32) „I posłał Faraon i wezwał Josefa, i wyprowadzili go szybko z dołu…” (wa-jiszlach Paro wa-jikra et Josef, wa-jericu-hu min ha-bor we-go’). Rabbi Aba rozpoczął i powiedział: „Pragnie Stwórca tych, którzy się Go boją, tych, którzy oczekują Jego łaski” (Rabbi Aba petach we-amar: rocze Haszem et jereaw, et ha-mejachalim le-chasdo). Jak bardzo Święty, niech będzie błogosławiony, ma upodobanie w sprawiedliwych (kamma Kudsza berich Hu itre’ej be-hu be-caddikaja), ponieważ sprawiedliwi czynią pokój w górze i czynią pokój na dole (be-gin de-caddikaja inun awdin szlama le-ejla, we-awdej szlama le-tata), i wprowadzają oblubienicę do oblubieńca (u-ma’alin kalla be-ba’ala), i dlatego Święty, niech będzie błogosławiony, ma w nich upodobanie – w tych, którzy boją się Go i czynią Jego wolę (u-ve-gin kach Kudsza berich Hu itre’ej behu, be-inun de-dachalin lej we-awdin re’utej).
Sulam
32) „I posłał Faraon, i wezwał Josefa, i śpiesznie wyprowadzono go z jamy”[1]. Odezwał się rabbi Aba: „«Miłuje Stwórca tych, którzy się Go boją, tych, którzy pokładają nadzieję w Jego łasce»[2]. Jakże pożądani są sprawiedliwi dla Stwórcy, ponieważ sprawiedliwi ustanawiają pokój na górze, w Aba we-Ima, i ustanawiają pokój na dole, w ZoN, i prowadzą Oblubienicę do jej Męża. Dlatego pożądani są dla Stwórcy ci, którzy się Go boją i pełnią Jego wolę”.
Wyjaśnienie. Dzięki temu, że podnoszą MaN w ZoN, ZoN również podnoszą MaN w Aba we-Ima, i dochodzi do ziwugu na górze – w Aba we-Ima, i na dole – w ZoN. Oblubienicę, czyli Nukwę, prowadzą oni do jej Męża, Zeir Anpina, aby dokonał się ziwug. I dlatego są oni pożądani przez Stwórcę, czyli Zeir Anpina. Bo bez nich nie byłoby pokoju, czyli ziwugu, ani na Górze, w Aba we-Ima, ani na dole, w ZoN.
33) „Oczekujących Jego łaski” – kim są ci, którzy oczekują Jego łaski? (la-mejachalim le-chasdo – man inun mejachalim le-chasdo?) Powiedzmy, że to ci, którzy trudzą się Torą w nocy i łączą się ze Szchiną (hewej ejma: inun de-misztadlei be-orajta be-lejla, we-isztatfu ba-hadej Szchinta), a gdy przychodzi świt – oczekują Jego łaski (we-chad atej cafra, inun mechakan le-chasdo). I oto wyjaśniono: w czasie, gdy człowiek trudzi się Torą nocą, nić łaski rozciąga się nad nim w dzień (we-ha okemuha: be-zimna de-war nasz misztadal be-orajta be-lejla, chuta de-chesed itm’szech alej bi-jemama), jak napisano: „Za dnia rozkaże Stwórca swojej łasce, a w nocy – pieśń jest przy mnie” (ke-di-chtiv: jomam jecewe Haszem chasdo, u-va-lajla sziro imi). Dlaczego „za dnia rozkaże Stwórca swojej łasce”? Ponieważ „w nocy pieśń jest przy mnie” (maj taama: jomam jecewe Haszem chasdo? Mi-szum de-va-lajla sziro imi). I dlatego napisano: „Pragnie Stwórca tych, którzy się Go boją”, a nie: „tych, którzy boją się Go” (u-ve-gin kach: rocze Haszem et jereaw ketiv, we-lo bi-jereaw) – jak ktoś, kto pragnie innego ze względu na jego wolę i ma w nim upodobanie, by pojednać się z nim (ke-man de-ra’ej bi-re’utej le-achara, we-itre’ej lej le-itpajsa ba-hadej). I dlatego: „Pragnie Stwórca tych, którzy się Go boją”, a nie: „tych, którzy boją się Go” (u-ve-gin kach: rocze Haszem et jereaw, we-lo bi-jereaw).
Sulam
33) „Do tych, którzy pokładają nadzieję w Jego łasce”[3]. Kim są „pokładający nadzieję w Jego łasce”? To ci, którzy zajmują się Torą w nocy, łącząc się ze Szchiną, a gdy nadchodzi poranek, pokładają nadzieję w Jego łasce.
Gdy człowiek zajmuje się Torą nocą, nić łaski (chesed) rozciąga się do niego za dnia, jak powiedziano: „Za dnia objawi Stwórca swą łaskę, a nocą pieśń Jego ze mną”[4]. Dlaczego „za dnia objawi Stwórca swą łaskę”? Ponieważ „nocą pieśń Jego ze mną”. Dlatego powiedziano: „Pragnie Stwórca bojących się Go (et-jere aw)”, a nie powiedziano: „bojących się Go (be-jereaw)”, czyli nie tylko pragnie ich samych, ale jest to podobne do tego, kto kieruje swoje pragnienie ku drugiemu i chce się z nim pojednać, ponieważ „pragnie (rocé)” oznacza także „pojednanie (ricuj)” i „ułagodzenie”. I dlatego powiedziano: „Pragnie Stwórca bojących się Go (et-jereaw)”, czyli ułagadza ich i jedna się z nimi. I nie powiedziano: „bojących się Go (be-jereaw)”, ponieważ oznaczałoby to tylko, że pragnie ich samych, i nie miałoby to znaczenia, że również ich ułagadza i jedna się z nimi.
34) Podobnie do tego (ke-gawna da), Josef był smutny – w smutku ducha, w smutku serca, ponieważ był tam uwięziony (Josef hawa atziv be-atzivu de-rucha, be-atzivu de-liba, de-hawa asir tamman). Gdy tylko Faraon posłał po niego – co jest napisane? „I wyprowadzili go szybko” – pojednali go (kevan de-szadar Paro be-ginej, mah ketiv: wa-jericu-hu – itpajsu lej), i przywrócili mu słowa radości, słowa rozweselające serce (we-ahadaru lej milin de-chedwa, milin le-mechdej liba), ponieważ był zasmucony z powodu dołu (be-gin de-hawa atziv min bejra). Chodź i zobacz: na początku upadł do dołu, a potem z dołu został wyniesiony (ta chezej: be-kadmejta nafal be-bejra, be-bejra istallak le-watar).
Sulam
34) I podobnie Józef był zasmucony, smutkiem ducha i serca, z powodu tego, że został tam uwięziony. Gdy Faraon posłał po niego, powiedziano: „I śpiesznie wyprowadzono go”, czyli ułagodził go i przywrócił mu słowa radości, słowa, które rozweselają serce, ponieważ był zasmucony swoim przebywaniem w jamie. I zobacz: najpierw trafił do jamy, a następnie z jamy został wyniesiony ku wielkości.
35) Rabbi Szymon powiedział: zanim wydarzyła się Josefowi tamta sprawa, nie był nazwany Sprawiedliwym (Rabbi Szimon amar: ad la era le-Josef hahu uwada, la ikrej cadik). Gdy tylko dochował tego trwałego przymierza, został nazwany Sprawiedliwym (kevan de-natar hahu berit kajama, ikrej cadik), i ten poziom Świętego Przymierza przyozdobił się z nim (we-hahu darga de-berit kadisza it’attar ba-hadej). A to, co było w dole na początku, zostało razem z nim wyniesione (u-maj de-hawa ba-bor be-kadmejta, istallak ba-hadej), jak napisano: „i wyprowadzili go z dołu” (u-ketiv: wa-jericu-hu min ha-bor), został wyniesiony stamtąd i przyozdobiony w studnię wód życia (istallak min da, we-it’attar bi-be’er majim chajim).
Sulam
35) Zanim to wydarzenie spotkało Josefa, nie nazywano go sprawiedliwym. Dopiero po tym, jak zachował święty sojusz i nie uległ pokusie z żoną Potifara, nazwany został sprawiedliwym. A stopień świętego sojuszu, czyli Jesod, został wraz z nim wywyższony. I to, co wcześniej zostało umieszczone w jamie, czyli w klipie, zostało wraz z nim podniesione, ponieważ dzięki temu wydarzeniu zasłużył on na to, by być nazwanym sprawiedliwym. W takim razie, dlaczego został umieszczony w jamie, w więzieniu? Ponieważ to, co było początkowo w jamie, wzniosło się aż do królestwa właśnie dzięki temu. I powiedziano: „I śpiesznie wyprowadzono go z jamy”, ponieważ uwolnił się od klipy i został wywyższony dzięki studni żywej wody, czyli Szchinie.
36) „I posłał Faraon i wezwał Josefa” – powinno być napisane: „aby wezwać Josefa” (wa-jiszlach Paro wa-jikra et Josef – likro le-Josef mibaej lej). Ale „i wezwał Josefa” – to Święty, niech będzie błogosławiony (ella: wa-jikra et Josef – da Kudsza berich Hu), jak napisano: „Aż do czasu, gdy przyszło Jego słowo, słowo Stwórcy go oczyściło” (di-ketiv: ad et bo devaro, imrat Haszem ceraftehu). „Aż do czasu, gdy przyszło Jego słowo” – to właśnie to, co jest powiedziane: „i wezwał Josefa” (ad et bo devaro – hahu de-amar: wa-jikra et Josef). Tu jest napisane: „i wezwał Josefa”, a tam napisano: „i wezwał do Moszego” (ketiv hacha: wa-jikra et Josef, u-ketiv hatam: wa-jikra el Mosze). „I ogolił się, i zmienił swoje szaty” – ze względu na chwałę króla (wa-jegalach wa-jachalef simlotaw – be-gin jekara de-malka), i oto zostało to już wyjaśnione (we-ha okemuha).
Sulam
36) „I posłał Faraon i wezwał Josefa”. Powinno było być powiedziane: „Wezwać Josefa”. Jednak „i wezwał Josefa” – to Stwórca, który go wezwał, aby wyprowadzić go z jamy, jak powiedziano: „Dopóki nie przyszło Jego słowo – słowo Stwórcy oczyściło go”[5]. Kiedy „przyszło Jego słowo”? Jak powiedziano: „I wezwał Josefa” – kiedy Stwórca go wezwał. Tutaj powiedziano: „I wezwał Josefa”, a w innym miejscu powiedziano: „I wezwał (On) Moszego”[6] – jak tam Stwórca go wezwał, tak i tutaj Stwórca go wezwał. „I ostrzygł się oraz zmienił swoje szaty” – z szacunku dla króla, ponieważ miał stanąć przed Faraonem.
37) Rabbi Elazar rozpoczął: „I przybył Israel do Micraim, a Jaakow przebywał w ziemi Chama” (Rabbi Elazar petach: wa-jawo Israel Micraim, we-Jaakow gar be-Erec Cham). Chodź i zobacz: Święty, niech będzie błogosławiony, toczy cykle w świecie i wypełnia zakazy i utrwalenia (ta chezej: de-Kudsza berich Hu megalgel gilgulin be-alma, u-mekajem esarin we-kijumin), aby spełnić postanowienie i dekret, który On wydał (be-gin le-kajma kijuma u-gezeira de-ihu gazir).
Sulam
37) Powiedział rabbi Elazar: „«I przyszedł Israel do Egiptu, a Jaakow mieszkał w ziemi Chama»[7]. Spójrz, Stwórca urzeczywistnia cykle (obroty) w świecie i wypełnia śluby oraz przysięgi, aby spełnić przysięgę i postanowienie, które wydał”.
38) Bo nauczono: gdyby nie miłość i umiłowanie, jakim Święty, niech będzie błogosławiony, obdarzał praojców, to Jaakow musiałby schodzić do Micraim w żelaznych kajdanach (de-ha tenan: ilmale chibbu we-rechimu de-rachej Kudsza berich Hu la-awahan, hawa itchazej le-nachata Jaakow le-Micraim be-szalszelej de-farzela). Ale przez Jego miłość do nich, uczynił Josefa, jego syna, władcą, i uczynił go królem panującym nad całą ziemią (u-ve-rechimu dilhon, szaltej le-Josef berej, we-awad lej malka de-szalita al kol ara). I zeszli wszyscy pokoleni w chwale, a Jaakow jak król (we-nachatu kullhu szibtin bi-jkara, we-Jaakow ke-malka).
Sulam
38) „Gdyby nie przychylność i miłość, z jaką Stwórca odnosił się do praojców, Jaakow musiałby zejść do Egiptu w żelaznych kajdanach. Lecz ponieważ umiłował ich, ustanowił Jego syna Josefa władcą i uczynił go królem, rządzącym całą ziemią, i wtedy wszystkie pokolenia zeszły z godnością, a Jaakow był jak król.”
39) Chodź i zobacz: co jest napisane? „I przybył Israel do Micraim, a Jaakow przebywał w ziemi Chama” (ta chezej, mah ketiv: wa-jawo Israel Micraim, we-Jaakow gar be-Erec Cham). Skoro już napisano: „I przybył Israel do Micraim”, czyż nie wiadomo, że Jaakow przebywał w ziemi Chama? (kevan de-ketiv: wa-jawo Israel Micraim, la jada’na de-Jaakow gar be-Erec Cham?) Po co więc potrzebne to było? (ammaj itztarich ha?) Lecz: „I przybył Israel do Micraim” – to Święty, niech będzie błogosławiony (ella: wa-jawo Israel Micraim – da Kudsza berich Hu). A „Jaakow przebywał w ziemi Chama” – to Jaakow, ponieważ ze względu na Jaakowa i jego synów przyszła Szchina do Micraim (we-Jaakow gar be-Erec Cham – da Jaakow, de-ha be-ginej de-Jaakow u-wenoj, ata Szchinta le-Micraim), a Święty, niech będzie błogosławiony, obraca cykle i najpierw posłał tam Josefa (u-Kudsza berich Hu gilgel gilgulin, we-achet lej le-Josef be-kadmejta), że dzięki jego zasłudze przymierze zostało z nim utwierdzone i uczynił go władcą nad całą ziemią (de-bi-zchutej itkajam berit ba-hadej, we-szaltej al kol ara).
Sulam
39) „Powiedziano: «I przyszedł Israel do Egiptu, a Jaakow mieszkał w ziemi Chama». Jeśli powiedziano: «I przyszedł Israel do Egiptu», czyż nie jest oczywiste, że «Jaakow mieszkał w ziemi Chama»? Jednak «i przyszedł Israel do Egiptu» – to Stwórca, czyli Zeir Anpin, nazywany Israel. «A Jaakow mieszkał w ziemi Chama» – to Jaakow, ponieważ dla Jaakowa i jego synów Szchina zeszła do Egiptu. I Stwórca, urzeczywistniając cykle, najpierw zesłał Josefa, dzięki któremu został zrealizowany sojusz z Nim, i ustanowił go zarządcą całej ziemi.”
40) Co jest napisane? „Posłał król i uwolnił go, władca ludów – i wypuścił go” (mah ketiv: szalach melekh wa-jattirehu, moszel ammim wa-jefattchehu). Rabbi Szymon powiedział: napisano „Stwórca uwalnia związanych…” (Rabbi Szimon amar: ketiv: Haszem mattir asurim we-go’), a tutaj jest napisane: „Posłał król i uwolnił go” – dlaczego „władca ludów – i wypuścił go”? (we-hacha ketiv: szalach melekh wa-jattirehu, ammaj: moszel ammim wa-jefattchehu?) Lecz: „Posłał król” – to Święty, niech będzie błogosławiony (ella: szalach melekh – da Kudsza berich Hu). „Władca ludów” – to Święty, niech będzie błogosławiony (moszel ammim – da Kudsza berich Hu). „Posłał król” – król wyższy posłał i uwolnił go (szalach melekh – melekh ila’a szalach wa-jattirehu). A kto to jest, który posłał? To Anioł Wybawiający, który jest władcą ludów, który panuje nad dolnymi (u-man ihu de-szalach? – da malach ha-goel, de-ihu moszel ammim, de-ihu moszel al tataej). A wszystko jest od Świętego, niech będzie błogosławiony (we-kolla me-im Kudsza berich Hu ihu).
Sulam
40) „Posłał król i uwolnił go, władca ludów i wypuścił go”[8]. Powiedział rabbi Szymon: „«Stwórca uwalnia więźniów»[9]. Dlaczego więc tutaj powiedziano: «Posłał król i uwolnił go»? I dlaczego dodano po raz drugi: «Władca ludów i wypuścił go»? Sprawa wygląda tak: «Posłał król» – to Stwórca, «władca ludów» – to Stwórca. I wyjaśnia się to w ten sposób: «Posłał król» – to najwyższy Król, Zeir Anpin. «Posłał i uwolnił go» – kogo posłał? Anioła-wybawcę, czyli Nukwę. I On jest «władcą ludów», który rządzi na dole, w niższym świecie, i wszystko pochodzi od Stwórcy.”
41) „I wyprowadzili go szybko” – napisane jest bez litery waw (wa-jericu-hu chaseir waw), a kim jest ten? To Święty, niech będzie błogosławiony (u-man ihu? – da Kudsza berich Hu). Ponieważ nie ma nikogo, kto więzi i otwiera, poza Świętym, niech będzie błogosławiony (be-gin de-ha leit man de-asir u-patach, bar Kudsza berich Hu), jak napisano: „Zamknie nad człowiekiem, i nie będzie otwarte” (di-ketiv: jisgor al isz we-lo jipateach). I napisano: „On ucisza, a kto potępi? I zakryje oblicze, a kto ujrzy Go, i nad narodem, i nad człowiekiem zarazem?” (u-ketiv: we-hu jaszkit u-mi jarszi’a, we-jaster panim u-mi jeszurennu, we-al goj we-al adam yachad) – bo wszystko jest w Jego ręku (de-ha kolla bej), i napisano: „I według Jego woli czyni z wojskiem niebios i z mieszkańcami ziemi, i nie ma, kto by powstrzymał Jego rękę i powiedział Mu: Co czynisz?” (u-ketiv: u-kemitzbej awed be-chejl szemaja, we-darej ara, we-la itaj di-jemachej bi-jadej we-jemar lej: mah awadt). I dlatego napisano: „I wyprowadzili go szybko z dołu…” (u-ve-gin kach ketiv: wa-jericu-hu min ha-bor we-go’).
Sulam
41) „I śpiesznie wyprowadził go (wa-jericu u וַיְרִיצֻהו)” – bez litery „waw ו”, co wskazuje na liczbę pojedynczą, bo należało powiedzieć: „I śpiesznie wyprowadzili go (wa-jericu uhu וַיְרִיצוּהוּ)” – w liczbie mnogiej. A kto więc wyprowadził go z jamy? To Stwórca, bo nikt inny nie może wtrącić do więzienia ani z niego uwolnić, tylko Stwórca, jak powiedziano: „Kogo On zamknie, ten nie zostanie uwolniony”[10]. I powiedziano: „A gdy On uspokaja – któż potępi?”[11]. Albowiem wszystko zależy od Niego. I powiedziano: „Wedle swojej woli czyni On z wojskiem niebieskim i z mieszkańcami ziemi – i nie ma nikogo, kto sprzeciwiłby się Jemu i powiedziałby: «Co Ty czynisz?»”[12]. I dlatego powiedziano: „I śpiesznie wyprowadził go z jamy” – ponieważ to Stwórca wyprowadził go z jamy.
42) Czym jest „i wyprowadzili go szybko”? (maj wa-jericu-hu) – jak powiedziano: „Będzie błagał Boga, a On go przyjmie” (ke-di-amar: je’etar el Eloah wa-jirtzehu), podobnie jak tutaj: „i wyprowadzili go szybko z dołu”, a potem „i przyszedł do Faraona” (ke-gawna da: wa-jericu-hu min ha-bor, u-lewatar: wa-jawo el Paro). Inne wyjaśnienie: „i wyprowadzili go szybko” – to, że pociągnięto nad nim nić łaski (dawar acher: wa-jericu-hu – de-amszech alej chuta de-chesed), by dać mu łaskę przed Faraonem (le-mejhav lej china kamej de-Paro), „Bóg odpowie o pokoju Faraona” (Elohim ja’ane et szalom Paro) – aby pierwszy powiedział: „pokój” i rozpoczął od pokoju (be-gin le-akdama lej szalom, u-le-miftach be-szalom).
Sulam
42) Co oznacza: „I śpiesznie wyprowadził go (wa-jericu u וַיְרִיצֻהו)”? To, jak powiedziano: „Pomodli się do Stwórcy, a On się nad nim zmiłuje (wa-jirce u וַיִּרְצֵהוּ)”[13] – od słowa „przebaczenie” (ricuj). Podobnie: „I śpiesznie wyprowadził go z jamy” – czyli Stwórca się nad nim zmiłował, a zaraz potem: „I przyszedł on do Faraona”.
Inne wyjaśnienie: „I śpiesznie wyprowadził go (wa-jericu u וַיְרִיצֻהו)” – od słów „łaska (racon רצון)” i „przychylność (chen חן)”, ponieważ On rozciągnął nad nim nić łaski (chesed), aby dać mu przychylność w oczach Faraona. „Wszechmogący odpowie ku dobru (dosł. pokojem) Faraonowi”[14] – powiedział mu to, aby zwrócić się do niego z życzeniem dobra i rozpocząć swoją mowę słowem „pokój”.
43) Rabbi Aba powiedział: chodź i zobacz – ten niegodziwiec Faraon, który powiedział: „Nie znam Stwórcy” (Rabbi Aba amar: ta chezej – be-hahu rasza de-Paro, de-ihu amar: lo jadati et Haszem), a Faraon był mądrzejszy od wszystkich swoich czarowników (u-Paro chakkim hawa mi-kol charaszoj) – lecz z pewnością znał imię Elohim, bo przecież napisano: „Czy znajdziemy takiego męża, w którym jest duch Elohim?” (ella wadaj: szma de-Elohim hawa jada, de-ha ketiv: ha-nimtza kaze isz aszer ruach Elohim bo). A ponieważ Mosze nie przyszedł do niego inaczej, jak tylko w imieniu Stwórcy, a nie w imieniu Elohim, to właśnie to najbardziej było dla niego trudne (u-ve-gin de-Mosze la ata le-gabei ella bi-szma da-Haszem, we-lo bi-szma de-Elohim – we-da hawa kaszja kamej mi-kolla), bo on wiedział, że to imię (Elohim) panuje na ziemi, a imienia Stwórcy nie znał – i dlatego właśnie to imię było dla niego trudne do przyjęcia (de-ihu hawa jada de-ha szma da ihu szalit be-ar’a, u-bi-szma da-Haszem la hawa jada, we-al da kaszja kamej szma da).
Sulam
43) Powiedział rabbi Aba: „Odnośnie tego nikczemnika Faraona, który powiedział: «Nie znam Stwórcy (AWAJА)»[15] – przecież był on mądrzejszy od wszystkich swoich wróżbitów, więc jak to możliwe, że nie znał imienia Stwórcy (AWAJА)? Ale oczywiście znał on imię Elokim. Bo powiedziano: «Czy znajdziemy takiego męża, w którym byłby duch Boga (Elokim)?»[16]. A gdy Mosze przyszedł do niego z imieniem AWAJa, a nie z imieniem Elokim, to właśnie było mu najtrudniejsze do przyjęcia – bo wiedział, że imię Elokim rządzi ziemią, ale imienia AWAJa nie znał, i dlatego to imię było dla niego trudne.”
44) A to jest to, co jest napisane: „I umocnił Stwórca serce Faraona” (we-da hu de-ketiv: wa-jechazek Haszem et lew Paro), bo to właśnie to słowo było twarde dla jego serca i uczyniło je zatwardziałym (de-milla da hawa atkeif libej, we-ak’szej lej). I dlatego Mosze nie oznajmił mu innego imienia, tylko wyłącznie imię Stwórcy (we-al da Mosze lo oda lej milla di-szma achara, ella szma da-Haszem bilchudoj), i zostało to wyjaśnione (we-okemuha).
Sulam
44) „I na tym polega sens powiedzianego: «I zatwardził Stwórca serce Faraona»[17]. Ponieważ to imię AWAJa zatwardzało jego serce i czyniło je twardym. I dlatego Mosze nie przekazał mu żadnego słowa o innym imieniu, tylko właśnie imię AWAJa.”
45) Rozpoczął i powiedział: „Któż jak Stwórca, nasz Elohim, który wznosi się, by zasiąść…” (petach we-amar: mi ka-Haszem Elokejnu ha-magbihi laszewet we-go’). „Któż jak Stwórca, nasz Elohim, który wznosi się, by zasiąść” – który unosi się ponad tron swojej chwały i nie objawia się na dole w czasie, gdy nie znajdują się sprawiedliwi na świecie (de-istallak me-al kursiej jekarej, we-la itgale le-tata be-sza’ata de-la isztakkachu zakajin be-alma), wtedy oddala się od nich i nie objawia się im (ha ihu istallak minajhu, we-la itgale le-hu). „Który się uniża, by spojrzeć” – w czasie, gdy sprawiedliwi znajdują się na świecie (ha-maszpili li-re’ot – be-sza’ata de-zakajin inun de-isztakkachu be-alma). Święty, niech będzie błogosławiony, zniża się w swoim stopniu ku dolnym, by spoglądać na świat, dla ich dobra (Kudsza berich Hu nacheit be-dargoj le-kablehon de-tataej, le-ashgacha al alma, le-otawa le-hu).
Sulam
45) Powiedział, ogłaszając: „«Któż jak Stwórca, nasz Wszechmogący, który zasiada wysoko»[18] – to znaczy, że On wznosi się ponad tronem swojej chwały i nie objawia się na dole, ponieważ w czasie, gdy nie ma na świecie sprawiedliwych, oddala się od nich (ludzi) i nie objawia im się. «Pochylający się, by widzieć» – w czasie, gdy są na świecie sprawiedliwi, Stwórca zstępuje ze swoich stopni ku niższym, aby zarządzać światem i przynosić im dobro”.
46) Bo gdy sprawiedliwi nie znajdują się na świecie, On się oddala i ukrywa swoje oblicze przed nimi, i nie spogląda na nich (de-ha kad zakajin la isztakkachu be-alma, ihu istallak, we-asteir anpin minajhu, we-la aszgach alajhu), ponieważ sprawiedliwi są fundamentem i trwaniem świata, jak napisano: „A sprawiedliwy jest fundamentem świata” (be-gin de-caddikaja inun jesoda we-kijuma de-alma, di-ketiv: we-caddik jesod olam).
Sulam
46) „I kiedy nie ma na świecie sprawiedliwych, On oddala się i ukrywa swoje oblicze przed nimi (ludźmi) i nie zarządza nimi, ponieważ sprawiedliwi – to podstawa i życie świata, jak powiedziano: «A sprawiedliwy – to podstawa świata»[19].”
47) I dlatego Święty, niech będzie błogosławiony, nie objawił swojego Świętego Imienia nikomu poza Israelem, ponieważ oni są Jego udziałem i dziedzictwem (we-al da Kudsza berich Hu la gallej szmej kadisza bar le-Israel bilchudoj, de-inun chulak advej we-achsantej), a świat Święty, niech będzie błogosławiony, podzielił między książąt narodów (we-alma paleg lej Kudsza berich Hu le-memanan tresin), i oto powiedziano, jak napisano: „Gdy Najwyższy przydzielał dziedzictwa narodom…” (we-ha ittemar: di-ketiv: be-hanchel Eljon gojim we-go’), i napisano: „Bo udziałem Stwórcy jest Jego lud, Jaakow – sznur Jego dziedzictwa” (u-ketiv: ki chelek Haszem ammo, Jaakow chewel nachalato).
Sulam
47) „I dlatego Stwórca nie objawił nikomu swego świętego imienia, oprócz Israela, którzy są częścią Jego udziału i Jego dziedzictwem. A świat Stwórca podzielił między potężnych władców, czyli między siedemdziesięciu zarządców. Jak powiedziano: «Gdy Najwyższy przydzielał dziedzictwa narodom»[20]. I powiedziano: «Bo działem Stwórcy jest Jego lud, Jaakow – dziedziczna cząstka Jego»[21].”
48) Rabbi Chija i Rabbi Jose szli drogą (Rabbi Chija we-Rabbi Jose hawu azlei be-orcha). Rabbi Jose powiedział do Rabbi Chiji: „Zadziwiam się nad tym, co powiedział Szlomo – że wszystkie jego słowa są zamknięte i niepoznane, bo bowiem Kohelet jest zamknięciem zamknięć” (amar Rabbi Jose le-Rabbi Chija: tewahana al haj de-ka’amar Szlomo – kol miloj setimin we-la itjajde’un, de-ha Kohelet setim setimin).
Sulam
48) Rabbi Chija i rabbi Josi byli w drodze. Powiedział rabbi Josi do rabbi Chiji: „Zadziwiają mnie słowa wypowiedziane przez Szlomo, ponieważ wszystkie jego wypowiedzi są niejasne i nieznane. A Kohelet (król Szlomo) ukrywa sens słów, a jego mowy są niezrozumiałe.”
49) Rozpoczął i powiedział: „Wszystkie rzeczy są męczące, nie zdoła człowiek ich wypowiedzieć; nie nasyci się oko widzeniem ani ucho nie napełni się słyszeniem” (petach we-amar: kol ha-dewarim jegi’im, lo juchal isz le-daber, lo tisba ajin lirot we-lo timale ozen mi-szmoa). „Wszystkie rzeczy są męczące” – czyżby wszystkie rzeczy były zbyt męczące do wypowiedzenia, że powiedział: „nie zdoła człowiek ich wypowiedzieć”? (kol ha-dewarim jegi’im – we-chi kol ha-dewarim jegi’im inun le-mallala, de-ka-amar: lo juchal isz le-daber)? „Nie nasyci się oko widzeniem, i nie napełni się ucho słyszeniem” – dlaczego właśnie te? (we-lo tisba ajin lirot, we-lo timale ozen mi-szmoa – maj ta’ama ilejn?) Lecz dlatego, że dwie z nich – oko i ucho, nie znajdują się w mocy człowieka (ella be-gin de-trein minhon, we-inun ajinin we-udnin, la kajyamin bi-reszutej de-war nasz), natomiast usta są w jego władzy (u-fuma ihu bi-reszutej). A te trzy nie są w stanie dopełnić wszystkiego i połączyć wszystkiego (we-kol ilejn telat la jachlin le-aszlma kolla u-le-adbaka kolla).
Sulam
49) Zagadał, ogłaszając: „«Wszystkie wypowiedzi są trudne – człowiek nie zdoła ich wyrazić; oko nie nasyci się widzeniem, a ucho nie napełni się słyszeniem»[22]. «Wszystkie wypowiedzi są trudne» – czyż wszystkie wypowiedzi są trudne do wyrażenia, przecież są też rzeczy łatwe? A on dalej mówi: «Człowiek nie zdoła ich wyrazić; oko nie nasyci się widzeniem, a ucho nie napełni się słyszeniem». Dlaczego wspomina tylko o nich? Sprawa wygląda tak, że spośród wszystkiego to właśnie te dwa – oko i ucho, nie są pod władzą człowieka, a usta są pod jego władzą. Dlatego one (oko, ucho, usta) stanowią wszystkie siły człowieka. I daje nam do zrozumienia, że cała ta trójka, jaka by nie była, nie może wszystkiego dopełnić ani wszystkiego pojąć, czyli nie są w stanie pojąć wszystkich tych wypowiedzi. I rozwiązuje się także pierwsze pytanie: że «wszystkie wypowiedzi są trudne» – oznacza, że oko, ucho i usta nie zdołają pojąć wszystkich tych wypowiedzi.”
50) Powiedział Rabbi Chija: Tak jest – mowa człowieka nie jest w stanie wypowiedzieć, oczy nie są w stanie zobaczyć, a uszy – usłyszeć, i „nie ma nic nowego pod słońcem” (amar Rabbi Chija: hachej hu – de-dibbura de-war nasz la jachil le-mallala, we-ajinin le-mechamej, we-udnin le-miszma, we-en kol chadasz tachat ha-szemesz). I chodź, zobacz: nawet stworzenia i niebiańscy książęta, które uczynił Święty, niech będzie błogosławiony, pod słońcem, nie są w stanie wypowiedzieć wszystkich rzeczy świata, a oko nie może panować i widzieć, a ucho – słyszeć (we-ta chezej: afilu birjan we-kastorin de-awad Kudsza berich Hu tachat ha-szemesz, la jachlin le-mallala kol milin de-alma, we-ejna la jachil le-miszlat u-le-mechamej, we-udna le-miszma). I dlatego Szlomo, który wiedział każdą rzecz, powiedział to (u-ve-gin kach Szlomo de-hawa jada kol milla, hawa amar da).
Sulam
50) Powiedział rabbi Chija: „Tak jest – ludzka mowa nie zdoła wyrazić, oczy – zobaczyć, a uszy – usłyszeć, «i nie ma nic nowego pod słońcem»[23]”. Wyjaśnienie. Nie należy sądzić, że kiedykolwiek zmieni się ich ograniczoność. „I dlatego kończy on: «To, co było, to będzie, a co się działo, to będzie się dziać, i nie ma nic nowego pod słońcem». Nawet demony i duchy, które Stwórca stworzył pod słońcem, nie zdołają wyrazić wszystkich wypowiedzi na świecie. I oko nie zdoła ogarnąć i zobaczyć, a ucho usłyszeć. I dlatego Szlomo, który wiedział wszystko, powiedział to.”
51) I chodź, zobacz: wszystkie działania świata zależą od wielu książąt niebios, a wszyscy ludzie świata nie wiedzą i nie zwracają uwagi na to, na czym opiera się istnienie świata (we-ta chezej: kol owadin de-alma be-kamma kastrin taljin, we-kol bnej alma la jad’in, we-la maszgichin al mah kajymei be-alma). I nawet król Szlomo, który był mądrzejszy od wszystkich ludzi na świecie, nie był w stanie pojąć ich w pełni (we-afilu Szlomo malka, de-hawa chakkimin mi-kol bnej alma, la jachil le-kajyema behu).
Sulam
51) „Wszystkie sprawy świata zależą od licznych zarządców, ponieważ «nie ma ani jednej trawy na dole, która nie miałaby zarządcy na górze, uderzającego ją i mówiącego jej: „Rośnij!”». A wszyscy mieszkańcy świata nie wiedzą i nie badają według swoich korzeni, po co znajdują się w świecie. I nawet król Szlomo, który był mądrzejszy od wszystkich, nie zdołał wznieść się ponad nich.”
52) Rozpoczął i powiedział: „Wszystko uczynił pięknym w swoim czasie, także świat dał w ich serce, by człowiek nie odnalazł dzieła, które uczynił Elohim…” (petach we-amar: et ha-kol asa jafe be-ito, gam et ha-olam natan be-libam, mi-bli aszer lo yimca ha-adam et ha-ma’ase aszer asa ha-Elohim we-go’). Chodź i zobacz: szczęśliwi są ci, którzy trudzą się Torą i potrafią spoglądać w duchu mądrości (ta chezej: zakajin inun de-misztadlei be-orajta we-jad’ei le-istakala be-rucha de-chokhmata). „Wszystko uczynił pięknym w swoim czasie” – wszystkie dzieła, które uczynił Święty, niech będzie błogosławiony, na świecie – każde z nich ma poziom postawiony nad tym dziełem w świecie, czy to dla dobra, czy dla zła (et ha-kol asa jafe be-ito – kol owadin de-avad Kudsza berich Hu be-alma, be-kol owada we-owada, it darga memana al hahu owada be-alma, hen le-taw hen le-bisz). Są poziomy z prawej strony i są poziomy z lewej strony (minhon dargin le-jemina, u-minhon dargin le-smola). Gdy człowiek idzie na prawo, dzieło, które czyni, przyciąga poziom z tej strony, i ten daje mu pomoc, a iluż ich jest, którzy mu pomagają (azel bar nasz le-jemina, hahu owada de-avad, hahu darga memana le-hahu sitra, we-aved leih sijua, we-kamma inun de-mesajei leih). Gdy człowiek idzie na lewo i czyni swoje dzieła, dzieło, które wykonuje, przyciąga poziom z tamtej strony, i ten oskarża go i przyciąga go ku tej stronie, i ukrywa go (azal bar nasz le-smola, we-aved owadoj, hahu owada de-avad, memana ihu le-hahu sitra, we-ka-mekatreig leih, we-obil leih le-hahu sitra, we-astei leih). I dlatego to dzieło, które człowiek wykonuje właściwie – ten postawiony z prawej strony wspiera go, i to jest: „w swoim czasie” – piękne w swoim czasie, bo to dzieło wiąże się z czasem, jak należy (u-ve-gin kach, hahu owada de-avad bar nasz kidka chazej, hahu memana de-sitra jemina, ka-mesajea leih, we-da hu: be-ito – jafe be-ito, de-hahu owada mitkaszera be-ito kidka chazej leih).
Sulam
52) „Szczęśliwi są ci, którzy zajmują się Torą i potrafią widzieć poprzez ducha mądrości. «Wszystko uczynił On pięknym w swoim czasie»[24]. To oznacza, że wszystkie działania, które Stwórca uczynił w świecie, zawierają w każdym z nich stopień odpowiadający za to działanie w świecie – zarówno ku dobru, jak i ku złu. I to są dwadzieścia osiem czasów, które wspomina tam Kohelet[25]: czternaście czasów ku dobru, znajdujących się po prawej stronie, czyli w Szchinie, oraz czternaście czasów ku złu, znajdujących się po lewej stronie – i one są w sitra achra, aby karać ludzi.”
„Czym są stopnie po stronie prawej, a czym są stopnie po stronie lewej? Jeśli człowiek kieruje się w stronę prawą – za działanie, które spełnia, odpowiadający za prawą stronę stopień pomaga mu, i wielu jest, którzy mu pomagają. Jeśli człowiek skieruje się w stronę lewą i spełnia tam swoje działania – za to działanie odpowiadający ze strony lewej oskarża go i prowadzi w tę stronę, i zwodzi go.”
„I dlatego za działanie spełnione jak należy, pomaga mu odpowiedzialny z prawej strony. I to jest działanie «w swoim czasie», o którym mówi Pismo: «Pięknym w swoim czasie» – ponieważ to działanie łączy się z czasem jak należy.” A to jest Nukwa, nazywana „czasem”. I to są owe czternaście czasów ku dobru, które znajdują się po stronie prawej. A dzięki karom otrzymywanym w czternaście czasów ku złu, człowiek wybiera czternaście czasów strony prawej i łączy się ze Szchiną. I w rezultacie: „Wszystko uczynił On pięknym w swoim czasie”.
53) „Także świat dał w ich serce” (gam et ha-olam natan be-libam) – cały świat i wszystkie działania świata są jedynie według woli serca, gdy wzrasta wola człowieka (kol alma we-kol owadoj de-alma, la inun ella bi-re’uta de-liba, kad salik bi-re’uta de-bar nasz). Szczęśliwi są sprawiedliwi, którzy przyciągają dobre działania dla dobra siebie i dla całego świata (zakajin inun caddikaja de-amszichu owadin tabin le-otawa lon u-le-kol alma), i oni wiedzą, jak połączyć się w czasie pokoju, i przez siłę sprawiedliwości, którą czynią na dole, przyciągają ten poziom, który nazywa się „Wszystko”, aby świecił w swoim czasie (we-inun jad’in le-itdabeka be-et szalom, u-be-chejla de-cedaka de-awdin le-tata, inun maszchin le-hahu darga de-ikrei kol, le-anhara be-ito).
Sulam
53) „«Nawet wieczność (dosł. świat) włożył w ich serca». Albowiem cały świat i wszystkie sprawy świata łączą się ze świętością jedynie poprzez pragnienie serca, gdy w człowieku pojawia się pragnienie. O tym powiedziano: «Poznaj zatem dzisiaj i weź to sobie do serca»[26]. Szczęśliwi są sprawiedliwi, którzy przyciągają przez pragnienie swego serca dobre czyny, przynosząc dobro sobie i całemu światu. I oni wiedzą, jak osiągnąć zlanie (dewkut) w czasie pokoju” – czyli w czasie, gdy istnieje wyższy ziwug, nazywany pokojem (szalom). „I mocą sprawiedliwości, którą ustanawiają na dole, podnoszą MaN i przyciągają ten stopień, który nazywa się «wszystko»” – Jesod, „aby świecił «w swoim czasie»” – czyli Nukwie.
54) Biada im – grzesznikom, którzy nie znają czasu odpowiedniego dla danego działania i nie zwracają uwagi, by czynić swoje czyny w świecie zgodnie z naprawą, która jest potrzebna światu, i by naprawić działanie na tym poziomie, który mu odpowiada (waj lon le-chajewaja, de-la jad’in et de-hahu owada, we-la maszgichin le-me’bad owadehon be-alma al tikkuna de-itztarich leih le-alma, u-le-atkana owada be-hahu darga de-itchazej leih). Dlaczego? Bo nie wiedzą (maj taama? – be-gin de-la jad’in).
Sulam
54) „Biada tym grzesznikom, którzy nie wiedzą, kiedy jest czas działania, czyli czas pokoju (szalom), i nie troszczą się o to, by spełniać swoje czyny w pokoju, dla naprawy, której potrzebuje świat, ani nie ustanawiają tego czynu na najbardziej odpowiednim dla niego stopniu, i nie podnoszą MaN swoimi działaniami dla wyższego ziwugu, który właśnie jest «czasem pokoju».”
55) I dlatego wszystko zostało oddane w wolę człowieka, jak napisano: „Tak, że człowiek nie znajdzie dzieła, które uczynił Bóg od początku do końca” (we-al da itjehej kolla bi-re’utehon de-bnej nasza, di-ketiv: mi-bli aszer lo yimca ha-adam et ha-ma’ase aszer asa ha-Elohim me-rosz we-ad sof). I dlatego te działania nie zostały wykonane tak, jak należy, w swoich poziomach, by dzieło to złączyło się z odpowiadającym mu poziomem – wszystko w pełnej naprawie – lecz według woli człowieka (u-ve-gin kach de-inun owadin la it’abidu le-atkana be-dargajhu kidka chazej, de-jitkallel owada da be-darga da, kolla ke-tikkuna, ella ke-fum re’uta de-war nasz). Co jest napisane dalej? „Wiem, że nie ma w nich dobra, tylko radować się i czynić dobro w swoim życiu” (mah ketiv batrej: jadati ki en tow bam, ki im li-smoach we-la’asot tow be-chajaw). „Wiem, że nie ma w nich dobra” – w tych działaniach, które nie zostały wykonane jak należy (jadati ki en tow bam – be-inun owadin, de-la it’abidu kidka jaot), „tylko radować się” – z tego, co na niego przychodzi, i dziękować Świętemu, niech będzie błogosławiony (ki im li-smoach – be-kol mah de-jejtej aloj, u-le-mehav hoda’a le-Kudsza berich Hu), „i czynić dobro w swoim życiu” – bo jeśli to działanie przynosi mu zło z powodu tego poziomu, który jest nad nim postawiony, ma on radować się z tego i dziękować za to, bo sam sobie to spowodował (we-la’asot tow be-chajaw – de-ha i hahu owada garem leih bisza, be-gin hahu darga de-ka memana aloj, it lej le-mechdej bej, u-le-oda’a alej, de-ihu garem leih le-nafszej). A on idzie bez poznania, jak ten ptak w potrzasku (we-ihu azel be-la jedi’a, ke-cipora da be-go kostira).
Sulam
55) „I dlatego wszystko zostało dane w ręce ludzkiego pragnienia, jak powiedziano: «Tak, aby człowiek nie mógł pojąć dzieł, które czyni Wszechmogący – od początku aż do końca». A ponieważ te czyny nie były spełniane po to, by zostać naprawione na swoim właściwym stopniu, jak należy, tak aby to działanie połączyło się z odpowiadającym mu stopniem w pełnym naprawieniu, lecz były wykonywane zgodnie z pragnieniem człowieka, według woli jego serca, to powiedziano: «Uświadomiłem sobie, że nie ma w nich nic lepszego, jak tylko radować się i czynić dobro w swoim życiu»[27]. «Uświadomiłem sobie, że nie ma w nich nic lepszego» – czyli w tych działaniach, które nie zostały spełnione z intencją naprawy, jak należy – „jak tylko radować się” – z wszystkiego, co przychodzi do niego, zarówno z dobra, jak i ze zła, i oddawać dziękczynienie Stwórcy, „i czynić dobro w swoim życiu”.
„A ze zła powinien się radować dlatego, że jeśli działanie, które wykonał, sprowadziło na niego zło – z powodu stopnia, który za nie odpowiada” – po stronie lewej[28] – „powinien się radować i dziękować za to zło, które do niego przyszło, ponieważ sam do tego doprowadził, gdyż postępował bez wiedzy, jak ptak, który wpadł w sidła. A teraz, gdy dzięki temu karaniu doszedł do wiedzy, będzie już potrafił «czynić dobro w swoim życiu». Dlatego powinien się radować i dziękować za to ukaranie.”
56) A skąd to wszystko wiemy? Stąd, że napisano: „Bo też człowiek nie zna swojego czasu, jak ryby złapane w sieć złą i jak ptaki schwytane w sidło – podobnie są łapani ludzie w czasie nieszczęścia, gdy ono nagle na nich spadnie” (we-kol da menalan? – di-ketiv: ki gam lo jéda ha-adam et ito, ka-dagim ha-ne’echazim bi-metzoda ra’a, we-ka-cipporim ha-achuzot ba-pach – ka-hem jukaszim bnej ha-adam le-et ra’a ke-sze-tipol aleihem pit’om). „Bo też człowiek nie zna swojego czasu” – co to znaczy „swojego czasu”? Czasu tego działania, które wykonuje (mai ito? – ito de-hahu owada de-ka awed), jak powiedziano: „Wszystko uczynił pięknym w swoim czasie” (ke-ma de-at amar: et ha-kol asa jafe be-ito). I dlatego są oni jak ptaki schwytane w sidło (u-ve-gin kach: inun ka-cipporim ha-achuzot ba-pach). I dlatego szczęśliwi są ci, którzy trudzą się w Torze i znają ścieżki i drogi Tory Króla Wyższego, aby chodzić nią drogą prawdy (u-ve-gin kach: zakajin inun de-misztadlei be-orajta, we-jad’ei orchoy u-szwiloy de-orajta de-Malka ila’a, le-mehach bah be-orach kszot).
Sulam
56) „Skąd wiemy, że człowiek nie posiada wiedzy? Ponieważ powiedziano: «A człowiek nie zna nawet swojego czasu, jak ryby złapane w sieć zgubną, jak ptaki schwytane w sidła»[29]. «A człowiek nie zna nawet swojego czasu» – czym jest jego czas? To czas działania, które wykonał. Jak powiedziano: «Wszystko uczynił On pięknym w swoim czasie». I dlatego są oni podobni do «ptaków schwytanych w sidła». I dlatego szczęśliwi są ci, którzy zajmują się Torą i znają ścieżki i drogi Tory najwyższego Króla, aby z jej pomocą iść drogą prawdy.”
„A powiedziane: «Wszystko uczynił On pięknym w swoim czasie» oznacza, że wszystkie dwadzieścia osiem czasów, które on tam wspomina, są dobre – każdy w swoim czasie. Ponieważ nawet czternaście czasów lewej strony jest dobre, gdyż popycha człowieka, by połączył się z czternastoma czasami prawej strony, które łączą go ze Szchiną.”
„«Nawet wieczność (dosł. świat) włożył w ich serca» – ponieważ dzięki ciężkim karom czternastu czasów lewej strony ustanawiają się w ich sercach czternaście słodkich czasów strony prawej. Bo przez gorzką karę, którą otrzymuje po stronie lewej, ucieka od lewej i zwraca się ku prawej. I został zmuszony do podążenia tą drogą, ponieważ wszystko zostało urządzone tak, «aby dzieł, które czyni Wszechmogący, nie mógł człowiek pojąć od początku do końca» – gdyż człowiek nie może pojąć wszystkiego. I powiedziano: «Wszystkie wypowiedzi są trudne – człowiek nie zdoła ich wyrazić» – dlatego dano mu rozeznanie w sercu, które ucieka od gorzkiej kary i łączy się z dobrem i miłosierdziem prawej strony. Jak powiedziano: «Uświadomiłem sobie, że nie ma nic lepszego w nich» – w czternastu czasach lewej strony – jednak one są prawdziwą przyczyną tego, by «radować się i czynić dobro w swoim życiu».”
57) I chodź, zobacz: niech człowiek nigdy nie otwiera swoich ust ku złemu, bo nie wie, kto weźmie to słowo (we-ta chezej: le-olam al jiftach bar nasz pumej le-bisz, de-ihu la jada man natil hahi milla). A gdy człowiek nie wie – potknie się w niej (we-chad la jada bar nasz, itkeszal bah). A sprawiedliwi, gdy otwierają swoje usta – wszystko jest w pokoju (we-caddikaja, kad patchei pumejhu, kullhu szlam). Chodź i zobacz: Josef, gdy zaczął mówić do Faraona – co jest napisane? „Elohim odpowie o pokoju Faraona” (ta chezej: Josef kad szara le-mallala le-Paraoh, mah ketiv: Elohim ja’ane et szhlom Paraoh). Powiedział Rabbi Jehuda: oto wyjaśniono, że Święty, niech będzie błogosławiony, litował się nad pokojem królestwa, jak powiedziano: „I rozkazał im do synów Israel i do Faraona, króla Micraim” – i to zostało wyjaśnione (amar Rabbi Jehuda: ha ittemar – de-Kudsza berich Hu chas al szhlama de-malkhuta, ke-di-amar: wa-jecawwem el bnej Israel we-el Paraoh, melekh Micraim – we-okemuha).
Sulam
57) „Człowiek nigdy nie powinien otwierać swoich ust ku złu, ponieważ nie wie, kto pochwyci to słowo, a kiedy człowiek nie wie, ponosi przez nie porażkę. A gdy sprawiedliwi otwierają swoje usta, wszystkie ich słowa są ku dobru. Gdy Josef zaczął mówić do Faraona, powiedział: «Stwórca odpowie ku dobru Faraonowi».” Powiedział rabbi Jehuda: „Uczyliśmy się, że Stwórca troszczy się o dobro królestwa, jak powiedziano: «I dał im polecenia względem synów Israela i względem Faraona, króla Egiptu»[30].”
[1] Tora, Bereszit, 41:14. „I posłał faraon, i wezwano Josefa, i pospiesznie wyprowadzono go z dołu; ogolił się, zmienił swoje szaty i przyszedł do faraona.”
[2] Pisma, Psalmy, 147:11. „Stwórca miłuje tych, którzy się Go boją, którzy pokładają nadzieję w Jego łasce.”
[3] Pisma, Psalmy, 33:18. „Oko Stwórcy zwrócone jest na tych, którzy się Go boją, na tych, którzy oczekują Jego łaski.”
[4] Pisma, Psalmy, 42:9. „W dzień Stwórca okazuje swoją łaskę, a nocą Jego pieśń jest ze mną – modlitwa do El mojego życia.”
[5] Pisma, Psalmy, 105:17–19. „Posłał przed nimi człowieka – w niewolę został sprzedany Josef. Skrępowano kajdanami jego nogi, żelazo przeszło przez jego duszę – aż do czasu, gdy przyszło Jego słowo, słowo Stwórcy oczyściło go.”
[6] Tora, Szemot, 24:16. „I spoczęła chwała Stwórcy na górze Synaj, i obłok ją okrywał przez sześć dni, a siódmego dnia zawołał On do Moszego z wnętrza obłoku.”
[7] Pisma, Psalmy, 105:23–24. „I przyszedł Israel do Micraim, i mieszkał Jaakow w ziemi Chama. I sprawił, że Jego lud się bardzo rozmnożył – i stał się mocniejszy od swoich wrogów.”
[8] Pisma, Psalmy, 105:20. „Posłał król – i uwolnił go; władca ludów – i wypuścił go.”
[9] Pisma, Psalmy, 146:7. „Wykonujący sąd dla uciśnionych, dający chleb głodnym – Stwórca uwalnia więźniów.”
[10] Pisma, Ijow, 12:14. „Co On zburzy – nie będzie odbudowane, kogo zamknie – ten nie zostanie uwolniony.”
[11] Pisma, Ijow, 34:29. „Gdy On uciszy – któż potępi? A gdy zakryje swe oblicze – któż Go ujrzy? I nad narodem, i nad człowiekiem – to samo.”
[12] Pisma, Daniel, 4:32. „A wszyscy mieszkańcy ziemi są przed Nim jak nic; według swojej woli działa z wojskiem niebios i z mieszkańcami ziemi, i nie ma, kto powstrzyma Jego rękę lub Mu powie: «Co czynisz?»”
[13] Pisma, Ijow, 33:26. „Pomodli się do Elohim – i On się zlituje nad nim, i ujrzy Jego oblicze z radością, i przywróci człowiekowi jego sprawiedliwość.”
[14] Tora, Bereszit, 41:16. „I odpowiedział Josef faraonowi, mówiąc: «Nie ja – Elohim odpowie na pomyślność faraona».”
[15] Tora, Szemot, 5:2. „I powiedział faraon: «Kim jest Stwórca, abym miał słuchać Jego głosu i wypuścić Israel?! Nie znam Stwórcy – i Israelu nie wypuszczę!»”
[16] Tora, Bereszit, 41:38. „I powiedział faraon do swoich sług: «Czy znajdziemy kogoś takiego jak ten – w kim jest duch Elohim?»”
[17] Tora, Szemot, 9:12. „I zatwardził Stwórca serce faraona, i nie posłuchał ich – jak mówił Stwórca do Moszego.”
[18] Pisma, Psalmy, 113:5–7. „Któż jak Stwórca, nasz Elohim, który mieszka wysoko, a zniża się, by spojrzeć – na niebo i na ziemię? – On podnosi ubogiego z prochu, z podnóża wywyższa nędzarza.”
[19] Pisma, Miszlej, 10:25. „Przeminie burza – a niegodziwego już nie ma, lecz sprawiedliwy jest fundamentem świata.”
[20] Tora, Dwarim, 32:8. „Gdy Najwyższy rozdzielał dziedzictwa narodom, gdy rozpraszał synów człowieczych, ustanowił granice ludów według liczby synów Israela.”
[21] Tora, Dwarim, 32:9. „Bo udziałem Stwórcy jest Jego lud, Jaakow – częścią Jego dziedzictwa.”
[22] Pisma, Kohelet, 1:8. „Wszystkie rzeczy są trudne do wyrażenia – człowiek nie zdoła ich opisać; nie nasyci się oko widzeniem, ani ucho nie wypełni się słyszeniem.”
[23] Pisma, Kohelet, 1:9. „To, co było – to będzie; a co się czyniło – to będzie się czynić, i nie ma nic nowego pod słońcem.”
[24] Pisma, Kohelet, 3:11. „Wszystko uczynił pięknym w swoim czasie – nawet wieczność włożył w ich serca – jednak tak, że człowiek nie pojmie dzieła, które czyni Elohim, od początku do końca.”
[25] Pisma, Kohelet, 3:1–8. „Wszystko ma swój czas i swoją porę – każda rzecz pod niebem:
czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania zasadzonych, czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania, czas płaczu i czas śmiechu, czas żałoby i czas tańca, czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas obejmowania i czas powstrzymywania się od objęć, czas szukania i czas tracenia, czas zachowywania i czas wyrzucania, czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia, czas miłości i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.”
[26] Tora, Dwarim, 4:39. „Wiedz więc dziś i włóż to do swojego serca: że Stwórca – On jest Elohim na niebiosach w górze i na ziemi w dole – nie ma innego.”
[27] Pisma, Kohelet, 3:12. „Zrozumiałem, że nie ma dla nich nic lepszego, jak tylko cieszyć się i czynić dobro w swoim życiu.”
[28] Zob. wyżej, p. 52.
[29] Pisma, Kohelet, 9:12. „Bo człowiek nie zna swego czasu – jak ryby schwytane w złowrogą sieć i jak ptaki uwięzione w sidle – tak są chwytani ludzie w czasie nieszczęścia, gdy spada ono na nich nagle.”
[30] Tora, Szemot, 6:13. „I mówił Stwórca do Moszego i do Aharona, i dał im polecenia względem synów Israela i względem faraona, króla Micraim, by wyprowadzić synów Israela z ziemi Micraim.”