295) „I wyszedł Lot z Coaru i zamieszkał w górach, on i jego dwie córki z nim…” i dalej (wajaal Lot mi-Coar, wajeszew bahar, hu usztej benotaw imo we-go’). Jaka jest tego przyczyna? (maj ta’ama) Ponieważ zobaczył, że było to blisko Sedomu (be-gin de-chama da-hawa karew le-Sedom), więc odszedł stamtąd (we-istalak mi-taman).
Sulam
295) „I wyszedł Lot z Coaru i zamieszkał na górze, a z nim jego dwie córki”[468]. Wyszedł z Coaru, ponieważ zobaczył, że Coar jest blisko Sedomu, i dlatego stamtąd odszedł.
296) Rabbi Icchak otworzył i powiedział (Rabbi Jicchak patach): „A On przewraca plany ludzi swoimi zamysłami, aby wypełnić swoje dzieło…” i dalej (we-hu mesibot mithapekh be-tachbulotaw le-fa’olam we-go’). Stwórca kieruje obrotem świata (kudsza b-rich hu, mesabeb sibubin de-alma) i sprowadza czystych kapłanów (we-ajitej kumrin tehirin), aby wykonywali Jego dzieło (le-meabad owadoj), a potem zmienia ich (u-le-batar mehapek lon) i sprawia, że działają w inny sposób (we-awed lon ke-gawna achara).
Sulam
296) Stwórca posyła wszystkie przyczyny na świecie i sprowadza niszczycielskie światła, które wykonują Jego dzieła, a następnie zmienia je i nadaje im inny kształt. Jak powiedziano: „I On zmienia okoliczności według swojego zamysłu, aby wykonywały wszystko”[469]. Zazwyczaj Stwórca najpierw posyła niszczycielskie światła, które dokonują aktów zniszczenia, a następnie zmienia je i naprawia.
297) „A w czym? W swoich zamysłach” (u-ba-me be-tachbulotaw), czyni strategie (awed tachbulin) i obraca świat (u-mesabeb sibubin), aby ich odmienić (la-afacha lon) i aby nie byli jak ci pierwsi (we-laaw ke-inun kadma’ej). „Aby wypełnić ich czyny” (le-fa’olam) – dla czynów ludzi (be-gin pa’olam de-bnej nasza), jak oni wykonują swoje działania (ke-ma de-inun awdin owadin), tak ich zmienia (hachej mehapek lon). „Wszystko, co im nakazuje, na całym świecie” (kol aszer jecawwem al pnej tewel arca) – ponieważ z powodu czynów ludzi (be-gin de-owadin de-bnej nasza), zmienia ich koleje losu (mehapek le-inun mesibot), we wszystkim, co im nakazuje na całej ziemi (be-kol ma de-ihu fakeid lon al pnej tewel we-go’).
Sulam
297) Jak więc Stwórca je zmienia? Stwórca posyła zamysły i dostosowuje przyczyny ich przemiany tak, że stają się inne niż wcześniej. Zgodnie z czynami ludzi i ich postępowaniem zmienia działanie niszczycielskich świateł. Oznacza to, że działania ludzi prowadzą do zmiany ich działania we wszystkim, co Stwórca „nakazuje im w świecie”. I przyjmują one różne formy w świecie, odpowiednio do uczynków ludzi. Tak jak w przypadku Ammonu i Moabu, którzy przyszli na świat w wyniku takiego złego czynu, a ostatecznie to właśnie z nich wywodzą się wszyscy królowie Jehudy i król Masziach.
298) Rabbi Elazar powiedział (Rabbi Elazar amar): „A On przewraca plany” (we-hu mesibot mithapekh). Stwórca obraca losy (ha-kudsza b-rich hu mesabeb sibubin) i sprowadza czyny na świecie, aby się spełniły (we-ajitej owadin be-alma le-itkajema). A potem, gdy ludzie myślą, że te czyny się utrzymają (u-le-batar da-chaszivu bnej nasza de-jitkajemun inun owadin), Stwórca zmienia je z powrotem do tego, czym były na początku (kudsza b-rich hu mehapek lon le-inun owadin, mi-ke-ma da-hawu be-kadmejta).
Sulam
298) „I On zmienia okoliczności według swojego zamysłu, aby wykonywały wszystko”. Stwórca wskazuje przyczyny i doprowadza do realizacji działań na świecie. A gdy ludzie myślą, że te działania się spełnią, Stwórca zmienia je w porównaniu do tego, jak wyglądały na początku. Początkowo działania wychodzą w zepsutej formie, ale potem Stwórca je zmienia i naprawia. Zdarza się też, że początkowo działania wychodzą dobre i godne istnienia, ale psują się z powodu czynów ludzi, a potem Stwórca je zmienia, jeśli ludzie dokonają skruchy.
299) „W swoich zamysłach” (be-tachbulotaw). Jest napisane „w swoim zamyśle” w liczbie pojedynczej (be-tachbulato ketiv), jak rzemieślnik, który tworzy naczynia z gliny (ke-haj omana de-awed manin de-charsa). Dopóki ta glina jest miękka (be-od de-hahij tikla, istacharat kamejhu), myśli, aby wykonać ją w taki sposób (chasziv le-me’bad ke-gawna da), i tak czyni (awed). A jeśli pomyśli, aby wykonać ją inaczej (chasziv le-me’bad ke-gawna achara), to tak zrobi (awed). Obraca jedno naczynie w inne (mehapek mana da le-mana da), ponieważ ta glina jest miękka przed nim (be-gin de-hahu tikla istacharat kamejhu).
Sulam
299) „Według swojego zamysłu (be-tachbulotaw בתחבולותָו)” zapisano bez „jud” (י), w liczbie pojedynczej[470]. On jest jak garncarz, który tworzy naczynia z gliny. Dopóki glina obraca się przed Nim, jeśli chce nadać jej jedną formę, czyni tak, jeśli chce nadać inną formę, czyni inaczej, a jeśli zapragnie, może przekształcić jedno naczynie w drugie. A wszystko to dlatego, że glina obraca się przed Nim.
300) Tak samo Stwórca (kach kudsza b-rich hu) zmienia swoje dzieła (mehapek owadoj), które wykonuje (de-ihu awed). „W swoich zamysłach” (be-tachbulotaw) jest zapisane z brakującą literą jud (chaser jud). A co to oznacza? (u-man ihu) To sąd, który zstępuje na dół (da bej dina le-tata), który jest jak glina (de-ihu takla), która jest miękka przed Nim (de-istacharat kamejhu). I dlatego zmienia naczynia (we-al da mehapek manin), z jednego naczynia w inne (mi-mana da le-mana achara).
Sulam
300) Tak Stwórca zmienia działania, dokonując ich „według swojego zamysłu (be-tachbulotaw בתחבולותָו)”, zapisane bez litery „jud” (י), w liczbie pojedynczej. Ten zamysł – to niższy sąd, Nukwa Zeir Anpina, nazywana „kamieniami obracającymi się przed Nim”. Ponieważ mohin przychodzą do Nukwy i są przez nią przekazywane poprzez trzy kropki, nazywane trzema miejscami[471], Nukwa w tym procesie zdaje się obracać w trzech miejscach. Dlatego On zmienia kelim, przekształcając jedno kli w inne.
301) I wszystko to zależy od czynów ludzi (we-kol da ke-fi pa’olam de-bnej nasza). Jeśli ludzie poprawiają swoje czyny (i metivin bnej nasza owadejhon), ta glina, która jest miękka (hahu takla de-sachara), obraca się dla nich w stronę prawą (ascharat lon le-jamina). Wtedy działania na świecie zostają uczynione dla ich dobra, jak należy (u-kedein it’avidu owadin be-alma le-otawa lon ki-deka jaot). A ta glina nieustannie pozostaje miękka (we-tikla ascharat tadir), i nie twardnieje (we-la szachich), w tej stronie prawej (be-hahu sitra de-jamina), i świat w niej się obraca (we-alma mitgalgela bei).
Sulam
301) I wszystko to dzieje się „zgodnie z czynami ludzi”. Jeśli ludzie spełniają dobre uczynki, to te obracające się kamienie obracają się w prawo, ku miłosierdziu (Hesed). Wtedy działania dokonujące się w świecie przynoszą dobro jego mieszkańcom, jak należy – ponieważ na świat zstępują miłosierdzie i wszelkie dobro. I kamienie nieustannie obracają się w prawą stronę, nie zatrzymując się, a świat obraca się wraz z nimi, otrzymując działania z prawej linii, czyli chasadim.
302) Przychodzą ludzie, aby odwrócić Jego zamysł (atu bnej nasza le-ab’asa tachbulato), który jest stale miękki (de-aschar tadir), i który pozostawał w miękkości prawej (wa-hawa kajma be-ascharuta de-jamina). Wtedy Stwórca obraca to w stronę lewej (kudsza b-rich hu aschar lejh be-sitra di-smala), i zmienia losy oraz naczynia (u-mehapek mesibot u-manin), które były na początku (da-hawu be-kadmejta), na stronę lewą (le-hahu sitra smala).
Sulam
302) Jeśli jednak ludzie są gotowi do grzechu, wtedy Jego zamysł, czyli Nukwę, która nieustannie się obracała i znajdowała się po prawej stronie, Stwórca odwraca, zmieniając przyczyny i kelim, które początkowo były po prawej stronie, na stronę lewą.
303) I wtedy glina się obraca (u-kedein takla aschara), a czyny na świecie zostają dokonane (we-it’aweidu owadin be-alma), aby odwrócić je przeciw ludziom (le-ab’asa lon li-bnej nasza). I glina obraca się na tamtą stronę (we-takla aschar le-hahu sitra), dopóki ludzie nie poprawią swoich czynów (ad di-bnej nasza tajwin le-otawa owadejhon). A glina pozostaje zgodnie z czynami ludzi (we-takla kajma be-owadin de-bnej nasza). I dlatego „w swoim zamyśle wykonuje ich czyny” (we-al da be-tachbulato le-pa’olam), ale nie pozostaje na zawsze (we-la kajma tadir).
Sulam
303) Wtedy kamienie się obracają i w świecie dokonują się czyny szkodliwe dla ludzi. I kamienie obracają się w lewą stronę, dopóki ludzie nie powrócą do dobrych uczynków, ponieważ zamysł, nazywany „kamienie”, zależy od postępków ludzi. Dlatego powiedziano: „Według swojego zamysłu, aby wykonywali wszystko”. Ponieważ ten zamysł, czyli kamienie, zależy od działań ludzi i nie pozostaje w miejscu, lecz zawsze obraca się albo w prawo, albo w lewo.
304) Przyjdź i zobacz (ta chaze), że Stwórca powoduje obroty losu i wydarzenia na świecie (kudsza b-rich hu geram sibubin we-owadin be-alma), aby wszystko zostało wykonane, jak należy (be-gin le-me’abad kola ki-deka jaot). I wszystko pochodzi z pierwotnego źródła i korzenia w górze (we-kola nafka me-ikara we-szar’sza de-le’ejla). Kiedy Awraham zbliżył się do Niego (akrejw Awraham le-gabejhu), wyszedł od niego Jiszmael (nafak minej Jiszmael), ponieważ Awraham nie był jeszcze obrzezany (de-la hawa Awraham gezir), gdy się urodził (kad nafak minej). Ponieważ on był niżej (be-gin de-ihu le-tata), i nie został dopełniony w świętym znaku przymierza (we-la isztalem be-ot kajma kadisza).
Sulam
304) Stwórca powołuje przyczyny i działania na świecie, aby wszystko odbywało się, jak należy. I wszystko to pochodzi z istoty i korzenia w górze, a następnie zstępuje w dół, na świat. Stwórca przybliżył Awrahama do siebie, a z niego narodził się Iszmael, który nie został obrzezany przy swoim narodzeniu, i dlatego, rodząc się w dole, nie został dopełniony znakiem świętego przymierza.
305) Potem Stwórca obrócił losy w swoich zamysłach (le-batar kudsza b-rich hu sibeb sibubin be-tachbulotaw), i Awraham został obrzezany (we-itgzar Awraham), wszedł w przymierze (we-a’al ba-brit), został dopełniony w swoim imieniu (we-isztalem bi-szmejhu) i został nazwany Awrahamem (we-ikrei Awraham). I litera hej, która jest wyższa, została mu przyznana (we-he ila’a atart lejh), w tajemnicy wody pochodzącej z ducha (be-raza de-majim me-ruach).
Sulam
305) Następnie Stwórca zmienił przyczyny swoich zamysłów, i Awraham dokonał obrzezania, zawarł przymierze, dopełnił swoje imię i został nazwany Awrahamem (אברהם) z dodaną literą „hej” (ה). I wyższa „hej” (ה) z imienia AWAJa (הויה), dodana do jego imienia, czyli Bina, ukoronowała go wodą od wiatru.
306) Kiedy tajemnica została dopełniona i został obrzezany (kejwan de-raza isztalem, we-itgzar), wyszedł od niego Icchak (nafak minej Jicchak), i było to święte potomstwo (wa-hawa zar’a kadisza). I został związany w górze (we-itkaszar le-ejla), w tajemnicy ognia pochodzącego z wody (be-raza de-esz mi-majim). I dlatego jest napisane (we-al da ketiv): „A Ja cię zasadziłem jako szlachetną winorośl, całkowicie prawdziwe nasienie” (we-anochi netatich sorek, kulo zer’a emet). I nie został związany z tamtą inną stroną (we-la itkaszar be-hahu sitra achara).
Sulam
306) Kiedy dopełnił swoją właściwość, dokonując obrzezania, zrodził Icchaka, który był świętym nasieniem i ustanowił połączenie w górze, zgodnie z zasadą „ogień z wody”, jak powiedziano: „Zasadziłem cię jako szlachetną winorośl, całkowicie prawdziwe nasienie”[472]. To znaczy, że nie tylko ustanowił połączenie z lewą stroną, ale także został włączony w prawą.
Wyjaśnienie. Zanim Awraham dokonał obrzezania, znajdował się pod wpływem niszczycielskich świateł. I w tym czasie zrodził Iszmaela, a zrodził go w dole, we właściwości zewnętrznej, ponieważ był on tym, co pozostało z „topienia srebra” – to znaczy odpadem prawej linii. Następnie powiedziano: „I On zmienia okoliczności według swojego zamysłu” – to znaczy, że Stwórca zmieniał nad nim przyczyny, aż dokonał obrzezania i dostąpił prawej linii Biny, nazywanej „wodą”.
Jednak nie otrzymał tej wody bezpośrednio od Biny, lecz od Zeir Anpina, który nazywany jest „ruach (wiatr)”[473]. I to oznacza, że „wyższa hej (ה) ukoronowała go wodą od wiatru” – czyli Bina ukoronowała go swoją prawą linią, czyli Hesedem, nazywanym „wodą”. I otrzymał ją przez Zeir Anpina, nazywanego „ruach (wiatr)”, poprzez przekazanie. I wtedy zrodził Icchaka, który ustanowił połączenie w górze z Biną, to znaczy, że otrzymał lewą linię od Biny. Ale nie otrzymał jej bezpośrednio od Biny, lecz według zasady „ogień z wody” – to znaczy, że otrzymał ją od Awrahama, który jest właściwością „wody”, i dlatego został w niego włączony, jak powiedziano: „Awraham zrodził Icchaka”[474].
307) Przyjdź i zobacz (ta chaze), że od Lota wyszły dwa narody z jego córek (Lot nefaku minej, u-mi-bnotajhu trein umin), które się rozdzieliły (mitparszean) i zostały związane z tamtą stroną, która im się ukazała (we-itkaszru be-hahu sitra, de-itchaze lon). I dlatego Stwórca obraca losy (we-al da kudsza b-rich hu mesabeb sibubin) i toczy cykle wydarzeń na świecie (u-megalgel gilgulim be-alma), aby wszystko zostało wykonane, jak należy (de-jit’aweid kola ki-deka jaot), i aby wszystko zostało powiązane na swoim miejscu (we-jitkaszar kola be-atrejhu).
Sulam
307) Od Lota i jego córek wywodzą się dwa odrębne narody, które połączyły się z nieczystą stroną. Dlatego Stwórca wskazuje przyczyny i kieruje cyklami świata, aby wszystko było tak, jak powinno być, i aby wszystko było powiązane ze swoim miejscem w świętości – to znaczy, aby z nich mogli wywodzić się królowie Jehudy i król Masziach.
308) Przyjdź i zobacz (ta chaze), że właściwe było dla Lota (jaot hawa le-Lot), aby Stwórca wyprowadził od niego i jego żony te dwa narody (de-kudsza b-rich hu jafik minej u-me-ittejhu trein umin). Lecz było to po to, aby zostały powiązane w swoich miejscach (ela be-gin le-itkaszara be-atrajhu), które im się ukazały (de-itchaze le-hu). I stało się to przez wino (we-it’aweidu mi-go jejna), a to wino zostało im przygotowane w jaskini tej nocy (we-hahu jejna izdaman le-hon ba-me’arta, hahi lejlja). I to jest tajemnica, że stało się tak, jak jest powiedziane (we-da hu raza de-it’aweidu, ke-ma de-at amar): „I pił z wina, i upił się” (wajeszt min ha-jajin, wajiszkar). A oto zostało to już powiedziane i wyjaśnione (we-ha itmar we-okmuha).
Sulam
308) Lot był godzien, aby Stwórca wywiódł z niego dwa narody poprzez niego i jego żonę. Jednak aby powiązać je z przeznaczonym dla nich miejscem, Stwórca sprawił, że powstały one z córek Lota. I wino stało się przyczyną ich narodzin, jak powiedziano: „I upiły swego ojca winem tej samej nocy”[475]. To wino było im przeznaczone tej nocy w jaskini, i gdyby nie ono, te narody nie pojawiłyby się na świecie.
Wyjaśnienie. Najpierw trzeba zrozumieć dwa wyjaśnienia słów: „I On zmienia okoliczności według swojego zamysłu”. W naprawach światów istnieją dwa rodzaje przewrotu:
- Pierwszy – to zniszczenie Sedomu i Amory, ponieważ takie GaR świecenia lewej linii były niszczycielskimi światłami.
- Drugi – to przewrót kamieni, który zmienia kelim, przekształcając jedno kli w inne. I to jest przewrót Moabu i Ammonu. Jeśli spojrzeć na nich ze strony ich narodzin, stanowili najbardziej skalane klipot ze wszystkich narodów – do tego stopnia, że zakazano im wejścia do zgromadzenia Stwórcy[476].
Powiedziano: „I On zmienia okoliczności według swojego zamysłu”. I z nich wywiedzeni zostali wszyscy królowie oraz król Masziach, ponieważ oba te narody powstały pod wpływem upajającego wina, czyli pod wpływem pierwotnego węża, co przypomina grzech Drzewa Poznania.
Dlatego jawnie przyciągnęła się GaR świecenia lewej linii, czyli światła, w których objawia się Hochma i właściwość GaR, przyciągające światło z góry na dół, tak jak w przypadku Drzewa Poznania. To przyciągnięcie dokonało się przez starszą córkę, od której narodził się Moab, którego bałwochwalstwo to Peor[477] (dosł. „otwarte”), i jest ono praktykowane jawnie. Wskazówką jest to, że samo imię Moab ujawnia wszystkim, że został zrodzony od swojego ojca (me-aw – „od ojca”).
Wiemy, że wskutek przyciągnięcia GaR lewej linii objawia się Malchut właściwości sądu. Dlatego młodsza córka przyciągnęła jedynie WaK, w których Malchut właściwości sądu była już objawiona. Jednak obie klipot GaR i WaK były ze sobą powiązane i otrzymywały jedno od drugiego. A ponieważ przyciągnięcie młodszej córki było zmieszane z Malchut właściwości sądu, odrzucającej wszystkie mohin, wszystkie jej działania odbywały się w ukryciu.
Dlatego Ammonowi i Moabowi zakazano wejścia do zgromadzenia Stwórcy – ponieważ ich nieczystość była wielka. Moabowi zakazano, ponieważ pochodził z GaR świecenia lewej linii, które nie tylko przyciągają się w ciężkich sądach, ale także ujawniają Malchut właściwości sądu. Ammonowi zakazano, ponieważ zawierał w sobie Malchut właściwości sądu.
Natomiast w przeciwieństwie do tego, ustanawia się Nukwa świętości, gdy niżsi wykonują dobre uczynki, a światła, w których objawia się Hochma, świecą w niej poniżej chaze od dołu do góry, i w ten sposób klipa Moabu zostaje usunięta.
W ten sam sposób linie Hochmy i chasadim łączą się ze sobą, a świecenie Hochmy ustala się w pełni. A ukryte światła świecą w niej powyżej chaze, w miejscu GaR. Malchut właściwości sądu również zostaje naprawiona i ukryta tam, powyżej chaze, i nie działa żadnym sądem. I tym samym klipa Ammonu zostaje usunięta.
A Malchut, osłodzona właściwością miłosierdzia i nazywana kluczem, zostaje naprawiona od chaze Nukwy i poniżej. Powiedziano: „Jeśli człowiek zasługuje, staje się dobrem, a jeśli nie zasługuje – złem”. Ponieważ wtedy zostaje zaburzone naprawienie w Nukwie, a światła świecą w sądach lewej linii, i wraca władza klipot Moabu i Ammonu, sprowadzając na świat ciężkie sądy.
Dlatego powiedziano: „Stwórca wskazuje przyczyny i doprowadza do realizacji działań na świecie”[478] – to znaczy, w Nukwie, nazywanej „świat”, i naprawia ją światłami ukrytymi powyżej chaze i światłami objawionymi poniżej chaze. Czyni to w budowie Nukwy, aby w niej ustaliło się świecenie Hochmy. Linie w ten sposób łączą się ze sobą, a Hochma obłacza się w chasadim i może wtedy istnieć.
A gdy ludzie są pewni istnienia mohin i nie pilnują już swoich dróg, i grzeszą, przyciągając światła objawiające się w miejscu powyżej chaze, „Stwórca zmienia te działania”, i wtedy klipot Moabu i Ammonu powracają na swoje miejsce, a światła lewej linii sprowadzają na świat ciężkie sądy.
Dlatego powiedziano: „Jeśli ludzie czynią dobre uczynki, te obracające się kamienie obracają się w prawo”[479] – wtedy Stwórca naprawia obracające się kamienie, czyli Nukwę, tak, aby objawione światła świeciły poniżej chaze, i wtedy Hochma obłacza się w chasadim, a prawa linia panuje. „Jeśli jednak ludzie gotowi są grzeszyć, wtedy Jego zamysł, czyli Nukwa, która nieustannie obracała się i znajdowała się po prawej stronie, Stwórca teraz zwraca na stronę lewą”[480]. I wtedy klipot Moabu i Ammonu powracają na swoje miejsce, a lewa linia przejmuje władzę. Ponieważ On „zmienia przyczyny i kelim, które początkowo były po prawej stronie, na stronę lewą”. To znaczy, ukryte światła były w górze, a objawione w dole, a teraz nastąpiło odwrócenie: objawione światła znalazły się na górze, a ukryte w dole. I w takim stanie władza lewej linii sprowadza ciężkie sądy.
„Od Lota i jego córek wywodzą się dwa odrębne narody, które połączyły się z nieczystą stroną”[481] – połączyły się z miejscem im odpowiadającym. To znaczy, światła objawione powyżej chaze – to klipa Moabu, a światła ukryte poniżej chaze – to klipa Ammonu. „Dlatego Stwórca wskazuje przyczyny i kieruje cyklami świata, aby wszystko było tak, jak powinno być” – to znaczy, że wskazuje, jak zmienić porządek w Nukwie, nazywanej światem, aby ukryte światła świeciły w niej w górze, a objawione w dole.
309) Przyjdź i zobacz (ta chaze), że Moab i Ammon (Mo’aw we-Ammon) zostali nazwani swoimi imionami (inun kara’an lon szmahan): Moab oznacza „od ojca” (Mo’aw me-aw). Rabbi Jose powiedział (Rabbi Jose amar), że starsza córka mówiła bezwstydnie (bechira ba-chacifu amra): „Moab – od ojca on jest” (Mo’aw me-aba hu). Natomiast młodsza (we-hac’ira), jak jest napisane: „Również ona urodziła syna i nazwała go Ben-Ami” (gam hi jalda ben, wa-tikra szmo Ben-Ammi). W skromności powiedziała (bi-cni’uta amra): „Ben-Ami – syn mojego ludu” (Ben-Ami, bar ami), lecz nie powiedziała, od kogo pochodzi (we-la amra mi-man hawa).
Sulam
309) Moabowi i Ammonowi one (córki) same nadały imiona. Starsza nazwała go Moab (מואב), ponieważ pochodził od ojca (me-aw מאב). Starsza bez wstydu powiedziała: „Moab – on jest od mojego ojca”. A młodsza również urodziła syna i nazwała go Ben-Ami („syn mojego narodu”), skromnie mówiąc: „Ben-Ami – syn mojego narodu”, i nie powiedziała, od kogo pochodził.
310) Przyjdź i zobacz (ta chaze), że na początku jest napisane (be-kadmejta ketiv): „I nie wiedział, kiedy się położyła i kiedy wstała” (we-la jada be-szichba u-ve-kuma). Z waw (be-waw), ale nad waw jest kropka (we-nakud al waw), ponieważ w tym czynie był udział z góry (be-gin de-siju’a de-ejla hawa isztakach be-hahu owada), gdyż przeznaczone było, że Król Masziach wyjdzie z niego (de-zamin malka Meszicha le-nafka minej). I dlatego tutaj jest dopełnione z waw (u-be-gin kach isztalem hacha be-waw). Natomiast w drugim miejscu jest napisane (u-be-achara ketiv): „I kiedy wstała” (u-ve-kuma), ale bez waw (chaser waw), ponieważ nie wyszła z niej część dla Stwórcy (be-gin de-la nafak minah chulka le-kudsza b-rich hu), jak w tym pierwszym przypadku (ke-haj achara). I dlatego o tej starszej (we-al da ketiv be-haj achara keszisza), jest napisane „i kiedy wstała” z pełnym waw (u-ve-kuma be-waw male), ale nad nią jest kropka (we-nakud aleh).
Sulam
310) Na początku powiedziano: „A on nie wiedział, kiedy się położyła i kiedy wstała (u-wkuma וּבְקוֹּמָהּ)”[482] – z literą waw (ו) w słowie „wstała”. Kropka nad waw (וֹּ) wskazuje, że w tym działaniu obecna była pomoc z góry, i że w przyszłości z niego wyjdzie król Masziach. Dlatego słowo „wstała” zostało uzupełnione literą waw (ו).
O drugiej (córce) natomiast powiedziano: „I kiedy wstała (u-wkuma וּבְקֻמָהּ)”[483] – bez waw (ו), ponieważ nie wyszła od niej część dla Stwórcy, jak od starszej. Dlatego tylko o drugiej, o starszej, powiedziano: „i kiedy wstała (u-wkuma וּבְקוֹּמָהּ)” z dodaną literą waw (וֹּ) i kropką nad nią. I chociaż od młodszej (córki) również wywiedzeni zostali królowie, ponieważ Naama Ammonitka była żoną Szlomo i matką Rechawama, to jednak najważniejszy jest król Dawid, ponieważ on jest królem Masziachem.
311) Rabbi Szimon powiedział (Rabbi Szimon amar): „Nie wiedział” (la jada), że Stwórca przeznaczył, aby od niej wyszli Dawid, król, oraz Szlomo (de-zamin kudsza b-rich hu le-okma minah Dawid malka u-Szelomo), i wszyscy inni królowie oraz Król Masziach (we-kol sze’ar malchin, u-mal’ka Meszicha). Ponadto, w „i kiedy wstała”, które jest napisane w Księdze Rut (tu u-ve-kuma di-ketiv be-Rut): „I wstała, zanim człowiek rozpoznał swego towarzysza” i dalej (wa-takam be-terem jakir isz et re’ehu we-go’). W tamtym dniu rzeczywiście miała swoje powstanie (u-be-hahu joma hawa lah kima wa-daj), gdyż połączył się z nią Boaz (it’chabbar imah Boaz), aby wzbudzić imię zmarłego na jego dziedzictwie (le-hakim szem ha-met al nachalato). I od niej powstali wszyscy królowie i cała wielkość Israela (we-itakam minah kol hanej malchin we-kol iluja de-Israel). „I nie wiedział, kiedy się położyła” (we-la jada be-szichba), jak jest napisane: „I położyła się u jego nóg aż do rana” (di-ketiv wa-tiszkab margelotaw ad ha-boker). A „i kiedy wstała”, jak jest napisane: „I wstała, zanim człowiek rozpoznał swego towarzysza” (u-ve-kuma, di-ketiv wa-takam be-terem jakir isz et re’ehu we-go’). Dlatego w „i kiedy wstała” znajduje się kropka nad waw (be-gin kach u-ve-kuma nekud waw).
Sulam
311) „A on nie wiedział, kiedy się położyła i kiedy wstała” – to znaczy, że nie wiedział, iż w przyszłości Stwórca wywiedzie z niego króla Dawida i króla Szlomo, a także wszystkich pozostałych królów oraz króla Masziacha. Powiedziano o Rut: „I wstała, zanim jedno mogło rozpoznać drugie”[484]. Tego dnia, oczywiście, wstała, ponieważ Boaz połączył się z nią, aby „przywrócić imię zmarłego w jego dziedzictwie”[485], i z niego wywiedzeni zostali wszyscy ci królowie oraz najwybitniejsi ludzie w Israelu.
312) Przyjdź i zobacz (ta chaze), jaka była pokora Awrahama (inwentanuta de-Awraham). Ponieważ nawet na początku (de-ha afilu be-kadmejta), gdy Stwórca chciał wykonać sąd nad Sedomem (kad ba’a kudsza b-rich hu le-me’abad dina bi-Sedom), nie prosił o miłosierdzie dla Lota (la ba’a minej rachamej al Lot). A później jest napisane (le-batar di-ketiv): „I zobaczył, a oto unosił się dym z ziemi jak dym z pieca” (wa-jar we-hine ala kitor ha-arec ke-kitor ha-kibszan). Nie błagał za Lotem (la tawa alejhu de-Lot), ani nic nie powiedział o nim do Stwórcy (we-la amar alejhu le-kudsza b-rich hu kelum). Tak samo Stwórca nie powiedział mu nic (of hachej kudsza b-rich hu, la amar lejh midej), aby Awraham nie pomyślał, że Stwórca umniejszył jego zasługi w jakikolwiek sposób (be-gin de-la jachaszow Awraham de-kudsza b-rich hu gar’a mi-zchutejhu kelum).
Sulam
312) Spójrz na skromność Awrahama – przecież nawet na początku, gdy Stwórca postanowił dokonać sądu nad Sedomem i on prosił o miłosierdzie dla nich, to jednak nie prosił u Niego o miłosierdzie dla Lota. A po tym, jak powiedziano: „I zobaczył – oto dym unosi się z ziemi, jak dym pieca”[486], nie prosił za Lota i nie powiedział Stwórcy o nim nic. I również Stwórca nie powiedział mu nic, aby Awraham nie pomyślał, że przez to Stwórca odejmie cokolwiek z jego zasług.
313) A jeśli powiesz (we-i teima), że Awraham wcale nie uważał Lota za kogoś ważnego w swoim sercu (de-Awraham la hawa chasziv lejh le-Lot be-libehu kelum), to oto przecież poświęcił swoje życie (ha mesar naf’szejhu), aby pójść i stoczyć bitwę (le-mehak le-aga’cha kerawa) przeciwko pięciu potężnym królom (be-chamisza melachin takifin), jak jest powiedziane (ke-de’amra): „I usłyszał Awram, że jego brat został pojmany…” i dalej (wajiszma Awram ki niszba achiw we-go’). I jest napisane (u-ketiv): „I podzielił się przeciwko nim w nocy” (wajechalek alejhem lajla). I jest napisane (u-ketiv): „I odzyskał całe mienie, a także Lota, swego brata, i jego dobytek przywrócił…” i dalej (wajeszew et kol ha-rechusz, we-gam et Lot achiw u-rechuszo hesziw we-go’). Lecz z powodu miłości, jaką miał do Stwórcy (awal be-rechimuta de-rachim le-kudsza b-rich hu), i ponieważ widział czyny Lota, które nie były odpowiednie i właściwe (we-chama owadoj de-Lot, de-la kaszran ki-deka jaot), Awraham nie prosił, aby przez niego Stwórca zostawił cokolwiek z siebie (la ba’a Awraham, de-be-ginejhu jiszbok kudsza b-rich hu kelum mi-dilejhu). I dlatego nie prosił za niego o miłosierdzie (u-be-ginei kach, la tawa alejhu rachamej), ani na początku, ani na końcu (la be-kadmejta, we-la be-sofa).
Sulam
313) Czyż Awraham wcale nie cenił Lota w swoim sercu – przecież widzimy, jak z poświęceniem prowadził wojnę z czterema potężnymi królami?! Jednak ponieważ Awraham miłował Stwórcę i widział, że czyny Lota nie są jeszcze dostatecznie nieskazitelne, nie chciał, aby Stwórca ze względu na niego ustąpił w czymkolwiek, i dlatego nie prosił o miłosierdzie dla niego ani na początku, ani na końcu.
314) (Midrasz HaNe’elam) „I wyszedł Lot z Coaru…” i dalej (wajaal Lot mi-Coar we-go’). Rabbi Abahu powiedział (amar Rabbi Abahu): „Przyjdź i zobacz (bo u-re’eh), co jest napisane o złym początku (ma ketiv ba-jecer ha-ra). Powinieneś wiedzieć (teda lecha), że nigdy nie ustaje u ludzi (sze-ejno mitbatel le-olam mi-bnej adam), aż do tego czasu, o którym jest napisane (ad oto zman, di-ketiv): „I usunę serce kamienne…” i dalej (wa-hasir’oti et lev ha-even we-go’). Ponieważ nawet gdy widzi, że ludzie są sądzeni w gehinom (sze-af al pi sze-ro’eh bnej adam niddunin ba-gehinom), wraca i ponownie zwraca się ku ludziom (hu ba we-chozer lo ecel bnej adam). To jest to, co jest napisane (hada hu di-ketiv): „I wyszedł Lot z Coaru” (wajaal Lot mi-Coar). Z cierpienia gehinom (mi-ca’arah szel gehinom), stamtąd wychodzi, aby kusić ludzi (mi-szam ole le-fatot bnej adam).
Sulam
314) „I wyszedł Lot z Coaru”[487] – mówi się tu o złym początku, który nigdy nie zniknie z ludzi, aż do czasu, o którym powiedziano: „I usunę kamienne serce z waszego ciała”[488]. I choć widzi, że ludzie są karani sądem otchłani, to jednak powraca do nich, jak powiedziano: „I wyszedł Lot z Coaru” – z ciasnoty (caara) otchłani, nawet stamtąd się podnosi, aby zwodzić ludzi.
315) Rabbi Jehuda powiedział (amar Rabbi Jehuda), że w człowieku są trzy rodzaje prowadzenia (szalosz hanhagot jesz ba-adam): prowadzenie rozumu i mądrości (hanhagat ha-sechel we-ha-chachma), i to jest moc świętej duszy (we-zo hi koach ha-neszama ha-kedosza). Prowadzenie pożądania (we-hanhagat ha-ta’awa), które pożąda wszelkich złych pragnień (sze-hi mit’awa be-kol ta’avot ra’ot), i to jest moc pożądania (we-zehu koach ha-ta’awa). Oraz prowadzenie, które kieruje człowiekiem i wzmacnia ciało (we-ha-hanhaga ha-manhéget li-bnej adam u-mechazeket ha-guf), i nazywa się duszą ciała (we-hi nikret nefesz ha-guf). Rabbi Dimi powiedział (amar Rab Dimi): „To jest siła, która podtrzymuje” (zehu koach ha-machazik).
Sulam
315) Trzy rodzaje zarządzania działają w człowieku:
- Zarządzanie rozumem i mądrością, i to jest siła świętej duszy.
- Zarządzanie namiętnością, gdy dąży do wszelkich złych przyjemności, i to jest siła namiętności.
- Zarządzanie, które kieruje ludźmi i powstrzymuje ciało, i nazywa się duszą ciała, i to jest siła powstrzymująca.
316) Rabbi Jehuda powiedział (amar Rabbi Jehuda): „Przyjdź i zobacz” (bo u-re’eh), że na zawsze zły początek nie panuje (le-olam ein jecer ha-ra szole’t), inaczej niż nad tymi dwoma siłami, o których mówiliśmy (ela be-elu bet kochot ilejn da-amaran): nad duszą pożądającą (nefesz ha-mit’awa), która zawsze goni za złym początkiem (hi ha-rodefet achar jecer ha-ra le-olam). To oznacza (maszma), jak jest napisane (di-ketiv): „I powiedziała starsza do młodszej: nasz ojciec jest stary” (wa-tomer ha-bechira el ha-c’ira: awinu zaken). Dusza pożądająca (nefesz ha-mit’awa) pobudza tę drugą (hi me’oreret et ha-acheret) i kusi ją wraz z ciałem (u-mefatat ota im ha-guf), aby przylgnęła do złego początku (le-hidabek ba-jecer ha-ra). I mówi (we-hi omeret): „Chodźmy, napoimy naszego ojca winem i położymy się z nim” (lecha naszke et awinu jajin we-niszkewa imo). Co mamy w przyszłym świecie? (ma jesz lanu ba-olam ha-ba?) Pójdźmy i podążajmy za złym początkiem (nelech we-nirdef achar jecer ha-ra), za pragnieniem i pożądaniem tego świata (we-achar teszukat chemdat ha-olam ha-ze). A co robią? (u-ma osot?) Obie zgadzają się, aby się z nim połączyć (szetejen maskimot le-hidabek bo). Jak jest napisane (ma ketiv): „I upoiły swego ojca winem” (wa-taszkena et awihen jajin). Rozkoszują się (mitpattmot), pobudzając się do złego początku (le-hit’orer la-jecer ha-ra), przez jedzenie i picie (ba-achila u-bisztija).
Sulam
316) Zły początek zawsze panuje jedynie za pomocą tych dwóch sił. Dusza pożądliwa – to ta, która zawsze podąża za złym początkiem. Jak powiedziano: „I powiedziała starsza do młodszej: «Nasz ojciec jest stary…»”[489] – dusza pożądliwa pobudza drugą i kusi ją, a także ciało, by przywiązało się do złego początku.
I mówi: „Chodź, upijmy naszego ojca winem i połóżmy się z nim”. Co mamy w tym świecie?! Podążajmy za złym początkiem i za pożądaniem tego świata. I co robią? Obie zgadzają się związać z nim, jak powiedziano: „I upiły swego ojca winem”, i aby obudzić złe początki, nasycają się jedzeniem i piciem.
317) „I wstała starsza i położyła się ze swoim ojcem” (wa-takam ha-bechira wa-tiszkab et awiha). Kiedy człowiek leży na swoim łożu w nocy (kesze-adam szochew al mitato ba-lajla), dusza pożądająca (nefesz ha-mit’awa) pobudza do złego początku (hi ha-me’oreret la-jecer ha-ra) i rozmyśla o nim (u-meharheret bo). I on przywiera do wszelkich złych myśli (we-hu davek be-kol hirhur ra), aż zostaje zasiane w sercu człowieka (ad sze-mit’aberet meat sze-mewi be-lew ha-adam) to złe rozważanie (ota ha-machszawa ha-ra), i przylega do niego (u-deveka bo). Ale wciąż pozostaje w jego sercu (wa-adajin jesz be-libo), i nie jest jeszcze zakończone jej wykonanie (we-lo nigmar la’asota), aż ta pożądliwość ponownie pobudzi siłę ciała (ad sze-zot ha-ta’awa me’oreret le-koach ha-guf ke-mitchila), aby przylgnąć do złego początku (le-hidabek ba-jecer ha-ra). I wtedy następuje dopełnienie zła (we-az hu taszlum ha-ra), jak jest powiedziane (hade’hu di-ketiv): „I zaszły w ciążę dwie córki Lota ze swoim ojcem” (wa-taharejna szetej benot Lot me-awihem).
Sulam
317) „I przyszła starsza i położyła się ze swoim ojcem”. Kiedy człowiek leży nocą na swoim łożu, dusza pożądliwa budzi złe początki, myśli o nich, a on przywiązuje się do wszelkich złych myśli, dopóki nie zacznie się nimi przesiąkać. To znaczy, że złe początki wprowadzają do serca człowieka tę złą myśl, która do niego przylega i wciąż trwa w jego sercu, a on nie przestaje się nią zajmować, aż ta namiętność pobudzi siłę ciała, by jak na początku przylgnąć do złego początku, i wtedy zło zostaje dopełnione. Jak powiedziano: „I poczęły obie córki Lota od swojego ojca”[490].
318) Rabbi Icchak powiedział (amar Rabbi Jicchak), że zły początek nigdy nie daje się skusić inaczej niż przez jedzenie i picie (me-olam ein jecer ha-ra mitpate, ela be-achila u-sztija). A przez radość wynikającą z wina (u-mitoch simchat ha-jajin), wtedy panuje nad człowiekiem (az szole’t ba-adam). O sprawiedliwym jest napisane (ba-caddik, ma ketiv bejhu): „Sprawiedliwy je, by nasycić swoją duszę” (caddik ochel le-sowa naf’szo). I nigdy się nie upija (we-ejno misztaker le-olam), jak powiedział Rabbi Jehuda (de-amar Rabbi Jehuda): „Jeśli uczeń mędrców jest pijany, to odnosimy do niego werset: „Złoty kolczyk w nosie świni” (haj curba me-rabbanan de-marwej, karei’na alejhu: nezem zahaw be-af chazir). I nie tylko to (we-lo od), ale także znieważa imię niebios (ela sze-mechalel szem szamajim). Jaki jest zwyczaj niegodziwych? (minhag ha-resza’im ma hu) „I oto wesele i radość” (we-hinej sasson we-simcha). Wino wtedy panuje nad człowiekiem (ha-jajin az szole’t ba-adam): „Ubój bydła i rzeź owiec…” i dalej (ha-rog bakar we-szachot con we-go’). O nich mówi Pismo (alejhem amar ha-katuw): „Biada tym, którzy od rana gonią za mocnym trunkiem” i dalej (haj maszkimei ba-boker, szekar jirdofu we-go’). To wszystko służy do pobudzania złego początku (ke-dei le-orer la-jecer ha-ra), ponieważ zły początek nie budzi się inaczej, jak tylko przez wino (sze-ein jecer ha-ra mit’orer ela mi-toch ha-jajin). Oto, co jest napisane (hada hu di-ketiv): „I upoiły swego ojca winem” (wa-taszkena et awihen jajin).
Sulam
318) Zły początek zawsze daje się uwieść jedynie jedzeniem i piciem, a rozweseliwszy się winem, zaczyna panować nad człowiekiem. O sprawiedliwym powiedziano: „Sprawiedliwy je, by nasycić swoją duszę”[491] i nigdy się nie upija. O uczniu mędrca, który pije, powiedziano: „(Jak) złote kolczyki w nosie świni”[492]. I co więcej, przez to znieważa imię niebios.
Jak zazwyczaj postępują grzesznicy? „Oto – wesele i radość!”[493] – wino zaczyna panować nad człowiekiem, „ubijajcie bydło, zabijajcie owce!”. Powiedziano o nich: „Biada tym, którzy od rana szukają pijanego wesela”[494] – pragnąc obudzić złe początki, ponieważ złe początki budzą się jedynie pod wpływem wina. Jak powiedziano: „I upiły swego ojca winem”.
319) Rabbi Abahu powiedział (amar Rabbi Abahu): „Co jest napisane? (ma ketiv) „I nie wiedział, kiedy się położyła i kiedy wstała” (we-lo jada be-szichba u-ve-kuma). To znaczy (kelomar), że zły początek nie zwraca na nią uwagi (jecer ha-ra ejno maszgiach ba), ani podczas położenia w tym świecie (be-szichba ba-olam ha-ze), ani podczas wstania w przyszłym świecie (u-ve-kuma le-olam ha-ba), lecz budzi się razem z siłą ciała (ela mit’orer im koach ha-guf), aby spełniać swoje pożądanie w tym świecie (la-awod ta’avato ba-olam ha-ze). Rabbi Abahu powiedział (de-amar Rabbi Abahu): „W chwili, gdy niegodziwi wchodzą do gehinom” (be-sza’a sze-nichnasin ha-resza’im ba-gehinom), wprowadzają tam również zły początek, aby patrzył na nich (machnisin la-jecer ha-ra lirot ba-hen). To jest to, co jest napisane (hada hu di-ketiv): „I Lot przyszedł do Coaru” (we-Lot ba Coara), co oznacza cierpienie gehinom (le-ca’arah szel gehinom). I wyszedł stamtąd (u-nafak le-hu mi-taman), aby wystawiać ludzi na próbę (le-nasutah li-berijata), jak zostało powiedziane (ki-de-ka’amarin). To jest to, co jest napisane (hada hu di-ketiv): „I wyszedł Lot z Coaru” (wa-ja’al Lot mi-Coar), co oznacza, że wyszedł z cierpienia gehinom (mi-ca’arah szel gehinom).
Sulam
319) Powiedziano: „A on nie wiedział, kiedy się położyła i kiedy wstała” – to znaczy, że zły początek nie śledzi jej „kiedy się położyła” – w tym świecie, „i kiedy wstała” – w świecie przyszłym, lecz budzi się razem z siłą ciała, aby służyć jego pragnieniom w tym świecie.
W godzinie, gdy grzesznicy wchodzą do otchłani, wprowadza się tam zły początek, aby nad nimi czuwał, jak powiedziano: „I Lot wszedł do Coaru”[495] – do ciasnoty (caara) otchłani. A potem wyszedł stamtąd, aby doświadczać ludzi. Jak powiedziano: „I wyszedł Lot z Coaru” – z ciasnoty (caara) otchłani.
320) „I zamieszkał w górach” (wajeszew bahar). Rabbi Icchak powiedział (amar Rabbi Jicchak): „To oznacza, że jest napisane „w górach” (maszma di-ketiv bahar), co uczy, że to było jego stałe miejsce” (melamed sze-hu szam moszawo), w miejscu górzystym (be-makom har). Ciało, które jest spustoszone jak góra (guf sze-hu charew ke-har), nie zawiera w sobie żadnego dobra (de-lejt bejhu tiwuta), „i jego dwie córki z nim” (u-bet benotaw imo) – to są te dwa aspekty, o których mówiliśmy (elu ha-bet kochot da-amaran). „Ponieważ bał się mieszkać w Coar” (ki jare laszewet be-Coar), strach i drżenie ogarnia go (jira we-charada nofelet alaw) w chwili, gdy widzi cierpienie gehinom (be-sza’a sze-ro’eh ca’ar gehinom), gdzie cierpienie jest zadawane niegodziwym (sze-meca’arin la-resza’im), i myśli, że tam zostanie osądzony (we-choszew sze-szam jidon). Ale kiedy widzi, że nie jest tam sądzony (kejwan sze-ro’eh sze-ejno nidon szam), wychodzi i idzie, aby kusić innych ludzi (joce we-holech le-fatot bnej adam acharaw).
Sulam
320) „I zamieszkał na górze”. „Na górze” oznacza, że uczynił swoim miejscem pobytu górę, czyli ciało, które jest jałowe jak góra i nie przynosi żadnego pożytku. „I jego dwie córki z nim” – to dwie siły.
„Ponieważ bał się zamieszkać w Coarze” – strach i niepokój ogarnęły go, gdy zobaczył ciasnotę otchłani, w której grzesznicy są uciskani, i myślał, że i on zostanie tam ukarany. Ale gdy zobaczył, że nie otrzymał tam kary, wyszedł stamtąd i zaczął kusić ludzi, aby podążali za nim.
321) Raw Huna, gdy nauczał (Raw Huna kad hawa darisz), aby ostrzec ludzi (le-izdahara li-bnej adam), mówił im (hawa amar le-hu): „Synowie moi (banaj), strzeżcie się przed wysłannikiem gehinom” (istamru mi-szelicha szel gehinom). A kto to jest? (u-man hu) To jest zły początek (zehu jecer ha-ra), który jest wysłannikiem gehinom (sze-hu szaliach szel gehinom).
Sulam
321) Raw Huna, ostrzegając ludzi przed niebezpieczeństwem, mówił im: „Synowie moi! Strzeżcie się posłańca otchłani!”. A kim on jest? To zły początek, który jest posyłany z otchłani.
322) Rabbi Aba powiedział (Rabbi Aba amar): „Co oznacza to, co jest napisane: „Pijawka ma dwie córki, wołają: daj, daj”?” (maj di-ketiv: la-aluka szetej banot hab hab). To są dwie córki Lota, o których mówiliśmy (elu szetej benot Lot da-amaran), które symbolizują duszę pożądającą (sze-hi nefesz ha-mit’awa) i duszę współuczestniczącą w ciele (u-nefesz ha-misztatefet ba-guf), która zawsze goni za złym początkiem (ha-rodefet achar jecer ha-ra le-olam). Rabbi Jehoszua powiedział (amar Rabbi Jehoszua): „Jest napisane tutaj o Locie: „Ponieważ bał się mieszkać w Coarze” (ketiv hacha be-Lot: ki jare laszewet be-Coar), a tam jest napisane: „Pijawka ma dwie córki, wołają: daj, daj” (u-ketiv hatam: la-aluka szetej banot hab hab). Liczbowa wartość słowa „bał się” (jare) jest taka sama jak słowa „pijawka” (jare be-gimatrija hu aluka). Rabbi Icchak powiedział (amar Rabbi Jicchak): „Jeśli naprawdę się bał, dlaczego poszedł, by zwodzić ludzi?” (i jare hu, le-maj atej le-mit’ej berijata). Lecz taka jest droga wszystkich czyniących niesprawiedliwość (ela kach derech kol ose awla): kiedy widzą zło, boją się na chwilę (kesze-ro’eh ha-ra, mitjare lefi sza’a), ale natychmiast powracają do swej niegodziwości (mijad chozer le-risze’ato) i nie martwią się o nic (we-ejno choszesz le-kelum). Tak samo zły początek (kach jecer ha-ra): kiedy widzi sąd nad niegodziwymi, boi się (be-sza’a sze-ro’eh din ba-resza’im, jare). Ale kiedy wychodzi na zewnątrz, już niczego się nie obawia (kejwan sze-jocze la-chuc, ejno choszesz kelum).
Sulam
322) Co oznacza powiedziane: „U pijawek są dwie córki: «daj», «daj»”[496]? To dwie córki Lota – dusza pożądliwa i dusza współczująca ciału, które zawsze podążają za złym początkiem. Powiedziano o Locie: „Ponieważ bał się zamieszkać w Coarze”. I powiedziano: „U pijawek są dwie córki: «daj», «daj»”. Słowo „bał się (jira ירא)” ma tę samą wartość liczbową co słowo „pijawka (aluka עלוקה)”.
Jeśli się bał, to dlaczego zaczął zwodzić ludzi? Taka jest droga występnego – gdy widzi zło, w tej chwili się boi, ale potem wraca do swojego zła i niczego się nie lęka. Ponieważ zły początek, gdy widzi sąd nad grzesznikami, odczuwa strach. Ale gdy wychodzi na zewnątrz, niczego się nie boi.
323) Rabbi Aba powiedział (Rabbi Aba amar): „Co oznacza to, co jest napisane: „I powiedziała starsza do młodszej: nasz ojciec jest stary”?” (ma de-ketiv: wa-tomer ha-bechira el ha-c’ira awinu zaken). Co oznacza „nasz ojciec jest stary”?” (maj awinu zaken). To jest zły początek (zehu jecer ha-ra), który nazywany jest „starym” (sze-nikra zaken), jak jest powiedziane (sze-ne’emar): „Król stary i głupi” (melech zaken u-chesil). On jest stary, ponieważ rodzi się razem z człowiekiem (sze-hu zaken, sze-nolad im ha-adam), jak uczymy się (de-taninan). Rabbi Jehuda powiedział w imieniu Rabbi Josego (amar Rabbi Jehuda, amar Rabbi Jose), że ta dusza pożądająca mówi do drugiej (ota nefesz ha-mit’awa omeret la-acheret): „Nasz ojciec jest stary, chodźmy za nim i przylgnijmy do niego” (awinu zaken, nirdef acharaw, we-nidbak bo), jak wszyscy niegodziwi na świecie (ki-sze’ar kol ha-resza’im sze-ba-olam). „I nie ma na ziemi mężczyzny, który by do nas przyszedł” (we-isz ein ba-arec la-wo alejnu), co oznacza: „Nie ma sprawiedliwego człowieka na ziemi” (ein isz caddik ba-arec) i „nie ma człowieka, który panuje nad swoim popędem” (we-ein isz szalit al jicro). Wielu jest niegodziwych na ziemi (harbe resza’im ba-arec), nie tylko my jesteśmy winne (leit anan bilchodana chajawin). Postąpimy jak wszyscy na ziemi (na’ase ke-derech kol ha-arec), bo oni też są winni (sze-hem chajawin), gdyż aż do dziś taka jest droga całej ziemi (sze-ad ha-jom derech kol ha-arec hu). „Chodźmy, napoimy naszego ojca winem” (lecha naszke et awinu jajin), będziemy się cieszyć w tym świecie (nismach ba-olam ha-ze), będziemy jeść i pić (nochal we-niszte), upijemy się winem (we-nirwe chamra), przylgniemy do naszego ojca, czyli do złego początku (we-nidbak be-awinu, ba-jecer ha-ra), i położymy się z nim (we-niszkeva imo). A Duch Święty woła i mówi (we-ruach ha-kodesz co’vachat we-omeret): „Również oni zbłądzili przez wino i zwiedli się przez mocny trunek” (gam ele ba-jajin szagu, u-ba-szekar tau).
Sulam
323) Powiedziano: „I powiedziała starsza do młodszej: «Nasz ojciec jest stary»”. Co oznacza „nasz ojciec jest stary”? To zły początek, nazywany starym, jak powiedziano: „Król stary, ale głupi”[497]. Nazywany jest starym, ponieważ rodzi się razem z człowiekiem.
To dusza pożądliwa mówi do drugiej: „Nasz ojciec jest stary, podążmy za nim i połączmy się z nim” – tak jak wszyscy inni grzesznicy na świecie. „I nie ma na ziemi mężczyzny, który by do nas wszedł” – nie ma sprawiedliwego na ziemi i nie ma człowieka, który panowałby nad swoim złym początkiem. „Wielu jest grzeszników na ziemi, nie tylko my jedne jesteśmy grzeszne, postąpimy według zwyczaju całej ziemi” – ponieważ oni są grzesznikami, i do dzisiejszego dnia jest to zwyczaj całej ziemi. „Chodź, upijmy naszego ojca winem”, oddajmy się radościom tego świata, „będziemy jeść i pić”, upijemy się winem i połączymy się z naszym ojcem” – czyli ze złym początkiem, „i położymy się z nim”. A święta dusza wznosi wołanie: „I ci również odurzeni są winem i rozpustni w pijanym uniesieniu”[498].
324) Rabbi Jehuda powiedział (amar Rabbi Jehuda): „Przyjdź i zobacz (ta chaze), co jest napisane (ma ketiv): „I upoiły swego ojca winem” (wa-taszkena et awihen jajin). Taka jest droga niegodziwych (derech ha-resza’im), że błądzą za winem (lit’ot acharej ha-jajin), aby rozpieszczać zły początek (le-fanek la-jecer ha-ra) i go pobudzać (u-le-oreru). A kiedy on cieszy się swoim upiciem (we-ad sze-hu sameach be-szikruto), leży na swoim łożu (szochew al mitato), natychmiast „wstała starsza i położyła się ze swoim ojcem” (mijad wa-takam ha-bechira, wa-tiszkab et awiha). Ona jest gotowa do niego (hi mezumenet imo), pożąda i rozmyśla o wszystkich złych myślach (u-mit’awa u-meharheret be-kol hirhurim ra’im). I zły początek łączy się z nią i przylega do niej (we-jecer ha-ra mitchaber imah, we-nidbak bah), a on nie zważa na to, co się z niej narodzi (we-ejno maszgiach bah, ma hu mimena). „W jej położeniu i w jej wstaniu” (be-szichba u-ve-kuma):
„W jej położeniu” – w tym świecie (be-szichba ba-olam ha-ze). „W jej wstaniu” – w przyszłości (u-ve-kuma le-atid la-wo). „W jej położeniu”, w przyszłym świecie, kiedy będzie dawać rachunek (be-szichba, ba-olam ha-ba, kesze-titen din we-cheszbon). „W jej wstaniu”, w dniu sądu (u-ve-kuma, le-jom ha-din), jak jest napisane: „I wielu z tych, którzy śpią w prochu ziemi, obudzą się” (di-ketiv: we-rabim mi-jesznej admat afar jakicu we-go’). W żadnym z tych aspektów zły początek nie zwraca na nią uwagi (be-szum injan me-elu, ein maszgiach bah jecer ha-ra), lecz przylega do niej, a ona przylega do niego (ela davek bah, we-hi nidbeket bo). A potem pobudza drugą (u-le-achar ken, me’oreret le-achara), i po tym, jak myśl staje się silna (le-achar sze-ha-hirhur gadol), łączy się ze złym początkiem (nidbak ba-jecer ha-ra), przychodzi druga i przylega do niego (ba’a ha-acheret, we-nidbeket bo).
Sulam
324) Powiedziano: „I upiły swego ojca winem” – grzesznicy zazwyczaj sięgają po wino, aby dogodzić sobie i obudzić złe początki. I zanim jeszcze zdążą nacieszyć się, upojeni winem, już leżą w swoim łożu. Natychmiast: „I poszła starsza i położyła się ze swoim ojcem”. Ona kładzie się z nim i, ulegając pożądaniu, oddaje się wszelkim złym pokusom, a złe początki łączą się z nią, stapiają się z nią i nie zauważają, co ona z nimi czyni, jak powiedziano: „A on nie wiedział, kiedy się położyła i kiedy wstała”.
„Kiedy się położyła” – w tym świecie, „i kiedy wstała” – w świecie przyszłym. „Kiedy się położyła” – w przyszłym świecie, aby zdać sprawę ze swoich czynów. „I kiedy wstała” – w Dniu Sądu, jak powiedziano: „I obudzą się liczni spośród śpiących w prochu ziemi”[499]. I we wszystkim tym złe początki nie czuwają nad nią, lecz jednoczą się z nią, a ona jednoczy się z nimi. A potem pobudza drugą. Po tym, jak wielka pokusa połączyła się ze złymi początkami, przychodzi druga i stapia się z nimi.
325) „I upoiły swego ojca winem” (wa-taszkena et awihen jajin). Tak samo jest, gdy pobudzają zły początek (ke-mo chen, le-orer la-jecer ha-ra), i przylegają do niego (we-nidbeket bo), i wtedy następuje dopełnienie zła w czynieniu (wa-azaj taszlum ha-ra’ot la-asot). I obie zachodzą w ciążę od złego początku (u-mit’abrot szetejen mi-jecer ha-ra), jak jest napisane (hada hu di-ketiv): „I zaszły w ciążę dwie córki Lota ze swoim ojcem” (wa-taharejna szetej benot Lot me-awihem). Aż ich czyny wychodzą na jaw (ad sze-jaca la-fo’al ma’asehen): jedna rodzi swoją niegodziwość, a druga rodzi swoją niegodziwość (zo jolede risze’atah, we-zo jolede risze’atah). I taka jest droga niegodziwych (we-ken darkam szel resza’im), w tym aspekcie, ze złym początkiem (be-injan ze im jecer ha-ra), aż zabija człowieka (ad sze-horeg la-adam) i prowadzi go do gehinom (u-molicho la-gehinom), i tam go wprowadza (u-machniso szam). A potem wychodzi stamtąd, aby zwodzić innych ludzi (we-achar kach ole mi-szam le-fatot li-bnej adam), tak samo jak wcześniej (ke-mo chen). A kto go rozpoznaje (u-mi sze-makir bo), ten się przed nim ocali (nicol mimenu) i nie łączy się z nim (we-ejno mitchaber imo).
Sulam
325) „I upiły swego ojca winem” – aby obudzić złe początki, i ona jednoczy się z nimi. I tym dopełnia się złe dzieło, i obie poniosły od złego początku, jak powiedziano: „I poczęły obie córki Lota od swojego ojca”. Dopóki ich czyny nie przyniosą rezultatu – jedna rodzi zło, i druga rodzi zło. Takie są drogi grzeszników do zjednoczenia się ze złym początkiem. I wtedy ono zabija człowieka, sprowadza go do otchłani i wprowadza go tam. A potem wznosi się w górę, aby kusić ludzi. A ten, kto je zna, ratuje się przed nim i nie jednoczy się z nim.
326) Rabbi Icchak powiedział (amar Rabbi Jicchak): „Do czego można to porównać?” (maszal le-ma ha-dawar dome) Do bandy rozbójników (le-kat listim), którzy czyhają na drogach (sze-haju orvim ba-derachim), aby rabować i zabijać ludzi (ligzol u-leharog li-bnej adam). Wśród nich wybierają jednego (u-mafriszin mehem echad), który potrafi zwodzić ludzi i ma miękki język (sze-jodea le-hasit li-bnej adam u-leszono rach). Co on robi? (ma oved) Wychodzi pierwszy, aby ich przyjąć (makdim we-holech le-kabbelam), i zachowuje się jak sługa wobec nich (we-na’ase ke-eved lifnejhem), aż głupi ludzie mu wierzą (ad sze-ma’aminim ha-tip’szim bo), ufają w jego miłość i rozmowy (u-botchim be-ahawato u-be-sichato), cieszą się z nim (u-semechim imo), a on ich zwodzi słodkimi słowami (u-molicham be-chelek dewaraw), na tę samą drogę, gdzie są rozbójnicy (be-oto ha-derech sze-ha-listim szam). Kiedy już dociera tam z nimi (kejwan sze-magia imahem le-szam), jest pierwszym, który ich zabija (hu ha-riszon sze-horeg bahem). Następnie wydaje ich w ręce rozbójników, aby ich zamordowali i zabrali ich majątek (le-achar sze-notnam be-jad ha-listim le-hargam, u-lekachat mamonam), a oni wołają i mówią (u-inun cowchin we-amrin): „Biada, że mu zaufaliśmy i jego miękkim słowom!” (waj da-acitna le-dejn we-le-rikicha de-lisznehu). Po tym, jak tamci zostali zabici (le-achar sze-hargu eleh), wychodzi stamtąd i znowu idzie zwodzić ludzi, jak na początku (ole mi-szam, we-jocze le-fatot li-bnej adam, ke-mit’chila).
Co robią mądrzy? (ha-pik’chin ma hem osin) Kiedy widzą, że ten wychodzi im na spotkanie i kusi ich (kesze-ro’im la-ze, jocze likratam u-mefate lahem), rozpoznają go (makirim bo), że zastawia pułapkę na ich dusze (sze-hu coda et naf’szam), zabijają go (we-horgim oto), i idą inną drogą (we-holchim be-derech acheret). Tak samo jest ze złym początkiem (kach hu jecer ha-ra), który wychodzi z bandy rozbójników (jocze mi-kat ha-listim), wstępuje z gehinom, aby zwodzić ludzi (ole mi-gehinom le-kabbel di-bnej nasza), i kusi ich słodkimi słowami (u-le-fatot lahem be-chelek metek dewaraw), jak jest napisane (hada hu di-ketiv): „I wyszedł Lot z Coaru i zamieszkał w górach…” (wa-ja’al Lot mi-Coar, we-jeszew ba-har we-go’). Tak jak rozbójnicy (ke-mo listim), aby czyhać na ludzi (le-erow li-bnej adam). Co robi? (ma ose) Idzie przed nimi (over lifnejhem), a głupcy mu wierzą i w jego miłość (we-ha-tip’szim ma’aminim bo u-be-ahawato), że idzie, by ich zwieść (sze-hu holech le-fatotam), i służy im jak niewolnik (we-owed lahem ke-eved). Daje im piękne kobiety, które są zakazane (sze-noten lahem naszim jafot asurot), prowadzi ludzi ku złu (noten lahem bnej adam le-hara), zdejmuje z nich jarzmo Tory (mefarek mehem ol Tora), i jarzmo Królestwa Niebios (we-ol malchut szamajim).
Głupcy, widząc to, ufają jego miłości (ha-tip’szim ro’im kach, botchim be-ahawato), aż idzie z nimi i prowadzi ich tą samą drogą, gdzie są rozbójnicy (ad sze-holech imahem, u-molicham be-oto derech sze-ha-listim szam), na drogę gehinom (be-derech gehinom), z której nie ma możliwości zejścia ani w prawo, ani w lewo (aszer ein derech li-ntot jamin u-smol). Gdy już dociera tam z nimi (kejwan sze-magia imahem le-szam), jest pierwszym, który ich zabija (hu ha-riszon sze-horeg lahem), i staje się dla nich aniołem śmierci (we-na’ase lahem mawe’m). Wprowadza ich do gehinom (u-machnisan la-gehinom), sprowadza na nich aniołów zniszczenia (u-morid lahem mal’achei chabala), a oni krzyczą i mówią (we-inun cowchin we-amrin): „Biada, że mu zaufaliśmy!” (waj da-acitna le-dejn). Ale to im nie pomaga (we-la mehanja lehon). Potem ponownie wychodzi z gehinom, aby zwodzić ludzi (le-achar kach ole mi-szam, we-jocze le-fatot li-bnej adam).
Mądrzy, kiedy go widzą (ha-pik’chin kesze-ro’im oto), rozpoznają go (makirim oto) i przeciwstawiają się mu (u-mitgab’berim alaw), aż uzyskują nad nim władzę (ad sze-szoltin alaw), odchodzą z tej drogi (we-satin mi-ze ha-derech), i wybierają inną ścieżkę, aby się przed nim ocalić (we-lok’chin derech acheret le-hinacel mimenu).
Sulam
326) To przypomina bandę rozbójników, którzy czyhają na ludzi na drogach, aby ich okradać i zabijać. Wybierają spośród siebie jednego, który potrafi uwodzić ludzi i mówić do nich przyjaźnie. Ten pierwszy wychodzi im naprzeciw i udaje wiernego sługę, zdobywając zaufanie tych głupców, a oni, przekonani o jego życzliwości i uprzejmości, cieszą się z jego obecności.
A on, zabawiając ich rozmową, prowadzi ich drogą, gdzie czają się rozbójnicy. A gdy razem z nimi dociera na miejsce, to on jako pierwszy ich zabija, po czym wydaje ich w ręce rozbójników, aby dokończyli dzieła i odebrali im całe bogactwo. Wtedy krzyczą i wołają: „Biada nam, że posłuchaliśmy złego początku i jego pochlebnych słów!”. A po tym, jak z nimi skończył, wyrusza dalej, aby zwodzić kolejnych ludzi, jak poprzednio. Ale ludzie mądrzy, widząc, jak wychodzi im naprzeciw i próbuje ich oszukać, rozpoznają w nim tego, który poluje na ich dusze, i zabijają go, a następnie wybierają inną drogę.
Tak działa zły początek. Wychodzi z bandy rozbójników, podnosi się z otchłani, aby spotykać ludzi i zwodzić ich pochlebnymi, pełnymi uprzejmości słowami. I o tym powiedziano: „I wyszedł Lot z Coaru i zamieszkał na górze” – niczym rozbójnicy, którzy czyhają na ludzi. Podchodzi do nich, a ci głupcy wierzą w niego i w jego miłość. Ale on sam planuje ich zwieść i służy im jak wierny sługa, podsuwając im piękne, zakazane kobiety, pozwalając im czynić zło innym ludziom, uwalniając ich od jarzma Tory i ciężaru niebiańskiego panowania.
A głupcy widzą to i są przekonani o jego miłości, dopóki idzie z nimi i prowadzi ich drogą, na której czają się rozbójnicy – drogą otchłani, z której nie ma ucieczki ani w prawo, ani w lewo. A kiedy dociera tam razem z nimi, to on pierwszy ich zabija, przemienia się w anioła śmierci, wprowadza ich do otchłani i zsyła na nich niszczycielskie anioły. A oni krzyczą i wołają: „Biada nam, że posłuchaliśmy złego początku!” – to znaczy, że żałują, lecz nie przynosi im to już żadnej korzyści, bo żal i skrucha pomagają tylko za życia, a nie po śmierci.
A po tym, jak z nimi skończył, wyrusza dalej, aby zwodzić ludzi. Ludzie mądrzy, kiedy go widzą, rozpoznają go i pokonują, dopóki nie zdobędą nad nim władzy, porzucają tę drogę i kierują się inną ścieżką, aby się od niego uratować.
327) Rabbi Josef, kiedy zstępował do Babilonu (Rabbi Josef kad hawa nachit le-Bawel), zobaczył młodych mężczyzn (chama inun rawwakaja), którzy wchodzili i wychodzili między pięknymi kobietami (da-hawu ajilej we-nafke bejnej nasze szapirin), ale nie grzeszyli (we-la chata’an). Powiedział do nich (amar lon): „Czy ci ludzie nie boją się złego początku?” (la mistefu ilejn mi-jecer ha-ra?). Odpowiedzieli mu (amru leh): „Nie przyszliśmy ze złym zamiarem (la mi-konditon bisza ka’atina), ale zostaliśmy uświęceni w świętości” (mi-kduszata de-kadiszata itgazzarna). Rabbi Jehuda powiedział w imieniu Rawa (de-amar Rav Jehuda amar Raw): „Człowiek powinien uświęcić się w chwili zbliżenia (carich adam le-kadesz acmo bi-sza’at taszmisz), aby z niego wyszły święte dzieci, wzniosłe dzieci (we-nafke minej bnej kadiszej, bnej ma’alej), które nie obawiają się złego początku” (de-la mistefu mi-jecer ha-ra). Jak jest napisane (sze-ne’emar): „Uświęćcie się i bądźcie świętymi” (we-hitkadesztem, we-hijitem kedoszim).
Sulam
327) Raw Josef, zstąpiwszy do Babilonu, zobaczył młodzieńców, którzy nie mieli żon, a mimo to wchodzili do pięknych kobiet, przebywali wśród nich i nie grzeszyli. Powiedział do nich: „Czyż nie boicie się złego początku?”. Odpowiedzieli mu: „Nie pochodzimy z domieszki zła, zostaliśmy wyciosani ze świętego świętych”. Innymi słowy, powiedzieli mu, że ich rodzice nie mieli obcych myśli, gdy powstali z krwi, lecz były to myśli święte i uświęcone, dlatego nie boją się złego początku.
328) Rabbi Aba powiedział (Rabbi Aba amar): „Co oznacza to, co jest napisane: „A moje szabaty uświęcajcie”? (ma de-ketiv: we-et szabtotaj kadeszu)”. To znaczy, że czas ich przeznaczenia (ela ein onatan) jest tylko od szabatu do szabatu (ela mi-szabat le-szabat), i dlatego przestrzega ich (u-mazehar le-hu), że skoro współżycie małżeńskie jest przykazaniem (de-ho’il de-taszmisz ha-mita de-micwa hu), należy je uświęcać (kadeszu). To znaczy (kelomar): „Uświęcajcie siebie w moich szabatowych dniach” (kadeszu acmachem be-szabtotaj), w tym współżyciu, które jest przykazaniem (be-hahu taszmisz de-micwa). Rabbi Jehuda powiedział w imieniu Rawa (amar Rav Jehuda amar Raw): „Ten, kto wchodzi do miasta (haj man de-ail le-karta), i widzi piękne kobiety (we-chamej nasze szapiran), „niech opuści wzrok (jarchin ejnohej), i niech powie tak (we-jema hachej): „Niech spłyną, niech spłyną (sach safan), odciąłem, odciąłem (igzar, igzarna), wyciąłem, wyciąłem (kardina, tekel), odejdź, odejdź (pok, pok), bo moim ojcem jest Święty Szabatu” (de-awoj kadisza de-szabata hu). Jaki jest tego powód? (ma tan) Ponieważ ciepło drogi może nad nim zapanować (de-chamimut de-orcha szalat bej), a zły początek może przejąć nad nim kontrolę (we-jachil jecer ha-ra le-szaleta aloj). (Dotąd Midrasz HaNe’elam) (Ad kan Midrasz HaNe’elam).
Sulam
328) Każdy, kto wchodzi do miasta i widzi piękne kobiety, niech opuści oczy i powie: „Pochodzę od szanowanych rodziców. Ciężka przeszkodo, klipo, niosąca myśli o kobietach, wyjdź, wyjdź ze mnie”. Ponieważ jest on świętym owocem szabatu, to znaczy, że narodził się z ziwugu szabatowego. A klipot nie mogą przylgnąć do tego, kto narodził się z ziwugu szabatowego. Wchodzący do miasta ma obowiązek wypowiedzieć to zaklęcie, ponieważ jest rozpalony trudami drogi i dlatego zły początek może nad nim zapanować.
[468] Tora, Bereszit, 19:30. „I wyszedł Lot z Coar i zamieszkał w górach, a jego dwie córki z nim, bo bał się mieszkać w Coar. I zamieszkał w jaskini, on i jego dwie córki”.
[469] Pisma, Ijow, 37:12. „I On zmienia okoliczności według swojego zamysłu, aby spełniały wszystko, co im nakazał w świecie”.
[470] תחבולותיו – „Jego zamysły”. תחבולותו – „Jego zamysł” (bez litery „jud י”).
[471] Zob. Zohar, parasza Bereszit, część 1, p. 12, od słów: „To imię zawiera się w trzech miejscach…”.
[472] Prorocy, Jirmijahu, 2:21. „A przecież zasadziłem cię jako szlachetną winorośl, całkowicie wierne nasienie; jakże więc zmieniłaś się u Mnie w dziką, obcą winorośl?”.
[473] Zob. Zohar, parasza Lech Lecha, p. 455, od słów: „Wewnętrzny sens powiedzianego…”.
[474] Tora, Bereszit, 25:19. „Oto dzieje Icchaka, syna Awrahama. Awraham spłodził Icchaka”.
[475] Tora, Bereszit, 19:33. „I upiły swojego ojca winem tej nocy, i poszła starsza, i położyła się z ojcem swoim, a on nie wiedział, kiedy się położyła i kiedy wstała”.
[476] Tora, Dewarim, 23:4. „Nie wejdzie Amonita ani Moabita do zgromadzenia Stwórcy, nawet dziesiąte pokolenie ich nie wejdzie do zgromadzenia Stwórcy na wieki”.
[477] Tora, Bemidbar, 25:3. „I przylgnął Israel do Baal-Peora, i zapłonął gniew Stwórcy przeciwko Israelowi”.
[478] Zob. wyżej, p. 298.
[479] Zob. wyżej, p. 301.
[480] Zob. wyżej, p. 302.
[481] Zob. wyżej, p. 307.
[482] Tora, Bereszit, 19:33. „I upiły swojego ojca winem tej nocy, i poszła starsza, i położyła się z ojcem swoim, a on nie wiedział, kiedy się położyła i kiedy wstała”.
[483] Tora, Bereszit, 19:35. „I upiły go winem także tej nocy, i poszła młodsza, i położyła się z nim, a on nie wiedział, kiedy się położyła i kiedy wstała”.
[484] Pisma, Rut, 3:14. „I spała u jego stóp do rana, i wstała, zanim ludzie mogli rozpoznać się nawzajem, bo on powiedział: ‘Niech nie wiedzą, że kobieta przyszła na klepisko’”.
[485] Pisma, Rut, 4:5. „I powiedział Boaz: ‘W dniu, gdy kupisz pole z rąk Noemi, kupisz je także od Rut Moabitki, żony zmarłego, aby wzbudzić imię zmarłego w jego dziedzictwie’”.
[486] Tora, Bereszit, 19:28. „I spojrzał na Sedom i Amora, i na całą ziemię doliny, i zobaczył, że oto dym unosi się z ziemi jak dym z pieca”.
[487] Tora, Bereszit, 19:30. „I wyszedł Lot z Coar i zamieszkał w górach, a jego dwie córki z nim, bo bał się mieszkać w Coar. I zamieszkał w jaskini, on i jego dwie córki”.
[488] Prorocy, Jechezkel, 36:26. „I dam wam nowe serce, i nowego ducha włożę w wasze wnętrze; i usunę kamienne serce z waszego ciała, i dam wam serce mięsiste”.
[489] Tora, Bereszit, 19:31-32. „I powiedziała starsza do młodszej: ‘Nasz ojciec jest stary, a na ziemi nie ma mężczyzny, który by wszedł do nas według zwyczaju całej ziemi. Napójmy naszego ojca winem i połóżmy się z nim, abyśmy miały potomstwo od naszego ojca’”.
[490] Tora, Bereszit, 19:36. „I poczęły obie córki Lota od swojego ojca”.
[491] Pisma, Miszlej, 13:25. „Sprawiedliwy je, by nasycić swoją duszę, lecz żołądek bezbożnych nigdy się nie napełni”.
[492] Pisma, Miszlej, 11:22. „Jak złote kolczyki w nosie świni, tak piękna kobieta bez rozsądku”.
[493] Prorocy, Jeszajahu, 22:13. „A oto – radość i wesele! Zabijajcie bydło, zarzynajcie owce, jedzcie mięso i pijcie wino! Jedzmy i pijmy, bo jutro umrzemy!”.
[494] Prorocy, Jeszajahu, 5:11. „Biada tym, którzy wstają rano, by szukać pijaństwa, i zostają do późnej nocy, a wino ich rozgrzewa!”.
[495] Tora, Bereszit, 19:23. „Słońce wzeszło nad ziemią, a Lot wszedł do Coar”.
[496] Pisma, Miszlej, 30:15. „Pijawka ma dwie córki: ‘Daj, daj!’ – trzy rzeczy nigdy się nie nasycą, cztery nigdy nie powiedzą: ‘Dość!’”.
[497] Pisma, Kohelet, 4:13. „Lepszy biedny, ale mądry młodzieniec niż stary, lecz głupi król, który nie umie przyjąć przestrogi”.
[498] Prorocy, Jeszajahu, 28:7. „Ale i ci upijają się winem, i błądzą przez mocny napój; kapłan i prorok chwieją się od trunku, są ogłupieni winem, zataczają się od mocnego napoju, mylą się w widzeniu, potykają się w sądzeniu”.
[499] Pisma, Daniel, 12:2. „I obudzą się liczni ze śpiących w prochu ziemi: jedni do życia wiecznego, a drudzy na hańbę i wieczne potępienie”.