257) Chodź i zobacz, co jest napisane: „I opowiedział przełożony podczaszych swój sen Josefowi…” (ta chaze: ma ketiw: wa-jesapper sar ha-maszkim et chalomow le-Josef we-gomer). Rabbi Elazar rozpoczął i powiedział: „I było, gdy szli, Eliasz powiedział do Eliszego: «Proś, co mam ci uczynić, zanim będę od ciebie wzięty». I powiedział Elisza: «Niech proszę będzie podwojona część twojego ducha dla mnie»” (Ribbi Elazar ptach we-amar: wajhi be-ovram, we-Elijahu amar el Elisza: sze’al ma e’eseh lach beterem e-lakach me-immach, wa-jomer Elisza: we-jhi na pi szenajim be-ruchacha elaj). Tutaj trzeba się zatrzymać i rozważyć: ten werset jest zadziwiający. Czy Elijahu mógł powiedzieć „co mam ci uczynić”, skoro wszystko zależy od woli Stwórcy, a nie od niego? (hacha it le-istakkala, we-haj kra tewa’a ihu. We-Elijahu amar el Elisza: sze’al ma e’eseh lach – we-chi birszutej kajma? We-ha birszutej de-Kudsza Berich Hu ihu). A poza tym, przecież Elisza sam wiedział, więc dlaczego powiedział: „Niech będzie podwójna część twojego ducha dla mnie”? (we-tu, de-Elisza hachej namei ihu hawa jada, maj ta’ma amar: we-jhi na pi szenajim be-ruchacha elaj).
Sulam
257) „I opowiedział przełożony podczaszych swój sen Josefowi”[1]. Odezwał się Rabbi Elazar, oświadczając: „I stało się, gdy przeszli, powiedział Elijahu do Eliszy: «Proś, co mam uczynić dla ciebie, zanim zostanę wzięty od ciebie». I powiedział Elisza: «Proszę, niech duch, który jest na tobie, będzie na mnie w dwójnasób»”[2]. „Trzeba wniknąć w ten fragment, i wydaje się on zadziwiający: to, co powiedział Elijahu do Eliszy: «Proś, co mam uczynić dla ciebie» – czyż to jest w jego mocy? Przecież to zależy od woli Stwórcy?! I co więcej, Elisza również wiedział, że ta prośba nie zależy od niego, lecz od Stwórcy. Dlaczego więc powiedział: «Niech duch, który jest na tobie, będzie na mnie w dwójnasób»?”.
258) Ale rzeczywiście ten, kto dzierży niebo i ziemię i wszystkie światy, jakże mogłoby nie być to w Jego mocy? (ela waddej, man de-achid bi-szmaya we-ar’a we-kol almin – heych la jeheh birszutej da?). Rzeczywiście, Elijahu i wszyscy sprawiedliwi – Stwórca zawsze spełnia wolę sprawiedliwych, jak jest napisane: „Wolę tych, którzy się Go boją, spełni” (waddej Elijahu, u-sze’ar caddikaja, Kudsza Berich Hu awed re’utahon de-caddikaja tadir, dikhtiv: retzon jereaw ja’aseh). A tym bardziej, że ten święty duch, który był nad nim, powinien zostać odziedziczony przez sprawiedliwego, przez Eliszę, który był jego sługą (u-kol szeken de-hahu rucha kadisza de-di alej, jarit lej le-caddika de-Elisza, de-hawa szammasza di-lej). I oto Stwórca powiedział mu: „A Eliszę, syna Szafata, z Awel Mechola namaść na proroka w twoje miejsce” – i dlatego Elisza miał go odziedziczyć (we-ha Kudsza Berich Hu amar lo: we-et Elisza ben Szafat me-Awel Mechola timszach le-nawi tachtecha – u-ve-al da hava lej le-Elisza le-jarta leh).
Sulam
258) Ale z całą pewnością, dla Tego, który jest Jedyny na niebie i na ziemi, i na całym świecie – jakże mogłoby to nie być w Jego mocy?! A co do Elijahu i pozostałych sprawiedliwych, Stwórca zawsze spełnia pragnienia sprawiedliwych, a tym bardziej w sprawie ducha świętości, który dziedziczy sprawiedliwy Elisza, ponieważ Elisza był jego (Elijahu) sługą i był godny go dziedziczyć. Przecież Stwórca powiedział Elijahu: „A Eliszę, syna Szafata z Awel-Mechola, namaścisz na proroka na swoje miejsce”[3].
259) „Podwójną część twojego ducha dla mnie” – co oznacza: „podwójną część twojego ducha dla mnie”? Czy można pomyśleć, że o jednego prosił dwóch? I skoro nie było to w jego mocy, jak mógł go o to prosić? (pi szenajim be-ruchacha elaj – maj pi szenajim be-ruchacha elaj? We-chi salka da’atach de-al chad trein sze’el? U-ma de-la hawa birszutej, heych sze’al minej?). Lecz on nie prosił o dwa duchy w miejsce jednego, tylko tak go prosił: że w tym duchu, który miał Elijahu, miałby być zdolny czynić dwie odmienne drogi na świecie przy pomocy tego samego ducha (ela, ihu la sze’el ruach al chad trein, ela hache sze’el minnej: be-hahu rucha de-hawa lej, de-jaawed trein nimmusin be-alma, be-hahu rucha).
Sulam
259) „Niech duch, który jest na tobie, będzie na mnie w dwójnasób”. Czy można przypuścić, że poprosił zamiast jednego – dwa, to znaczy, aby jego duch wzrósł dwukrotnie w porównaniu z duchem Elijahu? Jak mógł prosić go o coś, co nie było w jego mocy? Przecież nikt nie może dać tego, czego sam nie posiada!
Jednak nie prosił o dwa duchy zamiast jednego, lecz poprosił go o to, aby tym duchem, który był w nim, uczynić dwa razy więcej cudów na świecie w porównaniu z tym, co uczynił przez niego Elijahu.
260) Co jest napisane? „I powiedział: Trudną rzecz zażądałeś – jeśli ujrzysz mnie, gdy będę zabierany od ciebie, stanie się tak dla ciebie, a jeśli nie, nie stanie się” (ma ketiw: wa-jomer: hikszita li-sze’ol – im tireh oti lukach me-ittach, jehi lecha ken, we-im ajin lo jihje). Dlaczego „jeśli ujrzysz mnie”? (maj ta’ama: im tireh oti?). Lecz powiedział mu tak: „Jeśli będziesz mógł wytrzymać istotę ducha, który ci zostawiam, w chwili gdy zostanę zabrany od ciebie, wtedy tak się stanie” (ela amar lej: im tejchol le-meikam al ikara de-rucha de-szavakna lach, be-sza’ta de-itnesivna minach, jehe lech ke-dein). Bo cała istota ducha, w chwili gdy się na nią patrzy, gdy zobaczył Elijasza, będzie w nim przylgnięcie, jak należy (de-ha kol hahu ikara de-rucha, be-sza’ta de-jistakkel bej, kad chamej lej le-Elijahu, jechwej dewikuta bej, kidka jaot).
Sulam
260) „I powiedział on: «Trudnegoś zażądał. Jeśli ujrzysz mnie, gdy będę zabrany od ciebie, spełni się to dla ciebie, a jeśli nie – nie spełni się»”[4]. „Jeśli ujrzysz mnie, gdy będę zabrany od ciebie” – dlaczego uzależnił jego prośbę od tego warunku? Ale tym powiedział mu: „Jeśli zdołasz stać na podstawie tego ducha, którego ci pozostawiłem, kiedy zostałem od ciebie zabrany – «spełni się to dla ciebie»”. Bo cała podstawa tego ducha poznawana jest w tym właśnie momencie, jeśli on go spostrzega, tego ducha, gdy widzi Elijahu, aby zjednoczenie z nim było jak należy.
Wyjaśnienie. Ponieważ Elijahu jest korzeniem tego ducha, duch ten znajduje się w pełni tylko wtedy, gdy jest połączony ze swoim korzeniem – z Elijahu. Dlatego kiedy (Elisza) spostrzega ten duch, musi wraz z nim widzieć jego korzeń – obraz Elijahu; i tylko wtedy, gdy ujrzy jego obraz w sobie, w chwili, gdy (Elijahu) pozostawił mu ten duch, czyli kiedy został zabrany od niego. To właśnie powiedział mu Elijahu: „Jeśli ujrzysz mnie, gdy będę zabrany od ciebie – spełni się to dla ciebie”, ponieważ wtedy ten duch będzie działał w całej jego pełni.
Jednak (Elisza) poprosił, aby mógł za pomocą tego ducha uczynić dwa razy więcej niż uczynił nim Elijahu. Bo przecież ostatecznie poprosił o coś, czego tamten nie miał. Bo skoro Elijahu nie uczynił (tyle), to znaczy, że nie miał siły do tego działania, to jak mógłby dać tę siłę Eliszy? A jeśli przyjąć, że każdy, kto posiada ten duch, może działać tyle, ile zechce, i nie potrzebuje dodatku wyższej siły, to w ogóle nie musiałby prosić o to Elijahu, ponieważ sam mógłby uczynić tyle, ile by chciał?
Aby to zrozumieć, trzeba wniknąć w wewnętrzną treść powiedzianego. Chodzi o to, że jak wiadomo, przy rozbiciu kelim upadły trzysta dwadzieścia iskier w klipot, przy czym z każdej z dziesięciu sfirot świata Nekudim upadło ośmiu melachim: Daat, Hesed, Gwura, Tiferet, Necach, Hod, Jesod, Malchut, w każdym z których są cztery właściwości: HuB TuM (Hochma, Bina, Tiferet, Malchut), czyli trzydzieści dwa właściwości od każdej sfiry. A dziesięć razy po trzydzieści dwa to trzysta dwadzieścia właściwości. Z nich tylko dwieście osiemdziesiąt osiem iskier podlega wydobyciu i naprawie w ciągu sześciu tysięcy lat i to tylko dziewięć pierwszych sfirot świata Nekudim, ponieważ dziewięć razy po trzydzieści dwa to dwieście osiemdziesiąt osiem (RaPaH). Natomiast trzydzieści dwie iskry, które są w ich Malchut, nie podlegają wydobyciu i nie można ich dotykać i pozostały one pogrążone w klipot przez wszystkie sześć tysięcy lat istnienia świata, aż do końca naprawy.
A ponieważ w każdym ciele zmieszane są te trzydzieści dwie (lew ha-ewen – „kamienne serce”), czyli dziesiąta część całości, która nie podlega naprawie, to każdy człowiek nieuchronnie umiera. A na końcu naprawy, kiedy zostaną wydobyte te trzydzieści dwie, dziesiąta część, wtedy powiedziano: „Zniszczy On śmierć na wieki”[5], ponieważ wszystkie klipot znikną, a wszystkie światła się odsłonią.
I nie należy zadawać pytania: skoro nie można ujawniać i dotykać tych trzydziestu dwóch, dziesiątej części, znajdującej się w klipot od czasu rozbicia kelim, to jakże mogą one zostać naprawione w przyszłości? Ale w rzeczywistości nie ma żadnej potrzeby ujawniania i naprawiania ich bezpośrednio, ponieważ po zakończeniu ujawnienia i naprawy wszystkich dwustu osiemdziesięciu ośmiu iskier – te trzydzieści dwie, dziesiąta część, naprawiają się same, bez potrzeby szczególnego ujawnienia.
I właściwość Elijahu została przeznaczona do tego, by doprowadzić do zakończenia i dopełnienia ujawnienia i naprawy iskier RaPaH (288), wraz z czym natychmiast następuje również naprawa lew ha-ewen (kamiennego serca). Elijahu (אליהו) w gematrii to BoN (ב”ן = 52), a całym jego zadaniem było naprawić imię BoN, które przedstawia właściwość Malchut, i wyprowadzić tę dziesiątą część, kamienne serce, z klipot.
Każdy sprawiedliwy ma swoją misję i gdy ją wypełni, natychmiast wznosi się w górę. I dlatego, chociaż Elijahu jest tym, który otwiera naprawę kamiennego serca, to mimo to nie działa on za pomocą tych doskonałych świateł, które się przez niego objawiają, ponieważ natychmiast wznosi się do nieba, po ukończeniu swojego zadania.
Dlatego też Zohar[6] wyjaśnia, że „on (Elisza) nie prosił o dwa duchy zamiast jednego” – czyli by mieć dwa duchy, jeden z właściwości RaPaH (288 iskier), a drugi z właściwości lew ha-ewen (kamiennego serca), ponieważ nikt nie może dać tego, czego nie ma. „Lecz prosił go, aby tym duchem, który miał, uczynić dwa razy więcej cudów” – to znaczy, prosił go, aby ten duch, który miał Elijahu, duch z RaPaH (288 iskier), objawił mu także światła i działania trzydziestu dwóch, dziesiątej części. Bo nie istnieje żaden odrębny duch tych trzydziestu dwóch, dziesiątej części, lecz one objawiają się wraz z zakończeniem i dopełnieniem ujawnienia dwustu osiemdziesięciu ośmiu iskier.
I choć sam Elijahu nie objawił światła i działania tych trzydziestu dwóch, dziesiątej części, to nie znaczy wcale, że one nie są w jego mocy. A przyczyna tego jest taka, że jego zadaniem było tylko doprowadzić do ogólnego ujawnienia i naprawy tych trzydziestu dwóch, dziesiątej części. A Elisza poprosił go, by oprócz jego ducha RaPaH (288 iskier), mógł również dostąpić naprawy trzydziestu dwóch, dziesiątej części, w sposób ogólny. I wtedy, rzecz jasna, sam będzie mógł działać i objawiać światła „podwójnie” – zarówno światła RaPaH (288 iskier), jak i światła kamiennego serca.
I dlatego zostało zadane pytanie: „Jeśli ujrzysz mnie, kiedy zostanę zabrany od ciebie” – dlaczego Elijahu uzależnił podwójne poznanie od tego, że (Elisza) zobaczy go, gdy zostanie od niego zabrany? I udzielono odpowiedzi, że przez to powiedział mu: „Jeśli zdołasz stać na podstawie tego ducha, ducha kamiennego serca, którego ci zostawię, gdy zostanę od ciebie zabrany, w ostatnim momencie mojego pobytu z tobą na tym świecie: «to spełni się to dla ciebie» – w dwójnasób. Lecz jeśli przegapisz ten moment, by mnie zobaczyć, nie poznasz podwójnie, ponieważ duch tych trzydziestu dwóch, dziesiątej części, nie objawia się wcześniej”.
„Bo cała istota tego ducha” – ducha trzydziestu dwóch, dziesiątej części, „poznawana jest w tym momencie, jeśli go spostrzega, gdy widzi Elijahu” – w chwili, gdy Elisza patrzy na niego, by go pojąć, i widzi Elijahu zabieranego od siebie, „aby zjednoczenie z nim było jak należy” – by połączył się i pojął go jak należy. Bo tylko w tym momencie, gdy zobaczył go zabranym od siebie, wtedy nastaje czas jego objawienia, ale nie wcześniej.
261) Chodź i zobacz: ten, kto przygląda się temu, czego nauczył się od swojego nauczyciela, i widzi go w tej mądrości, może przyjąć w tym duchu jeszcze więcej (ta chaze: haj man de-istakkal be-meh de-olif me-rabbej, we-chamej lej be-hahu chokhmata, jachil le-ittofsa be-hahu rucha jatir). Chodź i zobacz: oto Josef – we wszystkim, co czynił, patrzył przez ducha mądrości na tę postać swojego ojca, na którą stale spoglądał (ta chaze: de-ha Josef, be-kol mah de-ihu aved, have chamej be-rucha de-chokhmata, le-hahu dijokna de-avoj, hava mistakkal). I dlatego udawała mu się każda sprawa, i przybył mu dodatkowy duch z wyższego światła, jeszcze większy (u-vegin kach hava misztaja leh milta, we-ittofsa leh rucha achra be-nehiru ila’a jatir).
Sulam
261) Kto wnika we wszystko, czego nauczył się od swojego nauczyciela, i spogląda na to z mądrością, której się od niego nauczył, ten może jeszcze silniej przyłączyć się do tego ducha. A Josef we wszystkim, cokolwiek czynił, widział w duchu mądrości obraz ojca, i dlatego odnosił w tym sukces, i został mu dodany inny duch, o wyższym świeceniu.
Wyjaśnienie. Jaakow emitował światło jedynie ukrytych hasadim, należąc do właściwości od chaze Zeir Anpina i wyżej. Natomiast Josef emitował światło odkrytych hasadim w świeceniu Hochma, będąc linią środkową od chaze Zeir Anpina i niżej. W ten sposób emitował większe światło niż Jaakow, jego ojciec.
262) W chwili, gdy ten niegodziwiec powiedział do niego: „A oto winorośl przed moim obliczem”, Josef zadrżał, bo nie wiedział, do czego zmierza ta sprawa (be-sza’ta de-amar leh hahu rasza: we-hine gefen le-fanaj, izda’azea Josef, de-la hava jada al mah teitej mila). Gdy powiedział: „A na winorośli trzy latorośle”, natychmiast poruszył się jego duch, wzrosło światło w nim, i spojrzał na postać swego ojca, wtedy rozjaśnił się jego duch i poznał sprawę (kejwan de-amar: u-va-gefen szlosza sarigim, mijad it’ar ruchej, we-ittofsa be-nehiru, we-istakkal bi-dijokna de-avoj – kedejn itneheir ruchej, we-jada mila).
Sulam
262) Kiedy powiedział mu ten bezbożnik: „Oto przede mną winna latorośl”[7], zatrwożył się Josef, ponieważ nie wiedział, na co to wskazuje. Wyjaśnienie. Obawiał się, że chodzi o latorośl strony nieczystej (sitra achra), pochodzącej z lewej linii i niepołączonej z linią prawą za pośrednictwem linii środkowej. Gdy jednak ten powiedział: „A na winnej latorośli trzy gałązki” – a to oznacza, że lewa linia została połączona z prawą za pomocą linii środkowej, wówczas natychmiast obudził się jego duch i zostało dodane do świecenia, i spojrzał na obraz swego ojca, czyli linię środkową, i wtedy rozbłysnął jego duch, i zrozumiał wypowiedziane słowa.
263) Co jest napisane? „A na winorośli trzy latorośle” (ma ketiw: u-va-gefen szelosza sarigim). Powiedział Josef: oto z pewnością jest to dobra wieść w pełni radości. Dlaczego? Ponieważ ta winorośl ukazała mu się jako Kneset Israel, i przez to Josef otrzymał dobrą nowinę (amar Josef: ha waddaj besora de-chedwa bi-szlimu ihu; maj ta’ama? – begin de-haj gefen al Kneset Israel itchaze lej, we-itbaszar Josef be-hai). „A na winorośli trzy latorośle” – to są trzy wyższe poziomy, które wychodzą z tej winorośli: koheni (kapłani), Lewici i Israelici (u-va-gefen szelosza sarigim – ilejn inun telata dargin ila’in, de-nafkei me-haj gefen: kehanei, Lewa’ej, we-Jisra’elej).
Sulam
263) Powiedziano: „A na winnej latorośli trzy gałązki”. Powiedział Josef: „To z pewnością jest wieść, która raduje doskonałością”. Dlaczego? Ponieważ winna latorośl to Zgromadzenie Israela, Nukwa. I przez to Josef został powiadomiony, że nadszedł czas jej panowania. „A na winnej latorośli trzy gałązki” – to trzy wyższe stopnie wychodzące z tej latorośli: koheni–lewici–Israelici, czyli Hesed–Gwura–Tiferet Zeir Anpina, świecące w Nukwie w czasie jej doskonałości.
264) „I ona, gdy kwitła, podniosła swój kwiat” – bo dzięki nim (czyli trzem latoroślom) Kneset Israel wznosi się i błogosławiona jest przez Króla Wyższego (we-hi ke-forachat, alata nitzah – de-ha beginajhon, salka Kneset Israel, we-itbarechat me-im Malka Ila’a). „Dojrzały jej grona winne” – to są sprawiedliwi świata, którzy są jak dojrzałe winogrona, tak jak należy (hivszilu ashkeloteha anavim – ilejn inun caddikaja de-alma, de-inun ka-anavim mewuszalim kidka chaze). Inna interpretacja: „Dojrzały jej grona winne” – to jest wino, które zostało zachowane w jej winogronach od sześciu dni stworzenia (dawar acher: hivszilu ashkeloteha anavim – da hu jajin de-itneter be-inbajhu mi-szeszet jemej bereszit).
Sulam
264) „I jakby rozkwitała, ukazała się zalążnia” – ponieważ dzięki nim Zgromadzenie Israela wznosi się do Zeir Anpina i zostaje pobłogosławione od wyższego Króla, Zeir Anpina. „Dojrzały jej grona, winogrona” – to sprawiedliwi świata, którzy, jak jagody winogron, dojrzały jak należy.
Inne wyjaśnienie: „Dojrzały jej grona, winogrona” – to wino, które przechowywane było w winogronie od sześciu dni początku stworzenia. Wyjaśnienie: to doskonałe mohin, które otrzymuje ona z wielkiego WaK Zeir Anpina, działających w dniach początku stworzenia, przed grzechem Drzewa poznania. I są one chronione przed jakimkolwiek udziałem klipot, ponieważ wino nie zostało jeszcze wyciśnięte, to znaczy te mohin nie zostały jeszcze objawione na zewnątrz i pozostają jeszcze w winogronie, dlatego klipot nie mogą się w nie włączyć.
Mohin świecenia lewej linii Biny nazywane są winem. A ich przyciągnięcie z góry w dół, czyli grzech Drzewa poznania, nazywane jest wyciskaniem. I to oznacza powiedziane o grzechu Drzewa poznania, że Chawa wycisnęła winogrono i podała je (Adamowi).
265) Do tego miejsca Josef otrzymał dobrą nowinę w jego śnie; stąd dalej ten sen dotyczy już jego samego, ponieważ są sny, które odnoszą się do niego i do innych (ad hacha itbaszar Josef be-chelmeh, mi-kan u-lehal’a – chelma ihu di-lej, begin de-it chelmin leh u-le-achranin). „I wziąłem winogrona” – to już dotyczy jego samego (wa-ekach et ha-anavim – de-ihu leh le-garmej).
Sulam
265) To właśnie zostało przekazane Josefowi przez sen przełożonego podczaszych. Począwszy od tego miejsca i dalej, sen odnosi się już do samego przełożonego podczaszych. Bo są sny przeznaczone zarówno dla samego człowieka, jak i dla innych: część z nich wskazuje na przyszłość śniącego, a inna część – na przyszłość innych. „I wziąłem winogrono” – to odnosi się do niego samego, a nie do Josefa.
266) Nauczyliśmy się: ten, kto widzi białe winogrona we śnie – to dobry znak dla niego; czarne – nie. Dlaczego? Ponieważ jest to tajemnica dwóch znanych poziomów – czarnego i białego: jeden jest dobry, a drugi nie (taninan: haj man de-chamej inbin chiwarin be-chelma – siman jafe lo; uchmei – la. Maj ta’ama? Begin de-ihu raza de-trein dargin jedi’in: inun uchmei we-chiwarei; haj ihu taw, we-haj ihu de-la taw). I wszystkie winogrona zależą od tajemnicy wiary, i dlatego są wyjaśniane w mądrości – czy to na dobro, czy na zło: te wymagają miłosierdzia, a tamte są objawieniem miłosierdzia (we-kullhu inbin be-raza de-mehemenuta taljin, u-le-da mitparszan be-chokhmata: hen le-taw, hen le-bisz – ilejn tzrichin rachamej, we-ilejn aszgachuta de-rachamej).
Sulam
266) Jeśli człowiek widział we śnie białe winogrono – to dobry znak dla niego. Czarne winogrono – niedobry znak. Bo są to dwa stopnie: czarne i białe, dobre i niedobre. Białe wskazuje na miłosierdzie, a czarne – na sąd. I całe winogrono, zarówno czarne, jak i białe, zależy od właściwości wiary – Nukwy. Malchut, należąca do właściwości sądu – to czarne; a Malchut, osłodzona w Binie – to białe. I dlatego ujawniają się przez Hochmę zarówno na dobro, jak i na zło. Czarne (winogrono) wskazuje na to, że potrzebuje miłosierdzia, że musi zostać osłodzony w właściwości miłosierdzia, w Binie. A białe (winogrono) pokazuje, że to sterowanie przez miłosierdzie, ponieważ Malchut już została osłodzona w Binie i stała się miłosierdziem.
267) Chodź i zobacz: Pierwszy Człowiek – jego żona wycisnęła mu winogrona, i spowodowała śmierć, dla niego, dla całego Israela i dla całego świata (ta chaze: Adam ha-Riszon, intetej sachata leh inbin, u-garejmat leh mota, u-le-kol Israel, u-le-kol alma). Noach przyszedł do tych winogron, i nie zachował się z nimi jak należy. Co jest napisane? „I wypił z wina, i się upił, i odsłonił się wewnątrz swego namiotu” – z literą hej (Noach ata le-hanei inbin, we-la itnatar kidka jaot – ma ketiw? wajeszte min ha-jajin, wajiszkar, wajitgal be-toch ohalo – be-he). Synowie Aharona – wypili wino z nich i przynieśli ofiarę po tym winie, i umarli, i to zostało powiedziane (bnej Aharon, szato chamra minajhu, we-karivu korban be-hahu chamra, u-mitu, we-ha itmar). I dlatego jest napisane: „Ich winogrona to winogrona jadu, grona gorzkie mają” – bo te winogrona to wszystko spowodowały (u-vegin kach ketiw: anavejmo invej rosz, ashkelot merorot lamo – begin de-inun inbin garme haj).
Sulam
267) Żona Adama Riszona wycisnęła dla niego winogrono i sprowadziła na niego śmierć, i na cały Israel, i na cały świat. Noach zbliżył się do tego winogrona i nie zachował należytej ostrożności. Wtedy powiedziano: „I wypił wina, i upił się, i obnażył się w swoim namiocie”[8]. Słowo „namiot (oalo אָהֳלֹה)” zapisane jest tu z literą hej ה na końcu, a nie z literą waw ו.[9] Synowie Aharona wypili wina, i pod wpływem wina złożyli ofiarę – i umarli[10]. I dlatego powiedziano: „Winogrono ich – to winogrono zatrute, grona gorzkie ma ono”[11] – ponieważ winogrono stał osię przyczyną wszystkiego tego.
268) Zobaczył winogrona, które były dobre, w tej winnicy, że wznoszą się z przyjemnością i zapachem na doskonałe poziomy, jak należy (chama inbin, de-inun tabin, be-hahu kerem, de-ka salkin najcha we-reicha be-dargin szleimin, kidka jaot). I dlatego Josef zrozumiał rzecz, spojrzał na jej istotę i wyjaśnił sen dokładnie (u-le-da Josef jada mila, we-istakkal be-ikara, u-faszar chelma al buryjej). Bo otrzymał dobrą wieść w tym śnie, jak należy (begin de-itbaszar be-hahu chelma, kidka jaot). I dlatego wyjaśnił znaczenie na dobre, i tak się spełniło (u-vegin kach paszar pischra le-taw, we-itkajom hachej).
Sulam
268) Przełożony podczaszych widział we swoim śnie to winogrono, które jest dobre, białe winogrono, w tym winnym ogrodzie, gdzie wznosi upojenie i aromat ku doskonałym stopniom, jak należy.
Wyjaśnienie. Winogrono to stopnie Nukwy. Winnica to sama Nukwa. I w czasie, gdy zostaje osłodzona w Binie, jej winogrono jest białe i wznosi upojenie i aromat.
Dlatego Josef, wiedząc o tym, spojrzał w korzeń spraw i zinterpretował sen we właściwy sposób, ponieważ został przez ten sen powiadomiony, i dlatego zinterpretował go na dobre, i tak też się stało.
269) Co jest napisane? „I widział przełożony piekarzy, że dobrze wyjaśnił, i powiedział do Josefa: «Również ja we śnie moim – oto trzy kosze białe na mojej głowie»” (ma ketiw: wa-jar sar ha-ofim ki tow patar, wa-jomer el Josef: af ani ba-chalomij, we-hine szlosza sallej chori al roszi). Chodź i zobacz: przeklęci są niegodziwi, bo wszystkie ich czyny są złe, i wszystkie ich słowa, które wypowiadają, są złe i cuchnące (ta chaze: arurin inun reszi’aja, de-kol owadejhon kullhon le-bisz, we-kol inun milin de-inun amrin, kullhon le-bisz u-le-ab’asha).
Sulam
269) „I zobaczył przełożony piekarzy, że dobrze wytłumaczył, i powiedział Josefowi: «Także i ja w moim śnie… A oto trzy plecione kosze na mojej głowie»”[12]. Przeklęci są grzesznicy, bo wszystkie ich czyny są ku złu, i wszystkie słowa, które wypowiadają, są ku złu i ku szkodzie.
270) Gdy tylko otworzył usta z wyrażeniem „również” (אף), natychmiast Josef się przestraszył i zrozumiał, że wszystkie jego słowa są cuchnące, a w jego ustach jest zła wieść (kejwan de-patach pumej be-af, mijad dachil Josef, we-jada de-kol milloj inun le-ab’asha, u-vesora de-bisz be-pumej). „I oto trzy kosze białe na mojej głowie” – wtedy Josef zrozumiał, że zawarta w tym była wieść o zniszczeniu Świątyni i wygnaniu Israelu, że zostaną wygnani z Ziemi Świętej (we-hine szelosza sallej chori al roszi – kedejn jada Josef de-itbaszar al charivu de-bej mikdasza, we-Israel be-galuta, de-jitgalun me-ar’a kadisza).
Sulam
270) Kiedy słowo „także” wyszło jako pierwsze z jego ust: „Także i ja w moim śnie…” – Josef od razu się przestraszył i zrozumiał, że wszystkie jego słowa są na szkodę, i że zła wieść jest w jego ustach.
„A oto trzy plecione kosze na mojej głowie”. Stąd Josef pojął, że został przez to powiadomiony o zburzeniu Świątyni i wygnaniu Israela ze świętej ziemi.
271) Zobacz, co jest napisane: „A w górnym koszu wszelkie jedzenie faraona, dzieło piekarza, a ptak jadł je z kosza z mojej głowy” – to są narody świata, które zbierają się przeciw Israelowi, zabijają ich, niszczą ich domy i rozpraszają ich na cztery strony świata (chamej ma ketiw: u-va-sal ha-eljion mi-kol ma’achal Par’o, ma’ase ofeh, ve-ha-of ochel otam min ha-sal me-al roszi – ilejn inun sze’ar ammin, de-mitkanszej alajhu de-Israel, we-katlej lon, we-charvei bejtajhu, u-mefazrej lon le-arba sitrei de-alma). I wszystko to Josef zobaczył i zrozumiał, że ten sen dotyczy Israela, gdy będą winni przed Królem – i natychmiast wyjaśnił mu sen na złe, i tak się spełniło (we-kolla istakkal Josef, we-jada de-hahu chelma al Israel, kad jehon be-chijowa kamej Malka – mijad paszar leh pischra le-bisz, we-itkajom bej).
Sulam
271) „W górnym koszu wszelki pokarm faraona, wyroby piekarza, a ptaki dziobią je z kosza z mojej głowy”[13] – to pozostałe narody, które zbierają się przeciwko Israelowi i zabijają ich, i niszczą ich dom, i rozpraszają ich na cztery strony świata.
I wszystko to rozpoznał Josef i zrozumiał, że ten sen wskazuje na Israel, gdy zostaną uznani za winnych przed Królem. Natychmiast dał mu złe tłumaczenie – i to się na nim spełniło.
272) Chodź i zobacz: oto dwa poziomy – ten zobaczył jeden, a ten drugi; ten zobaczył, gdy się wznosi i panuje poziom wyższy, i rozjaśnia się luna (we-ta chaze: trein dargin ilejn – de-ka chama haj, we-chama haj; da chama kad salik, we-ka szalit darga ila’a, we-itneheir sihara). A tamten zobaczył, że się zaćmiło i że zły wąż panuje nad nią, i dlatego Josef spojrzał na ten sen i wyjaśnił go na złe (we-da chama de-itchaszak we-szalit alah chiwja bisza, u-vegin kach istakkal Josef be-hahu chelma, u-paszar leh pischra le-bisz). I tak wszystko zależy od wykładni snu – bo ten i ten zobaczyli w tych dwóch poziomach: że ten panuje, i tamten też panuje (u-le-da, kolla be-pischra kajma, we-da we-da chamu, be-ilejn trein dargin – de-szalit da, we-szalit da).
Sulam
272) To były dwa stopnie – to, co widział jeden i co widział drugi. Przełożony podczaszych widział, jak wznosi się i panuje wyższy stopień – Zeir Anpin, i świeci luna, czyli Nukwa. Przełożony piekarzy widział, jak ona gaśnie, a nad Nukwą panuje wąż zła. I dlatego Josef rozpoznał ten sen i dał mu złe tłumaczenie. Dlatego wszystko zależy od wykładni. Zarówno jeden, jak i drugi widzieli te dwa stopnie, które panują nad Nukwą, czyli Zeir Anpin albo wąż zła, gdzie raz rządzi jeden – Zeir Anpin, a innym razem rządzi drugi – wąż zła.
[1] Tora, Bereszit, 40:9–11. „I opowiedział przełożony podczaszych swój sen Josefowi, i powiedział mu: «W moim śnie – oto winorośl była przede mną. A na winorośli trzy gałązki, i jakby zaczęła się rozwijać – pojawiła się jej zawiązka, dojrzały jej grona, winogrona. A kielich faraona był w mojej ręce, i wziąłem winogrona, i wycisnąłem je do kielicha faraona, i podałem kielich w rękę faraona».”
[2] Prorocy, Melachim II, 2:9. „I było, gdy przeszli, Eliyahu powiedział do Eliszy: «Proś, co mam ci uczynić, zanim zostanę wzięty od ciebie». I powiedział Elisza: «Proszę, niech dwie części ducha, który jest na tobie, będą na mnie».”
[3] Prorocy, Melachim I, 19:16. „A Jehu, syna Nimsziego, namaścisz na króla nad Israelem, a Eliszę, syna Szafata z Awel-Mechola, namaścisz na proroka na swoje miejsce.”
[4] Prorocy, Melachim II, 2:10. „I powiedział: «Trudnej rzeczy zażądałeś. Jeśli zobaczysz mnie, gdy będę zabierany od ciebie – stanie się to dla ciebie; a jeśli nie – nie stanie się».”
[5] Prorocy, Jeszajahu, 25:8. „Zniszczy On śmierć na wieki, i otrze Stwórca łzy z każdego oblicza, i hańbę swojego ludu usunie z całej ziemi – bo tak powiedział Stwórca.”
[6] Zob. wyżej, p. 259.
[7] Tora, Bereszit, 40:9–11. „I opowiedział przełożony podczaszych swój sen Josefowi, i powiedział mu: «W moim śnie – oto winorośl była przede mną. A na winorośli trzy gałązki, i jakby zaczęła się rozwijać – pokazała się jej zawiązka, dojrzały jej grona, winogrona. A kielich faraona był w mojej ręce, i wziąłem winogrona, i wycisnąłem je do kielicha faraona, i podałem kielich w rękę faraona».”
[8] Tora, Bereszit, 9:21. „I napił się wina, i upił się, i obnażył się w swoim namiocie.”
[9] Zob. Zohar, rozdział Noach, p. 308.
[10] Tora, Wajikra, 10:1–2. „I wzięli synowie Aarona, Nadaw i Awihu, każdy swój kadzielnicę, i włożyli do nich ogień, i nałożyli na niego kadzidło, i przynieśli przed Stwórcę ogień obcy, którego im nie nakazał. I wyszedł ogień od Stwórcy, i pożarł ich, i zmarli przed Stwórcą.”
[11] Tora, Dwarim, 32:32. „Bo z winorośli Sedomu jest ich winorośl i z pól Amory; winogrona ich – winogrona trujące, grona gorzkie mają.”
[12] Tora, Bereszit, 40:16. „I widział przełożony piekarzy, że dobrze wyłożył, i powiedział do Josefa: «Również ja miałem sen – i oto trzy kosze plecione były na mojej głowie».”
[13] Tora, Bereszit, 40:17. „A w najwyższym koszu wszelkie potrawy faraona – wyroby piekarskie – i ptactwo je z kosza z mojej głowy.”