211) Przyjdź i zobacz (ta chaze), że Stwórca powiedział do Awrahama (amar lejh kudsza b-rich hu le-Awraham): „Krzyk Sedomu i Amory jest wielki” (za’akat Sedom wa-Amora ki rabba), ponieważ doszedł przede Mnie (de-ha slejkat kodamaj) to, co czynią wobec całego świata (ma de-inun awdin le-kol alma), gdyż cały świat wstrzymuje swoje kroki, aby nie wejść do Sedomu i Amory (de-kol alma man’ej raglajhu de-la le-me’al bi-Sedom wa-Amora). Jak jest napisane (di-ketiv): „Rzeka wylała z miejsca, gdzie był obcy, nie postąpi tam stopa ludzka, odsunięci od ludzi, poruszyli się” (parac nachal me-im gar, ha-niszkachim mini ragel, dalu me-enosz nau). „Rzeka wylała z miejsca, gdzie był obcy” (parac nachal me-im gar) – rzeka szeroko wylewała (pircza hawa paric nachal) przeciwko tym ludziom, którzy tam wchodzili (le-inun bnej alma de-a’alu le-taman). Każdego, kogo zobaczyli, że daje innemu człowiekowi jeść i pić (de-kolhu de-chaman le-man da-hawu jahewe le-mejchal u-le-misztej le-bar nasz achara), wrzucali w głębię rzeki (szad’jin lejh be-omka de-nahara), i to samo czynili temu, kto go przyjął (we-ihu de-natil lejh hachej namej).

Sulam

211) Stwórca powiedział do Awrahama: „Krzyk przeciwko Sedomowi i Amorze stał się rzeczywiście wielki”[1], ponieważ doszło do Mnie to, co czynią całemu światu. Cały świat unikał wchodzenia do Sedomu i Amory, jak powiedziano: „Wyrwał się potok z miejsca zamieszkanego, nie postąpi tam stopa ludzka”[2]. „Wyrwał się potok z miejsca zamieszkanego” – to znaczy, że potok, czyli Sedom, nagle pochłaniał mieszkańców świata, którzy tam wchodzili. A wszyscy oni (mieszkańcy miasta), jeśli widzieli, że ktoś dawał innemu jeść i pić, wrzucali go w głąb rzeki, a wraz z nim także człowieka, który otrzymał od niego jedzenie i picie.

212) I dlatego wszyscy ludzie świata (we-al da kolhu bnej alma) zważali: „nie postąpi tam stopa ludzka” (hawu niszkachim minnej ragel), ponieważ wstrzymywali swoje kroki, by nie wejść tam (de-man’ej raglajhu la le-me’al taman). A kto tam wszedł (u-man de-a’al), był „odsunięty od ludzi” (dalu me-enosz nau), ponieważ wyniszczał swoje ciało w głodzie (da-hawu dalej gufa be-kafna). Nie dawali mu ani jeść, ani pić (la hawu jahewe lejh le-mejchal u-le-misztej), a jego oblicze zmieniało się od reszty ludzi świata (we-isztanej de-joknejhu mi-sze’ar bnej alma), jak jest napisane (di-ketiv): „Odsunięci od ludzi, poruszyli się” (dalu me-enosz nau). Tutaj jest napisane „poruszyli się” (ketiv hacha: nau), a tam jest napisane: „Ścieżki jej się poruszyły” (u-ketiv hatam: nau ma’ageloteha). Tak samo oni blokowali ścieżki i drogi, aby nikt tam nie wchodził (hachej namej hawu satan ma’agalin we-orchin de-la le-me’al taman). Nawet ptaki nieba wstrzymywały się przed wejściem tam (u-afilu ofej szmaja hawu man’ej le-me’al taman), jak jest napisane (di-ketiv): „Ścieżki, których nie znał orzeł” (netiw lo jad’u ajit we-go’). Dlatego cały świat wołał przeciw Sedom i Amorze (u-be-ginei kach kulej alma hawu tzaw’chin al Sedom we-al Amora) i przeciwko wszystkim ich miastom (we-al kolhu kartej), ponieważ wszystkie były tak samo złe (de-kolhu ke-gawna chada hawu).

Sulam

212) „Nie postąpi tam stopa ludzka” – ponieważ wszyscy mieszkańcy świata unikali wchodzenia tam. A ci, którzy tam wchodzili, „dochodzą do wycieńczenia, oddalając się od człowieka” – osłabiano ich siły cielesne i doprowadzano do wycieńczenia głodem, nie dając im jeść ani pić. I zmieniali się do tego stopnia, że stawali się nie do poznania, różniąc się od pozostałych mieszkańców świata, jak powiedziano: „Dochodzą do wycieńczenia, oddalając się od człowieka”. I mieszkańcy świata szukali dróg okrężnych, byle tylko tam nie trafić. Nawet ptaki niebieskie unikały przelotu nad tym miejscem. Dlatego wszyscy mieszkańcy świata lżyli Sedom, Amorę i te wszystkie miasta, ponieważ wszyscy byli siebie warci.

213) „Krzyk Sedomu i Amory jest wielki” (za’akat Sedom wa-Amora ki rabba). Awraham powiedział do Niego (amar lo Awraham): „Dlaczego?” (amai). Odpowiedział mu (amar lejh): „A ich grzech jest bardzo ciężki” (we-chatatam ki kawda meod). Dlatego jest napisane (be-ginei kach): „Zstąpię więc i zobaczę, czy postąpili według krzyku” (erda na we-ere ha-kec’akata). Powinno być napisane „według ich krzyku” (ha-kec’akatam mi-baej lejh), ponieważ jest napisane: „Krzyk Sedomu i Amory” (de-ha ketiv: za’akat Sedom wa-Amora), a były to dwa miasta (u-trej kartej hawu). Dlaczego więc „według krzyku jej”? (amai ha-kec’akata) Lecz oto zostało to już wyjaśnione (ela ha okmuha).

Sulam

213) „Krzyk przeciwko Sedomowi i Amorze stał się rzeczywiście wielki”. Awraham zapytał Stwórcę: „Dlaczego?”. Stwórca odpowiedział mu: „Ich grzech stał się rzeczywiście bardzo ciężki”. „Zstąpię więc i zobaczę: jeśli według miary krzyku, który dochodzi do Mnie, postępowali – trzeba z nimi skończyć!”.

214) Przyjdź i zobacz (ta chaze), że po stronie, gdzie powstaje dźwięk falujących liści (be-sitra de-tutej kala de-barda), unoszą się dymy, wszystkie razem na jednym ramieniu (sal’kin kutrej, kolhu be-katfa). Zbierają się w jednej kropli (mitkan’szej be-chad tif) i wchodzą w otwory wielkiej otchłani (we-a’alin be-go nukwej de-tehoma rabba), i tam pięć zostaje złączonych w jedno (it’a’vidu chamesz be-chad). Jedno jest wtedy, gdy jest czysty dźwięk i delikatność (chad ihu kad i’ka tzelilin, kalin), wtedy wszystko staje się jednym (de-kolhu it’a’vidu chad). Dźwięk, który wznosi się z dołu (kala de-salek mi-tata), wchodzi między nie (a’al bejnejhu), i zostają połączeni razem (we-itmaszchu ke-chad).

Sulam

214) W tej stronie, która znajduje się pod dźwiękiem gradu, wznoszą się wszystkie zarośla na zboczu. Zbierają się one w jedną kroplę i wchodzą w otwory wielkiej otchłani, a pięć staje się jednym. Jeden jest on, gdy są czyste dźwięki i wszystkie stają się jednym, ponieważ głos z dołu wszedł w nie i rozprzestrzenia się razem z nimi jako jeden. I ten głos wznosi się i opada, domagając się rozprzestrzenienia sądu w dół. Wtedy objawia się Stwórca, aby działać we właściwości sądu.

Wyjaśnienie. Sądy w świecie dzielą się na dwie kategorie:

  1. Pochodzące od samej Malchut. Głos wznoszący się z tych sądów nazywa się głosem dolnym, głosem Malchut.
  2. Pochodzące od Malchut osłodzonej w Binie. Głos wznoszący się z tych sądów nazywa się głosem wyższym, głosem Biny, a także dźwiękiem gradu.

„W tej stronie, która znajduje się pod dźwiękiem gradu” – to znaczy pod wyższym głosem Biny, „wznoszą się wszystkie zarośla” – to znaczy, otwierają się i są pojmowane. „Na zboczu (dosł.: na ramieniu)” – to mohin de-GaR, odnoszące się do tylnej strony ciała, ponieważ dźwięk gradu to dobro absolutne, bez zła. Dlatego wszystkie zagmatwane sądy otrzymują dzięki niemu swoje naprawienie. Wszystkie te światła zbierają się w jedną kroplę, składającą się z trzech kropli: cholam, szuruk, chirik. Z kropli szuruk pochodzą wszystkie sądy, dopóki nie połączy się ona z kroplą cholam. „I wchodzą w otwory wielkiej otchłani” – pod wpływem sądów kropli szuruk wchodzą w otwory wielkiej otchłani, czyli łączą się z sądami Biny, wyższego głosu.

Wtedy wszystkie pięć sfirot KaHaB TuM łączy się w jeden głos, a nawet Malchut, dolny głos, również włącza się w ten wyższy głos, nazywany dźwiękiem gradu. A głos samej Malchut nie jest słyszalny, ponieważ gdyby się objawił, mohin by odeszły. Dlatego w Piśmie powiedziano: „Jeśli według miary krzyku” – w liczbie pojedynczej, ponieważ tutaj jest tylko jeden głos.

„Jeden jest on, gdy są czyste dźwięki” – wszystkie pięć staje się jednym głosem, gdy są czyste dźwięki, w których nie słychać surowego dolnego głosu. „I wszystkie stały się jednym” – wszystkie stają się jednym głosem, „ponieważ głos z dołu” – głos samej Malchut, „wszedł w nie i rozprzestrzenia się razem z nimi jako jeden” – to znaczy, że włączył się w nie i nie jest słyszalny.

215) I ten dźwięk wznosi się i opada (we-hahu kala salka we-nachata), domagając się sądu, aby został przyciągnięty na dół (taw’a dina le-itmaszcha le-tata). Gdy ten dźwięk wznosi się, aby domagać się sądu (kad haj kala salka le-mitba dina), wtedy objawia się Stwórca, aby nadzorować sąd (kedein itgalej kudsza b-rich hu le-aszgacha be-dina).

Sulam

215) „I ten głos” – ten wyższy głos, który jest słyszalny, „wznosi się” – do kropki cholam, „i opada” – do kropki szuruk, „domagając się rozprzestrzenienia sądu w dół” – to są sądy wychodzące z kropki szuruk, dopóki nie połączy się ona z cholam, aby mogła się rozprzestrzenić i świecić w dole.

„I ten głos wznosi się i opada, domagając się sądu. Wtedy objawia się Stwórca, aby rządzić w atrybucie sądu” – w tej godzinie, gdy głos wznosi się, domagając się sądu, czyli gdy przeważa kropka szuruk, objawia się Stwórca, aby rządzić w atrybucie sądu. Ponieważ objawienie Stwórcy to światło Hochmy, a po włączeniu linii w siebie nawzajem, schodzi ono w czasie dominacji kropki szuruk, ponieważ w żadnej innej linii poza nią nie ma światła Hochmy. I chociaż w tym czasie rządzi w atrybucie sądu, to jednak po włączeniu linii w siebie nawzajem, świeci w atrybucie miłosierdzia.

W ten sposób wyjaśniliśmy powiedziane: „Zstąpię więc” – to znaczy, od kropki cholam, miłosierdzia (Hesed), do kropki szuruk, do sądu, co nazywane jest zstąpieniem. „I zobaczę” – ponieważ w kropce szuruk jest widzenie, czyli światło Hochmy. „Jeśli według miary krzyku, który dochodzi do Mnie” – to jest wołanie tego jednego głosu, który domaga się sądu w czasie panowania kropki szuruk. Objawienie Hochmy następuje właśnie w czasie tego wołania, ponieważ Hochma nie objawia się w żadnej innej kropce poza kropką szuruk.

216) Rabbi Szymon powiedział (amar Rabbi Szymon): „Według jej krzyku” – co oznacza „według jej krzyku?” (ha-kec’akatah – man ha-kec’akatah). To jest dekret sądu (da gzeirat dina), który domaga się sprawiedliwości każdego dnia (de-taw’a dina kol joma). Ponieważ tak nauczyliśmy (de-hachej taninan), że przez wiele lat istniał dekret sądu (kama sznin kajma gzeirat dina) i domagał się sprawiedliwości przed Stwórcą (we-taw’a mi-kamej kudsza b-rich hu), z powodu tego, że bracia Josefa sprzedali go (al de-zabinu achow de-Josef le-Josef). Ponieważ dekret sądu krzyczy o sprawiedliwość (be-gin de-gzeirat dina tzaw’chat al dina), i dlatego jest napisane: „Według jej krzyku, który doszedł do Mnie” (we-al da: ha-kec’akatah ha-ba’a elaj).

Sulam

216) „Jeśli według miary krzyku”. Od kogo pochodzi ten krzyk? Od sądowego wyroku, który codziennie domaga się objawienia sądu. Przez wiele lat sądowy wyrok czekał i wołał do Stwórcy o sprzedaż Josefa przez jego braci, ponieważ sądowy wyrok domaga się ujawnienia sądu. Dlatego w Piśmie powiedziano: „Jeśli według miary krzyku, który dochodzi do Mnie” – to wołanie sądowego wyroku.

Wyjaśnienie. Sądowy wyrok – to świecenie kropki szuruk w Nukwie przed jej włączeniem w chasadim, i objawia się ono tylko wraz z manifestacją sądu. Josef – to świecenie GaR, i z powodu jego sprzedaży przez braci Egipcjanom, GaR odeszły od nich. Dlatego powiedziano: „Przez wiele lat sądowy wyrok czekał i wołał do Stwórcy o sprzedaż Josefa przez jego braci” – to znaczy, że (kropka szuruk) domagała się sądu za to, że jej świecenie zostało unieważnione z powodu sprzedaży Josefa, „ponieważ sądowy wyrok domaga się ujawnienia sądu” – ponieważ pragnęła doprowadzić do objawienia sądu, czyli pragnęła przywrócenia GaR, które zostały unieważnione przez sprzedaż Josefa. I na to, że jej świecenie objawia się jedynie z ujawnieniem sądu, wskazują słowa: „Sądowy wyrok domaga się ujawnienia sądu”.

217) Co oznacza „która doszła do Mnie” (ma ha-ba’a elaj)? To jest tajemnica (da hu raza), jak w innym miejscu: „Wieczorem przychodzi, a rano powraca” (ke-dawar acher: ba-erew hi ba’a, u-va-boker hi szawa). I to jest coś, co stale do Mnie przychodzi (we-da hu ha-ba’a elaj tadir). Podobnie jak w wersecie: „Koniec wszelkiego ciała przyszedł przede Mnie” (ke-gawna da: kec kol basar ba lefanaj). A oto zostało to już wyjaśnione (we-ha itmar). „Postąpili całkowicie” – to również zostało wyjaśnione (asu kala ha itmar).

Sulam

217) Co oznaczają słowa „przychodzącego do Mnie”? Mają one taki sam sens jak powiedziane: „Wieczorem przychodzi, a rano powraca”[3]. Innymi słowy, po wyjaśnieniu znaczenia słów „jeśli według miary krzyku”, które wskazują na objawienie świecenia Hochmy poprzez „wołanie sądowego wyroku”, wyjaśniają się słowa „przychodzącego do Mnie”, wypowiedziane w czasie teraźniejszym, co oznacza: przychodzi w czasie ziwugu. Powiedziano: „Wieczorem przychodzi” – to wskazuje na czas ziwugu, który otrzymuje ze świecenia szuruk i nazywany jest wieczorem, ponieważ znajduje się pod władzą sądów tego szuruk. I to jest znaczenie powiedzianego[4]: „Wstaje jeszcze w nocy”[5], dlatego powiedziano: „przychodzącego do Mnie” w czasie teraźniejszym – to znaczy, że dzieje się to nieustannie, ponieważ na początku każdego ziwugu dominuje szuruk w świeceniu lewej linii.


[1] Tora, Bereszit, 18:20. „I powiedział Stwórca: ‘Krzyk przeciwko Sedomowi i Amorze stał się naprawdę wielki, a ich grzech stał się bardzo ciężki’”.
[2] Pisma, Ijow, 28:4. „Przełamuje się strumień z miejsca zamieszkałego, zapomniany przez stopę ludzką; oddalają się od ludzi i giną”.
[3] Pisma, Ester, 2:14. „Wieczorem przychodziła, a rano wracała do drugiego domu kobiet, pod opiekę Szaaszgaza, eunucha królewskiego, stróża nałożnic, i już więcej nie przychodziła do króla, chyba że król zapragnął jej i została wezwana po imieniu”.
[4] Zob. Zohar, parasza Bereszit, część 1, p. 125.
[5] Pisma, Miszlej, 31:15. „Wstaje jeszcze nocą, rozdziela pokarm swemu domowi i wyznacza pracę swoim służebnicom”.