106) „I powiedział: Braci moich szukam” itd., „I powiedział mąż: Odeszli stąd” (wajomer: et achaj anochi mewakkesz… wajomer ha-isz: nas’u mi-ze…). Rabbi Jehuda otworzył: „Kto da ci, byś był jak brat dla mnie, ssący piersi mojej matki; spotkałabym cię na dworze, pocałowałabym cię – także nie wzgardziliby mną” (Rabi Jehuda patach: mi jittencha ke-ach li, jonek szadej imi, emtza’cha ba-chucz eszakk’cha – gam lo jawozu li). Ten werset został już wyjaśniony przez przyjaciół (hai kra okemuha chavraja), ale ten werset – to Zgromadzenie Israel mówi do Króla, który jest jej pokojem (aval hai kra: Kneset Jisra’el amrah le-malka de-szelama dilej): „Kto da ci, byś był jak brat dla mnie” – jak Josef wobec swoich braci (ke-Josef al achoy), który powiedział: „A teraz nie bójcie się, ja będę was żywił i wasze dzieci” (de-amar: ve-atta al tira’u – anochi achalkel etchem ve-et tapchem). Dał im pożywienie i karmił ich w czasie głodu (jahav lon mezona, we-zan lehu be-kafna). Dlatego: „Kto da ci, byś był jak brat dla mnie” (be-gin kach: mi jittencha ke-ach li).
Sulam
106) „I powiedział: «Braci moich szukam»”[1]. „I powiedział człowiek: «Odeszli stąd»”[2]. Zgromadzenie Israela – Nukwa, powiedziało to Królowi niosącemu pokój – Zeir Anpinowi: „Gdybyś był mi bratem”[3] – jak Josef swoim braciom, gdy powiedział: „A teraz nie bójcie się. Ja będę was żywił i wasze dzieci”[4] – i dawał im zaopatrzenie i karmił ich w czasie głodu. I dlatego Kneset Israel powiedziało do Zeir Anpina: „Gdybyś był mi bratem” – to znaczy, jak Josef w stosunku do swoich braci.
107) Inna interpretacja: „Kto da ci, byś był jak brat dla mnie” – to jest Josef wobec Szchiny (dawar acher: mi jittencha ke-ach li – da Josef le-gabah de-Szchinta), który został z nią zjednoczony i przyłączył się do niej (de-it’achad immah we-itdabbak ba-hadah). „Ssący piersi mojej matki” – bo wtedy była między nimi braterskość i pełnia (jonek szadej imi – de-ha kedejn achwa u-szlimu ba-hadayhu). „Spotkałabym cię na dworze” – w wygnaniu, które jest w obcej ziemi (emtza’cha ba-chucz – go galuta, de-ihu be-ar’a achr’a). „Pocałowałabym cię” – by złączyć ducha z duchem (aszakecha – be-gin le-itdabbeka rucha be-rucha). „Także nie wzgardziliby mną” – mimo że ja jestem w obcej ziemi (gam lo jawozu li – af al gaw de-ana be-ar’a achr’a).
Sulam
107) „Gdybyś był mi bratem” – to powiedział Josef, Jesod, do Szchiny, gdy połączył się z nią i zespolił z nią, „karmiony piersią matki mojej” – ponieważ kiedy ona otrzymuje mochin od Imy, panuje między nimi braterska miłość i doskonałość, „spotykałabym cię na zewnątrz” – na wygnaniu, w ziemi obcej, „całowałabym cię” – by swoim duchem złączyć się z jego duchem, „i nikt by mnie nie hańbił” – chociaż jestem na obcej ziemi.
108) Przyjdź i zobacz (ta chaze): Josef, mimo że jego bracia nie byli dla niego jak bracia (de-Josef af al gaw de-achoj la hawu leh ke-achin), gdy wpadł w ich ręce (kad nafal be-jadajhu), on był dla nich jak brat (ihu hava lon ke-acha), gdy oni wpadli w jego ręce (kad naflu be-jadej). I to już zostało wyjaśnione, jak jest napisane: „I pocieszył ich, i mówił do ich serca” (we-ha okemuha: de-ketiv: wajenachem otam wajedabber al libam), wszystkim – mówił do ich serc (be-kolla dibber al libajhu).
Sulam
108) Josef, mimo że jego bracia nie byli mu braćmi, gdy on dostał się w ich ręce – on był im bratem, gdy oni dostali się w jego ręce, jak powiedziano: „I pocieszał ich, i mówił do ich serca” – ze wszystkich stron uspokajał ich serca, aż mu uwierzyli.
[1] Tora, Bereszit, 37:16. „I powiedział: «Braci moich szukam. Powiedz mi, proszę, gdzie oni pasą?»”
[2] Tora, Bereszit, 37:17. „I powiedział człowiek: «Odeszli stąd, bo słyszałem, jak mówili: ‘Chodźmy do Dotan’». I poszedł Josef za swoimi braćmi i znalazł ich w Dotanie.”
[3] Pisma, Pieśń nad Pieśniami, 8:1. „Gdybyś był jak mój brat, karmiony piersią mojej matki – spotkałabym cię na zewnątrz, całowałabym cię, i nikt nie miałby mnie za nieprzyzwoitą.”
[4] Tora, Bereszit, 50:21. „A teraz nie bójcie się – będę was żywił, was i wasze dzieci. I pocieszał ich, i przemawiał do ich serc.”