219) „I stało się, gdy ona przemawiała do niego dzień po dniu.” Rabbi Elazar rozpoczął i powiedział: „Aby cię strzec przed złą kobietą” itd. (wajhi ke-dabrah elaw jom jom. Ribbi Elazar ptach we-amar: li-szmarcha me-eszet ra we-gomer). Błogosławieni są sprawiedliwi, którzy znają drogi Stwórcy, by nimi kroczyć, ponieważ trudzą się w Torze dniem i nocą (zakkajin inun caddikaja, de-jad’ei archoy de-kudsza berich hu, le-meizal behu, begin de-inun misztaddelei be-orajta jomama u-lelja). Bo każdy, kto trudzi się w Torze dniem i nocą, dziedziczy dwa światy: wyższy świat i niższy świat (de-kol man de-isztaddal be-orajta jomej u-lelaj, achsein trein almin: alma ila’a, we-alma tata’a). Dziedziczy ten świat, nawet jeśli nie zajmował się Torą ze względu na nią samą, a dziedziczy tamten wyższy świat, gdy zajmował się Torą ze względu na nią (achsein haj alma, af al gaw de-la it’assak bah bar nasz li-szmah, we-achsein hahu alma ila’a, kad it’assak bah bar nasz li-szmah).

Sulam

219) „I było tak, że zwracała się ona do Josefa z dnia na dzień”[1]. Odezwał się Rabbi Elazar, oświadczając: „«Aby ustrzec cię przed kobietą złą, przed pochlebnym językiem obcej»[2]. Szczęśliwi sprawiedliwi, którzy znają drogi Stwórcy, by nimi kroczyć, ponieważ zajmują się Torą dniem i nocą. A każdy, kto trudzi się nad Torą we dnie i w nocy, nabywa dwa światy: wyższy świat i niższy świat. Nabywa ten świat, chociaż nie zajmuje się Torą dla niej samej (liszma), i nabywa wyższy świat w czasie, kiedy zajmuje się nią dla niej samej (liszma)”.

220) Chodź i zobacz, co jest napisane: „Długość dni po jej prawej stronie, a po lewej – bogactwo i chwała” (ta chaze, ma ketiw: orech jamim bi-jeminah, bi-smolah oszer we-kawod). „Długość dni po jej prawej stronie” – to dla tego, kto idzie prawą stroną Tory; to długość życia w świecie przyszłym, gdzie zasługuje na chwałę Tory, która jest chwałą i koroną, by się nią ukoronować nad wszystkim, bo korona Tory znajduje się w tamtym świecie (orech jamim bi-jeminah – man de-azel li-jemina de-orajta, arka de-chajin ihu le-alma de-ate, de-zakej taman li-jkara de-orajta, de-ihu jkara we-kitra, le-it’atra al kolla, de-kitra de-orajta be-hahu alma ihu). „A po lewej – bogactwo i chwała” – w tym świecie, bo nawet jeśli nie zajmował się nią ze względu na nią samą, zasługuje w tym świecie na bogactwo i godność (bi-smolah oszer we-kawod – be-hai alma, de-af al gaw de-la it’assak bah li-szma, zakej be-hai alma be-otera wi-jkara).

Sulam

220) „Długie życie po jej prawej stronie, po lewej – bogactwo i chwała”[3]. „Długie życie po jej prawej stronie” – u tego, kto idzie prawą (linią) Tory, to znaczy zajmuje się nią „liszma”, jest u niego długie życie w przyszłym świecie i dostępuje tam chwały Tory. A to jest chwała i korona, by zostać ukoronowanym ponad wszystko, ponieważ korona Tory jest tylko w przyszłym świecie. „Po lewej – bogactwo i chwała” – w tym świecie, i chociaż nie zajmował się nią „liszma”, dostępuje w tym świecie bogactwa i chwały.

221) Bo Rabbi Chija, gdy przyszedł stamtąd do ziemi Israel, zajmował się Torą aż jego oblicze jaśniało jak słońce (de-ha Ribbi Chija, kad ata me-hatam le-ar’a de-Israel, kara be-orajta, ad de-hawu anpoj nehirin ke-szimsza). A kiedy stali przed nim wszyscy, którzy zajmowali się Torą, mówił: „Ten trudził się w Torze dla niej samej, a ten nie trudził się dla niej samej” (we-kad hawu kajmin kame kol inun de-la’an be-orajta, hawa amar: da isztaddal be-orajta li-szma, we-da la isztaddal li-szma). I modlił się za tego, który zajmował się nią dla niej samej, by tak było zawsze i aby zasłużył na przyszły świat (we-hawa calej al hahu de-it’assak li-szma, de-lehewej hachej tadir, we-jizkej le-alma de-ate), i modlił się za tego, który nie zajmował się nią dla niej samej, by przyszedł do zajmowania się nią dla niej samej i by zasłużył na życie wieczne (we-calej al hahu de-la it’assak bah li-szma, de-jeitej le-itassaka bah li-szma, we-jizkej le-chajej alma).

Sulam

221) Kiedy Rabbi Chija przybył z Babilonu do ziemi Israela, studiował to, co jest napisane w Torze, aż jego oblicze zajaśniało jak słońce. I gdy stawali przed nim studiujący Torę, mówił: „Ten zajmował się Torą «liszma», a ten nie zajmował się nią «liszma»”. I modlił się za tego, kto zajmował się nią „liszma”, aby tak czynił zawsze i dostąpił przyszłego świata. I modlił się za tego, kto nie zajmował się nią „liszma”, aby doszedł do studiowania jej „liszma” i dostąpił życia wiecznego.

222) Pewnego dnia zobaczył jednego ucznia, który zajmował się Torą, a jego oblicze było zielonkawe. Powiedział: „Z pewnością ten rozmyśla o grzechu” (joma chad, chama chad talmid, de-hawa laej be-orajta, we-anpoj morikan, amar: waddej meharher be-cheta ihu de-na). Przyprowadził go przed siebie i zaczął mówić do niego słowa Tory, aż duch w nim się uspokoił (achid lej le-kamej, we-amszech alej be-milin de-orajta, ad de-itjajszab ruchej be-gawjej). Od tego dnia i dalej opanował się, aby nie podążać za tymi złymi myślami i by zajmować się Torą dla niej samej (min hahu joma u-lehal’a, szawwej al ruchej, de-la jirdoff batar inun hirhurin biszin, we-jisztaddal be-orajta li-szma).

Sulam

222) Pewnego razu zobaczył ucznia, który studiował Torę, a na jego twarzy malowało się cierpienie. Pomyślał: „Z pewnością myśli on o tym właśnie grzechu”. Nie oddalał go od siebie i przemawiał do niego wypowiedziami Tory, aż uspokoił się jego duch. Począwszy od tego dnia, zwracał przez cały czas uwagę na jego ducha, aby nie oddawał się złym myślom i zajmował się Torą „liszma”.

223) Powiedział Rabbi Jose: kiedy człowiek widzi, że przychodzą do niego złe myśli, niech zajmie się Torą, wtedy one odejdą od niego (amar Ribbi Jose: kad chamej bar nasz de-hirhurin biszin atjan le-gabei, jit’assak be-orajta, u-kedejn jitparszun minej). Powiedział Rabbi Elazar: gdy ta zła strona przychodzi, by zwieść człowieka, niech on przyciągnie się ku Torze i oddzieli się od niej (amar Ribbi Elazar: kad hahu sitra bisza atej le-miftei lej le-bar nasz, jehe maszych lej le-gabei orajta, we-jitparasz minej).

Sulam

223) Powiedział Rabbi Josi: „Gdy człowiek widzi, że przychodzą do niego złe myśli, niech zajmuje się Torą, a wtedy one go opuszczą. Gdy ta właśnie strona zła przychodzi, by zwieść człowieka, należy przyciągnąć ją do Tory, a oddali się od niego”.

224) Chodź i zobacz, bo nauczyliśmy się: gdy ta zła strona stoi przed Stwórcą, by oskarżać świat z powodu złych czynów, Stwórca lituje się nad światem i daje czas ludziom, by mogli się przed nią uratować, i aby nie mogła zapanować nad nimi ani nad ich czynami (ta chaze, de-ha taninan: de-kad haj sitra bisza kajma kame de-Kudsza Berich Hu le-asta’a al alma begin owadin biszin, Kudsza Berich Hu chas al alma, we-jahew ejta li-bnej nasza le-isztezava minej, we-la jachil le-szalta’a alejhon, we-la al owadejhon). A czym jest ten czas? – by zajmowali się Torą i uratowali się przed nią (u-maj ihu ejta? – le-isztadla be-orajta, we-isztezvu minej). Skąd to wiemy? – bo jest napisane: „Bo świecą jest przykazanie, a Tora światłem, a drogą życia – napomnienia wychowawcze”, a co jest napisane zaraz po tym? „Aby cię strzec przed złą kobietą, przed gładką mową obcej” (menalan? – diktiw: ki ner micwa, we-Tora or, we-derech chajim tochachot musar. Ma ketiw batrej? – li-szmarcha me-eszet ra, me-chelekat laszon nachrija).

Sulam

224) „I gdy ta strona zła staje przed Stwórcą, aby oskarżać świat za popełnione złe czyny, Stwórca okazuje światu miłosierdzie i daje ludziom radę, jak się od niej ocalić, aby nie mogła panować nad nimi i nad ich czynami. Cóż to za rada? Wkładać wysiłek w Torę, a wtedy będą ocaleni od zła. Bo powiedziano: «Przykazanie – to świeca, a Tora – to światło i droga życia, pouczające napomnienia», a dalej powiedziano: «Aby ustrzec cię przed kobietą złą, przed pochlebnym językiem obcej» – to znaczy Tora chroni przed złym początkiem”.

225) A to jest nieczysta strona, inna strona, która stale stoi przed Stwórcą, by oskarżać za grzechy ludzi, i stale stoi, by oskarżać ludzi na dole (we-da hu sitra mesa’aba, sitra achra, de-ihi kajma tadir kame Kudsza Berich Hu, le-asta’a al chovejhon de-bnej nasza, we-kajma tadir le-asta’a le-tatta li-bnej nasza). Stoi stale na górze, by przypominać grzechy ludzi i oskarżać ich za ich czyny, ponieważ zostali oddani pod jej władzę, jak to uczyniła wobec Joba (kajma tadir le-ejla, begin le-adkara chovejhon de-bnej nasza, u-le-asta’a lon al owadejhon, u-vegin de-itjehibu birszutejha, ke-ma de-awad leh le-Ijow).

Sulam

225) „I to jest strona nieczystości, inna strona, która zawsze znajduje się przed Stwórcą, aby oskarżać za ludzkie grzechy; i zawsze znajduje się na dole, aby oskarżać ludzi. Znajduje się na górze, by przypominać o grzechach ludzi i oskarżać ich za ich czyny, ponieważ są oddani w jej władzę, tak jak uczyniła to Jobowi” – gdy Stwórca powiedział Szatanowi: „Oto on w ręku twoim”[4].

226) I tak też stoi nad nimi, by oskarżać i przypominać ich grzechy, za wszystko, co uczynili, w tych momentach, kiedy Stwórca stoi nad nimi w sądzie, wtedy ona staje, by ich oskarżać i przypominać ich winy (we-ken kajma alajhu le-asta’a, u-le-adkara chovejhon, be-kol mah de-avadu, be-inun zimnin de-Kudsza Berich Hu kajma alajhu be-dina, kedejn ka’im le-asta’a lon, u-le-adkara chovejhon). I Stwórca lituje się nad Israel i daje im czas, by mogli się od niej wybawić. A w czym? W szofarze w dzień Rosz Haszana i w dzień Jom Kipur – przez kozła wypuszczanego, którego się jej daje, aby oddzieliła się od nich i zajęła swoją częścią, i to już zostało wyjaśnione (u-Kudsza Berich Hu chas alajhu de-Israel, wi-jahaw lon ejta le-isztezava minej. U-ba-meh? – ba-szofar be-joma de-Rosz Haszana, u-be-joma de-Kippurej be-sa’ir ha-misztalleach, de-jahawin lej, begin le-itparszah minajhu, u-le-isztadla be-hahu chulaka, we-ha okemuha).

Sulam

226) „I także powstaje nad nimi, aby oskarżać i przypominać o ich grzechach we wszystkim, co uczynili. W tych czasach, gdy Stwórca przebywa nad nimi w sądzie w Rosz ha-Szana (Nowy Rok) i w Jom Kipur (Dzień Przebłagania) – ona powstaje, by ich oskarżać i przypominać o ich grzechach. A Stwórca okazuje miłosierdzie Israelowi i daje im radę, jak się od niej ocalić: za pomocą szofaru w dzień Rosz ha-Szana, a w Jom Kipur – za pomocą kozła ofiarnego[5], którego daje się jej, aby ich zostawiła i zajęła się tą częścią, którą jej dano”.

227) Chodź i zobacz, co jest napisane: „Jej nogi schodzą do śmierci, Szewel wspiera jej kroki” (ta chaze, ma ketiw: ragleha jorodot mawet, Sze’ol tza’adeha jitmoku). A w tajemnicy wiary – co jest napisane? „Jej drogi to drogi przyjemności, a wszystkie jej ścieżki – pokój” (u-ve-raza de-mehejemenuta, ma ketiw: deracheha darchej noam, we-kol netiwoteha szalom). A to są ścieżki i drogi Tory – i wszystko to jedno: ten pokój i ta śmierć – wszystko jest odwrotnością jedno wobec drugiego (we-ilejn inun archin u-szvilin de-orajta, we-kolla chad; haj szalom, we-haj mawet, we-kolla hipuchan da min da).

Sulam

227) „Zobacz, co powiedziano: «Jej nogi schodzą ku śmierci»[6], lecz o tych, którzy kroczą w wierze, powiedziano: «Jej drogi – to drogi rozkoszne, a wszystkie jej ścieżki – pokój»[7], i to są drogi i ścieżki Tory. I wszystkie one są jednością”. Innymi słowy, wszystkie drogi, zarówno nieczystości, jak i Tory, są jednością. „Jedne – to pokój, a drugie – to śmierć, i są one całkowicie przeciwstawne sobie nawzajem”, to znaczy – każda droga nieczystości jest przeciwieństwem odpowiadającej jej drogi świętości.

228) Błogosławiony jest los Israel, którzy przylegają do Stwórcy jak należy, i On daje im czas, by mogli się wybawić od wszystkich innych stron świata (zakk’a chulakhon de-Israel, de-inun mitdabkin beh be-Kudsza Berich Hu kidka chaze, we-jahew lon ejta le-isztezava mi-kol sitrin achranin de-alma). Ponieważ oni są świętym ludem, dziedzictwem i działem Jego, i dlatego daje im czas we wszystkim (begin de-inun amma kadisza le-achsantej we-chulakaej, we-al da jahew lon ejta be-kolla). Błogosławieni są oni w tym świecie i w świecie przyszłym (zakkajin inun be-alma dein, u-ve-alma de-ate).

Sulam

228) „Błogosławiony los synów Israela, którzy łączą się ze Stwórcą jak należy, a On daje im radę, jak ocalić się od wszystkich pozostałych stron na świecie. Bo oni są ludem świętym, dla Jego dziedzictwa i Jego udziału. I dlatego daje im radę we wszystkim. Szczęśliwi są oni w tym świecie i w świecie przyszłym”.

229) Chodź i zobacz: kiedy ta zła strona schodzi i krąży po świecie, i widzi czyny ludzi, że wszyscy zbaczają z dróg w świecie, wznosi się do góry i oskarża ich (ta chaze, kad haj sitra bisza nachat we-szat be-alma, we-chamej owadin de-bnej nasza, de-inun kullhu satin archajhu be-alma, salik le-ejla we-astein lon). I gdyby nie to, że Stwórca lituje się nad dziełami swoich rąk, nie pozostaliby na świecie (we-ilmale de-Kudsza Berich Hu chajes al owadej jedoj, la jisztarun be-alma).

Sulam

229) „Gdy ta strona zła zstępuje i błądzi po świecie, i widzi czyny ludzi, że wszyscy wypaczyli swoje drogi na świecie, wznosi się na górę i oskarża ich. I gdyby Stwórca nie zlitował się nad dziełem rąk Swoich, nie pozostałby nikt na świecie”.

230) Co jest napisane: „I stało się, gdy ona mówiła do Josefa dzień po dniu”? „Gdy mówiła” – to znaczy, że wznosiła się i krążyła każdego dnia, i mówiła przed Stwórcą: jak wiele jest złych, jak wiele oskarżycieli, by zgubić ludzi tego świata (ma ketiw: wajhi ke-dabrah el Josef jom jom – ke-dabrah: de-salka we-satej be-kol joma we-joma, wa-amar kame Kudsza Berich Hu: kama biszin, kama diltorin, begin le-szeica’a bnej alma).

Sulam

230) „I było tak, że zwracała się ona do Josefa z dnia na dzień”. „Zwracała się ona” – to strona zła, która wznosi się i oskarża każdego dnia, zwracając się do Stwórcy, ponieważ Josef to aluzja do Stwórcy, „z licznymi nieszczęściami i oszczerstwami, by zniszczyć ludzi.

231) Co jest napisane: „I nie usłuchał jej, by się z nią położyć, by być z nią”? „I nie usłuchał jej” – ponieważ on litował się nad światem (ma ketiw: we-lo szama eleha, li-szkaw etzlah, li-hjot imma – we-lo szama eleha, begin de-ihu chajes al alma). „By się z nią położyć” – co znaczy „by się z nią położyć”? Aby wziąć od niej władzę, by panować nad światem, a władza nie panuje, dopóki nie zostanie jej dana dozwolona władza (li-szkaw etzlah – mahu li-szkaw etzlah? – begin le-nasva szaltanu, le-szalta’a al alma, we-szaltanu la szalta, ad de-itjehev lej riszu).

Sulam

231) „A on nie słuchał jej, aby położyć się przy niej, być z nią”. „Nie słuchał jej” – ponieważ Stwórca okazuje miłosierdzie światu, „aby położyć się przy niej” – aby ona uzyskała władzę panowania nad światem, a władza nie panuje, dopóki nie zostanie jej dane pozwolenie.

Wyjaśnienie. „Położyć się przy niej” – to ziwug (złączenie). Czy może być tak, że świętość połączy się z nieczystością? Ale chodzi o to, że obfitość sił, które strona zła otrzymuje od Stwórcy, by karać, jest uważana za ziwug, ponieważ obfitość przyciąga się tylko poprzez ziwug. I dlatego powiedziano: „Położyć się przy niej” – to znaczy dać jej pełną władzę.

232) Inne wyjaśnienie „by się z nią położyć”: jak powiedziano: „i do mężczyzny, który położy się z nieczystą” (dawar acher: li-szkaw etzlah – kedeamur: u-le-isz aszer jiszkaw im tme’a). „By być z nią” – czyli by dać jej władzę, błogosławieństwo i wsparcie, bo gdyby miała wsparcie z góry, nie pozostałby na świecie ani jeden człowiek (li-hjot imma – le-mehaw lah rewu, u-birchan, u-sijata; de-ilmale sijua hawa lah mi-le’ejla, la isztar be-alma afilu chad). Ale ponieważ Stwórca lituje się nad światem, świat pozostał w swoim trwaniu (awal begin de-Kudsza Berich Hu chajes al alma, isztar alma be-kijumej).

Sulam

232) Inne wyjaśnienie. „Położyć się przy niej” – jak powiedziano: „I o mężczyźnie, który położy się z nieczystą”[8]. „Być z nią” – znaczy dawać jej władzę i błogosławieństwa, i pomoc. Gdyby bowiem nie pomoc, którą ma ona z góry, nie pozostałby na świecie ani jeden człowiek. Ale ponieważ Stwórca okazuje światu miłosierdzie i daje światu pomoc za pośrednictwem strony nieczystej (sitra achra), to znaczy w godzinie, gdy ona włada światem, świat nadal istnieje.

Różnica między tym wyjaśnieniem a poprzednim polega na tym: tam mówi, że „położyć się przy niej” oznacza dać stronie nieczystej pełnię władzy i przyznać jej prawo do karania. A tutaj mówi, że „położyć się przy niej” oznacza niepodzielne zarządzanie światem, które zostaje dane stronie nieczystej, gdy ona panuje nad światem, aby świat mógł istnieć.

233) Rabbi Aba powiedział: wszystko jest jedną drogą, lecz zły początek to ten, który idzie i zwodzi ludzi, aby zbaczali z drogi i aby się do nich przyczepić – każdego dnia i w każdym czasie zbacza człowieka z drogi prawdy, aby odepchnąć go z drogi życia i przyciągnąć go do Gehinom (R’ Aba amar: kolla ihu orcha chada, aval jecer ha-ra – hu de-ka azil u-mefatej lon li-bnej nasza, begin le-asta’a archajhu, u-le-itdabbeka behu, be-kol joma we-joma, u-ve-kol idan we-idan, satej leh le-bar nasz me-orcha de-keszot, begin le-dachja leh me-orcha de-chajej, le-amshacha leh le-gehinom).

Sulam

233) Powiedział Rabbi Aba: „Wszystkie one stanowią jedną całość” – te dwa wyjaśnienia. „Ale zły początek, który nieustannie zwodzi ludzi, aby wypaczyć ich drogę i przylgnąć do nich, każdego dnia i o każdej porze odwodzi ludzi od drogi prawdy, aby zepchnąć ich z drogi życia i sprowadzić do gehinom”.

234) Błogosławiony jest ten, kto czyni i strzeże swoich dróg i ścieżek, aby zły początek nie przylgnął do niego, jak jest napisane: „I stało się, gdy ona mówiła do Josefa dzień po dniu, a on nie słuchał jej” (zakk’a ihu man de-aved we-natir archoy u-szviloy, begin de-la itdabak bej – hajnu de-ketiv: wajhi ke-dabrah el Josef jom jom, we-lo szama eleha). Bo ilekroć ona mówiła do niego każdego dnia, tak bowiem nieczysty duch, zły początek, zwodzi człowieka każdego dnia, „by się położył przy niej” – to znaczy w Gehinom, i aby został tam osądzony, „by był z nią” (kama de-ihi amarat lej be-kol joma – de-ha ruach mesa’aba, jecer ha-ra, ihu mefatej lej le-bar nasz be-kol joma, li-szkav etzlah – go Gehinom, u-le-itdana taman, li-hjot imah).

Sulam

234) „Szczęśliwy ten, kto czyni dobre uczynki i strzeże swoich dróg i ścieżek, aby nie przylgnąć do złego początku, jak powiedziano: «I było tak, że zwracała się ona do Josefa z dnia na dzień, a on nie słuchał jej» – nie słuchał tego, co mówiła mu każdego dnia, ponieważ duch nieczystości, to znaczy zły początek, zwodzi człowieka każdego dnia, «aby położyć się przy niej» – to znaczy w gehinomie, i być tam skazanym «być z nią»”.

235) Chodź i zobacz: gdy człowiek przylgnie do tej strony, zostaje przez nią pociągnięty i staje się nieczysty razem z nią w tym świecie, i staje się nieczysty z nią także w innym świecie (ta chaze: kad bar nasz itdabbak be-hahu sitra, itmaszach abatra, we-ist’aab imma be-hai alma, we-ist’aab imma be-alma achra). Chodź i zobacz: ta nieczysta strona jest plugawa, jest brudem, jak napisano: „Wyjdź, powiedz mu: brud prawdziwy” – i w niej są sądzeni ci, którzy zbaczają ze ścieżek Tory, i w niej są sądzeni winni świata, którzy nie mają wiary w Stwórcę (ta chaze: haj sitra mesa’aba – menuvala ihu, lichlucha ihu, ke-dikhtiv: ce to’mar lo – tzo’a mammasz, u-bej itdan man de-astej archoy min orajta, u-bej itdanu inun chajawin de-alma, de-lejt lon mehemenuta be-Kudsza Berich Hu).

Sulam

235) „I oto gdy człowiek przylgnie do tej strony, ciągnie się za nią i kala się z nią w tym świecie, i kala się z nią w innym świecie”.

Bo strona nieczysta – to nieczystość, obrzydliwość. Jak powiedziano: „«Odejdź» – powiesz temu”[9] – prawdziwie obrzydliwości. I do tej obrzydliwości skazany jest ten, którego drogi odchylają się od Tory. I na to skazani są ci grzesznicy świata, którzy nie mają wiary w Stwórcę.

236) Co jest napisane: „I stało się w tym dniu, że przyszedł do domu, aby wykonać swoją pracę, a nie było żadnego z ludzi domu w domu”? „W tym dniu” – to dzień, w którym zły początek panuje nad światem i schodzi, by oskarżać ludzi (ma ketiw: wajhi ke-hajom ha-zeh, wa-jawo ha-bajta la-asot melachto, we-en isz me-anszej ha-bajt szam ba-bajt – wajhi ke-hajom ha-zeh: joma de-jecer ha-ra szalta be-alma, u-nachata le-asta’a li-bnej nasza). Kiedy to się dzieje? – w dniu, kiedy człowiek ma zamiar wrócić z pokutą za swoje grzechy albo zająć się Torą i wykonywać przykazania Tory – wtedy właśnie w tym czasie schodzi, aby oskarżyć ludzi tego świata (eimataj? – joma de-atej bar nasz le-atava bi-teszuwta al chovoj, o le-isztadla be-orajta, u-le-me’bad pikkudej de-orajta – u-kedejn be-hahu zimna nachata, begin le-asta’a li-bnej alma).

Sulam

236) „I było w jeden z takich dni, wszedł on do domu, aby wykonać swoją pracę, a nie było nikogo z domowników tam, w domu”[10]. „I było w jeden z takich dni” – w taki dzień, kiedy zły początek włada światem i zstępuje, by zwodzić ludzi. To ten dzień, gdy człowiek przychodzi do skruchy za swoje grzechy albo przychodzi, by zajmować się Torą i wypełniać przykazania Tory. I wtedy, w tym samym czasie, zstępuje zły początek, by uwieść mieszkańców świata i odwieść ich od skruchy, od zajmowania się Torą i od wypełniania przykazań.

237) „I przyszedł do domu, aby wykonać swoją pracę” – to znaczy, by zająć się Torą i wypełniać przykazania Tory, bo to jest praca człowieka w tym świecie (wa-jawo ha-bajta la-asot melachto – begin le-isztadla be-orajta, u-le-me’bad pikkudej de-orajta, de-ihu melachto de-bar nasz be-hai alma). A skoro czynność człowieka w tym świecie jest czynnością Stwórcy, człowiek musi być silny jak lew ze wszystkich stron, aby nie zapanowała nad nim inna strona i nie mogła go zwieść (we-kejwan de-avidta de-bar nasz be-hai alma, hu avidta de-Kudsza Berich Hu, baej lej le-bar nasz le-mehewet takkifa ke-arja be-kol sitro’j, begin de-la jiszlot aloj sitra achra, we-la jachil le-miftei leh). Co jest napisane: „A nie było mężczyzny” – czyli nie było człowieka, który stanąłby przeciw złemu początkowi i stoczył z nim walkę, jak należy (ma ketiw: we-en isz – leit gewar de-jekum le-kiblej de-jecer ha-ra, we-jigach bej kerawa kidka jaot).

Sulam

237) „Wszedł on do domu, aby wykonać swoją pracę” – aby zajmować się Torą i wypełniać przykazania Tory, co właśnie stanowi pracę człowieka w tym świecie. A ponieważ praca człowieka w tym świecie to praca Stwórcy, to znaczy zajmowanie się Torą i przykazaniami, człowiek powinien być silny jak lew ze wszystkich stron, aby nie panowała nad nim strona nieczysta i nie mogła go zwieść.

„I nie było nikogo” – nie było nikogo, kto stanąłby przeciw złemu początkowi i podjął z nim walkę, jak należy.

238) Jaka jest droga złego początku? Gdy zobaczy, że nie ma człowieka, który by stanął przeciw niemu i stoczył z nim walkę, i natychmiast: „I pochwyciła go za jego szatę, mówiąc: Połóż się ze mną” (maj orchej de-jecer ha-ra? – kejwan de-chamej de-lejt bar nasz ka’im le-kiblej u-le-agacha bej kerawa – mijad: wa-titpesehu be-bigdo leemor: szekewa immi). „Pochwyciła go za jego szatę” – ponieważ gdy zły początek panuje nad człowiekiem, stroi go i ozdabia jego szaty, rozczesuje jego włosy, jak jest powiedziane: „I pochwyciła go za jego szatę, mówiąc: Połóż się ze mną” – czyli złącz się ze mną (wa-titpesehu be-bigdo – begin de-kad szalit jecer ha-ra alej de-bar nasz, atkein lej, we-kasjej lej lewuszoj, mesalsel be-saarej; hehu de-ketiv: wa-titpesehu be-bigdo leemor: szekewa immi – itdabbak immi).

Sulam

238) Taka jest droga złego początku: kiedy widzi, że nikt mu się nie przeciwstawia, by prowadzić z nim walkę, natychmiast: „I chwyciła go za jego szatę i powiedziała: «Połóż się ze mną»”[11]. „I chwyciła go za jego szatę” – bo gdy zły początek panuje nad człowiekiem, najpierw poprawia i ozdabia jego odzienie, zakręca włosy. I to jest znaczenie powiedzianego: „I chwyciła go za jego szatę i powiedziała: «Połóż się ze mną»” – czyli przylgnij do mnie.

239) Ten, kto jest sprawiedliwy, wzmocni się przeciw niemu i stoczy z nim walkę. Co jest napisane? „I zostawił swoją szatę w jej ręku, i uciekł, i wyszedł na zewnątrz” – niech ją zostawi i niech się wzmocni przeciw niemu, i niech ucieknie od niego, aby się od niego uratować, i by nie panował nad nim (man de-ihu zakk’a, ittakaf le-kiblej, we-agach bej kerawa – ma ketiw? wajaa’azow bigdo be-jada wajanos wajetze ha-chuca – jiszbok lej, we-jitkakaf le-kiblej, we-je’arok minej, begin le-isztezava minej, we-la jiszlot aloj).

Sulam

239) Ten, kto jest sprawiedliwy, zbiera siły przeciw niemu i prowadzi z nim walkę, jak powiedziano: „Lecz on zostawił swoją szatę w jej ręku, uciekł i wyszedł na zewnątrz”. Opuścił go i umocnił się przeciw niemu, i uciekł od niego, aby ocalić się od niego, aby nie panował on nad nim.

240) Powiedział Rabbi Icchak: sprawiedliwi będą widzieli złego początku jako wielką górę, i zdumieją się, i powiedzą: „Jak mogliśmy pokonać tę wielką, wysoką górę?” (amar Ribbi Jicchak: zeminim inun caddikaja le-mechemei le-jecer ha-ra ke-chad tura rabrewa, we-jitmuhun we-jejmrun: eych jachilna le-ikafja leh le-tura rabrewa haden ila’a). A niegodziwi zobaczą złego początku jako cienką nitkę włosa, i zdumieją się, i powiedzą: „Jak to możliwe, że nie zdołaliśmy pokonać tej cienkiej nitki?” (u-zeminim reszi’aja le-mechemei leh le-jecer ha-ra dakik ke-chuta de-sa’ara, we-jitmuhun we-jejmrun: heych la jachilna le-ikafja le-chuta de-sa’ara keda dakik). I ci będą płakać, i ci będą płakać, a Stwórca usunie go ze świata, i ukryje go przed ich oczami, i nie będzie już panował w świecie, a sprawiedliwi zobaczą i będą się radować, jak powiedziano: „Lecz sprawiedliwi dziękować będą Twojemu Imieniu, prawi będą przebywać przed Twoim obliczem” (ilejn jibkun, we-ilejn jibkun, u-Kudsza Berich Hu jeva’er leh me-alma, we-jechus leh le-ejnajhu, we-la jiszlot od be-alma, we-jechmun caddikaja we-jechadun, ke-deamur: ach caddikim jodu liszmecha, jeszewu jeszarim et panecha).

Sulam

240) W nadchodzącej przyszłości sprawiedliwym zły początek wyda się wysoką górą. I zdziwią się, i powiedzą: „Jak udało nam się pokonać tę wysoką, najwyższą górę?” A grzesznicy w przyszłości ujrzą zły początek cienkim jak włos. I zdziwią się, i powiedzą: „Jakże nie zdołaliśmy pokonać tego cienkiego włosa?” Ci płaczą i tamci płaczą. A Stwórca zgładzi go ze świata i na ich oczach go przebije. I nie będzie on więcej panował na świecie, i zobaczą to sprawiedliwi, i rozradują się, jak powiedziano: „A sprawiedliwi wysławiać będą Imię Twoje, prawi zamieszkają przed Tobą”[12].


[1] Tora, Bereszit, 39:10. „I było tak, że mówiła do Josefa dzień po dniu – ale nie słuchał jej, by z nią się położyć, by być z nią.”

[2] Pisma, Miszlej, 6:23–24. „Bo przykazanie jest jak lampa, a Tora – światło, i drogą życia są pouczenia karcące, aby strzegły cię przed złą kobietą, przed pochlebstwem języka obcej.”

[3] Pisma, Miszlej, 3:16. „Długość dni jest w jej prawej ręce, w lewej – bogactwo i chwała.”

[4] Pisma, Ijow, 2:6. „I powiedział Stwórca do Szatana: «Oto on jest w twojej ręce, tylko jego duszę zachowaj».”

[5] Tora, Wajikra, 16:21. „I położy Aharon obie swoje ręce na głowie żywego kozła, i wyzna nad nim wszystkie winy synów Israela, wszystkie ich występki i wszystkie ich grzechy, i położy je na głowie kozła, i pośle go z wyznaczonym człowiekiem na pustynię.”

[6] Pisma, Miszlej, 5:5. „Jej nogi schodzą do śmierci, jej kroki zmierzają ku Szeolowi.”

[7] Pisma, Miszlej, 3:17–18. „Jej drogi są drogami przyjemności, a wszystkie jej ścieżki – pokojem. Drzewem życia jest dla tych, którzy się jej trzymają, a ci, którzy się jej trzymają – są szczęśliwi.”

[8] Tora, Wajikra, 15:32–33. „To jest nauka o tym, który ma wyciek, i o tym, komu wypłynęło nasienie i przez to stał się nieczysty; i o tej, która jest oddzielona z powodu swojej nieczystości; i o tym, kto ma wyciek – mężczyzna czy kobieta; i o mężczyźnie, który położy się z nieczystą.”

[9] Prorocy, Jeszajahu, 30:22. „I uznacie za nieczystość pokrycie swoich posągów ze srebra i obleczenie waszego odlewanego bożka ze złota. Odrzucicie je jak nieczystość – powiecie mu: «Odejdź!».”

[10] Tora, Bereszit, 39:11. „I było pewnego dnia, że wszedł do domu, by wykonać swoją pracę, a nie było w domu nikogo z domowników.”

[11] Tora, Bereszit, 39:12. „I pochwyciła go za jego szatę, mówiąc: «Połóż się ze mną!» – lecz on zostawił swoją szatę w jej ręku, uciekł i wyszedł na zewnątrz.”

[12] Pisma, Psalmy, 140:14. „Sprawiedliwi wysławiać będą Twoje imię, prawi zamieszkają przed Tobą.”