478) Rabbi Chizkija otworzył i powiedział: „Haleluja! Chwalcie, słudzy Stwórcy, chwalcie Imię Stwórcy!” – ten werset należy rozważyć: skoro powiedział „Haleluja”, dlaczego dodaje „chwalcie, słudzy Stwórcy”, a potem jeszcze „chwalcie Imię Stwórcy”? (Ribi Chizkija ptach we-amar: halelu Jah, halelu awde Haszem, halelu et Szem Haszem – hai kra it le-istakkala bei. Kejwan de-amar halelu Jah, amai halelu awde Haszem, u-le-vatar halelu et Szem Haszem?) Lecz tak się nauczyliśmy: kto wychwala drugiego, powinien chwalić go stosownie do jego chwały, i stosownie do jego chwały należy układać pochwałę. (Ella hachi taninan: man de-meshabbach le-achara, itztarich le-shabbacha leih kefum jekarei, u-kefum jekarei hachi itztarich shibcheih.) I nauczyliśmy się: kto chwali drugiego pochwałą, której on nie posiada, ten ujawnia jego brak i zmierza do jego zawstydzenia. (we-taninan: man de-meshabbach le-achara be-shibcha de-leit bei, hu galej genuteih, we-cavei le-gala’a leih.) Dlatego, kto wygłasza mowę pochwalną nad człowiekiem, powinien to robić stosownie do jego wartości, a nie więcej, bo z jego pochwały może wyniknąć ujawnienie jego braków. (we-al da: man de-aved hespeda al bar nasz, itztarich kefum jekarei, we-la jatir, de-mi-go shibcheih atei le-genuteih. U-we-kolla shibcha itztarich kefum jekarei.)
Sulam
478) Odezwał się rabbi Chizkija, oświadczając: „«Halleluja. Chwalcie, słudzy Stwórcy, chwalcie Imię Stwórcy!»[1]. Należy uważnie rozważyć to wypowiedzenie. Po tym, jak powiedziano: «Halleluja» (dosłownie: „chwalcie Stwórcę”), – po co jeszcze powiedziano: «Chwalcie, słudzy Stwórcy», a potem jeszcze: «Chwalcie Imię Stwórcy»? Jednak uczyliśmy: ten, kto oddaje chwałę drugiemu, powinien go wysławiać stosownie do jego wielkości, a pochwała powinna być proporcjonalna do jego wielkości. A ten, kto wychwala drugiego za coś, czego on nie posiada – ujawnia jego brak chwały.” Innymi słowy, prowadzi do tego, że jego brak zostaje obnażony. „Dlatego ten, kto wygłasza pochwałę o człowieku, powinien zadbać, by odpowiadała ona jego zasługom, ale nie więcej. W przeciwnym razie jego pochwała przyniesie ujmę. I chwała zawsze powinna być tylko na miarę wielkości”.
479) Chodź i zobacz: „Halelujah” – tutaj znajduje się najwyższa pochwała Pana wszystkiego, miejsca, nad którym nie ma władzy oko, by je poznać i się w nie wpatrywać, bo jest Ono najbardziej ukryte ze wszystkich ukrytych. (ta chaze: halelu Jah – hacha it szibcha illa’a de-Marei de-kolla, atar de-la szalta bei eina le-minda u-le-istakkala, de-ihu temira de-chol temirin.) A kto to jest? Jah – Imię najwyższe nad wszystkim. (u-man ihu? Jah – szma illa’a al kolla.)
Sulam
479) „«Haleluja (הַלְלוּ־יָה – chwalcie Stwórcę)» – tutaj zawarta jest najwyższa chwała Władcy wszystkiego, miejsce, którego oko nie może ogarnąć, aby pojąć i zobaczyć, ponieważ jest ono bardziej ukryte niż wszystko, co ukryte. A kim On jest?” To Imię: „«jud–hej יה» – Imię, które jest ponad wszystkim”.
Wyjaśnienie. Imię „jud–hej יה” – to GaR, ponieważ grot litery „jud י” – to Keter, „jud י” – Hochma, „hej ה” – Bina. I nie można pojąć GaR. I to jest sens powiedzianego: „Miejsce, którego oko nie może ogarnąć”.
480) I dlatego „Halelujah” – to pochwała i Imię jako jedno, splecione razem jako jedno. (u-we-gin kach: halelu Jah – szibcha u-szma ka-chada, kelilan ka-chada.) A tutaj ukryte jest słowo, że powiedział „Halelujah”, a nie powiedział kto ma chwalić, ani do kogo skierowane jest „chwalcie”. (we-hacha setim milla de-amar halelu Jah, we-la amar man halelu Jah, le-man amaru halelu.) Ale tak jak „Jah” jest ukryty, tak też ci, którzy chwalą, są ukryci, i nie wiadomo kim są. (ella ke-ma de-Jah satim, hachi szibcha de-szabuchei satim inun, de-meszabbchei la jada’na man inun.) I tak powinno być wszystko ukryte, w najwyższej tajemnicy. (we-hachi itztarich le-mehevei kolla satim, be-raza illa’a.) A potem, po tym jak zakryte zostało w najwyższej tajemnicy, odkrył i powiedział: „Chwalcie, słudzy Stwórcy, chwalcie Imię Stwórcy”, ponieważ to jest miejsce, które nie jest zakryte jak to najwyższe, najbardziej ukryte ze wszystkich ukrytych. (u-le-vatar de-satim be-raza illa’a, gallei we-amar: halelu awde Haszem, halelu et Szem Haszem – be-gin de-da ihu atar de-la satim, ke-hahu illa’a temira de-chol temirin.) To jest miejsce, które nazywa się „Imię”, jak powiedziano: „które nazwane jest Imieniem Stwórcy”. (da hu atar de-ikrei Szem, ke-de-amur: aszer nikra Szem Szem Haszem.)
Sulam
480) „Dlatego: «Haleluja (הללויה – chwalcie Stwórcę)» – to pochwała i Imię razem, połączone jako jedno[2]. I tu pojawia się niezrozumienie, bo mówi: «Haleluja (chwalcie Stwórcę)», lecz nie powiedziano, kto mówi «Haleluja» i do kogo kierowane jest «Chwalcie». Ale tak jak Imię jest ukryte, tak i pochwała, która jest wznoszona, jest ukryta. A ci, którzy chwalą – również nie wiem, kim są. I tak wszystko powinno być zakryte w wyższym atrybucie. A po tym, jak ukrył w wyższym atrybucie, objawił i powiedział: «Chwalcie, słudzy Stwórcy, chwalcie Imię Stwórcy!» – czyli objawił, kim są ci, którzy chwalą, i kogo chwalą. Ponieważ to miejsce nie jest tak ukryte, jak to wyższe, bardziej ukryte niż wszystko, co ukryte” – czyli «jud–hej יה». „Ponieważ to miejsce, które nazwane jest imieniem” – Nukwa, „jak powiedziano: «Który nazwany jest imieniem – imieniem Stwórcy»[3]” – czyli Nukwa, która nazywana jest „Imię”.
481) Pierwsze [„Halelujah”] – ukryte, nieujawnione; drugie – ukryte i jawne zarazem. (kadmá’a satim de-la galyá; tinjáná satim we-galyá.) I ponieważ znajduje się ono w objawieniu, powiedział, kim są ci, którzy chwalą to miejsce – kim oni są, i powiedział, że to są „słudzy Stwórcy”, którzy zostali ukazani, by chwalić to miejsce. (u-we-gin de-kayyma be-itgallyá, amar inun de-ka meshabbchei le-hahu atar – man inun? we-ka-amar de-inun awdei Haszem, de-itchazzu le-shabbacha le-atar da.)
Sulam
481) „«Pierwsze», czyli «jud–hej יה», «jest ukryte i nie zostaje objawione. «Drugie» – Imię Stwórcy, «jest ukryte i objawione. I ponieważ ma się objawić, mówi” Pismo, „że to miejsce jest chwalone”, czyli miejsce, które nazywa się „Imię Stwórcy”. „A kim są ci, którzy chwalą? I mówi, że to są «słudzy Stwórcy» – godni, by chwalić to miejsce” – Nukwę.
482) „Niech będzie Imię Stwórcy błogosławione” – co szczególnego jest w tym, że mówi „niech będzie”? (jehi Szem Haszem mewora’ach – maj szena de-ka’amar jehi?) Lecz „jehi” to tajemnica ciągłości (ciągłego rozciągania się) z tego Wyższego Miejsca, które jest ukryte, o którym mówiliśmy, że jest to Jah – aż do tajemnicy przymierza, która jest dolnym jud, w podobieństwie do Wyższego jud. (ella jehi – raza de-amshachuta me-hahu atar illa’a, de-ihu satim de-ka’amaran, de-ihu Jah, ad raza de-brit, de-ihu jud tata’a, ke-gawna de-jud illa’a.) Pieśń jako zakończenie. (szeruta ke-sofa.)
Sulam
482) „«Niech będzie Imię Stwórcy błogosławione». Czym wyróżnia się wyrażenie: «Niech będzie»? «Niech będzie (jehi יהי)» – to rozprzestrzenienie z tego wyższego miejsca, które jest ukryte, i powiedzieliśmy, że to «jud–hej יה», aż do miejsca ziwugu, i to dolna «jud י», podobna wyższej «jud» – początek taki sam jak i koniec”.
Wyjaśnienie. Zeir Anpin nazywa się AWAJa (הויה), a Nukwa nazywa się ADNI (אדני). I to jest ukryty sens powiedzianego: „Niech będzie (jehi יהי) Imię Stwórcy (he ה)”, ponieważ „imię” – to Nukwa (he ה), a „Stwórca” – to Zeir Anpin. I kiedy się łączą, te dwa imiona łączą się ze sobą i tworzą Imię AWAJa–ADNI (יאהדונהי). I tu są dwie litery „jud י”: pierwsza „jud י” – to Hochma, czyli „jud י” z imienia AWAJa (הויה), a ostatnia „jud י” – to „jud י” z imienia ADNI (אדני), czyli niższa Hochma[4].
I powiedziano: „To rozprzestrzenienie z tego wyższego miejsca, które jest ukryte, i powiedzieliśmy, że to «jud–hej יה»” – i to jest pierwsza „jud י” z imienia AWAJa–ADNI (יאהדונהי), i od niej zstępuje napełnienie Hochmy „do miejsca ziwugu” – czyli do Nukwy, „i to jest dolna «jud י»” – czyli ostatnia „jud י” z imienia AWAJa–ADNI (יאהדונהי), „podobna wyższej «jud י»” – tak jak wyższa „jud י” z imienia AWAJa–ADNI (יאהדונהי) jest Hochmą, tak i dolna „jud י” otrzymuje od niej i staje się dolną Hochmą. „Początek taki sam jak i koniec” – czyli pierwsza „jud י” i ostatnia „jud י” stają się sobie równe, i obie są Hochmą.
483) I dlatego „jehi” – to tajemnica ciągłości (rozciągnięcia się) z najbardziej ukrytego spośród wszystkich ukryć aż do najniższego poziomu. (u-we-gin kach jehi, raza de-amshachuta mi-temira de-chol temirin, ad darga tata’a.) I przez to słowo zostały ustanowione wszystkie dzieła Bereszit, jak powiedziano: „Niech będzie firmament”, „Niech będą światła”, „Niech będzie światło”. (u-be-milla da itkayyam kol ovada de-Bereszit, ke-de-amur: jehi rakia, jehi meorot, jehi or.)
Sulam
483) „I dlatego: «Niech będzie (jehi יהי)» – to rozprzestrzenienie z najbardziej ukrytego ze wszystkich ukrytych” – czyli z pierwszej „jud י” imienia AWAJa–ADNI (יאהדונהי), „aż do dolnego stopnia”, do ostatniej „jud י” imienia AWAJa–ADNI (יאהדונהי), i to są dwie litery „jud י” ze słowa: „Niech będzie (jehi יהי)”. I dzięki temu słowu dokonuje się cały akt początku stworzenia, jak powiedziano: „Niech będzie (jehi יהי) sklepienie”[5], „niech będą (jehi יהי) światła”[6], „niech będzie (jehi יהי) światło”[7].
484) We wszystkich tych dziełach, które są z góry, napisane jest „jehi” („niech będzie”); we wszystkich tych dziełach, które są z dołu, nie jest napisane „jehi”. (be-chol inun ovadin de-le’ejla ketiv jehi, be-chol inun ovadin de-le-tata, la ketiv jehi.) Dlatego że ta tajemnica, która jest rozciągnięciem się z Wyższej Tajemnicy, najbardziej ukrytej spośród wszystkich ukryć, nie została ustanowiona inaczej jak tylko przez wyższe słowa z góry, a nie przez niższe słowa z dołu. (be-gin de-raza da, de-ihu amshachuta me-raza illa’a, setimin de-chol setimin, la itkayyam ella be-millin illa’in de-le’ejla, we-la itmar be-inun millin tata’in de-le-tata.)
Sulam
484) „O całym stworzeniu na górze” – czyli sklepienia, światła i świateł, „powiedziano: «Niech będzie (jehi יהי)»”. „O całym stworzeniu na dole” – ziemi, wód i wszystkiego, co się tam znajduje, „nie powiedziano: «Niech będzie (jehi יהי)», ponieważ to rozprzestrzenienie, czyli «niech będzie (jehi יהי)», jest rozprzestrzenieniem od najbardziej ukrytego ze wszystkich ukrytych”, czyli od pierwszej „jud י” imienia AWAJa–ADNI (יאהדונהי) – „i dokonuje się ono w wyższych istotach, na górze, a nie w tych istotach, które znajdują się na dole”.
485) I przez to błogosławione jest Święte Imię we wszystkim, i dlatego jest napisane: „Niech będzie Imię Stwórcy błogosławione… od wschodu słońca aż do jego zachodu”. (u-we-da mitbarech Szma Kadisza be-kolla, u-al da ketiv: jehi Szem Haszem mevorach… mi-mizrach szemesz ad mevo’o.) To jest Wyższe Miejsce, z którego świeci słońce i świeci dla wszystkich. (da atar illa’a, de-ka nahir mineih szimsza, we-nahir le-kolla.) I to jest miejsce głowy, najwyższej, ukrytej. (we-da hu atar de-rejsza illa’a setima’a.)
Sulam
485) „I dzięki temu błogosławione jest święte Imię we wszystkim. Dlatego powiedziano: «Niech będzie Imię Stwórcy błogosławione odtąd i na wieki. Od wschodu słońca» – to wyższe miejsce, z którego słońce” – Zeir Anpin, „świeci, i to miejsce najwyższego ukrytego rosz” – rosz Arich Anpina.
486) „Aż do jego zachodu” – to jest miejsce połączenia, w którym wiara jest związana, jak należy, i stamtąd wychodzą błogosławieństwa dla wszystkich, i świat stamtąd jest zaopatrywany, jak powiedziano. (we-ad mevo’o – da hu atar kiszra, de-itkashar bei mehemenuta kidka chazej, u-mi-tamman nafqan birchan le-kolla, we-alma me-hacha itzan, ke-ma de-itmar.) I dlatego to miejsce istnieje, by być zaopatrywane z góry i by być błogosławione stamtąd, a wszystko istnieje dzięki wzbudzeniu z dołu, kiedy budzą się ci, którzy służą Stwórcy, błogosławiąc Święte Imię, jak powiedziano. (u-we-gin kach kajma hai atar le-itzanana me-ejla, u-le-itbarcha mi-tamman, we-kolla kajma be-it’aruta de-le-tata, de-mit’arei inun awdei Haszem, kad mewarchin Szma Kadisza, kidka’amaran.) I dlatego, że to jest w objawieniu, napisano: „Chwalcie, słudzy Stwórcy, chwalcie Imię Stwórcy”. (u-we-gin kach de-ihu be-itgallya, ketiv: halelu awdei Haszem, halelu et Szem Haszem.)
Sulam
486) „A «do jego zachodu» – to miejsce złączenia, w którym zjednoczyła się z nim wiara” – czyli Nukwa, „jak należy, i tam jest jedność Zeir Anpina i Nukwy. „I stamtąd wychodzą błogosławieństwa dla wszystkich, i świat” – Nukwa, „żywi się z niego, jak się uczyliśmy. I dlatego temu miejscu” – Nukwie, „przypada żywić się z Wyższego i być przez niego błogosławioną. A wszystko zależy od przebudzenia z dołu, gdy ci «słudzy Stwórcy» budzą się w czasie błogosławienia świętego Imienia” – Nukwy, „jak powiedzieliśmy[8]. I dzięki temu, że ona jest w objawieniu, powiedziano: «Chwalcie, słudzy Stwórcy, chwalcie Imię Stwórcy»”.
487) W międzyczasie zaświtał poranek. Wyszli z groty, a przez całą tę noc nie spali. (ad hachei hawa nahir cafra, nafqu min me’arata, u-be-hahu leilja la demichu.) Wyruszyli w drogę, a gdy wyszli z tamtych gór, usiedli i odmówili modlitwę. (azlu be-orcha, kad nafqu me-inun turin, jatvu we-tsallu tslota.) Dotarli do pewnej wioski i tam spędzili cały dzień. (matu le-chad kefar, we-jatvu taman kol hahu joma.) W tę noc spali, a gdy była połowa nocy, wstali, by zajmować się Torą. (be-hahu leilja namu, ad de-hawa palgut leilja, kamu le-it’as’saqa be-orajta.)
Sulam
487) „Tymczasem zaświtało, wyszli z jaskini. I tej nocy nie spali. Wyruszyli w drogę, a gdy minęli te góry, usiedli i wznieśli modlitwę. Przyszli do jednej wioski i pozostali tam przez cały dzień. W nocy spali aż do nastania północy, a wtedy wstali, by zajmować się Torą”.
[1] Pisma, Tehilim, 113:1-3. «Hallelujah. Chwalcie, słudzy Stwórcy, chwalcie imię Stwórcy! Niech będzie imię Stwórcy błogosławione odtąd i na wieki. Od wschodu słońca aż do jego zachodu wysławiane będzie imię Stwórcy».
[2] Patrz Zohar, rozdział Wajiszlach, p. 270.
[3] Prorocy, Szmuel II, 6:2. «I powstał Dawid, i poszedł z całym ludem, który był z nim, z Baalej-Jehudy, aby stamtąd przenieść Arkę Wszechmogącego, która nazwana jest imieniem – imieniem Stwórcy Zastępów, mieszkającego między cherubami».
[4] Patrz Zohar, rozdział Bereszit, część 1, p. 253, od słów: «Keter Arich Anpin».
[5] Tora, Bereszit, 1:6. «Niech będzie sklepienie pośrodku wód i niech oddziela wody od wód».
[6] Tora, Bereszit, 1:14. «I powiedział Wszechmogący: „Niech będą światła na sklepieniu niebios, aby oddzielały dzień od nocy; i będą one na znaki i na wyznaczanie czasów, i dni, i lat”».
[7] Tora, Bereszit, 1:3. «I powiedział Wszechmogący: „Niech będzie światło!”».
[8] Patrz wyżej, p. 481.