42) Otworzył i powiedział (patach we-amar): „Oto rozumny będzie mój sługa, wywyższy się i będzie wyniesiony, i bardzo się wzniesie” (hinne jaskil awdi, jarum we-nisa we-gawah meod). Błogosławiony jest udział sprawiedliwych (zakka’a chulak’chon de-caddikaja), których Święty, niech będzie błogosławiony, objawia im drogi Tory (de-Kudsza Berich Hu galej lon orchej de-orajta), by nimi kroczyć (le-mehach behu). Przyjdź i zobacz (ta chaze), ten werset jest wyższą tajemnicą (hai kra raza illa’a ihu), i zostało to wyjaśnione (we-okemuha). Ale przyjdź i zobacz (awal ta chaze): kiedy Święty, niech będzie błogosławiony, stworzył świat (kad bara Kudsza Berich Hu alma), uczynił dla niego lunę (avad lah le-sihara), i wlał w nią światło (we-az’er lah nehoroha), bo nie ma ona z siebie nic (de-ha leit lah mi-garmah kelum), i z powodu jej małości została oświecona dzięki słońcu (u-ve-gin de-az’erat garmah, itnahara be-gin szimsza), i przez potęgę wyższych świateł (u-ve-tokfa de-nehorin illa’in).

Sulam

42) „Oto przejrzy Mój Sługa”[1]. Szczęśliwy los sprawiedliwych, którym Stwórca odsłonił drogi Tory, aby nimi kroczyli. To wypowiedzenie: „Oto przejrzy Mój Sługa” jest najwyższą tajemnicą. Gdy Stwórca stwarzał świat – ZoN, uczynił lunę, czyli stworzył Nukwę, na równym stopniu z Zeir Anpinem. A następnie umniejszył jej światła tak, że nie ma ona nic swojego, a tylko to, co otrzymuje od Zeir Anpina. I ponieważ umniejszyła siebie, świeci od słońca, to znaczy Zeir Anpina, za pomocą jego wyższych świateł.

43) A w czasie, gdy istniała Świątynia (u-ve-zimna de-hawa bej mikdasza kajam), Israel trudnił się ofiarami i wzniesieniami (Israel hawu misztadlin be-kurbanin u-we-ilawon), i służbami, które wykonywali (u-pulchanin de-hawu avdin), kapłani, Lewici i Izraelici (kehané we-Lewaié we-Jisra’ele), aby wiązać więzy i rozjaśniać światła (be-gin le-kaszra kiszrin u-le-anhara nehorin).

Sulam

43) Gdy istniała Świątynia, Israel wykazywali gorliwość w składaniu ofiar, ofiar całopalnych i w służbie wykonywanej przez kohenów, lewitów i Israelitów, aby ustanowić jedność i przeprowadzić te światła do Nukwy.

44) A po tym, jak została zburzona Świątynia (u-le-vatar de-itcharav bej mikdasza), światło się zaciemniło (itchaszak nehora), i luna nie otrzymuje światła od słońca (we-sihara la itneherat min szimsza), a słońce oddaliło się od niej (we-szimsza istallak minah), i nie rozjaśnia się (we-la itnehara). I nie ma dnia, w którym nie panuje nad nim przekleństwo, cierpienie i ból (we-lejt lach joma de-la szalta bej lewatin, we-tza’arin u-ke’ewin), jak zostało powiedziane (ke-ma de-itmar).

Sulam

44) Po zburzeniu Świątyni zgasło światło, i luna, Nukwa, nie świeci od słońca, Zeir Anpina, a słońce oddaliło się od niej i nie świeci. I nie ma dnia, w którym nie panowałyby przekleństwa, boleści i cierpienia.

45) A w tym czasie, gdy nadchodzi czas luny, by się rozjaśniła (u-be-hahahu zimna de-metej zimna de-sihara le-itnahara), co jest napisane? „Oto rozumny będzie mój sługa” (mah ketiv: hinne jaskil awdi) – powiedziano to o lunie (alej de-sihara itmar: hinne jaskil awdi). To jest tajemnica wiary (da hu raza de-mehejm’nuta). „Oto rozumny” – to wzbudzenie przebudzenia z góry (hinne jaskil: de-it’ar it’aruta le-ejla), jak ten, kto poczuł zapach i przyszedł się obudzić i spojrzeć (ke-man de-arach recha, we-atej le-it’ara u-le-istakkala).

Sulam

45) A gdy nadejdzie czas, by luna świeciła własnym światłem, to znaczy na końcu naprawy, co jest powiedziane? – „Oto przejrzy Mój Sługa, podniesie się, i wywyższy się, i będzie bardzo wyniesiony”. To powiedziane o lunie, o wierze, o Nukwie. „Oto przejrzy” oznacza, że wtedy obudzi się wyższym przebudzeniem, jak ktoś, kto poczuł zapach i chce się przebudzić i rozpoznać.

Wyjaśnienie. Słowa: „Oto przejrzy” wyrażają nagłość, ponieważ Nukwie zostaje w tym momencie dane wyższe przebudzenie bez uprzedniego przebudzenia z dołu. I gdy poczuła to, zaczęła się przebudzać i przyglądać, i przejrzała. I dlatego powiedziano: „Oto przejrzy”.

46) „Wywyższy się” (jarum): ze strony najwyższego światła wszystkich świateł (mi-sitra de-nehora ila’a de-kol nehorin). „Jarum” – jak powiedziano: „I dlatego wywyższy się, by was zmiłować” (kede-amar: we-lachen jarum le-rachem’chem). „I będzie wyniesiony” (we-nisa): ze strony Awrahama (mi-sitra de-Awraham). „I bardzo się wzniesie” (we-gawah): ze strony Icchaka (mi-sitra de-Jicchak). „Bardzo” (meod): ze strony Jaakowa (mi-sitra de-Jaakow). I mimo że to już zostało wyjaśnione (we-af al gav de-okemuha), wszystko to jest jedno w tajemnicy mądrości (we-kolla chad be-raza de-chokhmata).

Sulam

46) „Podniesie się” – to oznacza, że Nukwa napełni się światłem, które jest wyższe niż wszystkie światła, czyli światłem Keteru. „Podniesie się On, aby okazać wam swoje miłosierdzie”[2] – chodzi o światło Keteru. „I wywyższy się” – to ze strony Awrahama, Hesed. „I będzie bardzo wyniesiony” – to ze strony Icchaka, Gwury. „Nadzwyczajnie” – to ze strony Jaakowa, Tiferet. I Nukwa napełni się ze wszystkich tych stopni.

47) A w tym czasie (u-be-hahahu zimna), Święty, niech będzie błogosławiony, wzbudzi górne przebudzenie (jit’ar Kudsza Berich Hu it’aruta illa’a), aby rozjaśnić lunę, jak należy (le-anhara lah le-sihara kid-ka ja’ot), jak jest powiedziane: „I będzie światło luny jak światło słońca, a światło słońca będzie siedmiokrotne, jak światło siedmiu dni” (kede-amar: we-haja or ha-levana ke-or ha-chama, we-or ha-chama jihje sziw’atajim ke-or sziw’at ha-jamim). I dlatego zostanie w niej dodany wyższy duch (u-ve-gin kach jittosaf bah ruach illa’a), i dlatego wtedy przebudzą się wszyscy zmarli, którzy są wewnątrz prochu (u-ve-gin kach jit’arun kedejn kol inun meitaja de-inun go afra).

Sulam

47) W tym czasie Stwórca wzbudzi przebudzenie z góry, aby świecić lunie, Nukwie, według jej godności, jak powiedziano: „I będzie światło luny jak światło słońca, a światło słońca będzie siedmiokrotnie silniejsze, jak światło siedmiu dni”[3]. Dlatego przybędzie w niej wyższe światło i dlatego wtedy przebudzą się do życia wszyscy zmarli, którzy zostali pochowani w prochu.

48) I to jest „mój sługa” (we-da hu awdi), tajemnica kluczy, których Pan trzyma w swoich rękach (raza de-maftachan de-marej bi-jadej), jak powiedziano: „I rzekł Awraham do swojego sługi” (kede-amar: wajomer Awraham el avdo) – to jest luna (da sihara), jak zostało powiedziane (ke-ma de-itmar), Metatron, który jest sługą, wysłannikiem swego Pana (Matatron de-ihu awad szlicha de-marej).

Sulam

48) Powiedziano: „Mój Sługa”, chociaż chodzi o Nukwę, ponieważ klucze Pana znajdują się w jego rękach. I dlatego poprzez niego objawia się doskonałość Nukwy, i on jest jej posłańcem. Powiedziano: „I rzekł Awraham do swojego sługi”[4] – chodzi o lunę, Nukwę, objawiającą się za pośrednictwem Matata, sługi i posłańca swojego Pana, i dlatego powiedziano: „do swojego sługi”, i tutaj jest tak samo.

49) „Starszy jego domu” (zakan bejto) – jak powiedziano: „Byłem młodzieńcem, a także się zestarzałem” (kede-amar: na’ar hajiti gam zakanti). „Władca wszystkiego, co ma” (ha-moszel be-kol aszer lo) – ponieważ wszystkie kolory ukazują się w nim (be-gin de-kol gewanin itchazun bej), zielony, biały i czerwony (jarok, we-chiwar, we-sumak).

Sulam

49) „Najstarszemu w jego domu” – to Matat, zwany starcem, jak powiedziano: „Byłem młodzieńcem i zestarzałem się”[5], i to mówi zarządca świata, Matat. „Zarządzającemu wszystkim, co miał” – ponieważ wszystkie kolory objawiają się w nim. I są to zielony–biały–czerwony, trzy kolory tęczy, to znaczy trzej aniołowie: Michał, Gabriel, Rafael, bez których Szchina nie ukazuje się oku[6]. I Matat ich w sobie zawiera.

50) „Połóż, proszę, swoją rękę pod moje biodro” (sim na jadcha tachat jerechi) – to jest sprawiedliwy (da hu cadik), tajemnica znaku przymierza (raza de-mila), trwania świata (kijuma de-alma). Bo wtedy (de-ha kedejn), ten sługa staje się namiestnikiem w tajemnicy wyższej (hai ewed memana be-raza illa’a), aby wskrzesić mieszkańców prochu (le-achaja lon le-dayrei afra), i staje się wysłannikiem z wyższego ducha (we-jit’awed szlicha be-ruacha de-le’ela), by przywrócić duchy i dusze na ich miejsce (u-le-atava ruchin we-niszmatin le-atrajhu), do tych ciał, które uległy rozkładowi i zbutwiały pod prochem (le-inun gufej de-itbalu we-itrkavu tachat afra).

Sulam

50) „Połóż rękę swoją pod moje biodro”. To sprawiedliwy, to znaczy Jesod (podstawa), ponieważ on jest podporą i siłą życia całego świata. Gdy bowiem umacnia się w Jesodzie, ten sługa staje się odpowiedzialny za ożywienie znajdujących się w prochu. I napełnia się doskonałością z wyższego ducha, aby przywrócić ruchot i neszamot (dusze) na ich miejsce – do ciał, które wyschły i rozpadły się pod prochem.

51) „I poprzysięgam ci na Stwórcę, Boga niebios” (we-aszbi’acha ba-Haszem Elohej ha-szamajim). „Poprzysięgam ci” – co znaczy „poprzysięgam ci”? (we-aszbi’acha – maj we-aszbi’acha?) – by obłóczył się w tajemnicę siedmiu wyższych świateł (le-itlabesza be-raza di-szwa nehorin illa’in), które są tajemnicą wyższej pełni (de-inun raza di-szlimu illa’a). „Byś nie wziął żony” – to jest ciało z pod prochu (da hu gufa di-tachat afra), które ma trwanie, by powstać z prochu (de-it lej kijuma le-akama me-afra), bowiem wszyscy, którzy zostali w niej pochowani i zasłużyli na pochówek w ziemi Israel (de-kol inun de-itkebaru bah u-zechu le-itkebara be-ar’a de-Israel), oni powstaną pierwsi (inun jit’arun be-kadmejta), jak wyjaśniliśmy (ke-ma de-okimna), jak jest napisane: „Ożyją twoi martwi” – najpierw ci martwi z ziemi Israel (dichteew: jichju metecha – be-kadmejta ilejn metin de-ar’a de-Israel), „zwłoki moje powstaną” – to ci martwi z pozostałych ziem (newelati jakumun – ilejn metin di-sze’ar ar’aan). I dlatego tylko dla tych ciał z Israela, które zostały tam pochowane (we-al da: le-inun gufejhon de-Israel de-itkebaru taman), a nie dla ciał innych narodów – bałwochwalców (we-la le-gufej di-sze’ar amim de-awoda zara), których ziemia została przez nich skażona (de-ista’awa ar’a minajhu).

Sulam

51) „I zaklinam cię Stwórcą, Wszechmogącym niebios”. Co oznacza: „I zaklinam cię (וְאַשְבִּיעֲךָ – we-aszbiachecha)”? To wskazuje na to, że obłóczy się on w siedem (שִׁבְעָה – sziwa) wyższych świateł HaGaT–NeHIM, które objawiają się jako doskonałość wyższego. „Abyś nie brał żony” – to ciało spoczywające pod prochem grobu, które teraz otrzymuje życie, by powstać z prochu, i ono nazywa się żoną. Wszyscy, którzy zasłużyli, by zostać pochowani w ziemi Israel, pierwsi przebudzą się do życia. Najpierw powiedziano: „Ożyją Twoi umarli”[7] – to umarli spoczywający w ziemi Israel. A następnie powiedziano: „Powstaną martwe ciała” – to ci zmarli, którzy są poza ziemią Israel. Jednak mimo to, powstaną tylko ciała Israelitów pochowanych w ziemi Israel, a nie ciała innych narodów, którymi ziemia została zbezczeszczona.

52) I dlatego: „Abyś nie wziął żony dla mojego syna” (we-al da: aszer lo tikach isza li-wni). Co znaczy „dla mojego syna”? (maj li-wni) – bowiem wszystkie dusze świata, które wychodzą z tego strumienia, który płynie i wypływa (de-kol niszmatin de-alma de-nafkei me-hahu nahar de-nageed we-nafik), są synami Świętego, niech będzie błogosławiony (inun banin le-Kudsza Berich Hu). I dlatego: „Abyś nie wziął żony” – to ciało (we-al da: aszer lo tikach isza – da gufa); „dla mojego syna” – to dusza (li-wni – da nismata). „Z córek Kanaanejczyka” – to są ciała narodów bałwochwalczych (mi-benot ha-Kena’ani – ilejn gufin de-amim de-awoda zara), które Święty, niech będzie błogosławiony, zamierza wytrząsnąć z ziemi świętej (de-zamein Kudsza Berich Hu le-na’ara lon me-ar’a kadisza), jak jest powiedziane: „A niegodziwcy będą z niej wytrząśnięci” (kede-amar: we-jinna’aru resza’im mimenna), jak ktoś, kto wytrząsa szatę z jej brudu (ke-man de-men’ear tallita mi-zuhama dilah).

Sulam

52) I dlatego powiedziano: „Nie weźmiesz żony dla syna mojego”. Co oznacza: „Dla syna mojego”? Wszystkie dusze świata, które wychodzą z rzeki, biorącej początek i płynącej z Edenu – Jesod, nazywane są synami Stwórcy. I dlatego: „Nie weźmiesz żony” – to ciało, „dla syna mojego” – to dusza, „z córek Kanaanu” – to ciała narodów, które zajmują się bałwochwalstwem, które w przyszłości Stwórca zrzuci ze świętej ziemi, jak powiedziano: „I zostaną z niej strąceni niegodziwcy”[8], tak jak strząsa się talit, by oczyścić go z nieczystości.

53) „Bo do mojej ziemi i do mojego miejsca urodzenia pójdziesz” (ki el arci we-el moladeti telech). „Moja ziemia” (arci) – to ziemia święta (da hi ar’a kadisza), która jest pierwsza ze wszystkich innych ziem (de-ihu kadma’a le-kol sze’ar ar’in), jak zostało powiedziane (ke-ma de-itmar). I dlatego: „Bo do mojej ziemi i do mojego miejsca urodzenia” (we-al da: ki el arci we-el moladeti) – skoro powiedział „do mojej ziemi”, czym jest „i do mojego miejsca urodzenia”? (kejwan de-amar el arci, mahu we-el moladeti?) – lecz: „do mojej ziemi”, jak zostało powiedziane (ela: el arci, ke-ma de-itmar), a „do mojego miejsca urodzenia” – to są Israelici (we-el moladeti – ilejn inun Jisra’el).

Sulam

53) „Lecz do mojej ziemi i do mojej ojczyzny pójdziesz”[9]. „Do mojej ziemi” – to ziemia święta, która jest ważniejsza niż wszystkie inne ziemie. „Do mojej ziemi i do mojej ojczyzny” – skoro powiedziano: „do mojej ziemi”, po co jeszcze mówić: „do mojej ojczyzny”? Jednakże „do mojej ziemi” – jak już powiedziano, to ziemia święta, a „do mojej ojczyzny” – to ci, którzy należą do Israela.

54) Przyjdź i zobacz (ta chaze), co jest napisane: „I wziął sługa” (mah ketiv: wajikkach ha-ewed), jak zostało powiedziane (ke-ma de-itmar). „Dziesięć wielbłądów” (asara gemalim) – to są dziesięć stopni (ilejn inun asara dargin), nad którymi ten sługa ma władzę (de-hai ewed szalta alajhu), na wzór tego, co powyżej (ke-gawna de-le’ela). „Z wielbłądów pana swego” (mi-gemalej adonaw) – że są one dokładnie w takim samym wzorze (de-inun ke-hahu gawna mammasz), jak zostało powiedziane (ke-ma de-itmar), i ten sługa panuje nad nimi i został przez nie uporządkowany (we-hai ewed szalta we-itttakan behu).

Sulam

54) „I wziął sługa”[10] – to znaczy Matat, „dziesięć wielbłądów” – dziesięć stopni, nad którymi panuje ten sługa, podobnych do wyższych stopni, stopni Acilut. „Z wielbłądów swoich panów” – które są dokładnie takie jak wielbłądy ich panów, to znaczy stopnie Nukwy Acilut, która jest jego panią. I ten sługa nimi zarządza i jest w nich ustanowiony.

55) „I całe dobro jego pana w jego ręku” (we-kol tow adonaw be-jado) – całe to dobro to zapachy wyższe (kol hahahu tibu rechin illa’in), które wychodzą z tych świateł i wyższych iskier (de-nafkei mi-go inun nehorin u-bocinim illa’in). „I całe dobro jego pana” (we-kol tow adonaw) – to jest służba słońca (hahu szimusza de-szimsza), która znajduje się w lunie (de-itmaszka bah be-sihara).

Sulam

55) „I całe dobro jego panów w jego rękach” – całe dobro i wyższe aromaty, które wychodzą z tych wyższych świateł i świec.

Inne wyjaśnienie: „I całe dobro jego panów” – wskazuje na współdziałanie słońca, Zeir Anpina, zstępującego do luny, Nukwy. Innymi słowy, za jego pomocą dokonuje się ziwug Zeir Anpina i Nukwy.

56) „I wstał, i poszedł do Aram Naharajim” (wajakam wajelech el Aram Naharajim) – to jest miejsce ziemi świętej (da atar de-ar’a kadisza), w którym płakała Rachel, gdy została zburzona Świątynia (de-bachat taman Rachel, kad chariv bej mikdasza). „I uklęknął wielbłądy poza miastem przy studni wody” (wajawrech ha-gewalim michuc la-ir el be’er ha-majim) – aby wzmocniła się jej siła w potędze, jak należy (le-ittakfa chejla’a be-tukfa’a kid-ka ja’ot), zanim wejdzie, by wzbudzić je – te ciała (ad la te’ol le-akama lon le-inun gufin).

Sulam

56) „I wstał, i poszedł do Aram-Naharaim” – to miejsce w ziemi świętej, gdzie płakała Rachel, gdy została zburzona Świątynia, „i rozstawił wielbłądy poza miastem, przy studni z wodą” – aby należycie wzmocnić jej siły poprzez jej gwurot, zanim zaczął odbudowę i wskrzeszenie ciał.

Wyjaśnienie. „Wielbłądy” – to stopnie sługi, o których już mówiliśmy. I dlatego rozstawił je poza miastem, tam, gdzie znajduje się miejsce sądów, aby właściwie naprawić lewą linię Nukwy. Ale to nie znaczy – poza granicami ziemi (świętości), bo udał się nie gdziekolwiek, lecz właśnie do ziemi Israel.

57) „O czasie wieczoru” (le-et erew) – co znaczy „o czasie wieczoru”? (maj le-et erew) – to jest wieczór szabatu (da erew szabbat), który jest czasem szóstego tysiąclecia (de-ihu zimna de-elef szetita’a). „O czasie wieczoru” – jak powiedziano: „A do swojej pracy aż do wieczora” (kede-amar: u-le-avodato adej erew). I jest napisane: „Gdy wydłużą się cienie wieczoru” (u-ketiv: ki jinnatu tsilelej erew).

Sulam

57) „Pod wieczór” – to przeddzień szabatu, czyli Jesod, czas szóstego tysiąclecia. Bo sześć dni stworzenia to sześć tysięcy lat, a szósty dzień, przeddzień szabatu, odpowiada szóstemu tysiącleciu, kiedy nastąpi ożywienie zmarłych. Co oznacza: „Pod wieczór” – przecież należałoby powiedzieć: „Wieczorem”? Ale to tak jak powiedziano: „I do pracy swojej – aż do wieczora”[11], i powiedziano: „Już rozciągnęły się cienie wieczorne”[12] – to są sądy, które objawiają się pod wieczór, czyli w Jesod, i które ten sługa naprawił.

58) „O czasie czerpania wody” (le-et cet ha-szo’awot) – to czas, w którym są przeznaczeni, by powstać i ożyć jako pierwsi (de-hahu zimna, zeminin le-meikam we-le-achaja be-kadmejta), przed wszystkimi innymi mieszkańcami świata (mi-kol sze’ar bnej alma) – ci, którzy czerpali wody Tory (inun de-sza’avej mejmoi de-orajta). Ponieważ zajmowali się czerpaniem z wód Tory (be-gin de-it’asku le-sza’ava mi-mej de-orajta), i umocnili się w Drzewie Życia (we-it’takfu be-ilana de-chajej), dlatego oni wyjdą jako pierwsi (we-inun jifkun be-kadmejta), bowiem Drzewo Życia spowodowało, że powstaną jako pierwsi (de-ilana de-chajej garma lon de-jekumun be-kadmejta), jak zostało powiedziane (ke-ma de-itmar).

Sulam

58) „W czasie wychodzenia czerpiących” – tych, którzy czerpią wody Tory. W tym czasie oni mają powstać do życia wcześniej niż wszyscy inni ludzie, ponieważ czerpali wody Tory i umacniali się w Drzewie Życia. I oni pierwsi wyjdą, by zmartwychwstać, ponieważ Drzewo Życia doprowadziło ich do tego, że powstaną jako pierwsi.

Wyjaśnienie. Linia środkowa nazywana jest Torą, a także zwie się Drzewem Życia, a wody Tory to jej napełnienie. Ci, którzy są z nią zespoleni i otrzymują napełnienie ze środkowej linii, nazywani są czerpiącymi i ożyją wcześniej niż wszyscy pozostali, którzy pochodzą z dwóch pozostałych linii.

59) „A córki ludzi miasta wychodziły” (u-benot anszej ha-ir joc’ot) – co znaczy „wychodziły”? (maj joc’ot) – jak powiedziano: „A ziemia Refaimów wyrzuci” (kede-amar: we-eretz refa’im tapil), że ziemia jest przeznaczona, by wyrzucić z siebie wszystkie ciała, które są w jej wnętrzu (de-zamina ar’a le-miplat minej kol gufin de-inun be-gawaha), i dlatego jest napisane „wychodziły” (we-al da ketiv joc’ot). „By zaczerpnąć wody” (li-szo’ew majim) – by przyjąć duszę (le-natla niszmata) i ją właściwie przyjąć (u-le-kabbela lah kid-ka ja’ot), uporządkowaną z jej miejsca, jak należy (metakna me-atrah kid-ka chaze).

Sulam

59) „I córki mieszkańców miasta wychodzą”[13]. Co znaczy – „wychodzą”? To tak, jak powiedziano: „I ziemia wypluje umarłych” – to znaczy, że ziemia ma wydać z siebie wszystkie ciała, które w niej spoczywają. I dlatego powiedziano: „wychodzą”, ponieważ to również wskazuje na ciała, które ziemia wypluje z siebie w chwili zmartwychwstania.

„Czerpać wodę” – to znaczy wziąć duszę i przyjąć ją w sposób godny, aby została naprawiona zgodnie ze swoim właściwym miejscem.

60) „A stanie się, że dziewczyna, do której powiem: «Nachyl proszę swój dzban, abym się napił»” (we-haja ha-na’ara aszer omar eleha: hatti na kadech we-eszte) – ponieważ zostało powiedziane (be-gin de-ha itmar), że wszystkie dusze świata (de-kol inun niszmatin de-alma), które utrzymały się na tym świecie (de-itkajemu be-hai alma), i starały się poznać swego Pana w tajemnicy wyższej mądrości (we-isztadlu le-minda le-marehon be-raza de-chokhmata illa’a), ona wznosi się i stoi na wyższym stopniu (ihi salkat we-itkajemat be-darga illa’a), ponad wszystkich tych, którzy się nie przyłączyli i nie poznali (al kol inun de-la itdabku we-la jad’u), i ci zostają ustanowieni później (we-inun itkajemun be-kadmejta). A to jest pytanie, które zadaje ten sługa, by poznać i zapytać (we-da hu sze’elata de-kaejim hahahu ewed le-minda u-lemisza’al): w czym zajmowała się ta dusza na tym świecie (ba-me it’assekat hahi nismata be-hai alma).

Sulam

60) „Niech więc dziewczyna, do której powiem: «Pochyl swój dzban, a napiję się»”[14]. Każda dusza spośród dusz świata, które istniały w tym świecie i starały się poznać swojego Władcę za pomocą wyższej mądrości, wznosi się i istnieje na wyższym stopniu, ponad wszystkie te dusze, które nie pojęły i nie poznały. I one jako pierwsze powstaną do zmartwychwstania. To właśnie tę kwestię chce wyjaśnić sługa, aby dowiedzieć się, czym zajmowała się ta dusza w tym świecie, to znaczy, czy jest godna, by zmartwychwstać jako pierwsza. I dlatego zwraca się do niej z prośbą: „Pochyl swój dzban, a napiję się”.

61) „I powie do mnie: «Także ty pij»” (we-amra elaj: gam atta szte) – ty masz pić i być napojonym najpierw (ant baej le-misztej u-le-it’szakja be-kadmejta), „a także dla twoich wielbłądów napoję” (u-vatrakh: we-gam li-ggmalecha aszke) – ponieważ wszyscy pozostali złączeni, choć także piją z tego stopnia (be-gin de-kol inun sze’ar retichin, af al gaw de-it’szakjin me-hai darga), wszyscy piją poprzez służbę sprawiedliwych (kull’hu it’szakjin mi-pulchana de-caddikaja), którzy znają właściwą służbę swojego Pana (de-jad’ei pulchana de-marehon kid-ka ja’ot). Bo sprawiedliwi wiedzą, jak zapewnić pokarm każdemu stopniowi, jak należy (de-caddikaja jad’ei le-sapka le-kol darga u-darga kid-ka ja’ot). I dlatego: „A także dla twoich wielbłądów napoję” (we-al da: we-gam li-ggmalecha aszke) – rzeczywiście, ona jest tą kobietą, którą Stwórca przeznaczył dla syna mojego pana (waddaj: hi ha-isza aszer hochiach Haszem le-wen adoni). Rzeczywiście to jest to ciało (waddaj: hahi ihu gufa), które zostało przeznaczone dla tej wyższej duszy (de-izdaman le-hahi nismata illa’a).

Sulam

61) „A ona powie do mnie: «I ty pij»”[15] – ty powinieneś najpierw się napić i zostać napojony, a dopiero potem: „i wielbłądy twoje też napoję” – ponieważ wszystkie pozostałe budowle (merkawot), choć również są zraszane z tego stopnia, to jednak wszystkie one są zraszane głównie dzięki pracy sprawiedliwych, którzy potrafią służyć swojemu Władcy jak należy. Bo to sprawiedliwi potrafią każdemu poziomowi zapewnić właściwe napełnienie. I dlatego, jeśli ona powie: „i wielbłądy twoje też napoję”, to bez wątpienia: „Oto żona, którą Stwórca przeznaczył dla syna mojego pana” – bez wątpienia to jest ciało przygotowane dla tej wyższej duszy.

Wyjaśnienie powiedzianego. Już wyjaśnialiśmy, co oznacza śmierć[16]. Siedemdziesiąt lat życia człowieka odpowiada siedmiu właściwościom HaGaT NeHIM, i człowiek je naprawia od góry do dołu, od Hesed do Malchut. A gdy dochodzi do Malchut i nie jest w stanie jej naprawić z powodu grzechu Drzewa poznania – umiera.

W Malchut są dwie kropki:

  1. Jedna – jej własna, i ona jest ukryta;
  2. Jedna – pochodząca z Biny, i ona jest odsłonięta.

Bo jej własna właściwość nie nadaje się do światła[17], i dlatego jej własna natura kropki musi być ukryta. A jeśli jej kropka zostaje odsłonięta – natychmiast światła od niej odchodzą, jak powiedziano: „Jeśli człowiek się udoskonalił – staje się dobrem, a jeśli nie – złem”[18]. Dlatego, gdy człowiek osiąga siedemdziesiąt lat, odsłania się kropka samej Malchut, i dlatego światła życia go opuszczają, i umiera.

Dlatego w przyszłości, kiedy nastąpi wielki ziwug od rosz Atika, i Malchut otrzyma swoje ostateczne naprawienie, stając się godną przyjąć wyższe światło także w swoje własne właściwości – wtedy wszystkie ciała powstaną do życia, ponieważ umarły tylko z powodu ułomności Malchut. A teraz, gdy została naprawiona, by przyjąć światło życia – one zmartwychwstaną.

I jest tu rozróżnienie między zmarłymi w ziemi Israel a zmarłymi poza ziemią Israel:

  1. Ci sprawiedliwi, którzy są zespoleni ze środkową linią, nazywają się Israel, a ich ziemia – to ziemia Israel. I oni zmartwychwstaną natychmiast i otrzymają swoją duszę zgodnie z godnością;
  2. Natomiast ci, którzy nie są zespoleni ze środkową linią – zmarli poza ziemią Israel, chociaż sama Malchut już została naprawiona, to jednak potrzebują jeszcze licznych napraw, zanim zmartwychwstaną i otrzymają swoją duszę. I te naprawy nazywają się podziemnymi wędrówkami (gilgul mechejlot). Poprzez te naprawy dochodzą do ziemi Israel i otrzymują swoją duszę.

I to oznacza powiedziane: „I rzekł Awraham” – czyli Hochma, „do swojego sługi” – Matata. Bo świecenie Hochmy, przyciągane ze ziwugu Zeir Anpina i Nukwy świata Acilut do światów BEA, zawiera się w aniele Matacie. I dlatego Matat nazywany jest zarządcą oblicza, ponieważ oblicze wskazuje na mądrość – Hochmę, jak powiedziano: „Mądrość człowieka rozjaśnia jego oblicze”[19]. I dlatego nazywa się go „najstarszym w jego domu”. Bo kim jest starzec? Ten, kto osiągnął mądrość.

„Zarządzającemu wszystkim, co posiada” – czyli razem z Hochmą i hasadim, naprawionymi w trzech liniach: prawej, lewej i środkowej.

„Połóż swoją rękę pod moje biodro” – aby włączył się w Jesod i otrzymał świecenie wielkiego ziwugu dla ostatecznego naprawienia Malchut. I wtedy będzie zdolny do wskrzeszenia zmarłych.

„I zaklinam cię Stwórcą, Wszechmogącym nieba i Wszechmogącym ziemi” – aby otrzymał siedem doskonałych świateł, naprawiających Nukwę, zwaną „siedem”, przez doskonałość, na którą wskazują słowa: „I będzie światło luny jak światło słońca, a światło słońca będzie siedmiokrotnie większe, jak światło siedmiu dni”.

„Abyś nie brał żony” – czyli ciała, „dla syna mojego” – duszy, „z córek Kanaanu” – zjednoczonych z lewą linią, nieczystych i niegodnych, by obłóczyć świętą duszę. „Lecz do mojej ziemi” – ziemi Israel, „i do mojej ojczyzny” – to Israel. Czyli ci, którzy za życia byli zjednoczeni ze środkową linią, nazywają się Israel, a ich ziemia to ziemia Israel. I oni pierwsi powstaną, by zmartwychwstać.

„Dziesięć wielbłądów” – to świecenie hasadim. „Całe dobro jego panów w jego rękach” – to świecenie Hochmy.

I przeczuciem sługi było to, co powiedział: „Niech dziewczyna, do której powiem: «Pochyl swój dzban, a napiję się», a ona powie: «Pij, i wielbłądy twoje też napoję» – tę przeznaczyłeś dla sługi swego Icchaka”. Ponieważ sprawdzał, czy ciało za życia w tym świecie było zjednoczone ze środkową linią. I wtedy należy ono do właściwości „ziemia Israel” i jest godne powstać jako jedno z pierwszych. Bo „pij” – to świecenie Hochmy, właściwość samego sługi, „a wielbłądy twoje też napoję” – to świecenie hasadim, i jeśli za życia ciało przyciągało oba te światła, to znaczy, że było zjednoczone ze środkową linią, która zawiera oba te światła. I dlatego: „Tę przeznaczyłeś dla sługi swego Icchaka” – bo jest godna zmartwychwstać i otrzymać swoją duszę, czyli Icchaka.

I to oznacza powiedziane[20]: „Niech dziewczyna…”. Każda dusza ze wszystkich dusz świata, które istniały w tym świecie i starały się poznać swego Władcę przez wyższą mądrość, czyli te, które przyciągnęły świecenie Hochmy za pomocą Daat. Ponieważ słowa: „starały się poznać” wskazują na Daat, „przez wyższą mądrość” – i wtedy posiada ona dwa światła: Hochmę i hasadim, ponieważ Daat to hasadim.

„I oni pierwsi powstaną do wskrzeszenia” – ponieważ należą do zmarłych w ziemi Israel, którzy jako pierwsi są przeznaczeni do zmartwychwstania. „I dlatego zwraca się do niej z prośbą: «Pochyl swój dzban, a napiję się»” – i na tym polega jego pytanie, bo musiał wiedzieć, czy to ciało jest godne powstać z martwych jako pierwsze.

To oznacza powiedziane: „Ty powinieneś najpierw się napić i zostać napojony, a dopiero potem: «i wielbłądy twoje też napoję»” – czyli najpierw trzeba przyciągnąć świecenie Hochmy, a potem świecenie hasadim. Ponieważ dopóki nie zostało przyciągnięte świecenie Hochmy, hasadim uważane są za właściwość WaK bez rosz. I dlatego trzeba najpierw przyciągnąć świecenie Hochmy, a następnie hasadim. I wtedy hasadim są uznawane za pełne GaR i stają się właściwością „czystego powietrza”.

„Ponieważ wszystkie inne budowle (merkawot)”, zwane „wielbłądami”, „chociaż są zraszane z tego stopnia”, to znaczy ze stopnia hasadim, „chociaż są zraszane z tego stopnia, wszystkie są zraszane głównie dzięki pracy sprawiedliwych, którzy potrafią służyć swojemu Władcy jak należy” – i potrafią łączyć się ze środkową linią i przyciągać najpierw Hochmy, a potem hasadim. „Bo sprawiedliwi potrafią zapewnić każdemu stopniowi to, co odpowiednie” – to znaczy potrafią każdemu poziomowi zapewnić jego naprawę jak należy. I wtedy również hasadim stają się właściwością GaR.

62) Przyjdź i zobacz (ta chaze), bowiem zostało powiedziane, że pożądanie mężczyzny względem kobiety tworzy duszę (de-ha itmar: de-tei’uwta de-dechura le-gabei nukwa aved nismata), a pożądanie kobiety względem mężczyzny wznosi się i łączy z tą, która jest powyżej (u-tei’uwta de-nukwa le-gabei dechura salka we-it’arav ba-hada de-le’ela), i jedno zawiera się w drugim (we-itkallel da be-da), i tworzy się dusza (we-aved nismata). I dlatego ta kobieta – to rzeczywiście to ciało (u-ve-gin kach: hi ha-isza, da hu gufa waddaj), które jest przeznaczone dla tego pragnienia duszy, która wychodzi z mężczyzny (de-ihu zemina le-hahu re’uta de-nismata de-nafka min dechura).

Sulam

62) Pragnienie zachar wobec nukwy, poprzez które z nukwy przyciągane jest świecenie Hochmy, rodzi duszę. A pragnienie nukwy wobec zachara, poprzez które zstępują hasadim od zachar, wznosi się i miesza z nią, z duszą, w górze. I jedno zawiera się w drugim, to znaczy Hochma nukwy łączy się z hasadim zachar i rodzi duszę, to znaczy ją dopełnia. I dlatego sługa domyślił się, że jeśli ona powie: „I ty pij” – przyciągnięcie Hochmy, „a wielbłądy twoje ja napoję” – przyciągnięcie hasadim, „oto żona” – bez wątpienia, to ciało przeznaczone jest dla pragnienia duszy, wychodzącej od zachar, Zeir Anpina, który zawiera w sobie Hochmę i hasadim razem.

63) I te ciała są przeznaczone, by obudzić się jako pierwsze, jak powiedzieliśmy (we-inun gufin zeminin le-it’ara be-kadmejta, kid-amaran). A potem, gdy ci powstaną (u-le-vatar de-illejn jekumun), powstaną wszyscy pozostali z innych ziem (jekumun kol achranin de-bisze’ar ar’aan), i zostaną ustanowieni w pełnym trwaniu (we-jitkajemun be-kijuma szelim), i odnowią się w odnowieniu luny (we-jitchadtun be-chadtuta de-sihara), i świat zostanie odnowiony jak wcześniej (we-jitchaddesz alma ke-milkadmin). Wtedy będzie napisane: „I rozraduje się Stwórca w dziełach swoich” (u-kedejn ketiv: jisemach Haszem be-ma’asaw).

Sulam

63) I tym ciałom przeznaczone jest jako pierwszym przebudzić się do zmartwychwstania. A po tym, jak powstaną te, powstaną i wszyscy pozostali, spoczywający poza ziemią Israela, i będą trwać w doskonałym istnieniu, i odnowią się wraz z odnowieniem luny. I wtedy „będzie światło luny jak światło słońca”, i świat odnowi się jak na początku. I powiedziano o tym czasie: „Rozraduje się Stwórca dziełami Swoimi”[21].

64) I dlatego: „Oto rozumny będzie Mój sługa” (u-ve-gin kach: hinne jaskil awdi) – by przywrócić dusze, każdą z osobna, na jej miejsce (le-ahadara niszmatin kol chad we-chad le-atrej). „Wywyższy się i będzie wyniesiony, i bardzo się wzniesie” (jarum we-nisa we-gawah meod) – ze strony wszystkich tych wyższych stopni, jak powiedzieliśmy (mi-sitra de-kol inun dargin illa’in, kid-kaamaran).

Sulam

64) I dlatego: „Oto przejrzy Mój Sługa” – oznacza, że sługa Matat przejrzy, stając się zdolnym do przywracania dusz, każdej – na jej właściwe miejsce, to znaczy do ciała godnego jej. „Podniesie się, i wywyższy się, i będzie bardzo wyniesiony” – ze strony wszystkich tych wyższych stopni[22].

65) „Jak wielu osłupiało z twojego powodu, tak zeszpecony był jego wygląd bardziej niż u człowieka, i jego postać bardziej niż u synów ludzkich” (ka’aszer szammu alecha rabbim, ken miszchat me-isz marehu, we-toaro mi-bnej adam). Przyjdź i zobacz (ta chaze), bowiem zostało powiedziane, że gdy została zburzona Świątynia (de-ha itmar, de-kad itcharav bej mikdasza), a Szchina objawiła się wśród obcych ziem pośród nich (u-Szchinta itgalej be-go ar’an nuchra’in bejnei’hu), co jest napisane? „Oto Arielowie krzyczą na zewnątrz, aniołowie pokoju gorzko płaczą” (mah ketiv: hen er’elam tsa’aku chuca, mal’achej szalom mar jibkaju). Wszyscy płaczą z tego powodu (kullehu becho al da), i przywiązani są do płaczu i żałoby (u-kesziru bechija we-ewla). A wszystko to z powodu Szchiny, która została wypędzona z jej miejsca (we-kol da ala di-Szchinta de-itgal’ja me-atrah). I im bardziej ona zmienia się od tego, jaka była (u-kama de-ihi misztaneit mi-ke-ma de-hawat), tak też jej Małżonek – jego światło nie świeci (af hachi ba’alah, la naheir nehorej), i zmienia się od tego, jaki był (we-isztanei mi-ke-ma de-hawa), jak jest napisane: „Zciemniało słońce przy jego wyjściu” (de-ketiv: chaszach ha-szemesz be-tseto). I dlatego jest napisane: „tak zeszpecony był jego wygląd bardziej niż u człowieka” (we-al da ketiv: ken miszchat me-isz marehu).

Sulam

65) „Jak wielu się tobą zdumiewało”. Uczyliśmy się, że gdy została zburzona Świątynia, a Szchina odeszła na wygnanie do ziem obcych jej, powiedziano: „Oto mocni ich krzyczeli: «Na zewnątrz!», aniołowie świata zapłakali gorzko”[23]. Wszyscy płakali z tego powodu, łącząc lament i żal, i wszystko to z powodu Szchiny, która odeszła na wygnanie ze swego miejsca. I tak jak ona zmieniła się na wygnaniu w porównaniu z tym, jaka była. Tak samo i jej mąż, Zeir Anpin, nie świeci swoim światłem, bo nie ma komu świecić, i zmienił się w porównaniu z tym, jaki był. Powiedziano o tym: „Słońce zaćmi się przy swoim wschodzie”[24].

I dlatego powiedziano: „Tak bardzo zniekształcony jest jego wygląd” – u tego sługi, Matata, ponieważ podczas wygnania zmieniła się jego forma i jego kolory – zielony, biały, czerwony[25], w porównaniu z tym, jaki był.

Powiedziano: „Tak bardzo zniekształcony jest jego wygląd”. Jak powiedziano: „Odziewam niebiosa w ciemność i wór czynię ich okryciem”[26] – ponieważ od dnia zburzenia Świątyni nie przebywały niebiosa, Zeir Anpin, w swoim świetle. Rzecz bowiem w tym, że błogosławieństwa istnieją tylko tam, gdzie jest zachar i nukwa, jak powiedziano: „Mężczyzną (zachar) i kobietą (nekewa) stworzył ich i pobłogosławił ich”[27]. A na wygnaniu nie ma ziwugu Zeir Anpina i Nukwy, dlatego powiedziano: „Tak bardzo zniekształcony jest jego wygląd”.

I to wyjaśnienie różni się od poprzedniego tym, że tam zgasło światło Zeir Anpina z powodu Nukwy, która się przyciemniła na wygnaniu i nie otrzymuje od niego napełnienia. I wynika z tego, że nie jest to jego własny brak, ale powstał dlatego, że nie ma komu oddawać, i dlatego nie otrzymuje świateł. A tutaj ten brak wynika z braku ziwugu podczas wygnania – i istnieje brak również w Zeir Anpinie, ponieważ błogosławieństwo przebywa tylko przy ziwugu Zeir Anpina i Nukwy.

66) Inna interpretacja: „tak zeszpecony był jego wygląd bardziej niż u człowieka” (dawar acher: ken miszchat me-isz marehu) – od tego sługi (me-hai ewed), którego oblicze i barwa zmieniły się od tego, jaki był (de-isztanei dijokne i gewanej mi-ke-ma de-hawa). Inna interpretacja: „tak zeszpecony był jego wygląd bardziej niż u człowieka” – jak powiedziano: „Przyodzieję niebo w czerń i wór uczynię ich okryciem” (dawar acher: ken miszchat me-isz marehu, kede-amar: albisz szamajim kadrut, we-sak aszim kesutam). Bowiem od dnia, gdy została zburzona Świątynia (de-ha mi-joma de-itcharav bej mikdasza), niebo nie trwa w swoim świetle (la kajemu szamajim bi-nehorah dilhon). A tajemnica sprawy jest taka: błogosławieństwo nie spoczywa, tylko tam, gdzie znajdują się mężczyzna i kobieta razem (we-raza de-milla: birchan la szarjan ela be-atar de-isztakach dechara u-nukwa), i tak zostało ustanowione, jak powiedziano: „Samca i samicę stworzył ich i pobłogosławił ich” (we-okemuha: kede-amar: zachar u-nekeva bera’am, wa-jewarech otam). I dlatego: „zeszpecony był jego wygląd bardziej niż u człowieka” (u-ve-gin kach: miszchat me-isz marehu).

Sulam

66) „Tak bardzo zniekształcony jest jego wygląd”. Jak powiedziano: „Odziewam niebiosa w ciemność i wór czynię ich okryciem” – ponieważ od dnia zburzenia Świątyni nie przebywały niebiosa, Zeir Anpin, w swoim świetle. Rzecz bowiem w tym, że błogosławieństwa przebywają tylko tam, gdzie są zachar i nukwa, jak powiedziano: „Mężczyzną (zachar) i kobietą (nekewa) stworzył ich i pobłogosławił ich”. A na wygnaniu nie ma ziwugu Zeir Anpina i Nukwy, dlatego powiedziano: „Tak bardzo zniekształcony jest jego wygląd”.

I to wyjaśnienie różni się od poprzedniego tym, że tam światło Zeir Anpina przygasło z powodu Nukwy, która pociemniała na wygnaniu i nie otrzymuje od niego napełnienia. I wynika z tego, że nie jest to jego własny brak, lecz powstał dlatego, że nie ma komu oddawać, i dlatego nie otrzymuje świateł. A tutaj brak ten wynika z braku ziwugu podczas wygnania – i istnieje brak również w Zeir Anpinie, ponieważ błogosławieństwo przebywa tylko przy ziwugu Zeir Anpina i Nukwy.

67) I to jest tak, jak jest napisane: „Sprawiedliwy przepadł” (we-da hu ke-ma de-ketiv: ha-caddik awad). Nie jest powiedziane: „został zgubiony” czy „zaginął” (awud o ne’evad lo ne’emar), lecz „zginął” (ela awad) – ponieważ błogosławieństwa nie spoczywają (de-la szarjan birchan), tylko w miejscu, gdzie znajdują się mężczyzna i kobieta razem (ela be-atar de-isztakchu dechar u-nukwa ke-chada), jak zostało powiedziane (ke-ma de-itmar).

Sulam

67) I to jest tak, jak powiedziano: „Sprawiedliwy przepadł”[28]. Nie powiedziano „zginął” ani „zaginął”, lecz „przepadł” – co oznacza, że utracił błogosławieństwa, ponieważ błogosławieństwa przebywają tylko tam, gdzie zachar i nekewa znajdują się razem.

68) Dlatego (be-gin da), w tym czasie, gdy nie znajdował się mężczyzna z nią (be-hahahu zimna, de-la isztakkach dechura ba-hadah), wtedy wszystkie dusze, które wychodziły (u-kedejn kol inun niszmatin de-nafkei), miały w sobie zmianę (kull’hu havej le-hu szinnuja), w porównaniu do tego, jakie były w czasie, gdy słońce łączyło się z luną (mi-ke-ma de-hawu be-zimna de-szimsza itchabar be-sihara), jak zostało powiedziane (ke-ma de-itmar). I dlatego: „Oto potomstwo Jaakowa: Josef” itd., jak zostało powiedziane (we-al da: ele toldot Jaakow – Josef we-gomer, we-itmar).

Sulam

68) Dlatego, gdy zachar nie znajduje się z nią, wszystkie dusze wychodzące z niej różnią się od tego stanu, w jakim były, gdy słońce, Zeir Anpin, łączyło się z luną, Nukwą. I tak jak ZoN zmienili się podczas wygnania w porównaniu z tym, jacy byli, tak też ich potomkowie, to znaczy dusze, różnią się od tego, jakie były. I o tym powiedziano: „Oto potomstwo Jaakowa – Josef…”[29], co oznacza, jak już studiowaliśmy[30], że po tym, jak Josef osiedlił się w Jaakowie – i słońce połączyło się z luną. Dlatego wzrósł wtedy poziom dusz, a w wygnaniu ulegają one zmianie.

69) „A on był młodzieńcem” (we-hu na’ar) – ponieważ nigdy się nie oddzielają, Sprawiedliwy (cadik) i Sprawiedliwość (cedek) są jednym (be-gin de-la mitparszin le-almin, cadik we-cedek ke-chada inun). Tak jak ona nazywana jest imieniem męskim (ke-ma de-ihi itkariat bi-szma de-dechura), tak również on nazywany jest jej imieniem (hachej name itkrei ihu bi-szma dilah), jak jest napisane: „A on był młodzieńcem” (de-ketiv: we-hu na’ar).

Sulam

69) „I on, młodzieniec” – ponieważ ich zjednoczenie nigdy się nie przerywa: sprawiedliwy, czyli Jesod, i sprawiedliwość, czyli Nukwa, są razem.

Wyjaśnienie. Dwanaście plemion to części Szchiny. Ośmiu z nich, synowie Lei i Rachel, to oblicze (panim) Szchiny; a czterech, synowie niewolnic, to strona odwrotna (achoraim) Szchiny. I słowa: „I on, młodzieniec, był z synami Bili i z synami Zilpy, żon ojca jego” wskazują nam, że Josef był połączony ze Szchiną i naprawiał również jej odwrotną stronę. I ujawnia się sens słów: „Ponieważ ich zjednoczenie nigdy się nie rozrywa: sprawiedliwy i sprawiedliwość – są razem” – ponieważ ziwug Zeir Anpina i Nukwy był wtedy w właściwości Aba we-Ima, których ziwug nigdy się nie przerywa. I dlatego Jesod i Malchut są razem we wszystkich częściach Nukwy, nawet w jej odwrotnej stronie.

Tak jak nukwa nazywa się imieniem zachar: on jest „mędrcem” (chacham), a ona „mądrością” (chochma), on „silnym” (gibor), a ona „siłą” (gwura), on „królem” (melech), a ona „królestwem” (malchut) – tak też zachar nazywa się imieniem nukwy, jak powiedziano: „I on, młodzieniec (naar)”, ponieważ nukwa nazywa się „dziewczyną” (naara), a Jesod, według jej imienia – „młodzieńcem” (naar).

70) „Synów Bilhy i synów Zilpy” (et bnej Bilha we-et bnej Zilpa) – wszyscy oni trwali w jego odnowieniu, jak należy (be-kull’hu kajma le-chadata lon kid-ka ja’ot), i by cieszyć ich jego radością (u-le-iszta’asza’a lon be-chedwa dilej). Bo wszyscy są gałęziami, i wszyscy są liśćmi (de-kull’hu anfin, we-kull’hu alin), wszyscy są błogosławieni jego radością (kull’hu itbarchin be-chedwa dilej).

Sulam

70) Ze wszystkimi dwunastoma plemionami, a nawet z synami służących, to znaczy z odwrotną stroną Szchiny, on przebywa po to, aby odnawiać je jak należy i napełniać je swoją radością. I wszystkie gałęzie i liście Szchiny – wszystkie one są błogosławione jego radością. Innymi słowy, nawet części odwrotnej strony Szchiny, zwane liśćmi, są naprawiane razem z nim.

71) „Oto potomstwo Jaakowa: Josef” (ele toldot Jaakow – Josef), jak zostało powiedziane (ke-ma de-itmar): cała postać Jaakowa była w Josefe (de-kol dijokna de-Jaakow hava bej be-Josef), i wszystko, co przydarzyło się temu, przydarzyło się także tamtemu (we-kol mah de-era le-hai, era le-hai), i obaj szli razem (we-tarwajhu ka-chada azlei). I to jest tajemnica litery waw (we-da hu raza de-ot waw), że obaj idą razem (de-azlei tarwajhu ka-chada), ponieważ są jedną tajemnicą i jednym obrazem (be-gin de-inun raza chada, u-dijokna chada).

Sulam

71) „Oto potomstwo Jaakowa – Josef…”. Cały obraz Jaakowa był w Josefe[31] i wszystko, co przydarzyło się Jaakowowi, przydarzyło się również Josefe. I obaj idą razem, i to jest litera „waw וָו”. Pierwsza „waw ו” – to Jaakow, Tiferet, a wypełnienie „waw ו”, które słyszalne jest razem z nią w wymowie, to Josef, Jesod. I obaj idą razem, to znaczy obie litery brzmią jako jedna w wymowie „waw וָו”, ponieważ stanowią jedną całość i jeden obraz.

Wyjaśnienie. Tak jak Jaakow – to środkowa linia od chaze i wyżej, czyli Tiferet, który uzgadnia ze sobą Hesed i Gwurę, tak też Josef – to środkowa linia od chaze i niżej, czyli Jesod, który uzgadnia ze sobą Necach i Hod. Dlatego są do siebie podobni i stanowią jeden obraz.

72) „I przyniósł Josef ich złą wieść” (wajawé Josef et dibatam ra’a) – to już zostało wyjaśnione (ha okemuha), że mówił ojcu o nich (de-hawa amar le-awoj alajhu), że jedli kończyny z żywych zwierząt (de-havu achlej szajfa mi-baalej chajin), podczas gdy te jeszcze żyły (kad inun chajin). „I przyniósł Josef ich złą wieść” – a przecież według liczby byli to synowie służebnic (we-chi ha be-minjana hawu inun bnej szfachot), jak więc mogli lekceważyć synów Lei (heich hawu mezalzlin behon bnej Lea)? I jak mogli jeść kończyny z żywego (we-heich hawu achlin ewar min ha-chaj), i przekraczać nakaz swego Pana (we-havu avrin al pikkuda de-marehon)? Bowiem nakazane zostało synom Noacha to przykazanie (de-ha pakid al bnej Noach pikkuda da), jak powiedziano: „Jedynie mięsa z duszą, jego krwią, nie będziecie jeść” (kede-amar: ach basar be-nafszo dmo lo tochelu), a oni to jedli i przekraczali nakaz swego Pana (we-inun hawu achlei leh we-avrin al pikkuda de-marehon). Ale to Josef mówił (ela: Josef hawa ka’amar), i dlatego został ukarany (we-al da it’anasz).

Sulam

72) „I donosił Josef złą wieść o nich do ojca ich”. Przekazywał ojcu, że jedzą (odcięte) organy zwierząt, gdy te jeszcze żyją. „I donosił Josef złą wieść o nich”. Ale przecież synowie służących byli wśród dwunastu plemion, jak więc synowie Lei mogli ich gardzić?! I jak mogli jeść organy odcięte od żywych zwierząt, przekraczając przykazanie swego Władcy, przecież już synom Noacha ustanowił On to przykazanie, jak powiedziano: „Jednak mięsa z duszą jego, to jest z krwią jego, nie będziecie jeść”[32]? Jak więc możliwe, że jedli, przekraczając przykazanie swego Władcy? Ale rzecz w tym, że Josef mówił to według własnego osądu, i dlatego został ukarany.

73) Rabbi Jehuda powiedział (Ribi Jehuda amar): „Ich złą wieść” (et dibatam ra’a) – jak zostało wyjaśnione (ke-ma de-okemuha), że kierowali swoje oczy ku córkom ziemi (de-jahavej einejhu bi-benot ar’a), i to jest ich zła wieść (we-da hu dibatam ra’a): by karmić wszystkie te stopnie, które nie są święte (le-janeka le-kol inun dargin de-la kadiszin), które pochodzą ze strony nieczystości (de-atjan mi-sitra mesa’ava).

Sulam

73) Rabbi Jehuda powiedział: „«Złą sławę o nich» – oznacza, że spoglądali pożądliwie na córki tej ziemi, i to nazywa się «złą sławą», to znaczy, że zamierzali czerpać pożywienie ze wszystkich stopni, które nie są świętością i pochodzą ze strony nieczystości”.


[1] Prorocy, Jeszajahu, 52:13–15. „Oto powiedzie się Mojemu słudze – będzie wywyższony, podniesiony i bardzo wyniesiony. Jak wielu się zdumiewało nad tobą – tak zeszpecony był jego wygląd bardziej niż u kogokolwiek i jego postać niepodobna do ludzi – tak on zadziwi wiele narodów, królowie zamkną usta swoje z jego powodu, bo to, czego im nie opowiadano, zobaczą, i to, czego nie słyszeli – zrozumieją.”

[2] Prorocy, Jeszajahu, 30:18. „Dlatego czeka Stwórca, by okazać wam łaskę, i dlatego się podniesie, by zmiłować się nad wami, bo Stwórca jest Bogiem sprawiedliwości – szczęśliwi wszyscy, którzy Go oczekują.”

[3] Prorocy, Jeszajahu, 30:26. „I światło księżyca będzie jak światło słońca, a światło słońca będzie siedmiokrotnie silniejsze – jak światło siedmiu dni – w dniu, gdy Stwórca opatrzy ranę swego ludu i uleczy cios, który mu zadał.”

[4] Tora, Bereszit, 24:2–3. „I powiedział Awraham do swojego sługi, najstarszego w jego domu, który zarządzał wszystkim, co miał: «Połóż, proszę, swoją rękę pod moje biodro. I poprzysięgnę ci na Stwórcę, Elohim niebios i Elohim ziemi, że nie weźmiesz żony dla mojego syna spośród córek Kanaanu, pośród którego mieszkam».”

[5] Pisma, Psalmy, 37:25. „Byłem młody, a i zestarzałem się – a nie widziałem sprawiedliwego opuszczonego ani jego potomstwa proszącego o chleb.”

[6] Zob. Zohar, rozdział Wajera, p. 53: „Ci trzej ludzie – to trzy kolory: biały, czerwony, zielony. Biały – to Micha’el, prawa strona…”

[7] Prorocy, Jeszajahu, 26:19. „Ożyją Twoi zmarli, zmartwychwstaną martwe ciała! Przebudźcie się i weselcie się, spoczywający w prochu! Bo Twoja rosa to rosa światła, a ziemia wyda umarłych.”

[8] Pisma, Ijow, 38:13. „Aby uchwyciła krańce ziemi, i byli z niej strąceni niegodziwi.”

[9] Tora, Bereszit, 24:4. „Ale do mojej ziemi i do mojej ojczyzny pójdziesz, i weźmiesz żonę dla mojego syna, Icchaka.”

[10] Tora, Bereszit, 24:10–11. „I wziął sługa dziesięć wielbłądów spośród wielbłądów swojego pana, i wyruszył – a całe dobro jego pana było w jego ręku. I powstał, i poszedł do Aram-Naharaim, do miasta Nachora. I uklęknął wielbłądy poza miastem przy studni wodnej – o zmierzchu, o czasie wychodzenia czerpiących wodę.”

[11] Pisma, Psalmy, 104:23. „Człowiek wychodzi do swojej pracy, do swego trudu – aż do wieczora.”

[12] Prorocy, Jirmijahu, 4:6. „Przygotujcie się do walki z nią! – Wstańcie, pójdźmy w południe! – Biada nam, bo dzień się nachyla, już padają wieczorne cienie!”

[13] Tora, Bereszit, 24:13. „Oto stoję przy źródle wody, a córki mieszkańców miasta wychodzą czerpać wodę.”

[14] Tora, Bereszit, 24:14. „Niech to będzie dziewczyna, do której powiem: ‘Nachyl swój dzban, proszę, abym się napił’, a ona powie: ‘Pij, i wielbłądy twoje też napoję’ – tę właśnie przeznaczyłeś dla swojego sługi Icchaka. I po tym poznam, że uczyniłeś dobroć z moim panem.”

[15] Tora, Bereszit, 24:44. „A jeśli powie mi: ‘Pij i dla twoich wielbłądów też naczerpię’ – to ta, którą Stwórca przeznaczył dla syna mojego pana.”

[16] Zob. Zohar, rozdział Chaje Sara, p. 70.

[17] Zob. Zohar, rozdział Bereszit, część 1, p. 3, od słów: „W właściwości sądu, tzn. we właściwości Malchut świata AK – zanim została podsłodzona w Binie, w właściwości miłosierdzia – świat nie mógł istnieć…”

[18] Zob. „Przedmowa do Księgi Zohar”, p. 123: „Malchut – to Drzewo poznania dobra i zła; jeśli człowiek się zasłużył – staje się dobrem, a jeśli nie – staje się złem.”

[19] Pisma, Kohelet, 8:1. „Któż jest jak mędrzec i kto zna wyjaśnienie sprawy? Mądrość człowieka rozjaśnia jego oblicze, a surowość jego twarzy się zmienia.”

[20] Zob. wyżej, p. 60.

[21] Pisma, Psalmy, 104:31. „Niech chwała Stwórcy trwa na wieki, niech raduje się Stwórca swoimi dziełami.”

[22] Zob. wyżej, p. 46.

[23] Prorocy, Jeszajahu, 33:7. „Oto ich bohaterowie krzyczą na zewnątrz, wysłańcy pokoju gorzko płaczą.”

[24] Prorocy, Jeszajahu, 13:10. „Bo gwiazdy niebios i ich konstelacje nie dadzą swego światła, słońce zaćmi się przy swoim wschodzie, a księżyc nie rozbłyśnie swoim blaskiem.”

[25] Zob. wyżej, p. 49.

[26] Prorocy, Jeszajahu, 50:3. „Przyodziewam niebiosa ciemnością, a wór czynię ich okryciem.”

[27] Tora, Bereszit, 5:2. „Mężczyzną i kobietą stworzył Ich, i pobłogosławił ich, i nadał im imię Adam – w dniu, gdy zostali stworzeni.”

[28] Prorocy, Jeszajahu, 57:1. „Zginął sprawiedliwy, a nikt nie bierze tego do serca, i ludzie oddani zostali zabrani, a nikt nie rozumie, że przed złem zabrany został sprawiedliwy.”

[29] Tora, Bereszit, 37:2. „Oto potomstwo Jaakowa – Josef, siedemnastoletni chłopiec, pasł trzodę z braćmi, będąc jeszcze młodzieńcem, z synami Bili i synami Zilpy, żon jego ojca. I przynosił Josef złą wieść o nich do ich ojca.”

[30] Zob. wyżej, p. 21.

[31] Zob. wyżej, p. 23.

[32] Tora, Bereszit, 9:4. „Tylko mięsa z jego duszą – to jest z jego krwią – nie jedzcie.”