9) (Tosefta) „I były dni życia Sary” (wa-jihju chajej Sara). Samo ciało nauki (gufa de-matnitin), byliśmy blisko (anan karewin hawina), usłyszeliśmy głos odwracający się z góry na dół (szma’na kala mithapech me-ela le-tatta), rozprzestrzenił się na świecie (itpasztat be-alma), głos łamiący góry (kol metabar turin), i kruszący potężne skały (u-metabar tinnarin takifin), wznoszą się potężne podmuchy (il’ulin rabrebin salkin), uszy były otwarte (udnana ptechin).

Sulam

9) „I było życia Sary”1. „To jest istota Miszny” – kwintesencja Miszny, ponieważ była bardzo długa i została skrócona. „My” – mędrcy Miszny, „byliśmy bliscy” – wewnętrznej istocie tego stopnia, „słyszeliśmy głos przemawiający”, aby oddziaływać „z góry w dół i rozprzestrzeniający się po świecie”.

Wyjaśnienie. Po tym jak Zeir Anpin, nazywany „głosem”, wzniósł się i zgodził oraz uzupełnił dwie linie – prawą i lewą Biny – swoim świeceniem z dołu do góry, zwraca się i rozprzestrzenia stamtąd ku światu, i świeci z góry w dół.

„Ten głos przewraca góry i kruszy potężne skały” – to znaczy jego świecenie przewraca i kruszy wszystkie klipot. „Wznoszą się potężne podmuchy ducha, i uszy są otwarte”. Wyjaśnienie. Tutaj wyjaśnia się, skąd bierze się siła oddziaływania tego głosu, Zeir Anpina, i mówi się, że „potężne podmuchy ducha (ruchot)”, to znaczy sfirot Zeir Anpina, nazywanego „ruach (duch)”, wznoszą się do „oznajm (uszu)”, do Biny, w formie MaN, i tam formuje się „głos”. I tam on uzgadnia dwie linie Biny, i Hochma, znajdująca się w lewej linii, obłóczona zostaje w chasadim prawej, i wtedy otwierają się „oznajm (uszy)”, aby świecić[1]. I w takiej mierze, w jakiej „głos” otwiera „uszy”, aby świecić, rozprzestrzenia się i świeci on sam[2].

10) Mówił w naszych uszach: cierń kolczasty (hawa amar be-matalnoj kuc kucita), z tych, którzy śpią w swych otworach (de-michan de-mimin de-szinta be-chorejhon), trwają w swoim istnieniu (kajmin be-kijumejhon). Król mówiący (malka de-memalela), strzeże bram (natrej tar’in), władca wielu zastępów (szlita de-chajalin sagijin), powstał w swoim istnieniu (kam be-kijumej).

Sulam

10) „Ten głos mówił przy przemieszczeniach” – podczas jego oddziaływania, nazywanego przemieszczeniem, ponieważ rozprzestrzenia się w trzy miejsca[3] – „Ujmij część”. I milczący śpiący, u których sen w oczodołach, powracają na swoje miejsce.

Wyjaśnienie. Linia środkowa nie może uzgodnić dwóch linii i włączyć ich jedna w drugą, dopóki nie umniejszy lewej linii z GaR do WaK de-GaR. I w czasie świecenia lewej linii, bez włączenia w chasadim prawej, zamykają się wszystkie światła i nastaje ciemna noc, i ludzie zasypiają. To znaczy, mohin wychodzą z nich. I to oznacza powiedziane: „głos” – linia środkowa – „mówił: Ujmij część” – to znaczy rozkazywał siłą, aby ująć część, GaR de-GaR, ze świecenia lewej linii. I wtedy „milczący śpiący, u których sen w oczodołach” – z powodu świecenia lewej linii bez włączenia w prawą, co zamykało im światła – teraz „powracają na swoje miejsce”. Ponieważ teraz, kiedy GaR lewej linii zostały umniejszone, lewa i prawa linia włączyły się jedna w drugą i światła się otwierają. I dlatego budzą się śpiący i pojmują swoje mohin, które są ich siłą życiową.

„Król” – Nukwa, która otrzymuje od Zeir Anpina, nazywanego „głosem”, „mówi: Strzeżcie wrót! Władca licznych zastępów znajduje się na swoim miejscu!”. Kiedy Nukwa, nazywana Królem, otrzymała mohin od głosu, linii środkowej, powiedziała: „Strzeżcie wrót!” To znaczy, po tym jak głos powiedział: „Ujmij część” i umniejszył GaR, które przekazują napełnienie z góry w dół, powiedziała także i Nukwa: „Strzeżcie wrót!” – aby nie przyciągać z góry w dół. I wtedy „Władca licznych zastępów” – Matat – „znajduje się na swoim miejscu”, to znaczy otrzymuje te mohin od Nukwy.

11) Wszyscy oni nie czują (kullhu la margeszan), i nie wiedzą, że Księga została otwarta (we-la jad’ej de-sifra p’tich), i w Imię napiszę (u-wiszma echtow), a Duma stoi (we-Duma ka’em), i bierze do rozrachunku (we-natel be-chuszbena), i mieszkańcy prochu wychodzą na zewnątrz (we-dajrej afra tajewin le-war), i zbliża się dobro, by zostało w nich policzone (we-karew taw le-itm’na’a behu), nie odchodźcie (la te’ewin), [bo będzie] gilgul i odwrócenie (gilgula we-hipuch).

Sulam

11) Wszyscy oni nie czują i nie wiedzą, że księga jest otwarta, i że zapisani są według imienia, i że Duma wznosi się i przyjmuje do obliczenia. Te trzy pojęcia – księga–imię–obliczenie – znajdują się w Nukwie. Sama Nukwa nazywana jest księgą, w której zawarte są wszystkie dusze i z której wychodzą. I każda dusza ma w tej księdze, Nukwie, poziom stopnia, który nazywany jest „imieniem”. A poziom tego stopnia wychodzi w ziwugu na ekranie, który nazywa się obliczeniem, ponieważ stopień tego ziwugu jest wyliczony i uwzględniony w awiucie ekranu.

A słowa „księga otwarta” oznaczają, że Nukwa jest otwarta na przyjmowanie dusz od Zeir Anpina. „I że zapisani są według imienia” – i każda dusza ma w tej księdze poziom szczególnego stopnia, który wychodzi w wyniku obliczenia, to znaczy ekranu. „I Duma” – będący aniołem odpowiedzialnym za zmarłych, by sądzić ich w grobach i przygotować do zmartwychwstania umarłych, a także za dusze grzeszników, by sądzić je w gehinom – „wznosi się i przyjmuje do obliczenia” – wznosi się w swoim przeznaczeniu i przyjmuje uprawnienie do sądzenia tych martwych ciał poprzez obliczenie, to znaczy ekran linii środkowej.

Istnieją dwa rodzaje sądów i kar:

  1. Wychodzące z władzy lewej linii, zanim wyjdzie linia środkowa;
  2. Wychodzące z samej linii środkowej, po tym jak włączyła prawą i lewą linię jedna w drugą.

I dzieje się to dlatego, że linia środkowa „mówi przy przemieszczeniach: «Ujmij część»” – to znaczy umniejsza GaR lewej linii, przekazujące napełnienie z góry w dół. I w wyniku tego wszystkie kelim, które choć raz przyjęły w siebie to świecenie z góry w dół, muszą się anulować i odrodzić na nowo.

I wiadomo, że skosztować z Drzewa poznania – oznacza przyciągnąć napełnienie z góry w dół[4]. I ciała przez to są skazane na śmierć. A na skutek świecenia linii środkowej ciała zmuszone są do całkowitego anulowania, to znaczy – do rozkładu w grobie aż nie pozostanie z nich nic prócz garści prochu, ponieważ nie wyjdzie z nich przyjęta przez nie nieczystość, jeśli nie rozłożą się dostatecznie. A następnie, w czasie zmartwychwstania, zostaną ponownie odbudowane. A odpowiedzialny za ten sąd, anioł Duma, który wznosi się w swoim przeznaczeniu – by sądzić martwe ciała w grobach – otrzymuje to na podstawie obliczenia, to znaczy ekranu de-chirik linii środkowej, nazywanego „obliczeniem”, a mianowicie: na mocy dwóch rodzajów sądów i kar, wychodzących z linii środkowej, z jej ekranu.

Dlatego tylko ci, którzy za życia dostąpili otrzymania mohin z linii środkowej, będą mieli ciała po śmierci sądzone przez Dumę, siłą linii środkowej. Natomiast ci, którzy za życia nie dostąpili mohin linii środkowej, lecz byli związani z linią lewą – sądy i kary, które na nich spływają, należą do pierwszego rodzaju, a nie do linii środkowej. Dlatego po ich śmierci Duma nie przyjmie ich martwych ciał, ponieważ jego sądy wychodzą tylko z linii środkowej. I jakże mają jej dostąpić po śmierci ci, którzy nie dostąpili jej za życia?

I różnica – czy martwe ciała będą sądzone przez Dumę, czy nie – jest bardzo wielka. Przecież wskrzeszenie umarłych zależy od wielkiego wspólnego ziwugu, który ma miejsce na końcu naprawy, kiedy wszystkie ziwugi i stopnie, które wychodziły z nich jeden po drugim przez sześć tysięcy lat, zbiorą się w jeden wspólny ziwug równocześnie. A ponieważ zbierają się wszystkie naraz, powoduje to bardzo wielkie światło, niosące koniec naprawy[5].

Dlatego martwe ciała, które są sądzone przez Dumę, należące do ziwugów dokonywanych w linii środkowej za pośrednictwem obliczenia, obecnego w każdym ziwugu – stają się dzięki temu gotowe, by otrzymać również zebranie wszystkich ziwugów naraz na końcu naprawy, i powstaną do zmartwychwstania umarłych. I to jest sens tego, że anioł Duma przyjmuje martwych w wyniku obliczenia – to znaczy według miary ziwugu. A następnie, w czasie ożywienia umarłych, włącza ich do obliczenia. Ponieważ wtedy wszystkie obliczenia zbiorą się w jedno obliczenie, i umarli ożyją.

Lecz osądzani pierwszym rodzajem kar, z lewej linii, których martwe ciała nie były włączone do obliczenia linii środkowej, i dlatego Duma nie przyjmuje ich do obliczenia – ci nie powstaną do zmartwychwstania umarłych, ponieważ nie mają udziału w tym wielkim świetle, które zostanie zebrane ze wszystkich ziwugów odbywających się w linii środkowej.

„I ci, którzy leżą w prochu”, to znaczy grzesznicy, nie są włączeni w ziwug głosu i mowy, lecz „wracają na zewnątrz”. Innymi słowy, chociaż już weszli do wnętrza, by otrzymać z linii środkowej – powrócą na zewnątrz i nie będą chcieli otrzymywać z niej. „Ponieważ ten, który zbliża dobro” – to znaczy linia środkowa, Jesod, nazywany dobrem – „musi być w nich uwzględniony”, to znaczy – dawać im napełnienie poprzez obliczenie. „Lecz oni nie chcą przemieszczenia i przewrócenia”.

Wyjaśnienie. Mohin, zstępujące poprzez obliczenie z linii środkowej, zstępują za pomocą przemieszczenia, to znaczy – kiedy przemieszczają się, podążając jedno za drugim w kolejności trzech kropek: cholam–szuruk–chirik[6]. I dokonuje się także naprawa poprzez odwrócenie stopni podczas świecenia lewej linii. To, co było w niej wcześniej – GaR na górze, po nich WaK, a po tym wydanie wyroku – zostało odwrócone. I wydanie wyroku stało się wyższym, po nim WaK, a na końcu wszystkich – GaR[7].

I to jest sens tego, że grzesznicy, którzy związani są z lewą linią, nie chcą mohin linii środkowej. Ponieważ mohin linii środkowej przychodzą poprzez przemieszczenie w trzech punktach i odwrócenie stopni lewej linii. A oni nie chcą przemieszczenia i odwrócenia, ponieważ pragną tylko GaR lewej linii, zstępujących do nich z góry w dół.

12) Upadają i nie stoją (naflin we-la kajmin), zostali wymazani winni z księgi Dumy (itmechun chajewin mi-sifra de-Duma), kto się o nich upomni (man jitba lon), i kto rozliczy ich rachunek (u-man jatew be-chuszbanhon), biada im (waj lon), biada ich życiu (waj le-chajehon), biada ich poruszeniom (waj le-rigeszehon), przez nich nazwano: „Niech będą wymazani z księgi życia” itd. (be-gin’ hon itkre: jimachu mi-sefer chajim we-gomer). (Dotąd Tosefta)

Sulam

12) I ponieważ oni nie chcą mohin, przychodzących za pomocą przemieszczenia i odwrócenia, upadną i nie powstaną do zmartwychwstania umarłych. I dlatego grzesznicy są wykreślani z księgi Dumy, ponieważ on przyjmuje tylko poprzez obliczenie z linii środkowej, której grzesznicy nie zawierają w sobie. A zatem – kto ich wezwie w czasie ożywienia umarłych? Przecież przy ożywieniu umarłych anioł Matat otrzyma od Dumy spis obliczenia według cmentarzy. Ale kto wezwie, by grzesznicy, którzy nie weszli w obliczenie Dumy, zostali wskrzeszeni z martwych? I kto mieszka w ich obliczeniu? To aluzja do ciężkiej klipy, zwanej Sichon, która osiedliła się w obliczeniu, i jest ona przeciwieństwem Dumy.

Duma oznacza „d’mama (milczenie)”. A Sichon oznacza „sicha (rozmowa i mowa)”. Biada im i ich życiu, i ich cierpieniom! O nich powiedziano: „Niech będą wymazani z księgi życia!”[8] – bo nie powstaną do zmartwychwstania umarłych.


[1] Zob. Zohar, parasza Lech Lecha, p. 6.

[2] Zob. Zohar, parasza Bereszit, część 1, p. 363.

[3] Zob. Zohar, parasza Wa’era, p. 28, a także Zohar, parasza Bereszit, część 1, p. 12.

[4] Zob. Zohar, parasza Bereszit, część 2, p. 285.

[5] Zob. „Wstęp do Księgi Zohar”, p. 91, od słów: „I dlatego powiedziano: ‘Ben Isz Chaj…’”.

[6] Zob. Zohar, parasza Wa’era, p. 48, od słów: „I powiedziano: Trzeci kolor…”

[7] Zob. Zohar, parasza Wa’era, p. 286, od słów: „Wewnętrzny sens powiedzianego…”

[8] Pisma, Tehilim, 69:29. „Niech będą wymazani z księgi życia i niech nie będą zapisani wśród sprawiedliwych.”