835) I dlatego srebro nie było uważane za coś wartościowego za dni Szlomo (we-al da en kesef nechszaʿ bi-jemej Szlomo), lecz wszystko było złotem, bo złota było wiele (ela kolah dehav, de-itrabei dehav), a w tym czasie napisano: „a złoty pył był jego” (u-we-hahu zimna ketiv: we-afrot zahav lo), bo ten pył z góry był oglądany przez słońce (de-ha afar de-leʿeila hava mistakel bei szimsza), i przez spojrzenie słońca oraz jego siłę pył stawał się i podnosił jako złoto (u-we-istakluta de-szimsza we-tokfei, afra aved we-asgei dehav).

Sulam

835) „I dlatego: «Srebro za dni Szlomo w ogóle nie było cenione»[1] – lecz wszystko było w złocie, czyli złoto się mnożyło. I o tym czasie powiedziano: «A jego proch – to złoto»[2], ponieważ na wyższy proch” – Nukwę, „patrzyło słońce” – Zeir Anpin, „i dzięki spojrzeniu słońca oraz jego mocy proch zamieniał się w złoto”.

836) Chodź i zobacz: z gór świecących, gdzie siła słońca jest tam (ta chazi, mi-turej di-nehiru, de-tokfa de-szimsza tamān), pył ziemi między górami cały staje się złotem (afra de-ar’a bejnej turej, kullhu avdei dehav), i gdyby nie złe bestie, które się tam rozmnożyły (we-ilmale chajwan biszin dirbi’u taman), ludzie nie byliby biedni (bnej nasha la havu miskenei), ponieważ siła słońca wydobywa złoto (begin de-tokfa de-szimsza asgei dehav).

Sulam

836) „W górach, gdzie światło słońca jest bardzo silne, z ziemskiego prochu znajdującego się między górami wszyscy wydobywają złoto. I gdyby nie dzikie zwierzęta, które się tam mnożą, ludzie nie byliby biedni, ponieważ potęga słońca pomnaża złoto”.

Wyjaśnienie powiedzianego. „Złoto” – to świecenie Hochmy, zawartej w lewej linii Biny. „Góry” – to HaGaT, i nie ma innych gór niż praojcowie[3]. „Proch znajdujący się między górami” – to Nukwa, połączona z HaGaT, czwarta względem praojców. I dopóki nie otrzymuje chasadim od słońca, czyli od Zeir Anpina, Hochma w niej nie świeci, ponieważ nie może świecić bez obłóczenia w chasadim, i dlatego wtedy nazywa się prochem. Ale kiedy słońce patrzy na nią, czyli daje jej światło chasadim, wtedy Hochma obłacza się w chasadim i świeci jak świecenie lewej linii Biny, i staje się świeceniem złota, jak i ona.

I powiedziano: „I gdyby nie dzikie zwierzęta, które się tam mnożą, ludzie nie byliby biedni”, ponieważ w czasie panowania lewej linii istnieje bardzo silna ochrona, nazywana „płomieniem obracającego się miecza”[4], i nie każdy człowiek może z niej czerpać, a tylko ten, kto jest tego godzien.

837) Dlatego za dni Szlomo srebro nie było uważane za nic (begin kach, be-jomoj di-Szłomo, en kesef nechszaw li-me’umah), ponieważ siła słońca spojrzała na pył i zamieniła go w złoto (de-ha takifa de-szimsza istakkal be-afra, we-asgej lej dehav). I jeszcze, że ten pył to strona sądu (we-’od de-ha-hu afra sitra de-dina ihu), kiedy spojrzało na niego słońce, zabrało jego siłę i rozmnożyło złoto (kad istakkal bej szimsza, natal tokfa we-itrabei dahava). Gdy Szlomo spojrzał na niego, wychwalał i ogłosił, i powiedział: „Wszystko było z prochu…” (kejwan de-istakkal Szłomo bah, szabbach we-akhriz we-amar: ha-kol haja min ha-afar…).

Sulam

837) „Dlatego za dni Szlomo srebro w ogóle nie było cenione, ponieważ siła słońca, patrzącego na proch, przemieniała go w złoto. I jeszcze – ponieważ proch to strona sądu” – lewa linia bez prawej, i ona nie świeci, „to gdy patrzy na nią słońce” – Zeir Anpin, czyli przekazuje jej chasadim, „odbiera jej siły” sądu, „i pomnaża się złoto”. Ponieważ teraz Hochma w niej świeci dzięki obłóczeniu w chasadim, podobnie jak w lewej linii Imy, nazywanej „złoto”. „W chwili, gdy spojrzał na nią Szlomo, wzniósł pochwałę i rzekł: «Wszystko pochodzi z prochu i wszystko powróci do prochu»[5]”.

838) I dlatego Szlomo nie potrzebował grać jak Dawid, lecz jego pieśń była miłością bogactwa (we-al da Szłomo la icztarich le-nagna ke-Dawid, ela szirata de-ihu rechimei de-otera), które było światłem i miłością wszelkich pochwał świata (de-hu nehiru u-rechimu de-kol tuszbechan de-alma bej hawu), pochwałą Matronity, gdy zasiadała na tronie, by przyjąć Króla (tuszbachta de-Matronita kad jatva be-karsja le-kiblej de-Malka ka’amar).

Sulam

838) „I dlatego Szlomo nie musiał wykonywać muzyki, jak Dawid” – ponieważ Nukwa była już w pełni naprawiona. „Jednakże wzniosł pieśń” – czyli Pieśń nad pieśniami, „o miłości i bogactwie, o świetle i miłości”. „I całe wysławianie na świecie było zawarte w niej” – w tej pieśni Szlomo. „Wzniosł on pieśń Królowej” – Nukwy, „w godzinie, gdy zasiada ona na tronie naprzeciw Króla”.

839) Napisano: „I król uczynił srebro w Jeruszalajim jak kamienie” (ketiw: wa-jitten ha-melech et ha-keseff bi-Jeruszalajim ka-awanim), ponieważ wszystko było złotem, a proch został związany z lewą stroną, ze stroną miłości (be-gin de-kolla hawa dehaw, we-‘afra itkasszar bi-szmola, be-sitra de-rechimu), jak powiedziano: „Jego lewica pod moją głową” (ke-de’amark: smolo tachat le-roszi), i słońce złączyło się z nią i nie oddzieliło się od niej (we-szimsza itdabak bahada, we-la it‘adej mineha).

Sulam

839) „Powiedziano: «I uczynił król srebro w Jeruszalaim równym zwykłym kamieniom»[6] – ponieważ wszystko było złote, a proch” – Nukwa, „połączył się z lewą stroną, po stronie miłości” – i jest to miłość pomiędzy bliskimi, pojawiająca się w lewej linii, „jak powiedziano: «Jego lewa ręka pod moją głową, a prawa mnie obejmuje»[7]. I słońce” – Zeir Anpin, „zbliżyło się do niej i nie opuszcza jej”.

840) Szlomo się pomylił w tym, ponieważ zobaczył, że luna zbliżyła się do słońca, i prawa ręka obejmuje, a lewa pod głową; ponieważ te zbliżyły się jedno do drugiego, powiedział: „oto zbliżyły się razem, prawa ręka – co tutaj?”, bo przecież prawa ręka nie jest inaczej jak po to, by zbliżać, a skoro już się zbliżyły jedno do drugiego, po co jest potrzebna?”, i natychmiast: „srebro nie było nic warte za dni Szlomo” (Szlomo ta’a be-hai, de-ha chaza de-itkarew sihara be-szimsza, we-jemina mechabbeka, u-szmola tachot resza, kevan de-itkarewu da be-da, amar: ha itkarewu ka-chada, jemina ma haka, de-ha jemina la aw ihu ela be-gin le-karwa, kevan de-itkarewu da be-da, le-maj icztarich, mijad: en kesef nechszaw bi-jemej Szlomo).

Sulam

840) „Szlomo pomylił się w tym. Ponieważ widział, że luna zbliżyła się do słońca: że prawa strona” – Zeir Anpina, „obejmuje ją” – w hasadim, „a lewa” – Zeir Anpina, „jest pod jej głową”, czyli w świeceniu Hochmy. I lewa staje się jej rosz, ponieważ prawa i lewa zbliżyły się do siebie, a Hochma znajdująca się w lewej już obłóczyła się w prawą. „Szlomo rozważył: «Skoro już się zbliżyli razem, po co potrzebna tu jeszcze prawa?»” – ponieważ prawa, czyli chasadim, „potrzebna jest jedynie po to, by ich zbliżyć” – Zeir Anpina i Nukwę razem, by Hochma w Nukwie mogła oblec się w chasadim Zeir Anpina. „A jeśli już się zbliżyli do siebie – po co jeszcze potrzebna prawa?” – chasadim? „I natychmiast powiedziano: «Srebro w dniach Szlomo w ogóle nie było cenione»” – ponieważ odrzucił srebro, czyli prawą linię, jak już wyjaśniliśmy.

841) Powiedział mu Stwórca: „Ty odrzuciłeś prawą rękę – na moje życie, ty będziesz potrzebował dobroci ludzi i nie zapomnisz”. (amar le-Kudsza Berich Hu: ant dachit jemina, chajach, ant titztarech le-Hesed bene nasza, we-la tiszkach). Natychmiast słońce odwróciło się od przyjęcia luny, a luna zaczęła się zaciemniać. (mijad sata szimsza mil-kabel sihara, we-sihara szarja le-itchaszcha). Szlomo zaczął chodzić po drzwiach i mówił: „Ja, Kohelet”. (we-hawa Szlomo mehaddar al pitchin, we-amar: ani Kohelet). Nie było nikogo, kto okazałby mu dobroć – dlaczego? (we-la hawa man de-yaawed immeh Hesed. majtama?). Bo odrzucił prawą rękę i nie uważał jej za ważną, jak powiedziano: „srebro nie było nic warte za dni Szlomo”. (be-gin de-dacha jemina, we-la chaszew le, de-hade: en kesef nechszaw bi-jemej Szlomo li-meuma).

Sulam

841) „Powiedział mu Stwórca: «Odrzuciłeś prawą stronę, miłosierdzie (Hesed). Wiedz więc, że jeszcze będziesz potrzebował miłosierdzia ludzi, ale nie znajdziesz go». Natychmiast słońce” – Zeir Anpin, „odwróciło się przeciwko lunie” – Nukwie, „i luna zaczęła pogrążać się w mroku. Szlomo obijał progi, przedstawiając się: «Jestem Kaznodzieją»[8] – ale nie było nikogo, kto by okazał mu miłosierdzie (Hesed). A dlaczego? Ponieważ odrzucił prawą stronę” – Hesed, „nie ceniąc jej, i to jest sens powiedzianego: «Srebro w dniach Szlomo w ogóle nie było cenione»”.

842) I z tego względu, kto tylko pomnaża wychwalanie względem Stwórcy, pomnaża pokój w górze, dlatego „Słuchaj, Lajsza”. (we-al da, kol de-asge tuszbechan le-gabei Kudsza Berich Hu, asge szlama le-eila, be-ginei kach hakszivi Lajsza). Napisano: „lew (laisz) ginie z braku żeru” itd.; laisz to właśnie Lajsza, jak napisano: „ustawa stała się ustawą” (ketiw: lajisz owed mi-bli teref we-go’), „Ginie” – jak jest napisane „I przyjdą ci, którzy ginęli”. (owed: kedichtiw: u-va’u ha-owdim). „Z braku żeru” – bo ona żądała, aby jej dać, jak napisano: „i wstała, gdy jeszcze było nocą, i dała żer swojemu domowi” (mi-bli teref: be-gin de-ihi taw’a aleha le-mehaw, kedichtiw: wa-takam be-od lajla, wa-titen teref le-wejtah).

Sulam

842) „Dlatego każdy, kto pomnaża wychwalanie Stwórcy” – a to jest prawa linia, „pomnaża pokój na górze, i dlatego powiedziano: «Słuchaj, Lajsza (lwico)»” – czyli Nukwa w czasie, gdy oddalona jest od Stwórcy, prawej strony. „Jak powiedziano: «Lew ginie bez zdobyczy»[9]. Lew – to lwica, tak jak prawo i nakaz”.

Innymi słowy, tak jak „prawo” i „nakaz” mają to samo znaczenie, tak też „lew” i „lwica” mają jedno znaczenie. „«Ginący» – jak w powiedzianym: «I przyjdą zaginieni»[10] – oznacza «zmarli»; tak też i «ginie» tutaj oznacza – «umiera»”. „«Bez zdobyczy» – ponieważ ona” – Nukwa, „żąda od niego” – Zeir Anpina, „aby dał jej, jak powiedziano: «Wstaje jeszcze nocą i rozdziela pożywienie w swoim domu»[11]”.

843) „A synowie Lewiego się rozproszą” – ponieważ wszystkie zastępy, gdy ona (czyli Szchina) daje im żer, wszyscy jednoczą się razem i ssą razem (u-wnej Lawi jitparadu. Be-gin de-kulhu chajalin, kad ihi jehivat le-hon teref, kulhu mitchabran ke-chad, we-jankin ke-chad). A kiedy ona siedzi „bez żeru”, co powoduje wygnanie, rzeczywiście „synowie Lewiego się rozproszą”, wszyscy się rozpraszają na wiele stron i dróg, by znaleźć wykonanie sądu (we-kad ihi jatwa mi-bli teref, de-garam galuta, wadda’i bnej Lawi jitparadu, mitparszan kulhu, le-kamma sitrin we-orechin, be-gin le-aszkacha le-mebad dina). I dlatego, w czasie gdy ofiara jest wykonywana, wszystko się naprawia i zbliża razem, jak powiedziano; teraz, gdy ofiara nie jest wykonywana, rzeczywiście „synowie Lewiego się rozproszą”, i dlatego nie ma dnia, by nie znaleziono w nim sądu, bo nie budzą się wyżsi i niżsi w wyższej pełni, jak powiedziano (u-we-ad, be-zimna de-karbana it’awed, kula mitatkanan, u-mitkarbin ka-chada, kidka’amaran, haszta de-karbana la it’awed, wadda’i bnej Lawi jitparadu, u-we-ginei kach, lejt lan jom de-la isztakach bej dina, de-ha la mit’arin ilajin we-tata’in be-szlimu ila’a kidka’amaran).

Sulam

843) „«I młode lwicy są odtrącone» – ponieważ wszystkie zastępy” – czyli aniołowie, rozprzestrzeniający się od niej, „kiedy ona rozdziela im zdobycz, łączą się wszystkie jako jedno i karmią się razem. A gdy pozostaje bez zdobyczy z powodu wygnania, to oczywiście: «Młode lwicy są odtrącone» – wszystkie jej zastępy rozchodzą się w różne strony i różnymi drogami w poszukiwaniu miejsca, by wykonywać sąd. I dlatego w czasie składania ofiary wszyscy się naprawiają i gromadzą razem. A w czasie wygnania, gdy ofiara nie jest składana, «młode lwicy są odtrącone». Dlatego nie ma dnia, w którym nie ujawniałby się sąd, ponieważ wyżsi i niżsi nie są przebudzani poprzez wyższe doskonałości, jak już powiedzieliśmy”.

844) Chodź i zobacz: teraz modlitwa syna człowieczego budzi pełnię, w górze i na dole, i przez błogosławieństwo, którym błogosławi Świętemu, niech będzie błogosławiony, błogosławione są wyżsi i niżsi (ta chazi, haszta tselota de-ber nasz, it’ar szlimu, le-eila u-le-tata, u-be-wirchata de-warech le-Kudsza brich Hu, mitbarechin ila’in we-tata’in). I dlatego przez modlitwę Israel błogosławione są światy (u-we-ad be-tselota de-Israel mitbarechan almin). Kto błogosławi Świętemu, niech będzie błogosławiony – będzie błogosławiony (man de-mewarech le-Kudsza brich Hu, jitbarach). Kto nie błogosławi Świętemu, niech będzie błogosławiony – nie będzie błogosławiony (man de-la barech le-Kudsza brich Hu, la jitbarach). Oto co jest napisane: „Bo tych, którzy Mnie czczą, uczczę, a tych, którzy Mną gardzą, będą wzgardzeni” (hada hu de-ktiv: ki mechabedaj achabed, u-wozaj yekalu).

Sulam

844) „Teraz zaś, w czasie wygnania, modlitwa człowieka przebudza doskonałość na górze i na dole, i poprzez błogosławieństwo oddawane Stwórcy błogosławione są wyższe i niższe. I dlatego, dzięki modlitwie Israela, błogosławione są światy. Ten, kto błogosławi Stwórcę – będzie pobłogosławiony. Ten, kto nie błogosławi Stwórcy – nie będzie pobłogosławiony. I to oznacza powiedziane: «Albowiem tych, którzy Mnie wywyższają – wywyższę, a ci, którzy Mnie znieważają – będą zawstydzeni»[12]”.


[1] Prorocy, Melachim I, 10:21. «I wszystkie naczynia do picia u króla Szlomo były złote, i wszystkie naczynia w domu lasu Levanonu z czystego złota; ze srebra nie było (nic): gdyż za dni Szlomo wcale się ono nie ceniło».

[2] Pisma, Ijow, 28:6. «Miejsce, (gdzie znajdują) szafir – jego kamienie; a w jego prochu – złoto».

[3] Patrz Zohar, rozdział Bereszit, część 1, p. 117, od słów: «I to są dwa właściwości w Malchut …».

[4] Tora, Bereszit, 3:24. «I wygnał Adama, i umieścił na wschodzie od ogrodu Eden cherubów i płomień obracającego się miecza, aby strzegli drogi do Drzewa Życia».

[5] Pisma, Kohelet, 3:20. «Wszystko idzie na jedno miejsce; wszystko powstało z prochu i wszystko powróci do prochu».

[6] Prorocy, Melachim I, 10:27. «I uczynił król srebro w Jeruszalajim równym zwykłym kamieniom, a cedry zrównał z sykomorami, które licznie (rosną) na nizinie».

[7] Pisma, Szir HaSzirim, 2:6. «Jego lewa ręka pod moją głową, a prawa mnie obejmuje».

[8] Pisma, Kohelet, 1:12. «Ja, kaznodzieja, byłem królem nad Israelem w Jeruszalajim».

[9] Pisma, Ijow, 4:11. «Lew ginie bez zdobyczy, a młode lwicy zostają odtrącone».

[10] Prorocy, Jeszajahu, 27:13. «I stanie się w owym dniu: zadmą w wielki szofar, i przyjdą zagubieni w ziemi Aszuru i rozproszeni w ziemi Micraim, i będą oddawać pokłon Stwórcy na górze świętej w Jeruszalajim».

[11] Pisma, Miszlei, 31:15. «Wstaje ona jeszcze w nocy i rozdaje pokarm w swoim domu, i porcję – swoim służącym».

[12] Prorocy, Szmuel I, 2:30. «Dlatego tak mówi Stwórca, Wszechmogący Israela: “Myślałem, że twój dom i dom twojego ojca chodzić będą przede Mną na wieki. Lecz teraz – słowo Stwórcy – nie będzie tak u Mnie, gdyż tych, którzy Mnie wywyższają, wywyższę, a hańbiący Mnie będą zawstydzeni”».