241) „I stało się po tych wydarzeniach, że zawinili podczasz i piekarz króla Micraim…” Rabbi Jehuda rozpoczął: „Czy ryczy lew w lesie, a nie ma zdobyczy? Czy wydaje głos lwiątko ze swej kryjówki, jeśli nic nie pochwyciło?” (wajhi achar ha-dewarim ha-ele, chate’u maszke melech Micraim we-gomer. Ribbi Jehuda ptach: ha-jisza’ag arje ba-ja’ar, we-teref en lo? ha-jitten kefir kolo mi-m’ono, bilti im lachad). „Czy ryczy lew w lesie” – chodź i zobacz, jak wiele człowiek ma powodów, by zwracać uwagę na służbę Stwórcy, bo każdy, kto trudzi się w Torze i w służbie Stwórcy, lęk i trwoga Jego spoczywa na wszystkim (ha-jisza’ag arje ba-ja’ar – ta chaze kama it lon li-bnej nasza le-ashgacha be-fulchana de-Kudsza Berich Hu, de-kol man de-isztaddal be-orajta u-ve-fulchana de-Kudsza Berich Hu, dachilteh we-eimateh hu al kolla).
Sulam
241) „I było po tych wydarzeniach: zawinili podczaszy króla egipskiego i piekarz przeciwko swojemu panu, królowi egipskiemu”[1]. Odezwał się Rabbi Jehuda: „«Czy ryczy lew w lesie, jeśli nie ma zdobyczy?! Czy wydaje głos młody lew ze swej jamy, jeśli niczego nie schwytał?!»[2]. Jak bardzo uważni powinni być ludzie w pracy Stwórcy, bo na każdym, kto wkłada wysiłek w Torę i w pracę Stwórcy, spoczywa Jego bojaźń i strach”.
242) Bo gdy Stwórca stworzył świat, uczynił wszystkie stworzenia świata, każde według jego wzoru, jak należy mu się (de-ha kad bera Kudsza Berich Hu alma, awad kol biryain de-alma, kol chad we-chad bi-dijokneih kidka chaze lej). A potem stworzył człowieka według wyższego wzoru i uczynił go panem nad wszystkimi, według tego wzoru, że dopóki człowiek stoi w świecie, wszystkie stworzenia świata podnoszą głowy i spoglądają na wyższą postać człowieka (u-le-watar bera lej le-bar nasz, bi-dijokna ila’a, we-szaltej al kullhu, bi-dijokna da, de-kol zimna de-bar nasz ka’im be-alma, kol inun biryain de-alma zakfin resza, u-mistaklan bi-dijokna ila’a de-bar nasz). Wtedy wszyscy drżą i boją się przed nim, jak powiedziano: „I wasz strach i wasza trwoga będzie nad wszystkimi zwierzętami ziemi i nad wszystkimi ptakami nieba” itd. (kedejn kullhu dachalin we-za’in mi-kamej, kedeamur: u-mora’achem ve-chittechem jihje al kol chajat ha-arec we-al kol of ha-szamajim we-gomer). I to wszystko, gdy spoglądają i widzą w nim ten wzór i duszę w nim (we-hanei milei, kad mistaklan we-chaman bej, haj dijokna, we-niszmata bej).
Sulam
242) „Ponieważ przy stworzeniu świata Stwórca stworzył wszystkie istoty na świecie w takim kształcie, w jakim każdemu przystoi być, a potem stworzył człowieka na wyższy obraz i uczynił go panującym, dzięki temu obrazowi, nad wszystkimi stworzeniami. I za każdym razem, gdy człowiek pojawia się w świecie, wszystkie stworzenia, podnosząc głowę i widząc wyższy obraz człowieka, boją się go i drżą przed nim, jak powiedziano: «A bojaźń i strach przed wami będzie na wszelkim zwierzęciu ziemi i na wszelkim ptactwie niebios, na wszystkim, co się porusza na ziemi, i na wszystkich rybach morskich»[3]. Ale wszystko to powiedziano tylko wtedy, gdy one patrzą i widzą w nim ten obraz, i dusza znajduje się w nim”.
243) Powiedział Rabbi Elazar: nawet jeśli dusza już nie jest w nim, sprawiedliwi się nie zmieniają, tak jak był ich wygląd wcześniej, tak pozostaje (amar R’ Elazar: af al gaw de-niszmata la’aw bej, caddikaja la misztanjin, mi-kema de-hawa dijoknehon be-kadmejta). A gdy człowiek nie kroczy drogami Tory, ta święta postać zostaje mu zmieniona, i wtedy zwierzęta polne i ptaki niebios mogą nad nim zapanować (we-kad bar nasz la azil be-orchej de-orajta, haj dijokna kadisza itchalaf lej, u-kedejn chejwat bera, we-ofa de-szamaja, jachlin le-szalta’a alej). Bo ta święta postać została mu zmieniona, została zmieniona ta postać człowieka (begin de-itchalaf lej haj dijokna kadisza, itchalaf lej haj dijokna de-bar nasz).
Sulam
243) Powiedział Rabbi Elazar: „I nawet gdy nie ma w nim duszy, obraz sprawiedliwych nie zmienia się względem tego, jacy byli na początku. Lecz jeśli człowiek nie kroczy drogami Tory, zmienia się w nim ten obraz świętości, i wtedy zwierzęta polne i ptaki niebieskie mogą nad nim panować. Ponieważ z powodu zmiany jego obrazu świętości zmienia się i odchodzi od niego obraz człowieka, i przyjmuje on obraz pozostałych istot żyjących. I dlatego stworzenia nie boją się go już i mogą panować nad nim”.
244) Chodź i zobacz: Stwórca, niech będzie błogosławiony, zmienił działania w górze i na dole, aby przywrócić rzeczy do ich właściwego miejsca i by Jego wola została odnaleziona we wszystkich działaniach świata (we-ta chaze: Kudsza Berich Hu achlaf owadin de-le’ejla u-de-tatta, begin le-ahadara milin le-atrajhu, u-le-isztakka re’utej be-kol owadej de-alma). Danielowi nie zmienił się wygląd, gdy wrzucono go do jamy lwów, i dlatego został uratowany (Daniel la isztannej dijokneih, kad afilu lej be-gowa de-ariyata, u-vegin kach iszteziv). Powiedział Rabbi Chizkija: jeśli tak, to przecież jest napisane: „Mój Bóg posłał swojego anioła i zamknął paszcze lwów, i nie zaszkodzili mi” – to znaczy, że to dzięki aniołowi, który zamknął ich paszcze, nie doznał szkody (amar R’ Chizkija: i hachej, ha ketiv: Elahi szalach mal’achej, u-segar pum arjewata, we-la chabbeluni – maszma de-begin mal’acha de-asgar le-pumajhu, la itchabbel).
Sulam
244) „Stwórca zmienia działania na górze i na dole” – to znaczy, zmieniając obraz świętości na górze i podobieństwo człowieka na dole, „aby przywrócić rzeczy do ich źródła” – takim, jakie były przed grzechem Drzewa poznania, „i aby Jego wola trwała we wszystkich działaniach świata”. Wyjaśnienie. Poprzez kary naprawiane są wszystkie działania świata, nawet te najbardziej oddalone.
„U Daniela jego obraz się nie zmienił, gdy wrzucono go do jamy z lwami, i dlatego został ocalony”. Powiedział Rabbi Chizkija: „Ale przecież powiedziano: «Mój Wszechmogący posłał Swojego anioła, i on zamknął paszczę lwom, i nie wyrządziły mi szkody»[4]. Wynika z tego, że dzięki temu, iż anioł zamknął im paszczę, pozostał nietknięty, a nie dzięki jego obrazowi świętości?”.
245) Powiedział mu: dlatego nie doznał szkody, bo ten właśnie wygląd sprawiedliwego człowieka jest prawdziwym aniołem, który zamknął paszczę i związał je, by go strzec, by nie mogły mu zaszkodzić (amar lo: begin da, la itchabbel, de-ha hahu dijokneh de-bar nasz zakka’a, ihu mal’acha mammasz, de-segir puma, we-kaszir lon, le-natra leh, de-la jechabbelun leh). I dlatego: „Mój Bóg posłał swojego anioła” – tego, w którym wyryte są wszystkie postacie świata, i on umocnił mój obraz, i nie mogli mnie pokonać, i zamknął ich paszcze – dlatego rzeczywiście „posłał swojego anioła” (u-vegin kach: Elahi szalach mal’achej, hahu de-kol dijoknin de-alma mitchakkakan bej, we-ihu atkeif dijokni bi, we-la jachilu le-szalta’a bi, u-segar pumajhu, u-le-da: szalach mal’achej waddej).
Sulam
245) Powiedział mu (Rabbi Elazar): „Właśnie dlatego pozostał nietknięty, ponieważ święty obraz sprawiedliwego człowieka to właśnie ten anioł, który zamknął paszczę lwom i trzymał je w odrętwieniu, strzegąc go, aby nie wyrządziły mu szkody. I dlatego Daniel powiedział: «Mój Wszechmogący posłał Swojego anioła» – tego anioła, w którym odciśnięte są wszystkie obrazy świata, i on umocnił swój obraz we mnie, i lwy nie mogły panować nade mną, i on zamknął im paszczę. I dlatego, oczywiście, On posłał Swojego anioła”.
246) A ten anioł – to ten, w którym wyryte są wszystkie postacie. Jak jest napisane: „Będzie sądził narody, napełni je trupami” – to ten, przed którym nie zmienia się żadna z postaci świata (we-haj mal’acha, hahu de-kol dijoknin mitchakkakan bej. Diktiv: jadin ba-goyim male gewijot – ihu de-la isztannej kame kol dijoknin de-alma). I dlatego człowiek powinien strzec swoich dróg i ścieżek, aby nie zgrzeszyć przed swoim Panem i by mógł się utrzymać w postaci człowieka (u-le-da mibaej lej le-bar nasz le-istamra archoy u-szviloj, begin de-la jechta kame de-marej, we-jitkajom bi-dijokna de-adam).
Sulam
246) „I to jest ten anioł, w którym zapieczętowane są wszystkie obrazy” – to znaczy Nukwa, nazywana aniołem, z której pochodzą wszystkie obrazy na świecie, „jak powiedziano: «Sądzić będzie narody – skupisko ciał»[5]” – to znaczy obrazy wszystkich ciał znajdują się przed Nim, „bo wszystkie obrazy na świecie nie zmieniają się przed Nim; i dlatego człowiek powinien strzec swoich dróg i ścieżek, aby nie zgrzeszyć przed swoim Władcą i istnieć w ludzkim obrazie”.
247) Chodź i zobacz: Jechezkel strzegł swoich ust przed zakazanym pokarmem, jak jest napisane: „I nie weszło do moich ust mięso ohydne” – zasłużył i został nazwany „synem człowieka” (ta chaze: Jechezkel natar pumej mi-maakhalej de-issurej, diktiw: we-lo ba be-fi besar pigul – zakka, we-ikrei ben adam). Daniel – co jest o nim napisane? „I postanowił Daniel w swoim sercu, że nie splami się potrawą króla i winem jego napoju” – on zasłużył i utrzymał się w postaci człowieka (Daniel – ma ketiw bej? wajasem Daniel al libo aszer lo jitga’al be-fat bag ha-melech u-ve-jejn misztaw – zakka hu, we-itkajom bi-dijoknej de-adam). Bo wszystkie rzeczy na świecie boją się postaci człowieka, który panuje nad nimi wszystkimi i jest królem nad wszystkim (begin de-kol milin de-alma, kullhu dachalin mi-kamej de-dijokna de-adam, de-ihu szalita al kullhu, we-ihu malka al kolla).
Sulam
247) Jechezkiel strzegł swoich ust przed zakazanym pokarmem, jak powiedziano: „I nie weszło do ust moich mięso nieczyste”[6]. Dostąpił zasługi i dlatego nazywa się człowiekiem. O Danielu powiedziano: „I postanowił Daniel w swoim sercu, że nie będzie się kalał potrawą króla ani winem z jego napojów”[7]. Dlatego dostąpił on zasługi i istniał w obrazie człowieka. Bo wszyscy na świecie lękają się obrazu człowieka, który panuje nad wszystkimi i króluje nad wszystkimi.
248) Powiedział Rabbi Jose: dlatego człowiek musi strzec się przed swoimi grzechami i nie zbaczać ani na prawo, ani na lewo (amar R’ Jose: begin da, itztrich lej le-bar nasz le-istamra me-chovoj, we-la jistej li-yamina u-li-smola). A mimo to, człowiek powinien codziennie badać swoje grzechy, bo gdy tylko człowiek wstaje z łóżka, dwóch świadków stoi przed nim i towarzyszy mu przez cały dzień (we-im kol da, baej lej le-bar nasz le-mivdak be-chovoj be-kol joma we-joma, de-ha kad bar nasz ka’im me-arsej, trein sahadin kajmin kamej, we-azlej bahadej kol joma).
Sulam
248) I dlatego człowiek powinien strzec się swoich grzechów i nie zbaczać ani na prawo, ani na lewo. Jednak mimo że się strzeże, człowiek powinien każdego dnia sprawdzać siebie pod względem grzechów. Bo gdy tylko człowiek wstaje z łóżka, dwóch świadków staje przed nim i przebywa z nim przez cały dzień.
249) Człowiek, gdy wstaje, ci świadkowie mówią mu, w chwili, gdy otwiera oczy: „Twoje oczy niech patrzą prosto, a twoje powieki niech spoglądają przed ciebie” (baej bar nasz le-meikam, inun sahadej amrin lej be-sza’ta de-aftach einoj: einecha le-nochach jabitu, ve-af’apecha jajsziru negdecha). Wstaje i przygotowuje swoje nogi, by iść, a ci świadkowie mówią mu: „Wyrównaj ścieżkę swoich nóg” itd. (kam ve-atkein raglej le-mehak, inun sahadin amrin lej: palles ma’agal raglecha we-gomer). I dlatego, gdy człowiek idzie każdego dnia, powinien strzec się przed swoimi grzechami (we-al da kad azil bar nasz be-kol joma, baej lej le-istamra me-chovoj).
Sulam
249) Chce człowiek wstać, a ci świadkowie mówią mu, gdy otwiera oczy: „Twoje oczy niech patrzą prosto”[8]. Wstaje na nogi, by iść – ci świadkowie mówią mu: „Skieruj swoją nogę na prostą ścieżkę”[9]. I dlatego, gdy człowiek idzie, powinien każdego dnia strzec się swoich grzechów.
250) Każdego dnia, gdy nadchodzi noc, człowiek powinien się zastanowić i zbadać wszystko, co uczynił w ciągu całego tego dnia, aby mógł się z nich nawrócić i stale się im przyglądać, by powrócić przed swoim Panem (be-kol joma we-joma, kad atej lejlaja, baej le-istakkala u-le-mivdak be-kol mah de-avad kol hahu joma, begin de-jejtuw minajhu, we-jistakkel behu tadir, begin de-jejtuw kamej marej). Jak powiedziano: „a grzech mój jest zawsze przede mną” – aby mógł się z nich nawrócić (ke-ma de-at amar: ve-chatati negdi tamid – begin de-jejtuw minajhu).
Sulam
250) Każdego dnia wraz z nadejściem nocy powinien ogarnąć wzrokiem myśli i sprawdzić wszystkie swoje uczynki z całego tego dnia, aby się za nie pokajać. I niech zawsze je bada, by pokajać się przed swoim Władcą, jak powiedziano: „I grzech mój zawsze przede mną”[10] – aby się za nie pokajać.
251) Chodź i zobacz: w czasie, gdy Israel przebywał w Ziemi Świętej, nie znajdował się w ich rękach grzech, jak zostało wyjaśnione, ponieważ ofiary, które składali każdego dnia, przynosiły im przebaczenie (we-ta chaze, be-zimna de-hawu Israel be-ar’a kadisza, la isztakach be-jadajhu chova, ke-ma de-okemuha, begin de-inun korbanin de-hawu mekarbin be-kol joma, hawu mechapprei alajhu). Teraz, gdy Israel zostali wygnani z ziemi i nie ma nikogo, kto przynosiłby za nich przebaczenie, Tora przynosi im przebaczenie, podobnie jak dobre czyny (haszta de-itgalon Israel me-ar’a, we-lejt man de-mechapper alajhu, orajta hi mechappera alajhu, we-owadin de-kaszan). Ponieważ Szchina jest z nimi na wygnaniu, a ten, kto nie zważa na drogi Stwórcy, sprawia, że Szchina zostaje przygnieciona do prochu, jak jest powiedziane: „Poniży ją, poniży aż do ziemi” itd. (begin de-Szchinta imhon be-galuta, u-man de-ihu la mistakkal be-orchej de-Kudsza Berich Hu, garem le-Szchinta le-itkafja be-go afra, ke-deamur: jaszpilenna jaszpila ad arec we-gomer).
Sulam
251) Kiedy Israel przebywał na świętej ziemi, w dziełach ich rąk nie było grzechu, ponieważ ofiary, które składali codziennie, przebaczały im. Teraz zaś, gdy Israel został wygnany z tej ziemi i nie ma nikogo, kto by ich odkupił, odkupuje ich Tora i dobre uczynki, ponieważ Szchina (znajduje się) z nimi na wygnaniu. A ten, kto nie zważa na drogi Stwórcy, powala Szchinę w proch, jak powiedziano: „(Miasto, które stało wysoko) obalił, powalił na ziemię, w proch”[11].
252) Powiedział Rabbi Icchak: podobnie ten, kto trudzi się w Torze i w czynach prawych, sprawia, że Kneset Israel podnosi głowę w wygnaniu (amar R’ Jicchak: we-ken man de-isztaddal be-orajta u-be-owadin de-kaszan, garem lah le-Kneset Israel le-arama resza be-go galuta). Błogosławiony jest ich los – tych, którzy trudzą się w Torze dniem i nocą (zakk’a chulakayhon de-inun de-misztaddelei be-orajta jomama u-lelaj).
Sulam
252) Ten, kto wkłada wysiłek w studiowanie Tory i w dobre uczynki, pomaga Kneset Israel, Szchinie, podnieść głowę na wygnaniu. Błogosławiony los tych, którzy wkładają wysiłek w studiowanie Tory dniem i nocą.
253) Chodź i zobacz: Stwórca, niech będzie błogosławiony, toczy koła przemian na świecie, aby podnieść głowę sprawiedliwych (ta chaze, gilgel Kudsza Berich Hu gilgulin be-alma, begin le-arama resza de-caddikaja). Bo ponieważ Josef podniósł głowę w świecie, dlatego że był sprawiedliwy przed Nim, Pan poruszył swego sługę, jak powiedziano: „Zawinili podczasz króla Micraim i piekarz wobec swego pana, króla Micraim”, i wszystko po to, by podnieść głowę sprawiedliwego Josefa (de-ha begin de-jareim Josef reszej be-alma, al de-isztakach zakka’a kamej, argez Ribona al avdoh, ke-deamur: chate’u maszke melech Micraim ve-ha’ofe la-adonehem le-melech Micraim, we-kolla begin le-arama resza de-Josef zakka’a). I chodź i zobacz, przez sen został poniżony w oczach swoich braci, i przez sen został wywyższony nad braci, i wywyższony nad cały świat (we-ta chaze: al jada de-chelma itkafja me-im achwoj, we-al jada de-chelma itrabbej al achwoj, we-itrabbej al kol alma).
Sulam
253) Stwórca dokonuje obiegów w świecie, aby podnieść głowę sprawiedliwych. Bo po to, aby Josef podniósł głowę na świecie za to, że był sprawiedliwym przed Nim, rozgniewał Jego pan się na swoich sług, jak powiedziano: „Zawinili podczaszy króla egipskiego i piekarz przeciwko swojemu panu, królowi egipskiemu”. I wszystko to było po to, aby podnieść głowę Josefa-sprawiedliwego. Zobacz: poprzez sen został poniżony przed braćmi, i poprzez sen został wyniesiony ponad braćmi i wyniesiony ponad cały świat, czyli poprzez sen Faraona.
254) „I śnili obaj sen, każdy swój sen jednej nocy, każdy według swojego znaczenia…” (wa-jachalmu chalom szenehem, isz chalom be-lajla echad, isz ke-fitron we-gomer). Chodź i zobacz: powiedziano, że wszystkie sny podążają za ustami. Gdy Josef wyjaśnił im sen, dlaczego ten zinterpretował na dobrze, a ten na źle? (ta chaze: de-ha itmar de-kol chelmin azlin batar puma – Josef kad paszar lehu chelma, amaj paszar le-hai pischra tava, u-le-hai pischra bisza?). Lecz te sny były przeznaczone dla Josefa, i ponieważ znał sprawę w jej istocie i korzeniu, dlatego wyjaśnił sen tak, jak należało (ela, inun chelmin aleh de-Josef hawa, u-vegin de-jada mila al ikara we-szarsza di-lej, begin kach paszar chelma lehu ke-ma de-itztarich). Każdemu z osobna wyjaśnił znaczenie, aby przywrócić rzecz na jej miejsce (le-kol chad we-chad paszar le-hon pischra, le-ahadara mila al atrej).
Sulam
254) „I przyśnił się sen obydwu, każdemu jego sen tej jednej nocy, każdemu sen innego znaczenia, podczaszemu i piekarzowi króla egipskiego, uwięzionym w więzieniu”[12]. A wszystkie sny spełniają się według tego, co [zostanie] wypowiedziane ustami. Dlaczego więc Josef, tłumacząc ich sen, dał jednemu dobre tłumaczenie, a drugiemu złe? Dlaczego nie dał dobrego tłumaczenia obu? Ale sprawa polega na tym, że te sny dotyczyły samego Josefa. I ponieważ znał istotę i korzeń tego, co się działo, wytłumaczył im sen we właściwy sposób, dając każdemu z nich tłumaczenie tak, aby wszystko powróciło na swoje miejsce i do swojego korzenia.
255) Co jest napisane? „I powiedział do nich Josef: Czyż nie do Boga należy wykładanie? Opowiedzcie mi więc” (ma ketiw: wa-jomer alehem Josef: halo le-Elohim pitronim, sapru na li). Dlaczego tak powiedział? Ponieważ tak trzeba. Wyjaśnienie snu należy przypisać Stwórcy, ponieważ tam, u Niego, znajduje się trwanie wszystkiego, i w Nim istnieje rozwiązanie (maj ta’ma? – begin de-hachej mibaej leih le-mifszar chelma, le-fakda pischra le-Kudsza Berich Hu, begin de-tamman ihu kijuma de-kolla, u-bej kajma pischra).
Sulam
255) „I powiedział im Josef: «Wszak od Wszechmogącego jest wykładnia! Opowiedzcie mi więc»”[13]. Dlaczego tak powiedział? Ponieważ tak właśnie należy tłumaczyć sen, przypisując jego wykładnię Stwórcy. Bo tam znajduje się spełnienie wszystkiego i w Nim jest rozwiązanie.
256) Chodź i zobacz: oto powiedziano, że poziom snu znajduje się na dole i jest to szósty poziom, ponieważ od miejsca, gdzie przebywa proroctwo, aż do tego poziomu snu, jest sześć poziomów (ta chaze: ha itmar, de-darga de-chelma le-tatta ihu, we-ihu darga szitita, begin de-ha me-atar de-nevu’a szar’ja, ad haj darga de-chelma – szitta dargin inun). A rozwiązanie (snu) wznosi się z poziomu snu do innego poziomu (we-salka pischra mi-darga de-chelma le-darga achra). Sen to poziom niższy, i rozwiązanie opiera się na nim, a rozwiązanie istnieje w mowie, i dlatego przez mowę istnieje słowo, jak jest napisane: „Czyż nie do Elohim należy wykładanie?” Do Elohim, rzeczywiście (chelma ihu darga de-le-tatta, u-pischra kajma alajhu, u-pischra kajma be-dibur, u-al da be-dibur kajma mila, diktiw: halo le-Elohim pitronim – halo le-Elohim waddaj).
Sulam
256) Uczyliśmy się, że stopień snu znajduje się na dole i jest to szósty stopień względem proroctwa, ponieważ od miejsca, gdzie przebywa proroctwo, do stopnia snu liczy się sześć stopni[14]. A wykładnia snu wznosi się ze stopnia snu ku innemu stopniowi. Sen – to stopień na dole, w Gabrielu, a rozpoznanie stoi ponad nim, ponieważ rozpoznanie zależy od mowy, to znaczy od Nukwy. I dlatego wszystko zależy od mowy, jak powiedziano: „Wszak od Wszechmogącego (Elohim) jest wykładnia!” – oczywiście, i to jest Nukwa, nazywana Elohim.
[1] Tora, Bereszit, 40:1. „I było po tych wydarzeniach, że zawinili podczaszy króla Micraim i piekarz wobec swojego pana, króla Micraim.”
[2] Prorocy, Amos, 3:4. „Czy ryczy lew w lesie, jeśli nie ma zdobyczy? Czy podnosi głos młody lew ze swego legowiska, jeśli nic nie schwytał?”
[3] Tora, Bereszit, 9:2. „I strach przed wami i lęk przed wami będzie na wszelkim zwierzęciu ziemi, i na wszelkim ptactwie niebios, na wszystkim, co się porusza na ziemi, i na wszystkich rybach morskich – w wasze ręce oddane zostały.”
[4] Pisma, Daniel, 6:23. „Mój Elohim posłał swego anioła, i zamknął paszcze lwom – i nie uczyniły mi szkody, bo zostałem przed Nim uznany za niewinnego, a także wobec ciebie, królu, nie popełniłem przestępstwa.”
[5] Pisma, Psalmy, 110:6. „Będzie sądził narody – pełno trupów, zmiażdży głowę nad rozległą ziemią.”
[6] Prorocy, Jechezkel, 4:14. „I powiedziałem: «Ach, Panie mój, Władco! Dusza moja nie została zbezczeszczona – padliny ani rozszarpanego nie jadłem od młodości mojej aż do teraz, i nie weszło do moich ust mięso nieczyste».”
[7] Pisma, Daniel, 1:8. „I postanowił Daniel w swoim sercu, by się nie zanieczyszczać potrawami króla ani winem jego napoju, i poprosił przełożonego dworzan, by mógł się nie zanieczyszczać.
[8] Pisma, Miszlej, 4:25. „Twoje oczy niech patrzą prosto, a twoje powieki niech będą skierowane przed ciebie.”
[9] Pisma, Miszlej, 4:26–27. „Wyrównaj ścieżkę dla swojej nogi, a wszystkie twoje drogi będą pewne. Nie zbaczaj ani na prawo, ani na lewo – trzymaj swoją nogę z dala od zła.”
[10] Pisma, Psalmy, 51:5. „Bo ja znam swoje występki, a mój grzech jest zawsze przede mną.”
[11] Prorocy, Jeszajahu, 26:5. „Bo On obalił tych, którzy mieszkają na wysokości – wyniosłe miasto zniżył, zrzucił je na ziemię, obalił aż do prochu.”
[12] Tora, Bereszit, 40:5. „I śnił się sen obydwóm – każdemu jego sen tej samej nocy, każdemu według interpretacji jego snu – podczaszemu i piekarzowi króla Micraim, którzy byli uwięzieni w więzieniu.”
[13] Tora, Bereszit, 40:8. „I powiedzieli mu: «Sen się nam przyśnił, a nie ma, kto by go wyłożył». I powiedział im Josef: «Czyż nie do Elohim należą wykłady? Opowiedzcie mi więc».”
[14] Zob. Zohar, rozdział Wajece, artykuł „Proroctwo, widzenie i sen”, p. 45.