204) „I był Stwórca z Josepem, i był człowiekiem, któremu się powodziło, i był w domu swojego pana” itd. (wajhi AWAJa et Josef, wajhi isz macliach, wajhi be-wejt adonajw we-gomer). Rabbi Jose rozpoczął: „Bo Stwórca miłuje sprawiedliwość i nie opuszcza swoich pobożnych, na wieki są chronieni” (Ribbi Jose ptach: ki AWAJa ohev miszpat, we-lo ja’azow et chasidaw, le-olam niszmaru). Ten werset został wyjaśniony w odniesieniu do Awrahama – „swoich pobożnych”. Zapisane jest „swojego pobożnego” (haj kra okemuha be-Awraham: et chasidaw – chasido ketiw), i już to zostało powiedziane (we-ha itmar).

Sulam

204) „I był Stwórca z Josefem, i stał się on człowiekiem, któremu się powodziło, i przebywał w domu swego pana, Egipcjanina”[1]. Przemówił Rabbi Josi: „«Bo Stwórca miłuje sprawiedliwość i nie opuszcza swoich wiernych – na wieki będą strzeżeni»[2]. Ten fragment Pisma był objaśniany na przykładzie Awrahama, i dlatego słowo «swoich wiernych» (et chasidaw, את חסידו) zapisano bez litery jud (י), co wskazuje na liczbę pojedynczą”.

205) Chodź i zobacz: wszędzie, gdzie sprawiedliwi idą, Stwórca ich strzeże i nie opuszcza ich (ta chaze, be-kol atar de-caddikaja azlej, kudsza berich hu natir lon, we-la szawik lon). Dawid powiedział: „Choćbym chodził doliną cienia śmierci, nie ulęknę się zła, bo Ty jesteś ze mną, Twoja laska i Twój kij” itd. (Dawid amar: gam ki elech be-gej calmawet, lo ira ra, ki atta immadi, sziwtecha u-miszanetecha we-gomer). Wszędzie, gdzie idą sprawiedliwi, Szchina idzie z nimi i nie opuszcza ich (be-kol atar de-caddikaja azlej, Szchinta azla immohon, we-la szawik lon).

Sulam

205) Dokądkolwiek idą sprawiedliwi, Stwórca ich strzeże i nie opuszcza. Dawid powiedział: „Choćbym chodził doliną cienia śmierci, nie ulęknę się zła, bo Ty jesteś ze mną. Twój kij i Twoja laska – one mnie pocieszają”[3]. Bo dokądkolwiek idą sprawiedliwi, Szchina idzie z nimi i ich nie opuszcza.

206) Josef poszedł doliną cienia śmierci i został sprowadzony do Micraim – Szchina była z nim, jak jest powiedziane: „I był Stwórca z Josefem” (Josef azal be-gej calmawet, we-nachatu lej le-Micraim, Szchinta hawat immej, hehu de-ketiw: wajhi AWAJa et Josef). A ponieważ Szchina była z nim, wszystko, co czynił, udawało się w jego ręku (u-vegin da-hawat immej Szchinta, be-kol mah da-hawa awed, hawa macliach be-jedej). Nawet to, co było w jego ręku, a jego pan żądał od niego czegoś innego, obracało się w jego ręce tak, jak chciał jego pan i jak było jego życzeniem (da-afilu maj da-hawa be-jedej, wa-hawa tab’a lej marej be-gawna achra, hawa mithapech be-jedej, le-hahu gawna di-re’uta de-marej hawa ra’ej bej). Jak powiedziano: „I widział jego pan, że Stwórca jest z nim, i wszystko, co czynił, Stwórca sprawiał, że udawało się w jego ręku” – rzeczywiście udawało się w jego ręku, ponieważ Stwórca był z nim (kedeamur: wa-jar adonajw ki AWAJa itto, we-kol aszer hu ose AWAJa macliach be-jado – macliach be-jado waddej, ki AWAJa itto).

Sulam

206) Josef szedł doliną cienia, i został sprowadzony do Egiptu, i Szchina była z nim, jak powiedziano: „I był Stwórca z Josefem”. A ponieważ Szchina była z nim, wszystko, co robił, udawało mu się. I nawet jeśli już coś zrobił, lecz pan jego chciał, by zrobił to inaczej, dzieło to przemieniało się w jego rękach tak, jak życzył sobie jego pan. I o tym powiedziano: „I zobaczył jego pan, że Stwórca jest z nim, i że cokolwiek czyni, Stwórca sprawia, że się udaje w jego rękach”[4]. „Sprawia, że się udaje w jego rękach” – oczywiście, ponieważ „Stwórca jest z nim”.

207) Chodź i zobacz: „I poznał jego pan, że Stwórca jest z nim” – nie jest napisane, lecz: „I widział jego pan”, ponieważ swoimi oczami widział codzienne działania cudów, które Stwórca czynił przez jego rękę (ta chaze: wajeda adonajw ki AWAJa itto – la ketiw, ela: wajar adonajw, de-ha be-ejnoj hawa chamej owada de-nissin be-kol joma, de-kudsza berich hu awed be-jedej). I dlatego: „I błogosławił Stwórca dom Micrejczyka przez wzgląd na Josefa” (u-al da: wajewarach AWAJa et bejt ha-Micri biglal Josef). Stwórca strzeże sprawiedliwych, a z ich powodu strzeże także niegodziwych, bo niegodziwi są błogosławieni dzięki sprawiedliwym (kudsza berich hu natir lon le-caddikaja, u-ve-ginehon natar lon le-reszi’aja, de-ha reszi’aja mitbarchin beginhon de-caddikaja). Na wzór tego jest napisane: „I błogosławił Stwórca dom Obeda Edoma Gitijczyka przez wzgląd na Arkę Boga” (ke-gawna da, ketiw: wajewarach AWAJa et bejt Owed Edom ha-Gitti ba-awur Aron ha-Elohim).

Sulam

207) Nie powiedziano: „I poznał jego pan, że Stwórca jest z nim”, lecz powiedziano: „I zobaczył jego pan”. To wskazuje, że widział własnymi oczami każdego dnia cudowne czyny, które Stwórca dokonywał przez niego, i dlatego: „Stwórca pobłogosławił dom Egipcjanina ze względu na Josefa”[5]. Stwórca strzeże sprawiedliwych i ze względu na nich strzeże także grzeszników, ponieważ grzesznicy są błogosławieni dzięki zasługom sprawiedliwych. Podobnie powiedziano: „I pobłogosławił Stwórca Owed-Edoma i cały jego dom”[6].

208) Sprawiedliwi – inni są błogosławieni dzięki nim, ale ci inni nie mogą zostać wybawieni przez ich zasługi, i to już zostało wyjaśnione (caddikaja – achranin mitbarchin be-ginajhu, we-inun la jachlu le-isztezava bi-zchutajhu, we-ha okemuha). Josef – jego pan został błogosławiony dzięki niemu, ale on sam nie mógł zostać wybawiony przez własną zasługę od niego i wyjść na wolność (Josef – itbarech marej be-ginej, we-ihu la jachil le-isztezava bi-zchutej minej, u-le-nafqa le-chejru).

Sulam

208) Inni są błogosławieni dzięki zasługom sprawiedliwych, ale sami nie mogą się uratować dzięki własnym zasługom. Pan Josefa został pobłogosławiony dzięki jego zasługom, lecz sam Josef nie może dzięki swoim zasługom uwolnić się od niego i wyjść na wolność.

209) A potem został wprowadzony do domu więzienia, jak powiedziano: „Udręczono w kajdanach jego nogi, żelazo dotarło do jego duszy” (u-le-watar a’eel lej be-bejt ha-sohar, kedeamur: innu ba-chewel raglo, barzel ba’a nafszo), aż później Stwórca wyprowadził go na wolność i ustanowił go władcą nad całą ziemią Micraim (ad de-le-watar kudsza berich hu afik lej le-chejru, we-szaltej al kol ar’a de-Micraim). I dlatego jest napisane: „I nie opuści swoich pobożnych, na wieki są strzeżeni” – „swojego pobożnego” jest napisane, i już powiedziano (u-vegin kach ketiw: we-lo ja’azow et chasidaw, le-olam niszmaru – chasido ketiw, we-itmar). I Stwórca ochrania sprawiedliwych w tym świecie i w świecie przyszłym, jak jest napisane: „I będą się radować wszyscy, którzy ufają Tobie, na wieki będą śpiewać, i osłonisz ich, i będą się weselić w Tobie miłujący Twoje Imię” (we-kudsza berich hu agen alajhu de-caddikaja be-alma dejn u-be-alma de-ate, diktiw: we-jismachu kol chosej wach, le-olam jernenu, we-tasech alejmu, we-jaalecu wacha ohavej szemecha).

Sulam

209) A potem wtrącono go do więzienia, jak powiedziano: „Jego nogi skrępowano kajdanami, żelazo przeszyło jego duszę”[7] – i po tym wyprowadził go Stwórca na wolność i ustanowił nad całą ziemią Egiptu. I dlatego powiedziano: „Nie opuszcza swoich wiernych – na wieki będą strzeżeni”. Stwórca chroni sprawiedliwych w tym świecie i w świecie przyszłym, jak powiedziano: „I rozradują się wszyscy, którzy Tobie ufają, będą wiecznie się radować! Ty ich osłonisz, i będą się cieszyć Tobą ci, którzy miłują Twoje imię”[8].


[1] Tora, Bereszit, 39:2. „I był Stwórca z Josefem, i był on człowiekiem, któremu się powodziło, i przebywał w domu swojego pana, Egipcjanina.”

[2] Pisma, Psalmy, 37:28. „Bo Stwórca miłuje sprawiedliwość i nie opuszcza swoich wiernych – wiecznie będą strzeżeni, a potomstwo niegodziwych zostanie wytępione.”

[3] Pisma, Psalmy, 23:4. „Choćbym nawet chodził doliną cienia śmierci – nie ulęknę się zła, bo Ty jesteś ze mną; Twój kij i Twoja laska – one mnie pocieszą.”

[4] Tora, Bereszit, 39:3. „I zobaczył jego pan, że Stwórca jest z nim, i że wszystko, co czyni, Stwórca daje powodzenie w jego ręku.”

[5] Tora, Bereszit, 39:5. „I było – odkąd ustanowił go nad swoim domem i nad wszystkim, co miał – błogosławił Stwórca dom Egipcjanina z powodu Josefa, i błogosławieństwo Stwórcy było nad wszystkim, co miał – w domu i na polu.”

[6] Prorocy, Szmuel II, 6:11. „I pozostała Arka Stwórcy w domu Owed-Edoma z Gat przez trzy miesiące, i błogosławił Stwórca Owed-Edomowi i całemu jego domowi.”

[7] Pisma, Psalmy, 105:18. „Kajdanami skrępowali jego nogi, żelazo przeniknęło jego duszę.”

[8] Pisma, Psalmy, 5:12. „I rozradują się wszyscy, którzy ufają Tobie, na wieki się będą weselić, a Ty ich osłonisz, i będą się cieszyć Tobą ci, którzy miłują Twoje imię.”