367) „I Stwórca nawiedził Sarę, jak powiedział…” (wa-Haszem pakad et Sara ka-aszer amar wego’). Rabbi Chija otworzył i powiedział: „I ukazał mi Jozuego, arcykapłana, stojącego przed aniołem Stwórcy, a szatan stał po jego prawicy, by go oskarżać” (Rabbi Chija patach we-amar, wa-jarejni et Jehoszua ha-Kohen ha-Gadol omed lifnej malach Haszem, we-ha-satan omed al jemino le-szitno). Ten werset wymaga rozważenia (haj kera it le-istakla bej). „I ukazał mi Jozuego, arcykapłana”, to Jozue, syn Josadaka (wa-jarejni et Jehoszua ha-Kohen ha-Gadol, da Jehoszua ben Jehocadak). „Stojącego przed aniołem Stwórcy”, kim jest „anioł Stwórcy”? (maan malach Haszem, da atar tzerora) To miejsce, w którym dusza sprawiedliwego jest związana (de-niszmatej de-cadik tzerira bej), i wszystkie te dusze sprawiedliwych znajdują się tam (we-chol inun niszmata de-cadikaja kajmin taman), i to jest „anioł Stwórcy” (we-da hu malach Haszem).

Sulam

367) „I ukazał mi On arcykapłana Jehoszuę, stojącego przed aniołem Stwórcy”[1]. To Jehoszua, syn Jehocadaka. Anioł Stwórcy – to miejsce nazywane Cror[2], z którym związana jest dusza sprawiedliwego. Wszystkie dusze sprawiedliwych znajdują się tam. I to jest anioł Stwórcy, o którym mówi Pismo.

368) „A szatan stał po jego prawej, by go oskarżać” (we-ha-satan omed al jemino le-szitno). To jest zły początek (da jecer ha-ra), który wędruje i krąży po świecie (de-ihu meszotet we-azel be-alma), by zabierać dusze (le-natla niszmata), wydobywać duchy (u-le-afaka ruchin) i zwodzić stworzenia (u-le-mistej lon li-brijata) na górze i na dole (le-ejla we-tata). I to miało miejsce, gdy Nabuchodonozor wrzucił go do ognia (we-da hu be-szaata da-atejl leih Newuchadnecaar le-esza), razem z fałszywymi prorokami (im inun newijej ha-szeker), a on oskarżał na wysokościach (we-haj hawa mastin le-ejla), aby został spalony razem z nimi (be-gin de-jitokad immon).

Sulam

368) „I Szatan, stojący po jego prawej stronie, aby go oskarżać”. To zły początek, który nieustannie wędruje po świecie, odbierając dusze i pozbawiając ducha mieszkańców świata, oskarżając stworzenia zarówno w górze, jak i w dole. Tak było, gdy Nebugadnesar wrzucił arcykapłana Jehoszuę do ognia razem z fałszywymi prorokami. Wówczas Szatan oskarżał go w górze, aby spłonął razem z nimi.

369) Taka jest jego droga (de-hachi hu orchoi), że nie oskarża (de-la’aw ihu mekatreg), chyba że w czasie niebezpieczeństwa (ela be-zimna de-sakana) i w czasie, gdy na świecie panuje cierpienie (u-be-zimna de-tsa’ara sza’ra be-alma). I ma on pozwolenie (we-it leih reszu), by zwodzić i czynić sąd, nawet bez sądu (le-mistej u-le-meabad dina afilu be-la dina), jak powiedziano: „Inne wyjaśnienie: a są tacy, którzy giną bez sądu” (ke-dawar acher we-jesz nispa be-lo miszpat). Co znaczy „by go oskarżać” (mahu le-szitno)? Mówił on: „albo wszyscy zostaną ocaleni, albo wszyscy zostaną spaleni” (da-hawa amer, o kulu jisztezvun, o kulu jitokdun). Ponieważ w czasie, gdy dano pozwolenie niszczycielowi na zniszczenie (de-ha be-szaata de-itjehejw reszuta le-mechabla le-chabbala), nie ocali się sprawiedliwy spośród winnych (la isztezejw zakka’a min chajjewaja).

Sulam

369) Taki jest zwyczaj Szatana – oskarżać tylko w godzinie niebezpieczeństwa. A gdy nieszczęście panuje na świecie, ma on pozwolenie, by oskarżać i wykonywać sąd. A nawet bez sądu, jak powiedziano: „Ale niektórzy giną bez sądu”[3]. „Oskarżać” – kiedy oskarżał, wszyscy albo się ratowali, albo spalali. Ponieważ w czasie, gdy niszczyciel otrzymuje pozwolenie na unicestwianie, sprawiedliwy nie ma większej szansy na ocalenie niż grzesznik.

370) I dlatego (ube-gin kach), gdy sąd panuje w mieście (be-szaata de-dina sza’raja be-mata), człowiek powinien uciekać (ba’ej bar nasz le-‘arka), zanim zostanie tam schwytany (ad la itpas taman). Ponieważ niszczyciel (de-ha mechabla), gdy już zacznie działać (kejwan de-szarej), tak samo postępuje wobec sprawiedliwego jak i winnego (hachi name awed le-zakka’a ke-chajjewa). Tym bardziej, gdy trzech było razem (we-chol szeken da-hawwo tela’tehon ke-chad), i domagał się, by wszyscy zostali spaleni (wa-hawa taw’a de-jitokdun kulu), albo by wszyscy zostali ocaleni (o jisztezvun kulu). Ponieważ gdy dokonuje się cud (be-gin de-chad it‘awwed nisa), nie dokonuje się połowa cudu i połowa sądu (la it‘awwed palgo nisa, u-palgo dina), lecz wszystko jako jedno (ela kolla ke-chada), albo cud, albo sąd (o nisa o dina).

Sulam

370) Dlatego, gdy w mieście panuje sąd, człowiek powinien jak najszybciej się ukryć, zanim zostanie pochwycony przez niszczyciela. Ponieważ gdy niszczyciel przebywa w danym miejscu, traktuje sprawiedliwego tak samo jak grzesznika. Tym bardziej, gdy wszyscy troje byli razem: arcykapłan Jehoszua i dwaj fałszywi prorocy – Achaw, syn Kolajasza, i Cidkijahu, syn Maasejasza[4]; a Szatan domagał się albo spalenia wszystkich, albo ocalenia wszystkich. Gdyż gdy dokonuje się cud, nie może być on w połowie cudem, a w połowie sądem. Musi być w równym stopniu albo całkowicie cudem, albo całkowicie sądem.

371) Powiedział mu Rabbi Jose (amar lo Rabbi Jose): „Czyż nie? A przecież, gdy Stwórca rozdzielił morze dla Israela (we-ha be-zimna de-baka Kudusza Bericha Hu jama le-Israel), otworzył morze dla tych (hawa kara jama le-ilejn), i szli po suchym lądzie (we-azlin be-jabeszta), a wody były ułożone z drugiej strony (u-majja hawwo tawwin mi-sitra achara), i zatopiły tamtych (we-taw’in le-ilejn), i zginęli (u-metin). I był cud tutaj (we-isztekach nisa hacha), a sąd tutaj – wszystko razem” (we-dina hacha kolla ke-chada).

Sulam

371) Gdy Stwórca rozdzielał morze dla Israela, sprawił, że wody się rozstąpiły, i szli oni po suchym lądzie, a z drugiej strony wody powracały, zatapiając Egipcjan, którzy ginęli. Wychodzi na to, że z jednej strony było to cud, a z drugiej sąd, choć wszyscy znajdowali się razem?

372) Powiedział mu (amar lo): „I to jest właśnie to, co jest trudne do zrozumienia (we-da hu de-kaszja kamej), ponieważ gdy Stwórca czyni sąd i cud razem (de-chad Kudusza Bericha Hu awed dina we-nisa ke-chada), nie dzieje się to w jednym miejscu (la’aw be-atar chad) i nie w jednym domu (we-la be-bejta chada). A jeśli tak się zdarzyło (we-i it‘awwed), jest to trudne do zrozumienia (kaszja kamej). Ponieważ na wysokościach (de-ha le-ejla), nie dokonuje się wszystkiego (la it‘awwed kolla), chyba że w pełni jako jedno (ela bi-szlimu ke-chada), albo cud (o nisa), albo sąd w jednym miejscu (o dina be-atar chad), a nie w połowie (we-la be-palgu).”

Sulam

372) Właśnie dlatego rozdzielenie Morza Końcowego nie było łatwe dla Niego. Ponieważ gdy Stwórca jednocześnie dokonuje cudu i sądu, zazwyczaj nie dzieje się to w jednym miejscu i w jednym czasie. A jeśli dokonuje się w jednym miejscu, jak przy rozdzieleniu Morza Końcowego, to jest to trudne dla Niego. Ponieważ wszystko w górze dokonuje się w doskonałości, wszystko jest jednością i dzieje się w jednym miejscu, czy to cud, czy sąd, i nie dzieli się na połowę – w połowie jako cud, a w połowie jako sąd.

373) Dlatego (be-gin kach) Stwórca nie wykonuje sądu nad winnymi (la awed Kudusza Bericha Hu dina be-chajjewaja), dopóki nie wypełnią się ich winy (ad de-isztalimu be-chowajehon), jak powiedziano: „Bo jeszcze nie dopełniła się wina Amorytów aż dotąd” (hadehu dichteew ki lo szalem awon ha-Emori ad henna). I napisano: „Miara za miarą, gdy je wypędzał, spierał się z nimi” (u-ketiw be-sa’se’a be-szalcha teribena). I dlatego (we-al da) oskarżał Jozuego (hawa astin leih le-Jehoszua), by został spalony razem z nimi (de-jitokad behu), aż powiedział mu: „Stwórca zgromi cię, szatanie” (ad de-amar leih, jigar Haszem becha ha-satan). Kto mu to powiedział? (maan amar leih) To anioł Stwórcy (da, malach Haszem).

Sulam

373) Dlatego Stwórca nie dokonuje sądu nad grzesznikami, dopóki ich grzech nie stanie się pełny – aby nie trzeba było ratować części z nich od sądu. Powiedziano: „Bo jeszcze nie jest pełna miara grzechu Emorytów”[5]. I powiedziano: „Pełną miarą odpowiadasz mu, odprawiając go”[6]. Dlatego Szatan oskarżał Jehoszuę, aby spłonął razem z nimi, aby nie doszło do sytuacji, w której połowa byłaby sądem, a połowa cudem – aż powiedziano mu: „Niech Stwórca zgromi cię, Szatanie”[7]. Kto powiedział do niego: „Niech Stwórca zgromi cię”? Anioł Stwórcy powiedział Szatanowi: „Niech Stwórca zgromi cię, Szatanie”.

374) A jeśli powiesz: „I powiedział Stwórca do szatana: Stwórca zgromi cię…” (we-i teimar, wa-jomer Haszem el ha-satan, jigar Haszem becha wego’), chodź i zobacz (ta chaze), że tak samo było wobec Moszego przy krzewie (hachi name le-Mosze be-sene), jak napisano: „I ukazał mu się anioł Stwórcy w płomieniu ognia” (dichteew, wa-jeera malach Haszem elaw be-labbat esz). I napisano: „I zobaczył Stwórca, że podszedł, by zobaczyć” (u-ketiw, wa-jar Haszem ki sar lirot). Czasem jest napisane „anioł Stwórcy” (le-zimnin malach Haszem), a czasem „anioł” (u-le-zimnin malach), a czasem „Stwórca” (u-le-zimnin Haszem). I dlatego powiedział mu: „Stwórca zgromi cię, szatanie” (u-be-gin kach amar leih, jigar Haszem becha ha-satan), a nie powiedział: „Oto ja cię gromię” (we-lo amar, hinneni goer becha).

Sulam

374) Napisano: „I powiedział Stwórca Szatanowi: «Niech Stwórca zgromi cię, Szatanie»”. Wynika z tego, że to Stwórca powiedział, a nie anioł? Jednak i o Moszem powiedziano w opisie objawienia w krzaku: „Objawił mu się anioł Stwórcy w płomieniu ognia”[8]. A także powiedziano: „Ujrzał Stwórca, że podchodzi, by zobaczyć”[9]. W jednym miejscu powiedziano „anioł Stwórcy”, w innym „anioł”, a w trzecim „Stwórca”. Tak samo tutaj, choć na początku powiedziano: „I powiedział Stwórca Szatanowi” – mógł to być anioł, jak w przypadku Moszego.

I dlatego powiedział mu: „Niech Stwórca zgromi cię, Szatanie”, a nie powiedział: „Ja zgromię cię”. Gdyby mówił to Stwórca, powinien był powiedzieć: „Ja zgromię cię, Szatanie”. Jednak mówił to anioł.

375) Chodź i zobacz (ta chaze), podobnie do tego (ke-gawna da), w dniu, gdy sąd panuje na świecie (be-joma de-isztekach dina be-alma), a Stwórca zasiada na tronie sądu (we-Kdusza Bericha Hu jatew al kursja de-dina), wtedy pojawia się ten szatan (kedejn isztekach haj satan), który oskarża na górze i na dole (de-astej le-ejla we-tata), i znajduje się on, by niszczyć świat (we-isztekach ihu le-chabbala alma) i zabierać dusze (we-litol niszmata).

Sulam

375) Podobnie w dniu, gdy sąd dokonuje się na świecie i Stwórca zasiada na tronie sądu, obecny jest Szatan i oskarża zarówno w górze, jak i w dole. Jest tam po to, aby zniszczyć świat i zabrać dusze ludzi, ponieważ to on jest Szatanem (oskarżycielem), on jest aniołem śmierci.


[1] Prorocy, Zecharja, 3:1. „I ukazał mi Stwórca Jego Szczęśliwego, arcykapłana, stojącego przed aniołem Stwórcy, a po jego prawicy stał Szatan, by go oskarżać”.
[2] Dosłownie: związanie, węzeł.
[3] Pisma, Miszlej, 13:23. „Wiele chleba jest na roli ubogich, ale niektórzy giną bez sprawiedliwości”.
[4] Zob. Prorocy, Jirmijahu, 29:21. „Tak mówi Władca Zastępów, Wszechmogący Israela, o Achawie, synu Kolajasza, i o Cidkijahu, synu Maasejasza, którzy prorokują wam kłamstwo w Moje imię: ‘Oto wydam ich w ręce Nabuchodonozora, króla Babilonu, i on zabije ich na waszych oczach’”.
[5] Tora, Bereszit, 15:16. „A czwarte pokolenie powróci tutaj, bo jeszcze nie dopełniła się wina Emorytów”.
[6] Prorocy, Jeszajahu, 27:8. „Według miary kary spierasz się z nim, gdy go oddalasz; wypędzasz go surowym tchnieniem w dniu wschodniego wiatru”.
[7] Prorocy, Zecharja, 3:2. „I powiedział Stwórca do Szatana: ‘Niech Stwórca cię zgromi, Szatanie! Niech Stwórca, który wybrał Jeruszalaim, cię zgromi! Czyż nie jest on głownią wyrwaną z ognia?’”.
[8] Tora, Szmot, 3:2. „I ukazał mu się anioł Stwórcy w płomieniu ognia z krzewu ciernistego. I zobaczył, że krzew płonie ogniem, lecz nie spala się”.
[9] Tora, Szmot, 3:4-5. „I zobaczył Stwórca, że podchodzi, aby zobaczyć, i zawołał do niego Stwórca spośród krzewu, i powiedział: ‘Mosze, Mosze!’ I odpowiedział: ‘Oto jestem’. I powiedział: ‘Nie podchodź tutaj; zdejmij buty z nóg, bo miejsce, na którym stoisz, to ziemia święta’”.