84) „A Jaakow zobaczył, że jest zboże w Micraim, i powiedział Jaakow do swoich synów…” (wa-jar Jaakow ki jesz szewer be-Micraim, wa-jomer Jaakow le-banaw we-go’). Rabbi Chija rozpoczął i powiedział: „Brzemię słowa Stwórcy nad Israelem – wyrocznia Stwórcy, który rozciąga niebiosa, zakłada ziemię i formuje ducha człowieka w jego wnętrzu” (Rabbi Chija petach we-amar: masa dewar Haszem al Israel – ne’um Haszem note szamajm we-josed arec we-jocer ruach adam be-kirbo). Ten werset należy rozważyć (hai kra it le-istakala bej). „Brzemię słowa Stwórcy” – wszędzie tam, gdzie jest powiedziane „brzemię”, dlaczego jest mowa o brzemieniu? (masa dewar Haszem – be-kol hanei atar de-ka’amar masa – masa ammai?) Tylko że wszędzie tam, gdzie chodzi o sąd nad innymi narodami i mówi „brzemię” – to oznacza dobro (ella: be-kol atar de-ihu al dina de-sze’ar ammin we-amar masa – le-taw), a wszędzie tam, gdzie chodzi o Israel i mówi „brzemię” – to oznacza nieszczęście (be-kol atar de-ihu al Israel we-amar masa – le-bisz).

Sulam

84) „I zobaczył Jaakow, że jest chleb w Egipcie, i powiedział Jaakow do swoich synów: «Po co pokazujecie się nawzajem?»”[1]. Jeśli Szchina oddaliła się od niego przy sprzedaży Josefa, to jak mógł zobaczyć, że jest chleb w Egipcie?[2] Zagadał rabbi Chija, ogłaszając: „«Proroctwo, wypowiedziane przez Stwórcę o Israelu – słowo Stwórcy, który rozciągnął niebo, ugruntował ziemię i stworzył ducha człowieka w jego wnętrzu»”[3]. To stwierdzenie należy uważnie rozważyć. „Proroctwo, wypowiedziane przez Stwórcę” – dlaczego używa się słowa masa (משא) wszędzie tam, gdzie mówi się proroctwie? Chodzi o to, że w każdym miejscu, gdzie mówi się o sądzie nad innymi narodami i użyte jest słowo „proroctwo” – to na dobre. Ale w każdym miejscu, gdzie sąd dotyczy Israela i mówi się „proroctwo” – to na złe.”

85) Wszędzie tam, gdzie chodzi o sąd nad innymi narodami, to „brzemię” oznacza dobro, ponieważ „brzemię” jest ciężarem, i jakby to był ciężar, który spoczywa na Świętym, niech będzie błogosławiony – mianowicie pokój narodów pogańskich (be-kol atar de-ihu al dina de-sze’ar ammin – le-taw, be-gin de-masa matola ihu, kiwjachol matola ihu alej de-Kudsza berich Hu – szalom de-ammin akum). A gdy wyrok zostaje wydany na nich, to ten ciężar, który On nosił za nich, zostaje zdjęty z Niego (u-chede itgzar dina alajhu – ma’awar minej hahu matola de-ihu sabil alajhu). Natomiast wszędzie tam, gdzie na Israel zostaje wydany sąd i jest powiedziane „brzemię”, to tak jakby ciężar ten spoczywa na Świętym, niech będzie błogosławiony (be-kol atar de-dina itgzar alajhu de-Israel, we-amar masa – kiwjachol matola ihu alej de-Kudsza berich Hu). I dlatego „brzemię”, z tej i z tamtej strony, jest ciężarem (u-ve-gin kach: masa me-hai gisa u-me-hai gisa – matola ihu).

Sulam

85) I wyjaśnił to, co powiedziano: „«W każdym miejscu, gdzie mówi się o sądzie nad innymi narodami, jest to na dobre», ponieważ słowo proroctwo (masa מַשָּׂא) ma także znaczenie ciężaru (ma’amasá מַעֲמָסָה); ciężar ten jest dla Stwórcy – dobrem narodów bałwochwalczych, i kiedy wydaje się nad nimi wyrok, Stwórca zdejmuje z siebie ten ciężar, który znosił z ich powodu”. Dlatego gdy mówi się o nich i używa się słowa „proroctwo”, oznacza to coś dobrego.

„W każdym natomiast przypadku, gdy chodzi o sąd, który ma się dokonać nad Israelem, i używane jest słowo proroctwo, to tak jakby był to ciężar dla Stwórcy – ukarać Israel. I jest to ciężar z obu stron” – czyli czy ukarze ich, czy nie. W obu przypadkach jest to dla Niego ciężarem. Bo jeśli ich nie ukarze, pozostaną w zmazy grzechu, a jeśli ich ukarze – Stwórca jakby cierpi wraz z cierpieniem Israela. Dlatego gdy o Israelu mówi się „proroctwo”, oznacza to nieszczęście.

86) Skoro powiedział: „Rozciąga niebiosa i zakłada ziemię” – dlaczego potrzebne jest jeszcze: „i formuje ducha człowieka w jego wnętrzu”? Czyż nie wiedzielibyśmy, że to On formuje ducha człowieka? (kejwan de-amar: note szamajm we-josed arec – ammaj itztarich: we-jocer ruach adam be-kirbo? We-chi la hawina jad’ei de-ihu jocer ruach adam?) Lecz jest to po to, by wskazać znany poziom, że wszystkie duchy i dusze świata stoją na tym właśnie poziomie (ella le-achaza’a darga jedi’a, de-kol ruchin we-niszmatin de-alma – be-hahu darga kajymin).

Sulam

86) „Jeśli powiedziano: «Rozciągającego niebo i ustanawiającego ziemię», po co trzeba było dodać: «I tworzącego ducha człowieka w jego wnętrzu»? Czyż nie wiedzielibyśmy, że to On tworzy ducha człowieka, gdyby nie zostało to powiedziane? Ale jest to po to, aby wskazać na znany stopień, ponieważ wszelkie duchy i dusze (ruchot i neszamot) na świecie znajdują się na tym właśnie stopniu”, czyli na stopniu Nukwy, w której rodzą się wszystkie ruchot i neszamot, i z której otrzymują dolne światy.

87) Rabbi Szymon powiedział: ten werset jest trudny. Gdyby było powiedziane tylko „i formuje ducha człowieka”, byłoby wystarczająco dobrze, ale co znaczy „w jego wnętrzu”? (Rabbi Szimon amar: haj kra kaszja – i amar: we-jocer ruach adam, we-la jatir, jaot – aval: be-kirbo, mahu?) Ale to jest tajemnica z dwóch stron, bo z tej rzeki, która płynie i wychodzi, stamtąd wychodzą i unoszą się wszystkie dusze, i gromadzą się w jednym miejscu (ella: raza ihu bi-trein sitrin, de-ha me-hahu nahar de-nageid we-nafek, mi-tamman nafkei u-parchei niszmatin kullhu, we-itkeniszu be-atar chad). A ten poziom to jest: „formuje ducha człowieka w jego wnętrzu” (we-hahu darga ihu: jocer ruach adam be-kirbo). To jest jak kobieta, która zostaje zapłodniona przez mężczyznę i ten płód formuje się w jej wnętrzu (we-hai ke-itta de-it’abra min dechura, we-hahu walda tzarat lah bi-me’a). Aż cały kształt nie zostanie uformowany doskonale w jej wnętrzu (ad de-itcajer kolla be-cijura szelimu bi-me’a). Tak też: „i formuje ducha człowieka w jego wnętrzu” – w jego wnętrzu pozostaje, aż człowiek zostaje uformowany na świecie i On daje mu ją (kach: we-jocer ruach adam be-kirbo – be-kirbo kajyma, ad de-itbarej bar nasz be-alma we-jahej leih).

Sulam

87) Powiedział rabbi Szymon: „To nie jest zwykłe stwierdzenie — gdyby było powiedziane tylko: «Stwarzającego ducha człowieka» i nic więcej, byłoby dobrze. Ale co oznacza: «w jego wnętrzu»? Otóż mówi się tu o dwóch stronach: o Jesod i Nukwie. Bo z rzeki, która wypływa i bierze początek z Edenu” – czyli z Jesod – „stamtąd wychodzą i unoszą się wszystkie dusze (neszamot) i zbierają się w jednym miejscu” – czyli w Nukwie. „I ten stopień” – Jesod, „tworzy ducha (ruach) człowieka «w jego wnętrzu»” – czyli w Nukwie. „A ona” – Nukwa, „jest podobna do kobiety, która poczęła od mężczyzny, a płód w jej wnętrzu ją uciska, dopóki w pełni nie uformuje się w jej łonie.”

„Tak więc «i tworzącego ducha (ruach) człowieka w jego wnętrzu» — gdy mówi się: «w jego wnętrzu»” – czyli w Nukwie, „znajduje się ten duch i tam się formuje, aż do momentu, gdy proces tworzenia człowieka w świecie zostanie ukończony, i wtedy ona przekazuje mu” – tego ducha.

Wyjaśnia tutaj, że „i tworzącego (we-jocer ויוצר)” pochodzi od słowa cyjur (ציור) – „forma”, ponieważ On formuje w niej ducha człowieka. A ponieważ do momentu ukończenia tej formy (czyli dojrzałości duchowej), powoduje on cierpienie swojej matce (Nukwie), mówi się tutaj „proroctwo”, ponieważ dla Israela to oznacza sąd i trud.

88) Inne wyjaśnienie: „i formuje ducha człowieka w jego wnętrzu” – w jego wnętrzu, to znaczy dosłownie w wnętrzu człowieka (dawar acher: we-jocer ruach adam be-kirbo – be-kirbo de-adam mammasz). Bo kiedy człowiek zostaje uformowany i Święty, niech będzie błogosławiony, daje mu jego duszę, i wychodzi on na świat, ten duch wewnątrz niego nie znajduje jeszcze ciała, by się w nim w pełni rozprzestrzenić, i trwa tylko po jednej stronie jego wnętrza (be-gin de-chad itbarej bar nasz, we-Kudsza berich Hu jehaw leih niszmatej, we-nafek le-awira de-alma, hahu rucha de-ve-gawweh, la aszkach gufa le-itpaszta be-gawweh, we-kajma be-sitra chad be-gawweh).

Sulam

88) „«I tworzącego ducha człowieka w jego wnętrzu» – to znaczy rzeczywiście w wnętrzu człowieka, a nie w wyższej Nukwie. Ponieważ gdy człowiek został stworzony i Stwórca dał mu duszę (neszama), i pojawił się on na świecie, ten duch (ruach), który jest w nim, nie znajduje ciała wystarczająco gotowego do tego, by rozprzestrzenić się w jego wnętrzu, i stoi w nim z jednej strony” – z prawej, „i nie rozciąga się ani w prawo, ani w lewo.”

89) A gdy ciało człowieka się rozwinie, ten duch również się rozprzestrzenia i daje mu siłę (we-chad bar nasz itpaszat gufej, hahu rucha itpasszat, we-jahej bei chejla). I tak, na ile ciało się rozwija, tak duch daje mu siłę w nim, by człowiek mógł się w nim wzmocnić (we-chen ke-gawna de-gufa itrabei, hachej rucha jahej chejla bei, le-ittakkfa bar nasz ba-hadej). I dlatego: „formuje ducha człowieka w jego wnętrzu” – naprawdę w jego wnętrzu (u-ve-gin kach: jocer ruach adam be-kirbo mammasz).

Sulam

89) „A kiedy ciało człowieka staje się większe, wzrasta również duch i daje mu siłę. I również, w miarę jak ciało rośnie, duch przekazuje człowiekowi siłę, aby się dzięki niemu umacniał. I dlatego: «Stwarzającego ducha człowieka w jego wnętrzu» – naprawdę oznacza w jego wnętrzu.”

90) A jeśli powiesz: co oznacza „formuje ducha człowieka”? – to dlatego, że ten duch potrzebuje większej siły z góry, aby go wspomagać (we-i teima: jocer ruach adam mahu? – be-gin de-hahu rucha itztarich chejla de-le’ejla jatir le-istaja’a ba-hadej), i dlatego Święty, niech będzie błogosławiony, to On „formuje ducha człowieka w jego wnętrzu” i daje mu pomoc w człowieku (we-al da Kudsza berich Hu ihu jocer ruach adam be-kirbo, we-jahej leih sijua be-bar nasz).

Sulam

90) „A jeśli powiesz: «Stwarzającego ducha człowieka» – co to oznacza? Chodzi o to, że duch (ruach) potrzebuje dodatkowej siły z góry, która by mu pomogła. I dlatego Stwórca «stwarza ducha człowieka w jego wnętrzu» – czyli udziela mu wsparcia, aby mógł się rozprzestrzenić wewnątrz człowieka.”

91) Chodź i zobacz: gdy ten duch potrzebuje pomocy, to jest według tego, kim jest ten człowiek, i według tego, jak ciało się naprawia – tak samo również ten duch jest naprawiany (ta chezej: kad hahu rucha itztarich sijua, ke-gawna de-ihu hahu bar nasz, u-ke-gawna de-hahu gufa itttakan, hachej name hahu rucha metaknin leih). I dodają mu ducha, by się naprawiał, i to właśnie jest: „formuje ducha człowieka w jego wnętrzu” (we-osfin leih rucha le-ittakkana, we-da hu: jocer ruach adam be-kirbo).

Sulam

91) „Kiedy ten duch (ruach) potrzebuje pomocy, wówczas, zgodnie z tym, kim jest dany człowiek, i na ile jego ciało zostało naprawione, z góry naprawiają dla niego tego ducha i dodają mu ducha dla naprawy. Ponieważ w takiej mierze, w jakiej człowiek pragnie się oczyścić, w takiej też mu pomagają. I to oznacza: «Stwarzający ducha człowieka w jego wnętrzu» – czyli daje mu dodatkowego ducha, aby mógł się rozprzestrzenić wewnątrz człowieka.”

Wyjaśnienie. Gdy człowiek się rodzi i przychodzi na świat, duch (ruach) nie może się w nim rozprzestrzenić i stoi w nim z jednej strony, czyli nie jest złączony ze stroną lewą, i dlatego brakuje mu GaR (trzech wyższych sfirot). A kiedy dorasta i poprawia swoje czyny, dają mu dodatkowego ducha, czyli GaR, ponieważ podstawą ducha (ruach) uważa się WaK (sześć dolnych sfirot), a GaR jest dodatkiem do ducha. I wtedy duch rozprzestrzenia się w ciele człowieka we wszystkich kierunkach.

92) I chodź, zobacz: kiedy Josef został „utracony” przez swojego ojca, Jaakow utracił tego dodatkowego ducha, którego miał, i odeszła od niego Szchina (we-ta chezej: kejwan de-it’abed Josef me-avuj, Jaakow abed hahu tosafet rucha de-hawa leih, we-istallakat minej Szchinta). A potem co jest napisane? „I ożył duch Jaakowa, ich ojca” – czyż do tej pory był umarły? (le-watar, mah ketiv: wa-techi ruach Jaakow awihem – we-chi ad haszta mit hava?) Lecz ten dodatkowy duch odszedł od niego, i Szchina nie była w nim, ponieważ smutek, który był w nim, spowodował, że jego duch nie mógł trwać (ella hahu tosafet rucha, istallak minej Szchinta, we-la hawa be-gawweh, be-gin de-itzvona de-hawa bej garma leih, la hawa ruchej be-kijumej). I dlatego napisano: „I ożył duch Jaakowa, ich ojca” (u-ve-gin kach: wa-techi ruach Jaakow awihem).

Sulam

92) „Kiedy Josef zaginął dla swojego ojca, Jaakowa, utracił Jaakow tego dodatkowego ducha, którego miał” – czyli GaR (trzy wyższe sfirot), „i Szchina oddaliła się od niego. A potem powiedziano: «I ożył duch Jaakowa, ich ojca»[4]. Czyż wcześniej był martwy? Chodzi o to, że dodatkowy duch oddalił się od niego i nie przebywał w nim, ponieważ ogarniający go smutek sprawił, że duch (ruach) nie mógł przetrwać” – czyli odeszły od niego GaR, które są życiem ruach. I dlatego powiedziano: „I ożył duch Jaakowa, ich ojca” – ponieważ GaR ponownie ożyły w nim.

93) A tutaj jest napisane: „I zobaczył Jaakow” – przecież do tego momentu nie otrzymał jeszcze wieści, skąd więc wiedział? (we-hacha ketiv: wa-jar Jaakow – de-ad ke-an la itbaszar – mena hava jada?) Lecz: „i zobaczył Jaakow” – to znaczy, że zobaczył wszystkich mieszkańców ziemi idących do Micraim i przynoszących zboże (ella: wa-jar Jaakow – de-chama le-kol dajrei ara de-azlei le-Micraim u-majtin ibbura).

Sulam

93) „I tutaj powiedziano: «I zobaczył Jaakow, że jest chleb w Egipcie»” – czyli że zobaczył to za pomocą ducha świętości. „Ale przecież do tego momentu jeszcze nie wiedział”, że Josef żyje, a Szchina nadal była oddalona od niego. Skąd więc wiedział, że jest chleb w Egipcie? Jednak „i zobaczył Jaakow” oznacza, że widział, jak wszyscy mieszkańcy ziemi kierują się do Egiptu i przynoszą stamtąd zboże, a nie to, że widział to przez ducha świętości.

94) Rabbi Icchak powiedział: chodź i zobacz, Dawid, król, zasłużył, by zjednoczyć się z praojcami i odziedziczył swoje miejsce w ich wnętrzu (Rabbi Jicchak amar: ta chezej, Dawid malka, zacha le-itchabbera be-awahan, we-jareit duchtei be-gawajhu). Jak powiedziano: „Kamień, który odrzucili budujący, stał się kamieniem węgielnym” (hahu de-amar: even ma’asu ha-bonim hajta le-rosz pina).

95) Rabbi Jejsa i Rabbi Chizkija szli z Kapatkija do Lod, a z nimi był pewien Judejczyk, niosący dzban wina na ramieniu (Rabbi Jejsa we-Rabbi Chizkija hawu azlei mi-Kaptokja le-Lod, we-hawa immehon chad Jehudaj be-matol de-kaftir’a de-chamra). Gdy szli, powiedział Rabbi Jejsa do Rabbi Chizkiji: „Otwórz swoje usta i powiedz jakieś słowo z tych wzniosłych słów Tory, które wypowiadasz każdego dnia przed świętą lampą” (ad de-hawu azlei, amar Rabbi Jejsa le-Rabbi Chizkija: aftach pumecha, we-ejma chad milla me-inun milej ma’aljajta de-orajta, de-at amar be-chol joma kamej bucina kadisza).

96) Rozpoczął i powiedział: „Jej drogi to drogi przyjemności, a wszystkie jej ścieżki – pokój” (petach we-amar: deracheha darchej no’am, we-kol netiwoteha szalom). „Jej drogi to drogi przyjemności” – to są ścieżki Tory; kto kroczy ścieżkami Tory, Święty, niech będzie błogosławiony, zsyła na niego słodycz Szchiny, która nigdy go nie opuszcza (deracheha darchej no’am – ilejn orchin de-orajta, de-man de-azejil be-orchej de-orajta, Kudsza berich Hu aszrei alej ne’imuta de-Szchinta, di la ta’adej minej le-almin). „A wszystkie jej ścieżki – pokój” – bo wszystkie ścieżki Tory są pełnią pokoju: pokój z góry, pokój z dołu, pokój w tym świecie, pokój w przyszłym świecie (we-kol netiwoteha szalom – de-kullhu netivin de-orajta, kullhu szlam; szlem leih le-ejla, szlam leih le-tata, szlam leih be-alma de-dejn, szlam leih be-alma de-atej).

Sulam

96)[5] „«Jej drogi – to drogi łaski»[6] – to drogi Tory. Bo nad tym, kto kroczy drogami Tory, Stwórca ustanawia łaskę Szchiny, która nigdy się od niego nie oddali. «I wszystkie jej ścieżki – to pokój», ponieważ absolutnie wszystkie ścieżki Tory są pokojem: pokojem dla niego w górze, pokojem dla niego na dole, pokojem dla niego w tym świecie i pokojem dla niego w świecie przyszłym.”

97) Powiedział ów Judejczyk: „Zapieczętowany dzban wina znalazł się w tym wersecie” (amar hahu Jehudaj: isira be-kistra be-hai kra isztakkach). Powiedzieli mu: „Skąd to wiesz?” Odpowiedział im: „Od mojego ojca to słyszałem i nauczyłem się tutaj z tego wersetu tej jednej rzeczy” (amru leih: minaj lach? Amar lon: me-aba szma’ana, we-olifna hacha be-hai kra milla). Rozpoczął i powiedział: „Ten werset jest w dwóch barwach i na dwóch poziomach: nazywa go «drogami», i nazywa go «ścieżkami», nazywa go «przyjemnością», i nazywa go «pokojem»” (petach we-amar: hai kra bi-trein gewanin ihu, u-bi-trein sitrin: kare beih derachim, we-kare beih netiwot, kare beih no’am, we-kare beih szalom). Co jest «drogami», a co «ścieżkami»? Co jest «przyjemnością», a co «pokojem»? (man derachim, u-man netiwot? Man no’am, u-man szalom?)      

Sulam

97) „«Podobnie jak moneta w kieszeni – to, co zawarte jest w tym fragmencie» – czyli w ukrytym, wewnętrznym sensie tego wyrażenia zawarta jest cenna tajemnica. W tym powiedzeniu mowa jest o dwóch rodzajach” – drogach i ścieżkach, „i o dwóch właściwościach” – czyli o łasce i pokoju. I w nim nazwane są one «drogami» i nazwane są «ścieżkami», oraz wymienione są w nim «łaska» i «pokój».”

98) Ale: „Jej drogi to drogi przyjemności” – to jest to, co napisano: „Ten, który daje w morzu drogę” (ella: deracheha darchej no’am – hajnu di-ketiv: ha-noten ba-jam derech). Bo wszędzie, gdzie w Torze nazwane jest „drogą”, to jest to ścieżka otwarta dla wszystkich, jak ta droga, która jest otwarta dla każdego człowieka (de-ha be-kol atar de-ikrei be-orajta derech, hu orach peticha le-kolla, ke-hai orcha de-ihu petich le-kol bar nasz). Tak też: „Jej drogi to drogi przyjemności” – to te drogi, które zostały otwarte przez praojców, którzy przeszli przez Wielkie Morze i weszli do jego wnętrza (kach: deracheha darchej no’am – ilejn derachim de-inun petichan me-awahan, de-char’an be-jamma rabba, we-a’alin be-gawweh), i z tych dróg otwierają się ścieżki na wszystkie strony i kierunki świata (u-me-inun orchin mit-pattechin le-kol ejwar u-le-kol sitrei alma).

Sulam

98) „«Jej drogi – to drogi łaski», jak powiedziano: «Czyniący drogę w morzu»[7]. Ponieważ wszędzie tam, gdzie w Torze wspomina się o «drodze», chodzi o drogę otwartą dla wszystkich – tak jak ta droga materialna, dostępna każdemu człowiekowi. Tak więc: «Jej drogi – to drogi łaski» – to drogi otwarte, wytyczone przez praojców, czyli HaGaT, nazywanych Awraham, Icchak, Jaakow, którzy «wykopali wielkie morze» i weszli do niego. I dzięki tym drogom rozświetlają się światła, aby świecić we wszystkich kierunkach i na wszystkie strony świata.”

Wyjaśnienie. Istnieją dwie Malchut, w których ustanawia się ekran (masach) do dokonania ziwugu z wyższym światłem i nazywają się one miftecha (klucz) i manula (zamek), czyli ateret Jesod (wieniec Jesod) i sama Malchut. Świecenie Hochmy jest możliwe tylko w miejscu, gdzie znajduje się miftecha. Natomiast tam, gdzie znajduje się manula, pozostaje się w chasadim ukrytych przed Hochmą.

W GaR parcufów takich jak: Atik, wyższe Aba we-Ima i duże ZoN – działa manula, dlatego pozostają one w stanie ukrytych chasadim. Natomiast w WaK parcufów takich jak: jak Arich Anpin, ISZSuT i małe ZoN – działa miftecha, dlatego objawia się tam świecenie Hochmy[8].

Miftecha nazywana jest „drogą” lub „szlakiem”, ponieważ jest drogą przekazu mochin Hochmy, które świecą we wszystkich kierunkach i posiadają właściwość GaR. Manula natomiast nazywana jest „tropem” lub „ścieżką” – to droga wąska, niedostępna dla wszystkich, ponieważ tylko dusze znajdujące się od chaze ZoN i wyżej mogą otrzymać od niej GaR (nie potrzebują Hochmy, są właściwością chafec chesed). Dusze znajdujące się od chaze ZoN i niżej – a jest to większość dusz, które potrzebują Hochmy, i mogą otrzymać jedynie WaK bez rosz.

Zatem ta droga (manula) nie jest otwarta dla dusz od chaze i niżej, dlatego nazywa się ją „tropem” lub „ścieżką”, bo dostępna jest tylko dla nielicznych. W wyższych Aba we-Ima działa manula, nazywana „ścieżką”, i dlatego stale trwają w stanie chasadim ukrytych od Hochmy. W ISZSuT natomiast działa miftecha, nazywana „drogą”, i dlatego tam objawia się świecenie Hochmy[9].

I to oznaczają słowa: „Ponieważ wszędzie tam, gdzie w Torze jest mowa o «drodze», to droga otwarta dla wszystkich” – ponieważ «droga» wskazuje na Malchut miftecha, przy ziwugu z którą objawia się świecenie Hochmy. A to światło wypełnia wszystkie dusze, nawet te pochodzące z miejsca poniżej chaze ZoN – a to większość dusz na świecie.

Dlatego powiedziano: „To drogi otwarte, od praojców, którzy wykopali wielkie morze i weszli do niego” – ponieważ gdy Zeir Anpin otrzymuje trzy linie ISZSuT, w formie „trzy wychodzą przez jednego, jeden znajduje się w trzech”[10], przekazuje je Nukwie, która staje się czwartą wobec praojców i nazywa się Malchut (królestwo) Dawida[11].

A kiedy Zeir Anpin przekazuje Nukwie napełnienie z prawej linii Biny, zwanej punktem cholam, zstępują do niej litery „ELE (אלה)” Biny, które zawierają w sobie właściwość miftecha (klucza). Wówczas uważa się, że HaGaT Zeir Anpina „wykopali” w niej i uczynili w niej miejsce przyjmowania. I to jest właśnie właściwość miftecha, o której powiedziano: „Matka (Ima) pożycza swoje szaty córce”[12] – czyli Bina przekazuje swoje kelim Nukwie.

I to jest znaczenie słów: „Studnia, wykopana przez starszych”[13] – to ISZSuT, „wydrążona przez dostojnych z ludu” – czyli HaGaT Zeir Anpina. I to oznaczają słowa: „To drogi otwarte, od praojców” – czyli HaGaT Zeir Anpina, „którzy wykopali wielkie morze” – czyli Nukwę, czyli stworzyli w niej kli miftecha od Biny. Następnie przekazują jej także dwie kropki: szuruk i chirik – z lewej i środkowej linii Biny. Teraz Nukwa posiada trzy linie HaGaT Zeir Anpina, otrzymane od trzech linii Biny, i wtedy „weszli w nią” – czyli trzy linie Zeir Anpina, HaGaT, wchodzą w Nukwę.

Dlatego powiedziano: „I dzięki tym drogom objawiają się światła, by świecić w każdym kierunku i na wszystkie strony świata” – ponieważ z miftecha, zwanej drogą lub szlakiem, przekazywane jest świecenie Hochmy, które rozjaśnia i dopełnia wszystkie strony i kierunki świata, nawet tych, którzy pochodzą z ZoN poniżej chaze. Natomiast ścieżki, czyli właściwość manula, przekazują napełnienie tylko nielicznym, tym, którzy pochodzą z Zeir Anpina powyżej chaze, i nie są otwarte dla wszystkich.

99) A ta „przyjemność” (no’am) – to jest słodycz, która wychodzi ze świata przyszłego, i ze świata przyszłego promienieją wszystkie lampy, i rozpraszają się na wszystkie strony (we-hai no’am – hu ne’imu de-nafak me-alma de-atej, u-me-alma de-atej naharin kol bucinin, u-mitparszan le-kol ejwar). A ta dobroć i to światło świata przyszłego, które czerpią praojcowie, nazywa się „przyjemność” (we-hahu tibu we-hahu nehora de-alma de-atej, de-jankin awahan – ikrei no’am). Inne wyjaśnienie: świat przyszły nazywa się „przyjemność”, a gdy świat przyszły się budzi – cała radość, cała dobroć, całe światła i cała wolność świata się budzi, i dlatego nazywa się „przyjemność” (dawar acher: alma de-atej ikrei no’am, we-chad it’ar alma de-atej – kol chedu, we-kol tibu, we-kol nehorin, we-kol cheru de-alma it’ar – u-ve-ginei kach ikrei no’am).

Sulam

99) A „błogosławieństwo” (łaska, chen חֵן) – to dobro pochodzące ze świata przyszłego, czyli z ISZSuT. I ze świata przyszłego promieniują wszystkie światła i rozchodzą się we wszystkich kierunkach, czyli w trzech liniach: prawej, lewej i środkowej. A to dobro i światło świata przyszłego, które dziedziczą praojcowie, czyli HaGaT Zeir Anpina, dziedziczący te mochin od ISZSuT, świata przyszłego, nazywa się błogosławieństwem (chen).

Inne wyjaśnienie: sam świat przyszły, czyli ISZSuT, nazywa się błogosławieństwem (chen), ponieważ kiedy świat przyszły się przebudza, by świecić, wtedy budzą się cała radość, całe dobro, wszystkie światła i cała wolność w świecie, i dlatego właśnie nazywa się on błogosławieństwem.

100) I dlatego nauczono: winni w gehinom, gdy wchodzi Szabat, wszyscy odpoczywają, mają wolność i ukojenie (we-al da taninan: chajewin de-Gehinom, be-sza’ata de-a’al Szabbata, najchin kullhu, we-it lehu cherut we-najcha). A gdy Szabat wychodzi, musimy wzbudzić wyższą radość nad nami, byśmy zostali wybawieni od tej kary, którą winni podlegają od tej chwili i dalej (be-sza’ata de-nafek Szabbata, it lan le-it’ara chejdu ila’a alana, de-nisztezeiv me-hahu onasza de-chajewaja de-itdanu me-hahi sza’ata u-lehala). I mamy wzbudzić się i powiedzieć: „Niech będzie przyjemność Stwórcy, Elohim naszego, nad nami” – to jest wyższa przyjemność, radość wszystkiego (we-it lan le-it’ara u-lejma: we-jhi no’am Haszem Elohejnu aleinu – da hu no’am ila’a, chejdu de-kolla). I dlatego: „Jej drogi – to drogi przyjemności” (u-ve-al da: deracheha darchej no’am).

Sulam

100) I dlatego uczyliśmy, że grzesznicy w gehinom, gdy nadchodzi Szabat, wszyscy odpoczywają, mają wówczas wolność i wytchnienie. A po wyjściu Szabatu powinniśmy przywołać na siebie najwyższą radość, aby uwolnić się od tego sądu i kary, która od tego momentu ponownie ciąży na grzesznikach. I dlatego musimy wyjść ze stanu spoczynku i powiedzieć: „Niech będzie nad nami błogosławieństwo (błagowolność) Stwórcy, naszego Boga”[14] – to najwyższe błogosławieństwo, ogólna radość, czyli mochin ISZSuT. I o tym powiedziano: „Jej drogi – to drogi błogosławieństwa”.

Wyjaśnienie. W dzień Szabatu świecą mochin wyższych Aba we-Ima, które należą do właściwości „czyste powietrze” (awira dachja) i zwane są „na przyszłość” – czyli związane ze światem przyszłym. Wówczas wszystkie sądy zostają usunięte ze świata, i nawet grzesznicy w gehinom mają odpoczynek.

Ale po wyjściu Szabatu sądy i klipot (skorupy) ponownie się budzą, i zostają one unieważnione tylko poprzez mochin świecenia Hochmy, które przychodzą od ISZSuT i nazywają się błogosławieństwem (chen). Dlatego właśnie po wyjściu Szabatu powinniśmy wypowiedzieć wers: „Niech będzie nad nami błogosławieństwo (błagowolność)…” – aby przyciągnąć na siebie mochin świecenia Hochmy, które unieważniają wszystkie sądy.

101) „A wszystkie jej ścieżki – pokój” – co są te jej ścieżki? To są te ścieżki, które wychodzą z góry, a wszystkie trzyma w ręku Jedyny Przymierze, który nazywany jest „pokój”, pokój domu, i wprowadza je do Wielkiego Morza, gdy ono jest w swojej mocy, i wtedy daje mu pokój. Jak powiedziano: „A wszystkie jej ścieżki – pokój” (we-kol netiwoteha szalom – man netiwoteha? Ilein inun szewilin de-nafkin mi-le’eila, we-kullhu nakit lon berit jechidai, de-ihu ikrei szalom, szhlama de-bejta, we-a’el lon le-jamma rabba, kad ihu be-tokfei, u-kedein jahej leih szhlama – hahu de-amar: we-kol netiwoteha szalom). Chodź i zobacz: Josef był przymierzem pokoju i był w Micraim królem i władcą nad ziemią, a Jaakow, ponieważ odeszła od niego Szchina, nie wiedział (ta chezej: Josef – berit szhlama hava, we-hava be-Micraim malka, we-szalit al ara, we-Jaakow – be-gin de-istallak minej Szchinta, la hava jada).

Sulam

101) „«I wszystkie jej ścieżki – to pokój» – ścieżki te to dróżki schodzące z góry, z Aba we-Ima, czyli właściwość manula (zamek), działająca w Aba we-Ima, o której Pismo mówi: «A Twoja ścieżka w wielkich wodach»[15]. Nazywają się tak, ponieważ nie są one dostępne dla każdego człowieka, lecz jedynie dla nielicznych[16]. I wszystkie one związane są jedynie przez ten sojusz – Jesod, nazywany „pokojem”, pokój w domu. On wprowadza je do wielkiego morza, gdy ono znajduje się w swej mocy (gwura), i wtedy daje mu pokój. I to jest sens słów: «I wszystkie jej ścieżki – to pokój».

Josef stał się sojuszem pokoju, czyli zasłużył na te ścieżki i stał się królem Egiptu i władcą nad tą ziemią. A Jaakow, ponieważ Szchina oddaliła się od niego, nie wiedział o tym.

Wyjaśnienie. Miftecha, czyli ekran schodzący z Biny, nazywany „drogą”, przyciąga mochin błogosławieństwa (chen), jak powiedziano: «Jej drogi – to drogi błogosławieństwa». Natomiast manula nie przyciąga mochin chen, i całe jej zadanie to ustanawianie pokoju. Cała siła linii środkowej, która jednoczy prawą i lewą linię, przychodzi dzięki włączeniu najpierw w ten ekran manula[17].

I to oznaczają słowa: „I wszystkich ich wiąże tylko ten sojusz”. „Wszystkich ich” – czyli oba ekrany razem: nazwane „drogą” i „ścieżką” – „wiąże tylko ten sojusz”, czyli Jesod w stanie gadlut, nazywany Josefem. Innymi słowy, mimo że podstawą linii środkowej jest Tiferet, to jednak nie zawiera on w sobie obu tych ekranów razem, ponieważ znajduje się powyżej chaze Zeir Anpina, i sądy manula nie są w nim odczuwalne, ponieważ są one odczuwalne jako sądy dopiero poniżej chaze. I dlatego tylko Jesod, znajdujący się poniżej chaze, łączy je razem.

I to jest znaczenie słów: „I wprowadza ich do wielkiego morza” – czyli do Nukwy, „gdy ono w swej mocy (gwura)” – czyli gdy znajduje się pod wpływem gwurot lewej linii, która nie chce się połączyć z prawą. Wtedy wszystkie światła w niej zamarzają i nazywa się ona „zamarzniętym morzem”[18]. „I wtedy daje mu pokój” – czyli Jesod daje jej pokój, bo za pomocą ekranu manula, zwanego ekranem chirik, podporządkowuje lewą linię i jednoczy ją z prawą. Wtedy powstaje pokój między linią prawą a lewą i światła się ujawniają.

„I to jest sens słów: «I wszystkie jej ścieżki – to pokój»” – ponieważ „ścieżki”, będące właściwością manula, nie służą przyciąganiu mochin, jak miftecha, zwana „drogą”, lecz służą ustanowieniu pokoju między linią prawą a lewą.

102) A mimo wszystko Jaakow miał złamane serce, ponieważ musiał kupować zboże w Micraim, i widział, że jest to złamanie nad złamaniem, że jego synowie będą musieli zejść do Micraim (we-im kol da, Jaakow hava leih tabra, be-gin le-mizban ibbura be-Micraim, we-chama de-ihu tewira al tewira, de-jechatun benoj le-Micraim). I powiedział Jaakow do swoich synów: „Dlaczego patrzycie jeden na drugiego?” – żeby nie było widać po waszych ciałach, że jesteście głodni, jak ludzie, którym brak sytości (wa-jomer Jaakow le-banaw: lama titra’u – be-gin de-la tachamun gufajchu, ella kir’eivin, ke-gawrin de-leit lon sava’a).

Sulam

102) A mimo to Jaakow miał chleb, by kupić zboże w Egipcie. I zobaczył, że jest to „chleb nad chlebem”, gdy jego synowie zeszli do Egiptu. Dlatego powiedziano: „I rzekł Jaakow do swoich synów: «Po co się pokazujecie?»” – lepiej pokażcie się jako głodni, jak ludzie, którzy nie mają nasycenia.

Wyjaśnienie. Mimo że Szchina oddaliła się od Jaakowa, to jednak miał on „chleb” (szewer, co oznacza również „rozbicie”) – czyli ekran miftecha po stronie jego sądów, by „kupić zboże w Egipcie” – to znaczy: przyciągnąć do siebie świecenie Hochmy z ISZSuT, zwane mądrością (hochma) Egiptu. Natomiast ekran manuli nie był przez niego odczuwany jako sąd, ponieważ Jaakow należy do właściwości Tiferet, która znajduje się powyżej chaze, a więc sądy manuli nie mają tam miejsca.

Ale jego synowie, którzy należą do właściwości od chaze w dół, będą już odczuwać również działanie manuli jako sądu, kiedy zejdą do Egiptu.

Dlatego powiedziano: „I zobaczył, że to chleb nad chlebem, gdy jego synowie zeszli do Egiptu” – bo ujawnił się w nich także ten drugi „chleb” (szewer), czyli ekran manuli. I dlatego: „I rzekł do swoich synów: «Po co się pokazujecie?»” – lepiej pokażcie się jako głodni, z powodu ekranu miftecha, który pragnie mochin, „jak ludzie, którzy nie mają nasycenia” – z powodu ekranu manuli, który nie osiąga pełnego nasycenia aż do końca naprawy.

103) Powiedział Rabbi Chizkija: z pewnością jest tu tajemnica, bo za każdym razem, gdy jest cierpienie na świecie, człowiek nie powinien pokazywać się publicznie, żeby nie został pochwycony za swoje winy (amar Rabbi Chizkija: wadaj raza hacha, de-ha be-kol zimna de-ca’ara ihu be-alma, la ba’ej bar nasz le-achaza’a garmej be-szuka, be-gin de-la jittafes be-chowoj). I dlatego powiedział: „Dlaczego patrzycie jeden na drugiego?”, i oto zostało to powiedziane (we-al da amar: lama titra’u, we-ha ittemar).

Sulam

103) Dopóki na świecie jest cierpienie, człowiek nie powinien pokazywać się publicznie na targowisku, aby nie został przyłapany na swoich grzechach, czyli żeby oskarżyciele go nie dostrzegli, nie oskarżyli i nie ujawnili jego win, by go ukarać. I dlatego Jaakow powiedział do nich: „Po co się pokazujecie?” – ponieważ powinni obawiać się oskarżycieli.

104) Inne wyjaśnienie: „I zobaczył Jaakow, że jest zboże (szewer) w Micraim” – chodzi o prawdziwe zboże (ibbura mammasz), ponieważ Święty, niech będzie błogosławiony, według tego postanowienia zesłał głód na świat, aby Jaakow i jego synowie zeszli tam (dawar acher: wa-jar Jaakow ki jesz szewer be-Micraim – ibbura mammasz, de-ha Kudsza berich Hu al da szadar kafna be-alma, be-gin le-nachata le-Jaakow u-wenoj le-tamman). I dlatego zobaczył, że mieszkańcy ziemi przynosili stamtąd zboże (we-al da chama bnej ara de-hawu majtin mi-tamman ibbur).

Sulam

104) Inne wyjaśnienie: „I zobaczył Jaakow, że jest chleb (szewer)” – to rzeczywiście oznacza zboże, a nie „rozbicie” (szwira), jak wyjaśniano wcześniej. Bo właśnie dlatego Stwórca zesłał głód na cały świat, aby sprowadzić Jaakowa i jego synów do Egiptu. I dlatego widział on mieszkańców ziemi (Israela), którzy przynosili stamtąd zboże.

105) „I zobaczył Jaakow, że jest zboże w Micraim” – w czasie, gdy umarł Icchak, przyszli Jaakow i Esaw, by podzielić dziedzictwo, i Esaw zrezygnował ze swojego udziału w ziemi i ze wszystkiego, a Jaakow, który miał znosić wygnanie, otrzymał wszystko (wa-jar Jaakow ki jesz szewer be-Micraim – be-sza’ata de-mejt Icchak, atu Jaakow we-Esaw le-miflag, we-Esaw nafak me-chulakej de-ar’a u-mi-kolla, we-Jaakow de-jisbol galuta jittol kolla). I dlatego zobaczył to złamanie, które miało być dla niego i jego synów w Micraim, by znosić wygnanie (we-al da chama: hahu tewira de-hawa leih be-Micraim, hu u-wenoj, le-misbal galuta). I dlatego powiedział Jaakow do swoich synów: „Dlaczego patrzycie jeden na drugiego?” – przed sądem Wyższym, żeby nie znalazł się na was oskarżyciel (we-al da wa-jomer Jaakow le-banaw: lama titra’u – mi-kamej dina de-le’eila, de-la isztakkach alajchu mekatrega). I powiedział: „Oto usłyszałem, że jest zboże w Micraim. Zstąpcie tam” – już zostało to wyjaśnione: רְדוּ (redu), wartość liczby tego słowa to 210, co wskazuje na liczbę lat, które Israel mieli być w Micraim (wa-jomer: hine szamati ki jesz szewer be-Micraim – redu szamma – ha okemuha: „redu” – chuszban da havu Israel be-Micraim).

Sulam

105) „I zobaczył Jaakow, że jest chleb (szewer) w Egipcie”. Gdy umierał Icchak, przyszli Jaakow i Esaw, by podzielić dziedzictwo. I Esaw zrzekł się swojego udziału w ziemi Israela i wszystkiego, czyli odszedł i uwolnił się również od wygnania. A Jaakow, by znieść wygnanie, wziął wszystko, tak doszli do takiego porozumienia. I dlatego Jaakow zobaczył to rozbicie (szwira), które miało się wydarzyć w Egipcie, że on i jego synowie będą musieli znieść wygnanie. I dlatego: „I powiedział Jaakow do swoich synów: «Po co się pokazujecie?»” – przed najwyższym sądem i się nie boicie? Aby nie znalazł się na was oskarżyciel! I powiedział: „Oto usłyszałem, że jest chleb (szewer) w Egipcie – idźcie tam”[19]. A słowo „sprowadźcie się” (redu רדו) ma wartość liczbową 210 – tyle lat Israel przebywał w Egipcie.


[1] Tora, Bereszit, 42:1. „I zobaczył Jaakow, że w Micraim jest zboże, i powiedział Jaakow do swoich synów: «Dlaczego na siebie patrzycie?»”

[2] Zob. dalej, p. 93.

[3] Prorocy, Zecharja, 12:1. „Proroctwo – słowo Stwórcy o Israelu – mówi Stwórca, który rozciągnął niebiosa, ugruntował ziemię i ukształtował ducha człowieka w jego wnętrzu.”

[4] Tora, Bereszit, 45:27. „I opowiedzieli mu wszystkie słowa Josefa, które do nich mówił. I zobaczył on rydwany, które posłał Josef, by go przewieźć – i ożył duch Jaakowa, ich ojca.”

[5] Punkty 94–95 w tej redakcji tekstu nie występują.

[6] Pisma, Miszlej, 3:17. „Jej drogi – to drogi przychylności, i wszystkie jej ścieżki – to pokój.”

[7] Prorocy, Jeszajahu, 43:16. „Tak mówi Stwórca, który uczynił drogę w morzu i ścieżkę w potężnych wodach.”

[8] Zob. „Zohar Hakdama”, artykuł „Manula i miftecha”, p. 41, od słów: „I już wiemy, że Atik…” aż do końca artykułu.

[9] Zob. Zohar, rozdział Bereszit, część 1, p. 308.

[10] Zob. Zohar, rozdział Bereszit, część 1, p. 363.

[11] Zob. Zohar, rozdział Bereszit, część 1, p. 117, od słów: „I to są dwa właściwości w Malchut…”

[12] Zob. „Zohar Hakdama”, p. 17, od słów: „Dlatego powiedziano: ‘I matka pożycza swoje szaty córce i przystraja ją swoimi ozdobami’. Innymi słowy, gdy trzy litery ELE Imy zstępują do Nukwy…”

[13] Tora, Bemidbar, 21:18. „Studnia, wykopana przez książąt, wydrążona przez możnych z ludu za pomocą berła, za pomocą swoich kijów.”

[14] Pisma, Psalmy, 90:17. „I niech będzie nad nami łaska Stwórcy, naszego Elohim, i umocnij dzieło naszych rąk – dzieło naszych rąk umocnij.”

[15] Pisma, Psalmy, 77:20. „W morzu jest Twoja droga, a Twoja ścieżka w wielkich wodach – a Twoje ślady nie są znane.”

[16] Zob. wyżej, p. 98, od słów: „Dlatego powiedziano: ‘I dzięki tym drogom’…”

[17] Zob. Zohar, rozdział Lech lecha, p. 22, od słów: „Ekran de-chirik, na który wychodzi linia środkowa…”

[18] Zob. Zohar, rozdział Bereszit, część 1, p. 302.

[19] Tora, Bereszit, 42:2. „I powiedział: «Oto usłyszałem, że jest zboże w Micraim – zejdźcie tam i kupcie nam stamtąd, abyśmy żyli i nie pomarli».”