75) „I został Jaakow sam…” (wa-jiwater Jaakow lewaddo we-gomer). Rabbi Chija rozpoczął i powiedział: „Nie spotka cię zło, a plaga nie zbliży się do twojego namiotu” (Rabbi Chija patach we-amar: lo te’unne elecha ra’a, we-nega lo jikrab be-ohalecha). Chodź i zobacz: gdy Święty, niech będzie błogosławiony, stworzył świat, każdego dnia uczynił to, co było mu przeznaczone, i to już zostało wyjaśnione (ta chaze: kad bara Kudsza brich Hu alma, awad be-chol joma we-joma avidtej de-itchazej lehu, we-ha okmuha). I powiedziano: czwartego dnia uczynił światła, i wtedy została stworzona luna – niepełna, światło, które pomniejszyło samo siebie (we-ittemar: be-joma rewia’a awad nehorin, u-kedein itbarej sihara chaser, nehora de-az’erat garma). I ponieważ „światła” (meorot) napisane jest tam z brakującą literą waw (u-be-gin de-ihi meorot chaser waw), przygotowało to miejsce dla panowania wszystkich duchów, demonów, upiorów, szkodników i wszystkich nieczystych duchów (itjehejv duchta le-szalta’a kol ruchin we-szedin, we-il’ulin u-mazikin we-kol ruchei mesa’ave).

Sulam

75) „I pozostał Jaakow sam”[1]. Rzekł Rabbi Chija, wołając: „«Nie spotka cię nieszczęście i nie zbliży się cios do twojego namiotu»[2]. Gdy Stwórca stwarzał świat, każdego dnia wykonywał dzieło godne Jego. Czwartego dnia stworzył światła. I wtedy została stworzona niepełna luna, to znaczy światło, które się pomniejszyło. A ponieważ ona należy do świateł (meorot מְאֹרֹת), gdzie brakuje litery «waw ו», dano miejsce na władzę wszystkim duchom i demonom, i wichurom, i klęskom, i wszystkim duchom nieczystości”[3].

76) Wszystkie one wznoszą się i krążą po świecie, aby szkodzić (kull’hu salkin we-szatin be-alma le-asta’a), i zostały wyznaczone do miejsc zniszczonych, na pola opustoszałe i na pustkowia (we-itmannun be-duchtej de-itcharivu, u-be-chaklin takkifin, u-be-madb’rin charewin). A wszystkie one są ze strony ducha nieczystego (we-kull’hu mi-sitrei ruach mesa’awa). I oto powiedziano: duch nieczysty, który pochodzi od fałszywego węża – to prawdziwie duch nieczysty (we-ha ittemar: de-ha ruach mesa’awa de-atja min nachasz akima, ihu ruach mesa’awa mammasz). I on został wyznaczony w świecie, by sprowadzać człowieka ku sobie (we-ihu itmanna be-alma le-asta’a bar nasz le-gabbejhu), i dlatego zły początek ma władzę w świecie (we-al da jecer ha-ra szalit be-alma).

Sulam

76) Wszyscy oni wznoszą się i błądzą po świecie, sprowadzając ludzi z właściwej drogi, i udają się w miejsca zniszczonych osiedli, nieuprawnych pól, nieprzydatnych do siewu, i pustynnych ruin. A wszystko to pochodzi ze strony ducha nieczystości. I uczyliśmy się, że duch nieczystości wywodzi się od węża Akaltona, i to jest Lilit, i to jest sam duch nieczystości, który został posłany na świat, aby wabić do siebie ludzi, i dlatego zły początek panuje na świecie.

77) I on (zły początek) został ustanowiony, by przebywać wśród ludzi (we-ihu itmannej le-gabbajhu de-bnej nasza), i znajduje się z nimi (we-isztakkach immhon), i w przebiegłości i sile przychodzi do nich, by ich sprowadzać z drogi, z dróg Świętego, niech będzie błogosławiony (u-be-akimu u-be-tiskofin atej le-gabbajhu le-asta’a lon me-orchej de-Kudsza brich Hu). Tak jak sprowadził Adama Riszona, i spowodował śmierć dla całego świata (ke-ma de-astej le-Adam kadma’a, we-garem mota le-kol alma), tak też sprowadza ludzi i prowadzi ich do zanieczyszczenia (hachej namei astej lehu li-bnej nasza, we-garem lon le-ista’awa).

Sulam

77) I on (zły początek) jest posłany do ludzi i przebywa w świecie, i podstępem oraz intrygami wchodzi z nimi w relację, aby odwieść ich od dróg Stwórcy – podobnie jak zwiódł Adama Riszona, przez co sprowadził śmierć na cały świat. Tak zwodzi ludzi i sprowadza na nich nieczystość.

78) A ten, kto idzie ku zanieczyszczeniu, sam przyciąga na siebie tego ducha nieczystego, i on się do niego przykleja (u-man de-atej le-ista’awa, ihu maszik alejhu hahu ruach mesa’awa, we-itdabek bahedehu). I wielu jest tych, którzy są przeznaczeni, by go zanieczyścić, i rzeczywiście go zanieczyszczają (we-kamma inun de-zeminin le-sa’awa leh, u-mesa’awin leh). I on jest nieczysty i zanieczyszczony w tym świecie i w tamtym świecie (we-ihu mesa’av we-sa’avin leh be-hai alma u-be-hahu alma). I zostało to już powiedziane (we-ha ittemar).

Sulam

78) A ten, kto popada w grzech, ściąga na siebie tego ducha nieczystości, i on przylega do niego. I na tyle, na ile duchy nieczystości są przeznaczone do tego, by go skalać – one go kalają, i staje się nieczysty. I zanieczyszczają go w tym świecie i w tamtym świecie.

79) A w chwili, gdy człowiek przychodzi, by się oczyścić, ten duch nieczysty ulega przed nim i nie może nad nim panować (u-be-sza’ata de-atej bar nasz le-itdaka’a, hahu ruach mesa’awa itkafja kamej, we-la jachil le-szalta’a aloj). I wtedy napisano: „Nie spotka cię zło, a plaga nie zbliży się do twojego namiotu” (u-kedein ketiw: lo te’unne elecha ra’a, we-nega lo jikrab be-ohalecha). Powiedział Rabbi Jose: „Nie spotka cię zło” – to Lilit (amar Rabbi Jose: lo te’unne elecha ra’a – da Lilit), „a plaga nie zbliży się do twojego namiotu” – to pozostałe szkodliwe duchy (we-nega lo jikrab be-ohalecha – ilejn sze’ar mazzikin). I to już zostało wyjaśnione i powiedziane (we-ha okmuha we-ittemar).

Sulam

79) A w chwili, gdy człowiek przychodzi się oczyścić, ten duch nieczystości pochyla się przed nim i nie może już nad nim panować. I wtedy powiedziano: „Nie spotka cię nieszczęście” – to znaczy: Lilit. „I cios nie zbliży się do twojego namiotu” – to oznacza pozostałe ataki.

80) Rabbi Elazar powiedział: oto już mówiliśmy, że człowiek nie powinien wychodzić samotnie w nocy (Rabbi Elazar amar: ha amaran, de-la jipok bar nasz jechid’a be-lejla), a tym bardziej w czasie, gdy luna jest uszkodzona i jest niepełna (we-kol szeken be-zimna de-sihara itberiat, we-hawa chasera), i to zostało wyjaśnione (we-okmuha). Bo wtedy duch nieczysty panuje – to jest duch zły (de-ha kedein ruch’a mesa’awa szalta, we-da hu ruach ra’a). Kim jest „zły”? To jest ten zły wąż (man ra’a? da chiwja bisza). A „plaga” – to ten, kto jeździ na wężu (we-nega – da hu man de-rachew al chiwja). „Zło” i „plaga” – są jednym i tym samym (ra’a we-nega – ka-chada inun).

Sulam

80) Niech człowiek nie wychodzi sam nocą, a tym bardziej w czasie, gdy została stworzona luna i znajduje się w zmniejszeniu, nie świecąc pełnią światła, ponieważ wtedy panuje duch nieczystości – a to duch nieszczęścia. Duch nieszczęścia to wąż zła. A „nieszczęście” – to ten, kto zasiada na wężu, czyli Sam. Bieda i nieszczęście – są jednym.

81) A nawet mimo że uczyliśmy się, że „plaga” (nega) oznacza te plagi, które dotyczą ludzi – i które wychodzą z człowieka (we-af al gaw de-taninan: de-nega – ilejn nig’ej bnej adam, de-nafku me-Adam), to bowiem przez wszystkie te lata, gdy człowiek nie zbliżał się do swojej żony, duchy nieczyste przychodziły (de-ha kol inun szenin de-la karew Adam im ittejhu, ruchej mesa’awaj hawu ka atjan), ogrzewały się nim i rodziły z niego – i one właśnie są nazywane „plagami synów człowieka” (u-mitchamman minej, u-olidan minej, we-hanei ikrun nig’ej bnej Adam).

Sulam

81) „Na karanie ludzkie” (dosł. „na karanie synów Adama”)[4] – tych, którzy narodzili się od Adama, ponieważ w tych latach, gdy Adam nie zbliżał się do swojej żony, duchy nieczystości przychodziły i pobudzały się od niego, i rodziły z niego. I one nazywane są „karaniem ludzkim”. Wyjaśnienie. Chociaż uczyliśmy się, że nieszczęścia to duchy zrodzone przez Adama, to jednak nie przeczy to temu, co powiedziano, że nieszczęście to Sam, zasiadający na wężu, ponieważ są to dwa różne aspekty.

82) I oto zostało powiedziane: Gdy człowiek podczas snu nie ma panowania nad swoim ciałem, a ciało znajduje się w stanie bezwładności, wtedy przychodzi duch nieczysty i spoczywa na nim (we-ha ittemar: de-kad bar nasz be-chelmejhu, we-la szalit be-gufehu, we-gufa isztakkach – ruach mesa’awa atja we-szarja alejhu). I bywają chwile, gdy przychodzą nieczyste duchy żeńskie, zbliżają się do niego, ciągną go ku sobie, ogrzewają się nim i rodzą z niego potem duchy i szkodniki (we-it zimnin de-ruchej nukwin mesa’awin atjan we-karvan bahedehu, u-maschin lehu ba-hadajhu, u-mitchamman minej, u-olidu lewatar ruchin u-mazikin). I czasami objawiają się w postaci podobnej do ludzi, z tym że nie mają włosów na głowie (u-le-zimnin itchazjan ke-chejzu bnej nasza, bar de-lejt lehu sa’are be-rejsza).

Sulam

82) A gdy człowiek znajduje się we śnie i nie panuje nad swoim ciałem, i ciało jest bezwładne, duch nieczystości wchodzi i panuje nad nim. A czasem bywa, że żeńskie duchy nieczystości przychodzą, zbliżają się do niego, uwodzą go, pobudzają się od niego i rodzą z niego duchy oraz inną nieczystość. A czasem ukazują się w postaci ludzi, lecz nie mają włosów na głowie.

83) A we wszystkim człowiek musi strzec się przed nimi, aby chodzić drogami Tory i nie zanieczyścić się razem z nimi (u-ve-kolla – it lehu le-bar nasz le-istamra mi-kamajhu, be-gin de-jehech be-orchej de-Orajta, we-la jista’ab ba-hadajhu). Bo nie ma takiego, kto śpi w nocy na swoim łożu, żeby nie posmakował smaku śmierci – wtedy dusza wychodzi z niego (de-ha leit lach man de-na’im be-lel’ja be-arsejhu, de-la ta’im ta’ama de-mota, we-nafkat nishmatej minej). A skoro ciało zostaje bez świętej duszy, duch nieczysty gotów jest i zstępuje na niego, i zostaje on zanieczyszczony (u-kejwan de-isztakar gufa be-la nishmata kadisza, ruach mesa’awa zammin we-szarja alejhu, we-ist’a’ab). I już wyjaśniliśmy to słowo – że nie wolno człowiekowi rano dotykać ręką oczu (we-ha okimna mila: de-leit lehu le-bar nasz le-a’avara jedoj al einoj be-cafra), ponieważ duch nieczysty spoczywa na nich itd. (be-gin de-ha ruach mesa’awa szarja alajhu we-chule). I to zostało już powiedziane (we-ha ittemar).

Sulam

83) I we wszystkim i zawsze człowiek powinien strzec się przed nimi, aby kroczyć drogami Tory i nie zanieczyścić się ich nieczystościami. Bo nie ma takiego, kto leżąc w nocy na łożu podczas snu, nie doświadczyłby odczucia śmierci, gdy dusza go opuszcza. A ponieważ ciało pozostaje bez świętości duszy, zsyłany jest na nie duch nieczystości i panuje nad nim, i ono się zanieczyszcza. I człowiek nie powinien rano dotykać rękami oczu, ponieważ duch nieczystości wciąż nad nim panuje.

84) Chodź i zobacz. Oto Jaakow – mimo że znajdował się w łasce przed Świętym, niech będzie błogosławiony, ponieważ został sam, inny duch był gotów, by się z nim połączyć (ta chaze: de-ha Jaakow, af al gaw de-itracham kamej Kudsza brich Hu, be-gin de-isztakar bilchudoj, ruch’a achara hawa zammin le-izdawwoga bahedehu).

Sulam

84) Jaakow, choć był umiłowany przez Stwórcę, to jednak z powodu tego, że pozostał sam, inny duch musiał się z nim połączyć.

85) Rabbi Szymon powiedział: chodź i zobacz, co jest napisane o tym niegodziwcu Bilamie: „I poszedł samotnie” – co znaczy „samotnie”? Samotnie (Rabbi Szymon amar: ta chaze, mah ketiw bej be-hahu rasha de-Bilam: wajelech szefi – mahu szefi? jechidaj). Jak ty mówisz: „Żmija na drodze” – jak ten wąż, który chodzi samotnie i czai się na drogach i ścieżkach (ke-ma de-at amar: szefifon alej orach – ke-haj chiwja de-azel jechidaj, we-kamin alej orchin u-szwilin). Tak samo Bilam chodził samotnie – dlaczego? Aby przyciągnąć na siebie ducha nieczystego (hachej namej Bilam hava azil jechidaj – maj ta’ama? be-gin le-amshacha alejhu ruch’a mesa’awa). Bo każdy, kto chodzi samotnie w znanych godzinach, nawet w mieście i w znanych miejscach, przyciąga na siebie ducha nieczystego (de-kol man de-azel jechidaj be-zemanin jedi’in, afilu be-mata, be-atrin jedi’in, maszik alejhu ruch’a mesa’awa).

Sulam

85) Powiedziano o tym właśnie grzeszniku Bilamie: „I poszedł samotnie”[5]. Co znaczy „samotnie”? Sam – podobnie jak powiedziano: „Żmija na drodze”[6], jak ten wąż, który pełza samotnie i czai się na drogach i ścieżkach. Tak i Bilam szedł samotnie, aby ściągnąć na siebie ducha nieczystości, ponieważ każdy, kto idzie sam w określonym czasie, nawet będąc w mieście, w znanych miejscach, ściąga na siebie ducha nieczystości.

86) Dlatego przez cały czas człowiek nie powinien chodzić samotnie, ani na drodze, ani w mieście (be-gin kach, be-chol zimna, la jehech bar nasz jechidaj be-orcha u-be-mata), tylko tam, gdzie chodzą ludzie, gdzie siedzą i gdzie można ich spotkać (ella be-atar de-bnej nasza azlin we-tavin u-misztakchin taman). I dlatego człowiek nie powinien chodzić samotnie w nocy, skoro ludzie nie są obecni (we-al da la jehech bar nasz jechidaj be-lel’ja, ho’il u-bnej nasza la misztakchej), i to jest powód, że „nie pozostawisz jego ciała wiszącego na drzewie” – żeby ciało zmarłego nie pozostało bez duszy na ziemi w nocy (we-hajnu ta’ama: de-la talin nivlato al ha-ec – de-la le-kajema gufa mita be-la ruch’a al ar’a be-lel’ja). Dlatego ten niegodziwiec Bilam chodził samotnie, jak ten wąż, jak już zostało wyjaśnione (be-gin kach hahu rasha de-Bilam hava azil jechidaj, ke-haj nachasz, ke-ma de-okmuha).

Sulam

86) Dlatego człowiek nie powinien chodzić samotnie ani po drodze, ani po mieście, lecz tylko w takich miejscach, gdzie chodzą lub przebywają ludzie. I również nie powinien człowiek wyruszać sam w drogę nocą, ponieważ w tym czasie nie ma ludzi. I to jest sens słów: „I nie pozostawiaj trupa na drzewie przez noc”[7] – aby nie pozostawiać w nocy na ziemi martwego ciała, z którego wyszedł duch. I dlatego ten grzesznik Bilam poszedł samotnie, podobnie jak ten sam wąż.


[1] Tora, Bereszit, 32:25. „I został Jaakow sam. I zmagał się z nim ktoś aż do wschodu jutrzenki.”

[2] Pisma, Psalmy, 91:10–11. „Nie spotka cię nieszczęście, a plaga nie zbliży się do twojego namiotu. Bo aniołom swoim nakaże o tobie – aby cię strzegli na wszystkich twoich drogach.”

[3] Zob. Zohar, rozdział Bereszit, część 1, p. 98.

[4] Prorocy, Szmuel II, 7:14. „A jeśli zgrzeszy, ukarzę go rózgą ludzką i ciosami synów człowieczych.”

[5] Tora, Bemidbar, 23:3. „I powiedział Balak do Bilama: «Stań przy swojej całopalennej ofierze, a ja pójdę – może Stwórca spotka się ze mną, i co mi wskaże – to ci powiem». I odszedł sam.”

[6] Tora, Bereszit, 49:17. „Dan będzie wężem przy drodze, żmiją na ścieżce, kąsającą pęcinę konia – i spadnie jego jeździec do tyłu.”

[7] Tora, Dwarim, 21:23. „Nie zostawiaj jego ciała na drzewie przez noc, lecz pochowaj go tego samego dnia – bo zawieszony jest przekleństwem Elohim – i nie zanieczyszczaj twojej ziemi, którą Stwórca, twój Elohim, daje tobie jako dziedzictwo.”