506) „I zawołał do niego anioł Stwórcy…” (wa-jikra elaw mal’ach Haszem wego’). W środku tego wersetu znajduje się przerwa w podziale intonacyjnym (pesik ta’ama be-gawajhu), ponieważ Awraham w tym miejscu nie jest już taki sam jak wcześniej (de-la’aw Awraham batra’a, ke-kadma’a). W końcu stał się doskonały (batra’a szelim), podczas gdy wcześniej jeszcze nie był doskonały (kadma’a la szelim). Podobnie w przypadku: „Szemuel, Szemuel” (ke-gawna da: Szemuel, Szemuel) – w drugim wezwaniu był już doskonały (batra’a szelim), a w pierwszym jeszcze nie (kadma’a la szelim). W drugim był prorokiem (batra’a navi), a w pierwszym jeszcze nie był prorokiem (kadma’a la navi). Ale „Mosze, Mosze” nie jest oddzielone przerwą (awal Mosze, Mosze la pesik), ponieważ od dnia jego narodzenia Szchina nigdy go nie opuściła (be-gin de-mi-joma de-itjeleid, la a’adei minej Szchinta). „Awraham, Awraham” (Awraham, Awraham). Powiedział Rabbi Chija (Rabbi Chija amar), że było to po to, by obudzić go w innym duchu (be-gin le-it’ara leih, be-ruacha achara), do innego działania (be-owada achara) i z innym sercem (be-libba achara).
Sulam
506) „I zawołał do niego anioł Stwórcy z niebios i powiedział: «Awraham, Awraham!»”[1]. Ostatnie „Awraham” nie jest tym samym, co pierwsze „Awraham”, ponieważ to drugie, po ofiarowaniu, jest doskonałe, gdyż już połączyło się z Icchakiem. Natomiast pierwsze „Awraham” nie jest doskonałe, ponieważ jeszcze nie połączyło się z Icchakiem.
Podobnie: „Szemuel! Szemuel!”[2] – wskazuje na to, że ostatnie jest doskonałe, a pierwsze nie jest doskonałe, gdyż ostatnie już było prorokiem, a pierwsze jeszcze nie było prorokiem. Jednak „Mosze, Mosze”[3] wymawia się bez przerwy między nimi, ponieważ od dnia jego narodzin Szchina nie oddzieliła się od niego i nie ma różnicy między pierwszym a ostatnim.
„Awraham, Awraham!” – powtórzył jego imię dwukrotnie, aby wzbudzić w nim innego ducha, inne działanie i inne serce. Gdyż do tego momentu obłaczał się w sąd, aby wypełnić przykazanie Stwórcy. Dlatego anioł musiał przywrócić go do właściwości miłosierdzia. Uczynił to, wołając go dwukrotnie po imieniu: „Awraham, Awraham!”, i tym samym wzbudził w nim „innego ducha” – aby nie wyciągał ręki na młodzieńca[4], „inne działanie” – aby złożył w ofierze baranka zamiast swojego syna, oraz „inne serce” – w miłości do swojego syna Icchaka, tak jak na początku.
507) Powiedział Rabbi Jehuda: „Icchak został oczyszczony i wzniósł się w woli przed Stwórcą (Rabbi Jehuda amar: itberer Jicchak, we-istallik bi-re’uta kamej Kudusza Bericha Hu), jak woń kadzidła pachnącego, które kapłani składają przed Nim dwa razy dziennie (ke-re’cha de-ketoret busmin, de-karwin Kahanej kamejhu, trejn zimnin be-joma), i ofiara została dopełniona (we-isztelim korbana). Ponieważ cierpieniem dla Awrahama było to, gdy powiedziano mu: „Nie podnoś ręki na chłopca i nic mu nie czyń” (de-ha tza’ara de-Awraham hawa, be-sza’ata de-itmar leih: al tiszlach jadcha el ha-na’ar we-al ta’as lo meuma). Uznał wtedy, że jego ofiara nie została dopełniona (chaszew de-korbanajhu la isztelim), i że na darmo wszystko przygotował i zbudował ołtarz (u-le-magana awad we-sadar kolla, u-bana mizbe’ach). Natychmiast „i podniósł Awraham swoje oczy, i zobaczył – a oto baran…” (mijad: wa-jisa Awraham et ejnaw wa-jar we-hine ajil achar wego’).
Sulam
507) Icchak stał się czysty i wzniósł się w pragnieniu przed Stwórcą podczas składania go w ofierze na ołtarzu, podobnie jak woń kadzidlanych ofiar, które koheni składali Mu dwa razy dziennie. I ofiarowanie zostało ukończone tak, jakby został poświęcony i spalony, niczym woń kadzidlanych ofiar przed Stwórcą.
Awraham żałował, gdy powiedziano mu: „Nie wyciągaj ręki na młodzieńca i nie czyń mu niczego”, ponieważ myślał, że jego ofiara nie jest doskonała, że na próżno uczynił wszystko, przygotował wszystko i zbudował ołtarz. Wtedy natychmiast: „I podniósł Awraham swoje oczy i zobaczył: oto baran”[5], i złożył go w ofierze zamiast Icchaka, i w ten sposób stał się doskonały.
508) Nauczyliśmy się, że ten baran został stworzony podczas zmierzchu (ha taninan hu ajil de-itbarej bein ha-szmaszot hawa), i że miał rok, jak w innym miejscu: „jeden baranek roczny” (u-ben szenato haja, ke-dawar acher: keves echad ben szenato). Czyż było to konieczne, skoro powiedziałeś, że został stworzony podczas zmierzchu? (we-hachej itstrich, we-at amart bein ha-szmaszot). Lecz siła została przygotowana, aby ten baran pojawił się w chwili, gdy Awraham go potrzebował (ela itpakkad chejla, le-izdamna hahu imra be-sza’ata de-itstrich leih le-Awraham). Tak jak wszystkie rzeczy, które zostały stworzone podczas zmierzchu, miały przypisaną moc, by objawić się w odpowiednim czasie, gdy były potrzebne (ke-ma de-chol inun milin da-hawwo bein ha-szmaszot, itmanna chejla le-izdamna hahu milla be-sza’ata de-itstrich leih). Tak samo ten baran został złożony zamiast Icchaka (hachi name, haj ajil de-itkarew techotejhu de-Jicchak).
Sulam
508) To był baran, który został stworzony o zmierzchu i miał rok. I taki właśnie powinien być, jak codzienne całopalenie. Ale jak można powiedzieć, że baran narodził się o zmierzchu? Rzecz w tym, że wówczas, w wigilię szabatu o zmierzchu, została wyznaczona jego moc, aby objawił się oczom Awrahama w chwili, gdy będzie go potrzebował.
Dlatego rzeczywiście został stworzony w tamtym czasie, a gdy miał rok, spotkał Awrahama. Tak jak wszystkie rzeczy stworzone w wigilię szabatu o zmierzchu – gdy jest to przeznaczone, stanie się rzeczywistością w chwili, gdy będzie to konieczne. Tak samo było z tym baranem, który został złożony w ofierze zamiast Icchaka.
[1] Tora, Bereszit, 22:11. „I zawołał do niego anioł Stwórcy z niebios i powiedział: ‘Awrahamie, Awrahamie!’ I odpowiedział: ‘Oto jestem’”.
[2] Prorocy, Szmuel Alef, 3:10. „I ukazał się Stwórca, i stanął, i zawołał jak poprzednio: ‘Szemuelu, Szemuelu!’ I odpowiedział Szemuel: ‘Mów, bo sługa Twój słucha’”.
[3] Tora, Szmot, 3:4. „I zobaczył Stwórca, że podszedł, aby zobaczyć, i zawołał do niego Wszechmogący spośród krzewu: ‘Mosze, Mosze!’ I odpowiedział: ‘Oto jestem’”.
[4] Tora, Bereszit, 22:12. „I powiedział: ‘Nie wyciągaj ręki swojej na młodzieńca i nic mu nie czyń, bo teraz wiem, że boisz się Wszechmogącego i nie odmówiłeś Mi syna swojego, jedynego’”.
[5] Tora, Bereszit, 22:13. „I podniósł Awraham swoje oczy i zobaczył: oto baran zaplątał się rogami w zaroślach. I poszedł Awraham, i wziął barana, i złożył go jako ofiarę całopalną zamiast swojego syna”.