222) Rabbi Chizkija pewnego dnia spotkał Rabbi Josego, który uszczelniał łódź pośród słupów ognia, i wznosił się dym pieca ku górze (rabbi Chizkija aszkechej joma chad le-rabbi Jose, de-hawa mistemajt safsina go kitrej de-nura, we-hawa salik kittora de-tenana le-ejla). Powiedział do niego: „Gdyby taki był dym z kadzidła ofiary, który wznosił się nad ołtarzem, gdyby stale wznosił się w ten sposób, nie panowałby gniew na świecie, i Israel nie zostałby wygnany z ziemi” (amar lo: elu kittora de-tenana de-korbana, de-hawa salik al gabbej madbecha, hawa salik tadir ki hai gawna, la szarja rogeza be-alma, we-Jisra’el la itgalej me-al ar’a).
Sulam
222) I słupy dymu wznosiły się i unosiły ku górze. Gdyby słupy dymu z ofiar, które wznosiły się nad ołtarzem, zawsze podnosiły się tak jak ten dym, nie byłoby gniewu na świat, a Israel nie zostałby wypędzony ze swojej ziemi.
223) Otworzył Rabbi Jose i powiedział: „Któraż to wznosi się z pustyni jak słupy dymu, kadzidłem mirry i olibanum, i wszelkim proszkiem wonnym handlarza?” (patach rabbi Jose we-amar: mi zot ola min ha-midbar ke-timrot aszan mekuteret mor u-lewona mi-kol avkat rochel). „Któraż to wznosi się” – chodź i zobacz, gdy Israelici szli przez pustynię, Szchina szła przed nimi, a oni szli za Nią (mi zot ola – ta chaze, be-zimna de-hawu Jisra’el azlej be-midbara, Szchinta azla kammayhu, we-inhu hawu azlej abatra), jak jest napisane: „A Stwórca szedł przed nimi za dnia w słupie obłoku, by prowadzić ich drogą, a w nocy w słupie ognia, by im świecić” itd. (di-ketiw: we-Hawaja holech lifnejhem jomam be-amud anan le-nchotam ha-derech, we-lajla be-amud esz le-ha’ir lahem we-go’). I dlatego jest napisane: „Tak mówi Stwórca: pamiętam dla ciebie łaskę twojej młodości, miłość twego zaślubienia, twoje pójście za Mną na pustyni” itd. (u-vegin kach ketiw: ko amar Hawaja, zacharti lach chesed ne’uraich, ahavat kelulotajch, lechtech acharaj ba-midbar we-go’).
Sulam
223) „Kim jest ta, która wznosi się z pustyni jak słupy dymu, kadzidłem mirry i olibanum, i wszelkim proszkiem wonnym handlarza?”[1] Gdy Israel szedł przez pustynię, Szchina szła przed nimi, a oni szli za nią. Jak powiedziano: „I Stwórca szedł przed nimi – za dnia w słupie obłoku, by wskazywać im drogę, a nocą w słupie ognia, by ich oświecać, aby szli dniem i nocą”[2]. I dlatego powiedziano: „Tak (ko) mówi Stwórca: «Pamiętam łaskę twojej młodości, miłość twego narzeczeństwa, jak szłaś za Mną (acharai) przez pustynię»”[3]. Stąd widzimy, że Szchina szła przed nimi, a oni szli za nią, czyli otrzymywali napełnienie z jej achoraim (tylnej strony).
224) A Szchina szła, i wszystkie obłoki chwały były z Nią (u-Szchinta hawat azla, we-kull’hu ananej jekar ba-hada). A gdy Szchina się podnosiła, oni również się podnosili, jak jest napisane: „A gdy wznosił się obłok znad Namiotu, potem wyruszali synowie Israela” itd. (we-kad hawa Szchinta natla, hawu natlin, ke-ma diktiw: u-vehe’alot he-anan me-al ha-ohel, we-acharej ken jissa’u bnej Jisra’el we-go’). A gdy Ona wznosiła się, ten obłok wznosił się aż ku górze, i wszyscy ludzie świata widzieli i pytali, mówiąc: „Któraż to wznosi się z pustyni jak słupy dymu” (we-kad ihi salka, hahu anana salka ad le-ejla, we-kol bnej alma chaman, we-sza’alej we-amrej: mi zot ola min ha-midbar ke-timrot aszan).
Sulam
224) Szchina się poruszała, a wszystkie obłoki chwały razem z nią. I gdy Szchina się przemieszczała, poruszał się również Israel, jak powiedziano: „A gdy obłok wznosił się nad Przybytkiem, wyruszali synowie Israela”[4]. A gdy się unosiła, obłok podnosił się wysoko w górę, i wszyscy mieszkańcy świata to widzieli i pytali z podziwem, wołając: „Kim jest ta, która wznosi się z pustyni jak słupy dymu?!”.
225) Ten obłok Szchiny wyglądał jak dym – dlaczego był dymem? Dlatego że ogień, który zapalił Awraham i Icchak, jego syn, trzymał się w nim i nie oddzielił się od niego (hahu anana de-Szchinta itchazja aszan, maj tajma ihi aszan? begin de-nura de-adlik Awraham we-Jicchak berej, hawa achid bah, we-la a’adej minah). A gdy ten ogień zjednoczył się w jego wnętrzu, wznosił się dym (we-kad it’achdat hahu nura be-gawwah, hawa salik tenana).
Sulam
225) To obłok, w którym objawiała się Szchina, był dymem. A dlaczego był dymem? Ponieważ ogień, który rozpalał Awraham, i Icchak, jego syn, utrzymywał się w niej i nie gasł. A gdy ten ogień był w niej utrzymywany, z niego unosił się dym.
Wyjaśnienie. Gdy lewa linia Biny świeci bez prawej, jej świecenie jest jak ogień pożerający. I gdy struktura Szchiny znajduje się w właściwości achoraim (tylna strona), wznosi się i obłacza lewą linię Biny. I wtedy zapala się tym ogniem. Właśnie to oznaczają słowa: „Ponieważ ogień, który rozpalał Awraham, i Icchak, jego syn, utrzymywał się w niej” – ponieważ Icchak to lewa linia Biny, którą przyciągnął Awraham. I zanim została włączona w prawą linię, była jak ogień pożerający, i Szchina zapłonęła tym ogniem, gdy jej struktura była w stanie achoraim. A podczas naprawy Szchiny, kiedy otrzymuje doskonałe mochin w stanie panim be-panim (dosł. „twarzą w twarz”), przy przekazywaniu świecenia Hochmy – przekazuje je właśnie w tych kelim, podobnych do ognia pożerającego, które otrzymała z lewej linii Biny, gdy była w mochin de-achoraim[5].
„I nie gasł w niej” – ten ogień nie opuszcza Nukwy nawet wtedy, gdy znajduje się w mochin de-panim, za pomocą których przekazuje świecenie Hochmy. „A kiedy ten ogień był w niej utrzymywany” – w czasie, gdy przekazuje świecenie Hochmy, „z niego unosił się dym” – ponieważ wtedy budzą się kelim de-achoraim, podobne do ognia pożerającego, i z nich unosi się dym.
226) A mimo wszystko: „kadzidłem mirry i olibanum” – co znaczy „kadzidło”? Że unosi się z dwóch przeciwstawnych stron: obłok Awrahama po prawej, obłok Icchaka po lewej (we-im kol da: mekuteret mor u-lewona – maj mekuteret? mitkatr’a bi-trein sitrin acharanin: anana de-Awraham le-jamina, anana de-Jicchak le-smala). „I wszelkim proszkiem wonnym handlarza” – to jest Jaakow (mi-kol avkat rochel – da Jaakow).
Sulam
226) A mimo to: „kadzidłem mirry i olibanum”. „Kadzidłem” – oznacza łącząca się z dwiema pozostałymi stronami, które są podsłodzone i zawarte jedna w drugiej. I to jest obłok Awrahama – ze strony prawej, i obłok Icchaka – ze strony lewej. „wszelkim proszkiem wonnym handlarza” – to Jaakow. Innymi słowy, Szchina łączyła się w trzy linie. „Mirra” – to prawa linia, Awraham; „kadzidło” – to lewa linia, Icchak; „i wszelkie proszki handlarza” – to linia środkowa, która obejmuje obie i dlatego nazywana jest handlarzem, w którego rękach są mirra i olibanum.
227) Inne wyjaśnienie: „i wszelkim proszkiem wonnym handlarza” – to jest Josef, sprawiedliwy (dawar acher: mi-kol avkat rochel – da Josef ha-caddik), ponieważ skrzynia Josefa szła przed nią (begin de-arona de-Josef hawa azil le-gabbejha). Dlaczego „rochel” (handlarz wonności)? Ponieważ był „handlarzem” – wędrowcem, który odwiedzał swoich braci z polecenia ojca (ammaj rochel? begin de-hawa rachel le-achoj le-gabbej da-aboj). Inne wyjaśnienie: dlaczego „rochel”? Tak jak kupiec ten – sprzedawca, który nosi związki ziół i pyły przypraw – wszystkie są w jego ręku (dawar acher: ammaj rochel? ela: ma chenvani da – ktirej de-kustrej, we-avkej de-pulmej, kull’hu bi-jedej), tak samo Josef – on jest podtrzymaniem Tory, ponieważ on ją wypełniał (hachei nami Josef, ihu kijuma de-Orajta, begin de-ihu kajam lah), ponieważ wszystkie nakazy Tory są związane z zachowaniem świętego przymierza (begin de-kol pikkudej Orajta mitkaszran be-ntiru de-brit kadisza).
Sulam
227) Inne wyjaśnienie: „Proszkiem wonnym handlarza” – to sprawiedliwy Josef, ponieważ arka Josefa, czyli Jesod, szła przy niej. I nazywany jest handlarzem (rochel), ponieważ przekazywał złą wieść (rechilut) o swoich braciach ojcu.
228) I dlatego Szchina jest związana z Awrahamem, Icchakiem, Jaakowem i Josefem – jako jednością oni są, i mają jedno oblicze (we-al da Szchinta mitkattra be-Awraham, Jicchak, we-Jaakow, we-Josef, ke-chada inun, u-dejokna chada le-hu). To jest to, co jest napisane: „Oto potomstwo Jaakowa – Josef” (hada hu diktiw: ele toldot Jaakow – Josef). I dlatego: „I proszkiem wonnym handlarza”, ponieważ z miejsca, z którego wypływa i wychodzi rzeka, wszystko się oczyszcza i rozjaśniają się wszystkie oblicza (u-vegin kach: mi-kol avkat rochel, begin de-me-atar de-nahara de-nageed we-nafik, isztakkjaja kolla, u-nehiru kol anpin).
Sulam
228) Inne wyjaśnienie: Szchina jest związana z Awrahamem, Icchakiem, Jaakowem i Josefem, którzy stanowią jedno – i ich obraz jest jeden, jak powiedziano: „Oto potomstwo Jaakowa – Josef”[6]. I dlatego powiedziano: „Proszkiem wonnym handlarza”, ponieważ z miejsca, z którego bierze początek i wypływa rzeka – Jesod, czyli Josef – wszyscy otrzymują napełnienie, i rozświetlają się wszystkie oblicza.
229) A chodź i zobacz: kiedy Israelici byli w ziemi i składali ofiary, wszystkie zbliżały się ku Świętemu, niech będzie błogosławiony, jak należy (we-ta chaze: kad hawu Jisra’el be-ar’a, we-hawu makrivin korbana, kull’hu hawu mitkarvin le-gabei Kudsza Berich Hu kidka jaot). A gdy ofiara została dokonana i dym wznosił się prosto w górę, wtedy wiedzieli, że dym z ołtarza zapalił pochodnię, która ukazywała się jako płomień, i wszystkie oblicza były rozjaśnione, a pochodnie płonęły (we-kad korbana it’awed, u-tenana salik be-orach mejszar, kedei hawu jad’ei de-tenana de-madbecha adlik bocina, de-itchazzja le-adlaka, we-kol anpin nehirin u-bocinim dalkin).
Sulam
229) Kiedy Israel przebywał na ziemi (świętości) i składał ofiary, wszystkie ofiary dla Stwórcy były dokonywane jak należy. Jeśli w czasie składania ofiary dym unosił się prosto w górę, wiedzieli, że dym ołtarza zapalił świecę godną, by płonąć – i wszystkie oblicza się rozświetlają, a świece płoną.
Świece – to sfirot Nukwy, nazywane „światełkami ognistymi”[7].
230) A od dnia, w którym został zburzony Bejt Mikdasz, nie ma ani jednego dnia, w którym nie byłoby gniewu i zapalczywości, jak powiedziano gdzie indziej: „A Bóg gniewa się każdego dnia” (u-mijoma de-itcharew bej mikdasza, leit lach joma we-joma de-leit beh ze’imu we-rogza, ke-dawar acher: we-El zo’em be-kol jom). I oddzieliła się radość z góry i z dołu, a Israel poszli na wygnanie, i są w władzy innych błędów, i wtedy wypełnił się werset: „I tam będziesz służył innym bogom” (we-itparasz chedwa me-ejla u-mittata, we-Jisra’el azlin be-galuta, we-inun bi-rszu de-ta’awon acharanin, u-kedejn itkajajm kra diktiw: we-awadta szam Elohim acherim).
Sulam
230) A od czasu zburzenia Świątyni nie ma dnia, w którym nie byłoby gniewu i zapalczywości, jak powiedziano: „A Stwórca gniewa się każdego dnia”[8]. I znika radość na górze i na dole, a Israel odchodzi na wygnanie i znajduje się pod władzą obcych bogów. I wtedy spełniają się słowa Pisma: „I będziesz tam służył innym bogom”[9].
231) A dlaczego to wszystko? Ponieważ jest napisane: „Za to, że nie służyłeś Stwórcy, swojemu Bogu, z radością i dobrym sercem, gdy miałeś wszystko w obfitości” (we-kol da lama? begin de-ktiw: tachat aszer lo awadta et Hawaja Elohecha be-simcha u-ve-tuw lewaw me-rov kol). Co znaczy „me-rov kol”? – tu: „z obfitości wszystkiego”, a tam: „w niedostatku wszystkiego” (maj me-rov kol? hacha me-rov kol, we-hatam be-choser kol).
Sulam
231) Dlaczego więc wszystko to przypada w udziale Israelowi? Powiedziano: „Za to, że nie służyłeś Stwórcy, Bogu swemu, z radością i dobrotliwością serca, w obfitości wszystkiego”[10]. Co oznacza „w obfitości wszystkiego”? Tutaj – „w obfitości wszystkiego”, a tam – „w niedostatku wszystkiego”[11].
Wyjaśnienie: Jesod nazywany jest „wszystkim”, jak powiedziano: „Wszystko, co jest na niebie i na ziemi”[12]. Gdy Israel przebywał na ziemi (świętości), Jesod świecił im, jak powiedziano: „W obfitości wszystkiego”. A poza tą ziemią, na wygnaniu, powiedziano: „W niedostatku wszystkiego” – ponieważ Jesod tam nie świeci. I dlatego powiedziano: „Będziesz służył swojemu wrogowi, którego pośle na ciebie Stwórca – w głodzie, pragnieniu, nagości i w niedostatku wszystkiego”.
232) Aż obudzi się Święty, niech będzie błogosławiony, i wybawi ich spośród narodów, jak Ty mówisz: „I przywróci Stwórca, twój Bóg, twoją wolność i zmiłuje się nad tobą, i ponownie cię zgromadzi spośród wszystkich ludów, do których rozproszył cię Stwórca, twój Bóg” (ad de-jit’ar Kudsza Berich Hu we-jifrok lon mi-bejnej ammamaja, ke-ma de-at amar: we-szaw Hawaja Elohecha et szewutcha we-richamcha, we-szaw we-kibetzcha mi-kol ha-ammim, aszer hefitzcha Hawaja Elohecha szamma). I jest napisane: „Choćby twój rozproszony był na krańcu nieba, stamtąd cię zgromadzi” itd. (u-ketiw: im jihje nidachacha bi-ktze ha-szamajim, mi-szam jekabetzcha we-go’).
Sulam
232) (I to będzie trwać) aż do chwili, gdy przebudzi się Stwórca i wybawi nas spośród narodów, jak powiedziano: „I sprowadzi z powrotem Stwórca, Bóg twój, twoich wygnańców”[13].
[1] Pisma, Pieśń nad Pieśniami, 3:6. „Któraż to wznosi się z pustyni jak słupy dymu, kadzidłem mirry i olibanum, i wszelkim proszkiem wonnym handlarza?”
[2] Tora, Szemot, 13:21. „A Stwórca szedł przed nimi – za dnia w słupie obłoku, by prowadzić ich drogą, a nocą w słupie ognia, by im świecić – aby mogli iść dniem i nocą.”
[3] Prorocy, Jirmijahu, 2:2. „Idź i ogłoś do słuchu Jeruszalajim, mówiąc: Tak powiedział Stwórca: «Pamiętam łaskę twojej młodości, miłość twojego zaślubienia, gdy szłaś za Mną przez pustynię, przez ziemię nieobsianą».”
[4] Tora, Szemot, 40:36. „A kiedy obłok podnosił się znad Przybytku, wyruszali synowie Israela we wszystkie swoje podróże.”
[5] Zob. „Przedmowa do Księgi Zohar”, artykuł „Kiełki”, p. 5, od słów: „I powiedziano: «A gdyby nie ukazali się w tym czasie, nie mogliby pozostać na świecie».”
[6] Tora, Bereszit, 37:2. „Oto potomstwo Jaakowa: Josef, mając siedemnaście lat, pasł z braćmi swoimi trzodę, będąc jeszcze młodzieńcem, z synami Bili i synami Zilpy, żon jego ojca. I donosił Josef o ich złym postępowaniu ich ojcu.”
[7] Zob. Zohar, rozdział Bereszit, część 1, p. 128, a także rozdział Bereszit, część 2, p. 263.
[8] Pisma, Psalmy, 7:12. „Elohim jest sędzią sprawiedliwym, a Stwórca gniewa się każdego dnia.”
[9] Tora, Dwarim, 28:36. „Zabierze cię Stwórca – ciebie i twego króla, którego ustanowisz nad sobą – do narodu, którego nie znałeś ani ty, ani twoi ojcowie, i będziesz tam służył innym bogom – z drzewa i z kamienia.”
[10] Tora, Dwarim, 28:47. „Ponieważ nie służyłeś Stwórcy, swojemu Elohim, z radością i dobrym sercem, mając wszystko w obfitości.”
[11] Tora, Dwarim, 28:48. „Będziesz służył swojemu wrogowi, którego pośle na ciebie Stwórca – w głodzie i w pragnieniu, w nagości i braku wszystkiego.”
[12] Pisma, Diwrej ha-Jamim I, 29:11. „Twoje, Stwórco, jest wielkość i moc, i chwała, i wieczność, i piękno, bo wszystko, co jest na niebie i na ziemi – Twoje jest, Stwórco. Twoje jest królestwo i jesteś wyniesiony ponad wszystkich.”
[13] Tora, Dwarim, 30:3. „I powróci Stwórca, twój Elohim, twoich wygnańców, i zmiłuje się nad tobą, i ponownie zgromadzi cię spośród wszystkich narodów, wśród których rozproszył cię Stwórca, twój Elohim.”