45) I powiedział: „Czym różni się proroctwo od snu?” (we-amar: ma bein nevu’a le-chelma). Proroctwo należy do świata męskości (nevu’a be-alma de-dechura ihu), a sen – do świata żeńskości (we-chelma be-alma de-nukwa), i od tego do tego schodzi przez sześć stopni (u-me-hai le-hai, ke-szitta dargin nachata). Proroctwo jest z prawej i z lewej strony (nevu’a be-jemina u-bi-smola), a sen – ze strony lewej (we-chelma bi-smola). A sen rozprzestrzenia się na wiele poziomów w dół (we-chelma mitparsza le-kamma dargin le-tata), dlatego sen występuje w całym świecie (be-gin kach chelma ihu be-kol alma), ale według poziomu człowieka – tak widzi (aval kefum dargej, hachei chamej), według osoby – taki jego poziom (kefum bar nasz, hachei dargej). Proroctwo zaś nie rozprzestrzenia się poza swoje miejsce (nevu’a la itpaszta ella be-atrej).

Sulam

45)[1] Czym różni się proroctwo od snu?

  1. Proroctwo – znajduje się w świecie zachar, czyli w Zeir Anpinie, natomiast sen – w świecie nekewa, czyli w Nukwie Zeir Anpina. Od jednego do drugiego jest sześć stopni zstępowania. Dlatego proroctwo znajduje się w sfirot Necach i Hod Zeir Anpina, a sen – w sfirze Hod Nukwy. Pomiędzy nimi znajdują się Jesod Zeir Anpina oraz HaGaT–Necach–Hod Nukwy, tworzące razem sześć stopni.
  2. Proroctwo – ma źródło w prawej i lewej linii, czyli w Necach i Hod. Sen – w lewej linii, w Hod.
  3. Sen rozciąga się na wiele niższych stopni, aż do anioła Gabriela, poprzez którego otrzymujemy oświecenie we śnie. Dlatego sny istnieją na całym świecie, nawet poza granicami ziemi (świętości). Jednak człowiek widzi według swojego stopnia – jaki jest człowiek, taki jest jego poziom. Innymi słowy, w tym względzie ludzie nie są sobie równi.

Natomiast proroctwo nie rozciąga się poniżej Malchut świata Acilut, ale świeci w Nukwie – w miejscu Zeir Anpina, w ziemi Israela. Prorocy otrzymują je w następujący sposób: korzeń proroctwa znajduje się w sfirot Necach i Hod Zeir Anpina, i rozciąga się do Nukwy, przez którą prorocy je otrzymują. Z kolei korzeń snu znajduje się w sfirze Hod Nukwy i rozciąga się do anioła Gabriela, poprzez którego ludzie je odbierają.

46) Chodź i zobacz (ta chaze), co jest napisane: „I śnił, a oto drabina stała na ziemi, a jej szczyt sięgał nieba, a oto aniołowie Boga wstępowali i zstępowali po niej” (wa-jachalom we-hinej sulam mucaw arcah, we-roszo maggia haszamaimah, we-hinej mal’achej Elohim olim we-jordim bo). Otworzył i powiedział: „Było było słowo Stwórcy do Jechezkela, syna Buzi, kapłana, w ziemi Kasdim nad rzeką Kewar, i była na nim tam ręka Stwórcy” (patach we-amar: hajoh hajah dewar Haszem el Jechezkel ben Buzi ha-kohen be-eretz Kasdim al nehar Kevar, wa-tehi alaw szam jad Haszem). „Było, było” – proroctwo chwilowe było (hajoh hajah – nevu’a le-sza’ata hajta), ponieważ potrzebne było względem wygnania (de-itztarich al galuta), ponieważ Szchina zstąpiła z nimi, z Israel w wygnaniu (be-gin de-Szechinta nachatat behu be-Israel be-galuta). I widział Jechezkel to, co widział, według tej chwili (we-chama Jechezkel ma de-chama, le-fum sza’ata), i chociaż to miejsce nie było przeznaczone na to (we-af al gaw de-la itchaze hajhu atar le-hai), dlatego „było, było” (be-ginei kach hajoh hajah). Co oznacza „było, było”? (mai hajoh hajah?) – Jedno „było” odnosi się do wyższego (ella hajah le-ejla), a drugie „było” do niższego (hajah le-tata), jak jest napisane: „drabina stała na ziemi, a jej szczyt sięgał nieba” (de-ketiv: sulam mucaw arcah, we-roszo maggia haszamaimah) – wznosi się ku górze i zstępuje ku dołowi (natel le-ejla, we-natel le-tata). „Było, było” – jedno ku górze, jedno ku dołowi (hajoh hajah – chad le-ejla, we-chad le-tata).

Sulam

46) „I śniło mu się: oto drabina była postawiona na ziemi, a jej wierzchołek sięgał nieba”[2]. Powiedziano: „Było wtedy słowo Stwórcy do Jechezjela… w ziemi Kasdim, nad rzeką Kewar”[3].

Słowa „było wtedy” wskazują, że proroctwo miało miejsce tylko w tym czasie, ponieważ było potrzebne, by umocnić wygnańców – przekazać im, że Szchina zeszła z nimi na wygnanie. Dlatego Jechezkel widział jedynie to, co odpowiadało jego czasowi, choć miejsce nie było do tego odpowiednie, ponieważ miejsce poza ziemią Israela nie nadaje się dla proroctwa. Dlatego Pismo mówi: „Było wtedy” – tzn. tu miało miejsce nowe zjawisko – proroctwo zstąpiło poza granice tej ziemi.

„Było wtedy” (dosłownie: haja haja)675 – „było” powiedziane jest podwójnie. Bo haja (היה) jest na górze, w Zeir Anpinie, a haja (היה) na dole, w Nukwie. Powiedziano o tym: „Drabina była postawiona na ziemi, a jej wierzchołek sięgał nieba”674 – tzn. bierze światło chasadim na górze, w niebiosach, w Zeir Anpinie, a także bierze na dole, w Nukwie, na ziemi, światło Hochmy. Pierwsze „było” oznacza obecność chasadim na górze, drugie „było” – obecność Hochmy na dole.

I już zostało wyjaśnione[4], że chasadim są otrzymywane od Zeir Anpina, a Hochma – od Nukwy. Dlatego Nukwa nazywana jest niższą mądrością (hochma). I nie ma doskonałości Hochmy bez chasadim, dlatego doskonałe światło przyciągane jest tylko poprzez ziwug Zeir Anpina i Nukwy.

47) Chodź i zobacz (ta chaze), ta drabina została umocniona w dwóch światach – w wyższym i niższym (hai sulam bi-trei almin ittaka’af, be-ejla u-we-tata). „W ziemi Kasdim nad rzeką Kewar” (be-eretz Kasdim al nehar Kevar). „W ziemi Kasdim” – to miejsce, gdzie przebywa wygnanie (ba-atar de-galuta szarja bej), i dlatego jest powiedziane: „nad rzeką Kewar” (u-we-akhar de-ketiv: al nehar Kevar). Co to jest „rzeka Kewar”? (mai nehar Kevar?) To, że już wcześniej (ella de-hawa kevar, mi-kadmat de-da), Szchina przebywała nad nim (de-Szechinta szarja aloj), jak jest napisane: „I rzeka wychodziła z Edenu, by nawadniać ogród itd.” (de-ketiv: we-nahar jocé me-Eden le-haszkot et ha-gan we-go). I ta rzeka to jedna z owych czterech rzek (we-da hu nahara chad me-inun arba naharin), i dlatego, że od początku na niej spoczywała (u-we-gin de-szarja aloj mi-kadmat de-da), i była nad nią już wcześniej (we-hawa aloj kevar), teraz również nad nią spoczywa (szarja bej haszta), i została w niej objawiona Jechezkielowi (we-itgalej leih le-Jechezkel).

Sulam

47) Ta drabina była umocowana na górze, w Zeir Anpinie, i była umocowana na dole, w Nukwie, jak powiedziano: „W ziemi Kasdim, nad rzeką Kewar”675. „W ziemi Kasdim” – czyli w miejscu wygnania, poza granicami ziemi Israela. A jednocześnie – „nad rzeką Kewar”. Czym jest „rzeka Kewar”? Oznacza to, że była już (kwar), tzn. Szchina przebywała nad nią jeszcze wcześniej. Powiedziano o tym: „I rzeka wychodzi z Edenu, by nawadniać ogród”[5]. Rzeka – to Bina[6]. A rzeka Kewar – to jedna z czterech rzek, które wywodzą się z rzeki wychodzącej z Edenu, czyli rzeka Eufrat w Babilonie. I ponieważ już wcześniej nad nią przebywała Szchina – była już (kwar) nad nią – przebywa nad nią również teraz i objawia się Jechezkelowi. Innymi słowy, chociaż proroctwo miało umocnić Israel w babilońskim wygnaniu, aby nie popadli w rozpacz, to jednak – gdyby ta rzeka nie miała swojego źródła w rzece wychodzącej z Edenu, nad którą już przebywała Szchina – proroctwo nie zostałoby mu objawione w Babilonie.

48) Chodź i zobacz (ta chaze): „I śnił” – czyżby Jaakow, Święty (wa-jachalom – we-chi Jaakow kaddisza), który jest doskonałością praojców (de-ihu szlema de-awahan), miał objawienie tylko we śnie? (be-chelma itgalej aloj?) I w tym świętym miejscu nie zobaczył niczego innego poza snem? (u-be-atar da kaddisza, la chama ella be-chelma?) Ale Jaakow w tamtym czasie nie był jeszcze żonaty (ella Jaakow be-hahu zimna, la hawa naseew), a Icchak jeszcze żył (we-Icchak hawa kajyam). A jeśli powiesz: „Przecież potem, gdy już był żonaty, jest napisane: «I widział we śnie»” (we-i teima: we-ha le-vatar de-itnaseew ketiv: wa-ere be-chelom) – tam miejsce spowodowało to, i Icchak jeszcze żył, i dlatego jest u niego napisane „sen” (taman atar gareem, we-Icchak hawa kajyam, u-al da ketiv bei chelom).

Sulam

48) Czy to możliwe, by Jaakow–sprawiedliwy, wybrany spośród praojców, ujrzał Stwórcę jedynie we śnie, i to w tym świętym miejscu – tzn. w Bejt El (Domu Stwórcy)[7], znajdującym się na ziemi Israela i godnym obecności Szchiny – a mimo to widział Stwórcę tylko we śnie? Ale rzecz w tym, że Jaakow wówczas jeszcze nie miał żony i był ciałem bez drugiej połowy, a Icchak żył – dlatego nie nastał jeszcze czas jego panowania. Dlatego też tutaj mówi się o objawieniu we śnie, a nie na jawie.

Dlaczego zatem, po tym jak Jaakow pojął żonę, również powiedziano: „Ujrzał we śnie”[8]? Tam przyczyną było miejsce – znajdowało się ono poza granicami tej ziemi, w Padan-Aramie, a Icchak nadal żył – dlatego powiedziano: „we śnie”.

49) A potem, gdy przybył do ziemi świętej wraz z plemionami (u-le-vatar de-ata le-ar’a kaddisza, im szibtin), i została im dopełniona „gospodyni domu” oraz „matka synów radosna” (we-isztalem le-hon akeret ha-bajit, we-em ha-banim smecha), napisano: „I ukazał się Bóg Jaakowowi itd.” (ketiv: wa-jera Elohim el Jaakow we-go), i napisano: „I powiedział Bóg do Israela w widzeniach nocnych” (u-ketiv: wa-jomer Elohim le-Israel be-mar’ot ha-lajla) – tutaj nie jest napisane „sen” (hacha la ketiv bei chelom), bo było to z innego, wyższego poziomu (de-ha mi-darga achra ila’a hawa).

Sulam

49) A po tym, jak przybył do ziemi Israela z pokoleniami i „gospodyni domu”[9] została przez nich napełniona, i „matka raduje się z synów”681 – tzn. gdy przebywał w doskonałości ze swoją drugą połową i znajdował się w ziemi Israela – wtedy „I objawił się Wszechmocny Jaakowowi”[10]. I powiedziano: „I powiedział Wszechmocny do Israela w nocnych widzeniach”[11]. Tutaj nie mówi się już o śnie, ponieważ znajdował się na wyższym stopniu i był godzien widzenia na jawie.

50) Chodź i zobacz (ta chaze): sen odbywa się za pośrednictwem Gabriela (chelma ihu al jad de-Gawri’el), który znajduje się niżej, na szóstym poziomie w stosunku do proroctwa (de-ihu le-tata, be-darga sztit’a min nevu’a). „Widzenie” (mar’eh) – przez ten poziom, przez tę Chaję (istotę żyjącą), która panuje w nocy (al jada de-hahu darga, de-hahi chaja, de-szalta be-lejla). A jeśli powiesz: „Przecież jest napisane: «Gabrielu, objaśnij temu widzenie»” (we-i teima: ha ketiv: Gawri’el, haven le-hallaz et ha-mar’eh) – tak jest rzeczywiście (hachi hu waddaj), że „widzenie” zawiera więcej ukryć (de-mar’eh miluj setimin jatir), a sen – bardziej objaśnia (u-we-chelma farejsz jatir), i wyjaśnia ukrycia widzenia (u-farejsz setimin de-mar’eh). I dlatego został posłany Gabriel, by wyjaśnił pełnię widzenia, które jest bardziej ukryte (we-al da itpakad Gawri’el, di-farejsz miluj de-mar’eh, de-ihu setim jatir).

Sulam

50) Sny przekazywane są przez Gabriela. Sennne objawienie znajduje się sześć stopni niżej niż proroctwo, ponieważ Gabriel otrzymuje sen ze sfiry Hod Nukwy, i poprzez Gabriela otrzymują je ludzie. Widzenie natomiast odbierane jest poprzez stopień stworzenia, które panuje w nocy, ponieważ widzenie to Nukwa Zeir Anpina na swoim własnym miejscu. O niej powiedziano: „Wstaje ona jeszcze w nocy”[12]. Dlatego stanowi widzenie na jawie, a nie we śnie.

Ale przecież powiedziano: „Gabriel, spraw, by zrozumiał to widzenie”[13] – więc widzenie również przekazywane jest przez Gabriela? Odpowiedź: W widzeniu rzeczy są niejasne, a we śnie – bardziej zrozumiałe. Sen wyjaśnia niezrozumiałe rzeczy, które pojawiły się w widzeniu. Dlatego Gabriel, odpowiedzialny za sen, zostaje wyznaczony do objaśnienia najbardziej niejasnych spraw, które pojawiły się w widzeniu.

51) I dlatego jest napisane: „w widzeniu” (we-al da ketiv: be-mar’eh), „i ukazał się” (wa-jera), „i ukazałem się” (wa-era) – dlaczego? (mai ta’ama?) – ponieważ „widzenie” to jest takie widzenie, w którym ukazują się wszystkie postacie w jego wnętrzu (be-gin de-mar’eh ihu, ke-hai mar’eh de-itchaze, kol di-joknin be-gawweh). Dlatego: „i ukazałem się” (wa-era) – ukazałem swoje oblicze w El Szaddaj (achmit di-joknej be-El Szaddaj), który jest widzeniem, w którym ukazuje się inne oblicze w jego wnętrzu (de-ihu mar’eh, de-itchamej di-jokna achra be-gawweh), i wszystkie wyższe postacie ukazują się w nim (we-kol di-joknin ila’in bei it-chazun).

Sulam

51) Dlatego o widzeniu mówi się: „ujrzał”, „objawił się”, ponieważ widzenie można porównać do lustra z wypolerowanego szkła, w którym widać wszystkie obrazy znajdujące się przed nim. I dlatego powiedziano o nim: „Objawiałem się Awrahamowi… jako Wszechmocny Władca”[14]. Tym samym widzenie, czyli Nukwa, mówi: „Ukazałam obraz Stwórcy jako Władcy Wszechmogącego”, ponieważ ona jest lustrem, w którym widoczny jest obraz innego, i wszystkie obrazy wyższych stopni są w niej widoczne.

Wyjaśnienie powiedzianego. Obraz Nukwy – to właściwość Hochmy, a obraz Zeir Anpina – to chasadim. Dlatego doskonałe światło powstaje tylko przez ziwug ich obojga. I chasadim otrzymują Hochmę od Nukwy, a Hochma Nukwy obłacza się w chasadim – i oboje osiągają doskonałość. Jednak świecenie Hochmy w Nukwie nie przekazywane jest od niej w dół, lecz od niej w górę – do właściwości chasadim Zeir Anpina, które zostają uzupełnione jako GaR i przekazywane w dół. Powiedziano o tym: „Dzielna kobieta – koroną dla swojego męża”[15]. I mąż (Zeir Anpin) upiększa się dzięki niej – tzn. poprzez nią chasadim Zeir Anpina zdobią trzy pierwsze sfirot i są przekazywane niższym. Natomiast Nukwa nie upiększa się swoim mężem, ponieważ jej obraz – świecenie Hochmy – nie jest przekazywane niżej.

I to jest sens słów: „Ponieważ ona jest lustrem, w którym widoczny jest obraz innego” – tzn. obraz Zeir Anpina, chasadim, jest widoczny niższym poprzez nią, bo one przekazywane są od niej w dół. Jednak jej własny obraz nie jest widoczny niższym, ponieważ ona nie przekazuje Hochmy od siebie w dół. Okazuje się, że przypomina lustro – przeznaczone nie do ukazywania własnego obrazu, lecz tylko obrazów innych – tych, którzy na nie patrzą lub stoją przed nim. I przypomina lustro również dlatego, że cały efekt szkła lustrzanego wynika z matowej warstwy po jego drugiej stronie, która odbija promienie światła. A gdyby lustro było przezroczyste, nie odbijałoby żadnego obrazu. Tak samo cała siła Nukwy tkwi w jej ekranie, który przeszkadza światłu świecić od niej w dół – i bez tego ekranu nie byłoby w niej żadnego światła.

52) Dlatego właśnie u Jaakowa w tamtym czasie jest napisane: „I śnił, a oto drabina ustawiona na ziemi” (be-ginei kach, Jaakow be-hahu zimna, ketiv: wa-jachalom we-hinej sulam mucaw arcah). Czym jest ta drabina? To poziom, od którego zależą wszystkie inne poziomy (mahu sulam? darga de-sze’ar dargin bej taljan), i ona jest podstawą świata (we-hu jesod de-alma). „A jej szczyt sięga nieba” – rzeczywiście tak jest, aby związać się z nim (we-roszo maggia haszamaimah – hachei hu, le-itkashra bahadej). „A jej szczyt sięga nieba” – czyj szczyt? Szczyt tej drabiny (ma’an roszo? roszo de-hahu sulam). A kim on jest? To ten, o którym jest napisane: „szczyt łoża” (u-man ihu? da de-ketiv bei: rosz ha-mitta), ponieważ on jest głową tego łoża i z niego świeci (be-gin de-ihu rosz le-hai mitta u-minah naheir). „Sięga nieba” – ponieważ jest zakończeniem ciała (maggia haszamaimah, be-gin de-ihu sijuma de-gufa), i znajduje się pomiędzy wyższym a niższym (we-ka’im bein ila’a we-tata’a), tak jak przymierze jest zakończeniem ciała i znajduje się pomiędzy udami a ciałem (ke-ma de-brit ihu sijuma de-gufa, we-ka’im bein jerichin we-gufa). I dlatego: „sięga nieba” (we-al da: maggia haszamaimah).

Sulam

52) Dlatego, zanim Jaakow pojął żonę, powiedziano: „I śniło mu się: oto drabina postawiona była na ziemi”674. Drabina – to Nukwa, od której zależą wszystkie pozostałe stopnie. „Wierzchołek (dosł. głowa) jej sięga nieba”674 – dla połączenia z niebiosami. „Jej głowa” – to szczyt drabiny, czyli Jesod, rosz Nukwy, zwany „łożem”. Jesod nazywany jest zagłówkiem łoża, ponieważ stanowi rosz Nukwy, i ona świeci od niego. W ten sposób jest on jej głową, która „sięga nieba”, ponieważ stanowi zakończenie guf (ciała), czyli Tiferet, nazywanego „niebiosa” – tak jak Jesod złączony jest z dolną częścią Tiferet i znajduje się między wyższym – Zeir Anpinem – a niższym – Nukwą, podobnie jak przymierze (obrzezanie), będące zakończeniem ciała i znajdujące się pomiędzy biodrami a korpusem.

53) „A oto aniołowie Boga wstępują i zstępują po niej” (we-hinej mal’achej Elohim olim we-jordim bo) – to są zarządcy wszystkich narodów (illejn memanan de-kol ammin), którzy wstępują i zstępują po tej drabinie (de-inun salkin we-nachatin be-hai sulam). Gdy Israel grzeszy, ta drabina słabnie, a oni, zarządcy, wstępują (kad Israel chata’an, ma’ich hai sulam, we-salkin inhu memanan). A gdy Israel wiąże swoje czyny z wyższym, ta drabina się podnosi, a wszyscy zarządcy zstępują w dół, i usuwana jest ich władza (we-kad Israel mitkashran owadajhu, istallak hai sulam, we-kulhu memanej nachatej le-tata, we-it’awar szultanuta de-lehon). Wszystko to zależy od tej drabiny (kulla be-hai sulam ka’ima). Tutaj Jaakow zobaczył we śnie władzę Esawa i władzę innych narodów (hacha chama Jaakow be-chelmeh, szultanuta de-Esaw we-szultanuta de-sze’ar ammin).

Sulam

53) „I oto aniołowie Wszechmocnego wstępują i zstępują po niej”674 – to władcy wszystkich narodów, którzy wstępują i zstępują po tej drabinie. Gdy Israel grzeszą – drabina się obniża, a ci władcy wstępują. Gdy zaś Israel czynią dobre uczynki – drabina się podnosi, a wszyscy władcy zstępują w dół i ich władza zostaje zniesiona. Wszystko zależy od tej drabiny. W tym właśnie Jaakow ujrzał we śnie władzę Esawa i władzę wszystkich pozostałych narodów.

54) Inna interpretacja: „A oto aniołowie Boga wstępują i zstępują po niej” (dawar acher: we-hinej mal’achej Elohim olim we-jordim bo). W kim? W tym „jego szczycie” tej drabiny (be-man? be-hahu roszo de-hahu sulam). Bo gdy jego szczyt oddziela się od niej, drabina się osłabia i wszyscy zarządcy wstępują (de-kad istallak roszo minej, sulam itkafja, we-salkin kullhu memanan). A gdy jego szczyt łączy się z tą drabiną, ona się podnosi i wszyscy zarządcy zstępują (we-kad itchabbar roszo be-hahu sulam, istallak, we-kullhu memanan nachatin). A wszystko to jest jedno (we-kolla chad mila).

Sulam

54) „I oto aniołowie Wszechmocnego wstępują i zstępują po niej”674. Od czego zależy ich wstępowanie i zstępowanie? Od szczytu drabiny, czyli od jej głowy. Gdy głowa – tzn. Jesod – opuszcza drabinę, drabina się obniża, a wszyscy władcy wstępują w swojej władzy. Gdy jednak głowa łączy się z drabiną – drabina się podnosi, a wszyscy władcy zstępują, a ich władza zostaje zniesiona.

I wszystko to stanowi jedną całość – dwa te wyjaśnienia są ze sobą tożsame i różnią się jedynie sposobem interpretacji.

Pierwsze tłumaczenie: „Kiedy Israel grzeszą, drabina się obniża, a ci władcy wstępują”. Władza narodów wynika z lewej linii bez prawej, i gdy Israel grzeszą, swoimi złymi czynami wzmacniają siłę lewej linii. Wówczas drabina, czyli Nukwa, obniża się z powodu braku chasadim, a władcy narodów podnoszą się i uciskają Israel. „Kiedy jednak Israel czynią dobre uczynki, drabina się podnosi, a wszyscy władcy zstępują, a ich władza zostaje zniesiona” – swoimi dobrymi czynami wzmacniają oni linię środkową, która daje Hochmę i chasadim razem, a siła lewej linii słabnie. Dlatego drabina się wznosi, osiągając wielką doskonałość, a władza władców narodów zostaje zniesiona.

Drugie tłumaczenie jest analogiczne, ale odnosi się nie do grzechów Israela, lecz do obecności „głowy drabiny” – Jesod Zeir Anpina, który przekazuje chasadim, jak powiedziano: „A jej szczyt sięga niebios”. Gdy jednak „głowa opuszcza” drabinę i pozostaje ona w stanie Hochmy bez chasadim, „drabina się obniża, a wszyscy władcy wstępują w swojej władzy” – wtedy drabina upada, ponieważ cała ich siła wynika ze świecenia lewej linii bez prawej, czyli Hochmy bez chasadim. Gdy natomiast chasadim łączą się z Hochmą – drabina się podnosi, a wszyscy władcy zstępują.

W ten sposób oba te wyjaśnienia stanowią jedno – oba mówią o tym samym procesie, różniąc się jedynie ujęciem: jedno skupia się na czynach Israela, a drugie – na obecności lub braku Jesod.

55) Jest napisane: „Ukazał się Stwórca Szlomo we śnie w nocy, i powiedział Elohim: «Proś, co mam ci dać»” (ketiv: nir’ah Haszem el Szlomo ba-chalom ha-lajla, wa-jomer Elohim: sze’al ma eten lach). A jeśli powiesz: „Tutaj we śnie – i cóż ma do tego sen?” (we-i teima: hacha ba-chalom – we-chi ma reszu it leih le-chelom be-hai?), to tutaj jeden stopień został włączony w drugi, wyższy stopień w niższy stopień (ella: hacha itkelel darga be-darga, darga ila’a be-darga tata’a), ponieważ do tego momentu Szlomo nie był jeszcze dopełniony (be-gin de-ad ke-an, Szlomo la hawa szalim). Gdy został dopełniony – napisano: „A Stwórca dał mądrość Szlomo” (kejwan de-isztelim, ketiv: wa-Haszem natan chochma li-Szlomo), i napisano: „I wzrosła mądrość Szlomo” (u-ketiv: wa-terew chochmat Szlomo), gdy luna stała w pełni (de-ka’ejma sihara be-aszlamuta), i Świątynia została zbudowana (u-bej mikdasza itbnei). I wtedy Szlomo widział mądrość oko w oko (u-kedein hawa chamej Szlomo, ejna be-ejna chochmata), i nie potrzebował już snu (we-la itztarich le-chelma).

Sulam

55) Powiedziano: „Ukazał się Stwórca Szlomo we śnie w nocy, i powiedział Wszechmocny: «Proś, co mam ci dać»”[16]. Jeśli to było we śnie, który przekazywany jest przez Gabriela – to czy stopień snu może pozwolić sobie na coś takiego, tzn. powiedzieć mu: „Proś, co mam ci dać”? Przecież Gabriel to tylko anioł? Ale rzecz w tym, że jeden stopień został tutaj zawarty w drugim: wyższy stopień – Nukwa Zeir Anpina, będąca korzeniem snów – zawarła się i obłóczyła w niższym stopniu – w Gabrielu. I to Nukwa powiedziała mu: „Proś, co mam ci dać”, ponieważ tak właśnie powiedziano: „I powiedział Wszechmocny: «Proś»” – a to imię odnosi się do Nukwy. Dlatego też objawienie to nastąpiło jedynie we śnie, ponieważ do tego momentu Szlomo nie był jeszcze doskonały. Kiedy jednak osiągnął doskonałość, powiedziano: „I Stwórca dał Szlomo mądrość”[17]. I dalej: „I pomnożona została mądrość Szlomo”[18]. Innymi słowy, luna – tzn. Nukwa – znajdowała się w swojej pełni, a Świątynia została odbudowana. Wtedy Szlomo ujrzał mądrość na jawie i nie potrzebował już sennych objawień.

56) A po tym, jak zgrzeszył, znów potrzebował snu jak wcześniej (le-vatar de-chat’a, itztarich leih le-chelma ke-kadmejta). I dlatego jest napisane: „Który ukazał mu się dwa razy” (we-al da ketiv: ha-nir’eh elaw pa’amajim). Czyżby ukazał się tylko dwa razy, a nie więcej? (we-chi pa’amajim hava, we-lo jatir?) – lecz chodzi o to, że w aspekcie snu objawił mu się dwa razy (ella: sitra de-chelma hava leih pa’amajim), natomiast w aspekcie mądrości – objawiał mu się każdego dnia (sitra de-chochmata kol joma hava).

Sulam

56) A po tym, jak zgrzeszył, znów potrzebował sennych objawień, tak jak na początku. I dlatego powiedziano: „Który ukazał mu się dwa razy”[19]. Czyż Stwórca ukazał mu się tylko dwa razy, a nie więcej? Jednak ze strony stopnia snu – ukazał mu się tylko dwa razy. To znaczy: choć możliwe były inne objawienia na wyższych poziomach, z poziomu snu, który jest przekazywany przez Gabriela i związany z Nukwą w jej niższym stanie, objawienia były tylko dwa – jeden na początku, zanim osiągnął doskonałość, i drugi – po tym, jak zgrzeszył i utracił pełnię.

57) A mimo wszystko (we-im kol da), aspekt snu u Szlomo był większy niż u wszystkich innych ludzi (sitra de-chelma hawa jatir al kol sze’ar bnej nasza), ponieważ jeden stopień włączał się w drugi (be-gin de-itkelel darga be-darga), widzenie w widzeniu (mar’eh be-mar’eh). A oto teraz, pod koniec jego dni, zaciemniło się bardziej (we-ha haszta be-sof jomoj chaszich jatir), i to z powodu grzechu (we-da be-gin de-chat’a), a luna została uszkodzona (we-sihar’a kajma le-itpagma). Dlaczego? (mai ta’ama?) – bo nie strzegł świętego przymierza (be-gin de-la natir berit kadisza), przez swoje zaangażowanie w kobiety cudzoziemskie (be-isztadlutej be-naszim nochrijot). A to był warunek, który uczynił Święty, błogosławiony On, z Dawidem (we-da hu tenaj de-avad Kudsza Berich Hu im Dawid), jak jest napisane: „Jeśli twoi synowie będą strzegli mojego przymierza itd.” (dichtiw: im jiszmeru banecha beriti we-go), „również ich synowie aż na wieki będą zasiadać na twoim tronie” (gam benehem adej ad jeszewu le-kisse lach).

Sulam

57) A jednocześnie stopień snu Szlomo był wyższy niż stopień snu innych ludzi, ponieważ jeden stopień został w nim zawarty w drugim: widzenie na jawie, czyli Nukwa, zostało w nim zawarte w sennym objawieniu, czyli w stopniu Gawriela. Jednak pod koniec jego dni stopień snu niemal zgasł, i dlatego Pismo przypomina mu o dwóch snach, które mu świeciły, mówiąc o Stwórcy: „który ukazał mu się dwa razy”691.

Stało się to z powodu grzechu, i luna, czyli Nukwa, musiała stać się uszczuplona. Co to znaczy: musiała? To znaczy, że z powodu naruszenia przymierza świętości, Szlomo oddał się obcym kobietom. Taka była umowa, jaką postawił Stwórca Dawidowi: „Jeśli synowie twoi będą strzec Mojego przymierza…, to i ich synowie na wieki wieków będą zasiadać na twoim tronie”[20].

58) Czym jest „aż na wieki” (mai: adej ad)? To, co jest napisane: „jak dni niebios nad ziemią” (hajnu de-ketiv: ki-mej ha-szamajim al ha-arec). A ponieważ Szlomo nie strzegł tego przymierza, jak należało (u-be-gin de-Szlomo la natir hai berit kidka ja’ot), luna zaczęła się uszkadzać (szarja sihara le-itpagma). I dlatego na końcu potrzebował snu (we-al da be-sofa itztarich chelma). I tak samo Jaakow – potrzebował snu, jak powiedziano (we-chen Jaakow itztarich leih le-chelma kid-amaran).

Sulam

58) Powiedziano o tym: „Jak dni niebios nad ziemią”[21]. Ale ponieważ Szlomo nie zachował przymierza, luna zaczęła wchodzić w stan uszczerbku. Dlatego pod koniec swoich dni znów potrzebował sennych objawień. Tak samo i Jaakow, dopóki nie osiągnął doskonałości, potrzebował snu, by otrzymywać objawienia.


[1] Punkty 43 i 44 w danej redakcji tekstu nie są przytoczone.

[2] Tora, Bereszit, 28:12. „I śniło mu się: oto drabina ustawiona na ziemi, a jej wierzchołek sięgał nieba; i oto aniołowie Elohim wstępowali i zstępowali po niej.”

[3] Prorocy, Jechezkel, 1:3. „Było wtedy słowo Stwórcy do Jechezkel’a, syna Buzi, kapłana, w ziemi Kasdim, nad rzeką Kewar, i była tam nad nim ręka Stwórcy.”

[4] Zob. Zohar, rozdział Bereszit, część 2, p. 214.

[5] Tora, Bereszit, 2:10. „I rzeka wypływała z Edenu, aby nawadniać ogród, a stamtąd się rozdzielała i tworzyła cztery odnogi.”

[6] Zob. Zohar, Bereszit, część 1, p. 367.

[7] Zob. Tora, Bereszit, 28:19. „I nadał temu miejscu imię Bejt El” – dosł. dom Stwórcy.

[8] Tora, Bereszit, 31:10. „I było w czasie rui trzody, że podniosłem oczy swoje, i zobaczyłem we śnie: oto samce unoszące się nad trzodą były pręgowane, cętkowane i nakrapiane.”

[9] Pisma, Psalmy, 113:9. „Przemienia samotną w gospodynię domu, matkę radującą się synami. Halleluja.”

[10] Tora, Bereszit, 35:9. „I ukazał się Elohim Jaakowowi ponownie po jego powrocie z Padan-Aram i pobłogosławił go.”

[11] Tora, Bereszit, 46:2. „I powiedział Elohim do Israela w widzeniach nocnych, mówiąc: «Jaakow, Jaakow!» A on odpowiedział: «Oto jestem!»”

[12] Pisma, Miszlej, 31:15. „Wstaje, gdy jeszcze noc, i daje pokarm domowi swemu, i wyznacza pracę służącym swoim.”

[13] Pisma, Daniel, 8:16. „I usłyszałem głos ludzki spośród Ulaia, i zawołał on, i powiedział: «Gabrielu, wyjaśnij mu to widzenie».”

[14] Tora, Szemot, 6:3. „Ukazywałem się Awrahamowi, Icchakowi i Jaakowowi jako Władca Wszechmogący.”

[15] Pisma, Miszlej, 12:4. „Dzielna kobieta jest koroną dla swojego męża, lecz ta, która przynosi wstyd, jest jak zgnilizna w jego kościach.”

[16] Prorocy, Melachim I, 3:5. „W Giv’on ukazał się Stwórca Szlomo we śnie w nocy; i rzekł Elohim: «Proś, co mam ci dać».”

[17] Prorocy, Melachim I, 5:26. „I dał Stwórca mądrość Szlomo, jak mu powiedział.”

[18] Prorocy, Melachim I, 5:10. „I była mądrość Szlomo większa niż mądrość wszystkich synów Wschodu i cała mądrość Micraim.”

[19] Prorocy, Melachim I, 11:9. „I rozgniewał się Stwórca na Szlomo za to, że jego serce odwróciło się od Stwórcy, Elohim Israela, który ukazał mu się dwa razy.”

[20] Pisma, Psalmy, 132:12. „Jeśli synowie twoi będą strzec Mojego przymierza i Mojej Tory, której ich nauczę, również ich synowie na wieki zasiądą na twoim tronie.”

[21] Tora, Dwarim, 11:21. „Aby były wasze dni i dni waszych synów liczne na ziemi, którą Stwórca przysiągł dać waszym ojcom, jak dni niebios nad ziemią.”