181) „I było to złe w oczach Stwórcy, co uczynił, i uśmiercił także jego.” Rabbi Chija rozpoczął: „Rano siej swoje ziarno, a wieczorem nie powstrzymuj swojej ręki” itd. (wajera be-ejnej AWAJa aszer asa, wajamet gam oto. Ribbi Chija ptach: ba-boker zera et zar’acha, we-la-erew al tanach jadcha we-gomer). Chodź i zobacz, jak wiele pokazuje się człowiekowi, aby wystrzegał się grzechów i aby był ostrożny w swoich czynach przed Stwórcą (ta chaze, kama itchaze lej le-bar nasz, le-izdahara mechovoj, u-le-izdahara be-owadoj kame kudsza berich hu). Ponieważ ilu wysłanników i ilu wyznaczonych jest na świecie, którzy chodzą i krążą i widzą czyny ludzi, i świadczą przeciw nim, i wszystko jest zapisane w księdze (begin de-kamma szlichin, we-kamma memanan inun be-alma, de-inun azlin we-szajtan, we-chaman owadejhon de-bnej nasza, we-sahadin aloj, we-kolla be-sifra ketivin).
Sulam
181) „Lecz złe było w oczach Stwórcy to, co czynił, i uśmiercił Go także i jego”[1]. Rabbi Chija przemówił: „«Z rana siej swoje ziarno, a wieczorem nie dawaj spoczynku swoim rękom»[2]. Zobacz, jak człowiek powinien strzec się przed swoimi grzechami i strzec się w swoich czynach wobec Stwórcy. Bo iluż jest posłańców i zarządców na świecie, którzy nieustannie krążą i obserwują czyny ludzi, i dają o człowieku świadectwo. I wszystko jest zapisywane w księdze.”
182) I chodź i zobacz – spośród wszystkich tych grzechów, w których człowiek splugawił się w tym świecie, to jest grzech, którym człowiek splugawił się najbardziej w tym świecie i w świecie przyszłym: ten, kto marnuje swoje nasienie na próżno i wypuszcza je bez celu – ręką lub nogą, i kala się nim (we-ta chaze, be-kol inun chovin de-ist’aab behu bar nasz be-hai alma, da ihu chowa de-ist’aab bej bar nasz jatir be-hai alma, u-ve-alma de-ate: man de-oszid zarejhu be-reikanja, we-apek zara le-maggana, be-jada o be-ragla, we-ist’aab bej). Jak powiedziano: „Bo nie jesteś Bogiem, który ma upodobanie w niegodziwości, zło nie zamieszka przy Tobie” (ke-ma de-at amar: ki lo El chafec resza atah, lo jegurcha ra).
Sulam
182) „Spośród wszystkich grzechów, którymi człowiek kala siebie w tym świecie, ten grzech jest tym, którym człowiek kala siebie najbardziej – w tym świecie i w świecie przyszłym: ten, kto wylewa swoje nasienie na próżno i rozlewa je bez celu – na rękę lub na nogę, i przez to się kala. Jak powiedziano: «Bo Ty nie jesteś bóstwem, które pragnie nieprawości – zło nie zamieszka u Ciebie»[3].”
183) Z tego powodu nie wchodzi do zasłony i nie ogląda oblicza Atik Jomin, jak nauczyliśmy: napisane jest tutaj „nie zamieszka przy Tobie zło”, i napisane jest: „I był Er, pierworodny Jehudy, zły w oczach Stwórcy”, i dlatego jest napisane: „Wasze ręce pełne są krwi” (be-gin da, la a’al le-pargoda, we-la chamej sewar apej Atik Jomin, ke-ma de-taninan: ketiw hacha: lo jegurcha ra, u-ketiv: wajhi Er bechor Jehuda ra be-ejnej AWAJa, u-vegin kach ketiw: jedejchem damim male’u). Błogosławiony los człowieka, który boi się swego Pana i strzeże się przed złą drogą, i oczyszcza siebie, by trudzić się w bojaźni swego Pana (zakk’a chulakej de-bar nasz de-dachil le-marej, we-jehe netir me-orach bisza, we-jadkej garmej, le-isztadala be-dechilu de-marej).
Sulam
183) I dlatego nie wchodzi w dział Stwórcy i nie ogląda oblicza Przedwiecznego. Jak uczyliśmy się, tutaj powiedziano: „Nie zamieszka u Ciebie zło”. I powiedziano: „A Er, pierworodny Jehudy, był zły w oczach Stwórcy”[4] – co oznacza, że nie ogląda oblicza Stwórcy. I również tutaj oznacza to, że nie widzi oblicza Stwórcy. I dlatego powiedziano: „Wasze ręce pełne są krwi”[5] – powiedziano to o tym, kto na próżno rozlewa nasienie w rękę, i porównany jest do przelewającego krew. Szczęśliwy jest los człowieka, który boi się Stwórcy, strzeże się ścieżki zła i oczyszcza się, by w bojaźni służyć swemu Panu.
184) Chodź i zobacz: „Rano siej swoje ziarno” – ten werset został wyjaśniony: „rano” – to czas, gdy człowiek trwa w swojej sile i jest w swojej młodości, wtedy niech się stara, by rodzić dzieci z kobietą, która jest dla niego odpowiednia, jak jest napisane: „Rano siej swoje ziarno” (ta chaze: ba-boker zera et zar’echa – haj kra okemuha: ba-boker, da hu be-zimna de-bar nasz itkajem be-chelejhu, we-jehe be-ulimo, kedejn isztadal le-olada benin, be-itteta de-chazja lej, diktiw: ba-boker zera et zar’echa).
Sulam
184) „Z rana siej swoje ziarno”. „Z rana” – czyli w czasie, gdy człowiek jest pełen sił, czyli w dniach swojej młodości, wtedy powinien starać się zrodzić synów z kobiety, która jest mu przeznaczona, jak powiedziano: „Z rana siej swoje ziarno”.
185) Ponieważ wtedy jest właściwy czas, jak powiedziano: „Jak strzały w ręku wojownika, tak są synowie młodości”, ponieważ wtedy może nauczyć ich dróg Stwórcy i mieć za to dobrą nagrodę w przyszłym świecie (de-ha kedejn zimna ihu, kedeamur: ke-chicim be-jad gibor, ken bnej ha-neurim, begin de-jachil le-meilaf lehu archoy de-kudsza berich hu, we-jehe lej agra tava le-alma de-ate). Jak jest napisane: „Szczęśliwy mąż, który napełnił nimi swój kołczan – nie będą zawstydzeni, gdy będą przemawiać z wrogami w bramie” (diktiv: aszrej ha-geber aszer mile et aszpato mehem, lo jeboszu ki jedabru et ojewim ba-sza’ar). Nie będą zawstydzeni w tamtym świecie, gdy ich oskarżyciele przyjdą oskarżać ich, bo nie masz lepszej nagrody w tamtym świecie niż ten, kto nauczył swojego syna bojaźni Pana i dróg Tory (lo jeboszu be-hahu alma, be-zimna de-marehon de-dina jetun le-katraga aloj, de-lejt lach agra tava be-hahu alma, ke-hahu de-olif lej li-brej de-chilu de-marej, be-archoy de-orajta).
Sulam
185) Bo to jest czas na rodzenie synów, jak powiedziano: „Jak strzały w ręku wojownika, tak synowie młodości”[6] – ponieważ właśnie w tym czasie może ich uczyć dróg Stwórcy, i będzie miał dobrą nagrodę w świecie przyszłym. I powiedziano: „Szczęśliwy mąż, który napełnił nimi swój kołczan. Nie będą zawstydzeni, gdy z wrogami rozmawiać będą w bramie”[7]. „Nie będą zawstydzeni” – w świecie prawdy, w chwili, gdy przyjdą oskarżyciele, by go oskarżyć, ponieważ nie ma lepszej nagrody w tamtym świecie niż nagroda dla tego, kto nauczył swojego syna bojaźni wobec Stwórcy na ścieżkach Tory.
186) Chodź i zobacz, co powiedziano o Awrahamie, jak jest napisane: „Bo wiem, że nakaże swoim synom i swojemu domowi po sobie, i będą strzec drogi Stwórcy, by czynić dobroczynność i sprawiedliwość” (ta chaze, ma amar be-Awraham, diktiv: ki jeda’tiw le-ma’an aszer jecawweh et banaw we-et bejto acharaw, we-szamru derech AWAJa la’asot cedaka u-miszpat). I dlatego ta zasługa trwa mu w tamtym świecie wobec wszystkich Władców Sądu (we-al da hahu zchu kajma lej be-hahu alma, le-gabei kol marehon de-dina).
Sulam
186) Powiedziano o Awrahamie: „Bo Ja wybrałem go po to, aby nakazał swoim synom i domowi swemu po nim, by chodzili drogami Stwórcy, czyniąc dobro i sprawiedliwość”[8] – i dlatego ta zasługa była dla niego oparciem w tamtym świecie wobec wszystkich oskarżycieli.
187) I dlatego: „Rano siej swoje ziarno, a wieczorem nie powstrzymuj swojej ręki” – nawet w dniach starości, gdy człowiek jest już posiwiały (u-vegin kach: ba-boker zera et zar’echa, we-la-erew al tanach jadecha – afilu be-jomej de-zikna, de-ihu zimna de-siw bar nasz). Co jest napisane: „nie powstrzymuj swojej ręki” – niech nie przestaje rodzić w tym świecie (ma ketiw: al tanach jadecha – la jiszbok mil-le-olada be-hai alma). Dlaczego? Ponieważ „nie wiesz, który będzie odpowiedni, ten czy tamten, przed Bogiem” (maj ta’ma? begin de-la teda ejze jikszar ha-ze o ze lifnej ha-Elohim) – ponieważ mogą się ustanowić dla niego z tego powodu w tamtym świecie (begin di-jekumun beginjeh be-hahu alma).
Sulam
187) I dlatego powiedziano: „Z rana siej swoje ziarno, a wieczorem nie dawaj spoczynku swoim rękom” – nawet w dniach starości, zwanych „wieczorem”, gdy człowiek jest stary, „nie dawaj spoczynku swoim rękom” – powinien on nieustannie wydawać potomstwo w tym świecie. „Bo nie wiesz, co się uda – to czy tamto” – przed Wszechmogącym, to znaczy: co będzie go bronić w świecie prawdy.
188) I dlatego jest napisane: „Oto dziedzictwo Stwórcy – synowie” – to jest wiązka duszy, strona świata przyszłego i dla tego dziedzictwa (we-al da ketiw: hine nachalat AWAJa – banim; da cerora de-niszmata, sitra de-alma de-ate, u-le-haj nachala). Kto zasługuje na to, by człowiek wszedł w to dziedzictwo Stwórcy? Synowie – to są ci synowie, którzy zasłużyli mu na dziedzictwo Stwórcy (man zakkej lej le-bar nasz le-a’ala be-hahu nachalat AWAJa? – banim; inun benin, zakkin lej le-nachalat AWAJa). I dlatego błogosławiony jest ten człowiek, który zasłużył i nauczył ich dróg Tory, jak powiedziano (we-al da zakk’a hahu bar nasz de-zakkej lon de-jolif lon archoy de-orajta, ke-ma de-itmar).
Sulam
188) I dlatego powiedziano: „Oto dziedzictwo Stwórcy – synowie”[9] – to węzeł życia duszy, jak powiedziano: „Niech dusza mojego pana będzie związana w węźle życia”[10] – czyli we właściwości przyszłego świata. I to właśnie Pismo nazywa dziedzictwem. Kto obdarza człowieka, by doprowadzić go do tego dziedzictwa Stwórcy? „Synowie” – to synowie obdarzają go dziedzictwem Stwórcy. I dlatego szczęśliwy człowiek, który zasłużył na synów, by uczyć ich dróg Tory.
[1] Tora, Bereszit, 38:10. „Lecz to, co czynił, było złe w oczach Stwórcy – i uśmiercił go także.”
[2] Pisma, Kohelet, 11:6. „Rano siej swoje ziarno, a wieczorem nie dawaj odpocząć swojej ręce, bo nie wiesz, co się powiedzie – to czy tamto – albo czy oba będą jednakowo dobre.”
[3] Pisma, Psalmy, 5:5. „Bo Ty nie jesteś Bogiem, który chce nieprawości – zło nie zamieszka u Ciebie.”
[4] Tora, Bereszit, 38:7. „A Er, pierworodny syn Jehudy, był zły w oczach Stwórcy – i Stwórca go uśmiercił.”
[5] Prorocy, Jeszajahu, 1:15–16. „A gdy wyciągniecie swoje ręce – zakryję Moje oczy przed wami; i choćbyście mnożyli modlitwy – Ja nie słyszę; wasze ręce są pełne krwi. Obmyjcie się, oczyśćcie, usuńcie zło waszych czynów sprzed Moich oczu, przestańcie czynić zło.”
[6] Pisma, Psalmy, 127:4. „Jak strzały w ręce bohatera – tak synowie młodości.”
[7] Pisma, Psalmy, 127:5. „Szczęśliwy mąż, który napełnił nimi swój kołczan – nie będą zawstydzeni, gdy będą rozmawiać z wrogami w bramie.”
[8] Tora, Bereszit, 18:19. „Bo Ja go wybrałem, aby przykazał swoim synom i swojemu domowi po sobie, by strzegli drogi Stwórcy – czyniąc dobroczynność i sprawiedliwość – by Stwórca sprowadził na Awrahama to, co zapowiedział o nim.”
[9] Pisma, Psalmy, 127:3. „Oto dziedzictwo Stwórcy – synowie, nagroda – owoc łona.”
[10] Prorocy, Szmuel I, 25:29. „A jeśli powstanie człowiek, by cię ścigać i czyhać na twoje życie – niech będzie dusza mojego pana związana w węzeł życia u Stwórcy, twojego Elohim, a duszę twoich wrogów niech wyrzuci, jak z procy.”