154) „A Awraham był stary, podeszły w dniach…” (we-Awraham zaken, ba ba-jamim we-gomer). Rabbi Bo powiedział w imieniu Rabbi Jochanana (Rabbi Bo amar Rabbi Jochanan): W owym świecie – który jest dniami, a nie w tym świecie, który jest nocą (be-oto ha-olam: sze-hu jamim, we-lo ba-olam ha-ze sze-hu lajla). Rabbi Jaakow powiedział (amar Rabbi Jaakow): W tych światach, które są dniami – w tych przyjemnościach i tęsknotach, które on dziedziczy (be-otam ha-olamot sze-hem jamim, be-otam ha-hana’ot we-ha-kissufin sze-hu nocheil). „I Stwórca błogosławił Awrahama we wszystkim” (wa-Haszem berach et Awraham ba-kol) – w tym panowaniu, które dał mu Stwórca, niech będzie Błogosławiony, ze swojego Imienia (be-oto ha-misra sze-natan lo Kudsza Berich Hu mi-szemo), czyli w literze „hej”, przez którą został stworzony świat (sze-hi ot ha-he sze-bo nivra ha-olam).

Sulam

154) „I Awraham zestarzał się, dosięgnął pełni dni”[1] – tego świata, który nazywany jest dniami, czyli światłem, a nie tego świata, który nazywany jest „nocą”. „Dosięgnął pełni dni” – to znaczy wyższych sfirot, znajdujących się w wyższym świecie i będących tymi światłami, które nazywane są „dniami”. „Dosięgnął pełni dni” – kiedy osiąga te światy, które nazwane są „dniami”, zgodnie z nabytymi rozkoszami i pragnieniami. „A Stwórca pobłogosławił Awrahama we wszystkim”. „We wszystkim” – to znaczy tym stanem, czyli władzą, daną mu przez Stwórcę w Jego Imieniu, a jest to litera „hej”, którą został stworzony świat.

155) Uczyliśmy: powiedział Rabbi Jochanan (we-tanja, amar Rabbi Jochanan): Metatron, Książę Oblicza (Metatron Sar ha-Panim), który jest młodzieńcem, sługą swego Mistrza, Pana, który nad nim panuje (sze-hu na’ar, ewed me-Rabbo, ha-Adon ha-moszel alaw), jest wyznaczony nad duszą każdego dnia, aby dostarczyć jej z tego Światła, do czego został rozkazany (memune al ha-neszama be-kol jom, le-haspik lah me-oto ha-or sze-nitztawa). I on w przyszłości odbierze spis z listy z grobów z rąk Dumy (we-hu atid le-meisav chuszban pitka be-vatej kivrei min Duma), i przedstawi go przed swoim Panem (u-le-achaza’ah leih kamei Mareih). I on jest przeznaczony, by ugniatać tamtą materię pod ziemią (we-hu zamin le-me’bad chamir hahu garma tachot ar’a), przygotować ciała i postawić je w doskonałości ciała – bez duszy (le-takkana le-gufaja, u-le-kajema lon bi-szlemuta de-gufa, bela niszmata), a Stwórca, niech będzie Błogosławiony, pośle duszę na jej miejsce (de-Kudsza Berich Hu jeszadar lah le-atrah).

Sulam

155) Matat, zarządzający sprawami wewnętrznymi, ten sam, który nazywany jest młodzieńcem – to sługa swojego pana, a ten pan panuje nad nim. Został on wyznaczony jako odpowiedzialny za duszę, aby codziennie przekazywał jej ten światło, które mu nakazano jej dawać. W przyszłości to jemu przypadnie otrzymać pisemne sprawozdanie z cmentarzy, sporządzone przez Dumę względem każdego ciała, i przedstawić je swojemu panu. To jemu również przypadnie uczynić z tej jednej kości – luz – zaczyn do odbudowania ciała pod ziemią, naprawić to ciało i ożywić je w doskonałości, jakiej może ono dostąpić bez duszy. A następnie Stwórca pośle duszę na jej miejsce w ciele, gdy to wejdzie do ziemi Israel.

Trzeba dokładnie wyjaśnić, czym jest ta kość, która pozostaje w grobie i nie ulega rozkładowi, a o której powiedziano tutaj, że anioł Matat czyni z niej zaczyn do wskrzeszenia ciała. Ta kość nazywana jest „luz” i nie korzysta z potraw ani napojów, które człowiek spożywa i pije. Dlatego nie rozkłada się w grobie jak pozostałe kości. I z niej na nowo budowane jest ciało człowieka, które ma zmartwychwstać. Trzeba zrozumieć, dlaczego nazywa się „luz”, dlaczego nie je ani nie pije i dlaczego nie rozkłada się w grobie. Jaka jest jej szczególna funkcja, skoro tylko z niej może zostać odbudowane ciało przy zmartwychwstaniu?

Już zostało wyjaśnione, że właśnie te mohin, które ciało otrzymuje za życia, z linii środkowej, prowadzą je do rozkładu w grobie. Aby dobrze to zrozumieć, musimy wiedzieć, że Jaakow to linia środkowa, a Esaw – lewa linia, nieobejmująca prawej. Powiedziano: „I ugotował Jaakow potrawę”[2] – to znaczy mohin wypływające ze środkowej linii, zwanej Jaakow. „A Esaw wrócił z pola zmęczony”125 i powiedział: „Daj mi, proszę, łyk z tego czerwonego, czerwonego”[3] – to znaczy, pragnął, aby linia środkowa napełniła go swoimi mohin, przez które lewa linia włącza się w prawą, i stąd pochodzi życie.

Lecz Jaakow powiedział mu: „Sprzedaj mi dziś swoje pierworództwo”[4]. Bo wiadomo, że mohin Hochmy zstępują w lewej linii, co nazywa się pierworództwem i wielkością (gadlut), i dlatego nie chce się ona włączać w linię prawą, czyli w światło chasadim, które jest o wiele mniejsze. Jednak dolni nie mogą otrzymać świecenia lewej linii, zanim nie zostanie ona obłóczona w chasadim prawej linii.

Dlatego Esaw był zmęczony. Widać to z jego słów: „Oto jestem bliski śmierci, po co mi więc pierworództwo?!”[5]. I dlatego sprzedał mu pierworództwo, jak również: „I wzgardził Esaw pierworództwem”[6] – ponieważ był zmuszony otrzymywać mohin od Jaakowa, czyli z włączenia linii prawej. Wynika z tego, że gdy Esaw otrzymuje mohin z linii środkowej, anuluje swoje pierworództwo, czyli świecenie Hochmy z lewej linii bez prawej. Ale co więcej – gardzi nim, ponieważ wyraża przekonanie, że ze świecenia lewej linii pochodzi jedynie śmierć, jak powiedziano: „Oto jestem bliski śmierci”. Natomiast ze świecenia linii środkowej pochodzi życie.

Stąd można dokonać porównania również z ciałem człowieka. Ponieważ każde ciało dostało się pod władzę Sama, opiekuna Esawa, w momencie naruszenia zakazu Drzewa Poznania, w wyniku czego ciało zostało skazane na śmierć. I ta władza, ustanowiona z powodu wprowadzenia nieczystości przez węża, nie odstępuje od ciała, dopóki nie rozłoży się ono w grobie. Dlatego sprawiedliwi oczyszczają swoje ciało, które pochodzi z siły lewej linii, aż stanie się ono godne otrzymania mochin ze środkowej linii. A z otrzymaniem tych mochin ciało rozpoznaje, że wzgardziło swoim pierworództwem, podobnie jak Esaw. I to wrażenie wzgardzenia pozostaje w ciele nawet po śmierci – do tego stopnia, że prowadzi do rozkładu, oznaczającego całkowite unicestwienie jego siły otrzymywania, aż nie pozostaje po niej nawet wspomnienie.

Ale trudno zrozumieć, jak w takim przypadku może ono powstać do zmartwychwstania, skoro już się rozpadło? A chodzi o to, że tak jak w lewej linii są GaR i WaK – tak też w ciele, które od niej otrzymuje, są również GaR i WaK. Również w Esawie były GaR i WaK – kelim do otrzymywania GaR i kelim do otrzymywania WaK. I wyjaśniło się, że mochin środkowej linii, które otrzymał Esaw, doprowadziły go do wzgardzenia pierworództwem, i tak samo prowadzą każde ciało do rozkładu w proch.

Jednak mochin pochodzące ze środkowej linii są jedynie właściwością WaK de-GaR i nie mają w sobie nic z GaR de-GaR. W ten sposób tylko WaK Esawa wzgardziło pierworództwem, ponieważ przez nie zostało ujawnione, że ze świecenia lewej linii pochodzi śmierć, a ze świecenia prawej – życie. Natomiast GaR Esawa – które nie otrzymały nic z mochin Jaakowa, ponieważ one są tylko WaK de-GaR – pozostały pod władzą lewej linii i w ogóle nie wzgardziły pierworództwem. Bo tak czy inaczej – umierają, ponieważ środkowa linia nie ma im nic do dania.

Odpowiadając temu, ciała wszystkich ludzi, z powodu mochin otrzymywanych przez nie za życia, rozkładają się w grobie. Dotyczy to właśnie kelim WaK ciała, które cieszą się ze środkowej linii. Natomiast kelim GaR ciała, które nigdy nie cieszą się z tych mochin środkowej linii, nie rozkładają się w grobie – jak GaR Esawa. I ponieważ się nie cieszą – nie okazują wzgardzenia.

Dlatego mówi się, że jest kość, która nie rozkłada się w grobie – część ciała, odnosząca się do otrzymywania GaR de-GaR, która nie cieszy się z potraw i napojów, to znaczy z mochin pochodzących ze środkowej linii. Dlatego nie ulega rozkładowi, i dlatego z niej odtwarza się ciało do zmartwychwstania.

A sens tego, że nazywana jest „luz”, polega na następującym. Powiedziano: „I nazwał to miejsce Bejt-El, lecz Luz – to pierwotna nazwa tego miasta”[7]. Wyjaśnienie: każde pojęcie rozpatruje się w trzech właściwościach – świat, rok i dusza. I świecenie lewej linii bez prawej w aspekcie „świat” nosi nazwę miasta „Luz”, jak w słowach: „Ohydą przed Stwórcą jest przewrotność (naloz)”[8], a także: „I zboczyli (nelozim) na swoich drogach”[9]. A Jaakow, który jest środkową linią, naprawił to miasto i zamieszkało w nim Boskie obecność. I dlatego nazwał je Bejt-El (dom Boga). Ale przedtem zwane było Luz. Jednak środkowa linia może naprawić tylko właściwość WaK de-GaR, a nie GaR de-GaR. Tak więc nie całe miasto Luz zostało naprawione, przyjmując nazwę Bejt-El, lecz tylko właściwość WaK tego miasta została naprawiona, stając się Bejt-Elem. Natomiast w aspekcie GaR de-GaR miasta pozostała pierwotna nazwa – „Luz”, ponieważ Jaakow nie mógł go naprawić. I to odnosi się do właściwości „świat”.

I tak samo w odniesieniu do właściwości „dusza” każde ciało uważa się za miasto Luz. I kiedy sprawiedliwi zasługują na otrzymanie mochin środkowej linii, a ich ciało zasługuje na obecność Szechiny, ich ciało nazywane jest Bejt-El (Domem Stwórcy), zamiast wcześniejszej nazwy Luz (od słowa „przewrotny”). Jednak GaR ich ciała – ponieważ nie mają nic do otrzymania od środkowej linii – wcale nie zostały naprawione i nie są nazywane Bejt-El, lecz pozostają przy dawnej nazwie – Luz. W ten sposób ta kość, należąca do GaR de-GaR, nazywana jest Luz, ponieważ pozostaje w swojej przewrotności i nie podlega żadnej naprawie przez sześć tysięcy lat, ponieważ mochin lewej linii jej nie zasilają.

Jak powiedziano: „W przyszłości Stwórca wskrzesi umarłych w ich przewrotności, aby nie mówiono: to nie oni”. Kość Luz – to przewrotność w ciele, której nie można uleczyć w ciągu sześciu tysięcy lat. I to właśnie z niej ciało powstanie przy wskrzeszeniu z martwych, aby nie mówiono, że jest ono inne niż jego pierwotna forma w Ein Sof (Nieskończoności).

Tak więc wyjaśniliśmy szczegółowo, dlaczego nazywa się ona Luz, dlaczego nie je ani nie pije, dlaczego nie rozkłada się w grobie i dlaczego właśnie z niej powstanie ciało do zmartwychwstania. I należy dobrze zapamiętać te rzeczy, ponieważ stanowią one kluczowe punkty do zrozumienia dalszego rozważanego tekstu.

156) Rabbi Icchak powiedział (amar Rabbi Jicchak): W tej chwili, co jest napisane? „I powiedział Awraham do swojego sługi, najstarszego w jego domu, który panował…” (be-otah sza’ah, mah ketiw: wajomer Awraham el avdo, zaken bejto, ha-moszel we-gomer). Co to znaczy: „do swojego sługi”? Jeśli spojrzeć na to w mądrości, co oznacza „do swojego sługi”? (mahu el avdo? i be-chokhmata da nistakkel, mahu el avdo?) Rabbi Nehoraj powiedział (amar Rabbi Nehoraj): Nie spojrzał, tylko na to, co powiedział „jego sługa” – sługa Miejsca (la nistakkel ella ba-me sze-amar avdo – avdo szel Makom), ten, który jest najbliżej Jego służbie (ha-karov la-avodato). A kto to jest? To Metatron (u-man ihu? ze Metatron), jak już powiedzieliśmy, że on jest tym, który w przyszłości upiększy ciało w grobach (kidka’amarin: de-ihu atid le-jappot la-guf be-vatej kivrei).

Sulam

156) W tej chwili powiedziano: „I powiedział Awraham do swojego sługi”[10]. Jeśli rozważać to z perspektywy omawianego nauczania – to znaczy w kontekście zmartwychwstania umarłych – to co oznacza „do swojego sługi”? Awraham to dusza. W takim razie „i powiedział Awraham do swojego sługi” oznacza: do sługi duszy. Ale czy dusza może mieć sługę? Jeśli rozważyć słowa „do swojego sługi” niezależnie od Awrahama, tak jak wynika to z tekstu, to oznaczają one: sługa Stwórcy, bliski Jego służbie. Tym sługą jest Matat, który w przyszłości nada ciału piękno i kształt w grobie.

157) To jest to, co jest napisane: „I powiedział Awraham do swojego sługi” – to Metatron, sługa Miejsca (hada hu di-khtiw: wajomer Awraham el avdo – ze Metatron, avdo shel Makom). „Najstarszy w jego domu” – to ten, który jest początkiem Jego stworzeń (zaken bejto – sze-hu techillat beri’otaw shel Makom). „Który panuje nad wszystkim, co do niego należy” – to znaczy, że Stwórca, niech będzie Błogosławiony, dał mu władzę nad wszystkimi Jego zastępami (ha-moszel be-kol aszer lo – sze-natan lo Kudsza Berich Hu memszala al kol tziv’otaw).

Sulam

157) „I powiedział Awraham do swojego sługi, najstarszego w swoim domu, zarządzającego wszystkim, co miał”133. „Do swojego sługi” – to Matat, sługa Stwórcy. „Najstarszego w swoim domu” – ponieważ stoi on na czele wszystkich stworzeń Stwórcy. „Zarządzającego wszystkim, co miał” – to znaczy, że Stwórca dał mu władzę nad wszystkimi zastępami, nad wszystkimi wyższymi aniołami.

158) Uczyliśmy: powiedział Rabbi Szimon w imieniu Rabbi Josego w imieniu Rawa (we-ta’ana, amar Rabbi Szimon, amar Rabbi Jose, amar Rav): wszystkie zastępy tego sługi (czyli Metatrona) czerpią światło i cieszą się z blasku duszy (kol tziv’otaw shel oto ewed notlim or, u-nehenin mi-ziv ha-neszama). Bo uczono: światło duszy w przyszłym świecie jest większe niż światło Tronu (de-ta’ana: or ha-neszama le-olam ha-ba gadol me-or ha-Kisse). A przecież dusza została wzięta z Tronu! (we-ha me-ha-Kisse nitla ha-neszama). Lecz to zależy od tego, co jest właściwe dla każdego – jedno według tego, co mu przystoi, i drugie według tego, co jemu przystoi (ella: ze le-fi ha-ra’ui lo, we-ze le-fi ha-ra’ui lo). Raw Nachman powiedział: [światło duszy] naprawdę większe jest niż światło Tronu (Rav Nachman amar: gadol me-or ha-Kisse mammasz), jak jest napisane: „A podobieństwo jak wygląd człowieka – nad nim z góry” (di-khtiw: demut ke-mar’eh adam alaw mi-lema’la). Co znaczy „nad nim”? – Nad jego blaskiem (mai alaw? al zeharo).

Sulam

158) Wszystkie zastępy tego sługi czerpią światło i rozkoszują się blaskiem duszy. Już wyjaśniono, że światło duszy przewyższa światło tronu chwały. Ale przecież dusza otrzymuje napełnienie od tronu, a ten, kto otrzymuje, musi być koniecznie mniejszy od dającego? I tłumaczy się to w ten sposób: jedno – według tego, co przynależy jemu, i drugie – również według tego, co przynależy jemu.

To bardzo głębokie pojęcia i należy je wyjaśniać od samego korzenia. Ponieważ tymi korzeniami są „człowiek siedzący na tronie” i „tron” – czyli Aba we-Ima oraz ISZSuT. Gdzie ISZSuT to tron, lewa linia, a Aba we-Ima to człowiek siedzący na tronie, prawa linia. Od nich pochodzą ZoN – gdzie Zeir Anpina to człowiek siedzący na tronie, a Nukwa to tron. A od nich pochodzą dusze oraz Matat ze swoim otoczeniem: dusze – od człowieka siedzącego na tronie, a Matat i jego otoczenie – od tronu.

Wiadomo, że dolni potrzebują świecenia Hochmy. I dopóki nie mają świecenia Hochmy – chociaż otrzymują światło chasadim od Zeir Anpina i od wyższych Aba we-Ima – nadal pozostają w właściwości WaK bez rosz, aż do momentu, gdy otrzymają Hochmę od tronu – od Nukwy i ISZSuT. Wtedy uzyskują GaR. W ten sposób dusza, zanim otrzyma światło tronu, znajduje się w właściwości WaK de-WaK. I jest mniejsza niż światło tronu, które stanowi GaR de-WaK. Ale po tym, jak otrzyma świecenie Hochmy od światła tronu, staje się znacznie większa niż światło tronu. Ponieważ światło tronu pochodzi od Nukwy i ISZSuT i jest właściwością GaR de-WaK, a światło duszy pochodzi od Zeir Anpina i Aba we-Ima i jest właściwością samych GaR.

Dlatego zadaje się pytanie: jak może być, że światło duszy jest większe niż światło tronu – skoro dusza otrzymuje od tronu, a więc jest mniejsza od niego? I rzeczywiście, dusza zanim otrzyma od tronu, jest w właściwości WaK de-WaK, a tron – GaR de-WaK, dlatego otrzymuje od tronu.

Tłumaczy się to tak: jedno – zgodnie z tym, co przynależy jemu, i drugie – również zgodnie z tym, co przynależy jemu. Innymi słowy, są to dwa różne światła. Dusza bowiem, w swojej istocie, jest światłem chasadim, a tron – światłem Hochmy. I dlatego, gdy dusza potrzebuje świecenia Hochmy, musi otrzymać od tronu, chociaż w swoim korzeniu dusza przewyższa światło tronu. I dlatego powiedziane jest, że dusza w istocie przewyższa światło tronu. Jak powiedziano: „Obraz podobny do człowieka ponad nim u góry”[11]. „Ponad nim” – oznacza w duchowym, które nie zajmuje ani miejsca, ani czasu, lecz jest tylko wyznacznikiem wielkości. A zatem światło duszy jest większe niż światło tronu, ponieważ ona, w swoim korzeniu, pochodzi od człowieka siedzącego na tym tronie.

159) A gdy on (Metatron) idzie wypełnić swoje posłannictwo, wszystkie jego zastępy i jego rydwan żywią się tym blaskiem (u-kesze-hu holech la’asot shelichuto, kol tziv’otaw we-ha-merkava shelo nizzonin me-oto ha-zohar). To jest to, co dusza mówi do niego: „Połóż, proszę, swoją rękę…” – to znaczy: twoją pomoc – „pod moje biodro” (hada hu sze-ha-neszama omeret lo: sim na yadcha – kelomar: si’atcha – tachat y’rechi). To jest to światło, które spływa z duszy na nich (zehu or ha-nishpa min ha-neszama aleihem).

Sulam

159) A kiedy on (Matat) wyrusza, by wykonać polecenie Stwórcy, wszystkie jego zastępy i jego rydwan (merkawa) czerpią pożywienie z tego blasku duszy – ze światła chasadim, z człowieka siedzącego na tronie, pochodzącego od Zeir Anpina i otrzymującego od wyższych Aba we-Ima. I ta dusza mówi do niego: „Połóż swoją rękę pod moje biodro”133. „Połóż swoją rękę” – to znaczy twoje wsparcie, zastępy Matata – „pod moje biodro” – to światło wychodzące z duszy, ponieważ „moje biodro” oznacza NeHI. I w tym zawiera się przewaga duszy nad nimi, ponieważ posiada ona kelim NeHI i światła GaR. Dlatego powiedziała mu: „Połóż swoją rękę pod moje biodro” – aby otrzymał światło GaR, zawarte w jej NeHI. I to światło jest przysięgą, którą od niego przyjęła.

160) Rabbi Jehuda bar Rabbi Szalom powiedział (amar Rabbi Jehuda be-Rabbi Szalom): Tak otrzymaliśmy w tradycji – że w chwili, gdy ten (Metatron) wychodzi z posłannictwem Miejsca, Stwórca, niech będzie Błogosławiony, porusza wszystkie swoje zastępy na wysokościach jedną literą ze swojego Imienia (kach kibbalnu: be-sza’a sze-ze holech bi-shelichuto shel Makom, Kudsza Berich Hu menia kol tziv’otaw shel ma’la be-ot achat mi-szemo). Rabbi Huna powiedział (amar Rav Huna): „Jarech(i)” (biodro) w gematrii to 240 – „Ram” (wywyższony) (kach: jarechi be-gimatria – ram). To znaczy, że dusza mówi: „Połóż, proszę, swoją rękę” – twoją pomoc – pod stopień „Ram” – Wywyższonego i Wzniosłego, który panuje nad wszystkim (kelomar: ha-neszama omeret: sim na jadcha – si’atcha – tachat ma’alato shel Ram we-Nissa, ha-moszel al ha-kol). A po tym, jak rozkazała pomoc Wyższych pod jego ręką – mówi: „Zaklinam cię” – wielką przysięgą na Niego (u-le-achar sze-ziwa si’at eljonim tachat jado, ani mashbi’acha – shevu’a gedola bo).

Sulam

160) W tej chwili, gdy on (Matat) wyrusza z poleceniem Stwórcy, Stwórca porusza wszystkie Swoje wyższe zastępy jedną literą Swojego Imienia – literą „jud י” Imienia AWAJa (הויה), a jest to Aba we-Ima, będący korzeniem światła duszy. „Jarki (ירכי – moje biodro)” – w gematrii to „ram (רם – wyniosły, wzniosły)”. To znaczy: dusza mówi: „Połóż swoją rękę” – swoje oparcie – poniżej doskonałości Wzniosłego i Wywyższonego, który panuje nad wszystkim, to znaczy – chodzi o Atika, który świeci w Abie we-Imie, oznaczanych literą „jud י”. I po tym, jak dusza zapewniła sobie wsparcie wyższych – światło wyższych Aba we-Ima – pod jego ręką, powiedziała mu: „Zaklinam cię wielką przysięgą, Imieniem (Stwórcy)”, jak powiedziano: „I zaklinam cię Stwórcą, Wszechmocnym niebios i Wszechmocnym ziemi”[12].

161) Rabbi Icchak powiedział (amar Rabbi Jicchak): „Bóg nieba i Bóg ziemi” (Elohei ha-szamajim we-Elohei ha-arec) – skoro powiedział w niej, że On jest wszystkim, to dlaczego powiedziano „Bóg nieba”? (ho’il we-amar bah sze-hu ha-kol, lama ne’emar: Elohei ha-szamajim?) Rabbi Jehuda powiedział (amar Rabbi Jehuda): bo On jest Panem nad wszystkim, i w jednej chwili, w jednym momencie porusza wszystko, a wszyscy są jak nicość wobec Niego (sze-hu Adon al ha-kol, be-vat achat u-ve-rega echad hu menia la-kol, we-kullam ke-ajin negdo). Rabbi Icchak mówił: to przez dwie litery Jego Imienia, by wskazać, że On jest wszystkim i nie ma innego poza Nim (Rabbi Jicchak omer: al shetaj otiot mi-szemo, le-horot sze-hu ha-kol we-ejn acher bilto).

Sulam

161) Zapytał Rabbi Icchak: „Powiedziano: «Zaklinam cię Stwórcą, Wszechmocnym niebios i Wszechmocnym ziemi»135. Skoro już powiedział «Stwórcą» – to znaczy, że zaklina go Stwórcą – to po co jeszcze dodaje «Wszechmocnym niebios i Wszechmocnym ziemi»? Przecież powiedziano, że w chwili, gdy on (Matat) wyrusza, Stwórca porusza wszystkie Swoje zastępy jedną literą Swojego Imienia, literą „jud י”, światłem chasadim wyższych Aba we-Ima. Dlaczego więc powiedziano, że zaklina go «Wszechmocnym niebios i Wszechmocnym ziemi», skoro «niebiosa» to Zeir Anpina, pochodzący z wyższych Aba we-Ima, a «ziemia» to Nukwa, pochodząca z ISZSuT? Przecież wystarczyłoby zaklęcie samym Stwórcą”.

Odpowiedział Rabbi Jehuda: „Właśnie dlatego zaklina go: «Wszechmocnym niebios i Wszechmocnym ziemi», aby wskazać, że On panuje nad wszystkim jednocześnie i w jednej chwili porusza wszystko, i wszyscy są niczym wobec Niego”. To znaczy: dlatego wspomina o niebie i ziemi w chwili przysięgi, ponieważ są one światłem litery „jud י”, wskazując, że to światło panuje nad wszystkimi stopniami i że wszystko jest niczym wobec Niego.

Rabbi Icchak mówi, że nad dwiema literami Swojego Imienia Stwórca porusza wszystkie Swoje zastępy w chwili, gdy Matat wyrusza ze swoją misją. I to wskazuje, że On – to wszystko, i nie ma nikogo poza Nim.

Wyjaśnienie. Pogląd Rabbiego Icchaka różni się od poglądu Rabbiego Jehudy, który wcześniej powiedział, że „Stwórca porusza wszystkie Swoje zastępy jedną literą Swojego Imienia”, tzn. tylko światłem prawej linii z Aba we-Ima, czyli literą „jud י” Imienia AWAJa (הויה). I dlatego Rabbi Icchak oponuje, że w przysiędze mowa jest o „Wszechmocnym niebios”, którego światło pochodzi od Aba we-Ima, i „Wszechmocnym ziemi”, którego światło pochodzi od ISZSuT, lewej linii. I to – według Rabbiego Icchaka – jest dowodem na to, że w chwili, gdy Matat wyrusza z poleceniem Stwórcy, Stwórca porusza wszystkie Swoje zastępy dwiema literami Swojego Imienia AWAJa (הויה) – „jud-hej יה”, gdzie „jud י” to światło wyższych Aba we-Ima, a „hej ה” to światło ISZSuT, czyli również świecenie Hochmy wychodzącej z ISZSuT. I to świecenie Hochmy niszczy klipot i sprawia, że wszyscy widzą, że On jest wszystkim i że nie ma nikogo poza Nim.

162) „I zaprzysięgam cię na Stwórcę, Elohim nieba i Elohim ziemi” (we-aszbi’achacha ba-Haszem Elohei ha-szamajim we-Elohei ha-arec). Powiedział Raw Huna (amar Rav Huna): Gdybym był wtedy z nimi, z mistrzami nauki, gdy objawili tę tajemnicę, nie oddzieliłbym się od nich nigdy więcej (we-i haveina immehon de-Marei matnita, kad gillu raza da, la ifrashna minnehon hachei), bo oto widzę głębokości liczne w ich słowach, które zostały objawione, a jednak nie są widoczne dla każdego (de-ha ana chazei: amikin saggin be-pumajhu, de-galu we-la itchazyan le-kol inisz). Przyjdź i zobacz (ta chaze): ta przysięga trwałości – dusza ją wypowiada, jak jest napisane: „abyś nie wziął żony dla mojego syna” (szevu’at kejama da: omei lah niszmata, di-khtiw: aszer lo tikach isza li-vni).

Sulam

162) „Zaklinam cię Stwórcą, Wszechmocnym niebios” – tą przysięgą przymierza zaklina dusza, jak powiedziano: „Abyś nie wziął żony dla mojego syna” – to znaczy, że Awraham to dusza[13].

163) Rabbi Icchak powiedział (amar Rabbi Jicchak): stąd wynika, że skoro idziesz w to posłannictwo, „nie weźmiesz żony dla mojego syna” – to znaczy: nie weźmiesz ciała dla mojego syna (me-hacha mashma: she-ho’il ve-atta holech bi-shlichut zeh, lo tikach isza li-vni – kelomar: she-lo tikach guf li-vni), aby wszedł do innego ciała, do obcego ciała, do ciała, które nie jest mu właściwe (le-hikanes be-guf acher, be-guf zar, be-guf she-eino ra’ui lo), lecz tylko w tym właśnie, który jest mój, w tym właśnie, z którego ja wyszedłem (ella be-hahu mamash she-hu sheli, be-hahu mamash she-yatzati mimennu). To jest to, co jest napisane: „ale do mojej ziemi i do mojego miejsca urodzenia pójdziesz” (hada hu di-khtiv: ki im el artzi ve-el moladeti telech).

Sulam

163) Stąd wynika, że dusza powiedziała do Matata: „Ponieważ udajesz się z tą misją” – by wskrzesić umarłych – „nie bierz żony dla mojego syna” – to znaczy: nie bierz „ciała” dla mojego syna, ponieważ „ciało” względem „duszy” nazywane jest żoną. „Aby nie wszedł on do innego ciała, obcego, które nie jest go godne, lecz tylko do tego ciała, które jest moje – dokładnie tego, z którego wyszłam”. O tym powiedziano: „Lecz pójdziesz do mojej ziemi i do mojej ojczyzny”.

Wyjaśnienie. Już wyjaśniliśmy, co powiedziano[14]: „W przyszłości umarli powstaną w swoich przewrotnościach, aby nie mówiono: «To ktoś inny»” – aby ciało było w tej samej formie, co przy włączeniu w Błogosławioną Nieskończoność (Ein Sof). Dlatego dusza zaklina Matata: „Do mojej ziemi i do mojej ojczyzny pójdziesz”[15] – to znaczy: do mojego ciała, które pozostało w tej właśnie kości Luz, i aby to było dokładnie to ciało, z którego wyszłam – ono ma powstać z martwych. A po tym, jak zostanie uzdrowione ze swojej przewrotności, będzie godne, by dusza mogła się w nie przyoblec na wieczność.

164) Rabbi Jose powiedział (amar Rabbi Jose): Co oznacza: „i weźmiesz żonę dla mojego syna dla Icchaka” (mahu ve-lakachta isza li-vni le-Jicchak)? Rabbi Icchak powiedział (amar Rabbi Jicchak): to właśnie to ciało, które cierpiało ze mną w tamtym świecie i nie miało w nim przyjemności ani tęsknoty – z powodu bojaźni przed swoim Stwórcą (oto ha-guf sze-nitztar immi be-oto ha-olam, we-lo haja lo hana’a we-kissuf bo, mi-pene jir’at kono) – to właśnie to ciało, dosłownie, masz wziąć dla Icchaka (oto ha-guf mammasz, tikkach le-Jicchak), aby było z nim w tej radości sprawiedliwych (immo be-hai simchat ha-caddikim), z Icchakiem – w radości Stwórcy, niech będzie Błogosławiony (le-Jicchak immo be-simchat Kudsza Berich Hu), z Icchakiem – bo teraz nastał czas śmiechu na świecie (le-Jicchak immo, de-achszaw et sechok ba-olam). Jak powiedziano: „Wtedy napełni się śmiechem nasze usta…” (he-de’uw: az yimale sechok pinu ve-gomer).

Sulam

164) Co oznacza: „I weź żonę dla mojego syna Icchaka”? Jeśli chodziłoby o przyobleczenie duszy, należałoby powiedzieć: „dla Awrahama”. To znaczy – (weź) to ciało, które cierpiało razem ze mną w tamtym świecie, i nie zaznało rozkoszy, i które tęskni za nią z bojaźni przed swoim Panem. I to właśnie jest kość Luz, która nie czerpie przyjemności z jedzenia i picia w tym świecie – właśnie to ciało weź, aby radować się z nim radością sprawiedliwych, radować się z nim rozkoszą Stwórcy. Radować się z nim, jak powiedziano: „Wtedy nasze usta napełnią się śmiechem”[16].

165) Rabbi Jehuda bar Icchak powiedział (amar Rabbi Jehuda bar Jicchak): Przyjdź i posłuchaj – jeden anioł wykonuje tylko jedno posłannictwo, a nie dwa na raz (ta szema: ein mal’ach echad ose ella shelichut echad, we-lo bet shelichut be-vat achat). I uczono: powiedział Rabbi Aba (we-tanja, amar Rabbi Aba): jeden anioł, który ma kałamarz pisarza u swoich bioder, w przyszłości zaznaczy każdego na jego czole (mal’ach echad, aszer keset ha-sofer be-motnav, atid le-harshim kol echad we-echad al mitzcho), a potem wielki książę idzie, by przygotować każdego i postawić go, by przyjął swoją duszę (u-le-achar ken, ha-sar ha-gadol holech le-taken kol echad we-echad, u-le-ha’amido le-kabel niszmato). Jak jest napisane: „On pośle swojego anioła przed tobą, i weźmiesz żonę” (he-de’uw: hu jiszlach mal’acho le-fanecha, u-lekachta isza). Co znaczy „przed tobą”? – Przed twoim posłannictwem (mai le-fanecha? – lifnei shelichutcha).

Sulam

165) Jeden anioł wykonuje tylko jedno posłanie, a nie dwie misje jednocześnie. Ale tutaj są dwie misje:

  1. Ożywić ciało w jego grobie.
  2. Podnieść je do ziemi Israel, gdzie dusza ma się w nie przyoblec.

Jak więc może jeden anioł wykonać dwie misje?

Jeden anioł, który „ma kałamarz pisarza przy swoich biodrach”[17] – to Gabriel – ma zapisać każdemu na czole to, co trzeba naprawić w ciele. A następnie wielki władca Matat zostaje posłany, by każdego naprawić i wznieść go do przyjęcia jego duszy. I powiedziano: „On pośle anioła swego przed tobą, i weźmiesz żonę”[18]. „Przed tobą” wskazuje: przed wykonaniem przez ciebie misji. To znaczy, że najpierw Stwórca pośle anioła, by naprawił ciało, a dopiero potem zostanie przyprowadzony Matat, aby przyodziać duszę – ponieważ jeden anioł nie pełni dwóch misji.

166) Rabbi Eliezer poszedł, by zobaczyć Rabbana Jochanana ben Zakkaja, swojego nauczyciela (Rabbi Eliezer azal le-mechmei le-Rabban Jochanan ben Zakkai rabbei), a tego dnia przypadał początek miesiąca (we-hahu joma reisz jarcha hava). Gdy dotarł do niego, [Rabbana] powiedział mu (kad mata gabeih, amar leih): „Studnia dowódców, napełniona, a wypływa z niej więcej niż jest w niej – co chcesz tutaj?” (beira de-lesarjain, u-malyan leih, we-hu nebia mi-dideih jatir – mai ba’a hacha?).

Sulam

166) Studnia dla tych, którzy widzą, i napełniają ją zaczerpniętymi wodami – a ona sama napełnia się ze źródła jeszcze bardziej, niż od nich. Studnia, która napełnia się sama, ponieważ jej podstawa – dusza – pochodzi ze światła chasadim od wyższych Aba we-Ima, których ziwug nigdy się nie przerywa. A ponieważ przyciąga również świecenie Hochmy z ISZSuT, nazywa się ją „studnią widzących”, dzięki Hochmie, którą otrzymuje od ISZSuT. I to porównuje się do tego, że jest napełniana przez czerpanie z innego miejsca – ponieważ jej własny korzeń nie pochodzi z ISZSuT, lecz wyłącznie od wyższych Aba we-Ima.

A z racji tego, że jej chasadim w korzeniu pochodzą od Aba we-Ima i znajdują się w stanie nieprzerwanego źródła, są one o wiele ważniejsze niż świecenie Hochmy, którym napełnia się ją z ISZSuT. Ponieważ Awa we-Ima w porównaniu z ISZSuT – to jak GaR w porównaniu z WaK. „Studnia Lachaj-Ro’i (dosł. «Widzących Żyjącego»)”[19]  – widzenie oznacza świecenie Hochmy.

167) Powiedział mu [Rabbi Eliezer]: „Człowiek jest zobowiązany przywitać oblicze swojego nauczyciela” (amar leih: chajav adam le-hakbil penei rabbo). Odpowiedział mu [Rabban Jochanan ben Zakkai]: „Nie o to mi chodziło” (amar leih: la aw al kach amarit), „ale widzę na twoim obliczu, że masz w sobie nowe słowo – z tych głębokich, których wkrótce będziesz poszukiwać” (ella ana chamei be-anpach: de-mila chadata it gabach, me-inun amikin, de-at atid le-mitba).

Sulam

167) Człowiek powinien zorganizować przyjęcie dla swojego rawa w nowiu księżyca (rosz chodesz).

168) Powiedział mu: „Widziałem to pierwsze Światło, które dziesiątką mierzy, dziesiątką bierze i tajemnicą dziesięciu rządzi wszystkim, i w literach dziesięciu wykonuje swoje działania” (amar lo: chameina hai or ha-riszzon, de-matlanoi asara, u-ve-asara natil, u-ve-raza de-asara nahig le-kolla, u-ve-atwata de-asara aved ovadoi). I uczyliśmy: dziesięć kartek, dziesięć kluczy z Domu Skarbów jest w jego ręku, i tych dziesięć kartek bierze z Ogrodu Eden, aby przygotować ziemię na ciała sprawiedliwych (we-ta’ana: asara pitkin, asara maft’chan de-vei katzrei bi-jadoi, u-pitkin asara natil be-Ginta de-Eden, le-atkana ar’a al gufei de-caddikaja).

Sulam

168) Ten pierwszy światło, które działało na początku stworzenia, a następnie zostało ukryte dla sprawiedliwych na przyszłość, ma dziesięć przemieszczeń. Przemieszcza się w dziesięciu (stopniach), zarządza wszystkim w dziesięciu, i przez dziesięć znaków dokonuje swoich czynów. Ma dziesięć zapisów, dziesięć kluczy do miejsc uzdrowienia, i dziesięć zapisów bierze z Ogrodu edeńskiego, aby przygotować ziemię dla ciał sprawiedliwych.

Wyjaśnienie. Liczba „dziesięć” wskazuje na światło chasadim[20]. A pierwsze światło, które zostało ukryte dla sprawiedliwych – to światło Hochmy, i dlatego Adam Riszon mógł za jego pomocą widzieć „od krańca świata do krańca świata”, ponieważ światło oczu i widzenia – to światło Hochmy.

Pierwsze światło ma dziesięć przemieszczeń – to znaczy: światło Hochmy objawia się w dziesięciu obłóczeniach, które nazywane są „światłem chasadim”. I przychodzi do tego obłóczenia poprzez przybycie w trzech liniach, z których każda obłóczona jest w dziesięć. I to oznacza powiedziane: „W dziesięciu się przemieszcza” – tzn. przemieszcza się i przekazuje napełnienie w dziesięciu, i to jest prawa linia, której istotą w dawaniu jest światło chasadim.

„I w dziesięciu zarządza wszystkim” – to lewa linia, i choć jej istotą w dawaniu jest Hochma, wychodząca z punktu szuruk, to jednak zarządza i przekazuje tylko poprzez obłóczenie w chasadim.

„I w dziesięciu znakach dokonuje swoich czynów” – to linia środkowa, która godzi dwie pozostałe linie, i z niej pochodzą wszystkie „znaki i cuda”[21] ze strony świętości.

„Dziesięć zapisów, dziesięć kluczy do miejsc leczenia ma On.” „Zapisy” – to ekrany[22], a „klucze” – to stopnie światła chasadim, które wychodzą na te zapisy, i za pomocą tych stopni światła On uzdrawia chorych. Ponieważ wszystkie choroby pochodzą z lewej linii – dlatego że są bez włączenia prawej linii. A kiedy wychodzi linia środkowa z ekranem chirik, pojawia się na niej stopień światła chasadim, godząc tym samym linie, aż połączą się ze sobą[23] – i wtedy wszyscy chorzy zostają uzdrowieni. Dlatego stopnie tego światła nazywane są kluczami do uzdrawiania chorych, i jest ich dziesięć, ponieważ składają się na to światło chasadim.

„Dziesięć zapisów” – to ekran linii środkowej, za pomocą którego anioł Duma wpisuje sprawiedliwych do „rachunku”. To zapewnia im, że powstaną do zmartwychwstania. Jak powiedziano: „I odkupi swoją ziemię lud Jego” – to znaczy: naprawi grób, aby byli godni tego, co powiedziano: „I otworzę wasze groby”[24].

169) Powiedział mu: „Eliezerze, mój synu, widziałeś więcej niż święty anioł” (amar leih: Eliezer beri, chameit havet jatir mi-mal’acha kadisza), „bo świat został stworzony przez dziesięć, rządzony przez dziesięć” (de-alma be-asara itbarei, be-asara itnheg), „Tron Święty – przez dziesięć, Tora – przez dziesięć, wagi – przez dziesięć, światy wyższe – przez dziesięć” (karsja kadisza – be-asara, orajta hu be-asara, matlanoi be-asara, almin ila’in be-asara), „a Jeden ponad wszystkim – Błogosławiony jest On” (we-chad ila’a al kolla – Berich Hu).

Sulam

169) Można ujrzeć więcej niż jednego anioła, ponieważ światło duszy jest większe niż światło aniołów[25]. A ponieważ pojęcie „dziesięć” zostało wyjaśnione najpierw w trzech wyższych liniach – Hochma, Bina i Daat – to te „dziesięć” wyjaśniają się dalej również w siedmiu niższych sfirot. I powiedziano, że ten świat – Malchut – został stworzony w dziesięciu i zarządzany w dziesięciu, i że jest to Jesod, który zarządza Malchut, nazywaną „światem”. „Święty tron – w dziesięciu” – to znaczy Necach i Hod, nazywane dolnym tronem, w dziesięciu. Tora” – to Tiferet – „w dziesięciu”. Jego przemieszczenia” – czyli Gewura – „w dziesięciu”. Wyższe światy” – to Hesed, będący najwyższym z siedmiu dolnych sfirot – „w dziesięciu”. „I Jeden, wywyższony ponad wszystkimi, Błogosławiony On” – to znaczy Keter, „i od Niego wszystko pochodzi” – zarówno światło chasadim, które jest zawarte w liczbie „dziesięć”, jak i światło Hochmy.

170) „A teraz powiem ci słowo, które miał na myśli Mistrz nauki odnośnie tego wersetu” (we-eima lach mila, da’ateih de-Marei de-matnita hava be-hai): Co jest napisane? „I wziął sługa dziesięć wielbłądów z wielbłądów swego pana i poszedł” (mah ketiw: wajikkach ha-eved asara gemalim mi-gemalej Adonav wajelech). Powiedział mu: „Mistrzu, zasłużyłem na ten werset. Ale co znaczy: «A wszelkie dobro jego pana było w jego ręku»?” (amar leih: Ribbi, zachina le-fsuka da. Aval: we-kol tuv Adonav be-yado – mahu?). Odpowiedział mu: „To jest Imię jego Pana, które poszło z nim, by go podnieść i prowadzić” (amar leih: hu shmeh de-Mareih, de-azel gabei, le-a’ala leih, u-le-anhaga leih). Powiedział: „To rzeczywiście prawda – «Bo imię Moje jest w nim»” (amar: da wadda’i hu – ki szemi be-kirbo).

Sulam

170) Powiedziano: „I wziął sługa dziesięć wielbłądów spośród wielbłądów swojego pana i poszedł”[26]. Co oznacza: „Całe dobro jego pana było w jego ręku”149? Jak to możliwe, żeby całe mienie Awrahama mógł nieść w swojej ręce? To Imię jego Pana – czyli Szchina, nazywana „Imieniem”, która szła z nim, aby doprowadzić go do upragnionego miejsca i chronić go, czyli usuwać przed nim przeszkody. I to właśnie, oczywiście, jest sensem powiedzianego: „Ponieważ Moje Imię niesie on w sobie”[27].

171) Uczyliśmy (tenan), powiedział Rabbi Abbahu (amar Rabbi Abbahu): Przyjdź i zobacz – kto zna Jego Imię w jego pełni (ta chaze: man de-jada shmeh al buryey), ten wie, że On i Jego Imię są jedno (jada de-hu u-shmeh chad hu), Święty, Błogosławiony Jest, i Jego Imię są jedno (Kudsha Berich Hu u-shmeh chad), jak jest napisane: „Stwórca jeden…” (di-khtiw: Haszem echad we-gomer), to znaczy: Imię i On są jedno (kelomar: ha-shem ve-hu echad).

Sulam

171) Każdy, kto prawdziwie zna Jego Imię, wie, że On i Jego Imię są jedno. „On” – to Stwórca, „a Jego Imię” – to Szchina. Jak powiedziano: „Stwórca jest jeden, i Imię Jego jedno”[28]. To znaczy: „Imię” – to Szchina, a „On” – to Zeir Anpina – są jedno[29].

172) Rabbi Aba powiedział (amar Rabbi Aba): Trzeba się przyjrzeć temu wersetowi: „I uklęknął wielbłądy poza miastem przy studni wody” (it le-istakala be-parshata da: wajivrach ha-gemalim mi-chuc la-ir el be’er ha-majim). Rabbi Aba powiedział: „Poza miastem” – to miejsce grobów (mi-chuc la-ir – da hu bei kivrei). „Przy studni wody” – uczono, że pierwsi, którzy znajdują się przy grobach, to ci, którzy zajmowali się Torą (el be’er ha-mayim – de-tanja: ha-nikdamim be-vatei kivrei, otam sze-nas’u ve-natnu ba-Tora). Bo uczyliśmy: gdy człowiek wchodzi do grobu, pierwsze, co się go pyta, to czy wyznaczył czasy na naukę Tory (de-ha tenan: kesze-nichnas adam la-kever, mah de-sha’alu leih techila: im kava ittim la-Tora), jak jest napisane: „I będzie wiara twoich czasów…” (di-khtiv: ve-haya emunat itecha we-gomer). A gdy wychodzi – nie przysługuje nikomu prawo, by być wskrzeszonym jako pierwszy, tylko tym (u-kesze-jetze, eino din le-hakimam ba-techila).

Sulam

172) „I rozstawił wielbłądy poza miastem, przy studni z wodą”[30]. „Poza miastem” oznacza – na cmentarzu. „Przy studni z wodą” – mowa tu o tych, którzy znajdą się wśród pierwszych wskrzeszonych z martwych na cmentarzu. A są to ci, którzy trudnili się Torą. Bo kiedy człowieka kładą w grobie, o co pyta się go najpierw? Czy wyznaczał sobie stałe czasy na naukę Tory, jak powiedziano: „I stanie się trwałość twoich czasów siłą zbawienia”[31]. A tym bardziej, gdy nadejdzie czas jego wyjścia – nie ma żadnej wątpliwości, że zostanie wskrzeszony jako pierwszy.

173) Rabbi Aba powiedział (amar Rabbi Aba): „Na czas wieczoru” – to jest dzień szósty, który jest wieczorem Szabatu, wtedy właśnie jest czas wskrzeszenia umarłych (le-et erev – zehu jom sziszi, sze-hu erev ha-Szabbat, sze-az ha-zman le-kajema metaja). Skąd to wiemy? Bo uczyliśmy: sześć tysięcy lat ma trwać świat, a to jest szósty tysiąc – który jest zakończeniem wszystkiego (mai mashma? de-tenan: szitta alfei sznin have alma, we-hu elef ha-sziszi, sze-hu sijum ha-kol), i to jest „na czas wieczoru” – czas zakończenia wszystkiego (we-hajnu le-et erev, zman sijum ha-kol). „Na czas wyjścia czerpiących” – to są uczniowie mędrców, którzy czerpią wody Tory (le-et tzet ha-szo’awot – elu hem talmidei chachamim, ha-szo’awim mejmeha shel Tora), bo to jest czas, by wyjść i otrząsnąć się z prochu (sze-hu et la-tzet u-le-hitna’er min he-afar).

Sulam

173) „Pod wieczór”153 – to szósty dzień, czyli przeddzień szabatu, kiedy nadchodzi czas wskrzeszenia umarłych. Świat istnieje sześć tysięcy lat. A przeddzień szabatu – to szóste tysiąclecie, będące zakończeniem wszystkiego. „Pod wieczór” oznacza czas dopełnienia wszystkiego. „O czasie wyjścia czerpiących”153 – to uczniowie mędrców, czerpiący wody Tory. I to jest czas, aby wyjść i strząsnąć z siebie proch – innymi słowy, powstać z martwych.

174) I powiedział Rabbi Aba (we-amar Rabbi Aba), że jeszcze trzeba wiedzieć (od jesz lada’at), jak uczyliśmy (de-tenan), że ci, którzy zajmują się poznawaniem swojego Stwórcy w tym świecie (otam ha-mit’as’kin lada’at et Bore’am be-alma de-hai alma), a ich dusza znajduje się w swoim dopełnieniu (we-niszmata be-taszluma), w przyszłym świecie (le-alma de-ate), zasłużyli, by wyjść ze zobowiązania przysięgi duszy (zachu latzet mi-szewu’at ha-neszama). [Człowiek] idzie, by poznać, czym naprawdę jest jego ciało i kim ono jest (holech lada’at mi hu gufa mammasz, u-maj hu). „Oto ja stoję przy źródle wody” (hine ani nitzav al ein ha-majim) – mimo że jest uczonym w Torze (af al gaw sze-talmid chacham hu), podąża za dopełnieniem (holech achar ha-taszlum), jak jest napisane: „A dziewczyna, która wyjdzie, by zaczerpnąć, i powiem do niej: «Daj mi, proszę, nieco wody z twojego dzbana»” (di-khtiw: we-haja ha-alma ha-jocet lisz’ov, we-amarti eleha: haszkini na meat majim mi-kadech). Powiedz mi aluzję do swojej wiedzy z tego, co osiągnąłeś (emor li remez jedi’ato mi-ma sze-hisagta).

Sulam

174) Ci, którzy zajmują się poznaniem swojego Władcy w tym świecie – a ich dusza przebywa w doskonałości dla świata przyszłego – zasłużyli, by wyjść z grobu dzięki przysiędze, którą dusza złożyła z Matatem. Bo to Matat wyrusza, by rozpoznać, które z ciał należy właśnie do niej, zgodnie z żądaniem duszy wyrażonym w przysiędze. I to jest to, co powiedziano: „Oto stoję przy źródle wód”[32]. Pomimo że chodzi o ciało ucznia mędrca, Matat udaje się, by sprawdzić jego bez skazy, jak powiedziano: „A stanie się – dziewczynie, wychodzącej czerpać, powiem: «Daj mi się napić trochę wody z twojego dzbana»”[33]. Co to znaczy: „Daj mi znak, że znasz Imię – to, które zostało przez ciebie osiągnięte (poznane)”.

175) „I powie do mnie: «Także ty pij»” (we-amra elaj: gam atta szte) – to znaczy: „Także ty jesteś sługą jak ja” (af atta ewed kamoni), i twoje poznanie nie zostało pomylone z poznaniem Miejsca, Błogosławiony On (we-lo nitchallef li jedi’at’cha bi-jedi’ato shel Makom, Baruch Hu), i musisz zrozumieć, że zostałeś stworzony tak jak ja (we-carich atta le-hasig sze-atta nivra kamoni).

Sulam

175) „Jeśli powie mi: «I ty pij»”[34]  – w ten sposób daje mu do zrozumienia trzy rzeczy:

  1. Ty także jesteś sługą, jak ja – to znaczy: pozbawiony GaR;
  2. Twoja wiedza nie zastępuje mi poznania Stwórcy – czyli: nie uległa złudzeniu, że mochin, które on daje duszom, stanowią ostateczne doskonałość, taką jak doskonałość pochodząca od Stwórcy;
  3. Musisz zrozumieć, że jesteś takim samym stworzeniem jak ja – mimo że jesteś aniołem, i tak jesteś jak stworzenie, czyli posiadasz niedoskonałość, tak jak i ja.

176) „I także dla twoich wielbłądów zaczerpnę” (we-gam li-gmalekha esza’aw) – to znaczy: poznanie, które osiągnęłam, nie zostało osiągnięte przez twoją pomoc (kelomar: jedi’at hasagati, sze-lo hisigu si’atcha), i zrozumiałam, że mam wyższość nad tobą (we-jada’ti ki ma’ala jesz li aleicha), i jak ty zostałeś stworzony z blasku, który jest ci dany (we-he’ach nivra atta mi-ziv ha-natun etzlech). Jeśli ona wypowie ten znak – niech będzie przekazany w moje ręce, co do wszystkich tych spraw, i będę wiedział, że to jest ta kobieta – to znaczy to ciało – od tej duszy, którą mi przysięgą nakazano (im hu omer siman ze, jehi masur be-jadi al kol devarim elu, we-eda sze-hi ha-isha – hu ha-guf – me-otah ha-neszama, ha-szewu’a sze-hiszbi’ani).

Sulam

176) „I wielbłądom twoim też naczerpię”157 – to znaczy: również twoim zastępom (wojskom) przekażę to, co poznałam i zaczerpnęłam. Bo „twoje wielbłądy” oznaczają „twoje wojska”. Innymi słowy, poznanie, którego ona (dusza) dostąpiła, zawiera się w następującym:

  1. Że one (zastępy) nie osiągnęły twojego wsparcia – tzn. nie mają poznania;
  2. Zrozumiałam, że mam przewagę nad tobą – i to jest włączenie punktu tego świata, którego brakuje najwyższym aniołom;
  3. I jak zostałeś stworzony z blasku, który ci został dany – tzn. poznała również tajemnicę jego stworzenia.

„Jeśli ciało wypowie wszystkie te rozpoznania przed nim, to będzie dla mnie znakiem, który Ty mi dałeś – w całej tej formie” – tzn. jeśli ciało powie mu wszystkie powyższe rzeczy, nie pomijając niczego. „I wtedy rozpoznam, że to jest żona” – tzn. ciało tej duszy, która wzięła ode mnie przysięgę.

177) „I stało się, zanim skończył mówić…” (wajehi hu terem killa le-dabber we-gomer). Rabbi Icchak powiedział w imieniu Rabbi Jehudy (Ribbi Jicchak amar Rabbi Jehuda): gdy jeszcze wszystkie sprawy chciał doświadczyć na ciele (be-od sze-kol ha-injanim hu roce le-nassot al ha-guf), co jest napisane? – „I oto Riwka wychodzi” (mai ketiw? we-hine Riwka jocet) – to jest święte ciało (zehu ha-guf kadosz), które zajmuje się słowami Tory i kruszy swoje ciało, by osiągnąć i poznać swego Stwórcę (sze-nit’assek be-divrej Tora, we-kitet gufo le-hasig we-lada’at et Kono). „Którą zrodził Betuel” – powiedział Raw Jehuda: córka El (aser jaldah li-Betuel – amar Rav Jehuda: bito shel El). „Syn Milki” – syn Królowej świata (ben Milka – ben Malkatzo shel olam). „Żony Nachora, brata Awrahama” – towarzyszka intelektu, ciało zjednoczone z rozumem, a ona – siostra duszy (eszet Nachor achi Awraham – chevrat ha-sechel, guf sze-nidbak ba-sechel, we-hi ach ha-neszama). „A jej dzban był na jej ramieniu” – brzemię mądrości spoczywało na niej (we-chadah al shikhma – massa ha-chokhma aleha).

Sulam

177) „I stało się, że jeszcze nie skończył mówić”[35] – ledwie zaczął sprawdzać ciało pod kątem wszystkiego powyższego, – „a oto wychodzi Riwka”158 – to prawe ciało, które zajmuje się Torą, a swoje cielesne pragnienia oddziela, aby poznać i pojąć swojego Stwórcę. „Która urodziła się Betuelowi”158 – córka (bat) Mocnego (El), „syna Milki (מלכה)”158 – syna Królowej (malka מלכה) świata, „żony Nachora, brata Awrahama”158 – towarzyszka rozumu, ciało złączone z rozumem, bratem duszy. „A dzban jej na ramieniu”158 – to mądrość, którą niesie.

178) „I pobiegł sługa na jej spotkanie” – to Metatron (wajarac ha-eved likrata – ze Metatron). „I powiedział: «Daj mi, proszę, trochę wody z twojego dzbana»” – powiedz mi aluzję mądrości, w poznaniu twojego Stwórcy, z tego, czym się zajmowałaś w świecie, z którego wyszłaś (wajomer: hagmi’ini na meat majim mi-kadech – emor li remez chochmata, bi-jedi’at Bore’ech, mi-ma sze-’asakt ba-alma sze-jatzat mimennu). Rabbi Aba powiedział (amar Rabbi Aba): Jak już wyjaśniliśmy, po tym wszystkim, co jest napisane? „I włożyłem kolczyk na jej nos i bransolety na jej ręce” (kid-farszinan, achar kol zeh mah ketiw? – wa’asim ha-nezem al appah, we-ha-tzemidim al jadeha). Rabbi Aba powiedział: te kości, które się rozsypały na wszystkie strony, On je zespaja i waży jedną względem drugiej (amar Rabbi Aba: otam ha-’atzamot sze-nifzru le-kan u-le-kan, hu tzomed otam, we-shokelam zeh al zeh), jak jest powiedziane: „A twoje kości wzmocni” (ke-ma de-at amar: we-atzmotecha jachlitz).

Sulam

178) „I pobiegł sługa naprzeciw niej”[36] – to Matat, „i powiedział: «Daj mi łyczek wody z twojego dzbana»”159 – daj mi choćby tylko aluzję, że znasz coś z mądrości poznania Tego, który cię stworzył, którą zajmowałaś się w świecie, który opuściłaś. Po tym wszystkim powiedziano: „I włożyłem pierścień w jej nozdrza i bransolety na jej ręce”[37] – to znaczy: kości, które były rozproszone po jednej i drugiej stronie, on (Matat) łączy razem i waży je, jedną wobec drugiej.

179) Rabbi Aba powiedział (amar Rabbi Aba): W tej chwili to ciało stoi w Erec Israel, i tam wchodzi w nie jego dusza (be-otah sza’ah, oto ha-guf omed be-Erec Jisrael, we-szam nichnas bo niszmato). Rabbi Jochanan powiedział (amar Rabbi Jochanan): Kto przynosi ciało do Erec Israel? (mi molich ha-guf le-Erec Jisrael?). Rabbi Zejra powiedział (amar Rabbi Zeira): Stwórca, niech będzie Błogosławiony, tworzy tunele pod ziemią, i one się toczą i prowadzą do Erec Israel (Kudsza Berich Hu ose mechilot tachat ha-arec, we-hem mitgalgelin we-holchin le-Erec Jisrael). To jest to, co jest napisane: „I ziemia Refaimów upadnie” (hada hu di-khtiw: we-Erec Refaim tapil).

Sulam

179) W tej samej chwili to ciało powstaje w ziemi Israel, i tam wchodzi w nie jego dusza. Kto prowadzi je do ziemi Israel? Stwórca przebacza grzechy pod ziemią, i one przemieszczają się, kierując się do ziemi Israel, jak powiedziano: „I ziemia wyrzuci z siebie umarłych”[38].

180) Rabbi Icchak powiedział (amar Rabbi Jicchak): Gabriel prowadzi ich do Erec Israel (Gawri’el molich otam le-Erec Jisrael). Skąd to wiemy? (menalan?) Bo jest napisane: „Czy pójdziesz z tym mężem?” (di-khtiw: ha-telechi im ha-isz ha-ze), a tam jest napisane: „I mąż – Gabriel” (u-ketiv hatam: we-ha-isz Gawri’el). Rabbi Jose powiedział (amar Rabbi Jose): Co oznacza to, co jest napisane: „A Riwka miała brata, a jego imię Lawan”? (mai di-khtiw: u-le-Riwka ach, u-szemo Lavan). Rabbi Icchak powiedział (amar Rabbi Jicchak): Zły początek nie zostaje usunięty ze świata; nawet jeśli nie znajdzie się cały, to jego część się znajdzie (ein jecer ha-ra batal min ha-olam; af al pi sze-kullo lo nimtza, ketzato nimtza).

Sulam

180) Gabriel prowadzi ich do ziemi Israel, jak powiedziano: „Czy pojedziesz z tym mężem?”[39], a także powiedziano: „Mąż Gabriel”[40]. A jaki jest sens powiedzianego: „A Riwka miała brata imieniem Lawan”[41]? To oznacza, że zły początek (jecer ha-ra) nie usuwa się całkowicie ze świata – i chociaż nie objawia się w pełni, to częściowo się odsłania.

181) Przyjdź i zobacz (ta chaze): na początku, gdy był rzucony w ten świat, nazywał się Lot (ba-techila, kesze-haja mutal be-alma ha-ze, nikra Lot), w przyszłym świecie zostanie usunięty ze świata (le-alma de-ate jibbateil min ha-olam), ale nie całkowicie – i będzie nazwany Lawan (aval lo kullo, we-nikra Lawan), nie tak plugawy jak na początku, lecz jak ktoś, kto się oczyścił ze swojego plugastwa (lo menuval ke-variszona, ella ke-man de-saché mi-nu’ulo). Po co potrzebny jest Lawan? (Lawan le-maj itztarich?) Rabbi Szimon powiedział (amar Rabbi Szimon): jest potrzebny do spełnienia rozrodu i rozmnożenia (le-me’bad perija u-rewija itztarich), bo powiedział Rabbi Szymon (de-amar Rabbi Szimon): gdyby nie było jecer ha-ra, nie byłoby rozmnażania się i rozrodu (im ein jecer ha-ra nimtza, perija u-rewija eino macuj).

Sulam

181) Na początku, gdy zły początek (jecer ha-ra) został wprowadzony do tego świata, nazywał się Lotem. W przyszłym świecie zostanie on usunięty ze świata, ale nie całkowicie. I wtedy nazywa się Lawan – już nie tak odrażający, jak na początku, lecz podobne do kogoś, kto został oczyszczony ze swojej obrzydliwości. Po co potrzebny jest Lawan? Abyśmy mogli płodzić i rozmnażać się. Bo gdyby nie było złego początku, nie byłoby też możliwości rozmnażania się.

182) Przyjdź i posłuchaj (ta szema): Gdy ciało zostało zbudowane i stoi w swoim istnieniu (kejwan sze-ha-guf nivna we-omed be-kijumo), co jest napisane? „I wyprawili Riwkę, ich siostrę…” (mai ketiw: wajeshallechu et Riwka achotam we-gomer). Co znaczy: „i jej mamkę”? – To jest siła ruchu (mai: we-et menikta – ze ko’ach ha-tenu’a). Rabbi Icchak powiedział (Rabbi Jicchak amar): To jest siła ciała (ze ko’ach ha-guf).

Sulam

182) Po tym, jak ciało zostało odbudowane i może istnieć, powiedziano: „I wyprawili Riwkę, siostrę swoją, i jej mamkę”[42]. Co oznacza: „i jej mamkę”? To siła napędowa – siła ciała.

183) Rabbi Abbahu rozpoczął tym wersetem: „Ze mną z Libanu, oblubienico, ze mną z Libanu przybędziesz…” (Ribbi Abbahu patach be-hai kra: itti mi-Lewanon kalla, itti mi-Lewanon tavo’i we-gomer). Rabbi Abbahu powiedział: Gdy ciało zostaje zbudowane w swoim istnieniu i przyprowadza się je, by przyjęło swoją duszę do ziemi Israel (amar Rabbi Abbahu: kejwan sze-ha-guf nivneh al kijumo, u-mewi’in oto le-kabel niszmato le-Erec Jisrael), dusza czeka na niego i wychodzi mu na spotkanie (ha-neszama mamtenet elaw, we-jocet likrato), jak jest powiedziane: „I wyszedł Icchak, by rozmyślać na polu” (ke-ma de-at amar: wajecé Jicchak la-suach ba-sade). To jest to, co jest napisane: „Ze mną z Libanu, oblubienico” – to dusza (hada hu di-khtiw: itti mi-Lewanon kalla – zo hi ha-neszama). „Spojrzysz z góry Amana” – to jest to, co jest napisane: „I podniósł swoje oczy i zobaczył” (taszuri me-rosh Amana – hajnu di-khtiw: wajissa einaw wajar).

Sulam

183) „Ze mną z Libanu, oblubienico, ze mną z Libanu przyjdziesz! Spójrz z wierzchołka Amany, z wierzchołka Seniru i Hermonu”[43]. Kiedy ciało zostaje odbudowane do istnienia i prowadzi się je do ziemi Israel, aby otrzymało duszę, dusza czeka na nie i wychodzi mu naprzeciw, jak powiedziano: „I wyszedł Icchak, by modlić się na polu”[44]. Powiedziano: „Ze mną z Libanu, oblubienico” – to mówi dusza. „Spójrz z wierzchołka Amany”166 – jak powiedziano: „I podniósł oczy swoje i ujrzał”[45].

184) Rabbi Jehuda powiedział (amar Rabbi Jehuda): Jeśli to jest dusza – dobrze, to pasuje do Awrahama, jak powiedzieliśmy (im hi ha-neszama – tenach Awraham kidka’amaran), ale co z Icchakiem? (aval Jicchak mahu?). Rabbi Abbahu powiedział (amar Rabbi Abbahu): Oto przyjaciele powiedzieli, że teraz jest nazywany „Icchak” – z powodu wielkiej radości, która będzie na świecie (ha chawraja amaru: de-achszaw itkrei Jicchak, al szum chedwa saggi’a de-ba’alma).

Sulam

184) I teraz dusza nazywa się Icchak – z powodu wielkiej radości, która panuje w świecie[46].

185) Rabbi Abbahu powiedział (amar Rabbi Abbahu): Na początku dusza była nazywana Awraham, a ciało – Sara (ba-techila nikret ha-neszama Awraham, we-ha-guf Sara); teraz dusza jest nazywana Icchak, a ciało – Riwka (achszaw nikret ha-neszama Jicchak, we-ha-guf Riwka). Uczyliśmy w nauczaniu (tenan be-matnitin): Rabbi Szymon powiedział (amar Rabbi Szymon): czterdzieści lat przed utworzeniem ciała, dusza oczekuje na ciało w ziemi Israel (arba’im szana kodem kijum ha-guf, mamtenet ha-neszama la-guf be-Erec Jisrael). A w jakim miejscu? – W miejscu Świątyni (be-eize makom? – be-makom ha-Mikdasz).

Sulam

185) Na początku dusza nazywa się Awraham, a ciało – Sara. Teraz zaś dusza nazywa się Icchak, a ciało – Riwka. Czterdzieści lat przed rozpoczęciem istnienia ciała dusza oczekuje na ciało w ziemi Israel, na miejscu Świątyni.

186) Rabbi Abbahu powiedział (amar Rabbi Abbahu): Przyjdź i zobacz (ta chaze): „I wziął Riwkę, i stała się mu żoną, i umiłował ją, i pocieszył się Icchak po swojej matce” (wajikkach et Riwka, wa-tehi lo le-isza, wa-je’ehaweha, wa-jinnahem Jicchak acharei immo) – ukochał to ciało, i pocieszył się z nim, i to jest czas śmiechu i radości w świecie (ohev le-oto ha-guf, u-mitnachem immo, we-hu et lis’choq we-ha-chedwa ba-olam).

Sulam

186) „I wziął Riwkę, i stała się jego żoną, i pokochał ją, i pocieszył się Icchak po matce swojej”[47]. Kocha to ciało i znajduje w nim pocieszenie – i to jest czas, gdy śmiech i radość napełniają świat.

187) Rabbi Jehuda powiedział (amar Rabbi Jehuda): Oto cała ta parsza została nam wyjaśniona (ha kol parsza da itberar lan), ale nie potrafimy zrozumieć, co znaczy: „I jeszcze wziął Awraham żonę, a jej imię było Ketura” (aval la jachejlna le-minda mahu: wajosef Awraham wajikkach isza, u-szmah Ketura). I według równowagi rozumu cała ta parsza wydaje się temu przeczyć (u-le-szikula de-da’ata, kol parsza da, listurei).

Sulam

187) Co oznacza: „I wziął Awraham jeszcze żonę, której na imię było Ketura”[48]? To, co powiedziano tutaj, wydaje się stać w sprzeczności z wcześniejszym wyjaśnieniem dotyczącym ciała i duszy w czasie zmartwychwstania.

188) Gdy przyszedł Raw Dimej (kad ata Rav Dimej), powiedział: „Tę parsza słyszałem, ale jej nie zapamiętałem” (amar: hai parsza da szama’na, we-la idkarn’a). Powiedzieli: „Jeśli nawet ci z góry, mocni, nie zostali do niej wyznaczeni, by ją objawić, to co my możemy powiedzieć?” (amru: de-ilajin takkifin la zimnuha le-galla’a, we-anan mai neima?). Wstał Rabbi Jehuda i powiedział: „Z Jesziwy przyjaciół, Mistrzowie Nauki, zostało to objawione” (kam Rabbi Jehuda we-amar: mi-metiwta de-chawraja, Marej Matnita galja).

Sulam

188) W czasie, gdy prawdziwi mędrcy badają tajemnice zapisane w Tekście, te stopnie, o których mowa w tych fragmentach, same przychodzą wówczas do mędrców i pomagają im doprowadzić do ich odsłonięcia. I gdyby nie ich pomoc, mędrcy nie byliby w stanie odkryć ani jednej tajemnicy.

189) Wstali i poszli – on, Rabbi Jejsa i Rabbi Chija (kamu we-azalu, hu we-Ribbi Jesa we-Ribbi Chija), i znaleźli Rabba Elazara, syna Rabba Szymona, który objawiał tajemnice tefilin (aszkechua le-Ribbi Elazar be-Ribbi Szymon, we-hava megale razin de-tefillin). Weszli przed nim i powiedzieli: „Czym zajmuje się Mistrz?” (aalu kameh, we-amru: be-maj it’asak Mar?). Odpowiedział im: „Wyjaśniam sens tefilin, bo szczęśliwy jest człowiek, który zakłada tefilin i zna ich sens” (amar lon: ta’ama de-tefillin amina, de-ha zakka’a hu bar nasz, de-manach tefillin, we-jada ta’ama didhu).

Sulam

189) Szczęśliwy człowiek, który nakłada tfilin i zna znaczenie, jakie się w nich zawiera.

190) Powiedzieli: „Jeśli to jest przyjemne przed Mistrzem, niech powie nam słowo” (amru: i nich’a kameh de-Mar, lejma lan mila). Powiedzieli: „Słyszałem od twojego ojca, że Stwórca, niech będzie Błogosławiony, z wielkiej miłości, którą miał do Israel (szama’na me-avuch: de-Kudsza Berich Hu bi-rechimu saggija de-hava leih im Jisrael), powiedział im, by uczynili dla Niego przybytek, na wzór wyższej siedziby w górze, i aby Jego zamieszkanie było wśród nich (amar lon le-me’bad leih bej maszkena, ke-gawna de-r’ticha ila’a de-le’eila, we-jejtei dijureih immehon), jak jest powiedziane: «I uczynią Mi świątynię, a zamieszkam pośród nich»” (he-de’uw: we-’asu li mikdasz, we-szachanti be-tocham). „I słyszałem od twojego ojca, że tu właśnie jest ukryty sens tefilin, w tym wersecie” (we-szama’na me-avuch: de-hacha setim ta’ama de-tefillin be-hai pesuka).

Sulam

190) Stwórca, w swojej wielkiej miłości, jaką darzył Israel, powiedział im, aby zbudowali dla Niego Przybytek – na wzór wyższego budowli w górze – aby mógł zamieszkać pośród nich. I o tym powiedziano: „I niech zrobią Mi Świątynię, a Ja zamieszkam pośród nich”[49]. W tym kontekście sens tfilin nie jest jeszcze jasny.

191) Powiedział mu: „Przyjdź i zobacz, na podobieństwo wyższe, został uczyniony Przybytek w złączeniach Świętych (amar lo: ta chaze, ke-gawna ila’a, it’avad mikdasz birtechin kadiszin), a potem szczęśliwy jest Stwórca, niech będzie Błogosławiony, że Jego zamieszkanie jest z nimi (u-vatar ken, aszrei Kudsza Berich Hu dijureih immehon), podobnie jak w tym aspekcie” (ke-inyana da). „I na wzór tego, wzbudzili się przyjaciele – Mistrzowie Nauki – w sensie tefilin, aby ten człowiek był obrazem wyższych złączeń (u-ke-gawna da, it’aru chawraja Marei Matnita be-ta’ama de-tefillin, le-mehewe hahu gawra dugma de-rtechin ila’in), złączenie niższe, złączenie wyższe – by królestwo Jego spoczywało nad nim i Jego zamieszkanie było na nim” (rtechin tata’a, rtechin ila’a, le-meitei malchuta di-leih, we-jaszrei dijureih iluja).

Sulam

191) Przybytek został zbudowany na podobieństwo wyższego – według form Jego świętych struktur. A potem Stwórca umieścił swoją Szechinę razem z nimi. To samo dotyczy tfilin – człowiek, który je nakłada, powinien być obrazem wyższych struktur: niższej struktury i wyższej struktury, aby ustanowiło się Jego królestwo i aby Stwórca umieścił nad nim swoją Szechinę.

Wyjaśnienie. Istnieją dwie struktury[50] i obie są potrzebne. W wyższej strukturze, znajdującej się powyżej chaze, istnieje przewaga, której nie ma w niższej strukturze – znajdującej się poniżej chaze. Ponieważ ziwug odbywa się tylko od chaze i wyżej, tam, gdzie znajduje się oblicze człowieka – a nie od chaze i niżej, gdzie oblicza człowieka nie ma. Równocześnie w niższej strukturze, od chaze i niżej, znajduje się przewaga, której nie ma w wyższej strukturze – od chaze i wyżej. Bo miejsce objawienia Hochmy znajduje się w tej strukturze, która jest od chaze i niżej, a nie w tej, która od chaze i wyżej. Dlatego doskonałość objawia się tylko przez połączenie obu struktur, gdy niższa struktura wznosi się i włącza w ziwug odbywający się powyżej chaze, w wyższej strukturze. Wtedy Hochma objawia się w niższej strukturze.

Przybytek stał się wyższym odbiciem w formie świętych struktur. Innymi słowy, Przybytek i jego kelim zostały rozmieszczone według przykładu tych dwóch struktur, ponieważ niższa struktura wznosi się wtedy do miejsca wyższej struktury i włącza się tam w ziwug. I wtedy objawia się Hochma w niższej strukturze – co oznacza zamieszkanie Szechiny w niższych światach. Tak samo człowiek, który nakłada tfilin, powinien ukierunkować swoją intencję na te dwie struktury i na porządek między nimi – a wtedy ustanowi się Królestwo (Malchut) Stwórcy i Stwórca umieści nad nim swoją Szechinę. Ponieważ Hochma objawia się tylko w Malchut, która leży od chaze i niżej i nazywana jest Szechiną. Jednak ziwug dla przyciągnięcia Hochmy odbywa się tylko od chaze i wyżej. I dlatego poprzez połączenie obu struktur objawia się doskonałość.

192) I uczyliśmy (we-taninan), że w tefilin są zawarte tajemnice wyższe i ich odpowiedniki (it beih razin ila’in u-dugmahon), i są w nich trzy złączenia, na wzór wyższych Świętych (we-it beih telat r’tichin – dugmat ila’in kadiszin), tajemnice trzech liter Świętego Imienia (razin de-telat atwata di-szemahan kadiszei), trzy wyższe złączenia – trzy litery (ila’in telat – r’tichin telata atwata). Cztery fragmenty panują nad czterema, i dlatego jest tajemnica litery szin z trzema koronami oraz szin z czterema koronami (arba parszijot szalit al arba, u-al kach: raza de-szin de-telat kitrin, we-szin de-arba kitrin). Trzech królów panujących w ciele (telata melachin szalit’in be-gufa), a nad nimi – tefilin Stwórcy, niech będzie Błogosławiony (tefillin aloi Kudsza Berich Hu le-eila). Te są tefilin głowy, a tefilin ramienia zawierają cztery fragmenty (illein tefillin de-rejsza, tefillin de-dro’a arba parsijajan).

Sulam

192) Jak wiemy, w tfilin kryją się wyższe tajemnice i ich obrazy. I znajduje się w nim – od chaze i niżej, gdzie znajduje się Malchut – trzy struktury, podobne świętym wyższym. One odpowiadają trzem literom Jego świętego Imienia: „jud-hej-waw יהו”. Bo trzy struktury to trzy litery „jud-hej-waw”. Cztery fragmenty (tfilin) panują nad czterema literami Jego świętego Imienia. I dlatego – to tajemnica litery „szin ש” z czterema keterami i „szin” z trzema keterami; i to są trzej królowie panujący nad ciałem – to znaczy od chaze i niżej – i odpowiadają trójgłowej literze „szin ש”. A tfilin u Stwórcy w górze – to tfilin głowy, a tfilin ręki – i to są cztery fragmenty – odpowiadają czterogłowej literze „szin”.

Tutaj wyjaśnia się różnica między wyższą strukturą nad chaze a niższą strukturą pod chaze. W niższej strukturze brakuje oblicza człowieka, to znaczy niższej „hej ה” Imienia AWAJa (הויה). Tak więc w niższej strukturze są tylko trzy litery „jud-hej-waw יהו”, i brakuje niższej „hej ה”. I tylko w strukturze nad chaze znajdują się wszystkie cztery litery.

Dlatego powiedziano, że są tylko trzy struktury, przedstawiające trzy litery Jego świętego Imienia AWAJa: „jud-hej-waw יהו”, i to są Hochma, Bina i Tiferet. I brakuje Malchut, to znaczy niższej „hej ה”. One są złożone jedna z drugiej i uważane są za trzy parcufy „jud-hej-waw יהו”, to znaczy – trzy struktury, po tym jak wznoszą się do ziwugu w wyższej strukturze.

I powiedziano, że cztery fragmenty panują nad czterema literami Jego świętego Imienia. Cztery fragmenty w tfilin – to HuB TuM. I one panują nad czterema literami AWAJa, bo cztery litery AWAJa – to HuB TuM.

Dlatego istnieje litera „szin” z trzema keterami i z czterema keterami. „Szin” złożona z trzech keterów wskazuje na niższą strukturę, i w niej samej są tylko trzy litery „jud-hej-waw יהו” i brak niższej „hej ה”. I to są trzej królowie, panujący nad ciałem od chaze i niżej, to znaczy NeHI. Nazywani są królami, ponieważ od chaze i niżej wszystko należy do Malchut (dosł. Królestwa). A „szin” z czterema keterami wskazuje na wyższą strukturę, gdzie cztery litery AWAJa są w doskonałości – i to są cztery fragmenty tfilin.

193) Serce stanowi wzór niższego złączenia i jest skierowane ku dołowi (libba, rachiv dugma de-r’ticha tata’a, we-tata’a rachiv). Jeszcze uczyliśmy, że to jest złączenie ramienia na dole (od taninan: da rachiva de-dro’a le-tatta). A serce stanowi wzór tego, co jest niższe (we-libba rachiv dugma de-ihu le-tatta), i zostały mu przekazane wszystkie zastępy niebios, by je wznosił (we-itmassrun bi-jedeih le-a’ala’a lon kol cheilei szamaja). Tak też serce panuje w dole (kach libba hu rachiv le-tatta), i zostały w jego rękach powierzone wszystkie członki ciała (we-itmassrun bi-jadoj kol ebrej gufa).

Sulam

193) Serce panuje, tak samo jak i nad niższą strukturą panuje niższa, to znaczy Nukwa. I struktura kończyny znajduje się na dole. To – Nukwa, tfilin ręki, nazywanej kończyną. A serce, to znaczy właściwość od chaze i wyżej, panuje podobnie jak to, co jest na dole, poniżej chaze. I są one przekazane jemu, aby zebrał wszystkie niebiańskie zastępy. Tak serce panuje na dole i przekazywane mu są wszystkie organy ciała.

Wyjaśnienie. Objawienie świecenia Hochmy nazywane jest – panowaniem nad strukturą. I dlatego tylko Malchut panuje, ponieważ w niej dokonuje się objawienie. I wyjaśniono, że wyższa struktura, znajdująca się od chaze i wyżej, to właściwość zakrytych chasadim. Ale miejsce ziwugu znajduje się tam, a nie w niższej strukturze.

W ten sposób zasadnicze objawienie Hochmy odbywa się koniecznie w wyższej strukturze, lecz nie dla niej samej, a po to, aby przekazać napełnienie niższej strukturze. I dlatego Malchut wyższej struktury, znajdującej się powyżej chaze, nazywana jest sercem – według nazwy trzydziestu dwóch[51] ścieżek Hochmy, które się w niej objawiają.

I dlatego są dwa rodzaje objawienia Hochmy (mądrości) w sercu:

  1. Gdy znajduje się ono nad chaze na swoim miejscu – Hochma objawia się mu nie dla niego samego, lecz po to, by przekazać napełnienie niższej strukturze;
  2. Gdy niższa struktura wznosi się i włącza w nie, i ono przekazuje jej Hochmę – uznaje się, że ta Malchut, czyli serce, zstępuje razem z nimi poniżej chaze i tam objawia świecenie Hochmy.

I dlatego powiedziano, że serce panuje – tak samo jak nad niższą strukturą. To pierwszy rodzaj objawienia Hochmy, kiedy objawia się ona nie dla siebie, i dlatego uznaje się, że świeci podobnie do niższej struktury, to znaczy tylko po to, by przekazać świecenie, ale dla siebie nie jest to istotne. I tylko w odniesieniu do niższej struktury, poniżej chaze, można nazwać to prawdziwym panowaniem.

I dlatego powiedziano, że struktura kończyny, to znaczy tfilin ręki, Malchut, znajduje się na dole – to znaczy istnieje tylko poniżej chaze. A serce panuje przez Hochmę powyżej chaze – podobnie jak to jest na dole – ponieważ musi przekazać Hochmę w dół, niższej strukturze. I ponieważ nie świeci dla siebie, nie uznaje się tego w nim za prawdziwe świecenie.

I powiedziano, że są one przekazane jemu, aby zebrał wszystkie niebiańskie zastępy. Gdy Hochma objawia się w nim, przekazane są mu wszystkie niebiańskie zastępy, ponieważ świecenie Hochmy obejmuje i gromadzi pod sobą wszystkie stopnie. I to jest objawienie Hochmy drugiego rodzaju, kiedy serce włącza się w niższą strukturę i zstępuje z nimi, i zaczyna świecić poniżej chaze. I przekazywane są mu wszystkie stopnie ciała, to znaczy – od chaze i niżej.

To, co znajduje się powyżej chaze Zeir Anpina, uznaje się za właściwość Zeir Anpina, zwanego niebiosami. I dlatego wszystkie stopnie, które od niego zależą, nazywane są niebiańskimi zastępami. A to, co znajduje się poniżej chaze Zeir Anpina, uznaje się za Nukwę, która zwana jest ciałem. I stopnie, które od niej zależą, nazywane są organami ciała.

194) A ponad nim są cztery fragmenty – na mózgu głowy (we-eila minneih arba parszijajin al mocha de-rejsza ihu), ale Stwórca, niech będzie Błogosławiony, jest Władcą nad wszystkim, Królem ponad całością (aval Kudsza Berich Hu, szalit’a ila’a, malka mi-kolla). A tajemnica tej mądrości jest taka (we-raza de-chokhmata da, hu): podobnie jak w Przybytku, jak jest napisane: „I uczyń jednego cheruba z tego końca, i jednego cheruba z tamtego końca” (ke-gawna de-mikdasza, di-khtiw: wa-’ase cheruw echad mi-katza mi-ze, u-cheruw echad mi-katza mi-ze), a nad nimi – zamieszkanie Króla (wa-alajhu dijureih de-Malka), w czterech literach, dwóch złączeniach (be-arba atwawin, trein r’tichin).

Sulam

194) A nad sercem znajdują się cztery fragmenty mózgu w głowie. Jednak wyższym Władcą nad nimi jest Stwórca, Król wszystkiego.

Wyjaśnienie. Tfilin ręki – to serce, Malchut, gdzie odbywa się objawienie Hochmy. A tfilin głowy – to mózg (moach), Zeir Anpina, czyli król, który panuje w zakrytych chasadim i otrzymuje napełnienie od wyższych Aba we-Ima w właściwości – „bo pragnie On dobroci (chafec chesed)”[52]. I świecenie Hochmy nie może się objawić na jego miejscu. Dlatego powiedziano, że Stwórca jest najwyższym Władcą nad nimi – Królem wszystkiego. W czterech fragmentach, odnoszących się do głowy, panuje Stwórca, Zeir Anpina, i tam nie ma objawienia świecenia Hochmy.

A Hochma objawia się tak, jak było to w Świątyni: „Uczyń jednego cheruba z jednego krańca i drugiego cheruba z drugiego krańca”[53]. A nad nimi – Szchina Króla w czterech literach AWAJa (הויה): „jud-hej יה” nad prawym cherubem i „waw-hej וה” nad lewym cherubem; i z oboma strukturami: wyższa struktura – nad prawym cherubem, i niższa struktura – nad lewym cherubem.

195) I w takim układzie (u-ke-hai gawna), serce i mózg – serce z jednej strony, mózg z drugiej, a nad nimi mieszkanie Stwórcy, niech będzie Błogosławiony, w czterech fragmentach (libba u-mocha, libba mi-kan, u-mocha mi-kan, wa-alajhu medoreih de-Kudsza Berich Hu be-arba parszijin). Rabbi Elazar powiedział (amar Rabbi Elazar): stąd dalej – tajemnice koron liter, fragmentów w ich treści i rzemieni – to halacha przekazana Moszemu na Synaju (mi-kan u-le-hala raza de-kitrej atwata, u-parszijin be-gufajhu u-retzu’otejhon, halacha le-Mosze mi-Sinaj), a ich aluzje zostały objawione, a sens wszystkiego jest w trzynastu przymiotach (u-remeza de-lehon itgalei, we-ta’ama de-kolla be-telasa asar mechilan).

Sulam

195) I tak samo serce i mózg, to znaczy tfilin ręki i tfilin głowy: serce – z jednej strony, a mózg – z drugiej. A nad nimi – Szchina Króla w czterech fragmentach. Stąd zaczynają się tajemnice keterów liter: fragmenty w ich ciałach – to oddzielenia (tfilin), a ich rzemienie – to prawa przekazane Moszemu na (górze) Synaj. A sens wszystkiego odsłania się przy wyjaśnieniu trzynastu właściwości miłosierdzia.

196) Rabbi Jehuda powiedział (amar Rabbi Jehuda): Gdybyśmy nie przyszli na świat dla niczego innego jak tylko dla tej tajemnicy – wystarczyłoby (ilmale la ateina ella be-dil raza da – daji). Powiedzieli do niego: „Szczęśliwy jest twój los w przyszłym świecie, że żadna tajemnica nie jest przed tobą ukryta” (amru leih: zakka’a chulakach le-alma de-ate, de-kol raz la anis lach). Powiedzieli do niego: „Przyszliśmy przed Mistrzem, by poznać tajemnicę tego wersetu: «I ponownie Awraham wziął żonę, a jej imię było Ketura»” (amru leih: ateina kameh de-Mar, le-minda raza de-hai pesuka: wajosef Awraham wajikkach isza, uszmah Ketura).

Sulam

196) Więc co oznacza: „I wziął Awraham jeszcze żonę, której na imię było Ketura”171?

197) Powiedział: Wyjaśnienie tego wersetu jest takie, jak objawili przyjaciele, Mistrzowie Nauki (amar: perusza de-hai pesuka, ke-ma de-galu chawrana, Marei Matnitin) – że gdy dusza powraca do tego świętego ciała, które do niej należy (de-kad niszmata jetei be-hahu gufa kadisza di-leih), te słowa stają się wobec grzeszników środkiem, by powstali i naprawili swoje czyny (ha milaja hawu al chajavaja, di-jekumun we-jikszrun owadin), i by dał im ze swojego blasku i chwały (we-jitten le-hon mi-ziva jekara di-leih), aby poznali, powrócili i zasłużyli na pełną zasługę (de-jind’un, we-jitubun, we-jizkun zechuta shleimata).

Sulam

197) Ten fragment oznacza, jak wyjaśnili przyjaciele – autorzy Miszny – że w czasie, gdy dusza wejdzie w swoje święte ciało, słowa: „I wziął Awraham jeszcze żonę” będą powiedziane o grzesznikach, którzy powstaną do życia i naprawią swoje czyny. Wtedy dusza da im ze swojego drogocennego blasku, aby poznali, powrócili i zasłużyli na doskonałą czystość.

198) A gdy Salomon zobaczył, że to się dzieje licznie, powiedział: „I tak widziałem niegodziwych, pochowanych i przyszli, i z miejsca świętego wychodzą” (we-kad chama Szlomo da hava saggi, we-amar: u-ve-chen ra’iti resza’im kevurim u-va’u, u-mimkom kadosz jehallechu) – że przyjdą i ożyją z miejsca świętego (sze-javo’u we-jichju, mi-makom kadosz). I uczyliśmy (we-taninan): powiedział Rabbi Aba w imieniu Rabbi Jochanana (amar Rabbi Aba amar Rabbi Jochanan): jest napisane: „Czy Etiopczyk może odmienić swą skórę, a lampart swe cętki?” (k’tiw: ha-jahafokuszi oro, we-namer chabbarburatayw) – tak samo niegodziwi, którzy nie zasłużyli, by powrócić w tym świecie i ofiarować dobre uczynki, nigdy nie ofiarują w przyszłym świecie (kach ha-resza’im sze-lo zachu la-szuw ba-olam ha-ze, u-le-haktir ma’asim tovim – le-olam lo jaktiru ba-olam ha-ba). Spójrz, co jest napisane: „I jeszcze Awraham wziął żonę” – to znaczy, że chce uczynić dla nich duszę do ich ciała i przybliżyć ich do pokuty (re’eh mah k’tiw: wajosef Awraham wajikkach isza – we-sze-rocze la’asot lahem neszama le-gufam, u-le-karvam bi-teszuwa), jak powiedziano: „I dusze, które uczynili w Charanie” (kedeamur: we-et ha-nefesz aszer asu be-Charan).

Sulam

198) Kiedy Szlomo to zobaczył, bardzo się zdziwił i powiedział: „Widziałem niegodziwych, których pochowano, a przychodzili i od miejsca świętego odchodzili”[54]. To znaczy – przyjdą oni i będą żyć dzięki miejscu świętemu, kiedy powstaną przy wskrzeszeniu umarłych.

Powiedziano: „Czy zmieni Etiopczyk swoją skórę, a lampart swoje cętki?”[55]. Tak i grzesznicy, którzy nie zasłużyli na powrót (teszuwę) w tym świecie i na wywyższenie przez dobre czyny, nigdy nie będą mogli ich wywyższyć w świecie przyszłym. Innymi słowy, nawet kiedy powstaną przy zmartwychwstaniu, i tak nie będą w stanie czynić dobrych uczynków, ponieważ nie zasłużyli na to za życia.

199) Rabbi Elazar powiedział (amar Rabbi Elazar): Przyjdź i zobacz, co jest napisane: „I urodziła mu Zimrana i Jokszana” (ta chaze: mah ketiw: wa-teled lo et Zimran we-et Jokszan) – wiele złych czynów [wyniknęło z nich], aż zostali wypędzeni ze świata (harbe ma’asim ra’im, ad sze-nigreszim min ha-olam), jak jest napisane: „I odesłał ich od Icchaka, swego syna” (di-khtiw: wajeshallechem me-al Jicchak beno). I o nich powiedziano: „I wielu ze śpiących w prochu ziemi zbudzi się…” (wa-aleihem ne’emar: we-rabbim misznei admat afar jakitzu we-gomer), a o pozostałych powiedziano: „A rozumni zajaśnieją jak blask firmamentu…” (we-al ha-acherim ne’emar: we-ha-maskilim jazhiru ke-zohar ha-rakia we-gomer).

Sulam

199) „I urodziła mu Zimrana i Jakszana”[56] – wiele niegodziwości, dopóki nie zostaną oddzieleni od świata, jak powiedziano: „I odprawił ich od Icchaka, swojego syna”[57]. Powiedziano o nich: „I przebudzą się liczni ze śpiących w prochu ziemi – jedni do życia wiecznego, drudzy – na hańbę i wieczny wstyd”[58]. Ale o innych powiedziano: „A rozumni zajaśnieją jak blask firmamentu”[59].

200) Rabbi Jehuda powiedział (amar Rabbi Jehuda): To wskazuje na tę parsza, i wskazuje, że w tamtym czasie nazywany był Awraham, a w jego miejscu – Icchak, jak już powiedzieliśmy (hai mashma al parsza, u-mashma de-oto zman nikra Awraham, u-bimkomo nikret Jicchak, kidka’amaran). To jest to, co napisano: „I było po śmierci Awrahama, i błogosławił Elohim Icchaka, jego syna, i zamieszkał Icchak przy Beer Lachaj Roi” (he-de’uw: wajhi acharei mot Awraham, wajwarech Elohim et Jicchak beno, wajeszew Jicchak im Be’er Lachaj Ro’i). „Przy poznaniu Żyjącego” – czyli Tego, który żyje na wieki, by poznać i pojąć to, czego nie osiągnął w tym świecie (im jedi’at ha-chaj, sze-hu Chaj ha-olamim, lada’at u-lehasig mah sze-lo hisig ba-olam ha-ze). Jak jest napisane: „Bo napełniona będzie ziemia poznaniem Stwórcy” (he-de’uw: ki mal’a ha-arec de’a et Haszem). (Dotąd Midrasz ha-Neelam)

Sulam

200) W tym czasie dusza nazywała się Awraham, a po nim nazywa się Icchak, jak powiedziano: „I pobłogosławił Stwórca Icchaka, jego syna. I mieszkał Icchak przy studni Lachaj-Roi”[60] – przy poznaniu Żyjącego, to znaczy Ożywiającego światy, aby poznać i pojąć to, czego nie pojął w tym świecie, jak powiedziano: „I napełni się ziemia poznaniem Stwórcy”[61].

201) Rabbi Icchak rozpoczął i powiedział: „I wróci proch do ziemi, jak był, a duch powróci do Elohim, który go dał” (Ribbi Jicchak patach we-amar: we-jaszow ha-afar al ha-arec ke-sze-haja, we-ha-ruach taszuw el ha-Elohim aszer netanah). Przyjdź i zobacz (ta chaze): gdy Stwórca, niech będzie Błogosławiony, stworzył człowieka (kad bera Kudsza Berich Hu le-Adam), wziął jego proch z miejsca Świątyni (natal afareih me-atar de-Mikdasza), i zbudował jego ciało z czterech stron świata (u-bana gufei me-arba sitrin de-alma), a wszystkie dały mu siłę (de-kullhu jahavu leih cheila). Następnie natchnął w niego ducha życia (le-vatar itrak aleih ruacha de-chajej), jak powiedziano: „I tchnął w jego nozdrza duszę życia…” (kedeamur: wa-jippach be-appaw niszmat chajim we-gomer). Potem powstał i wiedział, że pochodzi z góry i z dołu (le-vatar kam we-jada de-ihu me-eila u-me-tatta), i wtedy przylgnął i poznał mądrość wyższą (u-kedein itdabbak we-jada chokhma ila’a).

Sulam

201) „I wróci proch do ziemi, czym był, a duch powróci do Wszechmogącego, który go dał”[62]. Gdy Stwórca stworzył człowieka, wziął jego proch ze świętego miejsca i stworzył jego ciało z czterech stron świata, z których każda dała mu swoją siłę. A potem wylał na niego duch życia, jak powiedziano: „Tchnął w jego nozdrza duszę życia”[63]. A potem powstał i rozpoznał, że zawarte jest w nim zarówno to, co wyższe, jak i to, co niższe. I wtedy zjednoczył się ze Stwórcą i poznał wyższą mądrość. 

202) Podobnie (ke-gawna da), każdy człowiek na świecie (kol bar nasz de-alma) jest złożony z góry i z dołu (ihu kalil me-eila u-me-tatta), i wszyscy ci, którzy wiedzą, jak uświęcić się w tym świecie, jak należy (we-kol inun de-jad’in le-itkaddesza be-hai alma kidka ja’ot), kiedy rodzą syna, przyciągają na niego świętego ducha (kad olidu bar, maszchin aleih ruach kadisza), z miejsca, z którego wychodzą wszyscy święci (me-atar de-kol kadiszei nafkin mineih). I ci nazywani są synami Stwórcy, niech będzie Błogosławiony (we-illein ikrun benin le-Kudsza Berich Hu), ponieważ ciało zostało uczynione w świętości, jak należy (begin de-gufa it’aved bi-kdusha kidka ja’ot). Tak samo daje się mu ducha z wyższego, świętego miejsca, jak należy (hache nami jhahavin leih ruacha me-atar ila’a kadisza kidka chazi), i oto zostało powiedziane (we-ha itmar).

Sulam

202) Podobnie do tego, wszyscy ludzie świata zawierają w sobie zarówno to, co wyższe, jak i to, co niższe. I wszyscy ci, którzy potrafią uświęcać siebie w tym świecie jak należy – rodząc syna – przyciągają na niego ducha świętości z miejsca, z którego wychodzą wszystkie świętości. I nazywani są synami Stwórcy, ponieważ ich ciało zostało stworzone w należnej świętości. I otrzymuje on również odpowiedniego ducha z wyższego miejsca świętości.

203) Przyjdź i zobacz (ta chaze): w chwili, gdy człowiek jest przeznaczony do dania rachunku ze swoich czynów, zanim jeszcze odejdzie z tego świata (be-sza’ata de-zamin bar nasz le-mehiv chuszban owadohi, ad la jifok me-alma), ten dzień jest dniem rachunku (hahuw joma – joma de-chuszban ihu), kiedy ciało i dusza dają wspólnie rachunek (de-gufa we-niszmata jahavei chuszbana). Potem dusza oddziela się od niego (le-vatar – niszmata itparsza mineih), a ciało wraca do ziemi (we-gufa taw le-ar’a), i wszystko wraca do miejsca, z którego zostało wzięte (we-kolla taw le-atrei de-itnasev mi-tamman). I oto zostało to już powiedziane (we-ha okmuha), że aż do chwili, gdy Stwórca, niech będzie Błogosławiony, wyznaczy czas na wskrzeszenie zmarłych (ad zimna de-Kudsza Berich Hu zamin le-achaya metayya), wszystko pozostaje ukryte przed Nim (kolla ganiz kameih).

Sulam

203) Ten dzień, w którym człowiek ma zdać rachunek ze swoich czynów, zanim opuści ten świat – to dzień rozliczenia, kiedy rozliczane są dusza i ciało. Po tym dusza wychodzi z ciała i oddziela się od niego, a ciało, stworzone z prochu, wraca do prochu. I wszystko powraca do miejsca, z którego zostało wzięte. I aż do czasu, gdy Stwórca wskrzesi umarłych, wszystko pozostanie przed nim zakryte.

204) I to właśnie to ciało, dosłownie, i ta właśnie dusza, dosłownie (we-hahuw gufa mammasz, we-hahi niszmata mammasz), Stwórca, niech będzie Błogosławiony, przygotował, by powróciły na świat tak jak wcześniej (zamin Kudsza Berich Hu le-atava le-alma ke-mil’kadmin), i by odnowić oblicze świata, jak jest powiedziane: „Ożyją twoi martwi, moje trupy powstaną” (u-lechaddata anpei alma, he-de’uw: jichyu meitecha, nevelati jakumun). I ta właśnie dusza, dosłownie, jest ukryta przed Stwórcą, niech będzie Błogosławiony (we-hahi niszmata mammasz, geniza kamei Kudsza Berich Hu), i powraca na swoje miejsce zgodnie ze swoją drogą (we-tavat le-atrah, kefum orchaha). Jak jest powiedziane: „I duch powróci do Elohim, który go dał” (kedeamur: we-ha-ruach taszuv el ha-Elohim aszer netanah). A w czasie, gdy Stwórca, niech będzie Błogosławiony, przeznaczy na wskrzeszenie umarłych, przygotowany jest On spuścić rosę ze swojej głowy na nich (u-le-zimna de-zamin Kudsza Berich Hu le-achaya metayya, zamin ihu le-arka talla me-rejszei alajhu), i w tej rosie powstaną wszyscy z prochu (u-ve-hahuw talla jekumun kolla me-afra).

Sulam

204) A w przyszłości to samo ciało i tę samą duszę Stwórca zwróci do świata, jak na początku, i odnowi oblicze świata. Powiedziano o tym: „Ożyją Twoi umarli, powstaną martwe ciała”[64]. I ta sama dusza, ukryta przed Stwórcą, powraca na swoje miejsce po śmierci ciała – zgodnie ze swoimi czynami, jak powiedziano: „A duch powróci do Wszechmogącego, który go dał”185. A gdy On będzie wskrzeszał umarłych, ześle na nich rosę ze swojego wierzchołka. I z tej rosy powstaną wszystkie ciała z prochu.

205) To jest to, co jest napisane: „Bo rosą światłości jest Twoja rosa” (he-de’uw: ki tal orot tallecha). Czym jest „rosa światłości”? – Prawdziwe światłości (mai: tal orot – orot mammasz), z tych wyższych świateł (me-inun nehorin de-le’eila), z których Stwórca, niech będzie Błogosławiony, spuści na ziemię życie dla świata (di-behon zamin le-arka chajin le-alma). Ponieważ drzewo życia wylewa życie, które nigdy się nie kończy (begin de-ilana de-chaje, jarik chajin de-la paskin le-almin). Ale teraz one są wstrzymane, ponieważ ten zły wąż panuje, i luna jest zakryta (de-ha haszta paskin, begin de-ha chiwja bisza szalta, we-itkasse sihara), i dlatego, jakby, zatrzymane są jego wody, i życie nie panuje w świecie jak należy (u-begin kach, kivjachol paskin meimoi, we-chajin la szaltin be-alma kidka ja’ot).

Sulam

205) „Bo rosa poranna – to Twoja rosa”[65]. „Rosa poranna” – to prawdziwe światła, z tych wyższych świateł, za pomocą których On w przyszłości da życie światu. Wtedy Drzewo Życia, czyli Zeir Anpina, będzie napełniać życiem, które nigdy się nie kończy. Teraz życie się kończy, ponieważ gdy panuje zły wąż, luna się ukrywa i przerywa się ziwug wyższych – słońca i księżyca, to znaczy ZoN. I dlatego wody Zeir Anpina, Drzewa Życia, jakby wysychają. Dlatego życie w świecie nie panuje tak, jak należy.

206) A w tym czasie ten jecer ha-ra, który jest owym złym wężem (u-ve-hahu zimna, hahu jecer ha-ra, de-ihu chiwja bisza), zostanie usunięty ze świata (jistallak me-alma), i Stwórca, niech będzie Błogosławiony, usunie go, jak jest powiedziane: „I ducha nieczystości usunę z ziemi” (we-ja’aver leih Kudsza Berich Hu, ke-ma de-at amar: we-et ruach ha-tuma a’awir min ha-arec). A po tym, jak on zostanie usunięty ze świata, luna nie będzie już zakryta (u-le-vatar de-ihu it’abar me-alma, sihara la itkassja), a rzeka, która płynie i wypływa, nie zatrzyma już swoich źródeł (we-nahara de-nageid we-nafeik, la jifaskun mabbuei), i wtedy będzie napisane: „I światło luny będzie jak światło słońca, a światło słońca będzie siedmiokroć jaśniejsze, jak światło siedmiu dni…” (u-kedein ketiw: we-haja or ha-levana ke-or ha-chamma, we-or ha-chamma jihje sziv’atayim ke-or sziv’at ha-jamim we-gomer).

Sulam

206) A w tym czasie zły początek, to znaczy podstępny wąż, zniknie ze świata, i Stwórca usunie go, jak powiedziano: „I ducha nieczystości usunę z ziemi”[66]. Gdy zostanie on usunięty ze świata, luna nie będzie się już więcej ukrywać, a rzeka, która bierze początek i wypływa z Edenu – to znaczy Zeir Anpina – nie będzie miała wyschniętych źródeł. I wtedy powiedziano: „I światło księżyca będzie jak światło słońca, a światło słońca stanie się siedmiokrotne”[67].

207) Rabbi Chizkija powiedział (amar Rabbi Chizkija): Jeśli powiesz, że wszystkie ciała świata powstaną i zostaną przebudzone z prochu (i tejma: de-kol gufin de-alma jekumun we-jit’arun me-afra), a są to ciała, które były zaszczepione w jedną duszę – co z nimi będzie? (inun gufei de-itneta’u be-niszmata chada, mah tehei minajhu?). Rabbi Jose powiedział (amar Rabbi Jose): Te ciała, które nie zasłużyły i nie odniosły powodzenia (inun gufin de-la zachu we-la atzlachu), oto są niczym – tak jak były suchym drzewem w tamtym świecie, tak samo i w tym czasie (harei inun kela havu, ke-ma de-havu ec javesz be-hahi alma, hache nami be-hahu zimna). A to ostatnie ciało, które było zaszczepione, odniosło sukces i zakorzeniło się jak należy – ono powstanie (we-gufa batra’a de-itnata we-atzlach, we-natal szoraszoi kidka ja’ot – jakum).

Sulam

207) Jeśli wszystkie ciała na świecie zmartwychwstaną i przebudzą się z prochu, to należy zapytać: a co z ciałami, które powstały z jednej duszy – to znaczy: jedna dusza kolejno wcielała się w kilka ciał? Co się z nimi stanie – czy wszystkie one powstaną przy zmartwychwstaniu umarłych, czy tylko ostatnie?

Ciała, które nie zasłużyły na dobre czyny i nie zdołały dopełnić duszy, są jakby nigdy nie istniały – i podobne są do wyschniętego drzewa w tamtym świecie, i takimi też będą przy wskrzeszeniu umarłych. I tylko to ostatnie ciało, które się narodziło, rozwinęło się pomyślnie i otrzymało swoje duchowe korzenie, jak należy – ono powstanie przy zmartwychwstaniu umarłych.

208) A o nim jest napisane: „I będzie jak drzewo zasadzone nad wodami…” oraz „a jego liść będzie zielony…” (we-aleih ketiw: we-haja ke-ec szatul al majim we-gomer, we-haja alehu ra’anan we-gomer) – bo wykonał czyny, zasadził korzenie i odniósł powodzenie, jak należy (de-avad ibbin, we-nata szoraszin, we-atzlach kidka ja’ot). A o tym pierwszym ciele, które nie czyniło czynów i nie zasadziło korzeni, jest napisane: „I będzie jak tamaryszek na pustkowiu i nie zobaczy, gdy przyjdzie dobro…” (we-al hahu gufa kadma’a, de-la avad ibbin, we-la nata szoraszin, ketiw: we-haja ke-ar’ar ba-arava, we-lo jireh ki javo tow we-gomer). „Gdy przyjdzie dobro” – to jest wskrzeszenie umarłych (ki javo tow – da techijat ha-metim).

Sulam

208) I o nim powiedziano: „Będzie jak drzewo zasadzone nad wodami”[68] – ponieważ wydało owoce, to znaczy dobre czyny, i zapuściło korzenie jak należy w górze, w wyższym świecie. Bo z każdego przykazania objawia się odpowiednio duchowy korzeń w górze. A o wcześniejszym ciele, które nie wydało owoców i nie zapuściło korzeni, powiedziano: „Będzie jak jałowiec pośród pustkowia i nie ujrzy, gdy przyjdzie dobrobyt”[69]. A przyjście dobrobytu – to wskrzeszenie umarłych.

209) I zajaśnieje to Światło, które przeznaczone jest, by świecić dla sprawiedliwych (we-jitneheir hahu nehura, de-zamin le-anhara le-hon le-caddikaja), które było ukryte przed Nim od dnia stworzenia świata (de-hava ganiz kameih mi-joma de-itbarei alma), jak jest napisane: „I zobaczył Elohim Światło, że było dobre” (di-khtiw: wajar Elohim et ha-or ki tow). I wtedy Stwórca, niech będzie Błogosławiony, będzie gotów wskrzesić umarłych (u-kedein zamin Kudsza Berich Hu le-achaya metaja), jak jest napisane: „I zaświeci wam, bojącym się Mojego Imienia, słońce sprawiedliwości…” (u-ketiv: we-zarcha lachem jire’ej szemi szemeś cedaka we-gomer). I wtedy dobro wzmocni się w świecie (u-kedein jitgabbar tow be-alma), a ten, który nazywa się złem, zostanie usunięty ze świata, jak powiedzieliśmy (we-hahu de-itkrei ra, jit’abar me-alma, kid-amaran). I wtedy te pierwotne ciała staną się pełne i całkowite (u-kedein inun gufin kadma’ei le-hewu kolla havu).

Sulam

209) I pojawi się światło, które miało zostać objawione sprawiedliwym – ukryte przed Nim od dnia stworzenia świata, jak powiedziano: „I zobaczył Wszechmogący światło, że było dobre”[70]. I wtedy Stwórca wskrzesi umarłych. Powiedziano: „Zajaśnieje wam, którzy boicie się Mojego Imienia, słońce sprawiedliwości”[71]. Bo wtedy dobro zatriumfuje w świecie, a to, co nazywane jest złem, zostanie usunięte ze świata. I wtedy okaże się, że wszystkie ciała poprzedzające to ostatnie – jakby nigdy nie istniały.

210) Rabbi Icchak powiedział (amar Rabbi Jicchak): Stwórca, niech będzie Błogosławiony, przygotowany jest spuścić na nie, na te ciała, inne duchy (zamin Kudsza Berich Hu le-araka alajhu, al inun gufin, ruchin acharanin), i jeśli zasłużą, powstaną w świecie jak należy (we-i zakkan behon, jekumun be-alma kidka ja’ot), a jeśli nie – będą jak popiół pod stopami sprawiedliwych (we-i la, jehon kitma tachot raglejhon de-caddikaja), jak jest napisane: „I wielu ze śpiących w prochu ziemi zbudzi się…” (di-khtiw: we-rabbim misznei admat afar jakitzu we-gomer). I wszystko się podniesie i stanie przygotowane przed Stwórcą, niech będzie Błogosławiony (we-kolla ittakam we-it’attad kamei Kudsza Berich Hu), i wszyscy będą policzeni (u-kullhu be-minjana havu), jak powiedziano: „Ten, który wyprowadza w liczbie ich zastępy…” (kedeamur: ha-mocie be-mispar tziva’am we-gomer).

Sulam

210) W przyszłości Stwórca nada wszystkim wcześniejszym ciałom innego ducha. I jeśli zasłużą na niego i będą w stanie podążać prostą drogą, wtedy powstaną w świecie, jak należy. A jeśli nie – staną się prochem pod stopami sprawiedliwych. Powiedziano o tym: „I przebudzą się liczni ze śpiących w prochu ziemi – jedni do życia wiecznego, drudzy – na hańbę i wieczny wstyd”181. Wszystko jest ustalone i przeznaczone przed Stwórcą, i wszyscy są ujęci w rachunku na czas zmartwychwstania, jak powiedziano: „Wyprowadzający ich według liczby zastępów, wszystkich nazywa po imieniu”[72].

211) Przyjdź i zobacz (ta chaze): oto zostało powiedziane (ha itmar), że wszyscy zmarli, którzy są w ziemi Israel, powstaną jako pierwsi (kol inun metin de-be-ara de-Jisrael, jekumun be-kadmeita), ponieważ Stwórca, niech będzie Błogosławiony, obudzi się nad nimi i wzbudzi ich (begin de-Kudsza Berich Hu jit’ar alajhu, we-jokim lon). O nich jest napisane: „Ożyją twoi umarli” – to są ci, którzy są w ziemi Israel (alajhu ketiw: jichyu metecha – illejn inun de-be-ara de-Jisrael). „Moje trupy powstaną” – to są ci, którzy są na innych ziemiach (nevelati jakumun – illejn inun de-be-go ar’an achranin), bo nie jest o nich powiedziane „ożyją”, lecz tylko „powstaną” (de-la ketiw behon techija, ella kijuma). Bo duch życia nie spoczywa nigdzie indziej, tylko w świętej ziemi Israel (de-ha ruchah de-chaje, la tischrei ella be-ara kadisza de-Jisrael). I dlatego jest powiedziane o nich: „Ożyją twoi umarli” (u-begin kach ketiw behon: jichyu metecha). A ci, którzy są poza [ziemią Israel], ich ciało zostanie rozbite, i powstanie ciało bez ducha (we-inun de-le-bar, jitbrei gufa di-lehon, we-jekumun gufa, bela ruchah). A potem będą się toczyć pod ziemią, aż dotrą do ziemi Israel (u-le-vatar jitgalgelun tachot afra, ad de-jimtun le-Eretz Jisrael), i tam otrzymają swoją duszę (we-tamman jakabbelun niszmata), a nie pod żadnym innym panowaniem (we-la birszu achra), aby mogli istnieć w świecie jak należy (begin de-jitkajemun be-alma kidka chazi).

Sulam

211) Wszyscy zmarli znajdujący się w ziemi Israel powstaną do zmartwychwstania jako pierwsi. Ponieważ Stwórca wzbudzi nad nimi ducha i podniesie ich – tych, którzy są w ziemi Israel. O tych, którzy znajdują się w innych krajach, nie mówi się „zmartwychwstanie”, lecz „powstanie”, ponieważ duch życia przebywa jedynie w świętej ziemi Israel. Dlatego powiedziano tylko o nich: „Ożyją Twoi umarli”[73]. A ciało tych, którzy znajdują się poza tą ziemią, zostanie odbudowane i powstaną oni do wskrzeszenia ciała bez ducha, a następnie będą się przemieszczać pod ziemnym prochem, aż dotrą do ziemi Israel, i tam otrzymają duszę – lecz nie w innym miejscu – aby mogli osiągnąć godne istnienie w świecie.

212) Rabbi Elazar i Rabbi Jejsa siedzieli pewnej nocy i zajmowali się Torą (Ribbi Elazar we-Ribbi Jejsa hawu jatvei leilja chad, we-askei be-Orajta). Rabbi Elazar powiedział: „Przyjdź i zobacz, że w chwili, gdy Stwórca, niech będzie Błogosławiony, będzie gotów wskrzesić umarłych (amar Ribbi Elazar: ta chaze, be-sza’ata de-Kudsza Berich Hu zamin le-achaya metayya), wszystkie dusze, które staną przed Nim, będą trwać, każda z nich w swojej formie, dokładnie takiej, jaką miały w tym świecie (kol inun niszmatin de-jit’arun kameih, kullhu kajmin, dioknin dioknin kameih, be-hahu diokna mammasz de-havu be-hai alma). I Stwórca, niech będzie Błogosławiony, zstąpi na nie i nazwie je po imieniu, jak jest powiedziane: «Wszystkim po imieniu zawoła» (we-nachit lon Kudsza Berich Hu, we-jikrei lon bi-szmahan, ke-ma de-at amar: le-kullam be-szem jikra). I każda dusza wejdzie na swoje miejsce i powstanie w istnieniu w świecie jak należy (we-kol niszmata teiol le-duchta, we-jekumun be-kijuma be-alma kidka chazi), i wtedy świat będzie doskonały (u-kedein jehe alma szelim). A o tym czasie jest napisane: «I hańbę swojego ludu usunie…» (we-al hahu zimna ketiw: we-cherpat ammo jasir we-gomer). Co oznacza: «i hańbę swojego ludu usunie»? To jest zły początek, który zaciemnił oblicza stworzeń i panował nad nimi (mai: we-cherpat ammo jasir? – da jecer ha-ra, de-achszich anpei birjajin, we-szalit behu)”.

Sulam

212) W chwili, gdy Stwórca będzie ożywiał umarłych, wszystkie te dusze, które przebudzą się przed Nim, staną przed Nim według swoich rodzajów – każda w takiej postaci, w jakiej była w tym świecie. I Stwórca sprowadzi je do ich ciał i nazwie je po imieniu, jak powiedziano: „Wszystkich nazywa po imieniu”195. I każda dusza zajmie swoje miejsce w ciele, i wszyscy oni powstaną, aby żyć w świecie, jak należy. I wtedy świat osiągnie doskonałość. I o tym czasie powiedziano: „I hańbę swego ludu usunie On z całej ziemi”[74]. To zły początek, który zaciemnia oblicza stworzeń i panuje nad nimi – który On usunie ze świata.

213) Rabbi Jose powiedział (amar Ribbi Jose): Oto widzimy, że dopóki człowiek trwa w tym duchu, nie jest on nieczysty – gdy dusza wychodzi z niego, dopiero wtedy on staje się nieczysty (ha chaminan: kol zimna de-bar nasz ka’im be-ruacha da, la aw ihu mesa’av – nafka niszmateih mineih, ihu mesa’av). Powiedział mu: Z pewnością tak jest, i tak zostało powiedziane (amar leih: wadda’i hachei hu, we-hachei itmar) – bo ten zły początek, gdy odbiera duch człowiekowi, kala go, i pozostaje ciało skalane (de-ha hahu jecer ha-ra, kad natal ruacha de-bar nasz, sa’eb leih, we-isztar gufa mesa’av). A pozostałe narody, bałwochwalcze, już za życia są skalani (u-sze’ar ammin owdej awoda zara, kad inun be-chajehon – inun mesa’avin), bo ze strony nieczystości mają dusze (de-ha mi-sitra mesa’ava it lon niszmatin). A kiedy ten element nieczysty zostaje usunięty z nich, pozostaje ciało bez jakiejkolwiek nieczystości (we-kad itrek mineih hahu mesa’avu, isztar gufa bela mesa’avu kelal).

Sulam

213) A zatem widzimy: przez cały czas, gdy ten duch przebywa w człowieku, nie ulega on skalaniu, (lecz gdy tylko) dusza wychodzi z niego – (natychmiast) ulega skalaniu. Ponieważ to zły początek, i kiedy zabiera ducha człowieka – ponieważ jest on zarówno złym początkiem, jak i aniołem śmierci – kala go, i pozostaje po nim nieczyste ciało, gdyż razem z siłą nieczystości Drzewa poznania zabiera duszę człowieka. A nieczystość ta jest korzeniem wszelkiego zepsucia. Natomiast inne narody, bałwochwalcze, wręcz przeciwnie: za życia są niegodziwi, ponieważ ich dusze zstępują do nich ze strony nieczystości, ale gdy ich ciało uwalnia się od tej nieczystości, i umierają, a dusza od nich odchodzi, ciało ich nie pozostaje z żadną skazą. I dlatego od nich nie ma skalania, jak się uczymy – „martwe ciała bałwochwalców nie powodują skalania (dla przebywających) w Namiocie Zgromadzenia”[75].

214) Dlatego ten, kto związuje się z kobietą z innych narodów, bałwochwalczych, staje się skalany (be-gin kach: man de-itdabbak be-itteta de-sze’ar ammin owdej awoda zara, ista’av ihu). A syn, który urodzi się z tego związku, otrzyma na siebie ducha nieczystości (we-hahu bera de-ityeled leih, jakabbel aleih ruach mesa’ava). A jeśli powiesz: „Przecież z jego strony ojciec pochodzi z Israela, to dlaczego miałby otrzymać ducha nieczystości?” (we-i tejma: ha be-sitra de-avoj mi-Jisrael ka atja – ammai jakabbel aleih ruach mesa’ava?), przyjdź i zobacz: przecież już wcześniej został skalany ojciec, w chwili gdy związał się z tą kobietą, która jest nieczysta (ta chaze: de-ha be-kadmeita ista’av avoj, be-sza’ata de-itdabbak be-hahi itteta de-ihi mesa’ava). A skoro ojciec został skalany przez tę kobietę, która jest nieczysta – tym bardziej syn, który z niej się narodził, otrzyma ducha nieczystości (u-kejwan de-av ihu ista’av be-hahi itteta de-ihi mesa’ava, kol sze-ken de-ihu bera de-ityeled minah, jakabbel aleih ruach mesa’ava). I nie tylko to, ale także przestąpił Torę, jak jest napisane: „Bo nie będziesz oddawał pokłonu innemu bogu, ponieważ Stwórca – Imię Jego jest zazdrosny” (we-la od, ella de-avar al Orajta, di-khtiw: ki lo tisztachave le-El acher, ki Haszem kana szuemo), ponieważ jest zazdrosny o to święte przymierze (be-gin de-kannei al hai berit kadisza).

Sulam

214) I dlatego ten, kto związał się z kobietą z innych narodów – bałwochwalczych – skalał się. A syn, który urodził się z niej, przyjmuje na siebie ten duch nieczystości. Pojawia się pytanie: przecież od strony ojca pochodzi on z Israela – dlaczego więc musi przyjąć na siebie ducha nieczystości? Ale wcześniej zbrukał się jego ojciec, ponieważ w chwili, gdy związał się z tą kobietą, stał się nieczysty. I skoro ojciec skalał się przez tę kobietę, a ona jest nieczysta – to tym bardziej syn, który się z niej narodził, przyjmie na siebie ducha nieczystości. I co więcej – naruszył on Torę, jak powiedziano: „Nie będziesz oddawał pokłonu obcemu bóstwu, bo Stwórca – zazdrosny jest Jego Imię, Władca zazdrosny On”[76] – to znaczy: On z zazdrością strzeże tego przymierza, aby człowiek go nie skalał przez związek z kobietą z innych narodów.


[1] Tora, Bereszit, 24:1. „A Awraham zestarzał się, osiągnął podeszły wiek, i Stwórca błogosławił Awrahama we wszystkim.”

[2] Tora, Bereszit, 25:29. „I ugotował Jaakow potrawę, a Esaw przyszedł z pola zmęczony.”

[3] Tora, Bereszit, 25:30. „I powiedział Esaw do Jaakowa: ‘Daj mi, proszę, trochę tej czerwonej, czerwonej (potrawy), bo jestem zmęczony’. Dlatego nazwano go Edom.”

[4] Tora, Bereszit, 25:31. „Lecz Jaakow powiedział: ‘Sprzedaj mi dziś swoje pierworództwo’.”

[5] Tora, Bereszit, 25:32. „I powiedział Esaw: ‘Oto jestem bliski śmierci – cóż mi po pierworództwie?’”

[6] Tora, Bereszit, 25:34. „I dał Jaakow Esawowi chleb i potrawę z soczewicy, i zjadł, i wypił, i wstał, i poszedł – i wzgardził Esaw pierworództwem.”

[7] Tora, Bereszit, 28:19. „I nazwał to miejsce Bejt-El, lecz przedtem miasto to nazywało się Luz.”

[8] Pisma, Miszlej, 3:32. „Bo obrzydliwością dla Stwórcy jest przewrotny, a z prawymi ma On zażyłość.”

[9] Pisma, Miszlej, 2:15. „Których drogi są krzywe, a ścieżki przewrotne.”

[10] Tora, Bereszit, 24:2. „I powiedział Awraham do swojego sługi, najstarszego w jego domu, który zarządzał wszystkim, co miał: ‘Połóż swoją rękę pod moje biodro’.”

[11] Prorocy, Jechezkel, 1:26. „A nad sklepieniem, które było nad ich głowami, było coś na kształt tronu – jakby z kamienia szafiru, a nad kształtem tronu – jakby postać człowieka siedzącego na nim u góry.”

[12] Tora, Bereszit, 24:3. „I zaprzysięgnę cię na Stwórcę, Wszechmogącego nieba i Wszechmogącego ziemi, że nie weźmiesz żony dla mojego syna spośród córek Kanaanitów, wśród których mieszkam.”

[13] Zob. wyżej, p. 48.

[14] Zob. wyżej, p. 155, od słów: „I należy wyjaśnić…”

[15] Tora, Bereszit, 24:4. „Ale do mojej ziemi i do mojej ojczyzny pójdziesz i weźmiesz żonę dla mojego syna, dla Icchaka.”

[16] Pisma, Tehilim, 126:2. „Wtedy nasze usta napełniły się śmiechem, a nasz język – radosnym śpiewem. Wtedy powiedzą między narodami: ‘Wielkim dobrem obdarzył ich Stwórca’.”

[17] Prorocy, Jechezkel, 9:2. „I oto przyszło sześciu mężów od drogi górnych bram, zwróconych ku północy, a każdy miał w ręku swoje narzędzie zagłady; a jeden spośród nich ubrany w len, a u jego bioder była kałamarz pisarza. I przyszli, i stanęli obok ołtarza z brązu.”

[18] Tora, Bereszit, 24:7. „Stwórca, Wszechmogący niebios, który wziął mnie z domu mego ojca i z ziemi mojego urodzenia, który mówił do mnie i który przysiągł mi mówiąc: ‘Twojemu potomstwu dam tę ziemię’ – On pośle swego anioła przed tobą i weźmiesz stamtąd żonę dla mojego syna.”

[19] Tora, Bereszit, 25:11. „I stało się po śmierci Awrahama, że Wszechmogący błogosławił Icchakowi, jego synowi. A Icchak zamieszkał przy studni Lachaj-Ro’i.”

[20] Zob. „Wstęp do Księgi Zohar”, artykuł „Kiełki”, komentarz Sulam, p. 1, od słów: „I to należy zrozumieć…”

[21] Tora, Dewarim, 26:8. „I wyprowadził nas Stwórca z Micraim ręką potężną i wyciągniętym ramieniem, z wielką grozą, znakami i cudami.”

[22] Zob. wyżej, p. 96, od słów: „Wyjaśnienie powiedzianego…”

[23] Zob. Zohar, parasza Bereszit, część 1, p. 142.

[24] Zob. wyżej, p. 11.

[25] Zob. wyżej, p. 158, od słów: „I dlatego zadawane jest pytanie…”

[26] Tora, Bereszit, 24:10. „I wziął sługa dziesięć wielbłądów z wielbłądów swojego pana, i wyruszył – a całe dobro jego pana było w jego ręku. I wstał, i poszedł do Aram-Naharaim, do miasta Nachora.”

[27] Tora, Szmot, 23:20–21. „Oto Ja posyłam posłańca przed tobą, aby cię strzegł w drodze i doprowadził cię do miejsca, które przygotowałem. Strzeż się przed nim i słuchaj jego głosu, nie buntuj się przeciw niemu, bo nie przebaczy waszego występku, gdyż imię Moje jest w nim.”

[28] Prorocy, Zecharja, 14:9. „I stanie się – Stwórca będzie Królem nad całą ziemią; w owym dniu Stwórca będzie Jeden i Jego imię jedno.”

[29] Zob. Zohar, parasza Bereszit, część 1, p. 126, od słów: „Zohar wyjaśnia powiedziane…”

[30] Tora, Bereszit, 24:11. „I uklęknął z wielbłądami poza miastem przy studni wody, pod wieczór, w czasie, gdy kobiety wychodzą czerpać wodę.”

[31] Prorocy, Jeszajahu, 33:6. „I będzie trwałość twoich czasów zbawieniem – mądrością i poznaniem; bojaźń przed Stwórcą – to Jego skarb.”

[32] Tora, Bereszit, 24:13. „Oto stoję przy źródle wody, a córki mieszkańców miasta wychodzą czerpać wodę.”

[33] Tora, Bereszit, 24:42–43. „I przyszedłem dziś do źródła i powiedziałem: ‘Stwórco, Wszechmogący mojego pana Awrahama, jeśli chcesz dać powodzenie mojej drodze, którą idę – oto stoję przy źródle wody, a dziewczynie, która wyjdzie czerpać, powiem: daj mi proszę napić się trochę wody z twojego dzbana’.”

[34] Tora, Bereszit, 24:44. „A jeśli powie do mnie: ‘I ty pij, i dla twoich wielbłądów też naczerpię’ – to jest ta kobieta, którą Stwórca przeznaczył dla syna mojego pana.”

[35] Tora, Bereszit, 24:15. „I stało się, zanim skończył mówić, że oto wychodzi Riwka, córka Betuela, syna Milki, żony Nachora, brata Awrahama, a dzban miała na swoim ramieniu.”

[36] Tora, Bereszit, 24:17. „I pobiegł sługa na jej spotkanie, i powiedział: ‘Daj mi proszę napić się trochę wody z twojego dzbana.’”

[37] Tora, Bereszit, 24:47. „I zapytałem ją, i powiedziałem: ‘Czyją jesteś córką?’ A ona powiedziała: ‘Jestem córką Betuela, syna Nachora, którego urodziła mu Milka.’ I założyłem kolczyk w jej nozdrze i bransolety na jej ręce.”

[38] Prorocy, Jeszajahu, 26:19. „Twoi zmarli ożyją, ich ciała powstaną! Obudźcie się i radujcie, którzy spoczywacie w prochu – bo Twoja rosa jest rosą światłości, a ziemia wyda umarłych.”

[39] Tora, Bereszit, 24:58. „I zawołali Riwkę i powiedzieli do niej: ‘Czy pójdziesz z tym mężem?’ I odpowiedziała: ‘Pójdę’.”

[40] Pisma, Daniel, 9:21. „A gdy jeszcze wypowiadałem modlitwę, przyleciał szybko mąż Gawri’el, którego widziałem wcześniej w widzeniu, i dotknął mnie o czasie składania ofiary wieczornej.”

[41] Tora, Bereszit, 24:29. „A Riwka miała brata imieniem Lawan. I wybiegł Lawan do owego męża przy źródle.”

[42] Tora, Bereszit, 24:59. „I wyprawili Riwkę, ich siostrę, i jej piastunkę, i sługę Awrahama oraz jego ludzi.”

[43] Pisma, Szir HaSzirim, 4:8. „Ze mną z Libanu, oblubienico, ze mną z Libanu przyjdziesz! Spojrzysz z wierzchołka Amany, z wierzchołka Seniru i Hermonu, z jaskiń lwów, z gór lampartów.”

[44] Tora, Bereszit, 24:63. „I wyszedł Icchak na pole, aby się modlić pod wieczór. I podniósł oczy swoje, i zobaczył – oto nadchodzą wielbłądy.”

[45] Tora, Bereszit, 18:2. „I podniósł oczy swoje, i zobaczył: oto trzej mężowie stoją przed nim. I zobaczył ich, i pobiegł im na spotkanie od wejścia do namiotu, i pokłonił się aż do ziemi.”

[46] „Icchak” – po hebrajsku oznacza „będzie się śmiał” lub „będzie się radował”.

[47] Tora, Bereszit, 24:67. „I wprowadził ją Icchak do namiotu Sary, swojej matki. I wziął Riwkę, i stała się jego żoną. I pokochał ją, i Icchak pocieszył się po swojej matce.”

[48] Tora, Bereszit, 25:1. „I pojął Awraham jeszcze jedną żonę, a jej imię było Ketura.”

[49] Tora, Szmot, 25:8. „I uczynią Mi przybytek, abym zamieszkał pośród nich.”

[50] Zob. Zohar, parasza Bereszit, część 1, p. 82, od słów: „Wyjaśnienie powiedzianego…”.

[51] Liczba 32 zapisywana jest literami lamed–bet (לב), które tworzą słowo „lew” – „serce” po hebrajsku.

[52] Prorocy, Micha, 7:18. „Któż jest Stwórcą jak Ty, który przebacza winę i nie pamięta przestępstwa resztki swojego dziedzictwa? Nie trwa na zawsze w swoim gniewie, bo miłuje miłosierdzie.”

[53] Tora, Szmot, 25:19. „Uczyń jednego cheruba na jednym końcu i jednego cheruba na drugim końcu – z samej pokrywy uczyń cheruby na obu jej końcach.”

[54] Pisma, Kohelet, 8:10. „Widziałem także niegodziwców, którzy byli chowani, a potem odchodzili z miejsca świętego i byli zapomniani w mieście, w którym tak postępowano; to także jest marność.”

[55] Prorocy, Jirmijahu, 13:23. „Czy Murzyn może zmienić swoją skórę, a lampart swoje cętki? Tak i wy – czy potraficie czynić dobro, wy, którzy przywykliście do czynienia zła?”

[56] Tora, Bereszit, 25:2. „I urodziła mu Zimrana, Jakszana, Medana, Midiana, Jiszbaka i Szuacha.”

[57] Tora, Bereszit, 25:6. „A synom nałożnic, które miał Awraham, dał Awraham dary i odesłał ich od Iccchaka, swojego syna, jeszcze za swojego życia – na wschód, do ziemi wschodniej.”

[58] Pisma, Daniel, 12:2. „I wielu z tych, którzy śpią w prochu ziemi, obudzi się – jedni do życia wiecznego, drudzy ku hańbie i wiecznej pogardzie.”

[59] Pisma, Daniel, 12:3. „A roztropni będą jaśnieć jak blask firmamentu, a ci, którzy wielu przywiedli do sprawiedliwości – jak gwiazdy na wieki wieków.”

[60] Tora, Bereszit, 25:11. „I stało się po śmierci Awrahama, że Stwórca błogosławił Icchaka, jego syna. A Icchak zamieszkał przy studni Lacha-Ro’i.”

[61] Prorocy, Jeszajahu, 11:9. „Nie będą wyrządzać zła ani szkody na całej Mojej świętej górze, bo ziemia będzie pełna poznania Stwórcy, jak wody wypełniają morze.”

[62] Pisma, Kohelet, 12:7. „I wróci proch do ziemi, jak nim był, a duch powróci do Wszechmogącego, który go dał.”

[63] Tora, Bereszit, 2:7. „I ukształtował Wszechmogący człowieka – proch z ziemi – i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia; i stał się człowiek istotą żywą.”

[64] Prorocy, Jeszajahu, 26:19. „Ożyją Twoi zmarli, zmartwychwstaną martwe ciała! Obudźcie się i radujcie, którzy spoczywacie w prochu, bo Twoja rosa jest rosą światłości, a ziemia wyda umarłych.”

[65] Prorocy, Jeszajahu, 26:19. „Ożyją Twoi zmarli, zmartwychwstaną martwe ciała! Obudźcie się i radujcie, którzy spoczywacie w prochu, bo Twoja rosa jest rosą światłości, a ziemia wyda umarłych.”

[66] Prorocy, Zecharja, 13:2. „I stanie się w owym dniu – mówi Władca Zastępów – wytracę imiona bożków z ziemi, i nie będą już wspominane, a także fałszywych proroków i ducha nieczystości usunę z ziemi.”

[67] Prorocy, Jeszajahu, 30:26. „I światło księżyca będzie jak światło słońca, a światło słońca będzie siedmiokrotne, jak światło siedmiu dni, w dniu, gdy Stwórca opatrzy rany swojego ludu i uleczy jego ciosy.”

[68] Prorocy, Jirmijahu, 17:8. „Będzie bowiem jak drzewo zasadzone nad wodą, które zapuszcza swoje korzenie przy potoku, nie lęka się, gdy przychodzi upał, jego liść pozostaje zielony; w roku suszy się nie trapi i nie przestaje wydawać owocu.”

[69] Prorocy, Jirmijahu, 17:6. „Bo będzie jak krzew samotny na stepie, nie zobaczy, gdy przyjdzie dobro, i zamieszka na wypalonej pustyni, w ziemi słonej i niezamieszkanej.”

[70] Tora, Bereszit, 1:4. „I zobaczył Wszechmogący światło, że było dobre; i oddzielił Wszechmogący światło od ciemności.”

[71] Prorocy, Malachi, 3:20. „A wam, bojącym się Mojego imienia, wzejdzie słońce sprawiedliwości, a uzdrowienie będzie w jego skrzydłach; i wyjdziecie, i będziecie podskakiwać jak cielęta z zagrody.”

[72] Prorocy, Jeszajahu, 40:26. „Podnieście oczy wasze ku górze i zobaczcie: kto stworzył je? Ten, który wyprowadza ich wojsko według liczby, wszystkich ich woła po imieniu; dzięki Jego wielkiej mocy i potężnej sile nic nie brakuje.”

[73] Prorocy, Jeszajahu, 26:19. „Twoi zmarli ożyją, ich ciała zmartwychwstaną; obudźcie się i radujcie, spoczywający w prochu! Bo Twoja rosa jest rosą światłości, a ziemia wyda umarłych.”

[74] Prorocy, Jeszajahu, 25:8. „Połknie śmierć na zawsze, i otrze Wszechmogący łzy z każdego oblicza, i hańbę swojego ludu usunie z całej ziemi – bo tak powiedział Stwórca.”

[75] Talmud Babiloński, traktat Bawa Mecija, karta 114:2.

[76] Tora, Szmot, 34:14. „Bo nie będziesz kłaniał się innemu bogu, gdyż Stwórca – którego imię jest Żarliwy – jest Bogiem zazdrosnym.”