294) „I położę się z moimi ojcami” – szczęśliwa jest część ojców, bo Stwórca, błogosławiony niech będzie, uczynił im święty rydwan w górze i upodobał sobie ich, by być ukoronowanym z nimi, jak jest powiedziane: „Jedynie w twoich ojcach miał Stwórca upodobanie…” (we-szachawti im awotaj – zakka’a chulkehon de-awahata, de-Kudsza Berich Hu awed lon reticha kadisza le-eila, we-itre’ej behon le-it’attera immehon; de-hu de-ketiv: rak ba-awotecha chaszak AWAJa we-chulej.) Rabbi Elazar powiedział: Jaakow wiedział, że jego ukoronowanie jest w jego ojcach, bo korona ojców jest z nim, a on z nimi. (amar Rabi Elazar: Jaakow hawa jada de-ha itturah di-lej be-awahatej hu, de-ha itturah de-awahan immej hu, we-hu immehon.) I dlatego w literach wykutych nauczano: trzy węzły – dwa węzły po jednej stronie i jeden po drugiej stronie, a jeden, który obejmuje je wszystkie. (we-al da be-atwan gelifin taninan: telat kiszrin – trein kiszrin chad me-haj sitra, we-chad me-haj sitra, we-chad de-kallel lon.) I to jest to, co nauczano: „a drążek środkowy wśród desek przesuwał się od jednego końca do drugiego końca.” (we-da hu de-taninan: we-ha-beriach ha-tichon be-toch ha-kraszim mabriach min ha-katze el ha-katze.) A ten środkowy węzeł chwyta tę stronę i tamtą stronę. (we-hahu kiszra de-be-emtzaita, achid le-haj sitra u-le-haj sitra.) I dlatego jest napisane: „I położę się z moimi ojcami” – zaiste. (we-al haj ketiv: we-schachavti im awotaj – wadaj.)

Sulam

294) „«I położę się z moimi ojcami»[1]. Błogosławiony los Praojców, ponieważ Stwórca czyni ich świętym budowaniem (merkawą) i pragnie ich, by ozdobić się nimi, jak powiedziano: «Jedynie twoich ojców umiłował Stwórca»[2]”. Powiedział rabbi Elazar: „Jaakow wiedział, że jego ozdoba jest w jego ojcach, ponieważ ozdoba Praojców jest z nim, a on – z nimi. I uczyliśmy się z wyrytych liter, że w literze «szin ש» są trzy połączenia: jedno z jednej strony, drugie z drugiej”, czyli z prawej i lewej, „i jedno połączenie, które je obejmuje” – to środkowe, „jak powiedziano: «A środkowy rygiel, wewnątrz desek, przechodzi od krańca do krańca»[3] – ponieważ to połączenie, które znajduje się pośrodku, zawiera jedną stronę” – prawą, „i drugą” – lewą. „I o tym powiedziano: «I położę się z moimi ojcami»”.

Wyjaśnienie. Prawa linia – to właściwość Awrahama, lewa linia – Icchaka, a linia środkowa – Jaakowa, i to są trzy wierzchołki litery „szin ש”. Dwie linie – prawa i lewa, nie mogą świecić inaczej, jak tylko dzięki sile linii środkowej, która je uzgadnia i łączy ze sobą. I również linia środkowa – Zeir Anpin, nie ma własnych mohin, a jedynie w takim stopniu, w jakim uzgadnia prawą i lewą linię i wywołuje w nich doskonałe świecenie. Jak powiedziano: „Trzech wychodzi dzięki jednemu, jeden znajduje się w trzech”[4].

Dlatego powiedziano: „Jaakow wiedział, że jego ozdoba jest w jego ojcach” – czyli mohin Jaakowa trwają w Praojcach, a ponieważ on uzgadnia ich między sobą, otrzymuje od nich mohin. I powiedziano: „A on – z nimi”, ponieważ gdyby nie był z nimi, Praojcowie nie mogliby świecić, ponieważ nie są w stanie świecić bez pomocy linii środkowej. I to właśnie nazywa się: „I położę się z moimi ojcami” – ponieważ oni potrzebują jego, a on potrzebuje ich, jak zostało wyjaśnione.

295) „I położę się z moimi ojcami…” Rabbi Jehuda otworzył i powiedział: „Głusi, słuchajcie, a ślepi, spójrzcie, aby zobaczyć.” (we-schachavti im awotaj we-chulej, Rabi Jehuda patach we-amar: ha-chereszim szemau, we-haiwrim habitu li-re’ot.) „Głusi, słuchajcie” – to ludzie, którzy nie słuchają słów Tory i nie otwierają swoich uszu, by słuchać przykazań swojego Pana. (ha-chereszim szemau: ilejn bnej nasza, de-la tzajtin le-millulej de-Orajta, we-la pokchin udnajhu le-miszma le-fikkudej de-Marejhon.) A „ślepi” to ci, którzy nie patrzą, by poznać, na czym stoją, bo każdego dnia wychodzi głos i woła, a nie ma kto by zwrócił uwagę. (we-ha-iwrim: de-la mistaklin le-minda al ma inun kajmin, de-ha be-kol joma we-joma karoza nafik we-karej, we-lejt man de-jaszgach.)

Sulam

295) Powiedział rabbi Jehuda, ogłaszając: „«Głusi, słuchajcie, a ślepi, patrzcie, aby widzieć»[5]. «Głusi, słuchajcie» – to ci ludzie, którzy nie słuchają wypowiedzi Tory i nie próbują otworzyć swoich uszu, aby usłyszeć przykazania swego Władcy. «A ślepi» – to ci, którzy nie wpatrują się, aby pojąć, po co żyją, bo z dnia na dzień wychodzi zwiastun i nawołuje, ale nie ma takiego, kto by go posłuchał.”

296) Bo nauczano: te dni człowieka, gdy zostaje on stworzony, w tym dniu, w którym wychodzi na świat, wszystkie te dni stoją w swojej gotowości, i chodzą, i unoszą się w świecie, zstępują i ostrzegają człowieka każdego dnia z osobna. (de-tanja: inun jomin de-bar nasz, kad itbarej, be-hahu joma de-nafak le-alma, kullhu kajmin be-kijumajhu, we-azlin we-taasin be-alma, nachatin we-azharan le-bar nasz, kol joma we-joma bilchudoj.) A gdy ten dzień przychodzi i ostrzega go, a człowiek w tym dniu popełnia grzech przed swoim Panem, to ten dzień wznosi się ze wstydem, składa świadectwo i stoi samotnie na zewnątrz. (we-kad hahu joma atej, we-azhar lej, u-bar nasz awed be-hahu joma chowa kamej Marej, hahu joma salek be-kissufa, we-ashejd sahaduta, we-ka’im bilchudoj le-bar.)

Sulam

296) „Uczyliśmy się, że wszystkie dni człowieka, od chwili, gdy został stworzony, w sam dzień, w którym przyszedł na świat, już istnieją” – czyli są to rzeczywiste światła, z których wypływają dni człowieka. „I nieustannie przechodzą przez świat, zstępując i ostrzegając człowieka każdego dnia z osobna. A gdy nadchodzi dzień i ostrzega tego człowieka, a człowiek popełnia w tym dniu wykroczenie wobec swego Władcy, ten dzień wstępuje z hańbą i świadczy przeciw niemu. I staje się z zewnątrz – oddzielony.”

297) I nauczano: po tym, jak ten dzień stoi samotnie, pozostaje tak, aż człowiek uczyni z niego teszuwę (pokutę). (we-ta’ana: batar de-ka’im bilchudoj, jatib, ad de-bar nasz awed minej teszuwa.) Jeśli zasłuży – ten dzień powraca na swoje miejsce. (zacha, taw hahu joma le-atrej.) Jeśli nie zasłuży – ten dzień zstępuje i łączy się z tym ruchem człowieka na zewnątrz, wraca do jego domu i ustala się w podobieństwie do tego człowieka, aby go oskarżyć, i zamieszkuje z nim w jego domu. (la zacha, hahu joma nachit, we-isztataf be-hahu rucha de-le-bar, we-taw le-bejtej, we-itttakan bi-dioknej de-hahu bar nasz mammasz, begin le-aba’asha le-jh, we-dajar immej be-bejta.) I są tacy, u których zamieszkanie tego dnia jest ku dobru, jeśli zasłuży; a jeśli nie – jego zamieszkanie z nim jest na zło. (we-it de-dijura le-taw i hu zachi; we-i law, dijurej immej le-bisz.)

Sulam

297) „I po tym, jak staje się oddzielony” – na zewnątrz, „trwa w tym stanie i czeka, aż człowiek przyjdzie do skruchy” za swój grzech. „Jeśli dostąpi zasługi” i przyjdzie do skruchy, to „ten dzień wraca na swoje miejsce. A jeśli nie dostąpi zasługi” – czyli nie przyjdzie do skruchy, „ów jeden dzień zstępuje i łączy się z zewnętrznym duchem, i powraca do jego domu, i ustanawia się w prawdziwej postaci tego człowieka, aby wyrządzić mu zło. I ten dzień zamieszkuje razem z nim w domu. Jeśli dostąpi zasługi” i przyjdzie do skruchy, „to przebywa z nim na dobre, a jeśli nie dostąpi zasługi, to przebywa z nim na złe”.

298) Tak czy inaczej, te dni są przywoływane jako ułomne i nie wchodzą w liczbę tych, które pozostały. (bein kach u-bein kach, itpakdan inun jomin wa-chaserin, we-la a’alin be-minjana de-inun de-iszta’aru.) Biada temu człowiekowi, który umniejsza swoje dni przed Świętym Królem i nie pozostawia w górze dni, przez które mógłby zostać ukoronowany w tamtym świecie i zbliżyć się do nich przed Świętym Królem. (wai le-hahu bar nasz, de-gara jomoj kamej Malka Kadisza, we-la szavek le-eila jomin, le-it’attra behon be-hahu alma, u-le-itkarba ba-hadayhu kamej Malka Kadisza.)

Sulam

298) „Tak czy inaczej, dni tego człowieka są policzone i ich brakuje. A te, które odpadły z powodu grzechów, nie wchodzą do rachunku. Biada człowiekowi, który skrócił swoje dni przed świętym Królem i nie ma u góry dni, by mógł się nimi ozdobić w świecie przyszłym i zbliżyć się dzięki nim do świętego Króla.”

299) Chodź i zobacz, gdy te dni zbliżają się przed Świętym Królem, jeśli ten człowiek jest sprawiedliwy, to gdy odchodzi ze świata, wstępuje i wchodzi w te dni, a one są szatami chwały, w które jego dusza się obleka. (ta chaze: kad kerivu inun jomin kamej Malka Kadisza, i hu zakka’a, haj bar nasz de-nafeek me-alma, salek we-al be-inun jomin, we-inun lewusze jakar, de-mitlabesza behon nishmatej.) A te dni to właśnie te, w których zasłużył, i w których nie zgrzeszył. (we-inun jomin hawu, de-zacha behon, we-la chab behon.)

Sulam

299) „Kiedy te dni zbliżyły się do świętego Króla, jeśli człowiek, który odchodzi z tego świata, jest sprawiedliwy – on wznosi się i wchodzi w te dni, i one są szatą wielkości, w którą obłacza się jego dusza. A dni te były, ponieważ z ich pomocą dostąpił zasługi i nie zgrzeszył w ich czasie.”

300) Biada temu, kto umniejszył swoje dni w górze, bo gdy chcą go przyodziać w jego dni, te dni, które on zbezcześcił przez swoje grzechy, są niepełne i brakuje ich w tym odzieniu, i zostaje przyodziany w strój niekompletny. (waj le-hahu de-gara jomoj le-eila, de-kad ba’an le-albasza lejh be-jomoj, inun jomin de-fagem ihu be-chowoj, chasrin me-hahu lebusza, we-itlabasz be-mana chaseira.) A tym bardziej, jeśli jest ich wiele, wtedy człowiek nie ma nic, w co miałby się przyodziać w tamtym świecie. Wtedy biada mu, biada jego duszy, bo sądzony jest w gehinom za te dni – dzień po dniu, dzień po drugim. (kol-sze-ken i saggin inun, we-la le-hewej lej le-bar nasz be-ma de-itlabasz be-hahu alma, kedejn waj lejh, waj le-nafszej, de-daynin lej be-Gehinnom al inun jomin, jomin al jomin, jomin al chad trein.) Bo gdy wychodzi z tego świata, nie znajduje dni, w które mógłby się przyodziać, i nie ma dla siebie odzienia, w które mógłby się okryć. (de-kad nafik me-hai alma, la aszkach jomin de-itlabasz behon, we-la havej lej lebusza be-ma de-itkassej.) Szczęśliwi są sprawiedliwi, których wszystkie dni są ukryte u Świętego Króla, i z nich uczynione są szaty chwały, by mogli się w nie przyodziać w przyszłym świecie. (zakkajin inun caddikaja, de-jomejhon kullhon temirin inun le-gabei de-Malka Kadisza, we-it’awed minajhu lebusze jakar, le-itlabasza behon be-alma de-atej.)

Sulam

300) „Biada człowiekowi, który skrócił swoje dni w górze, i gdy chcą go obłóczyć w jego dni, brakuje w tym obłóczeniu tych dni, które zepsuł swoimi przewinieniami, i obłacza się w uszkodzone kli. A tym bardziej, jeśli wiele ich” – zepsutych dni, „i nie będzie miał człowiek w co się obłóczyć w tamtym świecie – biada mu, biada jego duszy, ponieważ sądzony jest w gehinom za te dni – dzień za dzień, podwójne dni, za jeden dzień karany jest podwójnie. A gdy odchodzi z tego świata, nie znajduje dni, w które mógłby się obłóczyć, i nie ma dla niego odzienia, którym mógłby się przykryć. Szczęśliwi ci sprawiedliwi, których wszystkie dni ukryte są u świętego Króla i z nich tworzy się szata wielkości, aby się w nią obłóczyć w świecie przyszłym.”

301) Nauczano w tajemnicy Miszny: co znaczy to, co jest napisane: „I poznali, że są nadzy”? Rzeczywiście wiedzieli, że ta szata chwały, która była uczyniona z ich dni, została im odjęta i nie pozostał im ani jeden dzień z tych dni, by mogli się weń przyodziać. (taninan be-raza de-matnitin: maj de-ketiv: wa-jed’u ki eru’mmim hem – jedi’a jad’ei mammasz, de-hahu lebusza de-ikar, de-it’awed me-inun jomin, gara minajhu, we-la iszt’ar joma me-inun jomin le-itlabasza bej.) Oto, co jest napisane: „Płód mój widziały Twoje oczy, i na księdze Twojej wszystkie zostały zapisane – dni, które zostały ukształtowane…” – rzeczywiście, dni zostały ukształtowane, „a ani jeden z nich [nie pozostał]”, bo nie pozostał ani jeden, by się weń przyodziać. (hade hu de-ketiv: galmi rau einecha, we-al sifrecha kullam jikkatevu, jomim juczaru – jomim juczaru wadaj, we-lo echad ba-hem, de-ha la iszt’ar chad minajhu le-itlabasza behu.) Dopóki człowiek nie podjął trudu i nie uczynił pokuty, i Stwórca, błogosławiony niech będzie, nie przyjął go i nie uczynił mu innych szat, by mógł się w nie przyodziać, lecz nie z jego własnych dni. (ad de-isztadal adam, we-awad teszuwa, u-Kudsza Berich Hu kabel lej, we-awed lej mana lebusza achranin, we-la min jomoj.) Oto, co jest napisane: „I uczynił Stwórca Elohim dla człowieka i dla jego żony szaty ze skóry, i przyodział ich.” (hade hu de-ketiv: wa-ja’as AWAJa Elohim le-adam u-le-iszto kotnot or wa-jalbiszem.)

Sulam

301) „Powiedziano: «I poznali, że są nadzy»[6] – całkowicie jasno zobaczyli, że brakuje im tego odzienia wielkości, które tworzy się z dni, i nie pozostał im ani jeden z tych dni, by się weń obłóczyć. Jak powiedziano: «Bezkształtnego widziały mnie Twoje oczy, a w Twojej księdze zapisane są wszystkie – dni zostały stworzone, a nie ma żadnego z nich»[7] – to odnosi się do Adama Riszona. «Dni zostały stworzone», oczywiście, czyli stworzone po to, by stały się odzieniem, «a nie ma żadnego z nich» – nie pozostał mu ani jeden, by mógł się weń obłóczyć”.

„Aż do chwili, gdy Adam się nie postarał i nie dokonał powrotu, a Stwórca przyjął jego powrót i uczynił dla niego inne kli i odzienie, ale nie z jego dni”, ponieważ swoim powrotem nie naprawił całkowicie grzechu Drzewa Poznania, „jak powiedziano: «I uczynił Stwórca dla Adama i dla jego żony odzienia ze skóry i obłóczył ich»[8]”.

302) Chodź i zobacz, o Awrahamie, który zasłużył, co jest napisane? „Wszedł w dni”, ponieważ zasłużył. (ta chaze: be-Awraham de-zacha, ma ketiv? ba ba-jamim – mi-szum de-zacha.) Gdy odszedł z tego świata, wszedł w te swoje własne dni i przyodział się w nie, i nic nie brakowało mu z tej szaty chwały, jak jest napisane: „wszedł w dni”. (kad istallak me-hai alma, be-inun jomin mammasz di-lej, al we-itlabasz behon, we-la gara me-hahu lebusz jakar kelum – de-ketiv: ba ba-jamim.) A o Ijowie, co jest napisane? „Nagi wyszedłem z łona mojej matki i nagi tam powrócę” – bo nie pozostała mu żadna szata, by się w nią przyodziać. (be-Ijow ma ketiv? wa-jomer: arom jatzati mi-beten imi, we-arom aszuw szamma – de-ha la iszt’ar lebusza le-itlabasza bej.)

Sulam

302) „O Awrahamie, gdy dostąpił zasługi, co powiedziano: «Dostąpił podeszłego wieku»[9] – ponieważ na to właśnie zasłużył. I dlatego, gdy odszedł z tego świata, wszedł dokładnie w te swoje dni i obłóczył się w nie. I nie stracił nic ze swojego odzienia wielkości, bo powiedziano: „Dostąpił podeszłego wieku” (dosł. wszedł w dni). Natomiast o Ijowie powiedziano: „Nagi wyszedłem z łona mojej matki i nagi tam powrócę”[10] – ponieważ nie pozostało mu odzienie, w które mógłby się obłóczyć.”

303) Nauczano: szczęśliwi są sprawiedliwi, bo ich dni są czyste i pozostają na przyszły świat. A gdy wychodzą (z tego świata), wszystkie łączą się razem i stają się szatą chwały, by się w nią przyodziać. (tana: zakkajin inun caddikaja, de-jomejhon zakkajin, we-iszta’aru le-alma de-atej, we-kad nafkin, mitchabran kullhu, we-it’awidu lebusze jakar, le-itlabasza behon.) I w tej szacie zasługują na rozkoszowanie się rozkoszą przyszłego świata, i w tej szacie zostaną wskrzeszeni i staną. (u-be-hahu lebusza zakkan le-it’anaga me-innuga de-alma de-atej, u-be-hahu lebusza zeminim le-achayya u-le-meikam.) A wszyscy ci, którzy mają szatę – powstaną, jak jest powiedziane: „I stanęli jakby w szacie.” (we-kol inun de-it le-hu lebusza, jekumun, de-hu de-ketiv: wa-jityatzvu kemo lebusz.) Biada grzesznikom świata, których dni są umniejszone przez ich grzechy i nic z nich nie pozostało, by się w to przyodziać, gdy wyjdą z tego świata. (wai le-inun chajawaj alma, de-jomejhon be-chowojhon chasrin, we-la iszt’ar minajhu be-ma de-itkassejin, kad jifkun me-alma.)

Sulam

303) „Szczęśliwi są sprawiedliwi, ponieważ ich dni są czyste” od grzechu, „i pozostają na świat przyszły. A gdy odchodzą z tego świata, wszystkie one jednoczą się, stając się dla nich odzieniem wielkości, aby się w nie obłóczyć. I w tym odzieniu dostępują zasługi czerpania rozkoszy świata przyszłego. I w tym odzieniu mają się wznieść w świecie i żyć” – przy wskrzeszeniu z martwych. „I wszyscy ci, którzy mają odzienie, powstaną, jak powiedziano: «I powstaną według odzienia»[11]. Biada grzesznikom świata, którym brakuje dni z powodu ich przewinień, i nie pozostało z nich nic, by mogli się okryć przy odejściu z tego świata.”

304) Nauczano: wszyscy sprawiedliwi, którzy zasłużyli, by przyodziać się w szatę chwały z dni swoich, są koronowani w tamtym świecie koronami, którymi są ukoronowani ojcowie, z tego potoku, który płynie i wypływa do Ogrodu Eden. (ta’ana: kol inun zakkajin, de-zacho le-itlabasza be-lebusz jakar be-jomejhon, mit’attaran be-hahu alma, me-itturej de-mit’attarei behon awahan, me-hahu nachal de-nageed we-nafik le-ginta de-Eden.) Jak jest napisane: „I będzie cię Stwórca prowadził zawsze, i nasyci twoją duszę w miejscach wysuszonych…” (de-hu de-ketiv: we-nachacha AWAJa tamid, we-hisbia be-tzachtzachot nafsecha we-chulej.) A ci grzesznicy świata, którzy nie zasłużyli, by przyodziać się w szatę swoich dni, o nich jest napisane: „I będzie jak jałowiec na pustyni, i nie ujrzy, że dobro przychodzi, i zamieszka w miejscach spustoszonych na pustkowiu.” (we-inun chajawaj alma, de-la zachu le-itlabasza be-lebusha de-jomejhon, alajhu ketiv: we-haja ke-ar’ar ba-arava, we-lo jire ki javo tow, we-szachan chareerim ba-midbar.)

Sulam

304) „Wszyscy ci sprawiedliwi, którzy dostąpili zasługi obłoczenia się w odzienie wielkości ze swoich dni, wszyscy oni są wieńczeni w tamtym świecie ozdobami, którymi zostali uwieńczeni Praojcowie, z rzeki, która spływa i wpływa do Ogrodu edeńskiego, jak powiedziano: «I Stwórca będzie cię prowadził zawsze, i nasyci w czystości twoją duszę, i twoje kości umocni, i będziesz jak ogród nawodniony»[12]. Ale o grzesznikach świata, którzy nie dostąpili zasługi obłoczenia się w odzienie swoich dni, powiedziano: «I będzie on jak jałowiec pośród pustkowia, i nie zobaczy nadejścia pomyślności, i będzie mieszkał w spalonej (żarem) pustyni»[13].”

305) Powiedział Rabbi Icchak: szczęśliwa jest część Jaakowa, bo miał większe oczyszczenie, jak jest napisane: „I położę się z moimi ojcami.” (amar Rabi Jicchak: zakka’a chulkej de-Jaakow, de-rachtsanu jatir hava lej, de-ketiv: we-schachavti im awotaj.) Bo zasłużył być z nimi, a nie z kimś innym. Zasłużył, by przyodziać się w swoje dni i w ich dni. (de-ezkej behon, we-la be-achara. de-ezkej behon le-itlabasza be-jomin di-lej, u-be-jomin di-lehon.)

Sulam

305) Powiedział rabbi Icchak: „Błogosławiony los Jaakowa, który miał wielką pewność, jak powiedziano: «I położę się z moimi ojcami», i dostąpił ich zasługi, a nie kogoś innego – dostąpił ich, aby obłóczyć się w swoje dni i w ich dni.”

306) Rabbi Jehuda powiedział: jest napisane: „I powąchał zapach jego szat, i pobłogosławił go.” „Jego szat” – powinno być napisane: „szaty Esawa”, bo przecież nie były one jego, tylko należały do Esawa. (Ribi Jehuda amar: ketiv: wa-jarach et reach begadav wa-jevarechehu – begadav, bigdej Esaw mibba’ej lej; de-ha law di-dej hawu, ela de-Esaw hawu.) To były te szaty, jak jest napisane: „I wzięła Riwka szaty Esawa, swego starszego syna, najcenniejsze…” – jest tam napisane „szaty Esawa”, a tutaj „zapach jego szat”, co sugeruje, że chodzi o szaty Jaakowa. (hanehu begadim, de-ketiv: wa-tikach Rivka et bigdej Esaw benah ha-gadol ha-chamudot – bigdej Esaw ketiv, we-hacha: reach begadav – de-Jaakow mashma.)

Sulam

306) Powiedział rabbi Jehuda: „Powiedziano: «I powąchał (Icchak) zapach jego szat i pobłogosławił go»[14]. Powiedziano: «jego szat», ale należałoby powiedzieć: «szat Esawa» – bo przecież nie były to jego własne szaty, lecz Esawa, jak powiedziano: «I wzięła Riwka ulubioną szatę Esawa, swego starszego syna»[15]. «Szatę Esawa» – tak powiedziano. Jednak tutaj, z tego co powiedziano: «zapach jego szat» – wynika, że należały one do Jaakowa.”

307) Lecz tak to zostało wyjaśnione: „I powąchał” – czyli spojrzał dalej, i wyczuł zapach szaty z tamtego świata, i wtedy go pobłogosławił. (ela, hachei okimna: wa-jarach – kelomar: istakkel le-hal’a, we-arach reicha de-lebuszoj de-hahu alma, kedejn barchej.) I dlatego jest napisane: „Zobacz zapach mego syna, jak zapach pola” – to jest pole świętych jabłek (symbol Edenu). (we-al da ketiv: re’eh reach beni ke-re’ach sadeh – da hu chakal de-tappuchin kadishin.) Powiedział: „Skoro zasłużyłeś na te szaty chwały, to niech ci da Elohim z rosy niebios.” Co to znaczy? Ponieważ z tego pola świętych jabłek codziennie spływa rosa z tego miejsca, które nazywa się „niebo”, jak jest napisane: „z rosy niebios”. (amar: ho’il we-zachit be-inun lebusze jakar, we-jitten lecha ha-Elohim mi-tal ha-szamajim – maj mashma? begin de-be-hahu chakal de-tappuchin kadishin, natil talla kol joma, me-hahu atar de-ikrei szamajim – de-ketiv: mi-tal ha-szamajim.)

Sulam

307) „Jednakże wyjaśniliśmy: «I obwąchał (dosł. poczuł)» – czyli ujrzał dalej i poczuł zapach jego odzień w świecie prawdy, i wtedy: «pobłogosławił go». I o tym powiedziano: «Spójrz, zapach syna mego – jak zapach pola» – to pole świętych jabłoni”, czyli Nukwa Zeir Anpina. „Powiedział: «Ponieważ dostąpiłeś zasługi tych szat wielkości, to „niech da ci Wszechmogący z rosy niebios”[16]». Co to znaczy?” – że rosa niebios zależy od szat wielkości. „Ponieważ to pole jabłoni”, w którego zapachu ukazały się mu szaty wielkości, „otrzymuje codziennie rosę z miejsca, które nazywa się niebiosa”, czyli Zeir Anpina, „jak powiedziano: «z rosy niebios»”. I dlatego powiedział: „Ponieważ dostąpiłeś zasługi tych szat wielkości, to «niech da ci Wszechmogący z rosy niebios»”.

308) Powiedział Rabbi Jose: we wszystkim pobłogosławił go – „z rosy niebios i z tłuszczu ziemi.” Dlaczego? Ponieważ „powąchał zapach jego szat.” (amar Rabi Jose: be-kolla barchej – mi-tal ha-szamajim u-mi-szmanej ha-arec. Mai ta’ama? begin de-wa-jarach et reach begadav.) „Jego szat” rzeczywiście, jak już wyjaśniliśmy. (begadav mammasz, ke-ma de-okimna.) Nauczano: tysiąc pięćset woni wznosi się każdego dnia z Ogrodu Eden, którymi perfumują się te szaty chwały z tamtego świata, które powstają z dni człowieka. (tana: elef wa-chamesz me’a reichin, salekin be-kol joma mi-Ga”E, de-mitbassemei behon inun lebushin di-kar de-hahu alma, de-mit’attaran min jomoj de-bar nasz.)

Sulam

308) Powiedział rabbi Josi: „Wszystkim on go pobłogosławił: «z rosy niebios i z tłustości ziemi»” – tak samo i z napełnienia Nukwie, zwanej ziemią. „Dlaczego? Ponieważ «poczuł zapach jego szat» – prawdziwych szat, jak już wyjaśniliśmy”. I te szaty otrzymują także od Nukwy. „Uczyliśmy się, że tysiąc pięćset zapachów wznosi się każdego dnia z Ogrodu edeńskiego”, z Nukwy, „którymi się namaszczają. Są to szaty wielkości, zdobiące się z dni człowieka w tamtym świecie”, ponieważ te szaty otrzymują także od Nukwy. A liczba „tysiąc pięćset” daje do zrozumienia, że zapach nie jest stopniem GaR w doskonałości, a tylko połową stopnia, ponieważ jest przyjmowany nie z góry w dół, lecz tylko z dołu w górę. A stopień GaR w doskonałości – to „trzy tysiące”, a jego połowa – to „tysiąc pięćset”[17].

309) Powiedział Rabbi Jehuda: ileż jest tych szat! (amar Rabi Jehuda: kamma lebushin inun.) Powiedział Rabbi Elazar: góry świata spierają się o to, ale są trzy. (amar Rabi Elazar: turej de-alma, al da peligu – awal telata inun.) Jedna – to ta, w którą przyodziewa się duch w Ogrodzie Eden na ziemi. (chad – de-mitlabeszej be-hahu lebusza, rucha de-be-ginta de-Eden de-ar’a.) Druga – najcenniejsza ze wszystkich, to ta, w którą przyodziewa się dusza w „wiązce życia”, między purpurami Króla. (we-chad – jakara mi-kolla, de-mitlabesza beh nishmata be-go tzerora de-chajej, bein purpira de-Malka.) Trzecia – to szata zewnętrzna, która istnieje i nie istnieje, jest widoczna i nie jest widoczna, i w nią przyodziewa się nefesz, i chodzi oraz unosi się po świecie. (we-chad – lebusha de-le-bar, de-ka’im we-la ka’im, itchaze we-la itchaze, be-haj mitlabesza beh nafsha, we-azla we-szata be-alma.)

Sulam

309) Powiedział rabbi Jehuda: „Ile takich szat?” – ma człowiek z dni swoich. Powiedział rabbi Elazar: „Na świecie istnieją różne opinie na ten temat, ale jest ich trzy (szaty). Jedna – gdy obłacza się w szatę ducha (ruach), przebywającego w ziemskim Ogrodzie edeńskim. Druga – najwspanialsza ze wszystkich, w którą obłacza się dusza (neszama), mieszkająca wewnątrz centrum życia”, Nukwie, „w jej szatę, zwaną «purpurą (szatą królewską)». I jeszcze jedna – to zewnętrzna szata, będąca i niebędąca, widoczna i niewidoczna”. Ponieważ należy do zewnętrzności, nie ma ona stałego istnienia, ale bywa, że jest, i bywa, że jej nie ma, czasami jest widoczna, a czasami – nie. „W tę szatę obłacza się ożywiająca siła (nefesz), i nieustannie wędruje ona po świecie”.

310) I w każdy początek miesiąca i Szabat, [nefesz] idzie i łączy się z ruchem w Ogrodzie Eden na ziemi, który znajduje się między zasłoną chwały, i od niego czerpie i poznaje to, co poznaje, a następnie krąży i objawia to na świecie. (u-we-chol rejsz jarchej we-szabbata, azlat we-itkaszrat be-rucha de-be-Ginta de-Eden de-ar’a, de-kajma bein pargoda jakira, u-minej olif we-jada ma de-jada, we-szat we-oda lej be-alma.)

Sulam

310) „I w każdy nów miesiąca i szabat wyrusza ta ożywiająca siła (nefesz) i łączy się z duchem (ruach), znajdującym się w ziemskim Ogrodzie edeńskim, i staje przy wspaniałej zasłonie, i u niego (u ruacha) uczy się nefesz i poznaje to, co on poznaje, i, wędrując, przekazuje to światu”.

311) Nauczano: przez dwa połączenia związana jest nefesz w każdy początek miesiąca i Szabat – połączeniem z ruchem, który znajduje się wśród zapachów wonności Ogrodu Eden na ziemi. (ta’ana: bi-trein kiszurin itkashar nafsha, be-chol rejsz jarcha we-szabbata, be-kishura de-rucha, di bein reichei busmin de-be-Ginta de-Eden de-ar’a.) Stamtąd odchodzi i krąży, i łączy się z ruchem w neszama, która jest związana w „wiązce życia” i tam napaja się i żywi z tych promieni chwały z tej strony i z tamtej strony. (u-mi-tamman azal we-szat, we-itkashar im rucha be-nishmata de-tzerira be-tzerora de-chaje, u-mitrawja u-mitzanat me-inun ziwin jakarin, de-haj sitra u-de-haj sitra.) O tym jest napisane: „I będzie cię Stwórca prowadził zawsze”, dosłownie „zawsze”. (de-hu de-ketiv: we-nachacha AWAJa tamid – tamid dajka.)

Sulam

311) „Uczyliśmy się, że dwoma rodzajami więzi łączy się nefesz we wszystkie nowie miesiąca i szabaty:

  1. Więzią ruach, znajdującego się wśród zapachów namaszczeń w ziemskim Ogrodzie edeńskim;
  2. I stamtąd wyrusza nefesz i wędruje, i łączy się z ruach, który jest w neszama, który jest związany z centrum życia, i nasyca się oraz karmi z tych zakrytych świateł, które przychodzą z prawej i z lewej strony. Jak powiedziano: „I Stwórca będzie prowadził cię zawsze”[18] – właśnie zawsze” – aby pokazać, że otrzymuje ze wszystkich stron i nigdy nie zostaje to przerwane.

312) „I nasyci w miejscach wysuszonych twoją duszę” – co oznacza „w miejscach wysuszonych”? Otóż jest jeden poziom jasności, gdy łączy się z ruchem Ogrodu Eden na dole. (we-hisbia be-tzachtzachot nafszecha – ma hu be-tzachtzachot? – ela tzachuta chad, kad itkashar be-rucha de-be-Ginta de-tatta.) Jest jasność wewnętrzna spośród jasności, gdy łączy się z neszama z góry, w „wiązce życia”. (tzachuta del-gaw min tzachuta, kad mitkaszran be-nishmata de-le’eila, be-tzerora de-chaje.) I to jest jeden „w wysuszonych”, dwa poziomy jasności, które są bardzo, bardzo wysokie, w blasku duszy – rzeczywiście. (we-hajnu be-tzach chad, tzachut trein, de-inun le-eila le-eila, be-jakira de-nishmata wadaj.) Stąd wyrażenie „wysuszonych” – a kto dziedziczy to? Twoja dusza – rzeczywiście twoja dusza. (kelomar: tzachtzachot. Man jarej da? Nafschecha – nafschecha mammasz.) Szczęśliwa jest część sprawiedliwych. (zakk’a chulkehon de-caddikaja.)

Sulam

312) „«I nasycać w czystości (dosł. „w oczyszczeniach”) duszę twoją». Co znaczy: „w oczyszczeniach”? Jednak jedno oczyszczenie otrzymuje ona (nefesz), gdy łączy się z ruach w niższym Ogrodzie edeńskim. Oczyszczenie wewnątrz oczyszczenia otrzymuje, gdy łączy się z wyższą duszą (neszama), znajdującą się w centrum życia. Jak powiedziano: «W oczyszczeniach (be-cach-cachot בצחצחות)». «Cach (צח oczyszczenie)» – jedno, «cachot (צחות oczyszczenia)» – dwa. I same one znajdują się wysoko-wysoko, w ukryciu duszy. Jednak mówi: «w oczyszczeniach» – to ten, kto je przyswoił. I to oznacza «duszę (nefesz) twoją» – prawdziwą «duszę twoją»”, która przyswaja je (oczyszczenia) od neszama. „Błogosławiony jest udział sprawiedliwych”.

313) Powiedział Rabbi Szymon: gdy jestem wśród tamtych towarzyszy z Babilonii, zbierają się wokół mnie i uczą słów objawionych. (amar Rabi Szimon: kad ana bein inun chavrayya de-Bawel, mitkanszei gabaj, we-olfei milei be-itgalja.) A oni przyjmują je jak pieczęć z twardego żelaza, zamkniętą ze wszystkich stron. (we-inun ajilej lon be-guszpanka de-parzla takifa, setima mi-kol sitrin.) Wiele razy uczyłem ich dróg Ogrodu Króla, dróg Króla. (kamma zimnin olifna lon orchot de-ginta de-Malka, orchot de-Malka.)

Sulam

313) Powiedział rabbi Szymon: „Kiedy jestem wśród przyjaciół z Babilonu, oni przyłączają się do mnie i studiują wypowiedzi otwarcie, i wkładają je do skrzyni okutanej mocnym żelazem, zamkniętej ze wszystkich stron”, czyli ukrywają je tak, aby nie zostały otwarte przed nikim.

314) Wiele razy uczyłem ich wszystkich tych poziomów sprawiedliwych w tamtym świecie, lecz wszyscy bali się wypowiadać te słowa, tylko jąkali się niepewnie. (kamma zimnin olifna lon kol inun dargin de-Caddikaya de-be-hahu alma, we-kullhu mistafei le-meimar millin ilein, ela la’an be-gimguma.) Dlatego nazywani są „posągami”, jak ten, kto jąka się ustami, nie mogąc wyraźnie wypowiedzieć słowa. (be-ginej kach pesilusin ikrun, ke-hahu pesiluta de-megaggen be-pumej.)

Sulam

314) „Ileż to razy nauczałem ich dróg królewskiego ogrodu”, Nukwie, „i dróg Króla”, Zeir Anpina. „Ileż to razy nauczałem ich wszystkich stopni sprawiedliwych w tamtym świecie, i wszyscy oni z drżeniem wypowiadają te wypowiedzi, lecz jąkają się przy studiowaniu. I dlatego nazywani są niemowami, ponieważ są jak niemowa, który bełkocze niewyraźnie swoimi ustami”.

315) Lecz dla ich zasługi byłem dla nich (nauczycielem), choć się bali, ponieważ powietrze święte i duch święty oddaliły się od nich, a czerpią z powietrza i ducha innego zwierzchnictwa. (awal le-zchuta da’inna le-hu, ho’il u-mistafei, de-ha awira kadisza we-rucha kadisza it’adei minajhu, we-jankei me-awira u-rucha de-reshuta achra.) I nie tylko to, ale nawet łuk (tęcza) ukazuje się nad nimi, a oni nie są godni oglądać oblicza Elijahu, a tym bardziej innych oblicz. (we-la od, ela de-keszet itchaze alajhu, we-law inun kedaj le-mechemei sever anpoin de-Elijahu, kol-sheken sever anpin achranin.)

Sulam

315) „Lecz ja sądzę ich przychylnie, ponieważ są pełni trwogi, przecież powietrze świętości i duch świętości odchodzą od nich”, ponieważ znajdują się poza granicami (świętej) ziemi. „I żywią się powietrzem i duchem władztwa innego” niż świętość. „Lecz ponadto nad nimi ukazuje się także tęcza” – znak, że przebywają w właściwości sądu i potrzebują miłosierdzia, jak powiedziano: „A jak będzie tęcza w obłoku, ujrzę ją, aby wspomnieć wieczne przymierze”. „I nie są godni przyjąć oblicza Elijahu, a tym bardziej innych oblicz”.

316) Lecz to im pomaga, że ja jestem obecny na świecie i jestem ich wsparciem w świecie, bo za mojego życia świat nie zasiadał w cierpieniu ani nie był sądzony sądem z góry; po mnie nie powstanie pokolenie jak to pokolenie. (awal da mehanja le-hu, de-ana schechich be-alma, we-ana samcha be-alma, de-ha be-chajaj la jatib alma be-tza’ara, we-la itdan be-dina de-le’eila; batraj la jakum dara ke-dara da.) I nadchodzi świat, w którym nie będzie nikogo, kto się za nich wstawia, i wszystkie oblicza będą bezwstydne – zarówno w górze, jak i na dole. W górze – z powodu win tych z dołu i ich bezczelności. (we-zamin alma de-la isztakkach man de-jagein alajhu, we-kol anpin chatzifin isztakkachun bein le-eila bein le-tatta; le-eila – be-chowajhu de-le-tatta, we-chatzifuta de-lehon.)

Sulam

316) „Jednak przynosi im pożytek to, że ja znajduję się na świecie i podtrzymuję pokój, ponieważ za mojego życia nie będzie cierpień na świecie i nie zostanie on osądzony przez wyższy sąd. Po mnie nie powstanie pokolenie podobne do tego, i w przyszłości będzie tak, że nie znajdą na świecie tego, kto by ich obronił, i wszystkie zuchwałe oblicza będą się znajdować zarówno na górze, jak i na dole”. Albowiem i „na górze” będą zuchwałe oblicza, to znaczy oskarżenie klipot, „z powodu grzechów na dole i ich zuchwałości”.

317) I przyjdzie czas, gdy ludzie świata będą wołać, a nie będzie nikogo, kto by zwrócił na nich uwagę. (u-zeminim bnej alma de-tzawchin, we-lejt man de-jashgach alajhu.) Będą obracać głowy na wszystkie strony świata, lecz nie znajdą uzdrowienia. (jehadrun resza le-kol sitrej alma, we-la jetuvun be-aswata.) Ale jedno lekarstwo znalazłem dla nich na świecie, i nie ma innego w tym miejscu, gdzie znajdą się ci, którzy trudzą się w Torze, i znajdzie się wśród nich zwój Tory, w którym nie ma zapomnienia. (awal chad asuta aszkachna le-hu be-alma, we-la jatir – be-hahu atar de-isztakkachun inun de-la’an be-Oraita, we-isztakkach beinajhu sefer Tora de-la misztakkar bej.) Gdy ten [zwój] zostanie wydobyty, z jego powodu poruszą się górni i dolni, a tym bardziej, jeśli Święte Imię jest w nim zapisane tak, jak należy. (kad mafkei haj, beginnej mit’arei ila’ej we-tatta’ej – we-kol-sheken i akteev bej szma kadisza kidka chaze.) A oto nauczyłem tej sprawy. (we-ha olifna milla.)

Sulam

317) „I w przyszłości mieszkańcy świata będą wołać, a nie będzie nikogo, kto by ich strzegł. I będą ich przywódcy szukać ocalenia we wszystkich stronach świata, lecz nie powrócą z żadnym środkiem leczniczym dla uleczenia swych ran. Lecz tylko jeden środek leczniczy znalazłem dla nich na świecie: w miejscu, gdzie znajdą się zajmujący się Torą i gdzie będzie księga Tory, w której nie będzie żadnej skazy, która wkradła się przy jej wydaniu, przebudzą się wyżsi i niżsi. A tym bardziej, jeśli święte Imię zapisane jest w niej jak należy”.

318) Biada pokoleniu, w którym zwój Tory jest ujawniony pośród nich, a jednak nie poruszają się z jego powodu – ani górni, ani dolni. (waj le-dara de-itgalja beinajhu Sefer Tora, we-la mit’ar alajh le-eila we-tatta.) Kto się poruszy z jego powodu w czasie, gdy świat jest w największym cierpieniu, a świat potrzebuje deszczu wtedy, bardziej niż kiedykolwiek, potrzeba wyprowadzić zwój Tory z powodu ucisku świata. (man it’ar alejh be-sza’ata de-alma be-tza’ara tefaj, we-itztarich alma le-mitra, we-itztarich le-agla’a Sefer Tora jatir be-dochaka de-alma.)

Sulam

318) „Biada pokoleniu, w którym objawiła się księga Tory”, a oni wynieśli ją na plac miejski, aby się modlić, „i nie przebudzono się nad nią na górze i na dole”, czyli ich modlitwa nie została przyjęta w górze, ponieważ ich modlitwa była bez postu i skruchy na dole. Kto przebudzi się nad nią w modlitwie, gdy na świat spadły nieszczęścia, a świat potrzebuje deszczu, i najbardziej potrzebują oni otwarcia księgi Tory z powodu ciężkiego stanu świata?”

319) Gdy świat znajduje się w cierpieniu, i ludzie proszą o miłosierdzie przy grobach, wszyscy zmarli poruszają się z tego powodu. (de-kad alma be-tza’ara, u-ba’an bnej nasza rachamin alej kivrei, kullhu metin mit’ar’in alej.) Ponieważ nefesz uprzedza i powiadamia ducha, że Zwój Tory znajduje się na wygnaniu, że został wyniesiony z powodu ucisku świata. (de-ha nafsha akdimat u-modaa le-rucha, de-ha Sefer Tora isztakkach be-galuta, de-iglei be-dochaka de-alma.) I żywi przychodzą i błagają o miłosierdzie. (we-chaja at’an u-ba’an rachamej.)

Sulam

319) „Kiedy nieszczęścia spadają na świat, a ludzie zaczynają błagać o miłosierdzie przy grobach, wszyscy zmarli się przebudzają”, aby prosić za świat. „Albowiem nefesz jako pierwsza przekazuje dla ruach, że księga Tory znajduje się na wygnaniu, że została wygnana z powodu odrzucenia jej przez świat, a żywi przyszli do grobów, by prosić o miłosierdzie”.

320) Wtedy duch powiadamia neszama, a neszama Stwórcę, błogosławionego, i wtedy Stwórca, błogosławiony, budzi się i ma litość nad światem – z powodu wygnania zwoju Tory ze swojego miejsca. (kedejn rucha modaa le-neszama, u-neszama le-Kudsza Berich Hu, u-kedejn Kudsza Berich Hu it’ar, we-chas al alma – we-da al galuta de-Sefer Tora me-atrej.) I żywi przychodzą prosić o miłosierdzie przy grobach swoich zmarłych. (we-chaja atin le-miv’ej rachamej al kivrei metajai.) Biada pokoleniu, jeśli zwój Tory musi być przenoszony z miejsca na miejsce, nawet z jednej synagogi do drugiej, bo nie znajduje się wśród nich ten, kto by się nim przejmował. (wai le-dara, i itztarich Sefer Tora le-agla’a leh me-atar le-atar, afilu mi-bej keniszta le-bej keniszta – de-ha la ishtakkach beinajhu al ma jaszgachun alajhu.)

Sulam

320) „I wtedy ruach przekazuje (wieść) duszy (neszama), a neszama – Stwórcy. I wtedy przebudza się Stwórca i okazuje światu miłosierdzie. A wszystko to z powodu tego, że księga Tory została wygnana ze swego miejsca, i żywi przyszli prosić o miłosierdzie przy grobach zmarłych. Biada pokoleniu, jeśli są zmuszeni przenosić księgę Tory z miejsca na miejsce, a nawet z jednego miejsca modlitewnego zgromadzenia do drugiego”, aby się modlić. „Ponieważ nie ma pośród nich tego, kto by się nimi opiekował” i modlił się za nich, ponieważ nie ma pośród nich sprawiedliwego.

321) A tego nie wiedzą wszyscy ludzie, że Szchina, gdy się objawia, to ostatnie jej wygnanie, zanim jeszcze wzniesie się w górę. (we-da la jad’in kullhu bnej nasza, de-ha Szechinta kad itgalja, galuta batra’a, ad la tista’llak le-eila.) Co jest napisane? „Kto dałby mi na pustyni schronienie dla wędrowców…” (ma ketiv? mi jitneni ba-midbar melon orchin.) A później, w czasie większego ucisku na świecie – tam się znajduje, i w wygnaniu zwoju Tory, tam jest. (le-watar be-zimna de-dachaka ishtakkach tefaj be-alma, tamman ishtakkachat, u-we-galuta de-Sefer Tora, tamman hi.) I wszystko porusza się z jej powodu – wyżsi i niżsi. (u-kolla mit’ar’in alejh – ila’ej we-tatta’ej.)

Sulam

321) „A ludzie nie wiedzą, dlaczego Szchina, zmuszona odejść na ostatnie wygnanie, zanim oddaliła się w górę, wypowiedziała, jak powiedziano: «Kto dałby mi na pustkowiu schronienie dla wędrowców?»[19]”, a nie – oddalić się w górę. Ponieważ pragnęła udać się na wygnanie razem z Israelem. „I potem”, gdy już była na wygnaniu razem z Israelem, „w czasie, gdy światu grożą wielkie nieszczęścia, znajduje się w tym świecie właśnie tam” – na pustkowiu, w miejscu klipot. „I także przy wygnaniu księgi Tory znajduje się tam” – na pustkowiu. I wszyscy wspominają” i ubolewają „nad nią – wyżsi i niżsi”.

322) Powiedział Rabbi Szymon: gdyby ci głupi Babilończycy znali słowa tajemnic mądrości – na czym stoi świat i na czym się opiera, i czym się wstrząsa, gdy jest w ucisku, poznaliby chwałę Raw Jeba Saby, gdy znajdował się pośród nich, a oni nie znali jego wielkości. (amar Rabi Szimon: i hanei Bawla’ej tippsha’ej jinde’un milin de-razei de-chokhmata, al ma ka’im alma, we-samchej al ma ka – mitraggaszan, kad ishtakkach be-dochaka, jinde’un szibcha de-Rav Jejba Saba, kad ishtakkach beinajhu, we-la hawu jad’ei szibchej.) A oto ja znalazłem jego słowa powiązane ze słowami króla Szlomo w tajemnicy wyższej mądrości, a oni nie znali jego wielkości. (we-ha aszkachna miloj mitkaszran be-miloj de-Szlomo Malka, be-raza ila’a de-chokhmata, we-inun la hawu jad’ei szibchej.)

Sulam

322) Powiedział rabbi Szymon: „Gdyby ci głupi Babilończycy znali wypowiedzi tajemnej mądrości, na przykład: «na czym opiera się świat» i «dlaczego trzęsą się jego fundamenty, gdy na świat spadają nieszczęścia», wiedzieliby o chwale rawa Amnuna Saby, przecież przebywał pośród nich, a oni nie znali jego wielkości. Stwierdzam, że jego wypowiedzi są związane z wypowiedziami króla Szlomo i wznoszą się do wyższej mądrości. Lecz oni nie znali jego chwały”.

323) A teraz idą za słowami mądrości, ale nie ma nikogo, kto by się nimi zajął ani kto by je studiował. (we-hashta azlin batar milej de-chokhmata, we-lejt man de-ka’im alah, we-lejt man de-karei.) A mimo to, znajdują się pośród nich mądrzy, jeśli chodzi o obliczanie roku i ustalanie miesięcy, mimo że nie zostało im to dane ani powierzone w ich ręce. (we-im kol da, it beinajhu pikkchin be-ibura de-szatta u-vikvi’uta de-jarchej, af al-gaw de-la itjehejv le-hu, we-la itmesar bi-jadayhu.)

Sulam

323) „A teraz badają wypowiedzi mądrości, lecz nie ma tego, kto by pojął” ich tajemnicę, „i nie ma tego, kto by nauczył. Jednak, pomimo tego wszystkiego, są wśród nich mędrcy do ustalania roku przestępnego i wyznaczania miesiąca, chociaż nie zostało im przekazane poznanie” o roku przestępnym i o poświęceniu miesiąca. I nie ustanawia się roku przestępnego ani nie wyznacza miesiąca inaczej, jak tylko na ziemi Israela.

324) Nauczano: przez dwanaście miesięcy nefesz pozostaje związana z ciałem w grobie i sądzą je razem, oprócz tej nefesz sprawiedliwych – jak zostało to już wyjaśnione. (taninan: trejsar jarchej, haj nefesz ihi mitkaszra be-gufa be-kibra, we-itdanu be-dina ka-chada, bar ha-hi nefesz de-caddikaja, ke-ma de-okmuha.) I przebywa w grobie, i zna swoje cierpienie, i zna cierpienie życia, lecz nie zdołała się nad nimi zatroszczyć. (u-zemina be-kibra, we-jada be-tza’ara di-lej, u-be-tza’ara de-chaje jada, we-la isztadlat alajhu.)

Sulam

324) „Uczyliśmy się, że przez dwanaście miesięcy dusza (nefesz) jest związana z ciałem w grobie i razem poddawane są sądowi. Z wyjątkiem duszy sprawiedliwego – i ona znajduje się w grobie i doświadcza swoich cierpień” z powodu kar, „i cierpień żyjących. I nie stara się” modlić „za nich”.

325) A po dwunastu miesiącach przyodziewa się w jedną szatę, wychodzi i krąży po świecie, i poznaje od ducha to, co poznać można, i stara się wywołać cierpienie dla świata oraz prosić o miłosierdzie i zrozumieć cierpienie życia. (u-lewatar trejsar jarchej, itlabasz be-lebusza chad, we-azel we-szat be-alma, we-jada min rucha ma de-jada, we-isztadal tza’ara le-alma, u-le-mibae rachamej, u-le-minda tza’ara de-chaje.)

Sulam

325) „A po upływie dwunastu miesięcy nefesz obłacza się w szczególne obłaczające i wyrusza, by wędrować po świecie, i poznaje od ruach to, co poznaje. I stara się prosić o miłosierdzie wobec cierpień doświadczanych na świecie oraz odczuć cierpienie żyjących”.

326) A kto pobudza to wszystko? W czasie, gdy jest jakiś sprawiedliwy, który ogłasza im to, jak należy, i ten sprawiedliwy jest im znany. (u-man it’ar le-kol ha-hai? be-zimna de-it zakka’a de-oda le-hu kidka ja’ot, we-hahu zakka’a ishtemoda beinajhu.) Bo nauczano: gdy sprawiedliwy pozostaje na świecie, jest rozpoznawalny zarówno wśród żywych, jak i zmarłych. (de-tanja: zakka’a kad isztar be-alma, bein chaja, u-bein metaja ishtemoda.) Bo każdego dnia rozgłasza się o nim wśród nich. (de-ha kol joma makhrzej alej beinajhu.) A gdy cierpienie w świecie się nasila, a on nie może już ochraniać pokolenia, wtedy on oznajmia im cierpienie świata. (u-kad tza’ara tafej be-alma, we-hu la jachel le-agana al dara, hu oda le-hu tza’ara de-alma.)

Sulam

326) „Kto więc przebudza to wszystko, aby dusze zmarłych modliły się za żywych? Wszystko to dzieje się, gdy na świecie jest sprawiedliwy, który zawiadamia ich w należyty sposób, i ten sprawiedliwy jest znany wśród nich. Ponieważ uczyliśmy się, że kiedy pozostaje sprawiedliwy na świecie, jest znany wśród żywych i wśród zmarłych, ponieważ każdego dnia ogłasza się o nim wśród nich. Lecz gdy na świat spada wielkie nieszczęście, a on (sprawiedliwy) nie może ochronić pokolenia, zawiadamia ich o tym nieszczęściu, które spadło na świat” – i oni proszą o miłosierdzie dla żywych.

327) A gdy nie znajdzie się sprawiedliwy, który byłby rozgłaszany wśród nich, i nie ma nikogo, kto pobudziłby ich z powodu cierpienia świata – tylko zwój Tory, wtedy wyżsi i niżsi poruszają się z jego powodu. (we-kad la ishtakkach zakka’a de-makhrzej alej beinajhu, we-la ishtakkach man de-it’ar le-hu be-tza’ara de-alma – ela Sefer Tora, kedejn ila’ej we-tatta’ej mit’ar’in alej.) I wtedy wszyscy, którzy znajdą się w tym czasie, muszą być w stanie pokuty, a jeśli się nie znajdą, wtedy Panowie Sądu budzą się przeciwko nim, a nawet duch Ogrodu Eden porusza się z ich powodu, ze względu na zwój Tory, jak powiedziano. (u-tzrichin kolla de-ishtakkachun be-hahi zimna be-teszuwa, we-i la mishtakkchej, ha marej de-dina it’arun alajhu, we-afilu rucha de-Ginta de-Eden mit’ar’in alajhu – beginnej de-Sefer Tora, kid-itmar.)

Sulam

327) „Lecz gdy nie ma sprawiedliwego, o którym byłoby ogłaszane wśród nich, i nie ma tego, kto by przebudził dusze w nieszczęściach, które spadły na świat, a jedynie księga Tory – wtedy wyżsi i niżsi przebudzają się nad nią”, aby modlić się za świat. „Lecz w tym czasie wszyscy muszą trwać w skrusze. A jeśli nie znajdują się w skrusze, to przebudzają się przeciwko nim oskarżyciele”, aby oskarżyć za przenoszenie księgi Tory z miejsca na miejsce. „I nie tylko dusze (nefeszot), lecz nawet ruach, znajdujący się w Ogrodzie edeńskim, przebudza się nad nimi ze względu na księgę Tory, aby prosić o miłosierdzie, jak się uczyliśmy”.

328) Nauczano: „I położę się z moimi ojcami” – w ciele, w nefesz, w ruach, w neszama, w jednym rydwanie, na wyższym poziomie. (ta’ana: we-schachavti im awotaj – be-gufa, be-nafsza, be-rucha, be-nishmata, bi-reticha chada, be-darga ila’a.) Rabbi Jehuda powiedział: jakże wielu jest odciętych od wszystkiego ludzie świata, którzy nie wiedzą, nie zwracają uwagi, nie słyszą i nie patrzą na sprawy świata. (amar Rabi Jehuda: kamma atimin mi-kolla bnej alma, de-la jad’ei, we-la mashgichei, we-la sham’ei, we-la mistaklei be-milej de-alma.) A jakże Stwórca, błogosławiony, objawia się nad nimi w miłosierdziu w każdym czasie i porze, a nie ma nikogo, kto by na to zważał. (we-hejch Kudsza Berich Hu mishtakkach alajhu be-rachamin, be-kol zeman we-idan, we-lejt man de-jashgach.)

Sulam

328) „«I położę się z ojcami moimi» – czyli ciałem (guf), ożywiającą siłą (nefesz), duchem (ruach), duszą (neszama), włączonymi w jedną budowę (merkawa), w wyższy stopień”. Innymi słowy, „I położę się z ojcami moimi” wskazuje na to, że ciało (guf) i wszystkie właściwości duszy (neszama) będą znajdować się razem z praojcami.

„Jakże głusi na wszystko są mieszkańcy świata” w swoich odczuciach, „bo nie wiedzą, nie widzą, nie słyszą i nie spostrzegają tego, co dzieje się na świecie. I jak Stwórca jest pełen miłosierdzia wobec świata w każdym czasie i w każdej chwili, a nie ma tego, kto by to zobaczył”.

329) Trzy razy dziennie wchodzi jeden duch do Jaskini Makpela i dmie nad grobami ojców. Wszystkie ich kości zostają obmyte i powstają w swojej trwałości, a ten duch przynosi rosę z góry, z początku Króla, z miejsca, gdzie znajdują się wyżsi ojcowie. (telat zimnin be-joma, aal rucha chada be-me’arata de-Kafelta, we-nasziv be-kivrei awahata, we-istsajin kol garmim, we-kajmei be-kijuma, we-hahu rucha nagid talla mi-le’eila, me-resza de-Malka, atar de-misztakchei awahan ila’ej.) A gdy ta rosa dosięga ich, budzą się niżsi ojcowie. (we-kad matej hahu talla minajhu, mit’ar’in awahan de-le-tatta.)

Sulam

329) „Trzykrotnie w ciągu dnia wiatr (ruach) wchodzi do jaskini Machpela i wieje na groby sprawiedliwych, i wszystkie ich kości zostają uleczone i odnowione. I ten wiatr (ruach) przynosi rosę z góry, z głowy (rosz) Króla” – z HaBaD Zeir Anpina, „z miejsca, w którym znajdują się wyżsi praojcowie” – z HaGaT, które stały się HaBaD. „I gdy rosa przychodzi od nich, przebudzają się niżsi praojcowie” w jaskini Machpela.

330) I nauczano: ta rosa zstępuje po znanych stopniach, stopień po stopniu, aż dociera do dolnego Ogrodu Eden. (we-ta’ana: nachit hahu talla be-dargin jedi’in, darga batar darga, u-matej le-Gan Eden de-le-tatta.) A z tej rosy budzą się wonności Ogrodu Eden, i wzbudza się jeden duch, który zawiera się w dwóch pozostałych, i unosi się oraz krąży między wonnościami, i wchodzi przez wejście do jaskini. (u-me-hahu talla, itschej be-busmin de-Ginta de-Eden, we-it’ar rucha chada, de-kallel be-trein achranin, we-salek we-szat bejnei busmin, we-ajel be-pitcha de-me’arata.) Wtedy budzą się ojcowie – oni i ich pary, i proszą o miłosierdzie dla swoich dzieci. (kedejn mit’ar’in awahan, inun we-zivugayhon, u-be’an rachamej al b’nohi.)

Sulam

330) „Ta rosa zstępuje po znanych stopniach, stopień po stopniu, i osiąga niższy Ogród edeński. I tą rosą odświeżają się aromaty Ogrodu edeńskiego. Wtedy przebudza się jeden wiatr (ruach), złożony z dwóch innych”, czyli ruach ze środkowej linii, zwanej Jaakow, i składający się z dwóch linii: Awraham i Icchak. „I wznosi się on i krąży pośród aromatów, i wnika do wejścia jaskini. I wtedy przebudzają się praojcowie – oni i ich żony, i proszą o miłosierdzie dla synów”.

331) A gdy świat pogrąża się w cierpieniu z powodu tych, którzy spoczywają za grzechy świata, i ta rosa nie zstępuje ani się nie pojawia, aż do chwili, gdy obudzi się zwój Tory tak, jak należy w świecie, wtedy nefesz powiadamia ruach, ruach powiadamia neszama, a neszama powiadamia Stwórcę, błogosławionego. (we-kad isztakkach alma be-tza’ara, begin de-inun de-michin al chowej alma, we-hahu talla la itnegeid, we-la ishtakkach, ad de-it’ar Sefer Tora kidka chazei be-alma, we-nafsza od’a le-rucha, we-rucha le-nishmata, we-nishmata le-Kudsza Berich Hu.) Wtedy Król zasiada na tronie miłosierdzia i z Atika Kadisza Ilaa (Najwyższego Świętego Starożytnego) zstępuje rosa z bdolachu i dociera na głowę Króla, i błogosławieni są ojcowie, i ta rosa spływa na tych, którzy śpią, i wtedy wszyscy się łączą, i Stwórca, błogosławiony, ma litość nad światem. (kedejn jatib Malka be-kursaja de-rachamei, we-nageid me-Atika Kadisza Ila’a, negidu de-talla de-bdolcha, u-matei le-resza de-Malka, u-mitbarechin awahan, we-nageid hahu talla le-inun de-michin, u-kedejn mitchabran kullhu, we-chajis Kudsza Berich Hu al alma.) I nauczano: Stwórca, błogosławiony, nie ma litości nad światem, dopóki nie powiadomi ojców, i dzięki nim świat zostaje pobłogosławiony. (we-ta’ana: la chajis Kudsza Berich Hu al alma, ad de-oda le-awahan, u-we-ginajhu alma itbarech.) Rabbi Jose powiedział: zaiste tak jest, i oto znaleźliśmy te słowa w księdze króla Szlomo, tego najwyższego, który nazwany jest „Koroną mądrości wszystkiego”. (amar Rabi Jose: wadaj hachei hu, we-ha aszkachna milei be-Sifra de-Szlomo Malka, hahu ila’a, de-kara leh eita de-chokhmata de-kolla.)

Sulam

331) „A kiedy świat znajduje się w ciężkim stanie” i nie odpowiadają im, „ponieważ oni”, praojcowie, „śpią z powodu grzechów świata, i ta rosa ich nie przebudza, ponieważ nie zstępuje i nie pojawia się, dopóki księga Tory nie przebudzi się w świecie jak należy. I wtedy nefesz przekazuje dla ruach, ruach – dla neszama, a neszama – Stwórcy. Wtedy zasiada Król na tronie miłosierdzia i przywołuje ze świętego Atika”, czyli z Arich Anpina – „zstąpienie kryształowej rosy”, czyli mocha stimaa Arich Anpina, „i dociera ona do głowy (rosz) Króla” – HaBaD Zeir Anpina, „i praojcowie są błogosławieni” – HaGaT Zeir Anpina, „i zstępuje ta rosa do tych śpiących” – do praojców przebywających w jaskini Machpela. „I wtedy wszyscy oni się jednoczą” – aby modlić się za świat, „i Stwórca okazuje światu miłosierdzie. Stwórca nie okazuje światu miłosierdzia, dopóki nie zawiadomi praojców, i dzięki ich zasługom świat zostaje pobłogosławiony”. Powiedział rabbi Josi: „Oczywiście, że tak jest” – że dzięki zasługom praojców świat zostaje pobłogosławiony, „i ja również znalazłem te słowa w księdze króla Szlomo – to ten wyższy, który nazywa się radą mądrości każdego” człowieka, jak powiedziano: „I był on mądrzejszy od wszystkich ludzi”[20].

332) A Raw Hamnuna tak wyjawił i powiedział: że pokazano mu, iż większe było działanie Rachel, która znajduje się przy drodze podróżnych, i że we wszystkich czasach, gdy świat potrzebuje pomocy, bardziej niż wszyscy inni – właśnie ona. (we-Rav Hamnuna hachei galej we-amar: de-ha achziju leh, de-jatir avdat Rachel, de-kajma be-parashat orchin, be-chol zimna de-itztarich alma, mi-kullhu.) I tajemnica tej sprawy: Arka, Przebłagalnia i Cheruby – wszystko to znalazło się w dziale Binjamina, który urodził się w drodze, a Szchina spoczywała nad wszystkim. (we-raza de-milla: aron, we-kapporet, u-keruvim, be-chulka de-Binjamin, de-itjaled be-orcha, u-Szechinta al kolla.)

Sulam

332) „I raw Amnuna to otworzył i powiedział, że ukazano mu we śnie, iż Rachel uczyniła więcej niż wszyscy” praojcowie, ponieważ „stoi na rozdrożu dróg w każdej chwili, gdy świat potrzebuje” miłosierdzia. A rzecz w tym, że arka i pokrywa, i cherubiny znajdują się w dziedzictwie Beniamina”, syna Racheli, „który urodził się w drodze, a Szchina – ponad całym” jego dziedzictwem, jak powiedziano: „Okrywa Go zawsze”[21].


[1] Tora, Bereszit, 47:30. «„A gdy położę się z moimi ojcami, wyniesiesz mnie z Micraimu i pochowasz mnie w ich grobowcu”. I powiedział: „Uczynię według twojego słowa”».

[2] Tora, Dewarim, 10:15. «Tylko twoich ojców umiłował Stwórca, aby ich miłować, i wybrał ich potomstwo po nich – was – spośród wszystkich narodów, jak to jest dzisiaj».

[3] Tora, Szemot, 26:26-28. «I uczyń zasuwy z drewna akacjowego: pięć dla belek jednej strony Przybytku, i pięć zasuw dla belek drugiej strony Przybytku, i pięć zasuw dla belek tylnej strony Przybytku, od zachodu. A środkowa zasuwa, wewnątrz belek, będzie przechodziła od końca do końca».

[4] Patrz Zohar, rozdział Bereszit, część 1, p. 363.

[5] Prorocy, Jeszajahu, 42:18. «Głusi, słuchajcie, a ślepi, patrzcie, aby widzieć. Kto jest ślepy, jeśli nie mój sługa, i głuchy jak mój posłaniec, którego posyłam? Kto ślepy jak ten, który jest doskonały, i ślepy jak sługa Stwórcy?».

[6] Tora, Bereszit, 3:7. «I otworzyły się oczy im obojgu, i poznali, że są nadzy; i zszyli liście figowe, i uczynili sobie przepaski».

[7] Pisma, Tehilim, 139:16. «Niedokończonego widziały mnie Twoje oczy, i w Twojej księdze zapisane były wszystkie dni, ukształtowane, gdy jeszcze żadnego z nich nie było».

[8] Tora, Bereszit, 3:21. «I uczynił Stwórca dla Adama i dla jego żony odzienia ze skór i ubrał ich».

[9] Tora, Bereszit, 24:1. «A Awraham zestarzał się, doszedł do sędziwych dni. A Stwórca pobłogosławił Awrahama we wszystkim».

[10] Pisma, Ijow, 1:21. «I powiedział: „Nagi wyszedłem z łona mojej matki i nagi tam powrócę. Stwórca dał i Stwórca zabrał. Niech będzie imię Stwórcy błogosławione!”».

[11] Pisma, Ijow, 38:12-14. «Czy od dni twoich rozkazywałeś porankowi, wskazywałeś zorzy jej miejsce, aby ogarnęła ziemię za jej krańce, i aby zostali z niej strąceni niegodziwi? Zmienia się jak glina pod pieczęcią, i stają się jak w odzieniu».

[12] Prorocy, Jeszajahu, 58:11. «I Stwórca będzie cię prowadził zawsze, i nasycał w czystości twoją duszę, i twoje kości umocni, i będziesz jak ogród nawodniony i jak źródło, którego wody nie wysychają».

[13] Prorocy, Jirmijahu, 17:6. «I będzie on jak jałowiec na pustkowiu, i nie zobaczy, że przychodzi dobro; i będzie mieszkał w spalonej pustyni, w ziemi słonych moczarów, gdzie nikt nie mieszka».

[14] Tora, Bereszit, 27:27. «I powąchał zapach jego szat, i pobłogosławił go, i powiedział: „Oto zapach mojego syna jak zapach pola, które pobłogosławił Stwórca”».

[15] Tora, Bereszit, 27:15. «I wzięła Rivka najlepsze szaty Esawa, swojego starszego syna, które były u niej w domu, i ubrała Jaakowa, swojego młodszego syna».

[16] Tora, Bereszit, 27:28. «I da ci Wszechmogący z rosy niebios i z tłustości ziemi, i obfitość zboża i wina».

[17] Patrz Zohar, rozdział Bereszit, część 1, p. 321.

[18] Tora, Bereszit, 9:16. «I gdy będzie tęcza w obłoku, zobaczę ją, aby wspomnieć wieczne przymierze między Wszechmogącym a wszelkim żywym stworzeniem we wszelkim ciele, które jest na ziemi».

[19] Prorocy, Jirmijahu, 9:1. «Kto dałby mojej głowie wodę, a moim oczom źródło łez, abym płakał dniem i nocą nad zabitymi córki mojego ludu?».

[20] Prorocy, Melachim I, 5:10-11. «I przewyższyła mądrość Szlomo mądrość wszystkich synów Wschodu i całą mądrość Micraimu. I był on mądrzejszy od wszystkich ludzi: Ej tana Ezrachity, i Ejmana, i Kalkola, i Dardy – synów Machola; i rozgłos jego imienia był we wszystkich okolicznych narodach».

[21] Tora, Dewarim, 33:12. «O Binjaminie powiedział: „Umiłowany przez Stwórcę, w bezpieczeństwie będzie przy Nim; On zawsze go osłania, i między jego ramionami przebywa”».