227) Rabbi Szymon szedł do Tyberiady, a z nim był Rabbi Aba (Ribbi Szymon hava até le-Twerija, we-hava immeih Ribbi Aba). Rabbi Szymon powiedział do Rabbi Aby: „Chodźmy, bo oto widzimy, że pewien człowiek zbliża się teraz do nas, a w jego ustach są nowe słowa, i te słowa są słowami Tory” (amar Ribbi Szymon le-Ribbi Aba: nejzel, de-ha anan chaminan, de-bar nasz chad, jimtei haszta le-gaban, u-millin chadatin be-pumeih, we-inun millin de-Orajta). Rabbi Aba powiedział: „Oto wiem, że wszędzie, dokąd Mistrz idzie, Stwórca, niech będzie Błogosławiony, posyła mu aniołów, którzy szybują na skrzydłach, by się nim radować” (amar Ribbi Aba: ha jeda’na, de-be-kol atar de-Mar azil, Kudsza Berich Hu meszaddar leih mal’achin, tasin be-gadfin le-iszta’asza’a bei).

228) Gdy szli dalej (ad de-havu azlei), Rabbi Szymon podniósł swoje oczy i zobaczył człowieka, który biegł i zbliżał się (salik Ribbi Szymon eineih, we-chama bar nasz de-hava raheit we-azel). Rabbi Szymon i Rabbi Aba usiedli (jatvu Ribbi Szymon we-Ribbi Aba). Gdy dotarł do nich, Rabbi Szymon zapytał go: „Kim jesteś?” (kad mata gabei’hu, amar leih Ribbi Szymon: man ant?). Odpowiedział: „Jestem Judaj i przybywam z Kapotkija, a idę do syna Jochaja, bo przyjaciele zostali przez niego ustanowieni w poznanych słowach i wysłali mnie do niego” (amar leih: Judaj ana, u-mi-Kapotkija ka’atina, we-ana azelna a-titreih de-bar Jochaj, de-itmanun chawraja be-millin jedi’in, we-szadderuni gabei). Powiedział mu: „Powiedz, mój synu” (amar leih: eima beri). Odpowiedział: „Ty jesteś syn Jochaja?” (amar leih: ant bar Jochaj?). Powiedział mu: „Ja jestem syn Jochaja” (amar leih: ana bar Jochaj).

229) Powiedział mu: „Oto już zostało ustalone, że człowiek nie powinien przerywać swojej modlitwy ani między sobą a ścianą, jak jest napisane: «I obrócił Chizkijahu swoje oblicze ku ścianie…»” (amar leih: ha okimna de-la jafsik bar nasz bi-tzeloteih, beinei le-vein kotla, ke-ma di-khtiw: wajassew Chizkijahu panaw el ha-kir we-gomer). A ten, kto się modli, nie wolno mu przechodzić w czterech łokciach w jego pobliżu, i zostało ustalone, że te cztery łokcie obowiązują we wszystkich kierunkach, z wyjątkiem przed nim (u-man de-tsallei, asir le-me’ewar arba ammot samech leih, we-okmuha le-hanei arba ammot le-kol star, bar le-kameih). I zostało ustalone, że człowiek nie powinien modlić się za plecami swojego nauczyciela itd., i we wszystkim tym zostali ustanowieni (we-okmuha: de-la jitzlei bar nasz achorei rabbei we-chulei, we-itmannun be-kol hanei milei).

230) Otworzył i powiedział: „Usłysz moją modlitwę, Stwórco, i nad moim błaganiem nachyl ucha, nad moją łzą nie milcz” (patach we-amar: szim’a tefillati Haszem, we-szaw’ati ha’azina, el dim’ati al techrash). Dlaczego jest powiedziane „szima” w formie żeńskiej, a nie „szma” w formie męskiej? (mai ta’ama: szim’a we-la szma?) W jednym miejscu jest napisane „Szma Stwórco i zmiłuj się nade mną” (szma Haszem we-chaneni), a w innym – „szima” (u-ve-atar chad ketiw szma Haszem we-chaneni, u-ve-atar achra szim’a). Ale we wszystkich miejscach czasem jest „szma” – forma męska, a czasem „szima” – forma żeńska (ella: be-kol atar, le-zimnin szma le-dechura, u-le-zimnin szim’a le-nukwa). „Szima” – jak jest powiedziane: „Usłysz, Stwórco, sprawiedliwość…” (szim’a Haszem tzedek we-gomer). „Szma” – jak w innym miejscu: „Szma Stwórco i zmiłuj się” (szma Haszem we-chaneni), „Szma, mój synu”, „Zamilknij i szma” (szma bni, hasket u-szma).

Sulam

230)[1] „Usłysz, Stwórco, modlitwę moją”[2]. Dlaczego „usłysz” zapisano z literą „hej ה” – „szima (שִׁמְעָה)”, a nie „szma (שמע)”? I dlaczego w jednym miejscu powiedziano: „Usłysz (szma שמע), Stwórco, i zmiłuj się nade mną”[3], a w innym: „Usłysz (szima שמעה)”? Za każdym razem, gdy napisane jest „szma (שמע)” – jest to zwrot do właściwości męskiej, do Zeir Anpina, a kiedy napisane jest „szima (שמע ה)” – jest to zwrot do Nukwy Zeir Anpina.

Powiedziano: „Usłysz (szima שמעה), Stwórco, sprawiedliwość”[4]. „Sprawiedliwość” – to Nukwa Zeir Anpina. A „szma (שמע)” to jak w powiedzianym: „Usłysz (szma שמע), Stwórco (AWAJa), i zmiłuj się nade mną”. „Stwórca (AWAJa)” – to Zeir Anpina. Także powiedziano: „Słuchaj (szma שמע), mój synu”[5], „Zważaj i słuchaj (szma שמע)”[6] – wszystko to są zwroty do męskiej właściwości.

231) A tutaj: „Szima tefillati Stwórco” – „Usłysz moją modlitwę, Stwórco” – ponieważ ten stopień przyjmuje wszystkie modlitwy świata (we-hacha: szim’a tefillati Haszem, begin de-hai darga de-mekabbela kol tzelotin de-alma). I oto uczyliśmy, że z nich uczyniona została korona i położona została na głowie sprawiedliwego, Żyjącego na wieki (we-ha taninan: de-awda minajhu atara, we-szawei lah be-rejsza de-caddik chaj olamim), jak jest napisane: „Błogosławieństwa na głowie sprawiedliwego” (di-khtiw: berachot le-ro’sz caddik). I dlatego „Szima tefillati Stwórco” (we-al da: szim’a tefillati Haszem).

Sulam

231) Tutaj zaś powiedziano: „Usłysz (szima שמעה), Stwórco, modlitwę moją” – to znaczy, mowa o Nukwie, ponieważ ona jest stopniem, który przyjmuje wszystkie modlitwy świata. Nukwa tworzy wieniec z modlitw, nakładając go na głowę sprawiedliwego, ożywiającego światy – to znaczy Jesod, jak powiedziano: „Błogosławieństwa na głowie sprawiedliwego”[7]. I o tym właśnie mówią słowa: „Usłysz, Stwórco, modlitwę moją”.

232) „Usłysz moją modlitwę, Stwórco” – to jest modlitwa w ciszy (szim’a tefillati Haszem – da tzelota di-be-lachasz). „A mojemu błaganiu nadstaw ucha” – to jest modlitwa, gdy człowiek podnosi swój głos w krzyku (we-sza’awati ha’azina – da tzelota de-areim bar nasz kalei be-akatei), jak w innym miejscu: „I doszło ich błaganie do Elohim” (ke-dawar acher: wa-ta’al szaw’atam el ha-Elohim). A czym jest „Usłysz moją modlitwę”? To znaczy, że w swojej modlitwie podnosił głos i wznosił oczy ku górze (u-mahu szaw’atam? – ella de-bitzloteih areim kalei we-zakif einei le-eila), jak w innym miejscu: „I wołał ku górze” (ke-dawar acher: we-szoa el ha-har). A ta modlitwa przebija bramy i pcha je, by wzniosły się jego modlitwy (u-tzelota da metabbar tar’in, we-dafik lon le-a’ala tzeloteih). „Na moje łzy nie milcz” – to wnoszę przed Króla i nie ma bramy, która stałaby przed nią (el dim’ati al techrash – da a’il kamei Malka, we-leit tara de-ka’em kameih), i nigdy łzy nie zostały zawrócone na próżno (u-le-olam la ahadru dim’in be-reikanya).

Sulam

232) „Usłysz, Stwórco, modlitwę moją i wołanie moje usłysz”219 – to modlitwa wznoszona szeptem, czyli modlitwa „Osiemnaście (błogosławieństw)”, którą odmawiamy szeptem. „Wołanie moje usłysz” – to modlitwa głośnym głosem, kiedy człowiek podnosi głos i w swoim cierpieniu woła do Stwórcy. Powiedziano o tym: „I ich wołanie wzniosło się do Wszechmogącego”[8]. Czym jest „ich wołanie”? To znaczy, że człowiek podnosi głos w modlitwie i wznosi oczy ku górze, jak powiedziano: „I wznoszą wołanie ku górze”[9].

Taka modlitwa rozbija bramy, do których puka człowiek, by wprowadzić swoją modlitwę przed Stwórcę. Powiedziano: „Na moje łzy nie bądź głuchy” – to ta modlitwa, która wchodzi i staje przed Stwórcą. I nie ma bram, które mogłyby się jej oprzeć i nie otworzyć. I nigdy nie zdarza się, aby modlitwa wypowiedziana we łzach powróciła z niczym.

Wyjaśnienie. Z trzech korzeni pochodzą wszystkie sądy i cierpienia w świecie:

  1. Sądy pochodzące z władzy lewej linii, kiedy nie jest ona włączona w prawą, a jej świecenie – to Hochma bez chasadim. Nazywane są one dinim de-dchura (męskie sądy);
  2. Sądy pochodzące z nieosłodzonej Malchut, odnoszącej się do właściwości sądu;
  3. Sądy pochodzące z Malchut osłodzonej właściwością miłosierdzia, czyli Biną, gdy Malchut wznosi się do nikwej ejnaim[10].

Te dwa ostatnie rodzaje sądów nazywane są dnim de-nukwa (żeńskie sądy)[11].

A modlitwy, które wznoszą się nad te trzy rodzaje sądów, nazywane są: „modlitwa”, „wołanie” i „płacz”.

„Modlitwa” – to na sądy pierwszego rodzaju, i dlatego nazywana jest „modlitwą szeptem”. Ponieważ Zeir Anpina – to głos, poziom chasadim, wychodzący na ekran de-chirik, ustanawiający zgodę między dwiema liniami: prawą i lewą. Nukwa względem GaR w niej nazywana jest mową. Gdy zaś Hochma w niej pozbawiona jest chasadim – przedstawia niemy głos, czyli modlitwę szeptem. Za pomocą tej modlitwy łączymy ją z Zeir Anpinem, który jest chasadim i nazywany jest głosem. Wtedy dochodzi do ziwugu głosu i mowy, i Hochma w niej obłacza się w chasadim i świeci w tym czasie niższym.

„Wołanie” – to modlitwa na sądy drugiego rodzaju. I czym jest „ich wołanie”? Innymi słowy – skąd pochodzą te sądy, których modlitwa nazywa się wołaniem? „To znaczy, że człowiek podnosi głos w modlitwie i wznosi oczy ku górze” – to znaczy, właśnie dlatego podnosi głos w modlitwie, że wzniósł oczy ku górze. Przecież powiedzieli mędrcy: „Modlący się powinien mieć oczy spuszczone ku dołowi, a serce wzniesione w górę”[12], jak powiedziano: „Oko widzi, a serce pożąda”[13]. Oczy – to Hochma, a serce – to chasadim. I modlący się powinien uważać, aby nie przyciągnąć Hochmy z góry w dół. I to właśnie oznacza, że wznosi oczy ku górze. A na tym polegał grzech Drzewa poznania.

I Nukwa nazywa się Drzewem poznania dobra i zła, ponieważ w jej budowie są dwa punkty, dwie Malchut:

  1. Punkt właściwości sądu;
  2. Punkt osłodzony właściwością miłosierdzia.

„Jeśli człowiek zasłużył – stało się dobrem” – to znaczy: punkt właściwości sądu ukrył się w niej, a panuje w niej jedynie punkt osłodzony właściwością miłosierdzia. I wtedy otrzymuje ona mohin de-Bina dla niższych, czyli dobro.

„A jeśli nie zasłużył” – to znaczy: przyciąga Hochmę z góry w dół – „to zło”, ponieważ natychmiast objawia się nad nim punkt właściwości sądu, który jest w niej, a z którego pochodzą wszystkie ciężkie sądy.

I dlatego „modlący się powinien mieć oczy spuszczone w dół”229 – aby nie przyciągać Hochmy z góry w dół, by nie objawił się nad nim punkt właściwości sądu. A kiedy człowiek w modlitwie podnosi oczy ku górze, spadają na niego sądy drugiego rodzaju, od Malchut właściwości sądu, które nazywane są wołaniem. I dlatego powiedziano, że „ta modlitwa rozbija bramy”, ponieważ za pomocą modlitwy zasługuje on na przyciągnięcie ekranu na tę Malchut. I wtedy podnosi MaN do Zeir Anpina, zwanego „głos”, dzięki czemu w Zeir Anpinie ustanawia się ekran de-chirik, który swoją siłą godzi dwie linie – prawą i lewą.

I wtedy rozbijają się zamknięte bramy, ponieważ były one zamknięte przez siłę świecenia lewej linii, która nie chciała włączyć się w prawą. Teraz zaś, dzięki podniesieniu ekranu de-chirik, lewa linia została włączona w prawą – i bramy się otworzyły. Innymi słowy: usunięto przeszkody. Jednak jeszcze nie zasłużyli na to, by ich modlitwa została przyjęta, to znaczy na napełnienie mohin de-GaR, w których łączą się głos i mowa, ponieważ mohin te objawiają się jedynie na ekranie Malchut osłodzonej właściwością miłosierdzia.

„Płacz (dima דמעה)” – to sądy trzeciego rodzaju, zstępujące z ekranu stojącego nad Malchut osłodzoną w Binie, w czasie, gdy niższa „hej” wznosi się do nikwej ejnaim (źrenic oczu), i tam powoduje łzy. Powiedziano o tym: „Ten, który powoduje zmieszanie (ha-medame’a המְדַמֵּעַ) i wylanie”[14] – ponieważ Bina i Malchut zostały zmieszane w wyniku tego wzniesienia.

Dlatego powiedziano: „I ta (modlitwa) wchodzi, stając przed Stwórcą” – ponieważ za pomocą łez wznosi MaN i przyciąga ekran na Malchut osłodzoną właściwością miłosierdzia. I wtedy staje się godna otrzymania wszystkich mohin Biny. To oznacza powiedziane: „Nigdy nie zdarza się, by modlitwa wypowiedziana w płaczu powróciła z niczym”.

I dlatego: „Usłysz (szima שמעה), Stwórco, modlitwę moją” odnosi się do Nukwy, ponieważ to stopień, który przyjmuje wszystkie modlitwy świata – zawierające się w tych trzech modlitwach: „modlitwa”, „wołanie” i „płacz”. I ona buduje się przez nie, by stać się godną ziwugu z Zeir Anpinem, otrzymać od niego mohin i przekazać je niższym.

I dzięki temu, że wołanie zostaje przyjęte – ustanawia się ekran de-chirik do połączenia dwóch linii.

A dzięki temu, że przyjmowany jest płacz – (Nukwa) staje się godna otrzymania mohin. I potem niższa „hej” schodzi z oczu (ejnaim) do ust (pe), i objawia się GaR. Najpierw otrzymuje mohin Hochmy bez chasadim – i to jest modlitwa wypowiadana szeptem. I dzięki temu dochodzi do ziwugu z Zeir Anpinem, by otrzymać chasadim. I powstaje jedność głosu i mowy, i ona przekazuje całe dobro niższym, którzy spowodowali w niej to wszystko.

Dlatego powiedziano, że „Nukwa tworzy wieniec z modlitw, nakładając go na głowę sprawiedliwego, ożywiającego światy” – to znaczy, że dzięki tym modlitwom otrzymuje mohin Hochmy, które nazywane są wieńcem. Powiedziano o tym: „Wyjdźcie i spójrzcie, córki Syjonu, na króla Szlomo, w wieńcu, którym ukoronowała go jego matka (Ima)”[15]. To właśnie ona wieńczy głowę sprawiedliwego, ożywiającego światy – Jesod Zeir Anpina – dokonując z nim ziwugu. Ponieważ Zeir Anpin ma jedynie chasadim, zakryte od Hochmy, i dopiero podczas ziwugu z Nukwą otrzymuje dzięki niej świecenie Hochmy. W ten sposób Nukwa jest wieńcem dla Zeir Anpina, swojego męża, jak powiedziano: „Dzielna kobieta – wieńcem dla swojego męża”[16]. I dlatego to ona jest wieńcem dla swojego męża – ale jej mąż nie jest wieńcem dla niej.

233) Ponadto, oto jest napisane tutaj trzy stopnie: modlitwa, błaganie, łzy (tu ha ketiw hacha telat dargin: tefillah, sza’awa, dim’a), w odpowiedzi do tych trzech innych: „bo przychodniem jestem u Ciebie” – to pierwszy; następnie – „mieszkańcem”; i w końcu – „jak wszyscy moi ojcowie”, czyli główny sens świata (le-qobail ilein telat achranin: ki ger anochi imach, le-vatar toszaw, le-vatar ke-kol avotai – ikra de-alma).

Sulam

233) Tutaj mowa o trzech stopniach: „modlitwa”, „wołanie” i „płacz”, jak powiedziano: „Usłysz, Stwórco, modlitwę moją i wołanie moje usłysz, na moje łzy nie bądź głuchy”219. I odpowiednio do nich kończy się fragment trzema innymi stopniami: „Bo jestem u Ciebie przybyszem”219, następnie mówi: „Osiedleńcem”219, a potem: „Jak wszyscy moi praojcowie”219 – którzy są podstawą świata.

  1. „Przybysz” – odpowiada „modlitwie”;
  2. „Osiedleniec” – odpowiada „wołaniu”;
  3. „Jak wszyscy moi praojcowie” – odpowiada „płaczowi”.

„Modlitwa” przychodzi na sądy pierwszego rodzaju – czyli Hochmę bez chasadim. A ponieważ podstawą struktury niższych są chasadim, to gdy świeci Hochma bez chasadim, są oni jak przybysz w obcej ziemi. I dlatego powiedziano: „przybysz jestem u Ciebie” – odpowiednio do stopnia „modlitwa”.

„Wołanie” przychodzi na sądy drugiego rodzaju, w wyniku których ustanawia się ekran de-chirik i zstępuje stopień chasadim. I wtedy oddzielenie się kończy, i czują się jak mieszkańcy w swojej ziemi, ponieważ nabyli chasadim. I dlatego „osiedleniec” odpowiada „wołaniu”.

„Płacz” przychodzi na sądy trzeciego rodzaju, i za jego pomocą (ekran) ustanawia się nad Malchut osłodzoną miłosierdziem. I Malchut staje się zdolna do otrzymywania mohin de-HaBaD i przekazywania ich niższym – dzięki temu, że HaGaT stały się właściwością HaBaD i nazywane są praojcami świata. I dlatego stopień „wszyscy moi praojcowie” odpowiada „płaczowi”.

234) Przyjdź i zobacz (ta chaze): modlitwa człowieka odbywa się na stojąco, ponieważ są dwie modlitwy – jedna siedząca i jedna stojąca, i nie są one tym samym (tzelota de-bar nasz me’umad, begin de-trei tzelota ninhu: chad mejuszaw, we-chad me’umad, we-inun chad). W odniesieniu do dwóch poziomów: tefilin ramienia i tefilin głowy (le-qobail trei dargin: tefillah shel jad u-tefillah shel rosz), odpowiadające dniowi i nocy – i wszystko jest jednym (le-gabei jom wa-lajla, we-kolla chad). Tak też tutaj – modlitwa siedząca odpowiada tefilin ramienia, by ją przygotować, jak przygotowuje się pannę młodą, i przystraja się ją, by wprowadzić ją pod chupę (af hacha: tefillah mejuszaw le-gabei tefillah shel jad, le-atqein lah ke-ma de-itqein le-kalla, we-kashit lah le-a’ala le-chuppa). Tak też przystrajają ją w tajemnicy złączenia i jej służebnych towarzyszy (hache nami mekashtin lah be-raza de-r’tichaa u-mashirjaha), [tj.] tych, którzy kształtują sługi, oraz ci, którzy jej służą – opanowie i Chajot ha-kodesz (jotzer meszartein, we-aszer meshartaw, we-ha-ofanim we-chajot ha-kodesz we-chule).

Sulam

234) Człowiek modli się stojąc. Istnieją dwa rodzaje modlitw: jedna – na siedząco, i jedna – na stojąco. I są one jednością, ponieważ odpowiadają dwóm stopniom: tfilin ręki i tfilin głowy, albo – dzień i noc. I one są jednością – to znaczy odpowiadają stopniowi Zeir Anpina, zwanemu tfilin głowy, albo dniowi, oraz stopniowi Nukwy, zwanemu tfilin ręki, albo nocy – i w ziwugu są jednością.

Podobnie i tutaj: modlitwa odmawiana na siedząco, to znaczy modlitwa „Stwarzający światła” przed modlitwą „Osiemnaście błogosławieństw”, odnosi się do tfilin ręki, do Nukwy, aby ją naprawić – podobnie jak stroi się i zdobi pannę młodą, by wprowadzić ją pod chupę. Tak samo zdobi się Nukwę poprzez struktury i hufce, które są zawarte w słowach: „Stwarzający sługi, a słudzy Jego stoją…”, „A koła i święte istoty…” Te pochwały mają na celu upiększenie Nukwy, przyciągnięcie do niej GaR z lewej strony i doprowadzenie jej do ziwugu w czasie modlitwy „Osiemnaście błogosławieństw”.

235) I dlatego modlitwa siedząca, gdy już została wniesiona przed Króla Wyższego, i On przychodzi, by ją przyjąć (we-al da tzelota mejuszaw, kejwan de-a’alat le-gabei Malka ila’a, we-ihu atei le-qabbela lah), wtedy my stoimy przed Królem Wyższym (ke-dein anan kajmin kamei Malka ila’a). Bo właśnie wtedy zachar łączy się z nukwą (de-ha ke-dein de-chura itchabbar be-nukwa), i dlatego nie należy przerywać między odkupieniem a modlitwą (u-vegin kach la jafsik bein ge’ulla le-tefillah).

Sulam

235) I dlatego modlitwa odmawiana na siedząco – to Nukwa w swoich ozdobach. Gdy wchodzi do wyższego Króla, Zeir Anpina, z modlitwą „Osiemnaście błogosławieństw” i on zbliża się, by ją przyjąć – wtedy stoimy przed wyższym Królem, ponieważ wówczas Zeir Anpin jednoczy się z Nukwą. I dlatego modlący się nie powinien robić przerwy między „wybawieniem” a modlitwą[17], ponieważ modlitwa odmawiana na siedząco i modlitwa odmawiana na stojąco muszą być połączone. Ponieważ modlitwa odmawiana na siedząco – to Szchina, nazywana „ścianą”, gdy świeci w GaR lewej linii, i ponieważ brakuje jej chasadim, sztywnieje i staje się jak mur. I dlatego nie należy się przerywać, lecz należy ją połączyć z chasadim Zeir Anpina.

236) I dlatego, że człowiek stoi przed Królem Wyższym, otrzymuje cztery łokcie dla swojej modlitwy (u-begin de-bar nasz ka’im kamei Malka ila’a, natal arba ammot le-tzeloteih), i zostało ustalone, że to odpowiada wymiarowi formy Twórcy wszystkiego (we-okmuha: di-be-sziura de-surtah de-jotzer kolla). I wszystko, co pochodzi ze strony zachar, musi człowiek czynić, stojąc i wyprostowany (we-kol mah de-atei be-sitra de-dechura, ba’ei leih le-inisz le-meikam be-kijumeih, we-izdakkaf). W taki sposób, gdy klęka – klęka przy słowie „Błogosławiony” (ke-gawna da: kad ihu kara, kara be-Baruch), a gdy się podnosi – podnosi się przy Imieniu (we-kad ihu zakif, zakif ba-Szem), aby pokazać chwałę zachar wobec nukwy (begin le-achaza’a szibcha de-dechura al nukwa).

Sulam

236) I ponieważ człowiek stoi przed wyższym Królem, bierze cztery łokcie dla swojej modlitwy – w wymiarze miary sznura Stwórcy wszystkiego. Miara sznura – podobnie jak nie splata się nici wełnianej z lnianą. Zeir Anpin nazywany jest Stwórcą wszystkiego, będąc właściwością Jecira (dosł. „stworzenie”) świata Acilut. A rozmiar jego sznura – to znaczy jego miara – to cztery łokcie, wskazujące na cztery mochin HuB TuM. Człowiek, który wznosi modlitwę „Osiemnaście błogosławieństw”, powinien w tym czasie być budowlą dla Stwórcy wszystkiego – nabyć cztery łokcie, czyli mochin HuB TuM, i przekazać Szchinie.

„I ponieważ człowiek stoi przed wyższym Królem” – stając się dla Niego budowlą – „bierze cztery łokcie” – cztery mochin HuB TuM – „dla swojej modlitwy” – dla Nukwy, nazywanej „modlitwą”.

Te cztery mochin HuB TuM są zawarte jedno w drugim, i w każdym z nich znajduje się HuB TuM. Lecz mimo to, łącznie tych mochin nie jest szesnaście, lecz tylko dwanaście: po trzy z każdej strony, z wyjątkiem strony przedniej, ponieważ brakuje Malchut de-Malchut – samej istoty Malchut. I dlatego brak czterech mochin ze strony przedniej. I nie myśl, że w takim razie powinno brakować czterech mochin ze strony tylnej, przedstawiających właściwość Malchut, ponieważ między światłami a kelim istnieje odwrotna relacja.

I w przypadku, gdy chodzi o właściwość męską (zachar), człowiek powinien stać na swoim miejscu w pełnym wyprostowaniu. W związku z tym powiedzieli mędrcy: „Każdy, kto się pochyla, powinien się pochylić przy słowie «błogosławiony»” – to jest właściwość żeńska (nukwa). „A każdy, kto się prostuje, powinien się wyprostować przy wypowiadaniu Imienia” – to jest właściwość męska (zachar). To wskazuje, że właściwość męska przewyższa właściwość żeńską.

Wyjaśnienie. Pełne wyprostowanie wskazuje na GaR, które świecą z góry w dół – i to występuje tylko w właściwości zachar, która reprezentuje zakryte chasadim. Co się zaś tyczy Nukwy – czyli odkrytych chasadim – jej Hochma świeci z dołu ku górze i to jest WaK de-GaR. I dlatego nie znajduje się ona w stanie „pełnego wyprostowania”, lecz w stanie „pochylenia”. I dlatego powiedziano, że należy się pochylić przy słowie „błogosławiony” i wyprostować się przy wypowiedzeniu Imienia – by pokazać wyższość właściwości zachar nad właściwością nekewa, ponieważ mochin de-zachar świecą z góry w dół.

237) Przyjdź i zobacz (ta chaze), że oto zostało ustalone: człowiek nie powinien modlić się za plecami swojego nauczyciela (de-ha okmuha: la jitzlei bar nasz achorei rabbei), i zostało powiedziane, jak jest napisane: „Stwórcy, Elohim twojego, będziesz się lękał” (we-itmar: ke-ma di-khtiw: et Haszem Elohecha tira). „Et” – aby włączyć, że należy lękać się swojego nauczyciela tak jak bojaźni wobec Szchiny (et – le-akhlala de-ba’ei le-midchal me-rabbei ke-mora de-Szchinta), i bojaźń ucznia – to jego nauczyciel (u-dechilu de-talmid – rabbei ihu). Dlatego w czasie modlitwy nie wolno stawiać tej bojaźni przed sobą, tylko bojaźń przed Stwórcą, niech będzie Błogosławiony, i tylko Jego (be-gin kach: be-sza’ata de-tzelota, la jaszwei hahu mora le-kameih, ella mora de-Kudsza Berich Hu bilchudoi), a nie żadnej innej bojaźni (we-la mora achra).

Sulam

237) „Człowiek nie powinien modlić się »za plecami« swojego nauczyciela”. Powiedziano: „Bój się (et) Stwórcy, Boga twojego”[18]. Przyimek et (את) w tym wyrażeniu oznacza, że jest ono szersze i pojemniejsze, i że bojaźń wobec nauczyciela powinna być taka sama jak bojaźń wobec Szchiny. I uczeń odczuwa bojaźń przed swoim nauczycielem. Dlatego podczas modlitwy człowiek powinien doświadczać nie tej bojaźni, lecz wyłącznie bojaźni przed Stwórcą – a nie przed czymkolwiek innym.

Wyjaśnienie. Malchut nazywana jest bojaźnią niebios. To Malchut Stwórcy, który nazywany jest „niebiosami” – czyli Malchut osłodzona właściwością Biny, czyli miłosierdziem. Jeśli jednak człowiek odczuwa lęk wobec czegoś innego niż Stwórca, budzi nad sobą Malchut właściwości sądu, która nie jest osłodzona przez Binę. I dlatego nie wolno modlić się „za plecami” nauczyciela. Bo jeśli bojaźń przed nauczycielem jest taka sama jak bojaźń przed niebiosami, człowiek nie zdoła ochronić się i pozostać jedynie w bojaźni przed niebiosami. A wtedy istnieje obawa, że przebudzi się nad nim Malchut właściwości sądu – i wtedy coś oddzieli go od ściany, i ściana, to znaczy Malchut, nie będzie godna otrzymywania mochin.

238) Przyjdź i zobacz (ta chaze): modlitwę mincha ustanowił Icchak (tzelota de-mincha atkein leih Jicchak). Z pewnością – tak jak Awraham ustanowił modlitwę poranną, odpowiednio do tego stopnia, z którym się zjednoczył (waddai ke-ma de-atkein Awraham tzelota de-cafra, le-qobail hahu darga de-itdabbak bei), tak też Icchak ustanowił modlitwę mincha, odpowiednio do tego stopnia, z którym się zjednoczył (we-ken Jicchak atkein tzelota de-mincha, le-qobail hahu darga de-itdabbak bei). I dlatego modlitwa mincha przypada, gdy słońce zaczyna schodzić w swoim ruchu ku stronie zachodniej (we-al da tzelota de-mincha: mechi natei szimsza le-nachata be-dargoi le-sitra ma’arav).

Sulam

238) Modlitwę mincha ustanowił Icchak. Podobnie jak Awraham ustanowił modlitwę szacharit (poranną) w odniesieniu do tego stopnia, z którym był złączony – to znaczy Hesed i prawa linia – tak Icchak ustanowił modlitwę mincha w odniesieniu do stopnia, z którym się zjednoczył – stopnia Gwury i lewej linii. I dlatego czas modlitwy mincha przypada wtedy, gdy słońce zaczyna się pochylać i opuszczać po swoich stopniach w stronę zachodu, zaraz po południu.

239) Bo zanim słońce nachyli się ku stronie zachodniej, nazywa się to jeszcze dniem – od poranka do tej chwili (de-ha ad la nata szimsza le-tsad ma’arav, ikrei jom, mi-tsafra ad hahu zimna), jak jest napisane: „Miłosierdzie Boga przez cały dzień” (di-khtiw: chesed El kol ha-jom). A jeśli powiesz: aż do zmierzchu – przyjdź i zobacz, że jest napisane: „Biada nam, bo dzień się skończył, bo rozciągnęły się cienie wieczoru” (we-i tejma: ad chaszacha – ta chaze: di-khtiw: oi na lanu ki pana ha-jom, ki jinatu tzillei erev). „Bo dzień się skończył” – odnosi się do modlitwy porannej, jak jest napisane: „Miłosierdzie Boga przez cały dzień” (ki pana ha-jom – le-qobail tzelota de-tsafra, di-khtiw: chesed El kol ha-jom), bo wtedy słońce jest po stronie wschodniej (de-ha ke-dein szimsza ihu le-sitra mizrach). Gdy tylko słońce się nachyli i zacznie schodzić ku stronie zachodniej (kejwan de-nata szimsza, we-nachata le-sitra ma’arav), oto wtedy jest czas modlitwy mincha (ha ke-dein ihu zman tzelota de-mincha), bo dzień już minął i nadchodzą cienie wieczoru, i budzi się srogi sąd na świecie (u-kevar pana ha-jom, we-atei tzillei erev, we-it’ar dina kaszja be-alma).

Sulam

239) Bo dopóki słońce nie przechyla się w stronę zachodu – to dzień, od rana do południa. I powiedziano o nim: „Miłosierdzie (chesed) Stwórcy przez cały dzień”[19]. A jeśli sądzisz, że dzień trwa aż do nadejścia ciemności, to spójrz, co powiedziano: „Biada nam, bo dzień już się nachyla i rozciągają się cienie wieczoru”[20]. „Dzień” odpowiada modlitwie szacharit, jak powiedziano: „Miłosierdzie Stwórcy przez cały dzień”, ponieważ słońce w tym czasie znajduje się po stronie wschodniej. Lecz gdy słońce przechyla się i opada w stronę zachodnią, nadchodzi czas modlitwy mincha, ponieważ „dzień już się nachyla, już rozciągają się cienie wieczoru”. I w świecie przebudza się ciężki sąd.

240) „I dzień się skończył” – to ten stopień, który nazywa się chesed (u-fana ha-jom – de-ihu darga de-Chesed), „i nachyliły się cienie wieczoru” – to te stopnie, które należą do srogiego sądu (we-natu tzillei erew – de-inun darga de-dina kaszja). I wtedy został zniszczony Przybytek, i spłonęła Świątynia (u-kedein itcharav bej Mikdasza, we-ittoqad heichala). I dlatego uczyliśmy: niech człowiek będzie szczególnie uważny w modlitwie mincha (we-al da taninan: de-jehe bar nasz zahir be-tzelota de-mincha), bo to jest czas srogiego sądu, który panuje na świecie (de-ihu zimna de-dina kaszja, szarja be-alma).

Sulam

240) „Dzień już się nachyla (ku wieczorowi)”237 – to stopień Hesed. „Rozpostarły się cienie wieczoru” – to stopnie ciężkiego sądu. Wtedy został zburzony Świątynia i spłonęło Miejsce Święte. I dlatego człowiek powinien szczególnie skrupulatnie przestrzegać modlitwy mincha, ponieważ w tym czasie ciężki sąd panuje nad światem.

241) Jaakow ustanowił modlitwę wieczorną (Ja’akow atkein tzelota de-arvit), bo to on ją ustanowił i żywił ją we wszystkim, czego potrzebowała – z pewnością (de-ha ihu atkein lah, we-zan lah be-kol mah de-itztarich, waddai). Litera waw ustanowiła literę hej, a litera hej jest karmiona przez literę waw, bo sama z siebie nie ma żadnego światła (waw atkein le-hej, we-hej itzanat min waw, de-leit lah nehura mi-garmah kelal).

Sulam

241) Jaakow ustanowił modlitwę arwit (wieczorną), ponieważ on naprawia Nukwę i zaopatruje ją we wszystko, czego potrzebuje. Bowiem „waw ו” Imienia AWAJa (הויה), czyli Tiferet, Jaakow, naprawia „hej ה” Imienia AWAJa – Nukwę. I „hej” czerpie od „waw”, ponieważ Nukwa nie ma nic swojego i wszystko otrzymuje od Tiferet, to znaczy – od „waw ו” Imienia AWAJa, nazywanej Jaakowem.

Wyjaśnienie. Jaakow – to linia środkowa, przyciągająca stopień chasadim na ekranie de-chirik, i on uzgadnia i łączy ze sobą dwie linie: prawą i lewą – czyli Awrahama i Icchaka. Po ciężkim sądzie, który przychodzi ze świecenia lewej linii, odnoszącej się do Icchaka, przychodzi Jaakow i ustanawia ekran de-chirik – i to naprawienie nazywane jest modlitwą arwit.

Pierwsze naprawienie – to ekran na Malchut, zanim zostanie ona osłodzona miłosierdziem za pomocą modlitwy, która nazywa się „wołaniem”[21]. I to jest naprawienie modlitwy arwit[22]. A potem przychodzi drugie naprawienie – za pomocą modlitwy, nazywanej „płaczem”, dzięki której ustanawia się ekran nad Malchut osłodzoną właściwością miłosierdzia. I dzieje się to o północy.

242) I dlatego modlitwa wieczorna (maariw) jest dobrowolna (u-vegin kach: tefillat arvit reszut), ponieważ jest ona zawarta w modlitwie dziennej – po to, by się rozświetlić – a obecnie nie jest to czas odpowiedni (de-ha itkelilat bi-tzelota de-joma, begin le-itnahara, we-hashta la’aw zimna ihu). I już to ustaliliśmy – że nie ujawnia się światło dnia, by ją rozjaśnić, i ona panuje w ciemności (we-okimna lah, de-ha la itgalja nehura de-yomama, de-janheir lah, we-ihi shalta ba-chashocha), aż do czasu połowy nocy, gdy Stwórca, niech będzie Błogosławiony, raduje się ze sprawiedliwymi w Ogrodzie Eden (ad zimna de-palgu de-lelija, de-ishta’asha Kudsza Berich Hu im caddikaja, be-Ginta de-Eden). I wtedy jest czas, by człowiek radował się Torą, jak zostało powiedziane (u-kedein ihu zimna le-ishta’asha bar nasz be-Orajta, ke-ma de-itmar).

Sulam

242) Dlatego modlitwa arwit odprawiana jest według własnego uznania, ponieważ włącza się w modlitwę dzienną, aby mogła świecić. Innymi słowy – w tym czasie dokonuje się ziwug na ekranie, który wydobywa stopień chasadim, nazywany „dniem”. Ale teraz, w nocy – nie jest to właściwy czas. I już wyjaśniliśmy, że światło dnia, czyli chasadim, nie objawia się teraz, by świecić Nukwie, i ona panuje w ciemności aż do nadejścia północy – a wtedy Stwórca oddaje się radości ze sprawiedliwymi w Ogrodzie edeńskim. I to jest odpowiedni czas dla człowieka, aby zająć się Torą.

243) Przyjdź i zobacz (ta chaze): Dawid przyszedł i wypowiedział te trzy czasy modlitwy, jak jest napisane: „Wieczór, poranek i południe…” (Dawid ata we-amar ilein telat zimnin de-tzelotei, di-khtiw: erew wa-boker we-tzohorajim) – oto trzy. Ale sam modlił się tylko przy dwóch z nich (ha telata, we-ihu la tsalle ella trei minajhu), jak jest napisane: „Będę mówił i wołał” (di-khtiw: asicha we-ehemeh), i nie więcej (we-la jatir). To odnosi się do modlitwy porannej i do modlitwy mincha (da le-tzelota de-tsafra, we-da le-tzelota de-mincha). Dlatego „będę mówił” i „wołał” – dokładnie tak: rano, ponieważ jest to czas miłosierdzia, wystarcza mu miłosierdzie w „mówił” (be-gin kach: asicha we-ehemeh dajka – be-tsafra, de-ihu sza’ata de-Chesed, saggi leih be-Chesed be-asicha). A w mincha, która jest czasem srogiego sądu, potrzeba jęku – dlatego: „i będę wołał” (u-be-mincha, de-hu sza’ata de-dina kaszja, ba’ei hamaja – u-ve-gin kach: we-ehemeh). A potem, gdy połowa nocy się dzieliła, wstawał z pieśniami i pochwałami, jak należy (u-le-vatar, kad itpeleg leilja, hava kam be-szirin u-tuszbachan, kidka ja’ot), jak jest napisane: „A nocą – pieśń Jego jest ze mną” (u-ba-lajla shiro immi) – i już to zostało powiedziane (we-ha itmar).

Sulam

243) Dawid nazwał te trzy pory modlitwy, jak powiedziano: „Wieczorem, rano i w południe będę prosił i wołał, a On usłyszy mój głos”[23]. Istnieją trzy modlitwy, lecz on odprawiał tylko dwie z nich, jak powiedziano: „będę mówił i wołał” – i nic więcej. Jedna odnosi się do modlitwy porannej, druga – do popołudniowej. I dlatego powiedział: „będę prosił i wołał” – bo właśnie rano, gdy objawia się miłosierdzie (Hesed), wystarczy prosić, bo to Hesed. A w modlitwie popołudniowej (mincha), w czasie ciężkiego sądu, potrzebny jest krzyk. I dlatego powiedział Dawid: „Będę wołał”. Natomiast modlitwy wieczornej (arwit) nie wznosił.

A potem, gdy noc się dzieliła, wstawał i wznosił pieśni i pochwały, jak powiedziano: „W nocy – pieśń Jemu ze mną”[24]. Bo Dawid – to Malchut, a północ (następuje) po tym, jak Malchut została osłodzona w Binie. Wtedy nazywa się to „płaczem” – tzn. Malchut staje się naczyniem dla wszystkich wyższych świateł. I dlatego Dawid wstaje w tym czasie z pieśniami i pochwałami.

W ten sposób modlitwa szacharít odpowiada modlitwie o naprawę prawej linii Nukwy. A modlitwa mincha – to również modlitwa, ale o naprawę jej lewej linii, nazywanej wałem lub ścianą. I wtedy człowiek powinien przyciągnąć doskonałość ściany, aby nie było między nimi rozdzielenia ani skazy.

Modlitwa arwit – to „wołanie”, i dlatego odprawia się ją według własnego uznania. A północ – to „płacz”, czyli naprawa osłodzonej Malchut, aby stała się naczyniem dla wyższych świateł. I ze względu na tę naprawę, aby była doskonała, człowiek nie powinien modlić się „za plecami” swojego nauczyciela – aby nie przebudzić znów nieosłodzonej Malchut i nie zepsuć naprawy północy.

244) Wstał Rabbi Szymon i ruszyli dalej. Ten człowiek poszedł razem z nim aż do Tyberiady (kam Rabbi Szymon we-azalu, azal hahu bar nasz ba-hadeih ad Twerija). Gdy szli, Rabbi Szymon powiedział: „Przyjdź i zobacz, że modlitwy zostały ustanowione przez Mędrców Członków Wielkiego Zgromadzenia zgodnie z ofiarami stałymi” (ad de-havu azlu, amar Rabbi Szymon: ta chaze, tzelotot ke-neged temidin tiqnum Rabbanan de-Anshei Knesset ha-Gedola). „Bo znaleźliśmy dwa [czasy], jak jest napisane: «Jedno jagnię uczynisz rano, a drugie jagnię uczynisz między wieczorami»” (de-ashkechan trei, di-khtiw: et ha-keves echad ta’ase ba-boker, we-et ha-keves ha-szeni ta’ase bein ha-arbayim). I one są składane o tych dwóch porach dnia, które są porami przeznaczonymi na modlitwę (we-inun mitqarvin be-hanei trei zimnei de-joma, de-inun zimnin le-tzelota).

Sulam

244) Modlitwy odpowiadające stałym ofiarom (tmidim) ustanowili mędrcy spośród członków Wielkiego Zgromadzenia. I wprowadzili oni dwie takie ofiary, jak powiedziano: „Jednego baranka…”[25]. Składane są one w tych samych dwóch porach dnia, co pory modlitw. I dlatego ustanowiono dwie główne modlitwy: szacharit i mincha, a modlitwa arwit pozostawiona jest uznaniu człowieka.

245) Powiedział ten człowiek: „Oto od początku to praojcowie ustanowili te modlitwy – i to, co ustanowili Awraham i Icchak, jest podstawą. A to, co ustanowił Jaakow, który jest chwałą praojców – dlaczego on [czyli modlitwa wieczorna] jest dobrowolna, a nie podstawowa jak tamte?” (amar hahu gawra: ha be-kadmeita, awot tiqnum le-hanei tzelotei, u-ma de-atkinu Awraham we-Jicchak – hu ikra; u-ma de-atkein Jaakow, de-ihu szibcha de-awahan – ammai ihu reszut, we-la ikkara ke-hanei?).

Sulam

245) Praojcowie ustanowili te modlitwy jeszcze przed członkami Wielkiego Zgromadzenia, lecz nie powiązali ich ze stałymi ofiarami. A dlaczego to, co ustanowili Awraham i Icchak, uznawane jest za główne, a to, co ustanowił Jaakow – wybrany spośród praojców – traktowane jest jako dobrowolne i nie podstawowe, w przeciwieństwie do nich?

246) Rabbi Szymon powiedział: „Oto już to zostało powiedziane (amar Rabbi Szymon: ha itmar). Ale przyjdź i zobacz – te dwa czasy, w których są dwie modlitwy, nie istnieją same dla siebie, lecz po to, by połączyć Jaakowa z nimi (aval ta chaze: hanei trei zimnei, di-trei tzelotei, la aw inun, ella le-chabbara le-Ja’akow be-advei). Gdy tylko połączą się jedno z drugim, nie potrzebujemy więcej (kejwan de-itchabbaru da be-da, anan la tzerichin jatir). Bo skoro kobieta została dana między dwoma ramionami i została połączona z ciałem, to nie potrzeba więcej (de-kejwan de-itjehivat itteta bein trein dero’in, we-itchabbarat be-gufa, la itztarich jatir). I dlatego potrzebujemy obudzić dwa ramiona, ponieważ ona została dana pomiędzy nimi (we-al da anan ba’inan le-it’ara trein dero’in, begin de-itjehivat beinei’hu). A skoro ona jest między nimi, ciało i kobieta są ich tajemnicą w ciszy, bez wspominania” (kejwan de-ihi beinei’hu – gufa we-itteta milayhu bi-lechishu, de-la le-adkura).

Sulam

246) Te dwa czasy modlitw – szacharít i arwit – potrzebne są jedynie po to, aby połączyć Jaakowa, czyli Zeir Anpina, z jego losem – Nukwą. Po tym, jak zostali ze sobą połączeni, niczego więcej nam już nie potrzeba. Ponieważ Nukwa znajduje się pomiędzy dwoma końcami – Awrahamem i Icchakiem, prawą i lewą linią – już została połączona z ciałem. A ciało to połączenie tych dwóch końców, i nie ma już niczego więcej do naprawy.

Dlatego powinniśmy budzić naprawę tych dwóch końców za pomocą dwóch modlitw – szacharít i arwit – ponieważ Nukwa znajduje się między nimi. Innymi słowy: powinniśmy przyciągać ich świecenie do samej Nukwy. A ponieważ już znajduje się między nimi, to słowa odnoszące się do ciała, to znaczy do środkowej linii zwanej Jaakowem, i do Nukwy, wypowiada się szeptem – aby nie wspominać obecnego w niej właściwości sądu.

Wyjaśnienie. Choć Jaakow jest wybranym spośród praojców, ponieważ najważniejsza jest środkowa linia – która jednoczy dwie linie, które same nie mogą świecić bez działania pośredniczącej środkowej linii – to jednak w środkowej linii nie ma dodatkowego światła w porównaniu do dwóch linii. Ponieważ korzeniem tych dwóch linii są właściwości MI (מי) i ELE (אלה), znajdujące się w Binie i zawierające wszystkie jej mochin. Ale ponieważ środkowa linia wznosi się i godzi te dwie linie w Binie, i je uzupełnia – również zasługuje na ich otrzymanie, jak powiedziano: „Trzy wychodzą z jednego, jeden zasługuje na trzy”[26].

W ten sposób wszystkie mochin Biny znajdują się w dwóch liniach – prawej i lewej – i są to Awraham i Icchak, których Jaakow dopełnia, będąc środkową linią. I dlatego również on zasługuje na te dwie linie i przekazuje je Nukwie. Dlatego powiedziano, że „powinniśmy budzić naprawę tych dwóch końców, ponieważ Nukwa znajduje się między nimi” – ponieważ one są zbiorem wszystkich mochin. „A słowa odnoszące się do ciała i do Nukwy wypowiada się szeptem” – a dodatkowe naprawy dotyczące ziwugu środkowej linii z Nukwą powinny być wykonywane szeptem, jak powiedziano: „A głosu jej nie było słychać”[27].

Zwykle rozróżnia się dwa rodzaje głosu:

  1. Głos Biny – to znaczy pochodzący od Malchut osłodzonej w Binie;
  2. Głos samej Malchut – nieosłodzonej w Binie.

Przy ziwugu ZoN słyszalny jest tylko głos Biny, a głos samej Malchut nie jest słyszalny – ponieważ gdyby był słyszany jej głos, pochodzący z nieosłodzonej właściwości sądu, nie byłaby godna ziwugu z Zeir Anpinem i otrzymania wyższych mochin.

247) I dlatego Jaakow służy w wysokościach (u-vegin kach Ja’akow meszammesz ba-marom). Uczyliśmy: co to znaczy „ba-marom”? Jak jest powiedziane: „A Ty jesteś Wywyższony na wieki, Stwórco” (ta’ninan: mai ba-marom? – ke-ma de-at amar: ve-atta marom le-olam Haszem). A wszystko to jest tajemnicą dla tych, którzy znają miarę (u-kolla ihu raza le-jad’ei midin). Przyszedł Rabbi Aba i ten Judaj, i ucałowali jego rękę (atu Rabbi Aba ve-hahu Judaj, u-neszaqu jedoi). Rabbi Aba powiedział: „Do tego dnia nie znałem tej sprawy – dopiero teraz. Szczęśliwy jest mój los, że zasłużyłem usłyszeć to” (amar Rabbi Aba: ad joma dein, la ka’imna be-milla da, bar hashta. Zakka’a chulaki, de-zachina le-mishma leih).

Sulam

247) Ponieważ ich słowa wypowiadane są szeptem i jej głos nie jest słyszalny, Jaakow działa w wyniesieniu, jak powiedziano: „A Ty jesteś wyniesiony na wieki, Stwórco”[28] – to znaczy: Bina. Malchut osłodzona w Binie również nazywana jest „wyniesieniem”. I ponieważ Jaakow działa w wyniesieniu – w osłodzonej Malchut – jej głos nie powinien być słyszany, ponieważ w przeciwnym razie ich ziwug zostałby przerwany. I wszystko to jest tajemnicą dla tych, którzy znają sąd i prawo – to znaczy, którzy znają tajemnice Tory.


[1] Punkty 227–229 w tej wersji tekstu nie są przytoczone.

[2] Pisma, Tehilim, 39:13. „Usłysz, Stwórco, moją modlitwę, zważ na mój krzyk, nie bądź głuchy na moje łzy, bo jestem przybyszem u Ciebie, pielgrzymem jak wszyscy moi ojcowie.”

[3] Pisma, Tehilim, 30:11. „Usłysz mnie, Stwórco, i zmiłuj się nade mną; Stwórco, bądź moim wspomożycielem!”

[4] Pisma, Tehilim, 17:1. „Modlitwa Dawida. Usłysz, Stwórco, sprawiedliwość, zważ na moją woń, wysłuchaj mojej modlitwy – nie z ust kłamliwych.”

[5] Pisma, Miszlej, 1:8. „Słuchaj, mój synu, nauki swego ojca i nie odrzucaj pouczenia swojej matki.”

[6] Tora, Dewarim, 27:9. „I przemówił Mosze oraz kapłani lewici do całego Israela: ‘Słuchaj, Israelu! Dziś stałeś się ludem Stwórcy, swojego Wszechmogącego.’”

[7] Pisma, Miszlej, 10:6. „Błogosławieństwa są na głowie sprawiedliwego, a usta niegodziwych skrywają przemoc.”

[8] Tora, Szmot, 2:23. „I stało się po upływie długiego czasu, że umarł król Micraim, i jęczeli synowie Israela z powodu pracy, i wołali – a ich krzyk z powodu pracy wzniósł się do Wszechmogącego.”

[9] Prorocy, Jeszajahu, 22:5. „Bo to dzień zamieszania, podeptania i niepokoju od Władcy, Stwórcy Zastępów, w Dolinie Widzenia – burzą się mury, a wołanie sięga gór.”

[10] Zob. Zohar, parasza Bereszit, część 1, p. 320.

[11] Zob. Zohar, parasza Wa’era, p. 50.

[12] Talmud Babiloński, traktat Jewamot, karta 105:2.

[13] Tora, Bemidbar, 15:39. „I będziecie mieli je jako cicit, abyście, patrząc na nie, pamiętali o wszystkich przykazaniach Stwórcy i wypełniali je, i abyście nie podążali za waszym sercem i za waszymi oczami, które prowadzą was do nierządu.”

[14] Talmud Babiloński, traktat Gitin, 52:2. „Ten, kto dokona zmieszania i rozlania przez pomyłkę – jest wolny od kary; jeśli uczynił to z premedytacją – podlega karze.”

[15] Pisma, Szir HaSzirim, 3:11. „Wyjdźcie i spójrzcie, córki Syjonu, na króla Szlomo, w koronie, którą ukoronowała go jego matka w dniu jego zaślubin i w dniu radości jego serca.”

[16] Pisma, Miszlej, 12:4. „Dzielna żona jest koroną swego męża, a hańbiąca – jak zgnilizna w jego kościach.”

[17] Bezpośrednio przed modlitwą „Osiemnaście Błogosławieństw” (Szmon Esre) wypowiadane jest błogosławieństwo: „Błogosławiony jesteś, Ty, Stwórco nasz, który wybawia Israel!”

[18] Tora, Dewarim, 6:13. „Bój się Stwórcy, swojego Wszechmogącego, i Jemu służ, i Jego imieniem przysięgaj.”

[19] Pisma, Tehilim, 52:3. „Czemu się przechwalasz złem, mocarzu? Łaska Stwórcy trwa przez cały dzień!”

[20] Prorocy, Jirmijahu, 6:4. „Przygotujcie się do wojny przeciwko niej! Wstańcie, wyruszmy w południe! Biada nam, bo dzień się chyli, a cienie wieczorne się wydłużają!”

[21] Zob. wyżej, p. 232, od słów: „I dlatego: ‘Wysłuchaj, Stwórco, moją modlitwę’ mówi się o Nukwie…”

[22] Zob. Zohar, parasza Bereszit, część 1, p. 188.

[23] Pisma, Tehilim, 55:18. „Wieczorem, rano i w południe będę się skarżył i jęczał – a On usłyszy mój głos.”

[24] Pisma, Tehilim, 42:9. „Za dnia Stwórca okaże swoje miłosierdzie, a nocą będzie przy mnie Jego pieśń – modlitwa do Stwórcy mojego życia.”

[25] Tora, Bemidbar, 28:4. „Jednego baranka złożysz rano, a drugiego baranka złożysz pod wieczór.”

[26] Zob. Zohar, parasza Bereszit, część 1, p. 363.

[27] Prorocy, Szmuel Alef, 1:13. „A Channa mówiła w sercu swoim, tylko jej wargi się poruszały, a jej głosu nie było słychać; i uznał ją Eli za pijaną.”

[28] Pisma, Tehilim, 92:9. „Bo oto wrogowie Twoi, Stwórco – bo oto wrogowie Twoi zginą, rozproszą się wszyscy złoczyńcy.”