Mówimy: „Wierzymy w Dobrego, czyniącego dobro zarówno złym, jak i dobrym”. W pracy duchowej należy rozumieć, że ci, którzy pragną zbliżyć się do Stwórcy, nazywają to „dobrem” i dążą tylko do zlania ze Stwórcą. Dalej należy wyjaśnić słowa „i dobrym, i złym”. A mianowicie: dlaczego oni nazywani są złymi, skoro mówi się o człowieku pragnącym osiągnąć dobro, które nazywamy zjednoczeniem ze Stwórcą, co definiuje się jako „poziom dobra”.
Najpierw trzeba zrozumieć cel stworzenia, o którym wiadomo, że polega na nasłodzeniu stworzeń; stąd wynika to, co mówimy: „Wierzymy w Dobrego, czyniącego dobro”. Mamy na myśli słowa mędrców: „Od Dobrego – do czyniącego dobro”. Wynika z tego, że wierzymy, iż On jest „Czyniącym dobro zarówno dobrym, jak i złym”. To znaczy, również źli otrzymają dobro i błogosławieństwo.
W prostym sensie należy powiedzieć, że „złymi” nazywa się ludzi, którzy czynią zło innym, to znaczy, myślą tylko o własnej korzyści, a nie o oddawaniu. A „dobrymi” nazywa się tych ludzi, którzy kochają czynić dobro innym, i tacy ludzie nazywani są „dobrymi”. Na tym opiera się znaczenie słowa „dobry”. A „Czyniący dobro zarówno złym, jak i dobrym” oznacza, że także źli ludzie, pogrążeni w miłości do siebie, również otrzymają dobro i błogosławieństwo.
Uczymy się zasady, zgodnie z którą na kelim otrzymywania dla otrzymywania zostało nałożone skrócenie (cimcum) i ukrycie, i światło już nie świeci w tym miejscu, a pozostaje tam pusta przestrzeń bez światła. To skrócenie nazywa się pierwszym skróceniem (cimcum alef), które nigdy nie zostanie anulowane. Jedynie drugie skrócenie (cimcum bet) zostanie anulowane, ale otrzymywania dla siebie nigdy nie będzie. W takim razie, jak można powiedzieć, że On jest „Czyniącym dobro i złym, i dobrym”, przecież nie mają oni kli dla otrzymania wyższego światła, zwanego „nasłodzić swoje stworzenia”.
Mój ojciec i nauczyciel (Baal Sulam) mówił, że człowiek ma dwa rodzaje kelim: pierwszy – kelim oddawania; drugi – kelim otrzymywania; w języku kabały nazywają się one „kelim de-panim” – to kelim oddawania, i „kelim de-achoraim” – to kelim otrzymywania. Kelim oddawania nazywane są dobrymi kelim i są ludzie, którzy potrafią naprawić siebie tylko w kelim oddawania, czyli tylko w tych kelim mogą zrealizować swój zamiar dla oddawania. I nie więcej. Ale są też tacy ludzie, którzy zasługują na wyższy stopień, gdzie również kelim otrzymywania mogą przemienić na oddawanie.
Na podstawie powyższego należy wyjaśnić pojęcie „Dobry, czyniący dobro i złym, i dobrym”. Człowiek powinien wierzyć, że Stwórca daje pomoc z góry, jak powiedzieli mędrcy: „Przychodzącemu się oczyścić – pomagają”. Dlatego prosi Stwórcę, by dał mu siły, aby mógł nadać swoim działaniom zamiar dla oddawania i prosić o to w pełnej modlitwie. To oznacza: aby Stwórca pomógł mu, żeby miał siłę przezwyciężenia również w swoich kelim otrzymywania, by stały się one dla oddawania. I to nazywa się: „i złym”, czyli kelim otrzymywania; „i dobrym” – kelim oddawania. I oba będą miały zamiar dla oddawania.
Z powiedzianego rozumiemy to, o co pytaliśmy: jeśli człowiek pragnie, by Stwórca przybliżył go do swojej pracy, w której mógłby odwrócić swoje działania ku oddawaniu, to jak można powiedzieć, że jego działania są złe? Stąd wynika wyjaśnienie: oni chcą, aby kelim otrzymywania, zwane złymi kelim, również zbliżyły się do Stwórcy. Te kelim nazywamy złymi. A zatem mówimy o złych kelim, które naprawiają się ku oddawaniu. I to wyższy stopień niż dobre, ponieważ „złe kelim” oznacza, że człowiek pragnie, aby Stwórca dał mu siłę, by je przezwyciężyć i skierować ku zamiarowi oddawania.
O złym początku i dobrym początku mówił mój ojciec i nauczyciel: „początek” (יצר) pochodzi od słowa „forma” (צורה). Czasem człowiekowi pojawia się dobra forma wykonywania Tory i przykazań dla oddawania, gdy zaczyna odczuwać dobro i nasłodzenie w tym, że zasłuży na zlanie ze Stwórcą i będzie zjednoczony z korzeniem, który stworzył wszystkie stworzenia, a zamiarem Stwórcy było nasłodzić swoje stworzenia.
I wtedy ta forma prowadzi człowieka do silnego pragnienia porzucenia wszystkich spraw materialnych, ponieważ czuje, że wszystkie te rzeczy nie mają prawa istnienia i wszystkie przeminą. Patrząc na materialne rzeczy, mówi, że nie warto poświęcać życia dla zdobycia tych bezużytecznych rzeczy. I czuje, że warto zrezygnować ze wszystkiego, by dojść do zlania ze Stwórcą i osiągnąć zjednoczenie z duszami, które były na tym świecie i zasłużyły na życie w przyszłym świecie, i zasłużyć, by wejść do zgromadzeń, jak napisano w księdze Zohar: „zgromadzenie Raszbiego”, „zgromadzenie anioła Metatrona”. I gdy duchowe przybiera dobrą formę, to budzi w człowieku oddalenie od nasłodzeń ciała i zbliżenie do nasłodzeń dusz, ponieważ dąży według słów mędrców: „Twój świat ujrzysz za życia, a twój udział – dla życia przyszłego świata” – i to jest dobry początek.
A czasami przychodzi do człowieka zła forma, pokazująca, co będzie, jeśli człowiek przyjmie na siebie pracę dla Stwórcy nie dla własnej korzyści, i cała jego praca będzie w poświęceniu dla Stwórcy. I zaczyna mu się wydawać, że traci świat pełen nasłodzeń życia, i nagle porzuca swoją rodzinę, z którą był zawsze mocno związany. I jeśli wcześniej dążył do osiągnięcia tego wszystkiego, myśląc, że coś już zdobył, a czegoś jeszcze nie, to teraz natychmiast traci wszystko i czuje, że świat pociemniał dla niego, i nie znajduje w sobie żadnego pragnienia ani dążenia do tego, by mógł pokonać wszystkie obrazy, które teraz otrzymuje w świecie materialnym. I co więcej, dziwi się, że nigdy wcześniej nie czuł takiego znaczenia życia materialnego, jak teraz, chociaż w przeszłości już wiele razy zgadzał się poświęcić i pracować dla korzyści Stwórcy, a nie dla własnej korzyści. Ale nigdy nie odczuwał takiego smaku życia materialnego, jaki jawi mu się teraz, w stanie, gdy otrzymuje tak złe formy duchowego i dobre formy materialnego. I to nazywa się „zły początek”.
Z powiedzianego można wyjaśnić to, co jest napisane w modlitwie: „Za grzech, którym zgrzeszyliśmy przed Tobą świadomie i nieświadomie”, a potem mówi się: „Za grzech, którym zgrzeszyliśmy przed Tobą w złym początku”. I wszyscy pytają: czy poprzednie grzechy były w dobrym początku, a nie w złym? Przecież wszystkie grzechy pochodzą tylko od złego początku! Stąd wynika wyjaśnienie tego, co słyszymy od złych form, które mówią nam o duchowym. Czyli z jednej strony pogrążeni jesteśmy we wszystkich grzechach materialnych, a poza tym otrzymujemy złe formy (obrazy) duchowego od złego początku. I tak można wyjaśnić: „za grzech, którym zgrzeszyliśmy przed Tobą w złym początku” – w złych obrazach duchowego.