225) „Gdy poranek zaświtał, mężczyźni zostali wyprawieni — oni i ich osły” (ha-boker or, we-ha-anaszim szullchu, hemah wa-chamorehem). Rabbi Elazar powiedział (ribi El’azar amar): tutaj należy się przyjrzeć — skoro oni i tak szli i zostali wyprawieni, po co nam pisać w Torze: oni i ich osły? (hacha it le-istakkala, i inun hawu azlei we-isztaddaru, ma lan le-michtaw be-orajta: hemah wa-chamorehem). Ale ponieważ wcześniej powiedzieli: „I weźmie nas na sługi i nasze osły” (ella be-gin de-ketiv: we-lakachat otanu la-avadim we-et chamoreinu), dlatego właśnie jest powiedziane: „mężczyźni zostali wyprawieni — oni i ich osły” (be-gin kach: we-ha-anaszim szullchu hemah wa-chamorehem), aby pokazać, że nie pozostali oni ani ich osły, jak mówili (be-gin de-la jiszta’arun inun wa-chamorehon, kid-ka’amru).

Sulam

225) „Rankiem o świcie ci ludzie zostali odprawieni, oni i ich osły”[1]. Powiedział rabbi Elazar: „Jeśli odeszli i zostali odprawieni, po co Tora miałaby pisać: «oni i ich osły»? To dlatego, że wcześniej powiedziano: «I wezmą nas w niewolę – i nasze osły». Dlatego powiedziano: «Ci ludzie zostali odprawieni, oni i ich osły» – aby przekazać nam, że ani oni, ani ich osły nie pozostali tam, jak sami powiedzieli.”

226) Otworzył i powiedział (ptach we-amar): „I wstał wcześnie rano Awraham i osiodłał swojego osła…” (wa-jaszkem Awraham ba-boker, wa-jachawosz et chamoro we-gomer). Tamten poranek należał do Awrahama — był jaśniejący (hahu boker de-Awraham hawa naheir), aby mógł trwać nad nimi dzięki jego zasłudze (le-kajma alajhu bi-zchutej). Wówczas zasługa Awrahama stała nad nimi (kedejn zchuta de-Awraham kajma alajhu), i poszli w pokoju, i zostali ocaleni od sądu (wa-azalu bi-szlam, we-isztezevu min dina), ponieważ w tej godzinie trwał nad nimi sąd, aby wymierzyć im odpłatę (be-gin de-hahi sza’ata kajma alajhu dina, le-itpar’a minajhu), ale dzięki zasłudze tamtego poranka Awrahama (bar di-zchuta de-hahu boker de-Awraham), osłoniła ich ona (agen alajhu), i zostali wypuszczeni z sądu, bo nie zapanował nad nimi w tym czasie (we-isztallachu min dina, de-la szalit alajhu be-hahu zimna).

Sulam

226) „«I wstał wcześnie rano Awraham i osiodłał swojego osła»[2]. To poranek Awrahama” – czyli Hesed, „światłość, która świeciła nad nimi” – nad pokoleniami, „dzięki jego zasługom, ponieważ zasługi Awrahama pomogły im, i odeszli w pokoju, ocaleni od sądu. Ponieważ w tym czasie sąd przebywał nad nimi, by ich osądzić, lecz tylko władza tego poranka Awrahama ich ochroniła, i zostali odprawieni z miejsca sądu, ponieważ w tej godzinie sąd nie miał nad nimi władzy.”

227) Rabbi Jehuda rozpoczął (ribi Jehuda patach): „Jak światło poranka zabłyśnie słońce” (u-ke-or boker jizrah szemesz) — to jest to światło tamtego poranka Awrahama (da hu nehora de-hahu boker de-Awraham). „Zabłyśnie słońce” — to jest słońce Jaakowa (jizrah szemesz: da hu szimsza de-Jaakow), jak jest napisane: „I zabłysło dla niego słońce” (di-ketiv: wa-jizrach lo ha-szemesz). „Poranek bez chmur” — ten poranek nie był zbyt pochmurny (boker lo awot), lecz „z blasku, z deszczu” (de-hahu boker la ihu awot kol kach, ella: mi-noga mi-matar). „Blask z deszczu” — to deszcz pochodzący ze strony Icchaka (noga mi-matar: ihu mitra de-atej mi-sitra de-Jicchak), bo ten deszcz wydaje zieleń z ziemi (de-hahu mitra apejḳ desze me-ar’a).

Sulam

227) Powiedział rabbi Jehuda: „«A o świcie rankiem wzejdzie słońce, poranek bezchmurny; z blasku po deszczu – trawa z ziemi»[3]. To światło tego właśnie poranka Awrahama” – światło Hesed, „«wzejdzie słońce» – to słońce Jaakowa” – światło Tiferet, „jak powiedziano: «I wzeszło nad nim słońce»[4]. «Poranek bezchmurny» – bo w tym poranku” – w świetle hasadim, „nie ma takich chmur” – czyli sądy nie mają z nim związku. „Ale «z blasku po deszczu» oznacza – świecenie pochodzące od deszczu, a ten deszcz pochodzi ze strony Icchaka” – czyli światło Gwura, „i ten deszcz wydobywa trawę z ziemi”.

228) Inne wyjaśnienie: „Jak światło poranka” (dawar acher: u-ke-or boker) — to w tym blasku poranka Awrahama (be-hahu nehiru de-boker de-Awraham), „zabłyśnie słońce” — to Jaakow (jizrah szemesz: da hu Jaakow), którego blask jest jak blask tamtego poranka (di-nehiru dilej ke-nehiru de-hahu boker). „Poranek bez chmur” — bo ten poranek nie był ciemny (boker lo awot, be-gin de-hahu boker, la ihu chaszuch), lecz jasny (ella naheir), ponieważ w chwili, gdy nadchodzi poranek, sąd wcale nie panuje (de-ha be-sza’ata de-atej boker, la szalta dina kelal), lecz wszystko jest rozświetlone ze strony Awrahama (ella kolla naheir, be-sitra de-Awraham). „Z blasku, z deszczu” — to strona Josefa Sprawiedliwego (mi-noga mi-matar: da hu sitra de-Josef ha-caddik), bo on zsyła deszcz na ziemię, by wydobyć z niej roślinność i całe dobro świata (de-ihu amtir al ar’a, le-afaka disza, we-kol tibu de-alma).

Sulam

228) „«A o świcie rankiem» oznacza – w tym właśnie świetle poranka Awrahama” – świetle chasadim, „«wzejdzie słońce» – Jaakow, którego światło jest jak światło tego poranka Awrahama” – ponieważ jest właściwością Tiferet, które świeci ukrytymi chasadim, pochodzącymi ze światła Hesed. „«Poranek bezchmurny»” – ponieważ ten poranek nie jest mroczny, lecz jasny. „Albowiem w godzinie, gdy nadchodzi poranek” – światło hasadim, „sąd w ogóle nie ma władzy, lecz wszystko świeci po stronie Awrahama” – czyli po stronie prawej. „«Od blasku po deszczu» – to strona Józefa–sprawiedliwego, który zrasza ziemię deszczem” – czyli Jesod, który daje napełnienie Nukwie, „aby wydała trawę i wszelkie dobro świata”.

229) Powiedział Rabbi Szymon (amar Rabi Szimon): przyjdź i zobacz (ta chazej), w chwili, gdy noc nadchodzi i rozpościera swoje skrzydła nad światem (be-sza’ata de-lejlja al, u-farejs gadfoj al alma), jak wielu czystych oskarżycieli jest przygotowanych, by wyjść i panować nad światem (kamma gardinej tehirin, zeminin le-nafka, u-le-szaleta be-alma), i jak wielu panów sądu budzi się z różnych stron dla swej funkcji (u-kamma marejhon de-dinin, mit’arin be-kamma sitrin liznaju), i panują nad światem (we-szaltei al alma). Ale gdy nadchodzi poranek i robi się jasno (kejwan de-atej caffra we-naheir), wszyscy się usuwają i już nie panują (kull’hu mistallkei, we-la szaltei), i każdy wraca na swoje miejsce (we-kol chad we-chad al le-duchtej), i wraca do swojego obszaru (we-taw le-atrej).

Sulam

229) Powiedział rabbi Szymon: „Gdy noc zapada i rozpościera swoje skrzydła nad światem, ileż to białych oślic” – a są to duchy w postaci oślic, przeznaczone do tego, by dochodzić win od tych, którzy przekraczają prawo i zwyczaje, „musi wyjść i panować nad światem. I wiele tych, którzy wzbudzają sąd, budzi się w licznych stronach według swojego wyglądu i sprawuje władzę nad światem. Gdy nadchodzi poranek i zaczyna świecić światło, wszyscy oni się oddalają i nie mają już władzy, a każdy powraca do swojego zwykłego stanu i wraca na swoje miejsce”.

230) Jak powiedziano: „Gdy poranek zaświtał” — to poranek Awrahama (ke-deamur: ha-boker or, da boker de-Awraham). „A mężczyźni zostali wyprawieni” — to są panowie sądu, którzy panowali w nocy (we-ha-anaszim szullchu, ilejn marejhon de-dina, de-hawu szaltin be-lejlja). „Oni i ich osły” — to są oskarżyciele nieczystości (hemah wa-chamorehem, inun gardinej nimusin), którzy pochodzą ze strony zanieczyszczenia (de-atjin mi-sitra de-mesawwa), którzy nie są święci (de-la inun kadiszin), i nie panują, i nie są widoczni, gdy tylko nadchodzi poranek (we-la szaltin, we-la itchazun, mechi atej caffra). A oni są ze strony tych, których nazywa się osłami — oskarżyciele nieczystości, jak mówiliśmy (we-inun mi-sitra de-inun chamarei, gardinej nimusin de-ka’amru).

Sulam

230) „To, co powiedziano: «Rankiem o świcie» – to poranek Awrahama” – czyli władza prawej linii, „a «ci ludzie zostali odprawieni» – to ci, którzy wzbudzają sąd, którzy panowali nocą. «Oni i ich osły» – to oślice odpowiedzialne za tych, którzy łamią prawo i zwyczaj, by dochodzić od nich win” – czyli duchy, „pochodzące ze strony nieczystości, i one nie są święte. I nie panują one ani nie są widoczne z nadejściem poranka. A te oślice, odpowiedzialne za łamiących prawo, jak już powiedzieliśmy, należą do właściwości «osłów»” – ponieważ osły i oślice należą do jednego rodzaju, i dlatego Pismo nazywa ich: „Oni i ich osły”.

231) Bo nie masz żadnych stopni wyższych (de-ha leit lach dargin ila’in), w których nie byłoby prawej i lewej strony, miłosierdzia i sądu (de-la itaj be-hon jemina u-smala, rachamej we-dina) — stopnie nad stopniami świętymi ze strony świętości (dargin al dargin kadiszin mi-sitra de-kdusha), i nieczystymi ze strony nieczystości (u-mesa’win mi-sitra de-mesawa). I wszystkie te stopnie nad stopniami, jedne nad drugimi (u-kull’hu dargin al dargin, ilejn al ilejn).

Sulam

231) „Nie ma wyższych stopni, które nie miałyby prawej i lewej strony – miłosierdzia i sądu, stopni ponad stopniami: świętych ze strony świętości, nieczystych ze strony nieczystości. I wszystkie one są stopniami jednymi nad drugimi”.

Wyjaśnienie. Tu pojawia się pytanie: przecież wiadomo, że białe oślice należą do strony świętości, jak powiedziano: „Ci, którzy jeżdżą na białych oślicach, zasiadający na sądzie”[5] – jak więc mówi się tu, że należą do strony lewej i nie są święte? I właśnie o tym on mówi: „Nie ma wyższych stopni, które nie miałyby prawej i lewej strony” – i są białe oślice należące do świętości i prawej strony, oraz białe oślice należące do nieczystości i lewej strony.

232) A w każdym miejscu, gdzie poranek Awrahama budzi się na świecie (u-ve-chol atar de-boker de-Awraham it’ar be-alma), wszyscy tamci się wycofują i nie panują (kull’hu mit’abrei, we-la shaltei), ponieważ nie mają oparcia po stronie prawej, lecz tylko po stronie lewej (be-gin de-lejt lon le-kajma be-sitar jemina, ella be-sitar semala). A Stwórca, niech będzie błogosławiony, uczynił dzień i noc, aby każdemu nadać prowadzenie według jego strony, jak należy (u-Kudsza Berich Hu awad jemama u-lejlja, le-anhaga kol chad ve-chad le-sitrej kidka chazej leje). Szczęśliwy jest udział Israela w tym świecie i w przyszłym (zaka’a chulakajhon de-Jisra’el, be-alma dein, u-be-alma de-atej).

Sulam

232) „I wszędzie, gdzie poranek Awrahama budzi się w świecie, wszystkie siły lewej strony odchodzą i nie mają władzy, ponieważ nie mają istnienia po stronie prawej, a jedynie po stronie lewej” – i dlatego rano, gdy nadchodzi władza prawej strony, są zmuszone się oddalić. „A Stwórca stworzył dzień i noc, aby zarządzać każdym z nich przy pomocy właściwego mu atrybutu” – ponieważ za dnia panuje władza prawej strony, a nocą – władza lewej.

233) Rabbi Chija rozpoczął i powiedział (ribi Chija ptach we-amar): „I wzejdzie wam, bojącym się mego imienia, słońce sprawiedliwości, a uzdrowienie będzie w jego skrzydłach” (u-we-zarcha lachem jirej szemi, szemesz cedaka u-marpe bi-chnafeha). Przyjdź i zobacz (ta chazej): Stwórca, niech będzie błogosławiony, przygotowany jest, by rozświetlić dla Israela to słońce (zamin Kudsza Berich Hu le-anhara lon le-Jisra’el hahu szimsza), które Stwórca ukrył od dnia stworzenia świata (de-ganejz Kudsza Berich Hu mi-joma de-itbarej alma), przed niegodziwcami świata (mi-kamej resza’ej de-alma), jak jest napisane: „I powstrzymał od niegodziwych ich światło” (ke-ma de-ketiv: wa-jimna me-resza’im oram).

Sulam

233) Powiedział rabbi Chija: „«I zaświeci wam, którzy boicie się imienia Mojego, słońce sprawiedliwości, a uzdrowienie będzie w jego skrzydłach»[6]. W przyszłości Stwórca będzie świecił Israelowi tym słońcem, które ukrył od dnia stworzenia świata z powodu grzeszników świata. Jak powiedziano: «A niegodziwym światło jest niedostępne»[7]”.

234) A to światło Stwórca, niech będzie błogosławiony, ukrył (we-hahu nehora ganejz leje Kudsza Berich Hu), bo gdy na początku wyszło, świeciło od jednego krańca świata do drugiego (de-kad nafak be-kadmejta, hava naheir mi-sjifej alma we-ad sjifej alma). Gdy jednak spojrzał na pokolenie Enosza, pokolenie Potopu, pokolenie Rozproszenia i na wszystkich tych winnych (kejwan de-istakkal be-darej de-Enosz, u-be-darej de-Mabul, u-be-darej de-Haflaga, u-be-kol inun chajewaja), ukrył to światło (ganejz leje le-hahu nehora).

Sulam

234) „I to światło ukrył Stwórca. Ponieważ gdy na początku wyszło, świeciło od jednego krańca świata do drugiego. A kiedy spojrzał na pokolenie Enosza, na pokolenie potopu, na pokolenie rozproszenia i na wszystkich grzeszników – ukrył to światło.”

235) Gdy przyszedł Jaakow (kejwan de-ata Jaakow) i związał się z tym wielkim zwierzchnikiem Esawa (we-itdabbak be-hahu memana rabrewa de-Esaw), i uderzył go w jego biodro (we-akisz leje be-jarka dilej), i stał się kulawy (we-hawa nekej), wtedy co jest napisane? „I zabłysło dla niego słońce” (kedejn ma ketiw? wa-jizrach lo ha-szemesz). Czym jest to słońce? To jest to ukryte słońce (man szemesz? hahu szimsza de-ganejz), ponieważ jest w nim uzdrowienie, aby uleczyć go z jego biodra (be-gin de-it bej asuta, le-ittasa leje me-arkubatej). I potem został uzdrowiony tym słońcem, jak jest napisane: „I przyszedł Jaakow cały” — cały w swoim ciele, bo został uzdrowiony (u-lewatar ittase be-hahu szimsza, de-ketiv: wa-jawo Jaakow szalem — szalem be-gufej, de-ittase).

Sulam

235) „Gdy przyszedł Jaakow i nie wypuścił tego zarządcy, opiekuna Esawa, ten ugodził go w biodro, i kulał, i powiedziano: «I wzeszło nad nim słońce». Jakie słońce? To właśnie to słońce, które Stwórca ukrył, ponieważ w tym słońcu jest siła uzdrawiająca, by uleczyć jego biodro. I potem został uleczony dzięki temu słońcu, jak powiedziano: «I przyszedł Jaakow niewzruszony (niewzruszony, cały)»[8] – co oznacza: nienaruszony na ciele, ponieważ został uzdrowiony”.

236) I dlatego Stwórca, niech będzie błogosławiony, przygotowany jest, by objawić to słońce i rozświetlić nim Israela (we-al da zamin Kudsza Berich Hu le-gala’a hahu szimsza, u-le-anhara leje le-Jisra’el), jak jest napisane: „I wzejdzie wam, bojącym się mego imienia, słońce sprawiedliwości” (dikhtiw: we-zarcha lachem jirej szemi szemesz cedaka). Czym jest słońce sprawiedliwości? To jest słońce Jaakowa, którym został uzdrowiony (maj szemesz cedaka? da szimsza de-Jaakow, de-ittase bej). „A uzdrowienie w jego skrzydłach” — to tym słońcem zostaną uzdrowieni wszyscy (u-marpe bi-chnafeha: de-hahu szimsza, jittasun kull’hu), ponieważ w czasie, gdy Israel powstanie z prochu, iluż będzie wśród nich kulawych i ślepych (be-gin de-ha be-zimna de-jekumun Jisra’el me-afra, kamma chigrin, we-kamma sumin jehon behon). Wtedy Stwórca, niech będzie błogosławiony, rozświetli im to słońce, aby zostali przez nie uzdrowieni (u-kedejn Kudsza Berich Hu janheir lon hahu szimsza le-ittasa bah), jak jest napisane: „a uzdrowienie w jego skrzydłach” (de-ketiv: u-marpe bi-chnafeha).

Sulam

236) „Dlatego Stwórca w przyszłości objawi to słońce i będzie nim świecił Israelowi, jak powiedziano: «I zaświeci wam, którzy boicie się imienia Mojego». Czym jest „słońce sprawiedliwości”? To słońce Jaakowa, dzięki któremu został on uzdrowiony. «A uzdrowienie będzie w jego skrzydłach» – ponieważ w tym czasie wszyscy zostaną uzdrowieni, bo gdy Israel powstanie z prochu, będzie wśród nich wielu kulawych i wielu ślepych, i wtedy Stwórca będzie świecił im tym słońcem, aby zostali uzdrowieni dzięki niemu”.

237) Wtedy to słońce rozbłyśnie od jednego krańca świata aż do drugiego (u-kedejn jitneheir hahu szimsza, mi-sjeifej alma ad sjeifej alma), i dla Israela będzie uzdrowieniem (u-le-Jisra’el jehe aswata), a narody świata będą się nim palić (we-ammin bej jitokdun). Ale o Israelu co jest napisane? „Wtedy twoje światło zabłyśnie jak świt, a twoje uzdrowienie szybko zakwitnie, a twoja sprawiedliwość pójdzie przed tobą, a chwała Stwórcy będzie cię osłaniać” (awal le-Jisra’el, maj ketiw? az jibaka ka-szachar orecha, wa-aruchatecha mehara titzmach, we-halach lefanekha tzidkekha, kewod Haszem ja’aspecha).

Sulam

237) I wtedy to słońce będzie świecić od krańca świata do krańca. I dla Israela będzie uzdrowieniem. A narody–bałwochwalcy spalą się od niego. Lecz o Israelu powiedziano: «Wtedy twoje światło zabłyśnie jak zorza, a twoje uzdrowienie rychło się pojawi, i pójdzie przed tobą twoja sprawiedliwość, chwała Stwórcy będzie kroczyć za tobą»[9].


[1] Tora, Bereszit, 44:3. „A rano, o świcie, ludzie ci zostali wyprawieni – oni i ich osły.”

[2] Tora, Bereszit, 22:3. „I wstał Awraham wcześnie rano, i osiodłał swojego osła, i wziął ze sobą dwóch swoich sług oraz Icchaka, swojego syna, i narąbał drewna na całopalenie, i wstał, i poszedł na miejsce, o którym powiedział mu Wszechmogący.”

[3] Prorocy, Szmuel Bet, 23:3–5. „Rzekł do mnie Elohim Israela, przemówiła Opoka Israela: ten, kto panuje nad człowiekiem – sprawiedliwy, panuje w bojaźni Elohim. I jak światłość poranna, gdy wschodzi słońce, poranek bez obłoków, przez blask po deszczu wyrasta trawa z ziemi. Nie taki jest mój dom u Stwórcy, bo przymierze wieczne zawarł On ze mną, uporządkowane we wszystkim i strzeżone. I całe moje wybawienie oraz każde pragnienie – czyż nie On to sprawi?”

[4] Tora, Bereszit, 32:32. „I wzeszło nad nim słońce, gdy przechodził przez Pnu’el, a on utykał na swoje biodro.”

[5] Prorocy, Szoftim, 5:10. „Wy, którzy jeździcie na białych oślicach, siedzicie na zasłonach sądowych i chodzicie drogą – opowiadajcie!”

[6] Prorocy, Malachi, 3:20. „A wam, którzy boicie się Mojego imienia, zaświeci słońce sprawiedliwości, a uzdrowienie będzie w jego skrzydłach; wyjdziecie i rozkwitniecie jak tuczne cielęta z obory.”

[7] Pisma, Ijow, 38:15. „A światło jest odjęte niegodziwym, a podniesione ramię zostaje złamane.”

[8] Tora, Bereszit, 33:18. „I przyszedł Jaakow bezpiecznie do miasta Szechem, które jest w ziemi Kanaan, kiedy wracał z Padan-Aram, i rozbił obóz przed miastem.”

[9] Prorocy, Jeszajahu, 58:8. „Wtedy rozbłyśnie jak jutrzenka twoje światło, a twoje uzdrowienie szybko zakwitnie, i pójdzie przed tobą twoja sprawiedliwość, chwała Stwórcy będzie twoją strażą tylną.”