75) „I miłował Icchak Esawa, bo polowanie było w jego ustach” (wa-je’ehaw Jicchak et Esaw ki cajid be-fiwu) – to już zostało wyjaśnione, jak jest napisane: „człowiek znający łowy, człowiek pola” (ha okmuha, dikhtiw: isz jode’a cajid, isz sade). I jest też napisane tam: „On był potężnym łowcą, człowiekiem pola” – aby skrzywdzić ludzi i ich zabijać (u-ketiv hatam: hu haja gibbor cajid, isz sade – le-kappacha lon liwnej nasza, u-le-katla lon). A on mówił, że odmawia modlitwy i „łapie” ją ustami (we-ihu amar de-avid celota, we-cajed leih be-pumej). „Człowiek pola” – ponieważ jego mieszkanie było oddzielone, nie przebywał w osadzie, lecz w miejscu pustynnym, w dziczy, na polu (isz sade – begin de-chulak adbei, law ihi be-jiszuw, ela ba-atar charuw, be-midbara, be-chakla), i dlatego: „człowiek pola” (we-al da: isz sade).
Sulam
75) „I Icchak miłował Esawa, bo łowy były w jego ustach”. Powiedziano: „Człowiek biegły w łowach, człowiek pola”364, i powiedziano: „Był potężnym łowcą”[1] – w obu przypadkach chodzi o to, że polował na umysły ludzi i oplątywał ich, aby buntowali się przeciwko Stwórcy. „Człowiek pola” – Esaw przebywał tam, aby rabować ludzi i ich zabijać, lecz mówił, jakoby był na polu, by się modlić, jak Icchak, o którym powiedziano: „Wyszedł Icchak, aby się modlić na polu”[2], jednak polował i oszukiwał Icchaka swoimi ustami. Jak powiedziano: „Bo łowy były w jego ustach”. „Człowiek pola” – ponieważ dział jego dziedzictwa nie jest w miejscu zamieszkania, lecz w miejscu zniszczenia, na pustkowiu, w polu.
76) A jeśli powiesz: jak to możliwe, że Icchak nie znał wszystkich złych czynów Esawa, przecież Szchina była z nim – bo gdyby Szchina nie przebywała z nim, jak mógłby pobłogosławić Jaakowa w chwili, gdy go błogosławił? (we-i teima: heich la jada Jicchak kol owadoj biszin de-Esaw, we-ha Szchinta hawat imej, de-i la szarja imej Szchinta, heich jakhil lewarcha leih le-Jaakow be-sza’ata de-warchej?) Lecz z całą pewnością Szchina przebywała z nim w domu i była z nim stale, ale nie została mu objawiona, żeby Jaakow został pobłogosławiony nie z jego woli, lecz z woli Świętego, niech będzie błogosławiony (ela wadaj: Szchinta hawat dajra imej be-wejta, we-dajra imej tadir, aval la od’a leih, begin de-jitbarech Jaakow be-la daatej, ela be-daatej de-Kudsz’a brich hu). I tak było potrzebne, bo w chwili, gdy Jaakow wszedł przed swojego ojca, weszła z nim Szchina, i wtedy zobaczył Icchak w swoim umyśle, że to jest właściwe do błogosławieństwa, i pobłogosławił go z woli Szchiny (we-hachei itstrich: de-be-hahi sza’ata de-a’al Jaakow kamej abuh, a’alat imej Szchinta, u-kedein chama be-da’atej Jicchak, de-itchazej li-wraka, we-jitberich mi-da’ata de-Szchinta).
Sulam
76) Jak więc Icchak nie wiedział o wszystkich złych czynach Esawa – przecież Szchina była z nim, i powinien był o tym wiedzieć dzięki duchowi świętości? Przecież gdyby Szchina nie była z nim, jak mógłby pobłogosławić Jaakowa w godzinie, gdy go błogosławił? Szchina, oczywiście, zawsze z nim przebywała, ale nie objawiła mu, by Jaakow został pobłogosławiony nie z jego woli, lecz z woli Stwórcy. Bo w tej godzinie, gdy Jaakow stanął przed ojcem, zjawiła się z nim Szchina i wtedy Icchak zobaczył swoim umysłem, że ten jest godny błogosławieństwa i zostanie pobłogosławiony z woli Szchiny.
Wyjaśnienie. Jaakow – to właściwość ukrytych chasadim i on zawsze przyciąga się do prawej linii. A Esaw całkowicie pochodzi od lewej linii. Jego rosz (głowa) pochodzi od lewej linii świętości, a jego guf (ciało) – pochodzi ze stopni nieczystości. I dlatego, gdyby Icchak wiedział o złych czynach Esawa, całkowicie by go odsunął i pobłogosławiłby zamiast niego Jaakowa. W ten sposób podtrzymałby tylko świecenie prawej linii i usunąłby świecenie lewej linii. Jednak Stwórca pragnął, aby przyciągnął do Jaakowa całe świecenie lewej linii, które było przeznaczone Esawowi – i wtedy Jaakow stanie się doskonały ze wszystkich stron.
Dlatego Szchina nie objawiła mu złych czynów Esawa, aby pobłogosławił Jaakowa nie ze swojej woli, jak powiedziano: „I nie rozpoznał go”[3] – ponieważ myślał, że błogosławi Esawa, lecz w rezultacie przekazał Jaakowowi błogosławieństwo Esawa. I powiedział potem: „Przyszedł brat twój z podstępem i wziął twoje błogosławieństwo”[4]. Ale tak chciał Stwórca, by był on doskonały także w świeceniu lewej linii. Bo wtedy, z powodu połączenia z nim Szchiny, Icchak rozpoznał, że ten jest godny błogosławieństwa lewej linii i że otrzyma je z woli Szchiny. Ponieważ świecenie Szchiny pochodzi z lewej linii – gdy Zeir Anpin to prawa linia, a Nukwa to lewa linia.
[1] Tora, Bereszit, 10:9. „Był on potężnym myśliwym przed Stwórcą, dlatego mówi się: ‘Jak Nimrod, potężny myśliwy przed Stwórcą.’”
[2] Tora, Bereszit, 24:63. „I wyszedł Icchak, by rozmyślać na polu pod wieczór, i podniósł swoje oczy, i zobaczył – oto nadchodzą wielbłądy.”
[3] Tora, Bereszit, 27:23. „I nie rozpoznał go, ponieważ jego ręce były owłosione jak ręce jego brata Esawa – i pobłogosławił go.”
[4] Tora, Bereszit, 27:35. „I powiedział: ‘Twój brat przyszedł podstępem i zabrał twoje błogosławieństwo.’”