1) „A oto pokolenia Icchaka…” (we’elle toldot Jicchak we-gomer). Otworzył Rabbi Chija i powiedział: „Kto wypowie potężne czyny Stwórcy, kto ogłosi całą Jego chwałę?” (patach rabi Chija we-amar: mi jemalel gewurot Haszem, jaszmi’a kol tehilato). Przyjdź i zobacz (ta chaze): Stwórca, niech będzie Błogosławiony (kudsza berich hu), wzbudził wolę przed Sobą, by stworzyć świat (we-saleik bi-re’uta kameh le-miwrei alma), spoglądał w Torę (hawa mistakkel be-orajta) i na jej podstawie go stworzył (u-wera le). I przy każdym dziele, które Stwórca uczynił na świecie, spoglądał w Torę i tworzył je (u-we-chol owada we-owada di-wera kudsza berich hu be-alma, hawa mistakkel be-orajta u-wera le). To jest to, co jest napisane: „I byłam u Niego jako wychowanką, i byłam Jego rozkoszą każdego dnia” (hada hu di-khtiw: wa-eheje etzlo amon, wa-eheje sza’aszu’im jom). Nie czytaj: „amon” – wychowanka, ale „uman” – rzemieślnik (al tikrei amon, ella uman).

Sulam

1) „Kto ogłosi moc Stwórcy, oświadczy całą Jego chwałę?!”[1] Kiedy Stwórca zapragnął stworzyć świat i to zamanifestowało się w pragnieniu przed Nim, patrzył w Torę i tworzył go. I przy każdym działaniu, stwarzanym przez Stwórcę w świecie, patrzył w Torę i tworzył. Powiedziano: „I byłam u Niego wychowanką, i byłam radością każdego dnia”[2]. Czytaj nie jako wychowanka (amon אמון), lecz jako mistrz (uman אומן), ponieważ była ona nosicielką Jego mistrzostwa.

2) Gdy Stwórca zapragnął stworzyć człowieka (kad ba’a le-miwrei adam), powiedziała Tora przed Nim: „Jeśli człowiek zostanie stworzony, a potem zgrzeszy, a Ty będziesz go sądził, to dlaczego dzieła Twoich rąk mają być na próżno, skoro nie będzie w stanie znieść Twojego sądu?” (amra orajta kameh: i bar nasz itbree, u-le-vatar jechtee, we-ant tidon leih – ammai jehon ovadei jedach le-maganna, de-ha la jechol le-misbal dinech). Stwórca, niech będzie błogosławiony, powiedział jej: „Oto przygotowałem skruchę zanim stworzyłem świat” (amar lah Kudsza Berich Hu: ha atqeinat teszuwa, ad la barati alma). Powiedział Stwórca do świata, w chwili gdy go uczynił i stworzył człowieka: „Świecie, świecie – ty i twoje zasady, nie będziecie istnieć inaczej niż przez Torę” (amar Kudsza Berich Hu le-alma: be-sza’ata de-avad leih, u-wera le-adam, amar lo: alma, alma – ant we-nimusach, la kajmin ella al orajta). I dlatego stworzyłem człowieka w tobie, by zajmował się nią (u-vegin kach berati leih le-adam bach, begin de-jitassek bah). A jeśli nie – oto Ja zwracam cię na pustkowie i chaos – i wszystko stoi z powodu człowieka (we-i lav, ha ana ahadar lach le-tohu wa-bohu, we-kolla begin de-adam kajma). Jak jest powiedziane: „Ja uczyniłem ziemię i człowieka na niej stworzyłem” (anochi asiti eretz, we-adam aleha berati). A Tora stoi i woła przed ludźmi, by zajmowali się nią i trudzili się w niej, lecz nie ma kto skłonić ku niej ucha (we-orajta kajma u-makhrza kammayhu de-bnei nasza, begin de-jitasseku we-jishtadlu bah, we-leit man de-jarkhin udnei).

Sulam

2) Kiedy zapragnął stworzyć człowieka, zwróciła się do Niego Tora: „Jeśli człowiek zostanie stworzony, a potem zgrzeszy, i Ty go osądzisz – po co masz trudzić się na próżno, przecież nie zdoła on znieść Twojego sądu?!”. Powiedział jej Stwórca: „Stworzyłem skruchę, zanim stworzyłem świat. Jeśli zgrzeszy, będzie mógł się rozliczyć i przebaczę mu”.

Powiedział Stwórca światu, kiedy go stworzył i stworzył człowieka: „Świecie, ty i twoja natura opieracie się jedynie na Torze, i dlatego stworzyłem w tobie człowieka, aby zajmował się Torą. A jeśli nie będzie się zajmował Torą, ponownie uczynię cię «pustkowiem i chaosem»[3]. A to wszystko – dla człowieka”. I Tora przez cały czas nawołuje ludzi, by zajmowali się Torą i wkładali wysiłek w jej studiowanie, lecz nikt nie słucha.

3) Przyjdź i zobacz (ta chaze): każdy, kto trudzi się Torą (kol man de-isztaddal be-orajta), ten utrzymuje świat (ihu kajam alma), i utrzymuje każde dzieło na jego właściwym miejscu, jak należy (we-kajam kol owada we-owada al tiqqunei, kidka ja’ot). I nie znajdziesz żadnej części, która istnieje w człowieku, która nie miałby odpowiadającego jej stworzenia w świecie (we-leit lach kol szajfa we-szajfa de-kajma bei be-bar nasz, de-la havei le-qibleih beria be-alma). Bo tak jak ciało człowieka dzieli się na części, i wszystkie są osadzone jedna nad drugą, stopień nad stopniem, i jeden wspiera drugi – a wszystkie tworzą jedno ciało (de-ha ke-ma de-bar nasz ihu mitpallag szajfin, we-kullhu kajmin dargin al dargin mittaqqnin ilein al ilein, we-kullhu chad gufa) – tak też jest i ze światem: wszystkie stworzenia są częściami, i wspierają się nawzajem (hachei nami alma, kol inun beriyyin kullhu szajfin szajfin, we-kajmin ilein al ilein). A gdy wszystkie są uporządkowane, wtedy stają się jednym ciałem (u-kad mittaqnan kullhu, ha gufa mammasz). I wszystko jest zgodne z obrazem Tory (we-kolla ke-gawna de-orajta), bo Tora cała to części i elementy, i wspierają się nawzajem (de-ha orajta kolla szajfin u-firqin, we-kajmin ilein al ilein), a kiedy wszystkie zostają uporządkowane, stają się jednym ciałem (u-kad mittaqnan kullhu, it’avidu chad gufa). Gdy Dawid ujrzał to dzieło, otworzył usta i powiedział: „Jak liczne są dzieła Twoje, Stwórco, wszystkie uczyniłeś w mądrości – ziemia pełna jest Twojego stworzenia” (kejwan de-istakkal Dawid be-ovada da, patach we-amar: ma rabbu ma’asecha Haszem, kullam be-chokhma asita, male’a ha-aretz qinyanecha).

Sulam

3) Każdy, kto zajmuje się Torą, utwierdza świat i utwierdza każde działanie w świecie w należytej, naprawionej formie. I nie ma organu w człowieku, któremu nie odpowiadałoby jakieś stworzenie w świecie.

I tak jak ciało człowieka dzieli się na organy, stworzone w stopniowym wznoszeniu jeden nad drugim i ułożone jeden nad drugim, i razem stanowiące jedno ciało – tak też i świat: wszystkie stworzenia w świecie to organy, znajdujące się jeden nad drugim. I kiedy wszystkie one zostaną naprawione, rzeczywiście staną się jednym organizmem. I wszystko jest podobne do Tory – zarówno człowiek, jak i świat – ponieważ cała Tora to elementy i części, ustawione jeden na drugim. I kiedy wszystkie one zostaną naprawione, utworzą jeden organizm.

4) W Torze zapisane są wszystkie wyższe tajemnice (be-orajta inun kol razin ila’in chatimin), których nie można przeniknąć (de-la jachlin le-itdabbaka), w Torze są wszystkie wyższe rzeczy – te, które są objawione i te, które nie są objawione (be-orajta kol inun milin ila’in, de-itgaljan we-la itgaljan). W Torze są wszystkie sprawy z góry i z dołu (be-orajta inun kol milin de-le’eila u-le-tata), wszystkie sprawy tego świata i wszystkie sprawy przyszłego świata (kol milin de-alma dein, we-kol milin de-alma de-atei, be-orajta inun). I nie ma nikogo, kto by je ogarnął i poznał (we-leit man de-jaszgach we-jada lon). I dlatego napisano: „Kto wypowie potężne czyny Stwórcy, kto ogłosi całą Jego chwałę?” (mi jemalel gewurot Haszem, jaszmi’a kol tehilato).

Sulam

4) W Torze zawarte są wszystkie wyższe zapieczętowane tajemnice, których nie sposób pojąć. W Torze – wszystkie wyższe zjawiska, objawione i nieobjawione. Innymi słowy, z powodu ich ogromnej głębi, objawiają się temu, kto je studiuje, i natychmiast znikają. Znów objawiają się na moment – i znów znikają. I to niezmiennie powtarza się u tego, kto je studiuje. W Torze – wszystko, co dzieje się na górze, w wyższych światach, i na dole. Wszystko, co dzieje się w tym świecie, i wszystko, co dzieje się w przyszłym świecie, zawarte jest w Torze. I nie ma takiego, kto by je studiował i poznał.

5) Przyjdź i zobacz (ta chaze): Przyszedł Szlomo i próbował wypełniać Torę w jej najdrobniejszych szczegółach – i nie był w stanie (ata Szlomo u-ba’a le-meikam al miloj de-orajta we-al dikdukei orajta, we-la jachil). Powiedział: „Rzekłem: będę mądry, ale ona jest daleka ode mnie” (amarti echkema, we-hi rechoka mimmeni). Dawid powiedział: „Otwórz moje oczy, abym widział cuda Twojej Tory” (gal enaj we-abita nifla’ot mi-toratecha). Przyjdź i zobacz: napisano o Szlomo: „I wypowiedział trzy tysiące przypowieści, a jego pieśni było tysiąc pięć” (wa-jedabber szeloszet alafim maszal, we-jehi shiro chamisza ve-elef) – i już to wyjaśniono (we-ha okmuha), że pięć tysięcy wyjaśnień było w każdej przypowieści, którą wypowiadał (de-chamisza ve-elef te’amim havu be-chol maszal u-maszal de-hava amar). A jeśli Szlomo, który był z ciała i krwi, taką głębię wnosił do wypowiedzi (u-ma Szlomo de-ihu basar wa-dam, kach havu be-miluj), to tym bardziej w słowach Tory, które wypowiada Stwórca (milin de-orajta de-ka’amar Kudsza Berich Hu), ileż więcej – i w każdym słowie znajduje się wiele przypowieści, wiele pieśni, wiele pochwał, wiele wyższych tajemnic, wiele mądrości (al achat kama we-kama, de-be-chol milla u-milla, it bah kama meszalim, kama szirin, kama tuszbachan, kama razin ila’in, kama chochman). I dlatego jest napisane: „Kto wypowie potężne czyny Stwórcy?” (mi jemallel gewurot Haszem).

Sulam

5) Kiedy pojawił się Szlomo, chciał oprzeć się na wypowiedzeniach Tory i wszystkich wymaganiach Tory, lecz nie zdołał. Powiedział: „Myślałem: «Zdobędę mądrość», lecz mądrość jest daleka ode mnie”[4]. A Dawid powiedział: „Otwórz moje oczy, abym zobaczył cudowne rzeczy w Twojej Torze”[5].

6) Przyjdź i zobacz (ta chaze), co jest napisane powyżej: „A oto pokolenia Iszmaela” (we-elle toldot Jiszma’el) – to ci, którzy stanowili dwunastu książąt (de-inun trejsar nesijin). A potem powiedział: „A oto pokolenia Icchaka” (we-elle toldot Jicchak). Mogłoby się wydawać, że skoro u Iszmaela jest napisane, że spłodził dwunastu książąt, a Icchak spłodził tylko dwóch synów, z których jeden został odrzucony, a drugi – nie (sewara da: de-kejwan de-ketiv bei be-Jiszma’el de-olid trejsar nesijin, we-Jicchak – olid trein benin, de-da istallaq, we-da la istallaq) – dlatego jest napisane: „Kto wypowie potężne czyny Stwórcy?” (mi jemalel gewurot Haszem) – to jest Icchak (da Jicchak). I Icchak wydał na świat Jaakowa, który sam jeden przewyższał wszystkich (we-Jicchak afik leih le-Jaakow, de-hava ihu bilchudoi, jatir mi-kullehu), bo z niego powstało dwanaście plemion – istnienie góry i dołu (de-olid trejsar szwatin, kijuma de-le’ela we-tata). Ale Icchak – wyżej, w wyższej świętości, a Iszmael – na dole (aval Jicchak le’ela bi-kduszata ila’a, we-Jiszma’el le-tata). I dlatego napisano: „Kto wypowie potężne czyny Stwórcy, kto ogłosi całą Jego chwałę?” (mi jemalel gewurot Haszem, jaszmi’a kol tehilato) – to jest Jaakow, gdy słońce zjednoczyło się z luną, ileż gwiazd z niego świeci (da Jaakow, kad itdabbak szimsza be-sihara, kama kochwaja nehirin minajhu).

Sulam

6) „Oto rodowód Iszmaela”[6] – i to jest „dwanaście głów plemion”[7]. A następnie powiedziano: „Oto rodowód Icchaka”. I można by pomyśleć: skoro powiedziano, że Iszmael zrodził dwanaście głów plemion, a Icchak zrodził dwóch – to dlatego, że jeden został wyniesiony w swojej sprawiedliwości i dlatego zrodził dwanaście, a drugi nie został wyniesiony – i dlatego zrodził jedynie dwóch. Właśnie dlatego powiedziano: „Kto ogłosi potęgę (gwurot) Stwórcy?”[8] – to Icchak, ponieważ Icchak to Gwura Zeir Anpina. Przecież Icchak zrodził Jaakowa, który przewyższał wszystkich pod względem znaczenia tym, że zrodził dwanaście pokoleń i był ucieleśnieniem tego, co na górze i na dole. Icchak zaś był ucieleśnieniem jedynie tego, co na górze, w wyższej świętości, a Iszmael – jedynie tego, co na dole. I dlatego powiedziano: „Kto ogłosi potęgę (gwurot) Stwórcy?” – to Icchak. Kto „oświadczy całą Jego chwałę?” – to Jaakow. Ponieważ Jaakow to cała Jego chwała, jako że jest ucieleśnieniem tego, co na górze i na dole. Kiedy łączą się słońce, Zeir Anpin, z luną, Nukwą – ile gwiazd świeci od nich. I to są dwanaście pokoleń Stwórcy[9] („jud-hej”), które przedstawione są we śnie Josefa jako gwiazdy.

Tu istnieje trójpodział:

  1. Jaakow był ucieleśnieniem tego, co na górze i na dole;
  2. Icchak – jedynie tego, co na górze, w wyższej świętości;
  3. A Iszmael – jedynie tego, co na dole.

Należy zrozumieć te rodzaje podziału. Chodzi o to, że parcuf Zeir Anpin dzieli się w miejscu chaze z powodu znajdującej się tam parsy: od chaze i wyżej – GaR, a od chaze i niżej – WaK. I niższe mogą odnosić się jedynie do miejsca Zeir Anpina od chaze i niżej, i nigdy nie mogą być powyżej chaze, ponieważ są porodzeniami Nukwy Zeir Anpina, która bierze swój początek tylko w miejscu poniżej chaze Zeir Anpina. Jednak praojcowie stanowili budowę (merkawa) dla HaGaT Zeir Anpina: Awraham i Icchak – dla dwóch kończyn (zro’ot) Zeir Anpina, Hesed i Gwury, a Jaakow – dla ciała (guf) Zeir Anpina, to znaczy – Tiferet.

W ten sposób Awraham i Icchak odnoszą się do miejsca powyżej chaze Zeir Anpina, do jego kończyn (zro’ot), i nigdy nie mogą być poniżej chaze. Lecz Jaakow, będąc budową (merkawa) dla Tiferet, czyli ciała (guf), w którego środku znajduje się chaze – znajduje się i powyżej chaze, i poniżej chaze. W odniesieniu do połowy Tiferet powyżej chaze znajduje się na górze – w GaR. A w odniesieniu do połowy Tiferet poniżej chaze znajduje się na dole – w WaK, i stamtąd (bierze początek) wszystko, co niższe.

I powiedziano, że „Icchak zrodził Jaakowa, który przewyższał wszystkich pod względem znaczenia”, ponieważ był najbardziej wyróżniającym się z praojców. Przecież zrodził dwanaście pokoleń, znajdujących się w Tiferet od chaze i niżej, i był ucieleśnieniem i budową (merkawa) Zeir Anpina, zarówno powyżej chaze, jak i poniżej chaze, ponieważ jest on budową (merkawa) dla Tiferet, a Tiferet zawiera oba te miejsca. Lecz Icchak był budową (merkawa) dla Gwury Zeir Anpina i w całości znajduje się powyżej chaze, i w ogóle nie odnosi się do miejsca poniżej chaze. A Iszmael był – jak wszystkie niższe, które odnoszą się jedynie do miejsca poniżej chaze i nigdy nie bywają powyżej chaze. I dlatego Jaakow jest ważniejszy od wszystkich, ponieważ tylko on zawiera wszystkie właściwości.

7) „A oto pokolenia Icchaka, syna Awrahama” (we-elle toldot Jicchak ben Awraham). Rabbi Jose powiedział (amar ribi Jose): Dlaczego aż dotąd nie było napisane „syn Awrahama”, a teraz jest powiedziane? (mai szena de-ad hacha la ketiv ben Awraham, we-haszta amar?) Lecz mimo że było już napisane: „I błogosławił Elohim Icchaka, swego syna” (wa-jewarech Elohim et Jicchak beno), to teraz, gdy Awraham zmarł, jego podobizna trwała w Icchaku (de-miit Awraham, de-diokneih hava beih, we-isztar beih be-Jicchak). I każdy, kto widział Icchaka, mówił: „To z pewnością Awraham”, i dawał świadectwo, mówiąc: „Awraham zrodził Icchaka” (de-kol man de-chamei le-Jicchak, hava amar: da Awraham waddaj, we-hava sahid we-amar: Awraham holid et Jicchak).

Sulam

7) „I błogosławił Stwórca Icchaka, jego syna”[10] – teraz, kiedy umarł Awraham, błogosławił i wzmocnił stopień Icchaka, to znaczy Gwurę, po śmierci Awrahama. I jednocześnie obraz Awrahama był i pozostał w Icchaku. To znaczy, właściwość Awrahama, Hesed, również pozostała zawarta w Icchaku – do tego stopnia, że każdy, kto widział Icchaka, mówił: „To z całą pewnością Awraham”, i na potwierdzenie tego mówił: „Awraham zrodził Icchaka”. Ponieważ był on zawarty i obłóczony w obraz Awrahama – to znaczy Hesed. I dlatego Pismo doprecyzowuje: „Oto rodowód Icchaka, syna Awrahama”, a także: „Awraham zrodził Icchaka”261.

8) Rabbi Icchak wstał pewnej nocy, aby zajmować się Torą (rabi Jicchak kam lejla chad le-mil’ei be-orajta), a Rabbi Jehuda wstał w Kesarii w tej samej chwili (we-rabi Jehuda kam be-Kesari be-hahi sza’ata). Rabbi Jehuda powiedział: „Wstanę i pójdę do Rabiego Icchaka, będę się zajmować Torą i połączymy się razem” (amar rabi Jehuda: eikum we-eizeil le-gabei rabi Jicchak, we-il’ei be-orajta, we-nitchabbar ke-chada). Poszedł z nim Chizkija, jego syn, który był jeszcze dzieckiem (azal immeih Chizkija bereih, de-hava ravja). Gdy zbliżyli się do drzwi, usłyszeli Rabiego Icchaka, jak mówił: „I stało się po śmierci Awrahama, że Elohim błogosławił Icchaka, jego syna, i zamieszkał Icchak przy Be’er Lachaj Roi” (wa-jehi acharei mot Awraham, wa-jewarech Elohim et Jicchak beno, wa-jeszew Jicchak im Be’er Lachaj Roi). Ten werset – ani jego początek nie jest końcem, ani koniec początkiem (hai kra: la rejszeh seifeh, we-la seifeh rejszeh). Dlaczego Stwórca musiał błogosławić Icchaka, czyżby Awraham go nie pobłogosławił? (mai szena de-Kudsza Berich Hu itztarich le-varcha le-Jicchak, begin de-Awraham la bericheih?) Dlaczego? Żeby Esaw nie był pobłogosławiony – i dlatego błogosławieństwa zostały zatrzymane dla Stwórcy (mai ta’ama? – mi-szum de-la jitbarech Esaw, we-al da seliku inun birchan le-Kudsza Berich Hu), i tak to wyjaśniono (we-okmuha): „I zamieszkał Icchak przy Be’er Lachaj Roi” – co oznacza Lachaj Roi? Że zjednoczył się tam ze Szchiną (mai Lachaj Roi? – ella de-itchabbar bah be-Szchinta). To jest studnia, nad którą ukazał się anioł – jak to wyjaśniono (be’era de-mal’ach kajama itchazei aleha, ke-targumo), i dlatego Stwórca go pobłogosławił (u-vegin kach bericheih).

Sulam

8) „I było, po śmierci Awrahama, i błogosławił Stwórca Icchaka, jego syna”271. W tym fragmencie początek nie odpowiada końcowi, a koniec – początkowi. Zaczyna się od śmierci Awrahama, a kończy błogosławieństwem Icchaka, i nie ma między nimi żadnego powiązania. A poza tym – co się tutaj zmieniło; dlaczego Stwórca miałby błogosławić Icchaka, a nie Awraham miałby go pobłogosławić? Chodzi o to, że Awraham nie pobłogosławił Icchaka, i dlatego pobłogosławił go Stwórca po śmierci Awrahama. Taka jest wzajemna zależność między słowami tego fragmentu: „I było, po śmierci…”.

Dlaczego więc Awraham go nie pobłogosławił? Aby jego syn Esaw nie został pobłogosławiony razem z nim. Innymi słowy, aby nie przyciągnął świecenia lewej linii z góry w dół, zgodnie ze swoją nieczystą drogą. I dlatego te błogosławieństwa przeszły do Stwórcy, i Stwórca pobłogosławił Icchaka. Stwórca – to linia środkowa, która łączy dwie linie ze sobą poprzez to, że ogranicza lewą linię, aby świeciła tylko z dołu do góry. I teraz Esaw nie zostanie pobłogosławiony, ponieważ nie zdoła przyciągnąć (świecenia) z góry w dół.

„I mieszkał Icchak przy studni Lachaj-Roj”271. Czym jest Lachaj-Roj? Połączył się z Szchiną, to znaczy ze studnią, nad którą objawiał się anioł przymierza, to znaczy Jesod. I dlatego (Stwórca) go pobłogosławił. Stąd zrozumiała jest wzajemna zależność między tymi trzema częściami Pisma: „I było, po śmierci Awrahama”, który nie pobłogosławił Icchaka, „i błogosławił Stwórca Icchaka”. Dlaczego On go pobłogosławił? Ponieważ „mieszkał Icchak przy studni Lachaj-Roj”, to znaczy – połączył się z Szchiną.

9) W tym czasie Rabbi Jehuda zapukał do drzwi i wszedł, i połączyli się razem (ad hachei, batasz rabi Jehuda ababa, we-a’al, we-itchabbaru). Rabbi Icchak powiedział: „Teraz jest zjednoczenie ze Szchiną między nami” (amar rabi Jicchak: haszta ziwuga de-Szchinta ba-hadan). Rabbi Jehuda powiedział: „Ta studnia Be’er Lachaj Roi, o której mówiłeś, to dobrze – ale rzecz ta jest zrozumiała jeszcze głębiej” (amar rabi Jehuda: hai Be’er Lachaj Roi de-ka’amart szafir, aval be-milla isztama). Otworzył i powiedział: „Źródło ogrodów, studnia wody żywej, i płynących z Libanu” (ma’ajan gannim, be’er majim chajim, we-nozlim min Levanon). Ten werset – choć już został wypowiedziany – został także wyjaśniony (hai kra itmar, aval ha okmuha): „Źródło ogrodów” – to Awraham (ma’ajan gannim da Awraham), „studnia wody żywej” – to Icchak (be’er majim chajim da Jicchak), a „płynących z Libanu” – to Jaakow (we-nozlim min Levanon da Jaakow). „Studnia wody żywej” – to Icchak, tak jak jest napisane: „I zamieszkał Icchak przy Be’er Lachaj Roi” (be’er majim chajim da Jicchak – hajnu di-khtiv: wa-jeszew Jicchak im Be’er Lachaj Roi). A czym jest „studnia”? – To Szchina (u-mai be’er? – da Szchinta). „Lachaj” – to żyjący w światach, sprawiedliwy żyjący w światach (Lachaj – da Czej ha-olamim, cadik chej ha-olamim). I nie ma rozdzielenia między nimi (we-leit le-afrasza lon) – „Żyjący” – to ten w dwóch światach: żyjący w górze, który jest światem wyższym, i żyjący wobec świata niższego – a świat niższy istnieje i świeci dzięki Niemu (chaj hu bitrei alma, chaj le-eila de-ihu alma ila’a, chaj le-gabei alma tata’a, we-alma tata’a begineih kajma we-nahara).

Sulam

9) „Źródło ogrodów, studnia żywych wód, płynących z Lewanonu”[11]. Mędrcy wyjaśnili, że „źródło ogrodów” – to Awraham, „studnia żywych wód” – to Icchak, „płynących z Lewanonu” – to Jaakow. W ten sposób, „studnia żywych wód” – to Icchak, jak powiedziano: „I mieszkał Icchak przy studni Lachaj-Roj”. Studnia – to Szchina (siedziba) dla żyjącego (Lachaj) – to żyjący (chaj) w światach, sprawiedliwy, to znaczy Jesod, żyjący w światach. I nie można ich rozdzielać. On żyje w dwóch światach: żyje na górze, w wyższym świecie, w Bina, i żyje w niższym świecie, w Malchut. I niższy świat istnieje i świeci dzięki jego sile.

10) Przyjdź i zobacz (tachazi): luna nie świeci, dopóki nie zobaczy słońca (sihara la itnheirat ella kad chazja leih le-szimsza), a gdy tylko je zobaczy – rozświetla się (u-kejwan de-chazja leih, itnheir). I dlatego właśnie – ta „studnia Lachaj Roi” – rzeczywiście tak jest (u-al da hai Be’er Lachaj Roi waddaj), że wtedy rozświetla się i trwa na wodzie żywej (u-kedein itnahara, we-kajma be-majin chajin), „Lachaj Roi” – po to, by napełnić się i rozświetlić od Tego, który żyje (lachaj Roi – begin le-itmalleja u-le-itnahara me-hai Chaj).

Sulam

10) Luna, to znaczy Nukwa, świeci tylko wtedy, gdy spostrzega słońce, to znaczy Zeir Anpina. I ponieważ je spostrzega, świeci, to znaczy otrzymuje od Zeir Anpina mohin świecenia Hochmy, nazywane widzeniem (reija). I dlatego nazywa się studnią Lachaj-Roj (dla widzenia żyjącego). I wtedy świeci, napełniona żywymi wodami. Lachaj-Roj – aby napełniać się i świecić od „żyjącego”, to znaczy od Jesoda Zeir Anpina.

11) Przyjdź i zobacz (ta chaze): jest napisane: „A Benajahu, syn Jehojady, syn męża żyjącego” (u-Benajahu ben Jehojada ben isz chaj) – był to sprawiedliwy (de-hava cadik), który oświecał swój pokolenie (we-naheir le-darei), tak jak żyjący z góry oświeca świat (ke-ma de-chaj de-le’eila naheir le-alma). I w każdym czasie ta studnia patrzy na żyjącego (u-be-chol zimna hai be’er lachaj istakkal we-chamei), by się od Niego rozświetlić, jak już powiedziano (begin le-itnahara, kidka’amaran). „I zamieszkał Icchak przy studni Lachaj Roi” (wa-jeszew Jicchak im Be’er Lachaj Roi) – to znaczy, jak jest napisane przy wzięciu Riwki: zamieszkał z nią i zjednoczył się z nią (hajnu di-khtiv: be-kachtu et Rivka, we-jetev ba-hada, we-it’achad immah), ciemność nocy – jak jest napisane: „Jego lewa ręka pod moją głową” (choszech ba-lajla, di-khtiv: semolo tachat le-roszi). I przyjdź i zobacz: Icchak był w Kiriat-Arba po śmierci Awrahama – czym więc jest: „I zamieszkał Icchak przy studni Lachaj Roi”? (we-ta chaze: Jicchak be-Kirjat Arba hava batar de-meit Awraham, mahu wa-jeszew Jicchak im Be’er Lachaj Roi) – że zjednoczył się tam i przywiązał się do tej studni, aby wzbudzić miłość – jak zostało powiedziane (de-itdawwaj beih, we-achid beih be-hahu be’era, le-it’ara rechimuta, kidka’amaran).

Sulam

11) „Benajahu, syn Jehojady, ben Isz Chaj (syn człowieka żyjącego)”[12] – to oznacza, że był sprawiedliwym i świecił swojemu pokoleniu, podobnie jak żyjący na górze, to znaczy Jesod Zeir Anpina, świeci światu, Nukwie. I w każdej chwili ta studnia, Nukwa, spogląda na żyjącego, na Jesod, i spostrzega, aby świecić.

„I mieszkał Icchak przy studni Lachaj-Roj”, „kiedy wziął Riwkę”[13], ponieważ studnia – to Riwka, Nukwa Zeir Anpina. I mieszka z nią i łączy się z nią we właściwości „ciemność w nocy”, jak powiedziano: „Lewa jego ręka pod moją głową”[14].

Lewa linia Zeir Anpina, Icchak, nazywa się „ciemność”, ponieważ pojmowana jest tylko w ciemności. I w czasie jej panowania gasną światła, ponieważ jest to Hochma bez chasadim[15]. A Nukwa nazywa się „noc”[16]. I dlatego świecenie lewej linii w Nukwie nazywa się „ciemność w nocy”. Powiedziano, że złączył się z nią w ciemności nocy, ponieważ ziwug Icchaka, to znaczy lewej linii, ze studnią, to znaczy Nukwą, która od niego otrzymuje, uważany jest za ciemność w nocy.

Icchak mieszkał w Kirjat-Arba po śmierci Awrahama. Dlaczego więc powiedziano: „I mieszkał Icchak przy studni Lachaj-Roj”? To z całą pewnością nie oznacza miejsca jego zamieszkania, lecz imię Nukwy, z którą dokonał ziwugu i połączył się z nią, z tą studnią, aby wzbudzić miłość.

12) Otworzył Rabbi Icchak i powiedział: „I wzeszło słońce, i zaszło słońce, i do miejsca swego dąży – tam wschodzi” (patach Ribi Jicchak we-amar: we-zarach ha-szemesz, u-ba ha-szemesz, we-el mekomo szo’ef – zoreach hu szam). „Wzeszło słońce” – to słońce, które oświeca lunę (da szimsza, de-naheir le-sihara), bo gdy się jej ukazuje, wtedy ona świeci, rozjaśnia się i wschodzi (de-kad itchazei ba-hada, kedein nahara, we-itnheir, we-zarach), z miejsca wyższego, który nad nią czuwa – stamtąd stale wschodzi (me-atar ila’a de-kajma aleh, mi-tamann zarach tadir). „I zaszło słońce” – aby się zjednoczyć z tą, która jest luną (u-ba ha-szemesz, le-izdawwaga ba-hada de-sihara). „Idzie na południe” – to znaczy na prawo, i wkłada w nią swoją siłę (holech el darom – de-ihu yeminah, we-szawei tukfeih bei), a ponieważ jego siła jest w niej, cała moc ciała jest w prawej stronie i od niej zależy (u-vegin de-tukfeih bei, kol cheila de-gufa bi-yeminah hu, u-beih talja). A potem „zawraca ku północy” – świeci z jednej strony i świeci z drugiej (u-le-vatar sovev el cafon – naheir le-sitra da, we-naheir le-sitra da). „Zawraca, zawraca ruach” – wcześniej było napisane „słońce”, a teraz „wiatr” (sovev sovev holech ha-ruach – be-kadmeita ketiv szemesz, we-haszta ruach). Ale to wszystko jedno, i tajemnica jedna (ella kolla chad, we-raza chada), a wszystko to po to, żeby luna rozświetliła się od niego i oboje się połączyli (we-kol da begin de-sihara itnahara mineih, we-jitchabberun tarwajhu).

Sulam

12) „I wschodzi słońce, i zachodzi słońce”[17] – to Zeir Anpin, który świeci lunie, Nukwie. Ponieważ kiedy słońce ukazuje się razem z nią, wtedy ona świeci. Słońce świeci i jaśnieje z wyższego miejsca, które znajduje się nad nim, to znaczy z Biny – stamtąd otrzymuje swoje świecenie i świeci zawsze.

„I zachodzi słońce” – aby dokonać ziwugu z luną, z Nukwą. „Podąża na południe” – ku prawej linii Zeir Anpina, „i wkłada w nią swoją moc” – większą część swojego świecenia wkłada w prawą linię, w chasadim. I ponieważ jego moc jest w prawej linii, cała siła ciała człowieka znajduje się w prawej części ciała, i od niej zależy siła ciała.

A potem zwraca się ku północy, to znaczy świeci zarówno jednej stronie, południowej, jak i drugiej, północnej. „Zwraca się” oznacza, że swoje świecenie kieruje raz ku jednej stronie, raz ku drugiej. To mówi o tym, że jego zasadnicza moc nie jest na północy, to znaczy po lewej stronie Zeir Anpina, i nie świeci tam stale, lecz zwraca się raz ku jednej stronie, raz ku drugiej.

„Krąży, krąży, porusza się wiatr (ruach)”[18]. Zeir Anpin – to światło ruach, i nazywa się słońcem. „Krąży, krąży, porusza się wiatr (ruach)” – aby od niego świeciła luna i by oboje się połączyli. Wyjaśnienie. Główne świecenie luny – to świecenie Hochmy, które otrzymuje z lewej linii. Jednak nie może otrzymać Hochmy bez chasadim. I dlatego Zeir Anpin zwraca się raz ku stronie północnej, ku świeceniu Hochmy, raz ku stronie południowej, ku świeceniu chasadim – aby obłaczyć Hochmę w chasadim. Tylko w ten sposób luna otrzymuje jego świecenie i łączy się z nim w ziwugu.

13) Przyjdź i zobacz (ta chaze): kiedy przyszedł Awraham na świat, objął lunę i zbliżył się do niej (kad ata Awraham le-alma, chavek lah le-sihara we-kareiv lah). Gdy przyszedł Icchak, uchwycił ją i umocnił w niej, jak należy, i pociągnął ją w miłości (kejwan de-ata Jicchak, achid bah we-atkeif bah kidka ja’ot, u-mashich lah bi-rechimu), jak jest powiedziane: „Jego lewa ręka pod moją głową” (di-khtiv: semolo tachat le-ro’szi). Gdy przyszedł Jaakow, wtedy słońce zjednoczyło się z luną (kejwan de-ata Jaakow, kedein itchabbar szimsza be-sihara), i rozświetliła się, i okazało się, że Jaakow jest doskonały we wszystkich stronach (we-itnheirat, we-isztakkach Jaakow szalim be-chol sitrin), a luna rozświetliła się i została uformowana przez dwanaście plemion (we-sihara itnheirat, we-ittaqqanat bi-treisar szwatin).

Sulam

13) Kiedy Awraham pojawił się na świecie, przyjął w swoje objęcia lunę i przybliżył ją. Kiedy pojawił się Icchak, związał się z nią, trzymając się jej w należyty sposób, przyciągając ją z miłością, jak powiedziano: „Lewa jego ręka pod moją głową”275. Kiedy pojawił się Jaakow, słońce, Zeir Anpin, połączyło się z luną, Nukwą, i Nukwa zaczęła świecić. Świecenie Hochmy otrzymała od Icchaka, lecz jeszcze nie świeciła nim z powodu braku obłoczenia w światło chasadim. A kiedy przyszedł Jaakow, to znaczy linia środkowa, i dał jej Hochmę obłoczoną w chasadim, Nukwa zaczęła świecić.

Wtedy Jaakow staje się doskonały ze wszystkich stron: dzięki chasadim znajdującym się po prawej stronie i dzięki Hochmie znajdującej się po lewej stronie. I luna zaczęła świecić – ponieważ teraz, dzięki Jaakowowi, Hochma i chasadim obłoczyły się w siebie nawzajem i może ona świecić. I ustanowiła się w dwunastu pokoleniach.

14) Otworzył Rabbi Jehuda i powiedział: „Oto błogosławcie Stwórcę, wszyscy słudzy Stwórcy…” (patach Ribi Jehuda we-amar: hinei barechu et Haszem kol avdei Haszem…). Ten werset został już objaśniony (hai kra okmuha), ale przyjdź i zobacz (ta chaze): „Oto błogosławcie Stwórcę” – a kim są ci, którzy mogą błogosławić Stwórcę, niech będzie Błogosławiony? – „Wszyscy słudzy Stwórcy” (u-man inun, de-jitchazon le-varecha le-Kudsza Berich Hu – kol avdei Haszem), ponieważ każdy człowiek ze świata – z Israela – choć wszyscy mogą wydawać się, że błogosławią Stwórcę, to jednak błogosławieństwo, dzięki któremu błogosławione są wyższe i niższe światy, pochodzi tylko od tych, którzy są nazwani „słudzy Stwórcy” – i nie wszyscy (af al gav de-kolla jitchazon le-varecha le-Kudsza Berich Hu, birchata de-beginajhu jitbarechun ila’in we-tata’in – man hi? – hahi de-varchin leih avdei Haszem – we-la kullhu). A kto to są ci, których błogosławieństwo jest błogosławieństwem? – „Którzy stoją w domu Stwórcy nocą” (ha-omdim be-veit Haszem ba-leilot) – to są ci, którzy wstają w połowie nocy i budzą się, by zajmować się Torą (inun inun de-kajemu be-palgu de-lelya, we-it’arei le-mikrei be-orajta), oni to „stoją w domu Stwórcy nocą” (inun kajemin be-veit Haszem ba-leilot). Bo wtedy Stwórca przychodzi, by rozkoszować się z sprawiedliwymi w Ogrodzie Eden (de-ha kedein Kudsza Berich Hu atei le-iszta’asza’a im cadikaja be-ginta de-Eden). A my stajemy tutaj, by przebudzić się do spraw Tory – powiedzmy więc coś związanego z Icchakiem, skoro jesteśmy przy nim (we-anach kajemin hacha le-it’ara be-milei de-orajta, neima be-milei de-Jicchak, de-anach beih).

Sulam

14) „Błogosławcie Stwórcę, wszyscy słudzy Stwórcy, stojący w domu Stwórcy nocami”[19]. Kim są ci, którzy są godni błogosławić Stwórcę? „Wszyscy słudzy Stwórcy”. Mimo że każdy człowiek na świecie spośród Israel jest godny błogosławić Stwórcę, są błogosławieństwa, dzięki którym błogosławione są wyższe i niższe. Kto więc są ci, którzy Go błogosławią? Dlatego Pismo doprecyzowuje: „Słudzy Stwórcy”. A kim są ci, których błogosławieństwo jest prawdziwe? „Stojący w domu Stwórcy nocami” – ci, którzy wstają o północy i zaczynają czytać Torę. Oni są „stojącymi w domu Stwórcy nocami”. I jedni, i drudzy muszą być sługami Stwórcy i wstawać o północy. Ponieważ o tej porze Stwórca się objawia, aby radować się ze sprawiedliwymi w Ogrodzie edeńskim.


[1] Pisma, Tehilim, 106:2. „Któż może opowiedzieć potężne czyny Stwórcy, ogłosić całą Jego chwałę?”

[2] Pisma, Miszlej, 8:30. „I byłam przy Nim jako wychowanka, i byłam Jego rozkoszą dzień po dniu, igrając przed Nim przez cały czas.”

[3] Tora, Bereszit, 1:2. „A ziemia była pustkowiem i chaosem, i ciemność nad otchłanią, a Duch Wszechmogącego unosił się nad powierzchnią wód.”

[4] Pisma, Kohelet, 7:23. „To wszystko wypróbowałem mądrością, powiedziałem: Będę mądry – ale to ode mnie dalekie.”

[5] Pisma, Tehilim, 119:18. „Otwórz moje oczy, abym mógł dostrzec cuda Twojej Tory.”

[6] Tora, Bereszit, 25:12. „A oto rodowód Iszmaela, syna Awrahama, którego urodziła Awrahamowi Hagar Egipcjanka, służąca Sary.”

[7] Tora, Bereszit, 25:16. „To są synowie Iszmaela, i to ich imiona – według ich osiedli i obozowisk – dwanaście książąt według ich plemion.”

[8] Pisma, Tehilim, 106:2. „Któż może opowiedzieć potężne czyny Stwórcy, ogłosić całą Jego chwałę?”

[9] Pisma, Tehilim, 122:4. „Tam wstępują pokolenia, pokolenia Stwórcy – świadectwo dla Israela, by wysławiać Imię Stwórcy.”

[10] Tora, Bereszit, 25:11. „I stało się po śmierci Awrahama, że Stwórca pobłogosławił Icchaka, jego syna. I zamieszkał Icchak przy studni Lacha-j Ro’i.”

[11] Pisma, Szir ha-Szirim, 4:15. „Źródło ogrodów, studnia żywych wód, płynących z Libanu.”

[12] Prorocy, Szmuel II, 23:20. „A Bnajasz, syn Jehojady, syn dzielnego męża, wielki w czynach, z Kabceel, zabił dwóch bohaterów Moabu. I zszedł, i zabił lwa w dole w dzień śnieżny.”

[13] Tora, Bereszit, 25:20. „A Icchak miał czterdzieści lat, gdy pojął za żonę Riwkę, córkę Betuela Aramejczyka z Padan-Aram, siostrę Lawana Aramejczyka.”

[14] Pisma, Szir ha-Szirim, 2:6. „Jego lewa ręka pod moją głową, a jego prawa mnie obejmuje.”

[15] Zob. Zohar, parasza Bereszit, część 1, p. 141, od słów: „Drugie światło, linia lewa – to światło, które coraz bardziej blednie, gdy nadchodzi wieczór…”

[16] Zob. Zohar, parasza Bereszit, część 1, p. 41.

[17] Pisma, Kohelet (Kohelet), 1:5. „Wschodzi słońce i zachodzi słońce, i śpieszy do swego miejsca, gdzie znowu wschodzi.”

[18] Pisma, Kohelet, 1:6. „Idzie na południe i zwraca się ku północy; wiatr krąży wokół i do swojego toru wraca znów.”

[19] Pisma, Tehilim, 134:1. „Pieśń stopni. Błogosławcie Stwórcę, wszyscy słudzy Stwórcy, którzy stoją nocą w domu Stwórcy.”