190) „I poszedł Reuwen w czasie żniwa pszenicy i znalazł dudaim na polu” (wa-jelech Reuwen bi-mej kcir chittin, wa-jimtza duda’im ba-sade). Rabbi Jicchak otworzył i powiedział: „Jak liczne są dzieła Twoje, AWAJa, wszystkie w mądrości uczyniłeś, pełna jest ziemia Twojego nabycia” (rabbi Jicchak patach wa-amar: ma rabu ma’asecha AWAJa, kullam be-chokhma asita, mela’a ha-arec kinjanecha). Ten werset został już wyjaśniony w wielu miejscach (hai kra okemuha, be-kamma atar). Ale kto zdoła policzyć dzieła Świętego, błogosławiony On? (ella: man jachil le-mimnei ovadoj de-Kudsza Berich Hu). Bo jak wiele jest sił i obozów, różniących się jeden od drugiego, nie mających rachunku – a wszystkie w jednym momencie (de-ha kamma cheilin u-maszirin, meszanjin da min da, de-leit lon chuszbena, we-kullhu be-zimna chada), jak iskrownik wypuszczający iskry na wszystkie strony w jednym momencie (ke-marzefa de-afek zikkin le-kol sitrin, be-zimna chada) – tak Święty, błogosławiony On, wypuszcza wiele rodzajów i obozów, różniących się między sobą, nie mających rachunku, a wszystkie w jednym momencie (kach Kudsza Berich Hu, afek kamma zinin u-maszirin, meszanjin da min da, de-leit lon chuszbena, we-kullhu be-zimna chada).
Sulam
190) „I poszedł Reuwen w dniach żniwa pszenicy i znalazł mandragory na polu”[1]. Pierwszy przemówił Rabbi Icchak, ogłaszając: „Jak liczne są dzieła Twoje, Stwórco, wszystkie uczyniłeś w mądrości”[2]. To zdanie zostało objaśnione w wielu miejscach. Ale któż może policzyć dzieła Stwórcy – przecież ileż jest zastępów i hufców, odnoszących się do stopni i aniołów, różniących się od siebie, których nie da się zliczyć? To znaczy, że słowa: „Jak liczne są dzieła Twoje, Stwórco” wskazują na to, że nie mają one liczby – to m ohin de-chasadim. A słowa: „wszystkie uczyniłeś w mądrości” wskazują na m ohin „liczby” – i to Hochma. I choć różnią się od siebie, wszystkie wyszły jednocześnie, naraz. Jak młot uderzający w kamień lub rozżarzone żelazo wysyła iskry rozprzestrzeniające się jednocześnie we wszystkie strony, tak i Stwórca wydobywa z siebie liczne rodzaje i rozmaite hufce – i to wszystko naraz.
191) Chodź i zobacz: przez słowo i przez ducha razem został stworzony świat, jak jest napisane: „Przez słowo AWAJa powstały niebiosa, a przez tchnienie ust Jego – cały ich zastęp” (ta chaze: be-dibbura u-be-rucha ka-chada it’abed alma, dichtiw: bi-devar AWAJa szamajim na’asu u-ruach piw kol ceva’am). „Przez słowo AWAJa” – to jest dibbura, mowa (bi-devar AWAJa – da dibbura), „a przez tchnienie ust Jego” – to jest ruach, duch (u-ruach piw – da rucha). Jedno bez drugiego nie działa (da bela da la azil), i jedno zawiera się w drugim (we-itkelel da be-da). I wychodzą z nich niezliczone siły dla sił, obozy dla obozów, i wszystko w jednej chwili (we-nafek minajehon kamma cheilin le-cheilin, u-maszirin le-maszirin, we-kolla be-zimna chada).
Sulam
191) „Mową i duchem razem” – i to są ZoN – „stworzony został świat”. Jak powiedziano: „Słowem Stwórcy uczynione zostały niebiosa, a duchem (ruach) z ust Jego – całe ich wojsko!”[3]. „Słowem Stwórcy” – to mowa, Nukwa, która świeci właściwością Hochmy. „I duchem (ruach), wychodzącym z ust Jego” – to ruach, Zeir Anpin, który świeci właściwością chasadim. I jedno nie działa bez drugiego. I zostały one włączone jedno w drugie, i wyszło z nich wiele zastępów ku zastępom i hufców ku hufcom, różniących się od siebie w swoim świeceniu – jedni świecą Hochmą, a drudzy chasadim – i wszystko to naraz.
192) Chodź i zobacz: gdy Święty, błogosławiony On, zapragnął stworzyć światy (ta chaze: kad ba’a Kudsza Berich Hu le-mivrei almin), wyłonił jedno ukryte światło (afek chad nehora setimaa), i z tego światła wychodzą i jaśnieją wszystkie te światła, które są objawione (de-min hahu nehora, nafkin we-naharin kol inun nehorin de-itgallejin). I z tego światła wychodzą, rozprzestrzeniają się i tworzą się pozostałe światła (u-me-hahu nehora, nafkin we-itpasztu, we-it’avidu sze’ar nehorin), a ono samo – to świat wyższy (we-ihu alma ila’a).
Sulam
192) Gdy Stwórca zapragnął stworzyć światy, stworzył jedno ukryte światło – światło Biny, ponieważ wprowadził „jud י” do światła (or אור) Biny, i powstało powietrze (awir אויר)[4]. I z tego światła wychodzą i świecą wszystkie odsłaniające się światła – tzn. wskutek usunięcia tej „jud י” z powietrza (awir אויר), które ponownie staje się światłem (or אור). I z tego światła tworzą się, rozprzestrzeniają i formują wszystkie pozostałe światła – i to jest świat wyższy, Bina.
193) Dalej: rozprzestrzeniło się to wyższe światło i utworzyło rzemieślnika – światło, które nie świeci, i uczyniło świat niższy (tu: itpaszat hai nehora ila’a, we-aved umana, nehora de-la naheir, we-aved alma tata’a). A ponieważ jest to światło, które nie świeci, potrzebuje związać się z górą, potrzebuje związać się z dołem (u-we-gin de-ihu nehora de-la naheir, ba’ej le-itkaszra le-ejla, ba’ej le-itkaszra le-tata). I przez więź z dołem zostaje połączone, by rozjaśnić się przez więź z górą (u-we-kiszura de-letata, itkashar le-itnehara be-kiszura de-le’ejla).
Sulam
193) Jeszcze rozprzestrzeniał się to wyższe światło, Bina, a Stwórca, Twórca, już stworzył światło, które nie świeci, i stworzył świat niższy – Nukwę. A ponieważ jest to światło, które nie świeci, musi się połączyć z tym, co jest na górze, i połączyć z tym, co na dole, i dzięki dolnemu połączeniu łączy się, aby świecić połączeniem wyższym.
Wyjaśnienie powiedzianego: Rabbi Icchak wyjaśnia sens tego, co wcześniej zostało powiedziane, przytaczając słowa wersetu: „Jak liczne są dzieła Twoje, Stwórco”864, a także: „Słowem Stwórcy uczynione zostały niebiosa”865. I chociaż mówi się o różniących się od siebie świeceniach Hochmy i chasadim, to jednak wszystkie one wyszły jednocześnie. A przyczyną tego jest to, że „kiedy Stwórca zapragnął stworzyć światy, stworzył jedno ukryte światło”[5] – tzn. Binę, zwaną wyższym, ukrytym światem – „i z tego światła wychodzą i świecą wszystkie światła objawiające się” – tzn. objawiające się jako świecenie Hochmy – „i formują się pozostałe światła” – tzn. świecenie chasadim. „I to jest wyższy świat” – ponieważ zarówno Hochma, jak i chasadim mają początek w wyższym świecie, Biny.
„Jeszcze rozprzestrzeniało się to wyższe światło, a Stwórca już stworzył światło, które nie świeci” – tzn. Bina rozprzestrzeniła się w swojej lewej linii, i to jest światło, które nie świeci, będąc właściwością Hochmy bez chasadim – „i stworzył świat niższy” – czyli wtedy stworzył świat niższy, Nukwę.
Wyjaśnienie: Ponieważ lewa linia nie świeci bez chasadim, wytworzyła ziwug na ekranie de-chirik ZoN, które wzniósł się tam jako MaN, i na nim została wyprowadzona stopień linii środkowej, łączącej prawą i lewą, i Hochma została obłóczona w chasadim, i jej świecenie zostało uzupełnione trzema liniami HaBaD. A ponieważ „trzy wychodzą dzięki jednemu – jeden dostępuje trzech”[6] – tzn. i ZoN dostąpili świecenia tych trzech linii. I wynika z tego, że z powodu lewej linii Biny, która nie świeci, Bina dokonała ziwugu na ekranie de-ZoN, dzięki czemu ZoN osiągnęli wychodzące z niej mochin. Dlatego powiedziano: „Stwórca stworzył światło, które nie świeci, i stworzył świat niższy” – tzn. z powodu tego, że Stwórca uczynił w lewej linii Biny światło, które nie świeci, uczynił i ustanowił świat niższy wraz ze wszystkimi jego mochin.
„I ponieważ jest to światło, które nie świeci, musi połączyć się z tym, co na górze, i połączyć się z tym, co na dole” – z powodu tego, że lewa linia Biny nie świeci, musi ustanowić połączenie trzech linii w dwóch światach, ponieważ oddzielnie w wyższym świecie nie świeci z powodu braku chasadim, a oddzielnie w świecie niższym, w Nukwie, nie świeci z powodu tego, że jej korzeń znajduje się w Binie. Dlatego musi połączyć się z Biną, gdzie znajduje się jej korzeń, i musi połączyć się z Nukwą, aby otrzymać od niej ekran de-chirik, na którym wychodzi stopień linii środkowej, uzupełniającej lewą. I chociaż ekran de-chirik znajduje się w Zeir Anpinie, to jednak każdy ekran – to właściwość Nukwy, ponieważ zachar to właściwość światła stopnia, i dlatego uważa się, że ekran Zeir Anpina znajduje się w Nukwie.
Dlatego powiedziano: „I dzięki dolnemu połączeniu” – tzn. ekranowi de-chirik, znajdującemu się w świecie niższym – „łączy się, aby świecić połączeniem wyższym” – lewa linia łączy się, aby świecić połączeniem Biny na górze, ponieważ dzięki ekranowi de-chirik, znajdującemu się w Nukwie, który wyprowadza linię środkową, lewa linia Biny łączy się z jej prawą linią i świeci.
194) A to światło, które nie świeci, przez połączenie z górą wydaje wszystkie siły i obozy, liczne rodzaje (we-hai nehora de-la naheir, be-kiszura de-le’ejla, afek kol cheilin u-maszirin le-zinin saggin). To jest to, co jest napisane: „Jak liczne są Twoje dzieła, AWAJa, wszystkie uczyniłeś w mądrości…” (hada hu de-ketiv: ma rabu ma’asecha AWAJa, kullam be-chokhma asita we-go).
Sulam
194) „A to światło, które nie świeci” – lewa linia, w połączeniu trzech linii, znajdujących się na górze, w Binie – „tworzy wszystkie rodzaje zastępów i hufców, silnie różniących się od siebie” – jedne wyróżniają się Hochmą, a inne – chasadim. Jak powiedziano: „Jak liczne są dzieła Twoje, Stwórco”.
Wyjaśnienie: „Jak liczne są dzieła Twoje” – oznacza światła chasadim, tzn. mochin, którym nie ma liczby. „Wszystkie je w mądrości uczyniłeś” – to mochin „liczby”[7]. A mimo to, one wyszły jednocześnie, ponieważ świecenie lewej linii związane jest równocześnie z dwoma światami, a jego podstawa świecenia znajduje się w wyższym świecie, w którym dominuje świecenie chasadim, ukrytych przed Hochmą, którym nie ma „liczby”. I dlatego dwa wspomniane rodzaje mochin, choć różnią się od siebie, to jednak każde świecenie zawiera oba, ponieważ wychodzą one jednocześnie.
195) I wszystko, co jest na ziemi, tak samo jest i w górze (we-kol ma di be-ar’a, hachei name le-ejla). I nie ma najmniejszej rzeczy na tym świecie, która nie byłaby związana z inną wyższą sprawą, która została nad nią ustanowiona w górze (we-leit lach milla ze’ira be-hai alma, de-la talja be-milla achra ila’a de-itpakkeda aleih le-ejla), ponieważ gdy coś budzi się na dole, budzi się też to, co zostało nad tym ustanowione w górze (be-gin de-kad it’ar hai le-tata, it’ar hahu de-itpakkeda aleih le-ejla), bo wszystko jest połączone – jedno z drugim (de-kolla it’achad da be-da).
Sulam
195) I wszystko, co znajduje się na ziemi, znajduje się również na górze, i nie ma nic, nawet najmniejszego w tym świecie, w Nukwie, co nie zależałoby od czegoś innego, wyższego, ustanowionego nad nim z góry – tzn. od Biny, ponieważ wszystko, co jest w Nukwie, otrzymuje ona wyłącznie od Biny. I dlatego nie ma nic w Nukwie, co nie miałoby korzenia w Binie. Dlatego, jeśli coś budzi się na dole, w Nukwie, to najpierw budzi się jego korzeń, ustanowiony nad nim z góry, w Binie, ponieważ wszystko jest ze sobą połączone w jedność.
196) Chodź i zobacz: jest napisane: „Daj mi, proszę, z dudajim twojego syna” (ta chaze: ketiv: teni na li mi-duda’ej benech). To nie dudajim dały Rachelę syna, ale Święty, błogosławiony On, pokierował sprawą przez te dudajim, aby narodził się Jissachar, który trzyma się Tory bardziej niż wszyscy pozostali spośród pokoleń (laaw duda’im olidū lah le-Rachel, ella Kudsza Berich Hu ka gilgel milla al jedei de-inun duda’im, be-gin de-jipok Jissachar, de-achid be-Orajta jatir mi-kullhu szibtin). Ponieważ Rachela była złączona z Jaakowem i nie pozwalała mu pójść do Lei (be-gin de-ha Rachel achida bei be-Jaakow, la szavkat leih le-gabei Lea), jak jest napisane: „Czy to mało, że zabrałaś mojego męża?” (hada hu de-ketiv: ha-me’at kachtech et iszi), i dalej: „Dlatego będzie spał z tobą tej nocy w zamian za dudajim twojego syna” (u-ketiv: lachen jiszkav imach ha-lajla tachat duda’ej benech).
Sulam
196) I powiedziała Rachela do Lei: „Dajże mi z mandragor syna twojego”863 – to nie oznacza, że mandragory pozwoliły Racheli urodzić, ale Stwórca tak uczynił za pośrednictwem mandragor, by urodził się Isachar, który przylgnął do Tory bardziej niż pozostałe pokolenia, ponieważ Rachela zatrzymała Jaakowa, nie pozwalając mu odejść do Lei, jak powiedziano: „Czy mało ci, że zabrałaś męża mojego?!”[8]. I powiedziano: „Za to niech położy się z tobą tej nocy za mandragory syna twojego”870.
Wyjaśnienie powiedzianego. Po tym, jak Rabbi Icchak szczegółowo wyjaśnił, że „światło, które nie świeci”, tzn. świecenie Hochmy lewej linii, nie może świecić inaczej niż w obu światach – w Binie i w Nukwie – ponieważ jego korzeń pochodzi z Biny, ale potrzebny jest ekran de-chirik, znajdujący się w ZoN, by nad nim wyprowadzić linię środkową, która godzi (linie), wyjaśnił tym samym cały sens tej sekcji.
Bo o tym powiedziano: „I poszedł Reuwen i znalazł mandragory na polu, i przyniósł je Lei, matce swojej”863 – ponieważ „mandragory” to świecenie lewej, „światło, które nie świeci”, i nazywa się ono „mandragory (doda’im)”, ponieważ jest korzeniem miłości pomiędzy bliskimi (dodi’m)[9]. I Pismo mówi, że syn Lei je znalazł i przyniósł matce swojej, by pokazać nam, że korzeń tego światła znajduje się w Lei – Binie, a nie w Racheli. A Rachela otrzymuje je od Lei. I to właśnie znaczy, że powiedziała do Lei: „Dajże mi z mandragor syna twojego”863 – tzn. pragnęła dostąpić tego światła.
A Lea powiedziała jej: „Czy mało ci, że zabrałaś męża mojego?”870 – ponieważ Zeir Anpin, posiadający ekran de-chirik, który przez swoje uzgodnienie dopełnia świecenie mandragor (doda’im), przebywa stale z ekranem u Racheli, ponieważ ona jest nosicielką ekranu de-chirik w czasie, gdy Zeir Anpin przebywa przy niej. I to jest zarzut Lei wobec Racheli: „Ty chcesz dwóch rzeczy – zatrzymać ekran de-chirik, który jest mi potrzebny do utworzenia linii środkowej, i do tego jeszcze moje mandragory (doda’im), które bez Jaakowa – linii środkowej – nie świecą nawet u mnie”. I dlatego odpowiedziała jej Rachela: „Za to niech położy się z tobą tej nocy”870. „Tej” – wskazuje na ekran de-chirik w nim, aby z tego ziwugu została przyciągnięta stopień linii środkowej, łączącej dwie linie w Lei, i wtedy mandragory (doda’im) zostają w niej dopełnione, a następnie przekazuje je również Racheli, we właściwości: „trzy wychodzą dzięki jednemu, jeden znajduje się w trzech”.
197) To one spowodowały, że Jissachar wyszedł na świat, ponieważ zapach Tory wzniósł się przed Świętego, błogosławiony On (inun garemu de-jipok Jissachar le-alma, be-gin de-salek reicha de-Orajta kamej Kudsza Berich Hu). To jest to, co jest napisane: „Dudajim wydały zapach…” (hada hu de-ketiv: ha-duda’im natnu reach we-go). I jest napisane: „I spał z nią tej nocy – on” (u-ketiv: wa-jiszkav imah ba-lajla hu) – „on” rzeczywiście, i zostało już to wyjaśnione, że „hu” oznacza świat wyższy (hu waddaj, we-ha okemuha, de-alma ila’a – hu), ten, który jest ukryty i nieobjawiony, ponieważ Tora pochodzi ze świata wyższego (de-satim we-la galia, be-gin de-ha Orajta me-alma ila’a nafkat).
Sulam
197) Oni doprowadzili do tego, że Isachar przyszedł na świat, aby zapach Tory uniósł się ku Stwórcy, jak powiedziano: „Mandragory wydzielają aromaty”[10]. Bo Isachar przylgnął do Tory bardziej niż wszystkie inne pokolenia.
Powiedziano: „I położył się z nią w nocy on”[11]. Świat wyższy nazywa się „on”, ponieważ jest ukryty i nieujawniony. A ponieważ Tora pochodzi ze świata wyższego, który jest ukryty i niedostępny, w ziwugu, który dokonał się dzięki Isacharowi, zawarta jest aluzja do tego: „I położył się z nią w nocy on” – ponieważ Isachar jest strukturą (merkawą) dla Tory.
198) I wszędzie świat wyższy nazywany jest „hu” – on – ponieważ nie jest objawiony (u-we-kol atar: alma ila’a – hu, de-la itgalleja). I zostało już powiedziane: „I służył Lewita – hu”, aby przyciągać z niego błogosławieństwa dla wszystkich (we-ha itmar: we-avad ha-Levi hu, be-gin le-amshacha minei birchan le-kolla). I Jissachar został z nim związany (we-Jissachar bei it’ached). I dlatego nazywamy „Drzewem Życia” – drzewem, które jest wyższym życiem, które nazywa się „on”, a nie „ty” (we-al da karinán: Ec ha-Chajim – ilana de-inun chajin ila’in, de-ikrei hu we-lo atah).
Sulam
198) I w każdym miejscu świat wyższy nazywa się „on”, ponieważ jest nieujawniony. I również powiedziano: „Lewi – on będzie pełnił służbę”[12] – tzn. będzie służył światu wyższemu, zwanemu „on”, aby przyciągać stamtąd błogosławieństwo dla wszystkich światów. A Isachar przebywał w nim, w świecie wyższym. I dlatego nazywamy Zeir Anpina Drzewem Życia, ponieważ jest on drzewem wychodzącym z wyższego życia, napełniającego wyższy, ukryty świat, nazywany „on”, a nie „ty”, ponieważ słowo „ty” wskazuje na to, co jawne, a „on” – na to, co ukryte.
199) A jeśli powiesz, że te dudajim otworzyły łono Racheli – nie tak, bo przecież jest napisane: „I usłyszał ją Elohim, i otworzył jej łono” (we-i teima de-illejn duda’im patchu me’aha de-Rachel – laaw, de-ha ketiv: wa-jiszma eleha Elohim, wa-jiftach et rachameha). To Święty, błogosławiony On – i nie inna przyczyna (Kudsza Berich Hu, we-la milla achra), ponieważ te dudajim, choć mają siłę w górze, w tej ich sile nie została wyznaczona rozkazem sprawa zrodzenia (be-gin de-inun duda’im, af al gav de-cheila de-lehon le-ejla, be-hahu cheila de-lehon, la itmanei pekida de-benin), bo zrodzenie zależy od mazal, a nie od innej rzeczy (de-ha benin be-mazala taljan, we-laaw be-milla achra).
Sulam
199) Czyż to nie te mandragory otworzyły łono Racheli? Nie. Przecież powiedziano: „I usłyszał ją Wszechmogący i otworzył jej łono”[13] – to znaczy, że łono jej otworzył Stwórca, a nie kto inny. I chociaż w tych mandragorach jest siła oddziaływania na wyższe, to jednak nie została im dana moc przynoszenia synów, ponieważ synowie zależą od „mazal” (losu, wpływu), tj. od dikny Arich Anpina, i od niczego innego[14].
200) A jeśli powiesz, że one (dudajim) zostały stworzone na darmo – nie tak, bo nawet w tej sprawie są pomocą dla tych, którzy są opóźnieni, a nie są one lekarstwem na niepłodność (we-i teima: de-ha inun le-magana itberiu – laaw, de-ha afilu le-milla da, sijua inun le-inun de-mit’akvei, we-laaw inun akaran). I nie jest wyrokowany na nich, tylko według mazala (we-la itgzar alajhu ella be-mazala).
Sulam
200) Czy jednak mandragory zostały stworzone na próżno i na nic nie wpływają? Nie, tak nie jest. Mają one szczególne działanie, i nawet w kwestii potomstwa pomagają tym, którzy nie mogą zajść w ciążę, choć nie są bezpłodni. Ale urodzić dzięki nim można tylko przy współudziale „mazal” (losu, wyższego wpływu). Innymi słowy, jeśli komuś już jest przeznaczone urodzić za sprawą „mazal”, lecz z jakiegoś powodu nie może, wtedy mandragory mogą pomóc.
201) (Tajemnice Tory) „I poszedł Reuwen w czasie żniwa pszenicy i znalazł dudajim na polu…” (wa-jelech Reuwen bi-mej kcir chittin, wa-jimtza duda’im ba-sade we-go). Nauczyliśmy się: kielich błogosławieństwa nie zostaje pobłogosławiony inaczej jak tylko od strony prawej (tenan: kosz szel beracha, la itbarech, ella be-sitar jemina). I dlatego, gdy prawa strona budzi się wobec kielicha błogosławieństwa, lewa strona nie powinna tam pomagać (u-we-gin kach, be-od de-it’ar jemina le-gabei kosz szel beracha, smola la tesaja taman). Bo prawa strona znajduje wzniesienie w tym kielichu, aby zostać przebudzona ku wyższemu światu (de-ha jemina, aszkach ila’a be-hahu kosz, le-it’ara le-gabei alma ila’a).
Sulam
201) „Kielich błogosławieństwa” – tzn. Nukwa, gdy znajduje się w niej świecenie Hochmy i świeci w właściwości „wino, które rozwesela Stwórcę i ludzi”, „błogosławiona jest jedynie po stronie prawej” – czyli przez chasadim, ponieważ Hochma bez chasadim jest ciemnością. „I dlatego, dopóki nie obudzi się prawa strona, aby napełnić kielich błogosławieństwa” – Nukwę, „lewa nie może go wspierać, ponieważ prawa znalazła przyczynę w kielichu, by z jego powodu obudzić się ku wyższemu światu” – i są to chasadim ukryte przed Hochmą.
Wyjaśnienie: Nukwa, gdy znajduje się we właściwości lewej linii, tzn. Hochmy bez chasadim, nazywana jest kielichem – i wtedy nie świeci i potrzebuje błogosławieństwa, tzn. przyciągnięcia chasadim z prawej linii, które nazywane są „błogosławieństwem”. I powiedziano: „Dlatego, dopóki nie obudzi się prawa, aby napełnić kielich błogosławieństwa, lewa nie może go wspierać” – tzn. w czasie, gdy prawa daje jej chasadim, całkowicie ustaje świecenie lewej, Hochmy. „Ponieważ prawa znalazła przyczynę w kielichu” – tzn. zrozumiała, dlaczego on przygasł i nie świeci, i z tego powodu porzuciła świecenie Hochmy wychodzące z lewej i obudziła się, by przyciągnąć chasadim z wyższego świata – Lei, która znajduje się w chasadim ukrytych przed Hochmą. A jeśli będzie w tym czasie choćby jakaś obecność lewej, prawa nie będzie mogła złączyć się z wyższym światem, ukrytym przed Hochmą, i przyciągnąć stamtąd chasadim – ponieważ zjednoczenie oznacza zgodność właściwości.
202) A tajemnica tego: „I poszedł Reuwen” – to jest strona południa (we-sitra da: wa-jelech Reuwen – da sitra de-darom), dlatego jego sztandar jest na południu (be-gin kach diglei ba-darom), bo on jest początkiem dwunastu obszarów (de-ihu rejsza le-trejsar techumin). A pragnienie strony południa jest, by znaleźć wzniesienie i zbliżenie do Matronity, by ją pobłogosławić (u-te’awutei de-sitar darom, le-aszkacha ila’a u-tekrova le-Matronita, le-varecha lah).
Sulam
202) „I poszedł Reuwen”863 – to strona południowa, tzn. prawa linia, chasadim – „i dlatego jego sztandar znajduje się na południu – źródle i początku dwunastu granic”. Ponieważ dwanaście granic to cztery strony: Hesed–Gwura–Tiferet–Malchut, z których każda zawiera trzy linie[15], a Hesed – to początek dwunastu granic i dążenie południowej strony do odnalezienia przyczyny i darów dla Nukwy, aby ją pobłogosławić.
203) Co jest napisane? „I znalazł dudajim na polu” (ma ketiv: wa-jimtza duda’im ba-sade) – poszedł szukać we wszystkich jej skarbach i znalazł na tym polu te dudajim (azal le-chapesa be-kol inun genizin di-leh, we-aszkach be-hai sade inun duda’im). O nich powiedziano: „Dudajim dały zapach” (we-alajhu itmar: ha-duda’im natnu reach), a są to dwa cheruby, które są jej naprawami (we-inun trein keruvin, de-inun tikunin di-leh), by się obudzić – zostały obudzone ku górze (le-it’ara it’arū le-ejla). Bo we wszystkich naprawach tego pola, nie ma naprawy, która by wzbudziła ku górze – poza cherubami (de-ha be-kol inun tikunin de-hai sade, leit tikuna de-jit’ar le-gabei ejla – bar keruvin).
Sulam
203) „I znalazł mandragory na polu”863 – poszedł szukać we wszystkich jej bogactwach, tzn. Nukwy – „i znalazł na tym polu”, tzn. w Nukwie, „mandragory. I o nich powiedziano: «Mandragory wydzielają aromat»”872. „I to są dwa cheruby” – jej naprawa, tzn. Nukwy – „aby wznosić się w przebudzeniu ku górze” – do Biny – „ponieważ we wszystkich naprawach tego pola nie ma innej naprawy wzniesienia i przebudzenia ku górze, do Biny, oprócz cherubów”.
Wyjaśnienie. „Mandragory” – to świecenie Hochmy lewej linii[16]. I przez cały czas, gdy brakuje jej chasadim, nie świeci i uważa się, jakby jej nie było. Dlatego powiedziano, że on „poszedł szukać we wszystkich jej bogactwach i znalazł na tym polu mandragory” – Reuwen, światło Hesed, poszedł, by odszukać i ujawnić mandragory na polu, które nie mogą być odnalezione bez niego – tzn. dzięki temu, że obłacza je światłem Hesed, stają się widoczne i zaczynają świecić. I dlatego uważa się, że to on je znalazł – czyli sprawił, że się ujawniły.
Dlatego powiedziano: „I to są dwa cheruby”, ponieważ cheruby pojawiają się w wyniku świecenia lewej linii – jako naprawa Nukwy, umożliwiająca jej wzniesienie i przebudzenie ku górze, do Biny. Ponieważ wszystkie naprawy i mochin Nukwa otrzymuje od Zeir Anpina, a nie bezpośrednio od Biny. Tylko te mochin świecenia lewej, tzn. mandragory, otrzymuje ona bezpośrednio z Biny, na równi z Zeir Anpinem, i wtedy znajduje się w stanie „dwa wielkie światła”[17]. I dlatego powiedziano, że we wszystkich naprawach tego pola nie ma innej naprawy dla wzniesienia i przebudzenia ku górze, do Biny, oprócz cherubów.
204) Strona południa – kiedy się budzi ku niej, by znaleźć wzniesienie i pobłogosławić ją? W czasie żniwa pszenicy, w czasie podziału porcji łupu dla społeczności, gdy wszyscy są żniwiarzami pola (sitar darom – eimataj it’ar le-gabah, le-aschkacha ila’a le-varecha lah? – bi-mej kcir chittin, be-zimna de-pligat chulak szelala le-uchlusah, we-kullhu chacdej chakla). Natychmiast: „I przyniósł je do Lei, swojej matki” (mijad: wa-jawé otam el Lea immo), zapach się wzniósł, i ich strony obudziły się ku wyższemu światu – światu zakrytemu (salek reicha, we-it’aru di-lehon le-gabei alma ila’a, alma de-itkasseja), by błogosławieństwa obudziły się dla świata niższego (be-gin de-it’ar birchan le-alma tata’a).
Sulam
204) „Kiedy budzi się ku niej strona południowa” – Hesed – „aby odnaleźć przyczynę dla jej błogosławieństwa?” – czyli przyciągnięcia do niej chasadim. „W dniach żniwa pszenicy”863 – w czasie, gdy rozdziela zdobycz swoim zastępom – tzn. aniołom, jak powiedziano: „Wstaje jeszcze nocą, rozdziela pokarm w domu swoim”[18] – „i wszystkim żeńcom pola” – tzn. duszom, które dostępują otrzymania owoców Nukwy, zwanej polem. „Natychmiast: «I przyniósł je Lei, matce swojej»”863 – uniósł ich aromat i przebudzenie ku wyższemu światu, który jest ukryty – do Lei – „aby przekazać błogosławieństwo światu niższemu” – Racheli.
205) A gdy zostają pobłogosławione, te dudajim trzymają i dają wszystkim światom, jak jest napisane: „Dudajim dały zapach, a u naszych drzwi – wszelkie przysmaki” (we-kad itbarechu, inun duda’im naketin, we-jahavin le-kol almin, dichtiw: ha-duda’im natnu reach, we-al ptachenu kol megadim). Gdy one dają zapach, ten zapach chwyta strona południa, by obudzić się ku światu wyższemu (kad inun natnu reach, hahu reicha nakit leih sitra darom, le-it’ara le-gabei alma ila’a). Natychmiast: „U naszych drzwi – wszelkie przysmaki”, i wszelkie dobro nie jest brakujące ze świata (mijad: al ptachenu kol megadim, we-kol tuwa la chaseir me-alma).
Sulam
205) „A kiedy mandragory są pobłogosławione” – tzn. obłoczone w chasadim – „bierze się je i przekazuje do wszystkich światów, jak powiedziano: «Mandragory wydzielają aromat»”872. „Kiedy wydzielają aromat” – tzn. gdy świecą we właściwości Hochmy z dołu do góry – „ten zapach przyjmuje strona południowa” – Hesed – „aby pobudzić ją ku wyższemu światu” – by świeciła z dołu do góry – „natychmiast: «U naszych wejść wszelkie potrawy»” – i świat nie zostaje pozbawiony żadnego dobra.
206) Świat niższy nie budzi się ku światu wyższemu, chyba że wtedy, gdy te dudajim dają zapach ku prawej stronie (alma tata’a la it’ar le-gabei alma ila’a, ella kad inun duda’im jahavin reicha le-jemina). Gdy dają zapach ku prawej stronie, prawa strona budzi się ku światu wyższemu (kejwan de-inun jahavin reicha le-jemina, we-jemina it’ar le-gabei alma ila’a), i natychmiast świat niższy budzi się, by prosić o to, czego potrzebuje (mijad alma tata’a it’ar le-sza’ala ma de-itztarich). Co jest napisane? „I powiedziała Rachela do Lei: Daj mi, proszę, z dudajim twojego syna” (ma ketiv: wa-tomer Rachel el Lea: teni na li mi-duda’ej benech). Daj mi błogosławieństwa – od tego zostały obudzone, od tych dudajim, które obudziły się ku stronie prawej (hav li birchan, me-hahu it’aru, de-inun duda’im, de-it’ar le-gabei sitra jemina).
Sulam
206) „Świat niższy budzi się ku światu wyższemu” – aby otrzymać od niego mochin – „tylko wtedy, gdy mandragory przekazują swój zapach stronie prawej. Kiedy przekazują zapach prawej, prawa strona budzi się ku światu wyższemu – i natychmiast budzi się świat niższy, by prosić o to, czego potrzebuje. I o tym powiedziano: «I powiedziała Rachela do Lei: Dajże mi z mandragor syna twojego»”863 – daj mi błogosławieństwa z tego przebudzenia mandragor, które obudziły się, by włączyć się w stronę prawą – czyli oblec się w chasadim, zawarte w stronie prawej.
207) Wtedy świat wyższy, w radości, w rozkoszy, zasiada przy niej i mówi: „Czyż to mało, że zabrałaś mojego męża?” – jak matka do córki (kedein alma ila’a be-chedwa, be-sza’ashu’a, ateiv le-gabah, wa-amrat: ha-me’at kachtech et iszi – ke-ima le-gabei berata). A jeśli tak, to czy mężem świata wyższego jest Jaakow? Nie tak (we-i hachei, ba’ala de-alma ila’a Jaakow ihu? – laaw hachei). Ale pragnienie Ojca jest stałe, nie do niej, lecz ku tej córce (ella: te’awuta de-Abba tadir, laaw ihu – ella le-gabei berata de-na), bo ta córka – jej miłość z Jego strony jest stała (de-hai bat, rechimu di-leih le-gabah tadir), ponieważ jest jedyną córką pośród sześciu synów (be-gin de-ihi bat jechida bein szit benin). A dla wszystkich tych sześciu synów dzielił części, dary i prezenty – a jej nie dał udziału, i nie miała żadnego dziedzictwa (u-le-kol inun szit benin, paleig lon chulakin u-nebazbezan u-mattanan – we-lah la paleig, we-leit lah jeruta kelum). A pomimo tego wszystkiego, On zwracał na nią uwagę z pragnieniem i miłością większą niż do wszystkich (we-al kol da, ihu ashgach bah be-te’awuta u-rechimu jatir mi-kolla).
Sulam
207) „Wtedy świat wyższy odpowiada jej z radością i przyjemnością, mówiąc: «Czy mało ci, że zabrałaś męża mojego?»”870 – jak matka, która z radością zwraca się do córki, a nie z oburzeniem. Stąd widzimy, że mężem świata wyższego, Biny, jest Jaakow – ponieważ o Jaakowie powiedziała: „Czy mało ci, że zabrałaś męża mojego?”. Ale czyż nie Hochma jest mężem Biny? „Jednak to nie tak. Pragnienie ojca (Aba)” – Hochmy – „zawsze skierowane jest do tej córki” – Nukwy Zeir Anpina – „ponieważ jego miłość do niej jest niezachwiana, gdyż jest jedyną córką pośród sześciu synów” – HaGaT NeHI – „i wszystkim sześciu synom dał dział i rozkosze, i dary”.
Oni mają dwa rodzaje rozkoszy: podstawową i dodatkową:
- Podstawowa – to mochin de-WaK, w nich nie ma braku, i nazywane są działem;
- Dodatkowa – to mochin de-GaR, w których czasem występuje brak, i nazywane są rozkoszami i darami.
„A jej nie dał niczego i nie ma ona żadnego dziedzictwa” – ponieważ Nukwa nie ma niczego własnego, a jedynie to, co daje jej Zeir Anpin, jej mąż – tzn. HaGaT NeHI, zwane sześcioma synami. „I dlatego patrzy na nią z przychylnością i miłością większą niż na wszystkich pozostałych”.
208) Z miłości swojej nazwał ją „córką”, to mu nie wystarczyło – nazwał ją „siostrą”, to również mu nie wystarczyło – nazwał ją „matką”, jakby była jego matką. To także mu nie wystarczyło – nazwał ją swoim własnym imieniem, jak jest napisane: „A mądrość – skąd się znajdzie?” – „Mądrość” rzeczywiście (be-rechimu di-leih kara lah „bat”, la safek leih da – u-kara lah „achot”, la safek leih da – kara lah „em” be-szum immej, la safek leih da – kara lah bi-szmeih, dichtiw: we-ha-chokhma me-ajin timatze – chokhma waddaj). I dlatego świat wyższy powiedział do niej: „Czyż to mało, że zabrałaś mojego męża?” – bo cała Jego miłość została przyciągnięta ku tobie i do ciebie (we-al da alma ila’a amrat le-gabah: ha-me’at kachtech et iszi, de-kol rechimu di-leih itmaszach lach le-gabaych). I dlatego – z rozkoszą i miłością matka do córki (we-al da: be-sza’ashua u-rechimu – imma le-gabei berata).
Sulam
208) „W swojej miłości nazwał ją córką. Ale to mu nie wystarczyło, i wtedy nazwał ją siostrą. I to mu nie wystarczyło, więc nazwał ją matką – na cześć swojej matki. Lecz i to mu nie wystarczyło, i nazwał ją swoim imieniem. I o niej powiedziano: «A mądrość (hochma), gdzie ją znajdziesz?»”[19] – mądrością ją nazwał, oczywiście”. Wyjaśnienie: Przekazał jej właściwości z czterech liter Imienia AWAJa (הויה): najpierw z dolnej „hej ה”, zwanej „córką”; następnie z „waw ו” AWAJa, zwanej „bratem” – i Nukwa względem niego nazywana jest „siostrą”; potem z pierwszej „hej ה” AWAJa, zwanej „matką (ima)”; w końcu z „jud י” AWAJa, zwanej „mądrość (hochma)”.
„I dlatego powiedziała jej, tzn. świat wyższy” – Bina, Ima: „Czy mało ci, że zabrałaś męża mojego”870 – Hochmę, Abę – „przecież cała jego miłość spływa ku tobie”. Dlatego z radością i miłością powiedziała to matka do córki.
209) Co ona odpowiedziała? „Dlatego będzie spał z tobą tej nocy” (ma ativat ihi: lachen jiszkav imach ha-lajla). Wszędzie słowo lachen oznacza przysięgę (be-kol atar lachen – szvu’a ihi). Jiszkav – co to znaczy „będzie spał”? (jiszkav – mahu jiszkav?) To znaczy, że „spanie” zawsze oznacza naprawę nukwy (kobiecego aspektu) względem dechar (męskiego aspektu), aby w niej weszło uformowanie wszystkich liter (ella: szchiva be-kol atar – tikuna de-nukwa le-gabei dechar, le-a’ala bah cijura de-atwin kullhu). I to właśnie jest jiszkaw – jisz + kaf-bet (we-da ihu jiszkav – jisz kaf-bet). Jisz – to świat wyższy (jisz – da ihu alma ila’a), kaf-bet (22) – to tajemnica Tory, ukryta kropka, ku której budzi się dwadzieścia dwie litery (kaf-bet – raza de-Orajta, nekuda temira, de-it’ar le-gabah kaf-bet atwin). I to jest jiszkav: jisz – świat przyszły, jak jest napisane: „aby dać w dziedzictwo moim miłującym jesz (byt)” (we-da hu jiszkav – jisz alma de-atei, dichtiw: le-hanchil ohavai jesz). Kaf-bet – to najwyższa kropka, która wprowadza wszystkie 22 litery, tajemnica całej Tory (kaf-bet – nekuda ila’a de-a’el kol kaf-bet atwin, raza de-kol Orajta).
Sulam
209) Ale jeśli powiedziała to bez oburzenia: „Czy mało ci, że zabrałaś męża mojego”870, dlaczego Rachela odpowiedziała: „Za to niech położy się z tobą tej nocy”870? Rzecz w tym, że słowa „za to” wszędzie używane są przy składaniu przysięgi.
Wyjaśnienie: „Za to” – powiedziała nie jako odpowiedź na słowa: „Czy mało ci, że zabrałaś męża mojego”, lecz oznacza to przysięgę i stanowczą decyzję. Przez to powiedziała jej: „Jeśli dasz mi mandragory, on z pewnością będzie zobowiązany położyć się z tobą tej nocy”.
Co oznacza „położy się”? „Położyć się” (iszkaw ישכב) oznacza wszędzie naprawę Nukwy przez Zachara, aby wprowadził w nią kształt wszystkich liter. I to oznacza „położy się (iszkaw ישכב)” – „jesz kaf-bet יש־כב (dosł. jest dwadzieścia dwie)”. „Jesz יש” – to świat wyższy, Bina, która ponownie stała się Hochmą, „kaf-bet כב” – Tora, Zeir Anpin, ukryty punkt, w którym budzą się dwadzieścia dwie (kaf-bet) litery, punkt chirik, na który wychodzi linia środkowa, tworząca trzy linie w Binie – i dlatego on również otrzymuje trzy linie, które stanowią dwadzieścia dwie litery[20].
I to oznacza „położy się (iszkaw יש־כב)”. „Jesz יש” – to przyszły świat, jak powiedziano: „Dać w dziedzictwo tym, którzy Mnie miłują, istnienie (jesz יש)”[21]. „Kaf-bet כב” – to wyższy punkt, chirik, który przynosi wszystkie dwadzieścia dwie (kaf-bet) litery, tzn. całą Torę, wszystkie kelim Zeir Anpina, nazywane Torą.
210) I to właśnie jest „jiszkav” – „będzie spał” (we-da hu jiszkav). Nie jest napisane: „będzie spał z tobą Jaakow”, lecz po prostu: „będzie spał z tobą” (jiszkav imach Jaakow la ketiv, ella jiszkav imach). To oznacza, że ten ukryty (aspekt) został ukazany, by obudzić się ku tobie (hahu temira de-itchaze le-it’ara le-gabaych). I wszystko to nastąpiło przez przebudzenie, które wzbudziły te dudajim (we-kolla be-it’aruta de-inun duda’im). A wszystko zostało zapisane w miłości (we-kolla ketiv be-rechimu).
Sulam
210) Dlaczego powiedziano po prostu „położy się z tobą”, a nie „położy się z tobą Jaakow”? Rzecz w tym, że wyrażenie „położy się z tobą” samo w sobie wskazuje na Tego ukrytego – tzn. na wyższego Abę (Hochmę), który ma się z tobą połączyć. Wyjaśnienie: Jaakow nie jest zacharem (męskim aspektem) Biny, lecz wznosi się jako MaN do Biny i wyższej Hochmy, zwanej Abą, i to on – Aba – jest zacharem Biny i on dokonuje z nią ziwugu. A Lea tutaj stanowi aluzję do samej wyższej Biny.
211) „I przyszedł Jaakow z pola wieczorem” (wa-jawo Jaakow min ha-sade ba-erev). „I przyszedł Jaakow” – to święta Tiferet, z tego pola, które zawiera wszystkie błogosławieństwa, jak jest napisane: „które błogosławi AWAJa” (wa-jawo Jaakow – da Tiferet kadisza, me-hahu sade de-nakit kol birchan, dichtiw bei: aszer beracho AWAJa). „Wieczorem” – dlaczego „wieczorem”? Ponieważ jest napisane: „I wyszedł Icchak na rozmowę na polu ku wieczorowi” (ba-erev – amai ba-erev? – ella ba-erev, dichtiw: wa-jetze Icchak la-su’ach ba-sade lifnot erev). W tym czasie Icchak, jego ojciec, budzi się ku temu polu i przejmuje je (be-zimna de-it’ar Icchak aboj le-gabei hai sade, we-nakit leih), bo Icchak nie budził się ku temu polu, dopóki Jaakow nie odszedł stamtąd (de-ha Icchak la it’ar le-gabei hai sade, kejwan de-istallak Jaakow mi-tamman ba-erev). Wtedy zostawia to pole swojemu ojcu Icchakowi, a sam Jaakow wznosi się w tym czasie ku wyższemu światu (szavik hai sade le-Icchak aboj, we-ihu salek be-hahi zimna le-gabei ejla).
Sulam
211) „I przyszedł Jaakow z pola wieczorem”[22]. Jaakow – Tiferet, Zeir Anpin – przychodzi z pola, które przyjmuje wszystkie błogosławieństwa, jak powiedziano: „Które pobłogosławił Stwórca”[23] – Nukwa Zeir Anpina. Dlaczego „wieczorem”? Jak powiedziano: „I wyszedł Icchak, aby się modlić na polu pod wieczór”[24] – w czasie, gdy Nukwa otrzymuje świecenie lewej bez prawej, właściwość Hochmy bez chasadim, co powoduje ciemność w niej i nazywana jest wtedy „wieczór”; to czas, gdy Icchak, jego ojciec, wznosi się do tego pola i nad nim panuje. Bo Icchak wznosi się do tego pola, ponieważ należy ono do Jaakowa – Zeir Anpina – dopiero po tym, jak Jaakow odchodzi stamtąd „wieczorem”, gdy kończy się dzień, czyli chasadim, i nadchodzi ciemność. I wtedy on pozostawia to pole Ickhakowi, swojemu ojcu – lewej linii – a sam Jaakow wznosi się w tym czasie do Biny, jako MaN.
212) Co jest napisane? „I wyszła Lea naprzeciw niego” (ma ketiv: wa-tetze Lea likrato) – to Imma Ila’a (Matka Wyższa) wychodzi ku Jedynemu Synowi (imma ila’a le-gabei bera jechida). I mówi: „Do mnie przyjdziesz” – pod moje skrzydła, bym cię pobłogosławiła i napoiła cię rozkoszami i wyższymi przyjemnościami (wa-tomer: elaj tavo – techot gadfai, le-varecha lach, u-le-rav’a lach be-tafnukin u-idununin ila’in). Oto czas woli i rozkoszy, by dać ci ukojenie ducha wyższego (ha idan ra’awa we-innuga le-mehav lach naicha de-rucha ila’a), ku temu polu – zanim roznieci się siła Icchaka (le-gabei hahu sade, ad la jittokad be-tokfa de-Icchak).
Sulam
212) „I wyszła Lea naprzeciw niego”884 – wyższa Ima, Bina, wyszła na spotkanie jedynego syna, Zeir Anpina. „I powiedziała: «Do mnie wejdź»”884 – pod moje skrzydła, aby cię pobłogosławić i napoić wyższą rozkoszą i błogosławieństwem. Teraz nastał czas pragnienia i rozkoszy, aby dać ci rozradowanie wyższego ducha – chasadim z właściwości „czyste powietrze”, „dla tego pola” – Nukwy – „zanim spłonie ono z powodu siły sądu Icchaka” – lewej linii, która wtedy świeci bez chasadim prawej, stając się palącym ogniem.
213) Gdy Jaakow znalazł się pod jej skrzydłami, wtedy: „I spał z nią tej nocy – hu” (kejwan de-nakta le-Jaakow techot gadfaha, kedein: wa-jiszkav imah ba-lajla hu). Hu – to, co jest zakryte przed wszystkim (hu – de-satim mi-kolla). Hu – z którego wychodzą wszystkie błogosławieństwa i wszystkie świętości (hu – de-kol birchan we-kol kiddushin nafkei mi-tamman). Jaakow nie jest tam wspomniany, tylko hu – ten, który się ukazuje, by zostać przebudzonym ku niej (Jaakow la ketiv, ella hu – man de-itchazei le-it’ara le-gabah).
Sulam
213) Po tym, jak przyjęła Jaakowa pod swoje skrzydła – tzn. gdy on wzniósł się do niej jako MaN – wtedy: „I położył się z nią w nocy on”. Nie powiedziano: „tej nocy”, lecz powiedziano: „on”, co wskazuje na Tego ukrytego, od którego wychodzą wszystkie błogosławieństwa i wszelkie uświęcenia – tzn. na wyższego Abę. Nie powiedziano: „I położył się Jaakow”, lecz „on”, co wskazuje na Tego, który powinien się z nią połączyć – na wyższego Abę, który napełnia Binę.
214) I dopóki nie zostanie wezwany ku niej, pod jej skrzydła, ten, kto dzierży świętości i błogosławieństwa, nie napełnia się z tej ukrytej kropki – z tego świata wyższego (we-ad de-la zamin le-gabah techot gadfaha, man de-nakit inun kadiszan u-birchan, la itmalei mi-nekuda temira, hahu alma ila’a). I przez dudajim wszystko zostaje obudzone, a wszystko dzieje się według wzoru wyższej tajemnicy (u-we-al da: duda’im mit’arrei kolla, u-kolla ke-gawna de-raza ila’a). Reuwen – co oznacza „Reuwen”? Święty, błogosławiony On, ustalił ich imiona na ziemi, jak jest napisane: „Chodźcie, zobaczcie dzieła AWAJa, który uczynił spustoszenia na ziemi” (Reuwen – mai Reuwen? Kudsza Berich Hu shavei shemahan be-ar’a, dichtiv: lechu chazu mi-fe’ulot AWAJa, aszer sam szamot ba-arec). (Dotąd tajemnice Tory)
Sulam
214) „Zanim ten, który otrzymuje od niej błogosławieństwa” – czyli Jaakow – „znalazł się pod skrzydłami Biny”, tzn. zanim Jaakow wzniósł się w MaN pod skrzydła Imy, aby otrzymać uświęcenia i błogosławieństwa dla Racheli, wyższy świat – Bina – nie napełnił się jeszcze błogosławieństwami ze strony ukrytego punktu. Innymi słowy, nie nastąpiło jeszcze odnowienie ziwugu Hochmy i Biny na ekranie punktu chirik, ponieważ ten punkt wznosi się wraz z Jaakowem[25].
I dlatego mandragory pobudzają wszystko – bowiem dzięki nim Jaakow wzniósł się do Biny w MaN, aby obłoczyć je w chasadim, a następnie przekazał je Racheli. I to wszystko jest najwyższą tajemnicą – tzn. wszystkie fragmenty tego rozdziału, jak już zostało wyjaśnione, opowiadają o tajemnicy wyższego świata.
Co oznacza Reuwen? Innymi słowy – kto dał mu to imię i powiedział o nim: „Spójrzcie – syn (reu-ben)”? Stwórca daje imiona na ziemi – tzn. Stwórca nazwał go imieniem Reuwen[26]. Jak powiedziano: „Przyjdźcie, zobaczcie dzieła Stwórcy, który stworzył imiona na ziemi”[27].
„I poszedł Reuwen”863 – Hesed – „i znalazł mandragory na polu”863 – tzn. obłoczył te mandragory, „światło, które nie świeci”, w światło Hesed, i wtedy zaczęły świecić. I zalicza się to jemu tak, jakby je znalazł, czyli ujawnił ich świecenie.
„I przyniósł je Lei, matce swojej”863 – tzn. wzniósł ich świecenie do Biny, do Lei. I tam one się ukrywają, a miejscem ich ujawnienia jest wyłącznie Rachela – Nukwa znajdująca się od chaze i niżej Zeir Anpina. Dlatego: „I powiedziała Rachela do Lei: «Daj mi z mandragor syna twojego»”863 – ponieważ miejsce ich świecenia jest tylko u mnie. „I powiedziała jej: «Czy mało ci, że zabrałaś męża mojego?»”870 – czyli powiedziała to z radością: „Czy mało ci, że cała miłość mojego męża – właściwość Hochmy – jest tylko dla ciebie, i że zbudował cię w ChaBaT HaGaT NeHi – tzn. przekazał ci właściwości: córki, siostry, Imy, Hochmy”[28].
I wtedy: „I powiedziała Rachela: «Za to niech położy się z tobą tej nocy»”870 – „za to” oznacza stanowcze postanowienie, tzn. zapewniła ją, że Jaakow wzniesie się w MaN do niej, jeśli da jej mandragory, ponieważ będzie musiał przyciągnąć chasadim i obłoczyć mandragory dla Racheli – tzn. „za mandragory syna twojego”870 – abym mogła je dopełnić. A po tym, jak Rachela otrzymała mandragory od Lei – czyli Hochmę bez chasadim – światła się oddaliły i nastała ciemność, jak powiedziano: „I przyszedł Jaakow z pola”884 – z Nukwy, Racheli, która w czasie sądów nazywana jest polem – „wieczorem”884 – gdy nastała w niej ciemność z powodu mandragor, które otrzymała. Dlatego: „I wyszła Lea naprzeciw niego i powiedziała: «Do mnie wejdź»”884 – czyli by wszedł do niej i wzniósł do niej MaN za pomocą punktu de-chirik, by uzgodnić to i obłoczyć mandragory w chasadim.
„Bo za wynagrodzeniem cię najęłam, za mandragory syna mojego”884 – innymi słowy, powiedziała mu: „Dałam mandragory Racheli, i w niej zrodziła się ciemność – dlatego musisz wznieść się do mnie w MaN i przyciągnąć dla niej chasadim, aby nie spłonęła z powodu sądów lewej linii”. I uważa się, że go wynajęła. „I położył się z nią w nocy on”884 – tzn. dokonała ziwugu z wyższym Abą, zwanym „on”, od którego schodzą do niej wszystkie uświęcenia i błogosławieństwa – i przekazała je Jaakowowi. A Jaakow napełnił nimi Rachelę.
Świecenie lewej – Hochmę bez chasadim – Nukwa otrzymuje bezpośrednio od samej Biny, na równi z Zeir Anpinem. I dlatego znajduje się wtedy na tym samym poziomie co Zeir Anpin, i ich stopnie są sobie równe. Ale świecenie prawej, czyli chasadim obłaczających Hochmę, musi otrzymać od Zeir Anpina, swojego męża[29]. I tak też tutaj – Rachela otrzymała mandragory od samej Biny, od Lei, lecz świecenie chasadim otrzymała od Jaakowa, po tym jak wznieśli się w MaN do Biny i doprowadzili do ziwugu Hochmy i Biny, jak powiedziano: „I położył się z nią w nocy on”.
215) „I wyszła Lea naprzeciw niego, i powiedziała: Do mnie przyjdziesz…” (wa-tetze Lea likrato, wa-tomer: elaj tavo we-go). To słowo wydaje się być bezwstydne (hai milla chacyjfuta ihu). Ale nie tak jest naprawdę – tylko stąd uczymy się o pokorze Lei, że nie powiedziała nic przed swoją siostrą (laaw ihu hachei, ella me-hacha olifna: inwetanuta de-Lea, de-la amra kamei achattha midei), tylko uprzedziła drogę i powiedziała mu po cichu, dając mu znać (we-ihi akdimat le-orcha, wa-amra leih ba-chashai, we-od’a leih). Bo to było za zgodą Racheli, jak jest napisane: „Za wynagrodzenie wynajęłam cię” (de-ha birszuta de-Rachel hava, dichtiw: ki sachor secharticha), więc od Racheli wzięła pozwolenie (me-Rachel netilat reszu). I dlatego, aby nie przynieść wstydu w oczach Racheli, powiedziała mu to na zewnątrz, a nie w domu (u-we-gin de-la jav’esh be-eina de-Rachel, amar lo le-bar, we-la be-beita).
Sulam
215) „I wyszła Lea naprzeciw niego i powiedziała: «Do mnie wejdź»”884. „Do mnie wejdź” – czyż nie jest to śmiałość? Wręcz przeciwnie – właśnie stąd widzimy skromność Lei, że niczego nie powiedziała przy swojej siostrze, lecz pospieszyła, by wyjść mu naprzeciw na drodze, i powiedziała mu szeptem oraz dała mu znać, ponieważ znajdował się pod opieką Racheli. Jak powiedziano: „Bo za wynagrodzeniem cię najęłam” – od Racheli, tzn. otrzymała zgodę, i aby nie wydało się to złe w oczach Racheli, powiedziała mu to na zewnątrz, a nie w domu.
216) I nie tylko to, ale wejście do namiotu Lei znajdowało się na zewnątrz, i przyprowadziła Jaakowa do siebie przy zewnętrznym wejściu, zanim jeszcze wszedł do namiotu Racheli (we-la od ella: pitcha de-miszkana de-Lea, nafkat le-bar, we-ajelat leih le-Jaakow be-pitcha de-le-bar, ad la je’ol le-miszkana de-Rachel). Dlaczego? Aby nie powiedziała żadnego słowa wobec Racheli i by nie zachowała się bezwstydnie przed swoją siostrą (mai ta’ama? – be-gin de-la teima milla kamei de-Rachel, we-la tachcif kamei achata). I nie tylko to, ale Lea powiedziała: „Jeśli Jaakow wejdzie do namiotu Racheli, nie będzie sprawiedliwe, by go stamtąd wyprowadzać – dlatego uprzedziłam go na zewnątrz” (we-la od, ella amra Lea: i je’ol Jaakow le-miszkana de-Rachel, laaw din hu le-afkei mi-tamman – be-gin kach akdimat leih le-bar).
Sulam
216) I, co więcej, wejście do namiotu Lei znajdowało się od zewnątrz, i to przez nie Lea poprowadziła Jaakowa, zanim wszedł do namiotu Racheli. Ale dlaczego? Aby nie mówić tego przy Racheli i nie okazać śmiałości wobec swojej siostry. A ponadto Lea powiedziała jeszcze: „Jeśli Jaakow wejdzie do namiotu Racheli, wyprowadzenie go stamtąd byłoby nieuczciwe”. Dlatego pospieszyła, by wyjść mu naprzeciw na zewnątrz.
217) A dlaczego to wszystko? Ponieważ w Lei obudził się duch świętości, i wiedziała, że wszyscy ci wyżsi pokolenia, wszyscy święci, wyjdą z niej (we-kol hai lama? – ella: Lea, rucha de-Kudsza it’arat bah, we-jad’at de-kol hanei szibtin ila’in, kullhu kadishin jifkun minah). I przynagliła chwilę, z umiłowaniem wobec Świętego, błogosławiony On (we-dachkat sza’ta, be-chavivuta le-Kudsza Berich Hu). I dlatego to ona nadawała imiona, według tajemnicy mądrości (u-we-gin kach: hi karat lon szmahan, be-raza de-chokhmata).
Sulam
217) Skąd to wszystko? Rzecz w tym, że duch świętości budził się w Lei, i wiedziała, że wszystkie te wyższe pokolenia – a wszystkie one są sprawiedliwe – wyjdą od niej. I dlatego pospieszyła, by przyspieszyć tę godzinę z wielkiej miłości do Stwórcy. A ponieważ dostąpiła ducha sprawiedliwości, wiedziała w świetle mądrości, jakimi imionami ma je nazwać.
218) Rabbi Chija i Rabbi Jose szli drogą (Rabbi Chija we-Rabbi Jose hawu azlei be-orcha). Rabbi Jose powiedział do Rabbi Chija: „Za każdym razem, gdy idziemy drogą i zajmujemy się Torą, Święty, błogosławiony On, sprawia nam cuda (amar Rabbi Jose le-Rabbi Chija: be-kol zimna de-azlinan be-orcha, we-la’ejnan be-Orajta, Kudsza Berich Hu marchisz lan nissin). A teraz ta droga jest dla nas długa – zajmijmy się Torą, a Święty, błogosławiony On, złączy się z nami” (we-hashta orcha da arich lan, nit’asak be-Orajta, u-Kudsza Berich Hu jizdawweg ba-hadan).
219) Otworzył Rabbi Chija i powiedział: „W pierwszym [miesiącu], czternastego dnia miesiąca, wieczorem będziecie jeść macot” – a jest też napisane: „Przez siedem dni będziesz jadł na nim macot – chleb ubóstwa” (patach Rabbi Chija wa-amar: ba-riszon, be-arba’a asar jom la-chodesz ba-erev, tochelu macot; u-ketiv: sziw’at jamim tochal alaw macot lechem oni). Napisane jest lechem oni – „chleb biednego”, bez jodu (lechem ani ketiv) – nad tym słowem zastanawiali się przyjaciele (hai milla it’aru bah chawraya). Ale chodź i zobacz: kiedy Israel byli w Micraim, byli pod innym panowaniem (aval ta chaze: kad hawu Israel be-Micraim, hawu birszuta achra). Kiedy Święty, błogosławiony On, chciał ich przyciągnąć ku sobie, dał im miejsce chleba biednego (kad ba’a Kudsza Berich Hu le-karva lon le-gabei, jehav lon atar de-lechem oni). Lechem oni – kto to biedny? To Dawid, król, o którym jest napisane: „Bo jestem biedny i nędzny” (lechem oni – man oni? – da Dawid malka, de-ketiv bei: ki ani we-ewjon ani).
Sulam
219)[30] Powiedziano: „W pierwszym miesiącu, czternastego dnia miesiąca wieczorem, jedzcie maca”[31]. I powiedziano: „Siedem dni jedz przy tym maca, chleb ubóstwa”[32]. „Chleb ubóstwa (oni עני)” napisane jest bez litery „waw ו”, ponieważ Israel znajdowali się w Egipcie, pod władzą obcych. Kiedy Stwórca zapragnął przybliżyć ich do Siebie, dał im stopień „chleba ubóstwa”. „Chleb ubóstwa” – to król Dawid, o którym powiedziano: „Bo biedny jestem i ubogi”[33].
Wyjaśnienie: Król Dawid – to właściwość Nukwy w czasie, gdy otrzymuje świecenie lewej od Biny, i wtedy znajduje się na równej stopni z Zeir Anpinem, i jest czwartą podporą tronu Biny. Wtedy Nukwa jest złączona z Biną i nie dokonuje ziwugu z Zeir Anpinem, swoim mężem. Dlatego jest uboga, pozbawiona światła, i nazywana „chlebem ubóstwa”, ponieważ Hochma nie świeci bez chasadim[34]. I wtedy powiedziano: „Bo biedny jestem i ubogi”895. I ten stopień Nukwy jest jej pierwszym stopniem. Dlatego powiedziano: „Gdy Stwórca zapragnął przybliżyć ich do Siebie, dał im stopień chleba ubóstwa” – ponieważ gdy wyprowadził ich z Egiptu, spod władzy sitra achra, i chciał przybliżyć ich do świętości, dał im stopień „chleba ubóstwa”, który zawarty jest w Nukwie, ponieważ jest to pierwszy stopień Nukwy.
220) A ten chleb ubóstwa nazywa się maca (da lechem oni ikrei maca), nukwa bez dechar jest ubóstwem (nukwa be-la dechar miskenuta havej). Zostali przybliżeni ku macy najpierw (itkarevu le-gabei maca be-kadmejta), gdy zostali bardziej przybliżeni, Święty, błogosławiony On, wprowadził ich w inne stopnie (kejwan de-karivu lon jatir, ajel lon Kudsza Berich Hu be-dargin achranin) i połączył dechar z nukwą (we-itchabbar dechar be-nukwa). I wtedy maca, gdy została połączona z decharem, nazywa się micwa (u-kedein maca kad itchabrat be-dechar, ikrei micwa), z dodatkiem litery waw (be-tosefet waw), jak jest powiedziane: „Bo ta micwa” (hadehu de-ketiv: ki ha-micwa ha-zot). Dlatego: najpierw maca, a potem micwa (be-ginei kach: maca be-kadmejta, u-le-vatar micwa).
Sulam
220) I ten „chleb ubóstwa (oni עני)” nazywa się macą (opresnokami), i jest zapisany bez litery „waw ו” – symbolizującej Zeir Anpina – ponieważ Nukwa bez zachara jest „uboga”, gdyż pozbawiona jest chasadim. I początkowo Israel zbliżyli się do właściwości „opresnoków”, ponieważ to pierwszy stopień. Następnie, gdy Stwórca przybliżył ich jeszcze bardziej, doprowadził ich do kolejnych stopni, i zachar złączył się z Nukwą, tzn. dokonała ziwugu z Zeir Anpinem, otrzymując od niego chasadim. I wtedy „maca (מצה)”, po tym jak połączyła się z zacharem, nazywana jest „micwa (מצוה, przykazanie)” – z dodaną literą „waw ו”, ponieważ „waw” wskazuje na Zeir Anpina, jak powiedziano: „Albowiem to przykazanie (micwa מצוה)”[35]. Dlatego na pierwszym stopniu nazywa się „maca (מצה, opresnoki)”, a potem, na wyższych stopniach, nazywa się „micwa (מצוה, przykazanie)”.
221) Gdy szli dalej (ad de-hawu azlei), usłyszeli pewien głos, który powiedział: „Skrybowie młodociani, wyprostujcie się na drodze, wznieście się w górę, nie schodźcie w dół do zwoju dymu niższego” (szemau chad kala de-amar: tufsara de-ketannon, akiman be-orcha, setu le-ejla, la techton be-kustra de-kitra de-letata). Powiedział Rabbi Jose: „Słyszę z tego, że Święty, błogosławiony On, chce strzec tej drogi” (amar Rabbi Jose: szema minah, de-Kudsza Berich Hu ba’ej le-natra orchin). Wstąpili w górę i weszli na pewną górę, między potężne piece (seliku le-ejla, we-aalu be-chad tura, bein tinnarin takifin), i powiedzieli: „Skoro Święty, błogosławiony On, chce iść tą drogą – zobaczmy, czy wydarzy się dla nas jakaś sprawa albo cud” (amru: ho’il de-Kudsza Berich Hu ba’a be-orcha da, milla necheme, o nissa itrachisz lan).
222) Szli dalej i usiedli przy otworach pieca (azlei, jatvei gabei be-kije de-tinnara). Wstąpił do nich pewien człowiek, dziwny z wyglądu (salik lon chad bar nasz, tewahu), Rabbi Jose zapytał: „Kim jesteś?” (amar Rabbi Jose: man ant?). Odpowiedział: „Jestem z ludzi ziemi” (amar: me-anszej arka ana). Zapytał go: „A tam są ludzie?” (amar leih: we-tamman it bnej nasza?), odpowiedział: „Tak, i sieją, i żną” (amar: in, we-zar’in we-chacdin). „Spośród nich są tacy, którzy w innym wyglądzie różnią się ode mnie, i wstąpiłem do was, by poznać od was, jak nazywa się ziemia, na której jesteście” (mi-najehon be-chejzu achra meszanin minaj, we-salikna gabajchu le-minda minajchu ma szeme de-ar’a de-atun bah).
223) Powiedział mu: „Ziemia – ponieważ tutaj przebywa ziemia życia, jak jest napisane: «Ziemia, z której wychodzi chleb»” (amar leih: arec – be-gin de-hacha arec ha-chajim szarja, dichtiw: arec mi-menna jetze lechem). Z tej wychodzi chleb, a z innych ziem chleb nie wychodzi, a jeśli wychodzi – nie jest z siedmiu gatunków (me-hai jetze lechem, bi-sze’ar ar’a la jetze lechem, we-i nafeq, laaw mi-sziw’at ha-minin). W międzyczasie odszedł na swoje miejsce, zniknął (ad de-hachei al le-atreih, tewahu). Powiedzieli: „Z pewnością Święty, błogosławiony On, chce nas przebudzić przez tę sprawę” (amru: waddaj Kudsza Berich Hu ba’ej le-it’ara lan be-milla).
224) Powiedział Rabbi Chija: „Z pewnością to na ten werset, który przytoczyłeś, przypominam sobie, że nauczyłem się od starszych jednej wyższej sprawy – na Pesach Święty, błogosławiony On, dał Israelowi ten chleb z ziemi życia, a potem chleb z nieba. Ten chleb – i oto już wyjaśniliśmy tę sprawę” (amar Rabbi Chija: waddaj al hai kra de-amarta, dachirna de-olifna mi-sava’ej, chad milla ila’a – be-Pesach, de-jehav lon Kudsza Berich Hu le-Israel lechem da me-ar’a de-chajej, u-le-vatar lechem min ha-szamajim, lechem da – we-ha okimna milla).
Sulam
224)[36] Stwórca dał Israelowi ten chleb – tzn. mochin – z ziemi życia, od Nukwy, zwanej „maca”. A następnie ten chleb stał się chlebem z niebios – od Zeir Anpina.
225) Dalej mówił: Człowiek, gdy przychodzi na ten świat, nie wie niczego, dopóki nie skosztuje chleba. Gdy już zje chleb, budzi się do poznania i do świadomości (tu hava amar: de-bar nasz, kad nafik le-hai alma, la jada midei, ad de-ta’em nahama; kejwan de-achil nahama, it’ar le-minda u-le-isztamod’a). Tak samo, gdy Israel wyszli z Micraim, nie wiedzieli niczego, aż dał im Święty, błogosławiony On, chleb z tej ziemi, jak jest napisane: „Ziemia, z której wychodzi chleb” (kach kad nafku Israel mi-Micraim, la hawu jad’ei midei, ad de-ta’em lon Kudsza Berich Hu lechem me-hai arec, dichtiv: arec mimenna jetze lechem). I wtedy weszli Israel w poznanie i w świadomość Świętego, błogosławionego On (u-kedein aalu Israel le-minda, u-le-isztamod’a leih le-Kudsza Berich Hu). I niemowlę nie wie i nie rozpoznaje, dopóki nie skosztuje chleba tego świata (we-januka la jada, we-la isztamod’a, ad de-ta’em nahama de-hai alma).
Sulam
225) Kiedy Israel wyszli z Egiptu, nie wiedzieli nic, dopóki Stwórca nie dał im skosztować chleba z tej ziemi – a jest to Nukwa, zwana „maca” – jak powiedziano: „Ziemia, z której wyrasta chleb”[37]. I wtedy Israel doszli do poznania i zrozumienia Stwórcy, jak dziecko, które nic nie wie i nie pojmuje, dopóki nie posmakuje chleba tego świata. Innymi słowy, chleb, który Israel otrzymali w Pesach tylko od Nukwy – zwany „maca” – to pierwszy stopień poznania, jak dziecko, które po raz pierwszy poczuło smak chleba.
226) Israel nie wiedzieli i nie uświadomili sobie spraw wyższych (jisrael la jad’u, we-la isztemod’u be-millin de-le’ejla), dopóki nie zjedli chleba wyższego (ad de-achlu lechem ila’a), i wtedy poznali i uświadomili sobie w tym miejscu (u-kedein jad’u we-isztemod’u be-hahu atar), i Święty, błogosławiony On, chciał, aby Israel poznali więcej (u-ba’a kudsza berich hu de-jind’un jisrael jatir), w tym miejscu, które ukazuje się jako ta ziemia (be-hahu atar de-itchazei le-hai arec), a nie mogli, dopóki nie skosztowali chleba z tego miejsca (we-la jachilu, ad de-ta’amu lechem me-hahu atar). A czym ono jest? Niebiosa (u-man ihu? szamajim), jak jest napisane: „Oto spuszczę wam chleb z niebios” (dichtiw: hineni mamtir lachem lechem min ha-szamajim), i wtedy poznali i spojrzeli w to miejsce (u-kedein jad’u we-istakkalu be-hahu atar), a dopóki nie zjedli chleba z tego miejsca, nie wiedzieli nic i nie uświadomili sobie (we-ad de-achlu lechem me-hahu atar, la jad’u midei we-la isztemod’u).
Sulam
226) Israel nie wiedzieli i nie pojmowali tego, co jest w górze – tzn. wyższych stopni – dopóki nie skosztowali wyższego chleba, czyli pochodzącego od Zeir Anpina, zwanego niebiosami. I wcześniej, zanim posmakowali wyższego chleba, znali i pojmowali jedynie to miejsce – tzn. Nukwę – i nic więcej. A Stwórca zapragnął, aby Israel poznali większe miejsce, odpowiednie dla tej ziemi – tzn. wyższe stopnie, które świecą z miejsca Zeir Anpina ku Nukwie. Ale nie mogli ich pojąć, dopóki nie skosztowali chleba z tego miejsca – wyższego. A czym jest to miejsce? To miejsce, które nazywa się „niebiosa” – tzn. Zeir Anpin. Jak powiedziano: „Oto Ja spuszczam wam chleb z niebios”[38]. I wtedy poznali i spostrzegli to wyższe miejsce.
227) Przyszedł Rabbi Jose i pocałował go (ata rabbi jose u-neszakej). Powiedział: „Z pewnością dlatego Święty, błogosławiony On, przebudził ich w tej sprawie” (amar: waddaj al da it’ar lon kudsza berich hu be-hai), „i dlatego służba Israelitów, by poznawać – była przez chleb” (we-al da szeruta de-jisrael le-minda, lechem hawa). Wstali i poszli (kamu wa-azalu), a gdy szli (ad de-hawu azlu), zobaczyli dwie ryby morskie (chamu trein darmuskin), jednego samca, jedną samicę (chad dechar we-chad nukwa). Powiedział Rabbi Jose: „Nie ma rzeczy na świecie, która nie byłaby w formie męskiej i żeńskiej” (amar rabbi jose: leit lan milla be-alma, de-la havej dechar we-nukwa), „i wszystko, co jest na ziemi, tak samo jest i w morzu” (we-kol ma di be-ar’a, hachei name be-jamma).
Sulam
227) Na początku, gdy Israel dopiero zaczynali poznawać, był to „chleb ubóstwa”. Ale przecież nie ma na świecie niczego, co nie zawierałoby właściwości zachar i nekewa. I wszystko, co znajduje się na lądzie, znajduje się również i w morzu.
228) Otworzył Rabbi Jose i powiedział: „I przyszedł Jaakow z pola wieczorem, i wyszła Lea naprzeciw niego” (patach rabbi Jose wa-amar: wa-jawo Jaakow min ha-sade ba-erev, wa-tetze Lea likrato we-go). „I wyszła Lea naprzeciw niego” – skąd wiedziała? (wa-tetze Lea likrato – mena jad’at?). Powiedzieli, że osioł zarżał, i Lea wiedziała, i wyszła do niego, i spowodowała, że z niej wyszedł JIsachar (ha amru: de-ga’a chamara, we-Lea jad’at, u-nafakat leih, we-garem leih de-nafak minah JIsachar). To jest to, co jest napisane: „JIsachar – osioł kościsty” – nie czytaj „kościsty”, ale „spowodowany przez osła” (hadehu: JIsachar chamor garem – al tikrei garem ella garam: de-chamara garma leih). Lea powiedziała: „Z pewnością wiem, że jeśli Jaakow wejdzie do namiotu Racheli, nie będę mogła go stamtąd wyprowadzić, więc przyciągnę go tutaj i wejdzie do mojego namiotu” (amrat Lea: waddaj jeda’na de-i je’ol Jaakow be-miszkana de-Rachel, leit li le-afaka leih, ella orich leih hacha, we-je’ol be-miszkani).
Sulam
228) „I przyszedł Jaakow z pola wieczorem, i wyszła Lea naprzeciw niego”884. Skąd wiedziała, że nadchodzi? Jego osioł zarżał, i Lea to usłyszała i wyszła mu naprzeciw. I osioł stał się przyczyną tego, że Isachar narodził się z Lei. Jak powiedziano: „Isachar – silny kościsty osioł (garem גרם)”[39] – to znaczy: osioł stał się przyczyną (garam גרם) jego przyjścia na świat. Powiedziała Lea: „Wiem z całą pewnością, że jeśli Jaakow wejdzie do namiotu Racheli, nie będę mogła go stamtąd zabrać – więc zaczekam tutaj na niego, i on wejdzie do mojego namiotu”.
229) „Bo zapłatą zapłaciłam ci dudajami mojego syna” – co znaczy: „dudajami mojego syna”? (ki sachor secharticha be-duda’ej beni – mai be-duda’ej beni?) Ponieważ to było przyjemne dla Jaakowa z tego względu, że one pomagają w zrodzeniu (be-gin de-nicha leih le-Jaakow al da, de-illejn mesaj’in le-olada). A Jaakow wiedział, że ta sprawa nie zależy od dudajim, lecz od wyższych sił (we-Jaakow hava jada, de-milla la kajma ba-duda’im, ella le-ejla).
Sulam
229) „Bo za wynagrodzeniem cię najęłam, za mandragory syna mojego”884. Dlaczego powiedziała: „za mandragory syna mojego” – przecież wystarczyłoby powiedzieć: „za mandragory”? Po to, aby sprawić Jaakowowi przyjemność tym, że one pomagają w narodzinach synów. Ale Jaakow wiedział, że to nie zależy od mandragor, lecz od tego, co pochodzi z góry – od „mazal” (losu, wpływu). Wyjaśnienie: „Mandragory syna mojego” oznacza – mandragory, które niosą (przyczyniają się do) narodzin synów. I wspomniała o tym Jaakowowi, by sprawić mu radość tym, że Racheli dana została możliwość zrodzenia synów.
230) Otworzył i powiedział: „Osadzająca niepłodną w domu, matkę synów radosną – hallelujah” (patach wa-amar: moszivi akeret ha-bajit, em ha-banim simecha – hallelujah). Powiedział Rabbi Chija: duch świętości mówi: „Osadzająca niepłodną w domu” – to Rachela (amar Rabbi Chija: rucha de-kudsza ka’amar, moszivi akeret ha-bajit – da Rachel). „Matka synów radosna” – to Lea (em ha-banim simecha – da Lea). „Osadzająca niepłodną w domu” – to świat niższy (moszivi akeret ha-bajit – da alma tata’a). „Matka synów radosna” – to świat wyższy (em ha-banim simecha – da alma ila’a). Dlatego: hallelujah (be-ginei kach – hallelujah).
Sulam
230) Powiedziano: „Przekształca panią domu w matkę, radującą się synami. Alleluja”[40]. „Przekształca panią domu” – to Rachela, „w matkę, radującą się synami” – to Lea. I wyjaśnia się dalej: „Przekształca panią domu” – to świat niższy, tzn. Nukwa Zeir Anpina, zwana Rachela, „w matkę, radującą się synami” – to świat wyższy, Bina, zwany Lea. I dlatego: „Alleluja (הללויה)” – to połączenie liter „halelu Jud–Hej (הללו יה – wychwalcie Stwórcę)”, ponieważ świat wyższy stworzony jest literą „jud י”, a świat niższy literą „hej ה”[41].
231) Powiedział Rabbi Jehuda: wszyscy ci pokolenia to naprawy niższego świata i wszystkie są według wzoru wyższego (amar Rabbi Jehuda: kol ilejn szibtin, tikunin de-letata inun, we-kullhu ke-gawna de-le’ejla). Chodź i zobacz: „bo zapłatą zapłaciłam ci” – by wziąć z niego ciało, a czym ono jest? Torą (ta chaze: ki sachor secharticha – le-nasba mineih gufa, u-man ihu? – Tora). „Zapłatą zapłaciłam ci” – dla ciebie, dla twojego ciała rzeczywiście (sachor secharticha – lach, le-gufach mamasz). „Zapłatą zapłaciłam ci” – dla zrodzenia twojej postaci (sachor secharticha – le-olada de-diuknach).
Sulam
231) Wszystkie te pokolenia stanowią naprawy w dole – tzn. Nukwy – i wszystkie są naprawiane według wzoru wyższego, właściwości Biny. „Bo za wynagrodzeniem cię najęłam”884 – aby wziąć od niego guf. A czym jest ten guf? To Tora. „Za wynagrodzeniem cię najęłam” – ciebie, właśnie twój guf. „Za wynagrodzeniem cię najęłam” – aby zrodzić twój obraz.
Wyjaśnienie: Niejasne jest, po co powtórzenie podobnych znaczeniowo słów – „za wynagrodzeniem cię najęłam”? Ale już wyjaśniono[42], że Lea to Bina, a ziwug odbył się z Hochmą, dlatego powiedziano: „I położył się z nią w nocy on”884, ale nie powiedziano: „Jaakow”. „Do mnie wejdź”884 – oznacza wzniesienie w MaN. Dlatego powiedziano: „Bo za wynagrodzeniem cię najęłam” – tzn. w wielu rodzajach najmu:
- Aby wziąć od niego – od Hochmy – guf, i to jest Tora, tzn. Isachar, który jest strukturą (merkawą) dla Tory bardziej niż wszystkie inne pokolenia[43]; i ten rodzaj najmu odnosi się do ziwugu z Hochmą dzięki niemu;
- „Bo za wynagrodzeniem cię najęłam” – ciebie, właśnie twój guf. I ten rodzaj najmu odnosi się do gufu Jaakowa – tzn. by wzniósł się w MaN dla ziwugu Hochmy z Biną[44];
- „Bo za wynagrodzeniem cię najęłam” – aby zrodzić twój obraz. I ten najem jest dla zrodzenia obrazu – tzn. zrodzenia syna.
I wszystkie te trzy rodzaje najmu zawarte są w powtórzeniu słów „za wynagrodzeniem cię najęłam”.
232) Stąd uczymy się, że ten, kto trudzi się w Torze, dziedziczy przyszły świat i dziedziczy dziedzictwo Jaakowa (me-hacha: man de-la’ej be-Orajta, achsin alma de-atej, we-achsin achsanta de-Jaakow). Dziedziczy przyszły świat, jak jest napisane: „JIsachar – jest nagroda” oraz: „Bo jest nagroda za twój trud” (achsin alma de-atej, dichtiw: JIsachar jesz sachar; ki jesz sachar li-fe’ulatech). I jest napisane: „Aby dać w dziedzictwo moim miłującym – jesz, i ich skarby napełnię” (u-ketiv: le-hanchil ohavai jesz, we-otzroteihem amale).
Sulam
232) Stąd wynika, że ten, kto zajmuje się Torą, dziedziczy przyszły świat – mochin Biny – oraz dziedziczy dział Jaakowa – mochin wyższych Aba we-Ima. Jak powiedziano: Isachar (יששכר) – to połączenie liter „jest nagroda (jes sachar יש שכר) za twój trud”[45]. A jego trudem jest studiowanie Tory. A nagroda, jak powiedziano: „Dać w dziedzictwo tym, którzy Mnie miłują, istnienie (jesz יש)”[46] – to Bina, która powróciła do Hochmy, „i skarbnice ich Ja napełnię” – mochin wyższych Aba we-Ima, dziedzictwo Jaakowa, który odziedziczył od nich bezgraniczny dział. Te dwa rodzaje mochin są nagrodą dla tego, kto zajmuje się Torą.
233) „Bo urodziłam mu sześciu synów” (ki jaladti lo szisza banim). Powiedział Rabbi Chizkija: to oznacza wyższe i niższe oraz cztery strony świata (amar Rabbi Chizkija: ilejn ejla we-tata we-arba sitrin de-alma). A ten, kto przedłuża w echad („jeden”), powinien w myśli objąć Świętego, błogosławionego On, w górze i w dole oraz we wszystkich czterech stronach świata – i to właśnie jest echad (u-man de-arich be-echad, ba’ej leih le-amlecha le-Kudsza Berich Hu le-ejla we-tata, u-le-arba sitrei de-alma – we-hajnu echad).
Sulam
233) „I powiedziała Lea: «Bo urodziłam mu sześciu synów»”[47] – to góra i dół, Necach i Hod, oraz cztery strony świata, tzn. Hesed, Gwura, Tiferet i Jesod. A ten, kto przeciągle wymawia literę „dalet ד” w słowie „echad (אחד – jeden)”, tzn. w słowie „echad” wypowiadanym w wezwaniu „Szema”, powinien wynieść na tron Stwórcę na górze i na dole oraz we wszystkich czterech stronach świata. Innymi słowy, Jego jedność objawia się w tych sześciu zakończeniach (WaK).
234) Powiedział Rabbi Chizkija: jest napisane „na górach Bater” i jest napisane „na górach wonności” (amar Rabbi Chizkija: ketiv al harej Bater, u-ketiv al harej besamim) – kim są te „góry wonności”? To sześciu synów Lei, którzy zawierają w sobie sześciu kolejnych, a oni razem to dwunastu (man inun harej besamim? – ilejn szit benin de-Lea, de-achlalan szit achranin, u-inun trejsar). I ci sześciu, ponieważ każdy zawiera się w swoim towarzyszu (we-inun szit, be-gin de-kol chad kaleel be-chawrej), a Lea nad nimi – by spełniło się „matka synów radosna – hallelujah” (we-Lea alajhu, le-kajama: em ha-banim simecha – hallelujah).
Sulam
234) Powiedziano: „Na górach rozdzielenia”[48] i powiedziano: „Na górach wonności”[49]. Co oznacza „góry wonności”? To sześciu synów Lei, którzy zawierają w sobie pozostałych sześciu: Josefa i Beniamina oraz synów niewolnic, i jest ich razem dwanaście, a zarazem sześć. To znaczy, można powiedzieć, że jest ich dwanaście, a można powiedzieć, że sześć – ponieważ każdy z nich jest zawarty w innym. Jeśli liczyć sześć podstawowych – to jest ich sześć, a jeśli wziąć pod uwagę także tych, którzy są w nich zawarci – to jest ich dwanaście. A Lea stoi ponad nimi, w właściwości „trzynaście”, aby spełniły się słowa: „(Przekształca panią domu w) matkę, radującą się synami. Alleluja”902.
235) I dlatego jest napisane: „Nie bierz matki razem z młodymi” (we-al da ketiv: lo tikach ha-em al ha-banim), ponieważ ona jest światem ukrytym i nieobjawionym (be-gin de-ihu alma de-itkasseja, we-la itgalleja). I dlatego jest powiedziane: „Wypuść, wypuścisz matkę, a młode weźmiesz dla siebie” (we-al da: szalach teszaleach et ha-em, we-et ha-banim tikach lach), ponieważ ona jest światem ukrytym i zupełnie nieobjawionym (be-gin de-ihu alma de-itkasseja, we-la itgalleja kelal).
Sulam
235) I dlatego powiedziano: „Nie bierz matki razem z dziećmi”[50] – ponieważ ona jest światem ukrytym, i nie została objawiona, a niższe nie mogą jej pojąć. Dlatego powiedziano: „Odeślij matkę, a dzieci weź sobie”, ponieważ „matka” – to świat ukryty, który w ogóle się nie objawia. A „weź sobie” oznacza – podejmij się ich poznania, tzn. przyciągnij do nich świecenie Hochmy i objaw je. I to jest nakaz, ponieważ matka, Lea, jest ukryta – tzn. niepojęta – dlatego: poznaj synów.
236) „A młode weźmiesz dla siebie” – to jest to, co jest napisane: „Zapytaj, proszę, o dni pierwsze…” oraz: „Od krańca niebios aż do krańca niebios” (we-et ha-banim tikach lach – hajnu dichtiw: ki sze’al na le-jamim riszonim we-go, u-le-miktze ha-szamajim we-ad ktze ha-szamajim). A wszystkie te nazywane są „górami wonności” (we-kol hanei ikrun harej besamim), a od tego miejsca w dół nazywane są „górami Bater”, jak jest napisane: „I stamtąd się rozdzielił, i był na cztery głowy” – góry rozdzielenia (mi-kan u-le-tata ikrun harej Bater, dichtiw: u-mi-szam jipared, we-haja le-arba’a raszim – turej de-peruda).
Sulam
236) „A dzieci weź sobie”. Powiedziano: „Zapytaj o dni pierwsze, które były przed tobą”[51]. „I od krańca niebios”913 – Hesed, pierwszy kraniec Zeir Anpina, niebios, „i do krańca niebios”913 – Jesod, ostatni kraniec Zeir Anpina. To znaczy: są to sześć zakończeń – HaGaT NeHI Zeir Anpina – nazywane „sześcioma synami Lei”. I Pismo wskazuje nam, że w nich pojawia się pytanie – tzn. wzniesienie MaN w celu przyciągnięcia Hochmy[52]. I wszyscy oni nazywani są „górami wonności”911.
A stąd i niżej, poniżej Malchut Acilut, nazywane są „górami rozdzielenia”910. Jak powiedziano: „I stamtąd rozdziela się i tworzy cztery strumienie”[53] – i to są góry rozdzielenia. Do Malchut Acilut jest to świat jedności, gdzie „Israel, Tora i Stwórca są jednym”, a poniżej niego znajdują się trzy światy rozdzielenia – BEA[54].
237) Powiedział Rabbi Jejsa: synowie niewolnic związali się więzami, czterema więzami, które potrzebowały naprawy (amar Rabbi Jejsa: bnej ha-szefachot, kesziru keszrin, arba’a keszrin, de-itztarichu le-tikuna). I powiedział Rabbi Elazar: dlatego właśnie te więzy wychodzą na zewnątrz (we-amar Rabbi Elazar: de-be-gin kach nafkei le-bar inun keszrin), i chociaż wszyscy są jednym, to od tego miejsca i dalej wszyscy są jednym, na prostym szlaku (we-af al gav de-kullhu chad, u-mi-kan u-le-halach kullhu chad, be-orach mejszar). I dlatego wszystkie pokolenia wstępują w świadectwie wyższym (we-al da: kullhu szibtin salkin be-sahaduta de-le’ejla), jak jest napisane: „Tam wstąpiły pokolenia, pokolenia Stwórcy, świadectwo dla Israela, by chwalić Imię AWAJa” (hada hu de-ketiv: szeszam alu szibbatim, szivtei Jah, edut le-Israel, le-hodot le-szem AWAJa).
Sulam
237) Synowie niewolnic utworzyli więzi – cztery więzi, które wymagają naprawy[55]. I dlatego te więzi wychodzą poza ciało, wystają na zewnątrz, chociaż wszystkie one stanowią jedną całość. To znaczy: choć zostały już ustanowione we właściwości: „A wszystkie ich tylne strony (achoraim) są zwrócone do wewnątrz”[56], to jednak pozostały wystające poza ciało, ponieważ początkowo – jeszcze przed złączeniem – były puste i pozbawione wszelkiego światła. I od tego momentu wszystkie pozostałe więzi stanowią jedną linię więzi, tzn. nie wystają poza ciało. I dlatego pokolenia wznoszą się dzięki świadectwu z góry – tzn. dzięki mochin Biny, zwanym świadectwem, o których powiedziano: „I rzeka wypływa z Edenu”915. I dlatego powiedziano: „To miejsce, do którego wstępowały pokolenia, pokolenia Stwórcy – świadectwo dla Israela, by dziękować imieniu Stwórcy”[57].
[1] Tora, Bereszit 30:14. “I poszedł Reuwen w dni żniwa pszenicy, i znalazł mandragory na polu, i przyniósł je Leji, matce swojej. I powiedziała Rachela do Leji: «Daj mi, proszę, z mandragorów syna twojego»”.
[2] Pisma, Tehilim 104:24. “Jak liczne są dzieła Twoje, Stwórco! Wszystko uczyniłeś mądrze, pełna jest ziemia Twoich stworzeń”.
[3] Pisma, Tehilim 33:6. “Słowem Stwórcy uczynione zostały niebiosa, a tchnieniem ust Jego – cały ich zastęp”.
[4] Zob. Zohar, rozdział Bereszit, część 1, p. 4, ze słów: “I stwarza…”.
[5] Zob. wyżej, p. 192.
[6] Zob. Zohar, rozdział Bereszit, część 1, p. 363.
[7] Zob. wyżej, p. 190.
[8] Tora, Bereszit, 30:15. „A ona powiedziała jej: «Mało ci, że zabrałaś mojego męża, to jeszcze chcesz zabrać mandragory mojego syna?!» I powiedziała Rachel: «Za to niech położy się z tobą tej nocy za mandragory twojego syna»”.
[9] Zob. Zohar, rozdział Lech lecha, p. 455, ze słów: „Wewnętrzny sens powiedzianego…”.
[10] Pisma, Szir ha-Szirim, 7:14. „Mandragory wydają wonności, u naszych drzwi są wszelakie potrawy, nowe i stare, umiłowany, dla ciebie zachowane”.
[11] Tora, Bereszit, 30:16. „I przyszedł Jaakow z pola wieczorem, i wyszła Lea naprzeciw niego, i powiedziała: «Do mnie wejdziesz, bo najęłam cię za mandragory mojego syna!» I położył się z nią tamtej nocy”.
[12] Tora, Bemidbar, 18:23. „Lewi, on będzie pełnić służbę przy Namiocie Spotkania, i oni poniosą ich winę. To prawo wieczne dla waszych pokoleń, a wśród synów Israela nie otrzymają oni dziedzictwa”.
[13] Tora, Bereszit, 30:22. „I wspomniał Bóg o Rachel, i wysłuchał ją Bóg, i otworzył jej łono”.
[14] Zob. Zohar, Bereszit, część 2, p. 110.
[15] Zob. wyżej, p. 145, od słów: „Wyjaśnienie powiedzianego. Liczba dwanaście…”
[16] Zob. Zohar, księga Bereszit, część 2, p. 124.
[17] Zob. Zohar, księga Bereszit, część 1, p. 110.
[18] Pisma, Miszlej, 31:15. „Wstaje ona jeszcze w nocy, rozdziela pokarm w domu swoim i zadania swym służącym”.
[19] Pisma, Ijow, 28:12. „A mądrość – gdzie ją znajdziesz? I gdzie jest miejsce rozumu?”
[20] Zob. Zohar, rozdział Bereszit, część 1, p. 34.
[21] Pisma, Przypowieści, 8:21. „By dać w dziedzictwo miłującym Mnie istnienie i napełnię ich skarbnice”.
[22] Tora, Bereszit, 30:16. „I przyszedł Jaakow z pola wieczorem, a Lea wyszła mu na spotkanie i powiedziała: «Do mnie wejdziesz, gdyż wynajęłam cię za mandragory mojego syna!». I położył się z nią tej nocy”.
[23] Tora, Bereszit, 27:27. „I powąchał (Icchak) zapach jego szat, i pobłogosławił go, i powiedział: «Patrz, zapach mego syna jest jak zapach pola, które pobłogosławił Stwórca»”.
[24] Tora, Bereszit, 24:63. „I wyszedł Icchak, by modlić się na polu pod wieczór, i podniósł oczy swoje, i zobaczył – oto nadciągają wielbłądy”.
[25] Zob. wyżej, p. 193, od słów: „I ponieważ to światło…”.
[26] Zob. wyżej, p. 186.
[27] Pisma, Tehilim, 46:9. Zob. także Zohar, rozdział Bereszit, część 2, pp. 432–433.
[28] Zob. wyżej, p. 208.
[29] Zob. Zohar, rozdział Bereszit, część 1, p. 112, od słów: „W takim też stanie…”.
[30] Punkt 218 nie został uwzględniony w tej wersji tekstu.
[31] Tora, Szemot, 12:18. „W pierwszym miesiącu, czternastego dnia miesiąca wieczorem, jedzcie macę aż do dwudziestego pierwszego dnia tego miesiąca wieczorem”.
[32] Tora, Dwarim, 16:3. „Nie jedz przy nim kwaszonego, przez siedem dni jedz przy tym macę – chleb niedostatku – bo w pośpiechu wyszedłeś z ziemi Micraim, abyś pamiętał dzień swego wyjścia z ziemi Micraim przez wszystkie dni życia twojego”.
[33] Pisma, Tehilim, 86:1. „Modlitwa Dawida. Nakłoń, Stwórco, ucho swoje, odpowiedz mi, bo jestem biedny i nędzny”.
[34] Zob. Zohar, rozdział Waera, p. 16
[35] Tora, Dwarim, 30:11. „Gdyż to przykazanie, które ci dziś nakazuję, nie jest ukryte przed tobą ani nie jest daleko”.
[36] Punkt 221-223 nie został uwzględniony w tej wersji tekstu.
[37] Pisma, Ijow, 28:5. „Ziemia, z której chleb pochodzi, w głębi swojej jest przewracana jakby ogniem”.
[38] Tora, Szemot, 16:4. „I powiedział Stwórca do Moszego: «Oto Ja spuszczę wam chleb z nieba, i będzie wychodził lud i zbierał codziennie, ile mu potrzeba na dzień, aby go doświadczyć – czy będzie postępował według Mojej Tory, czy nie»”.
[39] Tora, Bereszit, 49:14. „Isaschar – osioł kościsty, leżący pomiędzy zagrodami”.
[40] Pisma, Tehilim, 113:9. „Zamienia bezdzietną w radosną matkę synów. Halleluja”.
[41] Zob. Zohar, rozdział Haazinu, p. 226.
[42] Zob. wyżej, p. 210
[43] Zob. wyżej, p. 197.
[44] Zob. wyżej, p. 214.
[45] Prorocy, Jeremiasz, 31:15. „Tak powiedział Stwórca: «Powstrzymaj głos twój od płaczu i oczy twoje od łez, bo jest zapłata za twój trud – mówi Stwórca – i powrócą oni z ziemi wroga»”.
[46] Pisma, Przysłów, 8:21. „Dać w dziedzictwo tym, którzy Mnie miłują, prawdziwe istnienie, i ich skarbce napełnię”.
[47] Tora, Bereszit, 30:20. „I powiedziała Lea: «Obdarzył mnie Stwórca dobrym darem – teraz będzie mój mąż mieszkał ze mną, bo urodziłam mu sześciu synów». I nazwała jego imię Zewulun”.
[48] Pisma, Pieśń nad Pieśniami, 2:17. „Zanim powieje dzień i znikną cienie, obróć się, bądź podobny do gazeli, mój umiłowany, na górach rozdzielenia”.
[49] Pisma, Pieśń nad Pieśniami, 8:14. „Uciekaj, mój umiłowany, i bądź jak gazela lub młody jeleń na górach balsamowych”.
[50] Tora, Dwarim, 22:6-7. „Jeśli napotkasz na drodze gniazdo ptasie na drzewie lub na ziemi, z pisklętami albo jajami, a matka siedzi na pisklętach lub na jajach – nie weźmiesz matki wraz z młodymi. Odpuść matkę, a młode weźmiesz sobie – aby było ci dobrze i abyś przedłużył swoje dni”.
[51] Tora, Dwarim, 4:32. „Zapytaj bowiem o dni dawnych czasów, które były przed tobą, od dnia, w którym Stwórca stworzył człowieka na ziemi, i od jednego krańca niebios aż do drugiego krańca – czy było coś tak wielkiego jak to, albo czy słyszano coś podobnego?”
[52] Zob. „Przedmowa do Księgi Zohar”, pkt 10.
[53] Tora, Bereszit, 2:10. „A rzeka wychodziła z Edenu, aby nawadniać ogród, i stamtąd rozdzielała się, i stawała się czterema głównymi strumieniami”.
[54] Zob. „Wprowadzenie do Księgi Zohar”, pkt 24.
[55] Zob. powyżej, pkt 143–146.
[56] Prorocy, Melachim I, 7:25. „Stało ono na dwunastu bykach: trzy zwrócone ku północy, trzy ku zachodowi, trzy ku południowi i trzy ku wschodowi; a morze było na nich od góry, a wszystkie ich tylne części były zwrócone do wewnątrz”.
[57] Pisma, Tehilim, 122:4. „Dokąd wchodzą plemiona, plemiona Stwórcy – świadectwo dla Israela – by wielbić imię Stwórcy”.