43) „I wrócili aniołowie do Jaakowa, mówiąc: Przyszliśmy do twojego brata, do Esawa, i oto idzie na spotkanie z tobą, a czterystu mężów jest z nim” (wa-jaszuwu ha-malachim el Jaakow leemor: banu el achicha, el Esaw, we-gam holech likrat’cha, we-arba me’ot isz immo). Gdy powiedzieli: „Przyszliśmy do twojego brata” – czyż nie wiadomo, że to Esaw? Czy Jaakow miał innych braci? (kejwan de-amar: banu el achicha, la jada’na de-ihu Esaw? we-chi achin acharanin hawu le-Jaakow?) Lecz: „Przyszliśmy do twojego brata” – a jeśli powiesz, że powrócił z pokutą i idzie drogą naprawy – nie tak (ella: banu el achicha, we-i tejma de-hadar be-teszuwa, we-azel be-orach metakna – la hachej), lecz to Esaw bezbożny, jak wcześniej (ella Esaw ha-rasha kid-me’ikara). „I oto idzie na spotkanie z tobą” – a jeśli powiesz, że sam idzie – nie tak, lecz „czterystu mężów z nim” (we-gam holech likrat’cha – we-i tejma de-ihu bilchudoj azil – la, ella: arba me’ot isz immo).

Sulam

43) „I wrócili posłańcy do Jaakowa, mówiąc: «Przyszliśmy do twojego brata, do Esawa, a on także idzie ci naprzeciw i z nim czterystu ludzi»”[1]. Nasuwa się pytanie: skoro powiedziano „do twojego brata”, to czy nie jest jasne, że chodzi o Esawa? Czy Jaakow miał innych braci? Jednak „przyszliśmy do twojego brata” oznacza: „Jeśli myślisz, że się on rozmyślił i podąża już drogą naprawy – to nie tak, lecz (przyszliśmy) do Esawa” – grzesznika, jak był wcześniej. „I on także idzie ci naprzeciw”, a jeśli myślisz, że idzie sam – to i to nie tak: „z nim czterystu ludzi”.

44) A dlaczego powiedzieli mu to wszystko? (we-kol kach lama amru lehu?) Ponieważ Święty, niech będzie błogosławiony, zawsze przychyla się ku modlitwom sprawiedliwych i otacza się ich modlitwami (be-gin de-Kudsza brich Hu itra’ej tadir bi-celotehon de-caddikaja, u-mit’ater bi-celotehon). Jak powiedzieliśmy – ten anioł, który jest ustanowiony nad modlitwami Israela, ma na imię Sandalfon – zbiera wszystkie te modlitwy i z nich czyni koronę dla Żyjącego na wieki (kid-amrinan: de-hahu mal’acha de-memana al celotehon de-Israel, Sandalfon szemej – nati kol inun celotin, we-awed minajhu atara le-Chej ha-olamin). I to zostało wyjaśnione (we-okmuha). A tym bardziej modlitwy sprawiedliwych – że Święty, niech będzie błogosławiony, rozkoszuje się nimi i uczyniona jest z nich korona, by Święty, niech będzie błogosławiony, nią się otoczył (we-kol szeken celotehon de-caddikaja, de-Kudsza brich Hu itra’ej behu, we-it’abdan atara le-it’atera be-inun celotin le-Kudsza brich Hu). A jeśli powiesz: „Święci aniołowie szli z nim, to dlaczego się lękał?” (we-i tejma: maszirin kadiszin hawu atjin immejhu, amaj dachil?) Lecz sprawiedliwi nie polegają na swoich zasługach, tylko na swoich modlitwach i błaganiach do swojego Pana (ella: caddikaja la samchin al zechutajhu, ella al celotehon u-ba’utehon le-gabbej marehon).

Sulam

44) Dlaczego więc powiedzieli mu to wszystko? Ponieważ Stwórcy zawsze miła jest modlitwa sprawiedliwych i On upiększa się ich modlitwą. A anioł o imieniu Sandalfon, który odpowiada za modlitwę Israela, bierze wszystkie modlitwy i czyni z nich koronę dla Ożywiającego światy. Tym bardziej więc modlitwy sprawiedliwych są miłe Stwórcy – gdyż stają się koroną, aby Stwórca ozdobił się tymi modlitwami. I może powstać pytanie: ale przecież hufce świętych aniołów szły razem z nim (z Jaakowem) – dlaczego więc się przestraszył? Jednak sprawiedliwi nie polegają na własnych zasługach, lecz na modlitwach i błaganiach do swego Władcy.

45) I chodź i zobacz – powiedział Rabbi Szymon: modlitwa wielu wznosi się przed Świętym, niech będzie błogosławiony, i On otacza się tą modlitwą (we-ta chaze, de-amar Rabbi Szymon: celota de-saggin, salek kamej Kudsza brich Hu, u-mit’ater be-hahu celota), ponieważ wznosi się w wielu barwach i zawiera się z wielu stron (be-gin de-salka bi-gwawin saggin, we-itkellilat mi-kamma sitrin), i ponieważ zawiera się z wielu barw – staje się koroną i kładzie się na głowie Sprawiedliwego, Żyjącego na wieki (u-be-gin de-itkellilat mi-kamma gwawin, it’abidat atara, u-mancha al rejsza de-caddik Chaj ha-olamim). A modlitwa jednostki – nie jest pełna i jest tylko w jednej barwie (u-celota de-jachid, lahu ihi kelila, we-lahu ihi ella be-gawwan chad), i dlatego modlitwa jednostki nie jest przygotowana, by być przyjętą jak modlitwa wielu (we-al da celota de-jachid lahu ihu mittakna le-itkabbela ki-celota de-saggin). I chodź i zobacz: Jaakow był ujęty w całości – i dlatego jego modlitwa była upragniona przez Świętego, niech będzie błogosławiony (we-ta chaze: Jaakow kalil hawa, we-al da celotej taeva la Kudsza brich Hu). Co jest napisane? „I bardzo się Jaakow przestraszył i udręczył się” (mah ketiw: wajira Jaakow meod, wajecer lo).

Sulam

45) Modlitwa wspólnoty wznosi się do Stwórcy i Stwórca ozdabia się tą modlitwą. Bo wznosi się ona wieloma drogami: jeden prosi o łaskę (hasadim), drugi – o siłę (gwurot), trzeci – o miłosierdzie (rachamim). I zawiera w sobie kilka stron: prawą, lewą i środkową, ponieważ łaska (hasadim) pochodzi z prawej strony, siła (gwurot) – z lewej strony, a miłosierdzie (rachamim) – ze środkowej. I ponieważ zawiera w sobie wiele dróg i stron, staje się koroną i zostaje nałożona na głowę sprawiedliwego, dającego życie światom – to znaczy Jesod, który niesie całe wybawienie Nukwie, a od niej – całemu społeczeństwu.

Natomiast modlitwa jednostki nie obejmuje wszystkich stron i bywa tylko jednego rodzaju: albo prosi o łaskę, albo o siłę, albo o miłosierdzie. Dlatego modlitwa jednostki nie jest naprawiona, aby zostać przyjęta jak modlitwa wspólna, ponieważ nie zawiera się we wszystkich trzech liniach jak modlitwa wspólnoty.

Jaakow zawierał w sobie wszystkie trzy linie, będąc nosicielem linii środkowej, która zawiera dwie pozostałe. I dlatego modlitwa jego była miła Stwórcy – trwała bowiem w pełni doskonałości wszystkich trzech linii, podobnie jak modlitwa wspólna. I dlatego powiedziano: „I bardzo się przestraszył Jaakow, i zrobiło mu się ciasno”[2] – ponieważ Stwórca to dla niego uczynił, aby się modlił, gdyż pragnął jego modlitwy.

46) Rabbi Jehuda rozpoczął i powiedział: „Szczęśliwy człowiek, który zawsze się boi, a ten, kto zatwardza swoje serce, wpadnie w nieszczęście” (Rabbi Jehuda patach we-amar: aszrej adam mefached tamid, u-maksze libbo jipol be-ra’a). Błogosławieni są Israelici, że Święty, niech będzie błogosławiony, ma w nich upodobanie i dał im Torę prawdy, aby dzięki niej zasłużyli na życie wieczne (zakkajin inun Israel, de-Kudsza brich Hu itra’ej behon, we-jahav lon orajta de-keszot, be-gin le-mizkei bah le-chajej alma). Bo każdy, kto zajmuje się Torą, Święty, niech będzie błogosławiony, przyciąga na niego wyższe życie i wprowadza go do życia przyszłego świata (de-kol man de-isztaddal be-orajta, Kudsza brich Hu maszich alejhu chajin ila’in, we-a’el lehu le-chajej alma de-atej). Jak jest napisane: „Bo to jest twoje życie i długość twoich dni” (de-ktiw: ki hu chajecha we-orech jamecha). I napisano: „I przez to słowo przedłużysz swoje dni” – życie w tym świecie i życie w świecie przyszłym (u-ktiv: u-va-dawar ha-ze ta’arichu jamim – chajin be-hai alma, we-chajin be-alma de-atej).

Sulam

46) „Szczęśliwy człowiek, który zawsze się lęka, a kto zatwardza swoje serce, popadnie w nieszczęście”[3]. Szczęśliwi są (synowie) Israela, których zapragnął Stwórca i dał im prawdziwą Torę, aby dzięki niej mogli dostąpić życia wiecznego. Bo każdemu, kto zajmuje się Torą, Stwórca daje wyższą żywotność i prowadzi do życia przyszłego świata, jak powiedziano: „Bo Ona jest twoim życiem i przedłużeniem twoich dni”[4], a także powiedziano: „I przez to przedłużą się wasze dni”[5] – ponieważ ona jest życiem w tym świecie i życiem w świecie przyszłym.

47) Rabbi Elazar powiedział: każdy, kto zajmuje się Torą dla niej samej, nie umiera z ręki złego początku (Rabbi Elazar amar: kol man de-isztaddal be-orajta li-szma, la mitatej al jada de-jecer ha-ra), ponieważ trzyma się drzewa życia i nie odstępuje od niego (be-gin de-ittekef be-ilana de-chajej, we-la arpe minej). I dlatego ciała sprawiedliwych, którzy zajmują się Torą, nie ulegają zepsuciu (u-be-gin kach: caddikaja de-misztaddlei be-orajta, la mista’ave gufa dilhon), bo nie spoczywa na nich nieczysty duch (de-la szara alajhu ruach mesa’awa).

Sulam

47) Każdemu, kto zajmuje się Torą dla niej samej (liszma), nie grozi śmierć ze strony złego początku, to znaczy anioła śmierci, ponieważ trzyma się on Drzewa Życia i nie opuszcza go. I dlatego ciało sprawiedliwych, którzy zajmują się Torą, po śmierci nie zawiera nieczystości, ponieważ duch nieczystości nie panuje nad nimi.

48) Jaakow był drzewem życia (Jaakow ilana de-chajej hava) – dlaczego więc się lękał, skoro zły początek nie mógł nad nim zapanować? (ammaj dachil, de-ha la jachol le-szalta’a aloj). A ponadto, przecież napisano: „Oto Ja jestem z tobą…” (we-od, de-ha ketiw: we-hinne anochi immach we-gomer) – dlaczego więc się lękał? (ammaj hawa dachil?) I dalej – przecież napisano: „I spotkali go aniołowie Elohim” (we-tu, de-ha ketiw: wajifge’u bo malache Elohim) – jeśli święci służący byli z nim, dlaczego się lękał? (i maszirin kadiszin hawu immejhu, amaj hawa dachil?).

Sulam

48) Dlaczego Jaakow, będąc Drzewem Życia, bał się Esawa? Przecież strona nieczysta nie może panować nad nim. I jeszcze: przecież napisano, że Stwórca powiedział mu: „Oto Ja jestem z tobą i będę cię strzegł”[6]. Dlaczego więc odczuwał strach? Powiedziano: „I spotkali go aniołowie Wszechmogącego”[7]. Ale skoro hufce świętych aniołów były z nim, dlaczego się bał?

49) Lecz wszystko było właściwe, a Jaakow nie chciał polegać na cudzie Świętego, niech będzie błogosławiony (ella, kolla jaot hawa, we-Jaakow la hawa ba’ej le-mismach al nisa de-Kudsza brich Hu), ponieważ uważał, że nie jest godzien, aby Święty, niech będzie błogosławiony, uczynił dla niego cud (be-gin de-chaszew de-la’aw ihu kedaj, de-Kudsza brich Hu ja’awid lehu nisa). Dlaczego? Ponieważ nie służył ojcu i matce tak, jak należy (maj ta’ama? be-gin de-la flach le-awoj u-le-imej ke-d’ka jaot), i nie trudził się w Torze, i wziął dwie siostry (we-la isztaddal be-orajta, we-natal trei achajot). I mimo że wszystko to zostało już powiedziane – pomimo tego, człowiek powinien stale się lękać i modlić się przed Świętym, niech będzie błogosławiony, w cieniu Jego (we-af al gaw de-kolla ittemar, we-im kol da, ba’ej lehu le-war nasz le-midchal tadir, u-le-calla kamej Kudsza brich Hu bi-celota), jak jest napisane: „Szczęśliwy człowiek, który boi się zawsze” (de-ktiw: aszrej adam mefached tamid). I to zostało już wyjaśnione (we-ha okmuha).

Sulam

49) Wszystko to prawda, że nie powinien był się bać, lecz Jaakow nie chciał polegać na cudzie Stwórcy, uważając, że nie jest godzien, by Stwórca uczynił dla niego cud, ponieważ nie służył ojcu i matce jak należy, i nie zajmował się Torą przez dwadzieścia dwa lata, które spędził u Lawana, a także wziął za żony dwie siostry. I chociaż wszystko zostało tak ułożone, że Jaakow przy tym wcale nie zgrzeszył, to jednak człowiek zawsze powinien się bać i modlić przed Stwórcą, jak powiedziano: „Szczęśliwy człowiek, który zawsze się lęka”.

50) Chodź i zobacz: na modlitwie ojców opiera się świat (ta chaze: celota de-awahan kajemu alma), i wszyscy ludzie świata stoją dzięki nim i na nich się wspierają (we-kol bnej alma alajhu kajmei we-samchin). Na zawsze i na wieki wieków nie zostaje zapomniana zasługa ojców (le-alam u-le-almej almim la itneszej zechuta de-awahan), ponieważ zasługa ojców jest podstawą istnienia wyższego i niższego świata (be-gin de-zechuta de-awahan, ihu kijuma de-eila we-tata). A istnienie Jaakowa jest pełniejszym istnieniem niż wszystkich innych (we-kijuma de-Jaakow, ihu kijuma szalim jatir mi-kulhu). I dlatego, gdy synowie Jaakowa cierpieli, Święty, niech będzie błogosławiony, patrzył na podobiznę Jaakowa i ulitował się nad światem (u-be-gin kach, be-szata de-a’aku li-bnoj de-Jaakow, Kudsza brich Hu achmei kamej di-jokna de-Jaakow, we-chajejs al alma), jak w innym miejscu: „I wspomnę moje przymierze z Jaakowem” (ke-dawar acher: we-zacharti et beriti Jaakow). „Jaakow” z literą waw – dlaczego z waw? Bo to jest rzeczywista podobizna Jaakowa (Jaakow be-waw – amaj be-waw? be-gin de-ihu di-jokna de-Jaakow mammasz).

Sulam

50) Modlitwa praojców dała życie światu. Wszyscy przychodzący na świat istnieją dzięki nim i opierają się na ich zasłudze. Zasługa praojców nie zostanie zapomniana na wieki wieków, ponieważ zasługa praojców to życie na górze i na dole. A życie Jaakowa jest najdoskonalsze ze wszystkich, i dlatego, gdy nadchodzi czas nieszczęść dla synów Jaakowa, Stwórca widzi obraz Jaakowa przed Sobą i lituje się nad światem, jak powiedziano: „I wspomnę przymierze Moje z Jaakowem”[8], gdzie Jaakow (יַעֲקֹוב) zapisany jest z literą „waw ו”, ponieważ „waw” to prawdziwy obraz Jaakowa. Wyjaśnienie: Jaakow – to budowa dla Zeir Anpina, to znaczy „waw ו” w Imieniu AWAJa (הויה), i dlatego obraz Jaakowa to „waw ו”.

51) Chodź i zobacz: każdy, kto widział Jaakowa, jakby patrzył w świecące zwierciadło (ta chaze: kol man de-chamej lehu le-Jaakow, ke-man de-istakkel be-aspaklarja de-nahara) – i to już zostało powiedziane. Bo piękno Jaakowa było jak piękno Adama Riszona (we-ha ittemar: de-szufrejhu de-Jaakow ke-szufrejhu de-Adam kadma’a). Powiedział Rabbi Jejsa: słyszałem, że każdy, kto widzi go w swoim śnie, i widzi Jaakowa – osłania się w swoich wróżbach i dodane są mu lata życia (amar Rabbi Jejsa: ana szma’ana, de-kol man de-istakkal be-chelmejhu we-chama lehu le-Jaakow, me-kaster be-kosfoj, chajin ittosfan lehu).

Sulam

51) Każdy, kto widział Jaakowa, jakby patrzył w świecące zwierciadło, to znaczy w Zeir Anpina. Piękno Jaakowa było jak piękno Adama Riszona. Każdemu, kto we śnie widział Jaakowa odzianego w swoje szaty, dodaje się życia.

52) Rabbi Szymon powiedział: oto zostało powiedziane, że król Dawid – zanim jeszcze istniał – nie miał wcale życia (Rabbi Szymon amar: ha ittemar, de-Dawid malka, ad la hawa, la hawu lehu chajin kelal), dopóki Adam Riszon nie dał mu siedemdziesięciu lat ze swojego (bar de-Adam kadma’a, jehaw lehu sziwin szenin mi-dilej). I tak właśnie było istnienie króla Dawida – jego życie trwało siedemdziesiąt lat (we-kach hawa kijumejhu de-Dawid malka – sziwin szenin hawu). A istnienie Adama Riszon – tysiąc lat minus siedemdziesiąt (we-kijuma de-Adam kadma’a: elef szenin chasar sziwin). Znaleźli się więc w tych tysiącu pierwszych latach: Adam Riszon i król Dawid (isztekachu be-hanej elef szenin kadma’ej: Adam ha-Riszon we-Dawid malka).

Sulam

52) Król Dawid, zanim pojawił się na świecie, w ogóle nie miał życia, poza tym, co Adam Riszon dał mu: siedemdziesiąt swoich lat. I życie króla Dawida trwało siedemdziesiąt lat. A życie Adama wyniosło tysiąc lat minus siedemdziesiąt. I znajdują się Adam Riszon i Dawid w pierwszym tysiącleciu od stworzenia świata.

53) Otworzył i powiedział: „Życia poprosił od Ciebie – dałeś mu długość dni na wieki wieków” (patach we-amar: chajim sza’al mimcha – natata lo, orech jamim olam wa’ed). „Życia poprosił od Ciebie” – to król Dawid (chajim sza’al mimcha – da Dawid malka). Bo gdy Święty, niech będzie błogosławiony, stworzył Ogród Eden, wrzucił do niego duszę króla Dawida (de-ha kad bera Kudsza brich Hu ginata de-Eden, ateil bej niszmata de-Dawid malka). I spojrzał na nią i zobaczył, że nie ma ona żadnego życia od siebie (we-istakkal bej, we-chamej de-lejt lehu chajim mi-dilej kelum), i stała przed Nim każdego dnia (we-kajma kamej kol joma). Gdy stworzył Adam Riszon, powiedział: „Oto z pewnością jego istnienie” (kejwan de-bara Adam ha-Riszon, amar: ha waddaj kijumejhu), i od Adama Riszona pochodziło siedemdziesiąt lat, które istniał król Dawid na świecie (u-me-Adam kadma’a hawu sziwin szenin, de-itkajajm Dawid malka be-alma).

Sulam

53) „O życie prosił on u Ciebie – Ty dałeś mu długie dni na wieki”[9]. „O życie prosił on u Ciebie” – to król Dawid. Gdy Stwórca stworzył Ogród edeński i umieścił w nim duszę króla Dawida, spojrzał na nią i zobaczył, że nie ma ona w ogóle własnego życia, i tak stała przed Nim cały dzień. Gdy stworzył Adama Riszona, powiedział: „To z pewnością jest życie Dawida”. I od Adama Riszona pochodziło tych siedemdziesiąt lat, które król Dawid przeżył na świecie.

54) Dalej – ojcowie pozostawili mu coś ze swojego życia, każdy z osobna (tu, awahan szawku lehu me-chajejhon, kol chad we-chad): Awraham pozostawił mu, tak samo Jaakow i Josef (Awraham szawak lehu, we-chen Jaakow, we-Josef). Icchak nie pozostawił mu niczego (Jicchak la szawak lehu kelum), ponieważ król Dawid pochodził z jego strony (be-gin de-Dawid malka mi-sitrej ka ata).

Sulam

54) Jeszcze jedno wyjaśnienie. Każdy z praojców dał mu część ze swojego życia. Awraham dał mu część swojego życia, a także Jaakow i Josef. Icchak nie dał mu nic, ponieważ król Dawid pochodził z jego strony. Gdyż król Dawid to Nukwa z lewej strony, i wtedy jest ona ciemnością, a nie światłem. I dlatego nie miał on życia, ponieważ życie pochodzi tylko z prawej strony – Zeir Anpina, nazywanego Drzewem Życia.

Icchak również należał do lewej strony, lecz ponieważ był zawarty w Awrahamie, jak powiedziano: „Awraham zrodził Icchaka”[10], a także dzięki temu, że został związany do ofiary[11], miał życie. I wszystko to – tylko dla siebie samego, jednak nie mógł dać życia Dawidowi, ponieważ jego podstawa była z lewej linii, i życie, które miał, nie było z niego samego, lecz jedynie dzięki włączeniu. I to oznacza słowa: „Ponieważ król Dawid pochodził z jego strony”. Innymi słowy, Icchak także należał do lewej linii, tak jak Dawid, i dlatego nie mógł dać mu własnego życia.

55) Z pewnością Awraham pozostawił mu pięć lat, bo miał żyć sto osiemdziesiąt lat, a przeżył tylko sto siedemdziesiąt pięć – brakuje pięciu (waddaj Awraham szawak lehu chamesz szenin, de-hawa lehu le-itkajema me’a u-teman’in szenin, we-itkajajm me’a we-szew’in we-chamesz szenin – chasrin chamesz). Jaakow miał żyć na świecie tyle co dni Awrahama, ale nie przeżył, tylko sto czterdzieści siedem lat – brakuje dwadzieścia osiem (Jaakow hawa lehu le-itkajema be-alma ke-jomej de-Awraham, we-la itkajajm, ella me’a we-arba’in we-szewa szenin – chasrin teman’ja we-esrin). Wychodzi, że Awraham i Jaakow pozostawili mu ze swojego życia trzydzieści trzy lata (isztekachu de-Awraham we-Jaakow szawku lehu me-chajejhon telatin u-telat szenin). Josef, który żył sto dziesięć lat, miał żyć sto czterdzieści siedem lat jak Jaakow, a brakuje mu trzydziestu siedmiu lat (Josef de-itkajajm me’a we-eser szenin, hawa lehu le-itkajema me’a we-arba’in we-szewa szenin ke-jomej de-Jaakow, we-chaser minhon telatin we-szewa szenin). Oto siedemdziesiąt lat, które pozostawili mu Dawidowi królowi, by się w nich utrzymał, i w nich Dawid przetrwał – we wszystkich tych latach, które pozostawili mu ojcowie (ha sziwin szenin de-szawku lehu le-Dawid malka le-itkajema behon, u-be-hon itkajajm Dawid, be-chol inun szenin de-szawku lehu awahan).

Sulam

55) Oczywiście, Awraham dał mu pięć lat, ponieważ powinien był żyć sto osiemdziesiąt lat, tak jak Icchak, a przeżył tylko sto siedemdziesiąt pięć – brakuje pięciu lat.

Jaakow powinien był przeżyć na świecie tyle lat co Awraham – sto siedemdziesiąt pięć – a przeżył tylko sto czterdzieści siedem lat. Brakuje mu dwudziestu ośmiu lat. W ten sposób Awraham i Jaakow dali mu trzydzieści trzy lata ze swojego życia.

Josef przeżył sto dziesięć lat, a powinien był przeżyć sto czterdzieści siedem lat, według liczby lat Jaakowa. Brakuje trzydziestu siedmiu lat. Razem z trzydziestoma trzema latami od Awrahama i Jaakowa daje to siedemdziesiąt lat, które dali królowi Dawidowi na życie. I Dawid przeżył wszystkie te lata, które dali mu praojcowie.

56) A jeśli powiesz: dlaczego Icchak nie pozostawił mu niczego, jak tamci? (we-i tejma: Jicchak ammaj la szawak lehu kelum ke-hanei?) To dlatego, że on jest stroną ciemności, a Dawid pochodzi ze strony ciemności (be-gin de-ihu chaszach, we-Dawid mi-sitra de-chaszach ka ata). A kto jest w ciemności, ten nie ma w sobie w ogóle światła ani życia (u-man de-ihu be-chaszach, leit lehu nehura kelal, we-leit lehu chajin), i dlatego Dawid nie miał życia w ogóle (u-be-gin kach la hawu le-Dawid chajin kelal). Lecz ci, którzy mieli w sobie światło, rozświetlili Dawidowi królowi, i od nich potrzebował czerpać światło, by mieć życie (awal ilejn de-hawu le-hon nehura – nehiru lehu le-Dawid malka, u-minajhu itstrich le-anhara, u-le-mehewe lehu chajin). Bo ze strony ciemności nie ma w ogóle życia, i dlatego Icchak nie wszedł do tego rachunku (de-ha mi-sitra de-chaszach leit lehu chajin kelal, we-al da la ata Jicchak be-chuszbana).

Sulam

56) Dlaczego więc Icchak nie dał mu nic ze swojego życia, tak jak Awraham, Jaakow i Josef? Ponieważ Icchak przedstawiał ciemność, to znaczy należał do lewej linii, która, zanim zostanie włączona w prawą, jest ciemnością. I Dawid pochodził ze strony ciemności, to znaczy również należał do lewej strony. A ten, kto przebywa w ciemności, nie ma żadnego światła i nie ma w nim życia. Dlatego Dawid nie miał w ogóle życia. Natomiast Awraham, Jaakow i Josef, którzy mieli światło, ponieważ należeli do prawej strony, świecili królowi Dawidowi. I od nich musiał otrzymać światło, aby mieć życie. Innymi słowy, musiał się włączyć w prawą stronę, ponieważ ze strony ciemności, czyli lewej, nie ma w ogóle życia. I dlatego Icchak nie jest brany pod uwagę.

57) A jeśli powiesz: dlaczego Josef dał więcej niż wszyscy? (we-i tejma: Josef ammaj jatir mi-kull’hu), to rzeczywiście – Josef sam w sobie był jak wszyscy razem (ella waddaj: Josef bilchudoj ke-kull’hu), ponieważ był nazwany „sprawiedliwym” (be-gin de-ikrei caddik), i to on właśnie rozświetlał lunę bardziej niż wszyscy (we-da hu de-anheir le-sihara jatir mi-kull’hu). I dlatego on pozostawił Dawidowi królowi więcej życia niż wszyscy (u-be-gin kach, haj szawak lehu le-Dawid malka jatir mi-kull’hu chajin), jak jest napisane: „I dał je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią” (de-ktiw: wajitten otam Elohim bi-rakia ha-szamajim le-ha’ir al ha-arec).

Sulam

57) Dlaczego Josef dał mu życia więcej niż wszyscy – trzydzieści siedem lat, podczas gdy oni dali tylko trzydzieści trzy? Ponieważ Josef sam w sobie jest równoważny wszystkim razem, ponieważ nazywa się „sprawiedliwy”, to znaczy Jesod, który zawiera w sobie wszystkie sfirot. I to oznacza, że świeci lunie, czyli Nukwie, bardziej niż wszyscy, i dlatego dał królowi Dawidowi życia więcej niż wszyscy, jak powiedziano: „I umieścił ich Wszechmogący na sklepieniu niebios, aby świecili nad ziemią”[12]. Sklepienie to właściwość Jesod –sprawiedliwy, Josef. A ziemia – to Nukwa, król Dawid. W ten sposób Nukwie świeci Jesod, czyli Josef, i dlatego on dał mu życia więcej niż wszyscy.

58) Chodź i zobacz: Jaakow – jego modlitwa ochroniła go przed Esawem (ta chaze: Jaakow – celotejhu agen lehu me-Esaw), ponieważ chciał zachować swoją zasługę dla synów po sobie (be-gin de-ba’a le-salka zechutejhu li-bnoj abatrejhu), a nie wykorzystać jej teraz wobec Esawa (we-la le-afaka lehu haszta le-gabbej de-Esaw). I dlatego modlił się swoją modlitwą do Świętego, niech będzie błogosławiony, i nie polegał na swojej zasłudze, aby go wybawić przez nią (we-al da calej celotejhu le-Kudsza brich Hu, we-la istamich al zechutejhu, le-szezawa lehu be-ginejhu).

Sulam

58) Jaakowa ochroniła przed Esawem modlitwa, a nie jego zasługa, ponieważ chciał on zostawić swoją zasługę swoim synom po sobie, a nie zużywać jej teraz na siebie z powodu Esawa. I dlatego zwrócił się z modlitwą do Stwórcy i nie polegał na swojej zasłudze, by dzięki niej się ocalić.

59) „I powiedział: Jeśli przyjdzie Esaw do jednego obozu i uderzy go, to obóz pozostały będzie mógł ocaleć” (wa-jomer: im jawo Esaw el ha-machane ha-achat we-hikkahu, we-haja ha-machane ha-nisz’ar li-fleta). Chodź i zobacz, co jest napisane: „I podzielił lud, który był z nim, i owce, i bydło, i wielbłądy – na dwa obozy” (ta chaze: mah ketiw: wa-jachatz et ha-am aszer itto, we-et ha-con we-et ha-bakar we-ha-gemalim li-szne machanot). Dlaczego na dwa obozy? (ammaj li-szne machanot?) Ponieważ powiedział: „Jeśli przyjdzie Esaw do jednego obozu i uderzy go, to obóz pozostały będzie mógł ocaleć” (be-gin de-amar: im jawo Esaw el ha-machane ha-achat we-hikkahu, we-haja ha-machane ha-nisz’ar li-fleta).

Sulam

59) „I podzielił lud… na dwa obozy”[13]. Dlaczego podzielił ich na dwa obozy? Ponieważ pomyślał: „Jeśli Esaw zaatakuje jeden obóz i pobije go, to pozostały obóz ocaleje”[14]. Nasuwa się pytanie: czyż nie może się zdarzyć, że Esaw rozbije oba obozy? Skąd ta pewność, że jeden obóz się uratuje?

60) Chodź i zobacz: Szchina nie oddala się z namiotu Lei ani z namiotu Rachel (ta chaze: Szechinta la adijat me-ohel Lea u-me-ohel Rachel). Powiedział Jaakow: „Wiem, że ci są strzeżeni przez Świętego, niech będzie błogosławiony” (amar Jaakow: jeda’na de-ha netiru lo le-ilejn min Kudsza brich Hu). Co zrobił? „I ustawił niewolnice i ich dzieci jako pierwsze” (ma awad: wa-jaszem et ha-szfachot we-et jaldejen riszona). Powiedział: „Jeśli Esaw będzie zabijał, niech tych zabije, ale tych – nie lękam się o nich, ponieważ Szchina jest z nimi” (amar: im jaktil Esaw, le-ilejn jaktil, awal ilejn – la mistafina minajhu, be-gin de-Szechinta immhon). I dlatego jest napisane: „I będzie obóz pozostały – na ocalenie” (we-al da: we-haja ha-machane ha-nisz’ar li-fleta). Gdy tak uczynił, ustanowił swoją modlitwę nad nimi. Co jest napisane? „I powiedział Jaakow: Boże mojego ojca Awrahama i Boże mojego ojca Icchaka, Stwórco, który powiedziałeś do mnie: Powróć do swojej ziemi i do swojej ojczyzny, a będę dobrze ci czynił” (kejwan de-awed haj, atkein celotejhu alajhu. Mah ketiw? – wa-jomer Jaakow: Elohej awi Awraham we-Elohej awi Jicchak, Haszem ha-omer elaj: szuw le-artzecha u-le-moladetecha, we-etijwa imach).

Sulam

60) Szchina nie oddala się od namiotu Lei i namiotu Racheli. Powiedział Jaakow: „Wiem, że mają one ochronę od Stwórcy”. I dlatego „ustawił służące i ich dzieci jako pierwsze”[15] – jeśli Esaw uderzy, to uderzy w nich. „A o synów pani nie boję się, ponieważ Szchina jest z nimi”. W ten sposób „jako pierwsze” oznacza – pierwsi, którzy są narażeni na niebezpieczeństwo. I dlatego powiedział: „Pozostały obóz będzie ocalony”, ponieważ Szchina jest z nimi. A gdy to uczynił, wzniósł swoją modlitwę za służące i ich dzieci.

61) Rabbi Jose rozpoczął i powiedział: „Modlitwa biedaka, gdy omdlewa, i przed Stwórcą wylewa swoją prośbę” (Rabbi Jose patach we-amar: tefilla le-ani ki jaatof, u-lifnej Haszem jiszpoch sicho). Ten werset został już wyjaśniony w wielu miejscach (haj kra okmuha be-kamma atar). Ale to król Dawid wypowiedział te słowa, gdy spojrzał i zobaczył sprawy biednego, i przyjrzał się sobie, gdy uciekał przed swoim teściem (ella Dawid malka amar da, kad istakkal we-chama be-milej de-miskena, we-istakkal bej, kad hawa azil we-araq mi-kamej chamoj). Wtedy powiedział: „To jest modlitwa biedaka” – to jest modlitwa, której potrzebuje biedak przed Świętym, niech będzie błogosławiony (amar: da tefilla le-ani – da hu celota, de-ba’ej miskena kamej Kudsza brich Hu), i to jest modlitwa, która wyprzedza wszystkie modlitwy świata (we-da celota, de-akdemat le-kol celotehon de-alma).

Sulam

61) „Modlitwa ubogiego, który osłabł i przed Stwórcą wylewa swoją duszę”[16]. To powiedział król Dawid, gdy ujrzał i zrozumiał, przez co musi przejść ubogi. Ujrzał to, gdy uciekał przed swoim teściem, królem Szaulem. Ta modlitwa, którą ubogi kieruje do Stwórcy, przyjmowana jest przed wszystkimi modlitwami świata.

62) Napisano tutaj: „Modlitwa biedaka” (tefilla le-ani), a tam napisano: „Modlitwa Moszego, człowieka Elohim” (u-ketiv hatam: tefilla le-Mosze isz ha-Elohim) – jaka jest różnica między tą a tamtą? (mah bein haj le-haj?). Lecz ta to „modlitwa ręki”, a tamta to „modlitwa głowy” (ella: da tefilla szel jad, we-da tefilla szel rosz). I nie ma różnicy między tą „modlitwą biedaka”, a „modlitwą Moszego” – obie są uważane za jedno (we-lejt le-afrasza bein haj tefilla le-ani, u-bein tefilla le-Mosze, we-tarwajhu szekilin ke-chad).

Sulam

62) Powiedziano: „Modlitwa obdarzonego niedostatkiem (dosł. ubogiego)”, i powiedziano: „Modlitwa Moszego, człowieka Bożego”[17]. Modlitwa ubogiego – to tefilin ręki, czyli Nukwa, ponieważ Nukwa nazywana jest ubogą z tego powodu, że nie ma niczego własnego i wszystko musi otrzymywać od Zeir Anpina. Modlitwa Moszego to tefilin głowy, czyli Zeir Anpin. I nie należy oddzielać modlitwy ubogiego od modlitwy Moszego, Nukwy od Zeir Anpina, ponieważ zawsze muszą być w ziwugu i oboje uważani są za jedno.

63) I dlatego modlitwa biedaka uprzedza przed Świętym, niech będzie błogosławiony, wszystkie modlitwy świata (we-al da: celota de-ani akdemat kamej Kudsza brich Hu mi-kol celotin de-alma), ponieważ napisano: „Bo nie wzgardził ani nie brzydził się udręką biedaka…” (be-gin de-ktiw: ki lo baza we-lo szikatz enut ani we-gomer). Chodź i zobacz: „Modlitwa biedaka” to modlitwa „ręki” (ta chaze: tefilla le-ani – da tefilla szel jad), bo biedak przylgnął do swego ubóstwa, jak ten, który nie ma od siebie zupełnie nic (de-ani itdabbak be-miskenutejhu, ke-man de-lejt lehu mi-garmejhu kelum).

Sulam

63) I dlatego modlitwa ubogiego przyjmowana jest przez Stwórcę wcześniej niż wszystkie modlitwy świata. Bo powiedziano: „Gdyż nie wzgardził i nie odrzucił modlitwy ubogiego”[18]. Modlitwa ubogiego to tefilin ręki, czyli Nukwa, nazywana modlitwą ubogiego, związanego ze swoim ubóstwem, podobnie jak ten, który nie ma niczego własnego.

64) Inne wyjaśnienie: „Modlitwa” – to Mosze (dawar acher: tefilla – da Mosze). „Biedaka” – to Dawid (le-ani – da Dawid). „Gdy omdlewa” – to gdy luna się zakrywa, a słońce zakrywa się przed nią (ki jaatof – kad itkasseja sihara, we-itkassej szimsza minej). „I przed Stwórcą wylewa swoją prośbę” – aby połączyć się ze słońcem (u-lifnej Haszem jiszpoch sicho – be-gin le-itchabbera bahedej szimsza).

Sulam

64) Inne wyjaśnienie: „Modlitwa” – odnosi się do Moszego, czyli Zeir Anpina, „ubogiego” – to Dawid, czyli Nukwa, „który osłabł” – w czasie ukrycia się luny, czyli Nukwy, gdy słońce, czyli Zeir Anpin, oddala się od niej, „i przed Stwórcą wylewa swoją duszę” – pragnąc połączyć się ze słońcem, Zeir Anpinem.

65) Chodź i zobacz: modlitwa wszystkich ludzi to po prostu modlitwa (ta chaze: celota de-kol bnej nasza – celota), ale modlitwa biedaka – to modlitwa, która stoi przed Świętym, niech będzie błogosławiony (u-celota de-miskena – ihi celota de-kajma kamej de-Kudsza brich Hu). Ona łamie bramy i wejścia, i wchodzi, by być przyjęta przed Nim (we-tabra tar’in u-pitchin, we-a’alat le-itkabbala kamej), jak powiedziano: „A będzie, gdy zawoła do Mnie, usłyszę, bo łaskawy jestem” (he-de’hu: we-haja ki jic’ak elaj, we-szam’ati, ki channun ani), i napisano: „Słuchając wysłucham jego wołania” (u-ketiv: szamo’a eszma tzaakato). „I przed Stwórcą wylewa swoją prośbę” – jak ktoś, kto się burzy na wyrok Świętego, niech będzie błogosławiony (u-lifnej Haszem jiszpoch sicho – ke-man de-mitra’em al dinoj de-Kudsza brich Hu).

Sulam

65) Modlitwa każdego człowieka – to modlitwa, lecz „modlitwa ubogiego” – to modlitwa, która staje przed Stwórcą, ponieważ rozbija bramy i wejścia i przebija się, aby zostać przez Niego przyjęta. „I przed Stwórcą wylewa swoją duszę” – podobna do tego, kto skarży się na sądy Stwórcy.

66) Powiedział Rabbi Elazar: modlitwy sprawiedliwych są radością dla Kneset Israel, by mogła przyozdobić się przed Świętym, niech będzie błogosławiony (amar Rabbi Elazar: celotehon de-caddikaja chedwa le-Keneset Israel le-it’attara kamej Kudsza brich Hu). I właśnie dlatego są one szczególnie umiłowane przed Świętym, niech będzie błogosławiony (be-gin kach, chawiwa hu jatir kamej Kudsza brich Hu), i dlatego Święty, niech będzie błogosławiony, pragnie modlitwy sprawiedliwych w czasie, gdy ich potrzebuje (u-be-gin kach Kudsza brich Hu taeva li-celotehon de-caddikaja be-szata de-itstarrich lehon), ponieważ wiedzą oni, jak przebłagać swojego Pana (be-gin de-jad’ei le-raccujei le-marehon).

Sulam

66) Modlitwa sprawiedliwych to radość dla Kneset Israel, czyli Nukwy, by zostać uwieńczoną modlitwą przed Stwórcą. I dlatego jest ona jeszcze bardziej miła Stwórcy niż modlitwa ubogiego. I dlatego Stwórca z niecierpliwością oczekuje modlitwy sprawiedliwych w godzinie, gdy mają się modlić, ponieważ wiedzą oni, jak sprawić nasłodzenie swojemu Władcy.

67) Co jest napisane o Jaakowie? „Boże mojego ojca Awrahama i Boże mojego ojca Icchaka, Stwórca, który powiedział do mnie: Powróć…” (mah ketiw be-Jaakow? Elohej awi Awraham, we-Elohej awi Jicchak, Haszem ha-omer elaj: szuw we-gomer). Związał i zespolił wszystko w jedno powiązanie, jak należy (i’atar we-ikszar be-kiszura chad, kidka chazej). „Boże mojego ojca Awrahama” – po prawej, „i Boże mojego ojca Icchaka” – po lewej (Elohej awi Awraham – li-jamina, we-Elohej awi Jicchak – li-smola). „Który powiedział do mnie” – tutaj zawisło słowo, by przyozdobić się w jego miejscu pomiędzy nimi (ha-omer elaj – hacha talej mila, le-it’attara le-atrej bejnejhu). „Powróć do swojej ziemi i do swojej ojczyzny, a będę ci dobrze czynił” (szuw le-artzecha u-le-moladetecha, we-etijwa immach).

Sulam

67) Powiedziano w modlitwie Jaakowa: „Wszechmogący ojca mojego Awrahama i Wszechmogący ojca mojego Icchaka, Stwórco, który powiedział mi: «Wróć do swojej ziemi i do swojej ojczyzny, a Ja będę ci wyświadczał dobro»”[19]. Uzupełnił i ustanowił on połączenie w pełnej jedności, jak należy, mówiąc: „Wszechmogący ojca mojego Awrahama” – odnosi się to do prawej linii, „Wszechmogący ojca mojego Icchaka” – do linii lewej, „który powiedział mi” – do niego samego, przedstawiającego jednoczącą linię środkową, bo właśnie od niego, od linii środkowej, zależy wypowiedziane słowo, aby ozdobić jego miejsce między nimi, między Awrahamem i Icchakiem, prawą i lewą linią. I dlatego powiedział mu: „Wróć do swojej ziemi i do swojej ojczyzny, a Ja będę ci wyświadczał dobro”.

68) „Nie jestem godzien wszystkich łask” – dlaczego potrzebne było to z tamtym? (katonti mi-kol ha-chasadim – amaj hawa itstrich haj im haj?) Lecz Jaakow powiedział: „Ty obiecałeś mi, że dobrze mi uczynisz, a ja wiem, że wszystkie Twoje działania są warunkowe” (ella, amar Jaakow: at abtacht li le-otava immi, we-ana jeda’na de-kol owadach kull’hu al tenaj). „Oto ja nie mam zasług, bo «nie jestem godzien wszystkich łask i całej prawdy, które uczyniłeś Twemu słudze», i wszystko, co uczyniłeś mi do tego dnia, nie było z powodu mojej zasługi, lecz z powodu Ciebie uczyniłeś to dla mnie” (ha ana leit bi zechuta, de-ha katonti mi-kol ha-chasadim u-mi-kol ha-emet aszer asita et awdecha, we-kol ma de-awadt li ad joma – la be-gin zechutaj hawa, ella be-ginach hu de-awadat li). „I ta dobroć i prawda była ze względu na Ciebie” (we-hahu tibu u-keszot be-ginach hawa). Bo kiedy przechodziłem wcześniej, gdy szedłem przed Esawem – samotnie przeszedłem ten nurt, a Ty uczyniłeś ze mną dobro i prawdę (de-ha kad awarna be-kadmejta, de-hawajna azil mi-kamej de-Esaw, jechidaj awarna lehu le-hahu nahara, we-ant awadet immi tibu u-keszot). A oto teraz przeprawiam się przez niego z dwoma obozami – tymi dwoma obozami, które się rozdzieliły (we-ha ana haszta maawar lehu be-trei maszirin – inun trei maszirin de-faleg).

Sulam

68) „Mało jestem wart wobec wszystkich łask”[20]. Dlaczego Jaakow musiał powiedzieć „mało jestem wart…”, skoro wcześniej wspomniał: „Wróć do swojej ziemi i do swojej ojczyzny, a Ja będę ci wyświadczał dobro”? Jednak Jaakow pomyślał: „Obiecałeś mi, że będziesz mi wyświadczał dobro, lecz wiem, że wszystkie Twoje czyny spełniane są pod warunkiem, że wykonują oni Twoją wolę. A ja nie mam żadnej zasługi, bo «mało jestem wart wobec wszystkich łask i całej prawdy, które uczyniłeś dla swego sługi». I dlatego nie masz obowiązku spełnić wobec mnie swojej obietnicy, i wszystko, co uczyniłeś mi do tej pory, nie było z powodu moich zasług, lecz dzięki Twojej łasce, którą mi okazałeś. I cała ta łaska i prawda dokonane zostały przez Twoją dobroć. Bo gdy przechodziłem Jordan na początku, kiedy uciekałem przed Esawem, sam jeden przeszedłem tę rzekę, a teraz uczyniłeś ze mną łaskę i prawdę. Bo teraz przechodzę tę rzekę z dwoma obozami”.

69) Do tego miejsca był porządek wychwalania swojego Pana, odtąd dalej – prosił o to, czego potrzebował (ad hacha siddura de-szibcha de-marej, mi-kan u-le-hal’a ba’a ma de-itstrich lehu). Aby pokazać wszystkim ludziom, że kiedy człowiek czegoś potrzebuje, powinien najpierw uporządkować chwałę swego Pana, a potem przedstawić swoją prośbę (le-achaza’a le-kol bnej alma, de-itstrich lehu le-bar nasz le-saddara szibcha de-marej be-kadmejta, u-le-watar jibba’i ba’utej). Bo tak zrobił Jaakow – najpierw uporządkował chwałę swego Pana, a po tym, jak uczcił Go chwałą, wypowiedział swoją prośbę, której potrzebował (de-hachej awad Jaakow: be-kadmejta sadar szibcha de-marej, u-le-watar de-sadar szibcha, amar ba’utej de-itstrich lehu).

Sulam

69) Do tego miejsca Jaakow w należytym porządku wywyższył chwałę swojego Władcy, a odtąd i dalej – prosił o to, czego potrzebował. To uczy wszystkich ludzi, że człowiek powinien najpierw odpowiednio wychwalać swojego Władcę, a dopiero potem zwracać się z modlitwą.

70) Oto, co jest powiedziane: „Ratuj mnie, proszę, z ręki mojego brata, z ręki Esawa, bo boję się go, aby nie przyszedł i nie uderzył mnie – matki wraz z dziećmi” (he-de’hu: hacileni na mi-jad achi, mi-jad Esaw, ki jare anochi oto, pen jawo we-hikkani, em al banim). Stąd wynika, że ten, kto modli się swoją modlitwą, powinien wypowiedzieć swoje słowa właściwie i wyraźnie (mi-kan: man de-calle celotej, de-ba’ej le-farsza miloj kidka jaot). „Ratuj mnie, proszę” – a jeśli powiesz: przecież już mnie ocaliłeś od Lawana – „z ręki mojego brata” (hacileni na – we-i tejma: de-ha szezwat li mi-Lavan – mi-jad achi). A jeśli powiesz, że są inni krewni, którzy też się tak nazywają – bracia też się tak nazywają (we-i tejma: kerivin acharanin stam – achin ikrun). „Z ręki Esawa” – dlaczego? Aby dokładnie wyjaśnić słowo (mi-jad Esaw – mai ta’ama? be-gin le-farsza mila kidka jaot). A jeśli powiesz: dlaczego ja w ogóle potrzebuję pomocy? „Bo boję się go, aby nie przyszedł i mnie nie uderzył” (we-i tejma: ana ammaj itstrich – ki jare anochi oto, pen jawo we-hikkani). Aby uczynić tę sprawę rozpoznaną z góry i wypowiedzieć ją jasno, a nie ukrywać słowa (be-gin le-isztemoda mila le-eila, u-le-farsza la kidka jaot, we-la jastim mila).

Sulam

70) „Wybaw mnie z ręki mojego brata, z ręki Esawa! Bo się go boję, by przypadkiem nie napadł i nie poraził mnie, matki z dziećmi”[21] – to znaczy, że po tym, jak wychwalił w należyty sposób, zwrócił się z modlitwą. Stąd widzimy, że ten, kto zwraca się z modlitwą, powinien odpowiednio wyjaśnić swoje słowa. Powiedział: „Wybaw mnie” – i na pierwszy rzut oka to by wystarczyło, bo niczego nie potrzebuje oprócz ocalenia. A jednak (w myśli) zwrócił się do Stwórcy: „Może powiesz, że już mnie wybawiłeś od Lawana”. Dlatego doprecyzował: „z ręki mojego brata”. „Ale może powiesz, że także inni krewni nazywają się braćmi”. Dlatego doprecyzował: „z ręki Esawa”. A po co? Ponieważ wszystko należy wyjaśniać jak należy. I dlatego kontynuował swoją prośbę: „A jeśli zapytasz, dlaczego potrzebuję wybawienia – to dlatego, że «boję się go: by przypadkiem nie napadł i nie poraził mnie»”. I wszystko to, aby w należyty sposób wyjaśnić modlitwę wznoszoną w górę i nie pozostawiać niejasności.

71) „A Ty powiedziałeś: dobrze, dobrze uczynię z tobą…” (we-atta amarta: heitev eitiv immach we-gomer). „A Ty powiedziałeś” – co oznacza „a Ty”? (we-atta amarta heitev eitiv – maj we-atta?) Jak powiedziano: „A Ty ożywiasz wszystkich” (kedeamaj: we-atta mechaje et kullam) – tak i tutaj: „A Ty powiedziałeś…” (af hacha: we-atta amarta) – z naciskiem na „Ty” jako źródło i sprawca działania.

Sulam

71) „A Ty powiedziałeś: «Będę ci wyświadczał dobro»”[22]. Co oznacza „A Ty”? To jak powiedziano: „I Ty dajesz im wszystkim życie”[23] – to znaczy, Nukwa nazywana jest „Ty”. I tak samo tutaj: „A Ty powiedziałaś” – to imię Nukwy.

72) Chodź i zobacz: król Dawid powiedział: „Niech będą miłe słowa ust moich” – to są słowa wypowiedziane (ta chaze: Dawid malka amar: jihju le-racon imrej fi – ilejn milin de-itparszan). „I rozważanie serca mego” – to są słowa ukryte, których człowiek nie potrafi wypowiedzieć ustami (we-hegjon libbi – ilejn milin de-sitiman, de-la jachil bar nasz le-farsza lon be-pumejhu). To jest „rozważanie” – które znajduje się w sercu i nie może być wypowiedziane (da hu hegjon – de-ihu be-libba, de-la jachil le-itparsza).

Sulam

72) Król Dawid powiedział: „Niech będą miłe słowa ust moich i rozważania serca mego przed Tobą”[24]. „Słowa ust moich” – to słowa, które są wyjaśnione, a „rozważania serca mego” – to rzeczy niejasne, których człowiek nie potrafi wyrazić ustami, to myśli ukryte w sercu, których nie jest w stanie wyjaśnić.

73) I dlatego słowo potrzebuje być wypowiedziane ustami, a słowo, które zależy od serca – wszystko to jest tajemnicą: jedno odpowiada niższemu poziomowi, a drugie – wyższemu (we-al da itstrich mila le-itparsza be-fuma, u-mila de-talja be-libba, we-kolla raza ihu – chad le-kabel darga tata’a, we-chad le-kabel darga ila’a). Słowo, które zostało wypowiedziane, odpowiada niższemu poziomowi, bo musi być wypowiedziane (mila de-itparsza – le-kabel darga tata’a, de-itstrich le-itparsza). To zaś, co zależne od serca, odpowiada głębszemu, bardziej wewnętrznemu poziomowi. I wszystko to jest jedno (hahu de-talja be-libba, ihu le-kabel darga penima jatir, we-kolla ke-chada ihu). I dlatego powiedział: „Niech będą miłe słowa ust moich i rozważanie serca mego przed Tobą…” (we-al da amar: jihju le-racon imrej fi we-hegjon libbi le-fanecha we-gomer).

Sulam

73) A dlatego powinno być to, co wyjaśnia się ustami – to znaczy „słowa ust moich”, i to, co zależy od serca i nie jest wyrażone ustami – „rozważania serca mego”, ponieważ wszystko to jest tajemnicą. Jedno odpowiada niższemu poziomowi – Nukwie, a drugie odpowiada wyższemu poziomowi – Binie. To, co wyjaśnia się ustami, odpowiada niższemu poziomowi, który powinien być wyjaśniony – to świat jawny. A to, co zależy od serca i odpowiada głębszemu poziomowi, Binie – to świat ukryty. I wszystko to stanowi jedną całość, to znaczy: obie rzeczy są potrzebne. I dlatego powiedział: „Niech będą miłe słowa ust moich i rozważania serca mego przed Tobą”.

74) Podobnie powiedział Jaakow: najpierw wyraził słowo w sposób właściwy, a potem zamknął słowo, które zależało od rozważania serca, i nie musiało być wypowiedziane (ke-gawna da amar Jaakow – be-kadmejta parejsz mila kidka jaot, u-le-watar setim mila, de-ihi talja be-hegjona de-libba, de-la itstrich le-farsza). Jak jest napisane: „I uczynię twoje potomstwo jak piasek morski, którego nie można zliczyć z powodu jego mnogości” (de-ktiw: we-samti et zaracha ke-chol ha-jam aszer lo jisaper me-rof) – tutaj jest to słowo zależne od serca, które nie musiało być wypowiedziane (hacha ihu mila de-talja be-libba, de-la itstrich le-farsza). I tak właśnie potrzeba, jak powiedzieliśmy, by zjednoczyć doskonałą jedność, jak należy (we-chen itstrich kidkaamaran, be-gin le-jachada jichuda szalim, kidka jaot). Błogosławieni są sprawiedliwi, którzy wiedzą, jak uporządkować chwałę swojego Pana, jak należy, i jak prosić o swoje potrzeby (zakkajin inun caddikaja, de-jad’ei le-saddara szibcha de-marehon kidka jaot, u-le-mib’a ba’utehon). I dlatego jest napisane: „I powiedział do mnie: Ty jesteś moim sługą, Israel, którym się chlubię” (u-be-gin kach ketiv: wa-jomer li awdi atta, Israel aszer becha etpaar).

Sulam

74) I podobnie powiedział Jaakow: najpierw wyjaśnił wszystko jak należy, a potem ukrył słowa, ponieważ zależą one od rozważań serca, których nie trzeba wyjaśniać. Jak powiedziano: „I uczynię twoje potomstwo jak piasek morski, którego nie można przeliczyć z powodu mnogości” – to należy do tego, co zależy od serca i nie wymaga wyjaśnienia. I tak właśnie powinno być, jak już powiedzieliśmy, czyli oba te aspekty są potrzebne, aby wszystko połączyć w jedną całość, jak należy.

Wyjaśnienie. Istnieją mochin (światła umysłu) „policzalne”, które można wyjaśnić ustami, to znaczy świecenie Hochmy, objawiające się za pośrednictwem Nukwy, nazywanej „usta”. I są mochin „bez liczby”, czyli ukryte hasadim[25], które przyciągane są z Biny i nazywane są „rozważaniami serca mojego”.

Na początku powiedział Jaakow: „A Ty powiedziałeś: «Będę ci wyświadczał dobro»”. To są mochin liczby, i dlatego na początku umieścił imię „Ty” – świat jawny. A następnie powiedział: „którego nie można przeliczyć z powodu mnogości”. To są mochin bez liczby, przyciągane ze świata ukrytego, to znaczy zakryte hasadim. I oba one są potrzebne. Szczęśliwi są sprawiedliwi, którzy potrafią w należyty sposób wywyższać chwałę swojego Władcy, a potem zwracać się z modlitwą. Dlatego powiedziano: „I powiedział do mnie: «Tyś sługa mój, Israel, w którym się rozsławię»”[26].


[1] Tora, Bereszit, 32:7. „I wrócili posłańcy do Jaakowa, mówiąc: «Przyszliśmy do twego brata, do Esawa, a on idzie na spotkanie z tobą – i z nim jest czterystu ludzi».”

[2] Tora, Bereszit, 32:8. „I bardzo się przestraszył Jaakow, i ogarnęło go przerażenie. I podzielił lud, który był z nim, oraz drobny i wielki bydło i wielbłądy – na dwa obozy.”

[3] Pisma, Miszlej, 28:14. „Szczęśliwy człowiek, który stale się boi; a kto zatwardza swoje serce – wpadnie w nieszczęście.”

[4] Tora, Dwarim, 30:19–20. „Na świadków przywołuję dziś przeciwko wam niebo i ziemię: życie i śmierć położyłem przed tobą, błogosławieństwo i przekleństwo – wybierz więc życie, abyś żył, ty i twoje potomstwo; miłując Stwórcę, twojego Elohim, słuchając Jego głosu i lgnąc do Niego – bo On jest twoim życiem i długością twoich dni – abyś mieszkał w ziemi, którą przysiągł Stwórca twoim ojcom – Awrahamowi, Icchakowi i Jaakowowi – że im ją da.”

[5] Tora, Dwarim, 32:45–47. „I zakończył Mosze wypowiadanie wszystkich tych słów do całego Israela. I powiedział do nich: «Zwróćcie uwagę na wszystkie słowa, którymi świadczę wam dziś – abyście nakazali je waszym synom, by przestrzegali i czynili wszystkie słowa tego nauczania. Bo nie jest to dla was słowo puste – to jest wasze życie! I przez to przedłużycie swoje dni na ziemi, do której przeprawiacie się przez Jordan, aby ją posiąść».”

[6] Tora, Bereszit, 28:15. „A oto Ja jestem z tobą i będę cię strzegł wszędzie, dokądkolwiek pójdziesz, i sprowadzę cię z powrotem do tej ziemi, bo nie opuszczę cię, aż wypełnię to, co ci powiedziałem.”

[7] Tora, Bereszit, 32:2. „I poszedł Jaakow swoją drogą – i spotkali go aniołowie Elohim.”

[8] Tora, Wajikra, 26:42. „I wspomnę Moje przymierze z Jaakowem, a także Moje przymierze z Icchakiem, i Moje przymierze z Awrahamem wspomnę – i wspomnę tę ziemię.”

[9] Pisma, Psalmy, 21:5. „Wielką chwałę nadałeś mu przez swoje zbawienie, włożyłeś na jego głowę koronę ze szczerego złota.”

[10] Tora, Bereszit, 25:19. „Oto potomstwo Icchaka, syna Awrahama – Awraham zrodził Icchaka.”

[11] Tora, Bereszit, 22:9. „I przyszli na miejsce, o którym powiedział mu Elohim. I zbudował tam Awraham ołtarz, i ułożył drewno, i związał Icchaka, swego syna, i położył go na ołtarzu – na drewnie.”

[12] Tora, Bereszit, 1:17. „I umieścił je Elohim na sklepieniu niebios, aby świeciły nad ziemią.”

[13] Tora, Bereszit, 32:8. „I bardzo się przestraszył Jaakow, i ogarnął go niepokój. I podzielił lud, który był z nim, oraz drobny i wielki bydło i wielbłądy – na dwa obozy.”

[14] Tora, Bereszit, 32:9. „I powiedział: «Jeśli Esaw zaatakuje jeden obóz i go pokona, to drugi obóz ocaleje».”

[15] Tora, Bereszit, 33:2. „I ustawił służące i ich dzieci na przedzie, Leę i jej dzieci za nimi, a Rachelę z Josefem – na końcu.”

[16] Pisma, Psalmy, 102:1. „Modlitwa biednego, gdy słabnie i przed Stwórcą wylewa swoją duszę.”

[17] Pisma, Psalmy, 90:1. „Modlitwa Moszego, męża Bożego. Panie, Ty byłeś dla nas schronieniem z pokolenia na pokolenie.”

[18] Pisma, Psalmy, 22:25. „Bo nie wzgardził ani nie odrzucił modlitwy ubogiego, i nie ukrył swojego oblicza przed nim; a gdy wołał do Niego – wysłuchał.”

[19] Tora, Bereszit, 32:10. „Elohim ojca mojego Awrahama i Elohim ojca mojego Icchaka, Stwórco, który powiedziałeś do mnie: «Wróć do swojej ziemi i do swojego rodzinnego kraju, a Ja dobrze ci uczynię».”

[20] Tora, Bereszit, 32:11. „Nie jestem godzien wszystkich łask i całej prawdy, które uczyniłeś Twemu słudze; bo z moim kijem przeszedłem ten Jordan, a teraz stałem się dwoma obozami.”

[21] Tora, Bereszit, 32:12. „Wybaw mnie, proszę, z ręki mojego brata, z ręki Esawa, bo się go boję, aby nie przyszedł i nie uderzył mnie – matkę z dziećmi.”

[22] Tora, Bereszit, 32:13. „A Ty powiedziałeś: «Dobrze ci uczynię i uczynię twoje potomstwo jak piasek morski, którego nie da się policzyć z powodu jego ilości».”

[23] Pisma, Nechemia, 9:6. „Tyś jedyny – Stwórco! Ty stworzyłeś niebiosa, niebiosa niebios i całe ich zastępy, ziemię i wszystko, co na niej, morza i wszystko, co w nich; Ty dajesz im wszystkim życie, a zastęp niebios kłania się Tobie.”

[24] Pisma, Psalmy, 19:15. „Niech znajdą upodobanie słowa ust moich i rozmyślania serca mego przed Tobą, Stwórco, moja Skało i mój Odkupicielu.”

[25] Zob. „Zohar Hakdama”, p. 19, od słów: „I powiedziano: «Bo według liczby…»”

[26] Prorocy, Jeszajahu, 49:3. „I powiedział do mnie: «Tyś sługą Moim, Israelu, w tobie się rozsławię».”