261) Ale ci, o których mówi werset: „Który znalazł jemim (duchy) na pustyni” – napisane jest jemim, a nie jamim. To były istoty odmienne (awal ilein de-ka’amar kra: aszer maca et ha-jemim ba-midbar, jamim ketiw – ilein hawu brijajn meszanin). Gdy Kajin został wygnany z powierzchni ziemi, jak jest napisane: „Oto dziś wypędzasz mnie z powierzchni ziemi i będę się ukrywał przed Twoim obliczem”, i napisane jest: „I zamieszkał w ziemi Nod” – i to już zostało wyjaśnione (de-kad hawa ittarach Kajin me-al apej ar’a, ke-dikhtiw: hen gerashta oti ha-jom me-al pnej ha-adama, u-mippanecha esater, u-ketiv: wa-jeszew be-Erec Nod – we-okemuha).

Sulam

261) Lecz ci, o których mówi Pismo: „Znalazł jemim (duchy) na pustkowiu”[1], zapisani są jako „jemim (יֵמִּם)” bez „jud י”, i to jest aluzją do tego, że zawarty jest w nich pewien brak. I są to niezwykłe stworzenia, z potomków synów Kaina, po tym jak Kain został wygnany z powierzchni ziemi, jak powiedziano: „Oto wypędzasz mnie dziś z powierzchni ziemi, i będę ukryty przed Twoim obliczem”[2]. I powiedziano: „I osiedlił się w ziemi Nod”.

Wyjaśnienie. Kain – to świecenie lewej linii, jednak zawierały się w nim dwie właściwości. Bo zanim został wygnany z powierzchni ziemi, znajdował się we właściwości światła zachar, w którym ujawniają się surowe sądy, a po tym jak został wygnany, pozostało mu tylko światło nekewa świecenia lewej linii, w którym ujawniają się tylko łagodne sądy. I mówi się, że ci jemim (duchy), których Ana znalazł na pustkowiu, należą do potomków Kaina po jego wygnaniu z powierzchni ziemi. I dlatego nazywani są „jemim (ימים)”, a nie „ejmim (אימים)”, ponieważ nie ma w nich surowych sądów.

262) Z potomków jego synów, ze strony duchów, wichrów i szkodników – ci pozostali (mi-bnej benoj, be-sitra de-ruchin we-il’ulin u-mazikin, we-ilein kajemu). Bo gdy miał się uświęcić dzień Szabatu, zostali odrzuceni z tamtej strony – duchy, które istnieją słabo, bez ciała (de-ha kad ba’a le-itkaddesza joma de-Szabbata, ittabrun me-hahu sitra, ruchin, kajemin t’sirin be-la gufa). A ci nie są z dnia Szabatu i nie są z dnia stworzenia, lecz zostali pozostawieni między tymi dwoma dniami w zawieszeniu, i dlatego nie utrzymują się – ani z tego, ani z tego (we-ilein la inun mi-joma de-Szabbata, we-la mi-joma szetita, we-iszta’aru ilein trein jomin behu bi-sfeka, u-vegin kach la itkajemu, la me-hai, we-la me-hai).

Sulam

262) Z potomków synów Kaina. Po stronie duchów, burz i nieszczęść przebywają oni. Ponieważ w godzinie, gdy miał się uświęcić dzień szabatowy, to znaczy o zmierzchu, powstały po tej stronie duchy unoszące się bez ciała. I te nie należą ani do dnia szabatu, ani do szóstego dnia, ponieważ powstały o zmierzchu. I oba te dni pozostają dla nich niepewne, i dlatego nie otrzymują sił życiowych ani z jednego dnia, ani z drugiego.

263) I poszli i rozprzestrzenili się po tej stronie Kaina, i przyoblekli się w tę stronę, ale nie przyoblekli się, by się utrwalić, i nazwano ich „jemim” – z brakującą literą, ponieważ się nie utrwalili – ani w tym dniu, ani w tamtym dniu, i ukazali się ludziom (we-azalu we-itpasztu be-hahu sitra de-Kajin, we-iglimu be-hahu sitra, we-la itgelimu le-itkajama, we-ikrun jemim – chaser – de-la itkajemu, la be-joma da, we-la be-joma da, we-itchazun li-vnej nasza). A on ich znalazł i nauczył się od nich, jak sprowadzać mamzerim (bękarty) na świat (we-ihu aszkach lon, we-olfej lej le-ajeta’a mamzerin le-alma). A oni chodzą między górami, i są w ciele przez jeden czas dzienny, a potem znikają z niego (we-inun azlei bejnej turaja, we-kajemin be-gufa zimna chada be-joma, u-lewatar mitpasztei minej).

Sulam

263) I oni kontynuowali rozprzestrzenianie się po tej samej stronie, stronie Kaina, potomków jego synów, i obłaczali się po tej samej stronie. I nie obłaczali się w nich (w potomków Kaina) po to, aby istnieć, to znaczy żyć prawdziwym życiem. Dlatego też nazywani są „jemim (יֵמִּם)”, gdzie brak litery „jud י”, ponieważ nie mają życia ani ze szóstego dnia, ani z dnia szabatu, gdyż zostali stworzeni pomiędzy nimi, o zmierzchu. I tak też ukazują się ludziom – to znaczy, choć są duchami, jednak się ukazują, ponieważ raz dziennie obłaczają się w ciało.

Ana odkrył tych duchów, zwanych „jemim”, a oni nauczyli go, jak rodzić bękartów – łączyć osła z koniem, z czego pochodzi muł. I błąkają się oni wśród gór, i raz dziennie są obłóczeni w ciało, a potem uwalniają się z niego i pozostają bez ciała. Wyjaśnienie. Te duchy pochodzą od świecenia lewej linii. I istnieje wielka różnica między świeceniem lewej w szóstym dniu a świeceniem lewej linii w dniu szabatu, ponieważ szósty dzień, będący linią środkową, zawiera w sobie ekran de-chirik, sądy Nukwy. Lecz co do dnia szabatu – w nim nie ma żadnego ekranu. A ponieważ te duchy zostały stworzone o zmierzchu, kiedy istnieje wątpliwość, czy to jeszcze szósty dzień, czy już dzień szabatu, są ułomne i nie mogą otrzymać ani od szóstego dnia, ani od szabatu.

I to jest sens powiedzianego: „Dlatego też nazywani są «jemim (יֵמִּם)», gdzie brak litery «jud י», ponieważ nie mają życia ani ze szóstego dnia, ani z dnia szabatu” – ponieważ ta niepewność czyni ich ułomnymi i niezdolnymi do otrzymania. A równocześnie otrzymują świecenie z lewej linii, świecącej podczas ziwugu ZoN, i to każdego dnia. I dlatego powiedziano: „I raz dziennie są obłóczeni w ciało, a potem uwalniają się z niego”. Wyjaśnienie. Trzy linie, które świecą podczas ziwugu ZoN, nazywane są trzema czasami, ponieważ wypływają z trzech punktów: cholam–szuruk–chirik, nazywanych „trzy miejsca”[3]. I „raz” oznacza – lewa linia, wychodząca z miejsca szuruk.

264) Chodź i zobacz: ten Ana był mamzerem (bękartem), ponieważ Cywon obcował z jego matką i spłodził bękarta, a ten pochodził ze strony nieczystego ducha, który się z nim związał (ta chaze: Ana da, ihu mamzera hawa, de-ata Ciwon al imej, we-olid mamzera, we-da ata mi-sitra de-ruach mesa’awa, de-itdabbak bej). I dlatego on ich znalazł, i oni uczyli go wszystkich rodzajów strony nieczystej – z tego powodu (u-vegin kach, aszkach lon, we-hawu olfej lej kol zinin de-sitar mesa’awa begin da).

Sulam

264) Ten Ana był bękartem, ponieważ Ciwon wszedł do swojej matki i spłodził nieślubnego syna. I dlatego pochodzi on od ducha nieczystości, który się do niego przyczepił, przez co właśnie odnalazł tych duchów, i dlatego oni uczyli go wszelkiego rodzaju podstępów strony nieczystej.

265) I chodź i zobacz: ci, i wielu innych, oddzielają się jedni od drugich – wszyscy pochodzą z tamtej strony i chodzą po pustyni, i tam się ukazują, ponieważ pustynia to miejsce spustoszenia i jest ich siedzibą (we-ta chaze: ilein, inun, we-kamma achoranin, mitparszan ilein me-ilein, kull’hu atjin me-hahu sitra, we-azlei be-midbara, we-itchazun taman, begin de-midbara atar charuv, we-ihu bei motava di-lehon). A mimo wszystko, każdy człowiek, który kroczy drogą Świętego, niech będzie błogosławiony, i boi się Świętego, niech będzie błogosławiony, nie obawia się ich (u-im kol da, kol bar nasz de-azel be-orchej de-Kudsza Berich Hu, we-dachil lej le-Kudsza Berich Hu, la mistafej minajhu). Poszli i weszli na górę (azalu we-a’alu be-tura).

Sulam

265) I te oraz inne rodzaje, pochodzące jeden od drugiego – wszystkie one wychodzą z tej samej lewej strony i błąkają się po pustyni, i tam się ukazują, ponieważ pustynia to miejsce puste, i jest to miejsce ich zamieszkania. Przecież pustka zawsze pochodzi z lewej strony. A mimo to każdy człowiek, który kroczy drogami Stwórcy i odczuwa bojaźń przed Stwórcą, nie boi się ich. Poszli więc i weszli na górę, czyli wywołali to świecenie lewej linii w Nukwie, i nie zlękli się.

266) Powiedział Rabbi Icchak: „W taki sposób wszystkie te góry są spustoszone – to miejsce ich siedziby” (amar rabbi Icchak: ke-gawna da, kol inun turin charuvin, atar bei motava di-lehon). Powiedział mu: „Tak jest. A o wszystkich tych, którzy zajmują się Torą, napisano: «Stwórca będzie cię strzegł od wszelkiego zła, będzie strzegł twojej duszy. Stwórca będzie strzegł twojego wyjścia i twojego przyjścia od teraz aż na wieki»” (amar lo: hachei hu, we-kol inun de-misztadlu be-Orajta, alajhu ketiv: Hawaja jiszmorka mi-kol ra, jiszmor et nafszecha. Hawaja jiszmor cetcha u-woecha me-ata we-ad olam).

Sulam

266) I dokładnie tak samo, wszystkie te pustynne góry – to miejsce ich zamieszkania. A o wszystkich tych, którzy zajmują się Torą, powiedziano: „Stwórca ustrzeże cię od wszelkiego zła, zachowa duszę twoją”[4].


[1] Tora, Bereszit, 36:24. „A oto synowie Ciwona: Aja i Ana – ten Ana, który znalazł jemim (duchy) na pustyni, gdy pasł osły Ciwona, swego ojca.”

[2] Tora, Bereszit, 4:14. „Oto dziś wypędzasz mnie z powierzchni ziemi i będę ukryty przed Twoim obliczem, i będę tułaczem i wędrowcem na ziemi, i każdy, kto mnie spotka, zabije mnie.” I powiedział mu Stwórca: „Przeto każdy, kto zabije Kaina, siedmiokrotnie będzie pomszczony.” I dał Stwórca znak Kainowi, aby go nie zabił nikt, kto go spotka. I odszedł Kain sprzed oblicza Stwórcy, i zamieszkał w ziemi Nod, na wschód od Edenu.

[3] Zob. Zohar, rozdział Bereszit, część 1, artykuł „Blask firmamentu”, p. 12.

[4] Pisma, Psalmy, 121:7. „Stwórca ustrzeże cię od wszelkiego zła, zachowa twoją duszę.”