265) Rabbi Chizkija rozpoczął i powiedział: „Kto oddał Jaakowa na splądrowanie, a Israel na łupieżców? Czyż nie Stwórca…?” (Rabbi Chizkija patach we-amar: mi natan li-mesisa Ja’akow we-Jisrael le-wozzim? halo Haszem…). Przyjdź i zobacz (ta chaze): od czasu, gdy zburzono Świątynię, błogosławieństwa nie spoczywają w świecie (mi-zimna de-itcharav bej mikdasza, birchan la szarjan be-alma), i zostały wstrzymane – jakby można powiedzieć – wstrzymane z góry i z dołu (we-itmen’au, kivjachol, itmen’au me-eila u-me-tata). A wszystkie te inne dolne stopnie wzmacniają się i dominują nad Israel (we-kol inun sze’ar dargin tata’in mitkaf’ei we-azlei, we-szaltei alajhu de-Jisrael), ponieważ to oni sami spowodowali swoimi grzechami (be-gin de-inun gar’mu be-chovajhu).
Sulam
265) Od czasu zburzenia Świątyni błogosławieństwa nie znajdują się w świecie i ustały. Jakby zostali ich pozbawieni zarówno na górze – światy wyższe – jak i na dole – wśród niższych. I wszystkie te niższe stopnie przez cały czas się wzmacniają i panują nad Israelem, ponieważ Israel sam to spowodował swoimi grzechami. A brak błogosławieństw w wyższych światach jest jedynie skutkiem tego, że niżsi nie są godni ich otrzymywać. I całego obfitości, którą mieli wypełniać niższych, zostali pozbawieni – ponieważ nie mają komu jej przekazać.
266) Ten werset nie daje się łatwo wyjaśnić (hai kra la itjajszwan mi-leih), bo jest napisane: „Kto oddał Jaakowa na splądrowanie?” (mi natan li-mesisa Ja’akow) – skoro powiedział „kto oddał Jaakowa i Israel”, to co to znaczy: „zgrzeszyli przeciwko Niemu”? Powinno być: „zgrzeszyli przeciwko Niemu” wprost (kejwan de-amar mi natan li-mesisa Ja’akow we-Jisrael – mahu chatanu lo? chat’u lo mibba’ei leih). A jeśli powie: „zgrzeszyli przeciwko Niemu”, to co znaczy: „nie chcieli”? Powinno być: „nie chcieliśmy” (we-i amar chatanu lo – mai we-lo avu? we-lo avinu mibba’ei leih).
Sulam
266) „Kto wydał Jakowa na splądrowanie, a Israel na grabieżców? Czyż nie Stwórca – za to, że zgrzeszyliśmy przeciwko Niemu?”255. Skoro powiedziano: „Kto wydał Jakowa na spustoszenie, a Israel na grabieżców” – dlaczego potem mówi się: „Zgrzeszyliśmy przeciwko Niemu”? Przecież należałoby powiedzieć: „Zgrzeszyli oni przeciwko Niemu” – w trzeciej osobie, a nie tak, jakby to oni sami mówili o sobie (w pierwszej osobie). A jeśli już powiedziano: „Zgrzeszyliśmy przeciwko Niemu” – to znaczy, że mówią w pierwszej osobie – to dlaczego dalej znów powiedziano: „I nie chcieli oni”? To znów trzecia osoba – „nie chcieli oni”. Należałoby powiedzieć: „I nie chcieliśmy” – w pierwszej osobie.
267) Lecz w chwili, gdy Świątynia została zburzona, a przybytek spłonął, i lud został wygnany, Szchina zapragnęła wykorzenić się ze swojego miejsca i pójść z nimi na wygnanie (ella: be-sza’ata de-itcharav mikdasza, we-ittoqad heichala, we-amma itgalei, ba’ja Szchinta le-it’aqqara mi-duchta, u-le-meihak immehon be-galuta). Powiedziała: „Dokąd pójdę najpierw, by zobaczyć mój dom i mój przybytek, i nawiedzić miejsca kapłanów i lewitów, którzy służyli w moim domu?” (amra: ejhak be-kadmeita le-mechamei bejtai we-heichalai, we-efqod al duchtei de-kahanei we-Lewajei, de-havu palchin be-bejtai).
Sulam
267) Lecz w chwili, gdy Świątynia została zburzona, a Miejsce Święte spłonęło, i lud odszedł na wygnanie, Szchina zapragnęła opuścić swoje miejsce i pójść na wygnanie razem z nimi. Szchina powiedziała: „Pójdę najpierw nawiedzić Mój Przybytek i Mój Święty Dom, i zajrzę do miejsc kohenów i lewitów, którzy służyli w Mojej Świątyni”.
268) Rabbi Elazar powiedział (amar Rabbi Elazar): W tamtej chwili Kneset Israel spojrzała ku górze i zobaczyła, że jej Oblubieniec oddalił się od niej, coraz wyżej i wyżej (be-hahi sza’ata, istakkalat Kneset Israel le-eila, we-chamat de-ba’ala istallaq minah le-eila le-eila). Zeszła w dół, weszła do domu i spojrzała na wszystkie te miejsca (nachatat le-tata, a’alat be-bejta, we-istakkalat be-kol inun duchtei), i rozległ się głos – wysoko, bardzo wysoko, i rozległ się głos na dole (we-isztama qala le-eila le-eila, we-isztama qala le-tata). To jest to, co jest napisane: „Głos w Rama usłyszany, lament, płacz gorzki – Rachel opłakuje swoje dzieci…” (kol be-Rama nishma, nehi bechi tamrurim – Rachel mebakka al baneha), i to już zostało wyjaśnione (we-okmuha).
Sulam
268) W tej chwili spojrzała w górę Kneset Israel, Szchina, i zobaczyła swojego męża, Zeir Anpina, oddalającego się od niej i wznoszącego się wysoko, bardzo wysoko. Zeszła na dół i weszła do Świątyni, obejrzała wszystkie miejsca i zapłakała. I ten głos był słyszalny wysoko, wysoko w niebiosach, i był słyszalny głos na dole, na ziemi. Jak powiedziano: „Słyszany jest głos na wyżynach, lament i gorzki płacz – Rachela opłakuje swoich synów”[1].
269) Gdy tylko weszła na wygnanie, spojrzała na lud i zobaczyła, że są uciskani i deptani na wygnaniu między nogami innych narodów (kejwan de-a’alat be-galuta, istakkalat be-amma, we-chamat de-dachaqei lon, we-ramsei lon be-galuta, bein raglajhu de-sze’ar ammin). Wtedy powiedziała: „Kto oddał Jaakowa na splądrowanie?” (mi natan li-mesisa Ja’akow we-gomer). A oni mówili: „Czyż nie Stwórca – to my zgrzeszyliśmy przeciwko Niemu” (we-inun amrin: halo Haszem – zo chatanu lo). A ona powiedziała: „Ale nie chcieli chodzić Jego drogami i nie słuchali Jego Tory” (we-hi amrat: we-lo avu bi-drachav haloch, we-lo szam’u be-Torato).
Sulam
269) Kiedy weszła ona na wygnanie, spojrzała na lud i zobaczyła, jak inne narody uciskają ich i depczą w wygnaniu – wtedy zawołała: „Kto wydał Jakowa na splądrowanie?”255. A Israel odpowiedzieli: „Czyż nie Stwórca – za to, że zgrzeszyliśmy przeciwko Niemu?”255. I teraz staje się zrozumiałe, dlaczego tutaj mówi się w pierwszej osobie. A Szchina powiedziała: „I nie chcieli oni chodzić Jego drogami i nie słuchali Jego Tory”255.
270) A w chwili, gdy Stwórca, niech będzie Błogosławiony, będzie gotowy nawiedzić swój lud, Kneset Israel powróci z wygnania jako pierwsza (u-be-sza’ata de-zammin Kudsza Berich Hu le-mifqad al amei, Kneset Israel teitiv min galuta be-kadmeita), pójdzie do domu, ponieważ Świątynia zostanie odbudowana jako pierwsza (tehak le-bejta, begin de-bejt ha-mikdasz jitbenei be-kadmeita), a Stwórca, niech będzie Błogosławiony, powie do niej: „Powstań z prochu” (we-je’ma lah Kudsza Berich Hu: kumi me-afar). Ona odpowie i powie: „Dokąd pójdę? Mój dom zburzony, mój przybytek spalony ogniem” (hi tavat we-amra: le-an atar ejhak? bejtai charav, heichali ittoqad be-nura). Dopóki Stwórca, niech będzie Błogosławiony, nie odbuduje Świątyni najpierw, nie przygotuje przybytku i nie odbuduje miasta Jeruszalajim (ad de-Kudsza Berich Hu jibnei bej mikdasza be-kadmeita, we-jatqein heichala, we-jibnei qarta di-Jeruszalem), a potem podniesie ją z prochu (u-le-vatar jokim lah me-afar). To jest to, co jest napisane: „Buduje Jeruszalajim Stwórca…” (boneh Jeruszalajim Haszem) – najpierw buduje Jeruszalajim, a potem „zgromadzi rozproszonych Israela” (be-kadmeita, u-le-vatar: nidchei Israel jechanes), i powie do niej: „Otrząśnij się z prochu, powstań, usiądź, Jeruszalajim” (hitna’ari me-afar, kumi szwi Jeruszalajim). I wtedy zgromadzi się diaspora Israela (we-jitkanes galutehon de-Israel). To jest to, co jest napisane: „Buduje Jeruszalajim Stwórca” jako pierwsze, a potem: „rozproszonych Israela zgromadzi” (boneh Jeruszalajim Haszem be-kadmeita, u-le-vatar: nidchei Israel jechanes). A wtedy: „leczy złamanych na sercu i bandażuje ich cierpienia” – to jest zmartwychwstanie umarłych (ha-rofe leszvurei lev u-mechabbesz le-atzevotam – da techijat ha-metim). I jest napisane: „I dam Mojego ducha w was i sprawię, że będziecie chodzić według Moich ustaw…” (we-et ruchi eten be-qirbechem, ve-asiti et aszer be-chukkai telechu we-gomer).
Sulam
270) W chwili, gdy Stwórca będzie liczył swój lud, aby wyprowadzić ich z wygnania, najpierw Kneset Israel – Szchina – powróci z wygnania i uda się do Świątyni, ponieważ Świątynia zostanie odbudowana jako pierwsza, jako zgromadzenie wygnańców, w którym przebywa Szchina. Dlatego Szchina również śpieszy, by wyjść z wygnania.
I Stwórca powie do niej: „Powstań z prochu”. A Szchina odpowie: „Dokąd pójdę – przecież Mój Przybytek jest zburzony, Mój Święty Dom spalony ogniem!” Ale dopiero gdy Stwórca najpierw odbuduje Świątynię, ustanowi Przybytek i odbuduje miasto Jeruszalajim – wtedy wyprowadzi Szchinę z prochu.
Dlatego powiedziano: „Odbudowuje Stwórca Jeruszalajim, zgromadzi wygnańców Israela”[2]. Najpierw „Odbudowuje Jeruszalajim”, a potem „zgromadzi wygnańców Israela”. I powie do niej: „Strząśnij proch, powstań, zasiądź, Jeruszalajim”[3]. A potem zgromadzi wygnańców Israela.
Zatem wyjaśnione jest, że najpierw: „Odbudowuje Stwórca Jeruszalajim”, potem: „Zgromadzi wygnańców Israela”, a następnie: „Uzdrowi złamanych na duchu i opatrzy ich rany”[4] – to wskrzeszenie zmarłych. I powiedziano: „I ducha Mojego włożę w was, i sprawię, że będziecie chodzić według Moich ustaw”[5].
[1] Prorocy, Jirmijahu, 31:14. „Tak mówi Stwórca: ‘Słychać głos w Rama, lament i gorzkie łzy – Rachela opłakuje swoich synów, nie daje się pocieszyć po swoich dzieciach, bo ich nie ma’.”
[2] Pisma, Tehilim, 147:2. „Stwórca buduje Jeruszalaim, gromadzi rozproszonych Israela.”
[3] Prorocy, Jeszajahu, 52:2. „Strząśnij proch z siebie, powstań, zasiądź, Jeruszalaim! Rozwiąż więzy z szyi swojej, uwięziona córko Syjonu!”
[4] Pisma, Tehilim, 147:3. „On uzdrawia skruszonych w sercu i zawiązuje ich rany.”
[5] Prorocy, Jechezkel, 36:27. „I ducha Mojego włożę w was, i sprawię, że będziecie postępować według Moich ustaw, i będziecie przestrzegać Moich praw oraz je wykonywać.”