134) Nauczono: „I zbliżyły się dni Israelowi, by umrzeć” – powiedział Rabbi Jehuda: biada światu, bo ludzie nie widzą, nie słyszą i nie wiedzą, że każdego dnia rozlega się głos herolda w dwustu pięćdziesięciu światach (tanja: wa-jikrevu jemej Israel la-mut. amar Rabbi Jehuda: waj le-alma, de-ha bnej nasza la chaman we-la szma’an, we-la jad’in, de-ha kol joma we-joma, kala de-charoza isztama, be-ma’atan we-chamiszin almin).
Sulam
134) „I przybliżyły się dni Israela do śmierci”[1]. Powiedział rabbi Jehuda: „Biada światu, bowiem ludzie nie widzą, nie słyszą, nie wiedzą, że każdego dnia rozbrzmiewa głos wezwania w dwustu pięćdziesięciu światach”.
Wyjaśnienie. Świecenie nocnego ziwugu, będącego we władzy lewej linii, czyli niepełne świecenie Hochmy, nazywa się wezwaniem lub głosem wezwania, natomiast doskonały dzienny ziwug nazywa się głosem i wypowiedzią[2]. A w Binie znajduje się pięć sfirot, zwanych KaHaB TuM albo HaGaT Necach Hod, i jest to pięć światów. A ponieważ sfirot Biny liczą się setkami, zlicza się ich pięćset światów. I na skutek wzniesienia Malchut do Biny, ta podzieliła się na dwie połowy: jej połowa, czyli dwieście pięćdziesiąt światów, pozostała w Binie, a połowa, czyli dwieście pięćdziesiąt niższych światów, wypadła z niej poza granicę stopnia. I chociaż w wielkim stanie (gadlut) te dwieście pięćdziesiąt światów powracają do Biny, to mimo wszystko są one achoraim (tylną stroną) Biny. A wyższe dwieście pięćdziesiąt światów są częścią panim (przednią stroną) Biny.
I to oznaczają słowa: „Że każdego dnia rozbrzmiewa głos wezwania” – czyli kiedy dokonuje się północny ziwug, którego świecenie nazywa się wezwaniem, w dwustu pięćdziesięciu światach, które wypadły z Biny, rozbrzmiewa w nich głos wezwania, przywracający je na ich stopień w Binie. Tak samo dzieje się na wszystkich stopniach poniżej Biny – każdy z nich uzupełnia się dzięki głosowi tego wezwania, i wszystkie połowy stopni, które z nich wypadły, powracają na swój stopień i uzupełniają się.
135) Nauczano: jest jeden świat, który jest objawiony w górze, i gdy wychodzi herold, ten świat drży i wstrząsa się (tana: alma chada, ishtemoda le-ejla, we-kad charoza nafik, hahu alma mizda’aze’a u-mitchalchala). Wychodzą dwa ptaki, które odchodzą z tego świata, którego mieszkanie znajduje się pod drzewem widzenia życia i śmierci (nafkiej trein ciporin, de-istallaku me-hahu alma, de-medorejhon techot ilana de-cheizu de-chaje u-mota bej).
Sulam
135) „Uczyliśmy się, że jeden świat jest znany na górze” – Nukwa, „i kiedy wychodzi to wezwanie” i uzupełnia go, „drży ten świat i wstrząsa się”, ponieważ ten ziwug przychodzi we władzy lewej linii, która wzbudza sądy. „Wychodzą dwa ptaki, które wzniosły się z tego świata, a ich mieszkanie jest pod tym drzewem, w którym jest obraz życia i śmierci”.
Wyjaśnienie. Dwa ptaki to dwie iskry z HuB Nukwy, które upadły w klipot w chwili grzechu Drzewa poznania wraz z kelim odwrotnej strony Nukwy, które wtedy opuściły się w klipot. A północny ziwug przywraca kelim odwrotnej strony, które upadły z Nukwy, i łączy je z Nukwą, i w ten sposób te dwa ptaki również powracają wraz z tymi kelim odwrotnej strony do ciała Nukwy.
Dlatego powiedziano: „I kiedy wychodzi to wezwanie” – czyli świecenie północnego ziwugu, „wychodzą dwa ptaki, które wzniosły się z tego właśnie świata” – wychodzą te dwa ptaki, oddalone od Nukwy i upadłe w klipot, i na nowo łączą się z Nukwą. „A ich mieszkanie – pod drzewem, w którym jest obraz życia i śmierci” – czyli w achoraim (odwrotnej stronie) Nukwy, nazywanej „pod drzewem, w którym jest obraz życia i śmierci”. Ponieważ „pod” oznacza – kelim de-achoraim, a Nukwa nazywana jest Drzewem dobra i zła[3], i tam znajduje się mieszkanie tych ptaków, ponieważ wraz z nimi one opuszczają się w klipot i wraz z nimi wznoszą się stamtąd.
136) Wylatuje jeden ptak w stronę południa, a jeden ptak w stronę północy; jeden ptak, gdy dzień świeci, a jeden, gdy dzień się ściemnia (nafka chad cipora le-sitr daroma, we-chad cipora le-sitr cafona; we-chad cipora kad naheir jemama, we-chad kad itchaszach jemama). Każdy z nich woła i ogłasza to, co usłyszał od tamtego herolda (kol chad we-chad kare u-machreza, ma de-szama’in me-hahu charoza).
Sulam
136) „Jeden ptak wychodzi na stronę południową” – ten, który pochodzi z iskry Hochmy, prawej linii, „a drugi ptak wychodzi na stronę północną” – ten, który pochodzi z iskry Biny, lewej linii. „Jeden wychodzi, gdy świeci dzień” – ten, który pochodzi z właściwości Hochmy, „drugi – gdy dzień przygasa” – pod wieczór, po południu, ten, który pochodzi z właściwości Biny. „I każdy z nich woła i ogłasza to, co usłyszał z tego wezwania” – czyli świecą w takiej mierze, w jakiej otrzymały od świecenia północnego ziwugu, zwanego wezwaniem.
137) Potem próbują powrócić na swoje miejsce, lecz nogi ich ślizgają się w szczelinie wielkiej otchłani i zostają schwytane w jej wnętrzu, aż noc się rozdzieli (le-vatar ba’u le-istallaka le-atrajhu, u-misztamtei raglajhu, be-nukva de-tehom rabba, u-mitlakkedan be-gawweh, ad de-itfaleg lejlaja). Gdy noc się rozdziela, herold woła: „Jak ptaki złapane w sidło – tak zostają uwięzieni synowie człowieka” (kad itfaleg lejlaja, charoza kare: we-ka-tzipporim ha-achuzot ba-pach, ka-hem jukaszim bnej ha-adam).
Sulam
137) „Po tym” – czyli gdy zapada nocna ciemność, „chcą się wznieść na swoje miejsce” – do achoraim ciała Nukwy, gdzie znajduje się ich mieszkanie, „lecz ich nogi wpadają w otwór wielkiej otchłani” – ponieważ na początku nocy mnożą się sądy i kelim de-achoraim Nukwy ponownie spadają w klipot świata Brija, zwane otworem wielkiej otchłani, i razem z nimi tam spadają i zostają uwięzione te ptaki. „I są tam zatrzymane, dopóki nie rozdzieli się noc. A kiedy noc się rozdziela, czyli gdy dokonuje się północny ziwug, ogłasza wezwanie: «I jak ptaki schwytane w sidła – tak samo jak one – zostają schwytani w złą godzinę synowie ludzcy»”[4].
Wyjaśnienie. Dzięki świeceniu ziwugu, zwanego wezwaniem, ratują się i zostają uwolnione z sideł, i ponownie łączą się w świecie Acilut, w swoim mieszkaniu, jak na początku. I tak – każdego dnia.
138) Powiedział Rabbi Jehuda: w chwili, gdy zostają uwięzione nogi człowieka i jego dni się przybliżają, ten dzień nazywa się „dniem AWAJa”, by oddać Mu jego duszę (amar Rabbi Jehuda: be-sza’ata de-mitlakkedan raglej de-bnej nasza, we-jomoj itkarvu, hahu joma itkarei: jom AWAJa, le-atava ruchej leh). Nauczano: w tej chwili nakazuje ten święty keter nad jego duchem – a kto to jest? Jak jest napisane: „Dni naszych lat – w nich siedemdziesiąt lat” (tana: be-hahi sza’ata, pakda hahu kitra kadisza al ruchej, u-man ihu? di-ketiv: jemej szenotejnu bahem sziw’im szana). A to jest siódmy keter całego (we-hi kitra szwi’a de-kolla).
Sulam
138) Powiedział rabbi Jehuda: „W godzinie, gdy nogi człowieka są skute, a jego dni dobiegają końca, dzień ten nazywa się dniem Stwórcy, aby zwrócić Mu ducha. Uczyliśmy się, że w tej godzinie nad jego duchem przebywa święty wieniec (keter)” – człowieka. „I czym on jest? To ten, o którym powiedziano: «Dni naszych lat – to siedemdziesiąt lat»[5]. I to jest siódmy ze wszystkich wieńców (keterów)” – czyli Nukwa, będąca siódmą sfirą i dopełniająca wszystkie sfirot.
139) A jeśli pochodzi ze strony Gwury, jest napisane: „A jeśli w siłach – osiemdziesiąt lat” (we-im mi-sitra de-Gwura ka’atej, ketiv: we-im bi-gewurot szmonim szana), bo keter Gwury jest ósmym (de-kitra de-Gwura temina’a havej). Od tego momentu i dalej nie ma miejsca, by się przedłużać, jak powiedziano: „A ich pycha – trud i marność” (mi-kan u-le-hala leit atar le-itm’szach, ke-ma de-at amer: we-rahbam amal wa-awen). W miejscu, gdzie nie ma podstawy, budowla się nie utrzyma (be-atar de-la havej jesoda, binjana la itkajem).
Sulam
139) „Jeśli zaś ze strony Gwury przychodzi” Nukwa do człowieka, czyli Bina, znajdująca się powyżej siedmiu sfirot HaGaT NeHIM, „powiedziano: «A jeśli w siłach (gwurot) – osiemdziesiąt lat» – ponieważ wieniec (keter) Gwury jest ósmym. Odtąd i dalej nie ma już miejsca na przedłużenie życia, jak powiedziano: «Ale przewaga ich – marność i kłamstwo», bo tam, gdzie nie ma podstawy – nie może stać budowla”. „Wieniec (keter)” oznacza – sfirę.
Wyjaśnienie. Dusza człowieka narodziła się z ZoN, które przedstawiają siedem sfirot HaGaT NeHIM, z których każda składa się z dziesięciu – razem jest ich siedemdziesiąt. I dlatego liczba tych siedemdziesięciu sfirot to dni lat jego życia. A względem kelim zaczynają się one z góry w dół, jak wiadomo.
W ten sposób, pierwsze dziesięć lat jego życia – z Hesed, drugie – z Gwury, (i tak dalej) aż do ostatnich dziesięciu lat, które są z Malchut. I wtedy nie ma już od kogo otrzymywać, i dlatego umiera, ponieważ nie ma już podstawy z wyższych sfirot ZoN, z której mógłby otrzymywać siły życia. I to jest sens słów: „Odtąd i dalej nie ma już miejsca na przedłużenie życia, bo tam, gdzie nie ma podstawy – nie może stać budowla”.
Jeśli zaś korzeń jego duszy – z Biny, czyli Gwura, i to jest wewnętrzny sens[6] powiedzianego: „Ja – rozum (bina), u mnie siła (gwura)”[7], wtedy lata jego życia wynoszą osiemdziesiąt. „Ale przewaga ich” – jeśli jego dni będą przedłużone ponad to, to są one „marnością i kłamstwem” – ponieważ nie ma od kogo się żywić, jak już wyjaśniliśmy.
140) Powiedział Rabbi Jehuda: szczęśliwi są sprawiedliwi, gdy Święty, niech będzie błogosławiony, chce odebrać ich ducha i wciągnąć ten duch do swojego wnętrza (amar Rabbi Jehuda: zakkajin inun caddikaja, kad Kudsza Brich Hu ba’a le-atava ruchej leh, u-le-sza’ava hahu rucha be-gawweh). Bo nauczono: w chwili, gdy Święty, niech będzie błogosławiony, chce odebrać duszę, jeśli ten duch jest czysty – co jest napisane? „I duch powróci do Boga, który go dał” (de-tanja: be-sza’ata de-Kudsza Brich Hu ba’a le-atava ruchej leh, i zakka’a hu hahu rucha – ma ketiv? we-ha-ruach taszuw el ha-Elohim aszer netanah).
Sulam
140) Powiedział rabbi Jehuda: „Szczęśliwi sprawiedliwi, gdy Stwórca pragnie zwrócić ich ducha do Siebie i wchłonąć tego ducha, który w nich przebywa. W godzinie, gdy Stwórca pragnie zwrócić do Siebie ducha, jeśli jest on sprawiedliwym, to o tym duchu powiedziano: „A duch powróci do Wszechmogącego, który go dał”[8].
141) A jeśli nie okaże się czysta, biada temu duchowi, który będzie musiał zostać wypalony w płonącym ogniu i naprawiony, by móc powrócić do Ciała Króla. A jeśli się nie naprawi, biada temu duchowi, który się będzie toczył jak kamień w procie (we-i la isztakkach zakka’a, waj le-hahu rucha, de-ba’ej le-istacha’a be-nura de-daleik, u-le-ittakkana be-gin le-iszta’aba be-gufa de-Malka. we-i la ittakkanat, waj le-hahu rucha, de-mitgalgela ke-awna be-kosfejta), jak jest napisane: „A duszę twoich wrogów wyrzuci jak kamień z wnętrza procy” (di-ketiv: we-et nefesz ojvejcha jekall’ena be-toch kaf ha-kala). Nauczano: jeśli ten duch jest zasłużony, ileż to dobra jest dla niego ukryte w tamtym świecie, jak jest napisane: „Oko nie widziało, o Boże, oprócz Ciebie, co przygotowałeś dla tego, kto Cię oczekuje” (tanja: i hahu rucha zakej, kamma tabin genizin leh be-hahu alma, di-ketiv: ajin lo ra’ata Elohim zulatcha ja’aseh le-mechakkeh lo).
Sulam
141) „Lecz jeśli nie stał się sprawiedliwym, to biada temu duchowi, bo musi on dokonać obmycia w palącym ogniu i naprawić się, aby zostać przyjętym w ciało Króla” – czyli w Stwórcę. „Jeśli zaś się nie naprawia, to biada temu duchowi, który miota się jak kamień w procy. Powiedziano o tym: «A dusze twoich wrogów wyrzuci On, jak z procy»[9]. Jeśli jednak ten duch się dostąpi zasługi, to ileż dobra jest dla niego ukryte w świecie, jak powiedziano: «Oko, które nie widziało innych bogów, tylko Ciebie, da temu, kto w Tobie pokłada nadzieję»[10]”.
142) Powiedział Rabbi Jose: gdy zbliżają się dni tego człowieka, trzydzieści dni wcześniej ogłasza się o nim na świecie, a nawet ptaki niebios ogłaszają o nim (amar Rabbi Jose: kad hahu bar nasza itkarvu jomoj, telatin jomin machrizin aloj be-alma, wa-afilu ciporei szmaja machrizin aloj). A jeśli jest on sprawiedliwy, to przez trzydzieści dni ogłasza się o nim wśród sprawiedliwych w ogrodzie Eden (we-i zakka’a hu, telatin jomin machrizin aloj bein caddikaja, be-ginta de-Eden).
Sulam
142) „Kiedy dni człowieka zbliżają się” do śmierci, „obwieszczają o nim w świecie na trzydzieści dni” wcześniej, że nadszedł dla niego czas umierania. „I nawet ptaki niebios obwieszczają o nim. A jeśli jest on sprawiedliwy, to obwieszczają o nim na trzydzieści dni wśród sprawiedliwych w Ogrodzie edeńskim”.
143) Nauczano: przez te trzydzieści dni jego neszama wychodzi z niego każdej nocy, wznosi się i ogląda swoje miejsce w tamtym świecie, a ten człowiek o tym nie wie, nie zauważa i nie panuje nad swoją duszą przez te trzydzieści dni, tak jak było na początku, jak jest napisane: „Nie ma człowieka, który by panował nad duchem, by zatrzymać ducha…” (tana: kol inun telatin jomin, niszmatej nafqat minej be-kol lelj’a, we-salqat we-chamat duchta be-hahu alma, we-hahu bar nasza la jada, we-la aszgach, we-la szalit be-niszmatej, kol inun telatin jomin, ke-ma de-hawa be-kadmejta, di-ketiv: en adam szalit ba-ruach li-chlo et ha-ruach we-gomer). Rabbi Jehuda powiedział: od czasu rozpoczęcia tych trzydziestu dni zacienia się obraz człowieka, i jego podobieństwo, które było widoczne na ziemi, zostaje ukryte (amar Rabbi Jehuda: mi-kad szaran inun telatin jomin, calma de-bar nasza itchaszach, u-dijokna de-itchazej be-ar’a itmen’a’at).
Sulam
143) „Przez wszystkie te trzydzieści dni dusza wychodzi z niego każdej nocy, i wznosi się, i ogląda swoje miejsce w tamtym świecie. A sam człowiek nie wie o tym, i nie spostrzega, i nie panuje nad swoją duszą przez wszystkie te trzydzieści dni, jak i na początku. Powiedziano o tym: „Nie ma człowieka, który miałby władzę nad duchem, aby zatrzymać ducha”[11]. Gdy rozpoczynają się te trzydzieści dni, obraz człowieka przygasa, a oblicze” tego obrazu, „które widoczne jest na ziemi, zostaje ukryte” przed spojrzeniem.
[1] Tora, Bereszit, 47:29. «A gdy zbliżyły się dni Israela do śmierci, wezwał swojego syna, Josefa, i powiedział mu: „Jeśli znalazłem łaskę w twoich oczach, połóż swoją rękę pod moje biodro i okaż mi łaskę i wierność: nie chowaj mnie w Micraimie!”».
[2] Patrz Zohar, rozdział Wajiszlach, p. 136.
[3] Patrz Zohar Hakdama, p. 123, «Malchut – to Drzewo poznania dobra i zła, jeśli człowiek się uświęcił – stało się dobrem, a jeśli nie – stało się złem».
[4] Pisma, Kohelet, 9:12. «A nawet nie zna człowiek swojej godziny, jak ryby schwytane w złą sieć i jak ptaki złapane w sidło – tak i synowie ludzcy bywają pochwyceni w zły czas, gdy nagle ich dosięga».
[5] Pisma, Tehilim, 90:10. «Dni naszych lat – siedemdziesiąt lat, a jeśli w siłach – osiemdziesiąt lat, lecz to, co w nich najlepsze, to trud i marność, bo szybko przemijają, a my odlatujemy».
[6] Patrz Zohar Hakdama, p. 26, od słów: «I o tej „nun נ” powiedziano: „Ja jestem rozum (Bina), u mnie moc (Gwura)”, ponieważ w stanie wielkości (gadlut), gdy HaGaT stają się HaBaD, Gwura staje się Biną».
[7] Pisma, Miszlei, 8:14. «U mnie jest rada i zrozumienie, ja jestem rozumem, u mnie jest moc».
[8] Pisma, Kohelet, 12:7. «I proch powróci do ziemi, tak jak był, a duch powróci do Wszechmogącego, który go dał».
[9] Prorocy, Szmuel I, 25:29. «A jeśli powstanie człowiek, by cię ścigać i szukać twojej duszy, niech dusza mojego pana będzie związana w węzeł życia u Stwórcy, twojego Wszechmogącego, a dusze twoich wrogów wyrzuci On jak z procy».
[10] Prorocy, Jeszajahu, 64:3. «I nigdy nie słyszano, nie pojmowano; oko nie widziało innego boga oprócz Ciebie – On uczyni dla tego, kto w Nim pokłada nadzieję».
[11] Pisma, Kohelet, 8:8. «Nie ma człowieka, który miałby władzę nad duchem, by powstrzymać ducha, i nie ma władzy nad dniem śmierci, i nie ma zwolnienia od wojny, i nie wybawi nieprawość tych, którzy je czynią».