329) (Tajemnice Tory) „I wyszedł Lot z Coaru…” i dalej (wa-ja’al Lot mi-Coar we-go’). Z głębi królewskiego wyroku (mi-go hurmenuta de-mal’ka), oddzieliło się od strony prawej jedno zespolenie dymu z siarki (itparsza mi-sitra de-jamina chad hituka de-ketora de-gulfa), które przylgnęło do zespolenia złota ze strony lewej (mitdabbeka be-go hituka de-dahawa mi-sitra di-smala), w nieczystości jego miejsca zamieszkania (be-go mesa’awu, dijurejhu). I stał się jeden dym drzewa (we-it’awid ketora chada de-ilana).

Sulam

329) „I wyszedł Lot z Coaru” – z woli Króla oddzielił się od prawej strony jeden z odpadków odciśniętej formy i połączył się z odpadkami złota, które znajdują się po lewej stronie. Wewnątrz nieczystości było jego miejsce pobytu i stał się jedną z form Drzewa.

Wyjaśnienie. Prawa linia – to ukryte chasadim. Nie ma w niej świecenia Hochmy, a na swoim miejscu w Binie stanowi właściwość GaR, ponieważ (Bina) nie otrzymuje Hochmy, będąc właściwością chafec chesed. Jednak gdy chasadim rozprzestrzeniają się w dół, do niższych, które potrzebują świecenia Hochmy, ujawniają się w nich odpady.

Potrzeba świecenia Hochmy tworzy w nich poczucie braku, a do każdego miejsca, gdzie istnieje brak, przylegają klipot. Dlatego ten brak jest uważany za odpady – to odpady prawej linii. Jednak w odniesieniu do świętości nie jest to uznawane za brak, lecz za odciśniętą formę miejsca przyjęcia – ponieważ gdyby nie było tego braku i pustki, nigdy nie powstałoby tam miejsce zdolne do przyjęcia światła. Jednak klipot uważają to za odpady.

Aby się dopełnić, te odpady zaczynają łączyć się „z odpadkami złota, które znajdują się po lewej stronie” – ponieważ tam Hochma świeci bez chasadim, a brak chasadim jest uważany za odpady lewej linii. Jednak odpady prawej linii otrzymują tam dopełnienie, ponieważ nie odczuwają już braku Hochmy. Dlatego powiedziano: „I stał się jedną z form Drzewa” – to znaczy, że ten rodzaj odpadów stał się pełną formą Drzewa stopni, czyli Nukwy. Jednak „wewnątrz nieczystości było jego miejsce pobytu” – ponieważ świecenie lewej linii bez prawej świeci w miejscu nieczystości, a odpady złota to nieczystość.

330) Gdy Icchak miał pojawić się na świecie (kad ba’a Jicchak le-it’ara be-alma), w mocy surowego sądu (be-tukpejhu de-dina kaszja), umocnił się (it’takef), i oddzielił stopnie od swojego istnienia (u-farejsz dargin mi-kijumajhu). I umocnił się Awraham (we-it’takef Awraham), i oddzielił się ten jeden dym drzewa (u-farejsz hahu de-ketora chada de-ilana) z tej nieczystości (mi-go hahu mesa’awu).

Sulam

330) Kiedy Icchak, lewa linia świętości, zapragnął przebudzić się w świecie poprzez surowy sąd, umocnił się i oddzielił stopnie lewej linii od ich życiowego napełnienia, przewracając korzenie pięciu miast Sedomu do góry nogami: GaR stopni lewej linii zrzucił w dół, a wyrok sądu podniósł do góry.

Wtedy stopnie lewej linii klipot uległy zniszczeniu, a lewa linia świętości została przyłączona do prawej i włączona w nią. Dlatego umocniła się prawa linia, Awraham, ponieważ włączyła w siebie lewą i otrzymała od niej GaR. A jednocześnie zostały naprawione także jej odpady, ponieważ nie musiały już przylegać do odpadów złota. W ten sposób oddzielił tę formę od nieczystości.

331) Ten pierwszy wąż (hahu nachasz kadma’ah) wszedł w winogrona tego drzewa (aal be-inbejhu de-hahu ilana), i to było wino, które wypiła (we-ihu chamra de-szata). I zrodził dwa stopnie (we-olid terejn dargin), które były ze sobą związane (keturin da be-da). A te stopnie obracają się po stronie nieczystości (we-inun dargin de-sacharan bi-sitar mesa’awu), jeden nazywa się Milkom (chad ikrei Milkom), a drugi Peor (we-chad ikrei Peor).

Sulam

331) Pierworodny wąż przeniknął do wnętrza owoców tego Drzewa. I z tego wina napił się Lot, rodząc dwa stopnie, które są ze sobą powiązane. A te stopnie zwrócone są ku nieczystości. Jeden nazywa się Malkam, a drugi Peor[1].

Wyjaśnienie. To odpady prawej linii, które wskutek połączenia z odpadami złota przyjęły jedną z form Drzewa, czyli Nukwę Zeir Anpina. A po przewrocie Sedomu powróciły do świętości, stając się teraz owocem tego Drzewa. I zasmakowały pijanego wina, to znaczy, że pierworodny wąż przeniknął do nich i skusił je, by przyciągnęły GaR Hochmy, tak jak w przypadku Drzewa Poznania. I wtedy, w wyniku tego działania, owoc wydał dwie klipot: Malkama i Peora, czyli dwa rodzaje bałwochwalstwa.

332) To jest rada ukryta (da e’ita de-itkasseja), a to jest rada ujawniona (we-da e’ita de-itgalleja). Peor to ten, który jest odsłonięty (Peor de-itgalleja ihu), i wszystkie jego działania są jawne (we-kol owadoj be-itgalleja). Milkom to ten, który jest ukryty (Milkom de-itkasseja ihu), i wszystkie jego działania są zakryte (we-kol owadoj be-itkasseja). Z tych dwóch wywodzą się liczne rodzaje dla swoich rodzajów (me-ilejn terejn itparszu zinim saggijim liznajhu), i krążą wokół Wielkiego Morza (we-sacharan jama rabba), i wszystkich tych stron nieczystości (u-le-kol ilejn sitrej mesa’awu), a każdy z nich powraca na swoje miejsce (we-kol chad we-chad szaf le-duchtejhu).

Sulam

332) Jedna klipa to ukryta rada, a druga to rada jawna. Peor odnosi się do jawnej rady i wszystkie jego działania, czyli kult, odbywają się otwarcie. Malkam natomiast jest ukryty i tajemny, a wszystkie jego działania, czyli kult, odbywają się w skrytości. Z tych dwóch wyodrębniło się wiele różnorodnych form nieczystości, które otaczają wielkie morze – Nukwę, i wszystkie właściwości nieczystości.

Wyjaśnienie. Wskutek zwiedzenia przez węża przyciągnięte zostały dwie klipot – GaR i WaK świecenia lewej linii. I w właściwości nieczystości Peor to GaR, a Malkam to WaK. Ich układ jest przeciwny do Nukwy świętości, zgodnie z właściwością nieczystości, która jest przeciwieństwem świętości.

W Nukwie świętości GaR od chaze i wyżej jest ukryte przed świeceniem Hochmy, natomiast WaK od chaze i niżej jest odkryte, czyli świecenie Hochmy objawia się tam. I są w niej dwie kropki: miftecha (klucz) i manula (zamek). Manula jest ukryta w jej GaR, a miftecha panuje jawnie – w WaK od chaze i niżej.

Te dwie klipot są sobie przeciwstawne, ponieważ klipa Peora, właściwość GaR od chaze i wyżej, jest jawna, a klipa Malkama, czyli WaK od chaze i niżej, jest ukryta. Ponadto, w klipie Peora od chaze i wyżej panuje miftecha, a w klipie Malkama od chaze i niżej panuje nieosłodzona Malchut właściwości sądu.

333) Podobnie jest na dole (ke-gawna da ihu le-tatta), Lot oddzielił się od Awrahama (Lot itp’rasz me-Awraham) i ustanowił swoje miejsce zamieszkania wśród ludzi Sedomu (we-szawej dijurejhu be-anszej Sedom). Kiedy obudził się nad nimi sąd (kad it’ar dina be-hu), został wspomniany przed Awrahamem (idkar le-Awraham), i został stamtąd wysłany (u-szelach le-hu mi-taman), i oddzielił się od nich (we-itp’resz minajhu).

Sulam

333) I to, co dzieje się w światach, dzieje się również w duszach na dole. Lot, który był odpadem prawej linii, oddzielił się od Awrahama i osiedlił się wśród mieszkańców Sedomu, którzy byli odpadami złota z lewej strony, i od nich otrzymał swoje dopełnienie w światach. Jednak gdy rozpoczął się nad nimi sąd i zostali powaleni, Stwórca wspomniał o Awrahamie i wyprowadził stamtąd Lota. Wtedy oddzielił się on od nieczystości Sedomu i powrócił do prawości.

334) Winem upoiły go jego córki (jajin aszkiju leh benotajhu), i z niego zrodziły dwa narody (we-olidu be-hu terejn ummin). Jeden nazwano Ammon (chad ikrei Ammon), a drugi Moab (we-chad ikrei Moab). Jeden jest odsłonięty (chad be-itgalleja), a drugi ukryty (we-chad be-itkasseja). Ammon ma swój stopień w Malkam (Ammon darga dilejhu Milkom), to jest rada ukryta (e’ita de-itkasseja). Moab ma swój stopień w Peor (Moab darga dilejhu Peor), wszystko u niego jest odsłonięte (kola be-itgalleja).

Sulam

334) Córki upoiły go winem, wraz z którym przeniknął do niego pierworodny wąż, i zrodziły dwa narody: jeden w ukryciu – to Ammon, a drugi jawnie – to Moab. Stopień Ammonu – to bałwochwalstwo, Malkam, ukryte światło. Stopień Moabu – to Peor, światło całkowicie odkryte.

335) Podobnie było z jego córkami (ke-gawna da benotajhu). Jedna powiedziała (da amrat): „Mam syna” (ben Ammi), co oznacza „mam syna od mojego ludu” (bera it li me-ami), ale nie powiedziała, od kogo jest (we-la amrat mi-man hu), dlatego pozostawał ukryty (be-gin kach, ihu hawa be-itkasseja). Druga powiedziała: „Moab” (da amrat Moab), czyli „od ojca jest ten (me-aw hu de-na), z ojca go urodziłam” (me-aba olidat leh), jego stopień to Peor (darga dilejhu Peor), i jego sprawa była jawna (mila be-itgalleja).

Sulam

335) Takie same były jego córki. Jedna powiedziała: „Ben-Ami (syn mojego narodu)”[2] – „mam syna od mojego narodu”. I nie powiedziała, od kogo on pochodzi, ponieważ wywodził się z właściwości „ukrycia”. Natomiast druga powiedziała: „Moab”[3] – „to jest od ojca, od mojego ojca (me-aw) go urodziłam”, ponieważ jego stopień to Peor, czyli jawne objawienie.

336) I z tych dwóch (u-bi-trejn ilejn) pochodził król Dawid później (achid Dawid malka le-vatar). Z Moabu przyszła Rut (min Moab atat Rut), i z niej wyszedł król Dawid (u-nafak minah Dawid malka). Z Ammonu król Dawid został ukoronowany (min Ammon it’attar Dawid malka) tym diademem (be-haj it’tera), który jest świadectwem dla potomstwa Dawida (de-ihi sahaduta le-zar’a de-Dawid), jak jest napisane (di-ketiv): „I nałożył na niego koronę i świadectwo” (wa-jiten alaw et ha-nezer we-et ha-edut). A to pochodziło od Malkam (we-haj hawat min Malkam), rangi synów Ammonu (darga di-bnej Ammon), jak jest napisane (di-ketiv): „I wziął koronę ich króla” (wa-jikach et ataret malcham).

Sulam

336) I zarówno z Ammonem, jak i z Moabem związany jest król Dawid. Ponieważ później Rut pochodziła od Moabu, a z niej wywiódł się król Dawid. A z Ammonu król Dawid został ukoronowany tym diademem, który świadczy o jego pochodzeniu, jak powiedziano: „Nałożył na niego koronę i świadectwo”[4]. Ta korona pochodziła od Malkama, czyli ze stopnia synów Ammonu, jak powiedziano: „I wziął koronę Malkama”[5].

337) Malkam to ranga synów Ammonu (Malkam, darga di-bnej Ammon hu), jak jest napisane (di-ketiv): „I była na głowie Dawida” (wa-tehi al rosz Dawid). I stamtąd było świadectwo dla jego synów na wieki (u-mi-taman hawa sahaduta li-bno’j le-almin), i przez nią rozpoznawano, kto pochodzi z potomstwa Dawida i kto jest rzeczywiście przeznaczony na króla (u-bah iszt’moda ma’an de-ihu min bno’j de-Dawid de-it’chaze le-malka wa-daj), ponieważ mówiono: „On jest z Dawida” (de-amrin min Dawid hu). Nawet gdyby urodził się tego dnia (de-afilu it’jalid be-hahu joma), mógłby nosić ten diadem na swojej głowie (jachil hawa le-misbal ha-hi it’tera al reszjejhu), który ważył talent złota (da-hawat miszkal kikar zahaw) i był drogocennym kamieniem (we-ewen jekara hawat). A inny człowiek nie mógłby go unieść (u-bar nasz achara la jachil le-misbal). I to jest to, co zostało napisane o Joaszu (u-da hu di-ketiv be-Joasz): „I nałożył na niego koronę i świadectwo” (wa-jiten alaw et ha-nezer we-et ha-edut).

Sulam

337) Malkam – to stopień synów Ammonu, jak powiedziano: „I był on na głowie Dawida”. Stamtąd pochodziło świadectwo dla jego potomków na wieki, i dzięki niemu rozpoznawano tego spośród synów Dawida, który był godny królowania.

Jeśli mógł utrzymać tę koronę na głowie, to bez wątpienia uznawano, że pochodzi z rodu Dawida. I nawet w dniu swoich narodzin mógł utrzymać tę koronę na głowie, chociaż ważyła ona talent złota i miała drogocenny kamień. Natomiast inny człowiek, nie z jego rodu, nie mógł jej utrzymać. Dlatego powiedziano o Joaszu: „I nałożył na niego koronę i świadectwo”.

338) I w dwóch rangach został związany król Dawid (u-bi-trejn dargin it’achid Dawid malka), i one stanowią siłę jego królestwa (we-inun tukfa de-malchutejhu), aby mógł umocnić się nad pozostałymi narodami (le-it’takke’pa al sze’ar ammin). Gdyby nie został włączony w ich stronę (de-i la it’kelel be-sitra dil’hu), nie mógłby się nad nimi umocnić (la jachil le-it’takke’pa alaj’hu). Wszystkie rangi innych narodów są w nim zawarte (kol dargin di-sze’ar ammin kelilan bejhu be-Dawid), aby się nad nimi wzmocnić i nad nimi zapanować (le-itgab’bera u-le-it’takke’pa alaj’hu).

Sulam

338) Z tymi dwoma stopniami związany był król Dawid. One stanowiły potęgę jego królestwa, które górowało nad wszystkimi innymi narodami. Gdyby nie był włączony w ich stronę, nie mógłby nad nimi zapanować. Wszystkie stopnie pozostałych narodów świata były włączone w Dawida, aby mógł je pokonać i umocnić się nad nimi.

339) „I wyszedł Lot z Coaru i zamieszkał w górach” (wa-ja’al Lot mi-Coar, we-jeszew ba-har). Napisano: „Pijawka ma dwie córki: Daj, daj” (ketiv: la’aluka szetej banot ha-b ha-b). To są dwie córki złego początku (ilejn szetej banot de-jecer ha-ra), które go budzą (de-inun mit’arin le-hu), aby panował nad ciałem (le-szaleta be-gufa). Jedna to nefesz, która stale rośnie w ciele (chada ihi nefesz, de-it’rwi’at tadir be-gufa). A druga to nefesz, która pragnie złych pożądliwości (we-chada ihi nefesz, di-kesifat be-te’owetin biszin), i wszystkich złych pragnień tego świata (u-be-kol kisufin biszin de-haj alma). To jest starsza (da ihi bechira), a to jest młodsza (we-da ihi ce’ira).

Sulam

339) „I wyszedł Lot z Coaru i zamieszkał na górze, a jego dwie córki z nim”. Powiedziano: „U pijawek są dwie córki: «Daj», «Daj!»” – to dwie córki złego początku, które pobudzają złe początki do panowania nad ciałem. Jedna – to dusza (nefesz), zawsze wzrastająca w ciele, a druga – to dusza (nefesz), dążąca do złych pożądań. I we wszystkich złych pożądaniach tego świata to ona jest starsza, a pierwsza – młodsza.

340) Zły początek (we-jecer ha-ra) nie łączy się stale (la it’chabbar tadir), tylko z tymi dwiema (ela bi-trejn ilejn), aby zwodzić ludzi (be-gin le-fata’a li-bnej nasza), i aby mu uwierzyli (u-be-gin di-jehemnun leh), by sprowadzić ich na zgubę (le-owada le-hu) do miejsca strzał śmierci (la-atar girin de-mota), i aby mu służyli (we-jiflachun le-hu). Jak jest powiedziane (ke-de-amar): „Aż strzała przeszyje jego wątrobę” (ad jiflach chec ke-wedo).

Sulam

340) Zły początek zawsze łączy się jedynie z tymi dwiema duszami, aby zwieść ludzi, sprawić, by w niego uwierzyli, i doprowadzić ich do miejsca, skąd wysyłane są śmiertelne strzały, przebijające ich, jak powiedziano: „Dopóki strzała nie przeszyje jego wątroby”[6].

341) Jak rozbójnicy, którzy ukrywają się w górach (le-listim di-mkapchej be-turaja), ukrywając swoje ciała w miejscach strasznych w górach (u-tmiru garmajehu ba-atar dachil de-turaja), i wiedzą, że ludzie tam nie przychodzą (we-jad’in de-ha bnej nasza ittamran garmajehu le-meh’ach be-inun duchtei), co więc robią? (ma ow’dej). Wybierają spośród siebie tego, który ma najbardziej wyszlifowany język (beriru minajhu hahu de-chadida be-lisznehu mi-kola), tego, który potrafi zwodzić ludzi (hahu de-jada le-mefatej be-bnej nasza), i wypuszczają go spośród siebie (we-jifok mi-benajhu), aby usiadł na prostej drodze (we-jitew be-orach mejszar), którą przechodzą wszyscy ludzie (de-kol bnej alma awrin taman). Gdy ktoś do niego dociera (kejwan de-mata le-gabajhu), zaczyna się tam z nim wiązać (szarej le-it’chabbera taman). (Dotąd Tajemnice Tory) (Ad kan Sitrej Tora).

Sulam

341) To przypomina rozbójników zajmujących się grabieżą i ukrywających się w niebezpiecznym miejscu w górach. Wiedzą oni, że ludzie unikają chodzenia w takie miejsca. Co więc robią? Wybierają spośród siebie tego, który ma najbardziej wyrafinowany język, w porównaniu do pozostałych, który potrafi uwodzić ludzi, aby oddzielił się od nich i usiadł obok głównej drogi, tam, gdzie przechodzą wszyscy mieszkańcy świata.

Gdy podchodzi do mieszkańców świata, zaczyna się z nimi zaprzyjaźniać, aż zdobędzie ich zaufanie, a wtedy prowadzi ich do niebezpiecznego miejsca, gdzie czekają rozbójnicy, którzy ich zabijają. Taka jest droga złego początku: zwodzi ludzi, aż uwierzą mu, a potem prowadzi ich do miejsca, skąd wysyłane są śmiertelne strzały.


[1] Tora, Bemidbar, 25:3. „I przylgnął Israel do Baal-Peora”.
[2] Tora, Bereszit, 19:38. „I młodsza również urodziła syna, i nazwała go Ben-Ami. On jest ojcem synów Amona po dziś dzień”.
[3] Tora, Bereszit, 19:37. „I urodziła starsza syna, i nazwała go Moaw. On jest ojcem Moabitów po dziś dzień”.
[4] Prorocy, Melachim Bet, 11:12. „I wyprowadził Jehojada syna królewskiego, i włożył na niego koronę i świadectwo, i ustanowili go królem, i namaścili go, i klaskali w dłonie, i wołali: ‘Niech żyje król!’”.
[5] Prorocy, Szmuel Bet, 12:30. „I wziął koronę ich króla z jego głowy – waga jej była talent złota, a w niej drogi kamień – i została włożona na głowę Dawida”.
[6] Pisma, Miszlej, 7:23. „Aż strzała przeszyje jego wątrobę; jak ptak spieszący się do sidła, nie wiedząc, że to na jego zgubę”.