W Księdze Zohar (parsza Balak) powiedziano: „Są trzy modlitwy: modlitwa Moszego, modlitwa Dawida i modlitwa biednego. Która z nich jest ważniejsza? I odpowiada – modlitwa biednego. Ta modlitwa poprzedza modlitwę Moszego i modlitwę Dawida. Ponieważ biedny – to ten, który ma złamane serce, a powiedziano, że Stwórca bliższy jest tym, którzy mają złamane serce. A biedny zawsze spiera się ze Stwórcą, a Stwórca wsłuchuje się w jego słowa. Modlitwa biednego jakby wszystko obejmuje, i żadna inna modlitwa nie przechodzi, dopóki nie przejdzie jego modlitwa.
Stwórca odosabnia się z jego prośbami. Wszyscy aniołowie pytają siebie nawzajem: czym teraz zajmuje się Stwórca? I odpowiadają im, że odosabnia się z duszami tych, którzy mają złamane serce. I to właśnie ta modlitwa wstrzymuje wszystkie inne modlitwy”.
I należy zrozumieć w odniesieniu do tych trzech modlitw – jaka jest różnica między nimi: między modlitwami Moszego, Dawida i biedaka. Na czym polega większa ważność biednego? Czy z powodu tego, że ma on pretensje do Stwórcy i dlatego wstrzymuje wszystkie modlitwy? Trzeba także zrozumieć, co oznacza „wstrzymuje wszystkie modlitwy” – jakby Stwórca nie mógł odpowiedzieć na wszystkie modlitwy jednocześnie i potrzebował czasu, by odpowiedzieć według kolejności?
Wyjaśnijmy to tak, jakby wszystkie te trzy modlitwy pochodziły od jednego człowieka i były trzema jego stanami, które następują po sobie. Tu znajdujemy trzy braki, o których człowiek prosi, by Stwórca je wypełnił:
- stopień nazywany Mosze;
- stopień nazywany Malchut – Dawid;
- biedny, który należy do stopnia złamanych sercem, nazywanego kli Stwórcy.
I trzeba zrozumieć, co oznacza, że „Stwórca bliski jest złamanym sercem”. „Bliski” – w duchowości oznacza równość właściwości. Ale jaka może być równość właściwości ze Stwórcą, jeśli mowa o człowieku ze złamanym sercem?
Poza tym mówi się, że Stwórca bliski jest tym, którzy zbliżają się do prawdy. Jaki ma to związek z przybliżeniem do prawdy, tym bardziej – ze złamanym sercem? I jakie znaczenie mają pretensje biednego do Stwórcy? Przecież Stwórca mówi, że racja jest po stronie biednego – jak widzimy, że z powodu tych pretensji On bardziej wsłuchuje się w głos biednego niż innych, jak mówi Zohar.
W Zoharze powiedziano, że rabbi Szymon powiedział: „Ten, kto zadowolony jest ze swego położenia i nie daje części Stwórcy – iluż to bied nieszczęść jest wokół niego!”. Dalej wyjaśnia, co oznacza część dla Stwórcy: to znaczy – ucieszyć biednych, ponieważ „On przychodzi spojrzeć na swoje rozbite naczynia”.
I wyjaśnia się w komentarzu Sulam, dlaczego częścią Stwórcy są biedni – chodzi o rozbicie kli, które miało miejsce przed stworzeniem światów. Ponieważ podczas rozbicia naczyń spadły iskry świętości do sitra achra. To od nich czerpie ona wszystkie rodzaje przyjemności, które potem przekazuje człowiekowi, i to prowadzi do wszelkiego rodzaju przestępstw: kradzieży, rabunku, morderstw.
Zgodnie z tym można wyjaśnić, co oznacza biedny. Dlaczego jego skarga – to żal. Ponieważ mówi: „W czym jestem winny, że stworzyłeś mnie z pragnień rozbitych przez egoizm, i z tego powodu są we mnie złe pragnienia i myśli. I wszystko to przychodzi do mnie tylko dlatego, że pojawiłem się po rozbiciu kli – przecież tam było pierwotne miejsce, gdzie pojawiło się dążenie, by otrzymać wyższe światło dla siebie, a nie po to, by oddawać. I z tego powodu jest we mnie egoizm, i jestem daleki od duchowości, i nie ma we mnie cząstki świętości, w której byłby zamiar czynić dla Stwórcy. To znaczy – to, że cierpię z powodu niemożności zbliżenia się do duchowego i że jestem oddalony od Ciebie z powodu różnicy właściwości, z powodu egoizmu, i że nienawidzę wszystkiego, co jest w moim sercu – to jest wynik tego, że stworzyłeś mnie takim”.
Dlatego zwraca się on ze skargą: „Nie mam siły, by zmienić swojej natury, którą Ty stworzyłeś, ale chcę od Ciebie: tak jak stworzyłeś mój egoizm, który jest moją pierwszą naturą, tak samo daj mi drugą naturę – pragnienie oddawania. I mam dowód, że to Ty jesteś winny temu, że nie mam siły przeciwstawić się egoizmowi”.
Wynika z tego, że skarga biednego, iż nie ma sił, by sprzeciwić się swojej istocie, jeśli Stwórca mu nie pomoże – jest sprawiedliwa. Sens tego polega na tym, że Stwórca celowo daje mu taki stan, ponieważ oczekuje modlitwy sprawiedliwych, czyli tych, którzy modlą się, by stać się sprawiedliwymi. Zgodnie z tym jego żal, że Stwórca stworzył go w takim upadku, jest uzasadniony, czyli Stwórca sam sprawił, że nie ma już skąd oczekiwać pomocy, jak tylko od Niego.
Dlatego modlitwa biednego, „złamanego sercem”, to modlitwa pochodząca z rozbitych naczyń i jest prawdziwa. A prawda nazywa się „bliskością”, ponieważ odpowiada właściwościom Stwórcy. Dlatego ta modlitwa przyjmowana jest w pierwszej kolejności, ponieważ od niej zaczyna się porządek pracy.
Stąd zrozumiałe jest to, co pytano: dlaczego raz mówi się, że „blisko” oznacza prawdę, a innym razem, że „blisko” oznacza tych, którzy są „złamani sercem”. Odpowiedź jest taka, że modlitwa złamanych sercem to modlitwa prawdziwa, a zatem oba te pojęcia są tożsame, czyli gdy przychodzimy modlić się do Stwórcy, powinniśmy mówić do Niego w prawdzie.
To znaczy, że kiedy człowiek przychodzi do Stwórcy z modlitwą, prosi, aby pomógł mu, ponieważ znajduje się w najgorszym stanie spośród wszystkich. „Przecież są ludzie, którzy stoją niżej ode mnie – zarówno w Torze, jak i w pracy, jednak oni nie odczuwają prawdy tak, jak ja widzę swój stan, dlatego nie potrzebują tak bardzo Twojej pomocy. Ja natomiast widzę swój stan, że nie mam żadnego związku z duchowością, mimo całej pracy, którą byłem w stanie wykonać. I im bardziej chcę posuwać się naprzód, tym bardziej widzę, że się cofam”. To nazywa się prawdziwą prośbą. O takim można powiedzieć, że ma podobieństwo właściwości do Stwórcy w tym, że jego prośba – jest prawdą.
W związku z tym zrozumiemy odpowiedź na pytanie: dlaczego modlitwa biednego zatrzymuje wszystkie inne modlitwy? Czyż Stwórca nie może odpowiedzieć na wszystkie modlitwy jednocześnie? Aby to zrozumieć, trzeba przyjąć, że te trzy modlitwy są w jednym ciele, czyli nie można odpowiedzieć człowiekowi na to, o co prosi, inaczej niż w tej kolejności, w której będzie mógł przyjąć, i będzie to dla jego dobra. Bo jeśli otrzyma jakieś napełnienie, o które prosi, i będzie to dla niego szkodliwe, to oczywiście, nie otrzyma tego zgodnie ze swoją wolą, ponieważ Stwórca chce dawać tylko to, co przynosi korzyść, a nie szkodę.
Dlatego musi otrzymać z góry to, czego mu brakuje, zgodnie z jego prawdziwym stanem, czyli musi modlić się o swoją biedę, że został stworzony z pragnieniem otrzymywania, i stąd wynikają wszystkie jego cierpienia. Dopiero potem powinien prosić, aby dano mu Malchut szamaim, ponieważ ma już w sobie pragnienie oddawania i wtedy otrzyma wiarę, która nazywa się Malchut szamaim. A zatem człowiek nie może otrzymać wiary, zanim nie pojawi się w nim pragnienie oddawania.
Jak powiedziano w księdze Zohar: taka jest zasada, że stworzenie nie może otrzymać czegoś złego od Stwórcy otwarcie, ponieważ wyrządziłoby to szkodę i stworzenie mogłoby pomyśleć, że Stwórca jest niedoskonały. To znaczy: w chwili, gdy człowiek cierpi, w tej samej mierze odrzuca sterowanie Stwórcy.
Dlatego zanim człowiek otrzyma siłę z góry, musi mieć pragnienie oddawania i dopiero potem może prosić o kolejny stopień – poziom Dawida, który jest Malchut szamaim. A więc modlitwa biednego zatrzymuje wszystkie inne modlitwy: zanim biedny otrzyma to, o co prosi, niemożliwe jest otrzymanie kolejnego stopnia.
Po tym następuje druga modlitwa – modlitwa Dawida, która jest poziomem Malchut Szamaim (Królestwo Niebios). Tutaj człowiek prosi, aby otrzymał wiarę w Stwórcę, który kieruje całym światem, ponieważ teraz może postrzegać Stwórcę jako działającego wyłącznie na korzyść, dzięki temu, że posiada już naprawione pragnienie oddawania.
Nie można osiągnąć wiary, która jest Malchut Szamaim, zanim nie zostaną naprawione właściwości, czyli człowiek zawsze powinien być gotów oddawać, a nie otrzymywać dla siebie, inaczej nie zostanie dopuszczony z góry do wejścia na poziom wiary. I to właśnie określa sens słów: „modlitwa biednego wstrzymuje wszystkie inne modlitwy” – to znaczy: zanim człowiek uświadomi sobie swój brak, że wszystkie wysiłki podejmuje z miłości do siebie, i zapragnie z tego wyjść, nie będzie w stanie prosić o nic więcej.
Trzecia modlitwa – to modlitwa Moszego, która jest poziomem Tory. I nie można zasłużyć na poziom Tory, zanim nie osiągnie się poziomu wiary, ponieważ nie wolno nauczać Tory bałwochwalców, jak powiedziano: „To jest Tora, którą Mosze przekazał synom Israela”. I jak zapisano w Zoharze: „Zakazane jest uczyć Tory bałwochwalców”. Także: „Ten, kto jest obrzezany, ale nie przestrzega przykazań Tory, jest podobny do nieobrzezanego”.
Jak powiedziano w Torze (parsza Jitro, maftir): „A jeśli uczynisz Mi ołtarz z kamieni, nie buduj go z ciosanych, ponieważ gdybyś podniósł nad nim swoje dłuto – zbezcześciłbyś go”. Mimo że podniósł swoje dłuto, czyli obrzezał się, nadal „zbezcześcił”, ponieważ zbezcześcił obrzezanie. Wynika z tego, że nawet ten, kto jest obrzezany, i jego rodzice są z narodu Israela, jeszcze nie nazywa się, według Tory, poziomem Israel, i nie wolno z nim studiować Tory, jeśli nie przestrzega przykazań Tory.
Powiedziano w Zoharze: „Wino, które rozwesela serce człowieka – to wino Tory, ponieważ jest uznawane za tajemnicę. I jak wino musi być szczelnie zamknięte, aby się nie zepsuło – tak i tajemnica Tory musi być zakryta. I wszystkie jej sekrety nie są dla zewnętrznych, ale dla tych, którzy boją się Go, bo poziom Tory należy do bojaźni przed Stwórcą”.
Z tego widzimy, że poziom modlitwy Moszego to poziom Tory, który jest kolejnym stopniem po Malchut Szamaim, która nazywa się bojaźnią, i dlatego Tora została przekazana właśnie bojącym się Stwórcy.
Jak powiedziano: „Modlitwa ręki poprzedza modlitwę głowy, ponieważ zapisano: «I zawiążesz je jako znak na twojej ręce, i będą jako ozdoba między twoimi oczami»”. Zohar wyjaśnia: modlitwa ręki – to Malchut, modlitwa głowy – to Zeir Anpin. Modlitwa ręki musi być zakryta, ponieważ napisano „i będzie ci znakiem na ręce”, a wyjaśniono: „dla ciebie – znakiem, a nie dla innych”, ponieważ Malchut nazywana jest wiarą, i dlatego wskazuje to „dla ciebie” – bo powinna być w ukryciu.
Wyjaśnienie tego jest takie, że Malchut Szamaim to poziom wiary ponad rozumem i nazywana jest ukryciem, dlatego dopiero po otrzymaniu poziomu wiary, zwanego Malchut Szamaim, można zasłużyć na poziom Tory, który nazywa się Zeir Anpin, i który odpowiada tfilinowi głowy, i tutaj już następuje objawienie Tory.