140) (Midrasz ha-Neelam) „A Awraham był stary, w podeszłych dniach…” (we-Awraham zaken ba ba-jamim we-gomer). Miszna: Rabbi Elazar powiedział (Matnitin. Amar Rabbi Elazar): Na wszelkie sposoby tak właśnie jest – ta nauka jest właściwa (al kol panim kach hu, de-hai matnitin szafir), że dusza została stworzona (de-it’awed niszmata). To jest to, co zostało o niej napisane: „I oto jedno koło było na ziemi obok istot żyjących z czterema twarzami” (hahu di-khtiw beih: we-hineh ofan echad ba-arec etzel ha-chajot le-arba’at panaw), jak zostało powiedziane w tamtej pierwszej nauce (ke-de-amur be-hahi matnitin kamma’ita).

Sulam

140) „I oto jedno koło na dole przy tych stworzeniach – dla czterech ich oblicz”[1]. „Jedno koło” stało się duszą (neszama). I chociaż słowo „koło” (ofan) zazwyczaj oznacza duszę (nefesz), to jednak Miszna stwierdza, że w tym fragmencie nazwa „ofan” ponownie oznacza neszama.

141) Rabbi Aba powiedział do niego (amar leih Rabbi Aba): Niech pan nam powie z tej nauki (lejma lan mar me-hahi matnitin). Odpowiedział mu: tak została wyjaśniona w trzynastu przymiotach miłosierdzia, w jego parszy (amar leih: hache itprasz be-telasa asar mechilan de-rachamei, be-parszata di-leih). Ale tutaj możemy powiedzieć (aval hacha it lan le-meimar): „Otworzył i powiedział: «Jedyna jest moja gołębica, moja doskonała, jedyna jest dla swojej matki…»” (patach we-amar: achat hi jonati tamati, achat hi le-immah we-gomer). Rabbi Elazar powiedział (amar Rabbi Elazar): Co znaczy „hi” – „ona”? To, co czytamy tutaj w Pieśni nad Pieśniami, to język żeński (mai „hi”? da-anan karinan hacha be-Szir ha-Szirim, liszna de-nukveta), a tam – w Torze – to język męski (we-hatam be-Orajta, liszna de-dechura).

Sulam

141) „Jedna ona, moja gołębica, moja czysta, jedna ona”[2] – to neszama. Dlaczego więc tutaj, w Pieśni nad Pieśniami, nazywamy duszę w rodzaju żeńskim: „moja gołębica, moja czysta”, a tam, w Torze, nazywana jest w rodzaju męskim – Awrahamem?

142) Ale Rabbi Elazar powiedział (ela amar Rabbi Elazar): tutaj – w Torze – [dusza] nazywana jest w rodzaju męskim w odniesieniu do ciała (hacha ba-Tora nikra be-lashon zachar, etzel ha-guf), ponieważ ciało względem duszy jest jak kobieta względem mężczyzny (mi-pene sze-ha-guf etzel ha-neszama ke-isza etzel ha-zachar). A dusza względem wyższej rzeczywistości jest jak kobieta wobec mężczyzny (we-ha-neszama le-gabei ma’ala, ke-nekewa bifnei ha-zachar). I każdy dziedziczy swój stopień (we-kol echad ma’alato joresz).

Sulam

142) W Torze neszama nazywana jest w rodzaju męskim względem ciała, ponieważ ciało w odniesieniu do duszy jest jak kobieta w stosunku do mężczyzny. Tak też dusza wobec wyższego stopnia – jest jak właściwość żeńska wobec męskiej. I zgodnie z tym każdy zajmuje swój poziom. Dlatego w Pieśni nad Pieśniami, gdy Król, do którego należy pokój (szalom שלום), mówi o duszy jako wyższy stopień względem niej, uznawana jest ona wobec niego za właściwość żeńską i nazywa ją w rodzaju żeńskim: „moja gołębico, moja czysta”. Natomiast w Torze mówi się o duszy samej w sobie – i dlatego nazywana jest w rodzaju męskim – Awrahamem.

143) Uczyliśmy tam: cztery razy na godzinę każdego dnia Eden spływa na Gan (tenan hatam: be-arba’a pe’amin be-sza’a, be-kol jom, Eden menattef al ha-Gan), i z tych kropli wychodzi wielka rzeka (we-jocé me-otam ha-tippot nahar gadol), która dzieli się na cztery główne nurty (ha-mitchallek le-arba’a raszim), a czterdzieści osiem kropli spływa każdego dnia (u-szmone we-arba’im tippot menattef be-kol jom). A stamtąd – siedemdziesiąt drzew ogrodu (u-mi-sham: shiv’im ilanaej ha-Gan), jak powiedziano: „Nasycą się drzewa Stwórcy” (he-de’uw: jisbe’u atzei Haszem). Rabbi Tanchum powiedział z tego wersetu: „Nawadnia góry ze swoich wyżyn” (Rabbi Tanchum amar me-hacha: maszkeh harim me-aliyyotaw) – co to jest „wysokość”? To jest Eden (ejzo hi aliyya? zehu Eden). A gdzie znajduje się Eden? Rabbi Jehuda powiedział: powyżej Arawot (we-Eden be-eize makom hu? Rabbi Jehuda amar: le-ma’la me-Arawot hu). Rabbi Jose powiedział: w Arawot (Rabbi Jose amar: be-Aravot hu), bo uczyliśmy: tam są skarby życia, dobra, błogosławieństwa i pokoju, i dusze sprawiedliwych – on jest najwyższy (de-ha tenan: szam ginzei chajim, towim, beracha we-szalom, we-niszmatan shel caddikim – hu ha-elyon). Eden jest niżej, dokładnie naprzeciwko niego znajduje się Gan na ziemi i czerpie z niego obfitość każdego dnia (Eden le-matta, mechuvan ke-negdo Gan ba-arec, we-notel mi-mennu szefa be-kol jom).

Sulam

143) Cztery razy na godzinę, każdego dnia, na ogród spływa błogosławieństwo. I z tych kropli bierze początek wielka rzeka, rozdzielająca się na cztery odnogi. Czterdzieści osiem kropli spływa każdego dnia, i stamtąd nasycane są drzewa tego ogrodu, jak powiedziano: „Nasycają się drzewa Stwórcy”[3].

Powiedziano: „Nawadnia góry ze swoich wyżyn”[4]. „Wysokość” – to Eden. I Eden znajduje się ponad Arawot. Jest w Arawot, jak uczymy się, że tam znajduje się skarbnica dobrego życia, błogosławieństwa i pokoju oraz dusz sprawiedliwych. A ukrytemu wyżej, niższemu Edenowi odpowiada ogród na ziemi, i codziennie otrzymuje od niego napełnienie.

144) Powiedział Rabbi Abbahu (amar Rabbi Abbahu): Czterdziestu ośmiu proroków stanęło dla Israela (shemona we-arba’im nevi’im amdu lahem le-Jisrael), i każdy z nich otrzymał w swoim udziale jedną esencjonalną kroplę spośród tych kropli Edenu – a jest ich czterdzieści osiem (u-kol echad natal be-chelko tamtzit tippa achat me-otam tippot shel Eden, she-hem shemona we-arba’im tippot). A jeśli każdy prorok, który otrzymał tylko jedną kroplę, osiągnął dzięki niej wyższy poziom przez Ruach ha-Kodesz ponad wszystkich innych (u-ma im kol navi, she-natal tippa achat me-hem, hateta ma’alato be-Ruach ha-Kodesz al kol ha-she’ar), to tym bardziej Adam ha-Riszon, który otrzymywał ze wszystkich czterdziestu ośmiu (Adam ha-Riszon, she-haya mekabel mi-shemona we-arba’im, lo kol she-ken). Stąd uczysz się, jak wielka była jego mądrość (mi-kan atta lamed, kamma hayta chokhmato).

Sulam

144) Czterdziestu ośmiu proroków powstało w Israelu, i każdy z nich otrzymywał w swoim udziale istotę jednej z tych kropli Edenu – razem czterdzieści osiem kropli. I jeśli każdy prorok, który otrzymywał jedną z tych kropli, dzięki swojemu duchowi świętości przewyższał wszystkich innych ludzi, to cóż dopiero mówić o Adamie Riszonie, który otrzymywał ze wszystkich czterdziestu ośmiu kropli. Stąd możemy wywnioskować, jak wielka była jego mądrość.

145) Rabbi Ba powiedział w imieniu Rawa Kahana (Rabbi Ba amar Raw Kahana): A skąd prorocy mieli te krople? (we-chi me-ajin haja lahem la-nevi’im me-otam ha-tippot?) Oto jak uczyliśmy: z każdej kropli, która wychodzi z Edenu, wychodzi z nią duch mądrości (ella hachi tenan: be-kol tippa we-tippa ha-jocet me-Eden, ruach chokhma jocé immo). I dlatego zostało rozstrzygnięte w nauce: są wody, które rodzą mędrców, i są wody, które rodzą głupców (u-al ken itg’zar be-matnita: it maja me-gadlan chakimin, we-it maja me-gadlan tip’szin). A te wody, które rodzą mędrców, to właśnie są wody pochodzące z kropli Edenu (we-inun maja de-megadlan chakimin, inun maja havu mi-tippin de-Eden).

Sulam

145) A w jaki sposób prorocy otrzymywali z tych kropli? Otóż wraz z każdą kroplą wychodzącą z Edenu zstępował duch mądrości. I dlatego są wody, które wywyższają mędrców, i są wody, które wywyższają głupców – ale te wody, które wywyższają mędrców, pochodzą z kropli Edenu.

146) Rabbi Jose powiedział (de-amar Rabbi Jose): Wody, w których znajdują się krople, pochodzą ze wszystkich tych czterech pierwszych rzek (maja de-beih tippin jatvin, mi-kol inun arba naharei), a pierwsza z nich to ta, jak jest napisane: „Imię jednej – Piszon” (kadma’a hu, di-khtiw: szem ha-echad Piszon). Co znaczy: „Imię jednej – Piszon”? – To znaczy: ten, który jest wyróżniony spośród wszystkich – Piszon (mai „szem ha-echad Piszon”? ha-meyuchad mi-kullam – Piszon). I to on płynie przez ziemię Micraim (we-hu ha-nofel be-Erec Micraim). I dlatego mądrość Micraim była większa niż w całym świecie (u-lefikach: hajta chokhmat Micraim joter mi-kol ha-olam).

Sulam

146) Najpierwszą z czterech rzek, w których wodach znajdują się te krople, jest ta, o której powiedziano: „Imię jednej – Piszon”[5]. Piszon była najbardziej szczególną rzeką, i spływała do ziemi Egiptu, dlatego mądrość Egipcjan przewyższała mądrość całego świata.

147) A odkąd został wydany wyrok, że mądrość Micraim zaginie (u-mi-sze-nigzera gezeira sze-avda chokhmat Micraim), Stwórca, niech będzie Błogosławiony, wziął te krople i wrzucił je do tego ogrodu – do tej rzeki Ogrodu Eden (natal Kudsza Berich Hu otam tippin we-zarak lon be-hahu ginna, be-hahu nahara de-Ginta de-Eden), jak jest napisane: „A rzeka wypływała z Edenu, aby nawadniać ogród” (di-khtiw: we-nahar jocé me-Eden le-hashkot et ha-gan). I z niej rodzą się cztery inne (we-ze haya molid arba’a acherin), a ten jeden wyróżniony, który się z niej zrodził, był Piszon (we-ha-echad ha-meyuchad, ha-nolad mimennu – Piszon haya). Gdy te krople zostały zabrane i już nie wychodziły z Ogrodu, zaginęła mądrość z Micraim (mi-sze-nitlu elu ha-tippot sze-lo yatz’u me-ha-gan, avda ha-chokhma mi-Micraim).

Sulam

147) Kiedy został wydany wyrok i mądrość Egiptu zniknęła, stało się tak dlatego, że Stwórca zabrał krople. I od chwili, gdy te krople zostały zabrane i przestały wypływać z ogrodu, mądrość Egiptu zanikła.

148) I z tego ducha, który wychodził z Edenu, czerpał każdy prorok (u-me-oto ha-ruach sze-haja jocé me-Eden, himcu kol navi we-navi), jak jest napisane: „przechadzał się po ogrodzie z duchem dnia” (we-hajnu di-khtiw: mithalech ba-gan le-ruach ha-jom). I ten [duch] jest ukryty w Ogrodzie Eden na przyszłość (we-ganuz ze ba-Gan Eden le-atid lavo), i to jest ta rzeka, którą widział Jechezkel w swoim proroctwie (we-ze hu ha-nahar sze-ra’a Jechezkel bi-nevuato). I dlatego Pismo mówi: „Bo napełni się ziemia poznaniem Stwórcy…” (u-al ken amar ha-katuw: ki mal’a ha-arec de’a et Haszem we-gomer), ponieważ te wody nieustannie rodzą poznanie w świecie (sze-otam majim tamid megadlin ha-jedi’a ba-olam).

Sulam

148) Z tego ducha, który wychodził z Edenu, nasycali się wszyscy sprawiedliwi, jak powiedziano: „Rozchodzący się po ogrodzie z nadejściem (dosł. z duchem) dnia”[6]. I to jest ukryte w Ogrodzie edeńskim na przyszłość. To ta właśnie rzeka, którą Jechezkel widział w swoim proroctwie. Dlatego powiedziano: „I napełni się ziemia poznaniem Stwórcy, jak wody wypełniają morze”[7] – i te wody zawsze pomnażają wiedzę w świecie.

149) Nauczyli nasi mędrcy (ta rabbanan): wszystkie dusze sprawiedliwych są na górze w Edenie (kol niszmatan shel caddikim, le-ma’la be-Eden hen). A jeśli już to, co schodzi z Edenu, sprawia, że mądrość wzrasta w świecie dla tych, którzy trwają w nim i czerpią przyjemność z jego rozkoszy i tęsknot (u-ma mi-ma sze-jored me-Eden, jisge ha-chokhma ba-olam, la-omdim bo, u-nehenin me-hana’otaw u-kissufaw) – to o ileż bardziej [szczęśliwi są ci], którzy są w samym Edenie (al achat kamma we-kamma).

Sulam

149) Wszystkie dusze sprawiedliwych znajdują się na górze, w Edenie. I tak jak mądrość pomnaża się w świecie dzięki temu, co zstępuje z Edenu, tym bardziej u tych, którzy znajdują się w nim i rozkoszują się jego rozkoszami i pragnieniami.

150) Rabbi Icchak powiedział (amar Rabbi Jicchak): Gdy dusza zasługuje, by wejść przez bramy Wyższego Jeruszalajim (kejwan sze-ha-neszama zocha, le-ikanes be-sza’arei Jeruszalajim szel ma’la), Michael, wielki książę, idzie z nią i pierwszy ją pozdrawia (Michael ha-sar ha-gadol holech imma, u-makdim lah szalom). Aniołowie służebni dziwią się jej i pytają o nią: „Któż to wstępuje z pustyni?” (mal’achej ha-szaret t’mehin bo, u-szo’alin alejah: mi zot ola min ha-midbar). Któż to wstępuje między Wyższych, z ciała wysuszonego, które podobne jest do tchnienia – jak jest napisane: „Człowiek podobny jest do tchnienia” (mi zot ola bein ha-eljonim, me-ha-guf ha-charev, sze-dome le-hevel, di-khtiw: adam la-hevel dama). On odpowiada i mówi: „Jedyna jest moja gołębica, moja doskonała, jedyna jest” (hu mesziv we-omer: achat hi jonati tamati, achat hi – meyuchedet hi), „Jedyna jest dla swojej matki…” (achat hi le-immah we-gomer). „Dla swojej matki” – to znaczy Tron Chwały, który jest matką dla duszy i rodzi ją, bo została z niego wywiedziona (le-immah – zo hi Kisse ha-Kawod, sze-hi em la-neszama, we-joledeh lah, sze-nigzera mimenna).

Sulam

150) Kiedy dusza dostępuje zasługi wejścia w bramy wyższego Jeruszalajim, Michael – wielki władca – towarzyszy jej i jako pierwszy posyła jej pokój. Aniołowie-służący z zdumieniem pytają go o nią: „Któż to wstępuje z pustyni?”[8]. Któż to wstępuje spośród wyższych z tego marnego ciała, podobnego do tchnienia, jak powiedziano: „Człowiek podobny jest do tchnienia”[9]? A on im odpowiada: „Jedna ona, moja gołębica, moja czysta”116 – wyjątkowa jest, „jedna jedyna u swojej matki”116. „U swojej matki” – to tron wielkości, i nazywa się matką duszy, i ona ją rodzi – to znaczy: oddziela się od niej.

151) „Widziały ją córki i ogłosiły jej szczęście” – to inne dusze, które są na wyższych poziomach, i one nazywane są „córkami Jeruszalajim” (ra’uha banot wa-jaszeruha – elu sze’ar ha-neszamot sze-hein be-ma’alatan le-ma’la, we-hem ha-nikra’ot benot Jeruszalajim). Rabbi Jose powiedział (amar Rabbi Jose): oto powracamy do tego, co powiedzieliśmy – te nazywane są „córkami Jeruszalajim”, a pozostałe „córkami Lota” (ha chazarnan al mah de-amaran: elu nikra’ot benot Jeruszalajim, we-ha-acherot nikra’ot benot Lot). „Widziały ją córki i ogłosiły jej szczęście” – inne dusze wychwalają ją i mówią: „Pokój tobie przybywająca!” (ra’uha banot wa-jaszeruha – sze’ar ha-neszamot meszabbachot lah, we-omrot: szalom bo’ech). „Królowe i nałożnice ją wysławiały” – królowe to Ojcowie, którzy są królami (melachot u-pilag’szim wa-jehalleluha – melachot: elu ha-avot sze-hem melachim), a nałożnice – to konwerty sprawiedliwości (u-pilag’szim: hen gerej ha-cedek). Wszyscy wychwalają i sławią ją, aż wejdzie na wyżyny (kullam meszabbachot u-mekalsot otah, ad sze-nichneset le-ma’la). Wówczas dusza znajduje się na swoim poziomie i spełnia się długość dni, jak jest napisane: „A Awraham był stary, przyszedł w dniach” (wa-azaj ha-neszama be-ma’alata, u-mitkajema arichut ha-jamim, he-de’uw: we-Awraham zaken ba ba-jamim). Wszedł w długość dni – do przyszłego świata (nichnas be-arichut ha-jamim le-olam ha-ba).

Sulam

151) „Ujrzały ją dziewice – i uznały” – to pozostałe dusze, posiadające wysokie zasługi, i nazywane są „córkami Jeruszalajim”. Te dusze nazywane są „córkami Jeruszalajim”, a pozostałe – „córkami Lota”. „Ujrzały ją dziewice – i uznały” – pozostałe dusze wychwalają ją i mówią: „Błogosławiony twój przybycie”.

„Królowe i nałożnice – i wysławiały ją”. „Królowe” – to praojcowie, „i nałożnice” – to ci, którzy zwrócili się ku wierze sprawiedliwych. Wszyscy oni chwalą ją i wywyższają, aż wstąpi na górę, i wtedy dusza przebywa w swoich zasługach i żyje długie dni, jak powiedziano: „I Awraham zestarzał się, dosięgnął pełni dni”108. Wchodzi w pełnię dni – do przyszłego świata.

152) Rabbi Aba Saba wstał na nogi i powiedział (Rabbi Aba Saba kam al ragloi wa-amar): „Niech odpoczynek i pokój będą twoim udziałem, Rabbi Szymonie ben Jochaj (menucha we-szalom garmim jehe lach Rabbi Szymon ben Jochaj), bo przywróciłeś koronę na jej miejsce” (de-chazarta atara le-josznah). „Bo uczyliśmy w dawnym nauczaniu (de-taninan be-matnita kadma’a), że gdy dusza znajduje się w swoim dopełnieniu w miejscu wyższym (de-kejwan sze-ha-neszama hi be-taszluma be-atar ila’a), nie powraca już do ciała (la tava’at le-gufa), tylko tworzone są z niej inne dusze (ella itberian minah, niszmej achranin), które wychodzą z niej (de-nafkei minah), a ona sama pozostaje w istnieniu (we-ihi iszte’arat be-kijuma). Aż przyszedł Rabbi Szymon ben Jochaj i wyłożył (ad da’ata Rabbi Szymon ben Jochaj we-darasz): «Jeśli w tym świecie, który jest marnością, a ciało – tylko cuchnącą kroplą, dusza jednak w nim zamieszkuje – (u-ma im ba-olam ha-ze, sze-hu hevel, we-ha-guf sze-hu tippa serucha, nichneset bo otah ha-neszama), to w przyszłym świecie, gdy wszystko zostanie oczyszczone (le-atid lavo, sze-jitzarfu kullam), i ciało stanie się wybrane, pełne i doskonałe (we-jihje ha-guf muvchar, be-kijum u-taszlum joter), czyż nie ma tym bardziej słuszności, by ta dusza do niego powróciła (eino din le-hikanes otah ha-neszama bo), w całym swoim dopełnieniu i w całym swoim wywyższeniu?» (be-kol ha-taszlumin we-ha-illu’in sze-bah).”

Sulam

152) Kiedy dusza przebywa w swojej doskonałości na wyższym miejscu, nie poszukuje już ciała, lecz z niej rodzą się i wychodzą inne dusze, a ona sama pozostaje w swoim stanie. A jeśli w tym świecie, który jest przemijalny, dusza wchodzi do ciała – do cuchnącej kropli? W przyszłym świecie, kiedy wszystko zostanie oczyszczone, a ciało zostanie wybrane do istnienia i udoskonalenia – wtedy oczywiście ta dusza wejdzie do niego w całej swojej doskonałości i wyniesieniu.

153) Rabbi Acha powiedział (amar Rabbi Acha): Ta właśnie dusza, dosłownie, i to właśnie ciało, dosłownie (otah ha-neszama mammasz, we-oto ha-guf mammasz), Stwórca, niech będzie Błogosławiony, w przyszłości postawi na nowo w ich istnieniu (atid Kudsza Berich Hu le-ha’amidan be-kijuman le-atid lavo). Ale oboje – dusza i ciało – będą doskonali, w pełni zrozumienia (aval shenehem jihju shlemim be-taszlum ha-da’at), aby pojąć to, czego nie osiągnęli w tym świecie (le-hasig mah sze-lo hisigu ba-olam ha-ze).

Sulam

153) Dokładnie tę samą duszę i to samo ciało Stwórca wskrzesi do istnienia w przyszłym świecie, jednak oboje – dusza i ciało – staną się doskonałe w uzupełnieniu poznania, aby pojąć to, czego nie pojęli w tym świecie.


[1] Prorocy, Jechezkel, 1:15. „I spojrzałem na te istoty żywe, a oto jedno koło było na ziemi obok tych istot – przy ich czterech twarzach.”

[2] Pisma, Szir HaSzirim, 6:9. „Jedyna jest moja gołąbka, nieskalana moja – jedyna u swojej matki, wybrana u tej, która ją urodziła. Widziały ją dziewczęta – i ogłosiły błogosławioną, królowe i nałożnice – i wysławiały ją.”

[3] Pisma, Tehilim, 104:16. „Nasycają się drzewa Stwórcy, cedry Libanu, które zasadził.”

[4] Pisma, Tehilim, 104:13. „On nawadnia góry z wyżyn swoich, owocami dzieł Twoich syci się ziemia.”

[5] Tora, Bereszit, 2:11. „Imię jednej (rzeki) – Piszon; ona opływa całą ziemię Chawila, gdzie znajduje się złoto.”

[6] Tora, Bereszit, 3:8. „I usłyszeli głos Stwórcy Wszechmogącego, przechadzającego się po ogrodzie z nastaniem dnia, i skrył się Adam i jego żona przed Stwórcą Wszechmogącym wśród drzew ogrodu.”

[7] Prorocy, Jeszajahu, 11:9. „Nie będą czynić zła ani niszczyć na całej Mojej świętej górze, bo ziemia będzie pełna poznania Stwórcy, jak wody wypełniają morze.”

[8] Pisma, Szir HaSzirim, 3:6. „Któż to wychodzi z pustyni jak słupy dymu, woniejąca mirrą i kadzidłem, i wszelkim proszkiem pachnącym?”

[9] Pisma, Tehilim, 144:4. „Człowiek podobny jest do tchnienia, jego dni jak przemijający cień.”