwości. Jak jest napisane w Torze (Szemot, 19): „I rozłożył się tam Israel naprzeciw góry”. Raszi komentuje: „Jak jeden człowiek z jednym pragnieniem”. Dlatego użyto formy „rozłożył się” w liczbie pojedynczej. Ale wszystkie inne postoje były z niezgodą i kłótniami, i dlatego napisano „i rozłożyli się” – w liczbie mnogiej. Wynika z tego, że „jeden” oznacza zbieżność właściwości.
Z powyższego wynika, że Stwórca uczynił naród Israel jednym narodem na ziemi, mimo że był liczny, jak powiedziano w traktacie Brachot (58): „Jak ich twarze nie są do siebie podobne, tak i ich myśli nie są do siebie podobne”. Czyli mimo tego, że stanowili naród, czyli formę mnogą, to jednak byli jak jeden, co tłumaczy się jako zbieżność właściwości. I jest to podobne do tego, jak byli zjednoczeni podczas otrzymania Tory – do takiej doskonałości powinien dojść naród Israel – osiągnąć poziom jedności.
I napisano w książce „Dar Tory” (str. 41): „Dlaczego Tora nazywa naród Israel w liczbie pojedynczej: «…i rozłożył się tam naród Israel naprzeciw góry»? I nasi mędrcy wyjaśnili, że byli «jak jeden człowiek z jednym pragnieniem», ponieważ każdy z narodu całkowicie usunął ze swojego wnętrza egoizm, i dlatego wszystkie oddzielne jednostki, z których składał się naród, zjednoczyły się, stopiły w jedno i stały się jak jeden człowiek. I dopiero wtedy byli gotowi, by otrzymać Torę”. Dlatego widzimy, że Stwórca sprawił, aby naród Israel osiągnął swoją pełnię, dając im wszystkim siły, by osiągnęli zbieżność właściwości ze Stwórcą, aby otrzymali całe to nasłodzenie, które On pragnie im dać.
I należy jeszcze wyjaśnić pytanie: Dlaczego Stwórca innym narodom dał ministrów i władców, a jako swój dział wziął Israel? I wyjaśnimy to językiem duchowej pracy, na przykładzie jednego człowieka. W chwili, gdy człowiek przypisuje wszystko, co dzieje się na świecie, tylko Stwórcy, będąc pewnym, że tylko Stwórca czyni i będzie czynić wszystkie działania, wtedy należy on do działu Stwórcy, ponieważ nie ma innej siły na świecie. A gdy nie przypisuje wszystkiego, co się dzieje, Stwórcy, lecz uważa, że to skutek innych sił, które nie pochodzą od Stwórcy, wtedy znajduje się wśród „narodów świata”, i wtedy jest nad nim „władców i ministrów”.