123) „I zaprzągł Josef swój rydwan” (wa-jesor Josef merkavto). Rabbi Icchak rozpoczął i powiedział: „A nad głowami istot żywych było coś w rodzaju sklepienia, jak wygląd lodu straszliwego, rozciągniętego nad ich głowami z góry” (Rabbi Jicchak ptach we-amar: u-dmut al roszej ha-chaja rakia ke-ejn ha-kera’ach ha-nora, natuj al roszejhem mi-lema’la). Ten werset został już wyjaśniony (hai kra okemuha), ale przyjdź i zobacz: istnieje istota żywa ponad istotą żywą, i istnieje istota żywa święta, która stoi nad głową stworzenia (aval ta chaze: it chaja le-eil min chaja, we-it chaja kadisza de-kajma al resz chajwata).
Sulam
123) „«I zaprzągł Josef swój rydwan»[1]. Powiedziano: «A nad głowami tego stworzenia – obraz sklepienia jakby budzącego grozę lodu»[2]. Ale istnieje jedno stworzenie nad innym – stworzenie w właściwości prawej linii, to znaczy oblicze lwa, Hesed, znajduje się wyżej i jest ważniejsze niż stworzenie znajdujące się w lewej linii, czyli oblicze byka, Gwura. W rydwanie (merkawie) znajdują się cztery stworzenia: lew–byk–orzeł i odpowiadają trzem liniom: prawej, lewej i środkowej, a czwarte stworzenie – to oblicze człowieka, który zawiera w sobie te trzy.
A istnieje święte stworzenie, stojące nad głowami tych stworzeń, i to jest stworzenie z lewej linii, oblicze byka, Gwura – i po jego włączeniu w prawą linię, z niego przyciągane są mochin de-rosz do wszystkich stworzeń, ponieważ ze strony lewej linii wychodzi świecenie Hochmy.”
124) I istnieje istota żywa najwyższa, ponad wszystkimi innymi stworzeniami, a ta istota żywa panuje nad wszystkimi, ponieważ gdy ta istota daje i promieniuje na wszystkie, wtedy wszystkie biorą dla swojego przeznaczenia, i ta daje tamtej, i jedna panuje nad drugą (we-it chaja ila’a, le-eila al kol szer chajwata, we-hai chaja szalta al kullhu, begin de-kad hai chajwata jahava we-nahara le-kullhu, kedein kullhu natlin le-matlenoj, we-jahivat da le-da, we-szalta da al da).
Sulam
124) I istnieje wyższe stworzenie, wyższe ponad wszystkie inne stworzenia, stworzenie należące do właściwości linii środkowej, oblicze orła, Tiferet. A ponieważ ono decyduje w stosunku do dwóch stworzeń znajdujących się w prawej i lewej linii, jako że łączy je ze sobą razem, dlatego uznawane jest za wyższe i ważniejsze od nich. To stworzenie panuje nad wszystkimi, ponieważ gdy daje swoją siłę świecąc wszystkim, czyli siłę ekranu de-chirik oraz świecenie chasadim (dwa pojęcia działające w linii środkowej). Wtedy wszystkie udają się w swoje przejścia, zawierając się jedno w drugim, przekazując sobie nawzajem swoje siły i panując jedno nad drugim. I dana zostaje władza każdemu z nich nad pozostałymi, bo w trzech, które są w prawej linii, panuje oblicze lwa; w trzech, które są w lewej – oblicze byka; a w trzech, które są w środkowej – panuje oblicze orła.
125) I istnieje stworzenie wyższe ponad niższymi, ponad wszystkimi innymi stworzeniami poniżej, i wszystkie żywią się z niej, a cztery strony świata są w niej zapisane, oblicza jaśniejące, znane w każdym kierunku, i ona panuje nad czterema stronami, i to już zostało wyjaśnione, że są po trzy w tę stronę i trzy w tamtą stronę, i tak dla wszystkich czterech stron świata (we-it chajwata le-eila al tata’ej, al szer chajwata le-tata, we-kullhu itzanun minah, we-d’ sitrei de-alma reszimin bah, anpin nehirin jedi’in le-kol star, we-ihi salta al d’ sitrei, we-ha okemuha, de-inun gimmel le-star da, we-gimmel le-star da, we-chen le-d’ sitrin de-alma).
Sulam
125) I istnieje stworzenie, które znajduje się powyżej niższych, czyli ponad pozostałymi stworzeniami, które znajdują się poniżej świata Acilut, i to jest oblicze człowieka, czyli Nukwa. I wszystkie one karmią się z niej, a cztery strony świata są w niej zapisane: HuB TuM (Hochma–Bina–Tiferet–Malchut). Znane oblicza świecą w każdą stronę – to trzy oblicza: lew, byk i orzeł, które świecą w każdej z czterech stron. Dwie strony – południowa i północna, to prawa i lewa linia, a wschodnia – to linia środkowa. Zachodnia natomiast – to Nukwa, która wszystko przyjmuje i wszystko zawiera. I to jest właśnie Nukwa, która panuje nad czterema stronami świata, i to są trzy w jednej stronie, i trzy w drugiej, i tak we wszystkich czterech stronach świata. Innymi słowy, kiedy wszystkie one zawierają się nawzajem, to nie ma czterech w każdej stronie (co razem dawałoby szesnaście), lecz trzy w każdej stronie – razem dwanaście oblicz.
126) I istnieje sklepienie wyższe nad sklepieniem, a to sklepienie panuje nad nimi wszystkimi i wszyscy zwracają ku niemu spojrzenia (we-it rakia le-eila min rakia, we-hai rakia de-szalta alajhu, kullhu mistaklan le-gabei). Co jest napisane? „A pod sklepieniem ich skrzydła były wyprostowane – jedno ku drugiemu…” (ma ketiv? we-tachat ha-rakia kanfejhem jesharot isza el achota we-gomer), ponieważ wszyscy panują w zakresie, do którego zostali wyznaczeni, a misja prawdy i pieczęci powierzona jest w nich (begin de-kullhu szaltin al ma de-itpakedu, u-szelichu de-kusta de-kuftara behu).
Sulam
126) Istnieje firmament nad firmamentem, a ten firmament panuje nad nimi. To znaczy: trzy firmamenty – gdzie prawy i lewy znajdują się jeden nad drugim, a środkowy firmament panuje nad nimi, uzgadniając je i zawierając jedno w drugim, tak jak w przypadku stworzeń. I wszyscy oni kierują ku niemu swoje spojrzenia, czyli otrzymują od niego uzgodnienie i wzajemne zawieranie się. „A pod tym sklepieniem ich skrzydła były rozpostarte – jedno dotykające drugiego”[3], ponieważ każdy z nich panuje nad tym, do czego został wyznaczony. A linia środkowa podtrzymuje świecenie obu: prawy świeci z góry w dół, a lewy – z dołu do góry. I dlatego prawe skrzydło równoważy się z lewym skrzydłem. I wtedy następuje rozprzestrzenienie „liny mierniczej” w nich – to znaczy siły ekranu, znajdującej się w linii środkowej, która wiąże prawą i lewą razem. I to podobne jest do pola, które nawadnia się wodą, a woda rozprzestrzenia się w nim.
127) A tych jest z każdej strony po dziewięć, dla czterech stron świata, i razem stanowią trzydzieści sześć według rachunku (we-inun le-kol star tisz’a, le-d’ sitrin de-alma, we-inun le-waw be-chuszbana). A kiedy wszystkie się łączą, stają się jednym znakiem, w tajemnicy jednego Imienia, w doskonałym zjednoczeniu, jak należy (we-kad mitchabbran kullhu, it’avidu reszima chada, be-raza de-szma chada, be-jichuda szelim kidka chaze).
Sulam
127) Trzy firmamenty znajdują się w każdej stronie i zawierają się wzajemnie jedno w drugim. I w każdym z tych trzech jest kolejne trzy, razem dziewięć. I tak jest dziewięć firmamentów w każdej stronie. Dziewięć w stronie wschodniej i dziewięć w stronie zachodniej. Cztery razy po dziewięć – to trzydzieści sześć firmamentów. A gdy się one łączą, wszystkie stają się jednym obrazem, jednym firmamentem, jednym imieniem, czyli Nukwą, która nazywa się „imię” – w pełnej jedności, jak należy.
128) A gdy zostają naprawione wobec Tronu, co jest napisane? „A ponad sklepieniem, które było nad ich głowami, było coś jak wygląd kamienia szafiru, podobieństwo tronu, a nad podobieństwem tronu, podobieństwo wyglądu człowieka na nim z góry” (we-kad mittakknei le-gabei karsija, ma ketiv: u-mi-ma’al la-rakia aszer al roszam, ke-mar’eh eben sapir, demut kise, we-al demut ha-kise demut ke-mar’eh adam alaw mi-lema’la). I to już zostało wyjaśnione, że ten drogocenny kamień jest w Tronie, który stoi na czterech podporach, a na tym Tronie jest podobieństwo Człowieka, aby złączyć się z nim jako jedno i aby błogosławieństwo zostało przekazane jak należy (we-ha okimna: de-hai eben tawa be-karsija, de-kajma al d’ kajmin, we-al hahu karsija – de-jokna de-adam, le-itchabbera bei ka-chada, u-le-itbarecha kidka jaot).
Sulam
128) A kiedy te firmamenty i stworzenia ustanawiają się we właściwości tronu, powiedziano: „Nad sklepieniem, które było nad ich głowami, niby obraz kamienia szafirowego, [kształt] tronu, a nad obrazem tronu, postać podobna do człowieka, na nim z góry”[4]. Ten drogocenny kamień – to Nukwa, która ustanawia się w postaci tronu stojącego na czterech podstawach, a na tym tronie – postać człowieka (adam), to Zeir Anpin, aby zjednoczyć się z nią razem. To znaczy, aby tron – Nukwa, zjednoczył się z człowiekiem na nim – Zeir Anpinem.
Wyjaśnienie. Firmament i stworzenia czasem ustanawiają się w formie tronu (kise), a czasem w formie rydwanu (merkawa). I obie te formy są naprawą Nukwy dla ziwugu z Zeir Anpinem. Ale kiedy ustanawiają się pod władzą prawej linii, nazywają się tronem. A kiedy ustanawiają się pod władzą lewej linii, nazywają się rydwanem.
129) A gdy ona zostaje przygotowana wobec Człowieka, aby wszystko było jednym połączeniem dla tego Człowieka, wtedy jest napisane: „I zaprzągł Josef swój rydwan” – to jest Sprawiedliwy (we-kad ihi mittakkana le-gabei de-Adam, le-mehewe kolla reticha chada, le-hai Adam, kedein ketiv: wa-jesor Josef merkavto – da Caddik), „i wyruszył na spotkanie Israela, ojca swego, do Goszen” (wa-ja’al likrat Israel awiw Goszna). „Na spotkanie Israela” – to tajemnica Człowieka (likrat Israel – da raza de-Adam). „Do Goszen” – to jedno zbliżenie, by zbliżyć się jako jedno, w jednej ofierze i w jednym zjednoczeniu (Goszna – tikroweta chada, le-ittakrava ka-chada, be-korbana chada, we-jichuda chada).
Sulam
129) Kiedy firmamenty i stworzenia, które tworzą Nukwę, ustanawiają się w taki sposób, że wszystko to staje się jedną rydwanową strukturą (merkawą) dla tego człowieka (adam), czyli Zeir Anpina, wtedy powiedziano: „I zaprzągł Josef swój rydwan i wyruszył naprzeciw Israela, ojca swego, do Goszen” – to sprawiedliwy, Jesod Zeir Anpina, zwany Josefem Sprawiedliwym, który związał i zjednoczył swój rydwan – Nukwę, złożoną z firmamentów i stworzeń.
„Naprzeciw Israela” – to człowiek (adam), człowiek znajdujący się nad tronem – to znaczy Zeir Anpin. „Do Goszen (goszna גֹּשְׁנָה)” – od słów „zbliżcie się (geszu גְּשׁוּ) do mnie”[5], co oznacza zbliżenie i ziwug Zeir Anpina i Nukwy, które są tu domyślnie zawarte w rydwanie Josefa i Israela, jego ojca. A powiedziane jest to po to, by wskazać na ten ziwug jako na zbliżenie, ponieważ stanowi on władzę lewej linii, właściwą początkowi każdego ziwugu, jak powiedziano: „Jego lewa – pod moją głową”[6]. I to jest tylko jedno zbliżenie, a następnie następuje oddzielenie, by powrócić do prawej strony, by uniknąć sądów, które budzą się wraz z tą władzą, oraz by nie doprowadzić do zasłonięcia wszystkich świateł.
130) „I ukazał się mu” – to gdy światło słońca ukazuje się w lunie, wtedy luna jaśnieje i rozświetla wszystko, co na dole (wa-jera elaw – de-kad itchaze szimsza be-sihara, kedein naheir sihara, we-anheir le-kullhu de-letata). I tak samo jak w tym przypadku: za każdym razem, gdy świętość z góry spoczywa na Świątyni na dole, wtedy Świątynia jaśnieje i trwa w swojej doskonałości (we-chen ke-gawna da: kol zimna de-kdusha de-le’eila szara al mikdasza de-letata, itnehir bej mikdasza, we-kajma bi-szleimuteih). A gdy się od niej oddala i Świątynia zostaje zburzona, wtedy „i zapłakał jeszcze na jego szyję” – płacz cały był nad Świątynią, która została zburzona (we-kad istallak mineih, we-itcharev bej mikdasza, kedein: wa-jewk al cawwraw od – de-wachon kolla al mikdasza de-itcharev). „Jeszcze” – co znaczy „jeszcze”? To znaczy: drugie wygnanie (od – mai od? da galuta batra’a).
Sulam
130) I wtedy: „I ukazał się mu” – ukazał się i zarazem się ukrył. Gdy słońce objawia się lunie, wtedy luna świeci wszystkim znajdującym się niżej, w świecie. Podobnie, dopóki wyższa świętość – światło Zeir Anpina, spoczywa nad Dolną Świątynią, czyli Nukwą, Świątynia świeci i trwa w swojej doskonałości. Ale tutaj powiedziano: „I ukazał się mu” – czyli światło objawiło się jej i zaraz się ukryło. „I długo płakał na jego szyi” – a po tym, jak wyższe światło Zeir Anpina ukryło się przed nią, wszyscy opłakiwali zburzenie Świątyni, odejście światła z Nukwy, jako skutek tego ziwugu, który miał miejsce pod władzą lewej linii. I właśnie z tego powodu natychmiast następuje powrót do prawej strony. A Pismo wskazuje, że to ostatnie wygnanie – większość sądów spada na Israel w czasie tego ostatniego wygnania właśnie z powodu władzy lewej linii. Dlatego on (Zeir Anpin) natychmiast się od niej oddziela i wraca do prawej strony.
131) Wtedy, kiedy Jaakow zobaczył i spojrzał, że naprawa tego, co na dole, została ukształtowana na podobieństwo tego, co na górze, wtedy powiedział: „Teraz mogę umrzeć…” (kedein, kevan de-chama Jaakow we-istakkal, de-ha tikkuna de-letata isztakkel ke-gawna de-le’eila, kedein amar: amuta ha-pa’am we-gomer). „Bo jeszcze żyjesz” – bo zostałeś utwierdzony w tajemnicy Świętego Przymierza, które nazywa się „Żyjący Wieczności”, i dlatego: „bo jeszcze żyjesz” (ki odcha chaj – de-itkajmat be-raza de-brit kadisza, de-ikrei chaj ha-olamim, u-ve-gin kach: ki odcha chaj). I dlatego wcześniej powiedział: „Dosyć, jeszcze Josef, mój syn, żyje”, bo trzeba było, aby pozostał w tajemnicy Życia, i to już zostało wyjaśnione (u-le-dach: be-kadmejta amar: raw od Josef beni chaj – de-itztarich le-meikam be-raza de-chaj, we-ha ittemar).
Sulam
131) A kiedy Jaakow upewnił się, widząc, że naprawa na dole – w ZoN, jest taka sama jak na górze – w Aba we-Ima, to znaczy, że ziwug został dokonany pod władzą prawej linii i światła ponownie się odkryły, objawiając się tak jak na górze, wtedy powiedział: „Mogę teraz umrzeć, skoro zobaczyłem twoje oblicze, że jeszcze żyjesz”[7] – to znaczy: „żyjesz dzięki przymierzu świętości, które nazywa się «ożywiający światy», i dlatego «jeszcze żyjesz»”. Dlatego Jaakow powiedział wcześniej: „Dość! Jeszcze żyje mój syn Josef” – ponieważ ten musiał żyć dzięki temu „ożywiającemu”.
I sens powiedzianego jest w tym, że wypływ światła, który następuje po ziwugu dokonywanym pod władzą lewej linii, uważany jest za podobny do śmierci – czyli odejścia światła życia. Jak powiedziano: „Mogę teraz umrzeć, skoro zobaczyłem twoje oblicze”. Bo właśnie z tego powodu światła oddalają się zaraz po początku ziwugu, na co wskazuje fraza: „I ukazał się mu” – i to właśnie oznacza śmierć. A to z powodu: „że jeszcze żyjesz”. „Ty jeszcze żyjesz” – czyli przymierze świętości, „ożywiający światy” – prawa linia, gdy światło Hochmy, nazywane „ożywiającym”, obłacza się w chasadim i może istnieć. I dlatego z konieczności trzeba było przywrócić ziwug pod władzę prawej linii.
132) Przyjdź i zobacz, co jest napisane: „I błogosławił Jaakow Faraona” (ta chaze, ma ketiv: wa-jiwarech Jaakow et Par’o). Powiedział Rabbi Jose: Faraon, mimo że został wyjaśniony w innej tajemnicy, jest podporą, na której polegamy w tym świecie (amar Rabbi Jose: Par’o af al gaw de-okemuha be-raza achra, samach de-ka samchinan be-alma).
Sulam
132) Powiedziano: „I Jaakow pobłogosławił Faraona”[8]. I chociaż zostało wyjaśnione, że nie jest on klipą zła, lecz właściwością Imy świata Acilut[9], to jednak zgodnie z prostym (zewnętrznym) rozumieniem przedstawia on klipę zła.
133) Ale przyjdź i zobacz: „Do swojej klaczy w rydwanach Faraona przyrównałem cię, moja umiłowana” (awal ta chaze: le-susati be-richwej Par’o dimitich ra’ajati). Przyjdź i zobacz: są zastępy po lewej stronie, w tajemnicy strony przeciwnej (ta chaze: it retichin li-smola, be-raza de-sitra achra), i są zastępy po prawej stronie, w tajemnicy wyższej strony świętości (we-it retichin li-jemina, be-raza de-le’eila de-kdusha), i te są naprzeciw tamtych: jedne miłosierdzia, drugie sądu (we-illejn la-kabel illejn: illejn de-rachamej, we-illejn de-dina).
Sulam
133) Powiedziano: „Do klaczy w rydwanach faraona porównałem cię”[10]. Istnieją rydwany (merkawot) lewej linii, należące do sitra achra, i istnieją rydwany prawej linii, znajdujące się w górze – w świętości. I jedne są odpowiednikiem drugich. Te, które należą do świętości, związane są z miłosierdziem (chasadim), a te, które należą do sitra achra, związane są z sądem (din).
134) A gdy Stwórca, błogosławiony On, wykonał sąd nad Micraim, każdy sąd, jaki uczynił, był w takim właśnie rodzaju, jaki odpowiadał tamtym zastępom – dokładnie tak, jak one, i zgodnie z naturą tej właśnie strony (we-kad Kudsza Brich Hu awad dina be-Micraej, kol dina de-aved ke-hahu gawna, de-inun retichin mamasz, u-ke-gawna dileh de-hahu sitra mamasz). Jak ta strona zabija i wydobywa dusze, tak też Stwórca, błogosławiony On, działał w takim samym sposobie, jak napisano: „I zabił Stwórca każdego pierworodnego” (ma hahu sitra katel we-apek niszmata, af Kudsza Brich Hu aved be-hahu gawna mamasz, di-ktiv: wa-jaharog Haszem kol bechor). I tak wszystko w Micraim – dokładnie w takim samym sposobie (we-chen kolla be-Micrajim, be-hahu gawna mamasz). I dlatego: „przyrównałem cię, moja umiłowana”, według jej sposobu zabijania, jak napisano: „Ja jestem Stwórca, Ja – i nikt inny” (u-ve-gin kach: dimitich ra’ajati, ke-gawna dilah mamasz le-katla, di-ktiv: ki ani Haszem, ani hu, we-lo acher). A na czas, który ma nadejść, co jest napisane? „Któż to przychodzi z Edomu, w czerwonych szatach z Bocry?” (u-le-zimna de-atej, ma ketiv? mi zeh ba me-Edom, chamuc begadim mi-Botzra we-gomer).
Sulam
134) Gdy Stwórca wykonywał sąd nad Egiptem, to za każdym razem sąd ten dokonywał się dokładnie tą samą drogą, która właściwa jest rydwanom (merkawot) sitra achra, i dokładnie w tej samej formie, jaka przystaje tej stronie. Tak jak ta strona zabija, odbierając dusze – tak samo czynił z nimi Stwórca. Jak powiedziano: „Stwórca uśmiercił każdego pierworodnego”[11] – choć zwykle On jest miłosierny. I wszystko, co uczynił Egipcjanom, było w tej właśnie formie. Dlatego powiedziano: „Do klaczy w rydwanach Faraona porównałem cię, ukochana moja” – bo upodobniła się do rydwanów Faraona, by zabijać, odbierając dusze ludzi, tak jak czynią rydwany Faraona, sitra achra. I jak powiedziano: „Ja, Stwórca”[12] – Ja to jestem, a nie kto inny. A o przyszłości powiedziano: „Któż to idzie z Edomu w szkarłatnych szatach z Bocry?”[13] – to znaczy, że i wtedy zabije ich Stwórca, a nie posłaniec.
135) Przyjdź i zobacz, co jest napisane: „I osiedlił się Israel w ziemi Micraim, w ziemi Goszen, i uchwycili się jej, i rozpleniły się, i rozmnożyły bardzo” (ta chaze, ma ketiv: wa-jeszew Israel be-eretz Micrajim, be-eretz Goszen, wa-je’achazu bah, wa-jifru wa-jirbu meod). „I uchwycili się jej” – dziedzictwo wieczne (wa-je’achazu bah – achsanat almin). „I uchwycili się jej” – bo ona była im przeznaczona, jak już zostało wyjaśnione (we-je’achazu bah – de-ha le-hon itchazei, ke-ma de-okemuha). „I rozpleniły się, i rozmnożyły bardzo” – rzeczywiście, bo cierpienie nie spoczęło na nich i trwali w rozkoszach tego świata, i dlatego „rozpleniły się i rozmnożyły bardzo” (wa-jifru wa-jirbu meod – wadaj, de-ha tsa’ara la szarat behu, we-kajmei be-tafnuke alma, u-ve-gin kach: wa-jifru wa-jirbu meod).
Sulam
135) Powiedziano: „I osiedlił się Israel w ziemi egipskiej, w ziemi Goszen”[14]. „I objęli ją w posiadanie” – a to oznacza „panowanie nad światem”. „I objęli ją w posiadanie” – ponieważ oni byli godni jej panowania, a nie Egipcjanie. „I rozmnożyli się, i bardzo się wzmocnili” – ponieważ nie zaznali cierpienia, będąc ulubieńcami królów, dopóki patriarchowie jeszcze żyli. I dlatego: „rozmnożyli się, i bardzo się wzmocnili”.
[1] Tora, Bereszit 46:29. „I zaprzągł Josef swój rydwan, i wyruszył na spotkanie Iszraela, ojca swego, do Goszen, i ukazał się mu, i padł mu na szyję, i długo płakał na jego szyi.”
[2] Prorocy, Jechezkel 1:22. „A nad głowami tego stworzenia – obraz sklepienia jak wygląd budzącego grozę lodu, rozciągnięty nad ich głowami z góry.”
[3] Prorocy, Jechezkel, 1:23. „A pod tym sklepieniem skrzydła ich były wyciągnięte jedno ku drugiemu; każde miało po dwa skrzydła, którymi zakrywało ciało swoje – jeden dwa i drugi dwa (tak każde z czterech)”.
[4] Prorocy, Jechezkel, 1:26. „A nad sklepieniem, które było nad ich głowami – jakby wygląd kamienia szafirowego – w postaci tronu, a na podobieństwie tronu – podobieństwo jakby człowieka na nim, z góry”.
[5] Prorocy, Melachim 1, 18:30. „I rzekł Elijahu do całego ludu: «Podejdźcie do mnie». I podszedł do niego cały lud. I odbudował zburzony ołtarz Tetragrammaton”.
[6] Pisma, Szir ha-Szirim, 2:6. „Lewa jego pod głową moją, a prawa jego obejmuje mnie”.
[7] Tora, Bereszit, 46:30. „I rzekł Israel do Josefa: «Teraz mogę umrzeć, skoro ujrzałem twoje oblicze, że jeszcze żyjesz»”.
[8] Tora, Bereszit, 47:7. „I przyprowadził Josef swojego ojca Jaakowa, i przedstawił go Faraonowi; i błogosławił Jaakow Faraona”.
[9] Zob. wyżej p.104.
[10] Pisma, Szir ha-Szirim, 1:9. „Do klaczy w rydwanie faraona porównałem cię, umiłowana moja”.
[11] Tora, Szemot, 13:15. „I było: gdy Faraon upierał się, by nas nie wypuścić, Tetragrammaton zabił każdego pierworodnego w ziemi Micraim – od pierworodnego człowieka aż do pierworodnego zwierzęcia. Dlatego składam na ofiarę Tetragrammaton samców ze wszystkiego, co otwiera łono, a każdego pierworodnego moich synów wykupuję”.
[12] Tora, Szemot, 14:18. „I poznają Micrejczycy, że Ja jestem Tetragrammaton, gdy się uwielbię nad Faraonem, nad jego rydwanami i nad jego jeźdźcami”.
[13] Prorocy, Jeszajahu, 63:1. „Któż to idzie z Edomu, w szkarłacie z Bocry, ten wspaniały w swoim odzieniu, kroczący w obfitości swojej siły? Ja, mówiący sprawiedliwość, potężny w wybawieniu”.
[14] Tora, Bereszit, 47:27. „I zamieszkał Israel w ziemi Micraim, w ziemi Goszen; i objęli ją w posiadanie, i rozradzali się, i bardzo się rozmnożyli”.