Istnieje spór dotyczący tego, czym jest „zasługa praojców”. Rabbi Szmuel powiedział, że uczciwość to zasługa praojców, a rabbi Jochanan powiedział, że modlitwa to zasługa praojców (traktat Szabat, s. 55). W Midraszu (Wajikra Raba) napisano, że rabbi Acha powiedział: „Zasługa praojców zawsze istnieje i zawsze się o niej wspomina”. Tamże, w Tosafot, powiedziano, że zasługa ojców to uczciwość, ale przyczyna przymierza praojców jest inna.

I zgodnie z powyższym możemy wyjaśnić to, o co pyta się w kwestii wyboru: jeśli istnieje „zasługa praojców”, to znaczy, że nie ma tu wolnego wyboru, ponieważ zasługa praojców była przyczyną, że człowiek stał się sprawiedliwym. A zgodnie z tym, co powiedziano w dodatkach (do traktatu Szabat) w imieniu rabbi Jochanana, który powiedział, że „zasługa praojców” przeznaczona jest tylko dla sprawiedliwych, wynika, że najpierw człowiek musi dokonać wyboru i zostać sprawiedliwym, a dopiero potem może korzystać z „zasługi praojców”.

Z księgi Matan Tora (s. 36, punkt 19) wynika, że dzięki „zasłudze praojców” mamy siły, aby dokonać wyboru – i gdyby nie „zasługa praojców”, nie mielibyśmy żadnej możliwości wyboru. A z rzeczywistości widzimy, że nawet mając „zasługę praojców”, jednak nie widać, aby wszyscy mieli tę siłę do dokonywania wyboru – i dla każdego jest to trudne.

Jednak „zasługa praojców” pomaga nam w tym, abyśmy mogli dokonać wyboru. Czym więc jest wybór? Wybór – to sytuacja, gdy na szali leżą rzeczy o jednakowej wadze, i naszym zadaniem jest przechylić jedną z nich. Jeśli jednak coś na jednej szali jest cięższe, nie można mówić o wyborze – ponieważ naturalnie przechylamy się ku silniejszej stronie. Dlatego w pojęciu „zasługa ojców” zawierają się dwie przeciwstawne i równe siły – abyśmy mogli wybierać.

Aby to lepiej zrozumieć, należy przeczytać rozdział 19 w księdze „Dar Tory”. Tam powiedziano, że Stwórca nie znalazł żadnego narodu, który byłby odpowiedni do otrzymania Tory – oprócz potomków Awrahama, Icchaka i Jaakowa. Jak wiadomo, nasi praojcowie przestrzegali całej Tory jeszcze przed jej nadaniem. To znaczy, że dzięki wielkości ich dusz mieli zdolność pojąć i przejść wszystkie drogi Stwórcy w osiągnięciu duchowości Tory.

Nie mieli możliwości wykonywać praktycznej strony Tory, lecz ponieważ zjednoczyli się ze Stwórcą, mogli się bez niej obyć. Bez wątpienia oczyszczenie ciała i duchowa wielkość naszych praojców wpłynęły na ich potomków. A zatem tylko dzięki zasłudze praojców mamy możliwość wyboru – w przeciwnym razie nie bylibyśmy w stanie tego uczynić.

Jednak mimo to potrzebujemy wielkiego miłosierdzia, mimo że mamy zasługę praojców, aby dokonać wyboru – to znaczy stłumić w sobie egoizm i nabyć miłość do bliźniego, aby naszym jedynym pragnieniem było sprawianie nasłodzenia Stwórcy. Musimy przy pomocy Tory i przykazań przemienić zło, które znajduje się w nas, w dobro.

I należy zrozumieć powiedziane, że zasługi praojców są doskonałe. Powstaje pytanie: co było zanim zasługi praojców stały się doskonałe? I jeśli tak – to czy wybór nie był potrzebny, bo człowiek posiada zasługi praojców?

Ale trzeba powiedzieć, że kiedy człowiek prosi, aby przybliżono go do prawdziwej służby Stwórcy – sama modlitwa, w której prosi, aby zasługi praojców mu pomogły, nazywa się wyborem. A wybór – to uczynienie wszystkiego, co w jego mocy. I to nazywa się wyborem.