39) Rabbi Jose otworzył i powiedział: „I stanie się, że będzie jeden dzień, znany Stwórcy – nie dzień i nie noc, a w czasie wieczora będzie światło” (Rabbi Jose patach we-amar: we-haja jom echad, hu jiwada la-AWAJa, lo jom we-lo lajla, we-haja le-et erew jihje or). Czyli dwa złe losy, które przyszły na jego synów, aby byli na wygnaniu w ziemi ich nienawidzących (rocze le-mejmar: trejn me’ar’in biszin de-atan li-bnohi le-mehewe be-galuta be-ara san’ehon), i nie będą im sprzyjać przez wiele lat z powodu ich win, zgodnie z prawdą (we-la jistekej behon, kamma sznin sagiin, al chowejhon be-kuszta). Tak pozostaną w ziemi ich nienawidzących, a synowie tej ziemi sprowadzą na nich te nieszczęścia (hachej jiznach jat-hon be-ara san’ehon, we-jisab benajhu de-ara le-hon biszin ilejn), i zaprowadzi ich do dobrej ziemi – według wyjaśnienia wersetu (we-jadber le-hon le-ara taw, ke-ferusza de-kra).

Sulam

39) Odezwał się Rabbi Josi: „«I będzie jeden dzień – znany będzie on Stwórcy: nie dzień i nie noc. A pod wieczór będzie światło»[1]” – tymi słowami wyjaśnił nasz fragment: „I zabrał on ze sobą dwóch swoich synów, Menasze i Efraima” i dalej nie kontynuował wyjaśnienia. I Zohar objaśnia słowa Rabbiego Josi, mówiąc, że chciał on wskazać na dwa bolesne wydarzenia, które spotkają synów Jaakowa:

  1. Że będą na wygnaniu w ziemi swoich wrogów;
  2. Że Stwórca nie będzie na nich patrzył przez długie lata z powodu ich rzeczywistych przewinień i że zostaną zapomniani w ziemi swoich wrogów.

I to jest właściwość Efraima i Menasze. Lecz na końcu: „I zabrał on swoich synów” – tych, którzy przeszli przez te dwa nieszczęścia, i zaprowadził ich do ziemi błogosławionej, zgodnie z interpretacją tego fragmentu. „I zabrał on ze sobą Menasze i Efraima”, czyli zabrał ich, gdy spotkały ich te dwa wydarzenia, i zaprowadził ich do ziemi błogosławionej.

40) I byli dwaj wielcy, wyniośli książęta, którzy krążyli pod tronem chwały (wa-hawa trej rabreban sagiin ma’aljajan, hawa metarkan techot kursjej jakara), że opiekun Israelu jest miarą piątą, ponieważ oni są na wygnaniu przez cały ten czas (de-apartropa de-Israel mechilta chamisza’a, be-dil di-jahon be-galuta kol idana hadein), a ziemia wydaje ich w ziemię ich nienawidzących (we-ara de-nasje jat-hon be-ara san’ehon).

Sulam

40) „I było dwóch ważnych wysokopostawionych zarządców, którzy pod tronem majestatu, władającego nad Israelem, piątej miary, doprowadzali do tego, aby przebywali oni na wygnaniu przez cały wyznaczony czas” – i to jest strona Efraima. „I co gorsza, jeśli zostaną zapomniani w ziemi swoich wrogów” – i to jest strona Menasze.

Wyjaśnienie. Jeden zarządca ze strony Efraima, i dlatego jego zadaniem jest: trzymać Israel na wygnaniu, aby rozpłodzili się i rozmnożyli tam. A drugi zarządca – ze strony Menasze, i dlatego jego zadaniem jest: skazać ich na zapomnienie w czasie wygnania.

41) I oni – dwie miary, w dwóch stronach (we-hu trejn mechilatan, bi-trejn safin), jedna wyszła i przemówiła wobec Władcy Świata (nafaq chada u-malel la-kabel Ribon alma), i dał jej pozwolenie, by mówiła do każdego, kogo zechce (we-jahew le reszu di-malel kol man de-ba’ej). I spojrzała na Israel od jednej strony, by wydać na nich wyrok na Israel, by wyszli z wygnania zgodnie z zasługą ich praojców (we-chaze be-Israel min gisa chada, le-migzar behon be-Israel, de-jifkun min galuta, be-din awahatehon). A z drugiej strony zobaczyła, by wydać na nich wyrok z powodu ich win, że sprowadzili na siebie wielkie zło (u-min gisa acharina: ra’a le-migzar alejhon, be-dil choweihon, da-amru alejhon bisza sagija). To cztery miary, i nie była w nich piątej miary – zarządcy Israela (ha da: dalet mechilatan, we-la hawa behon mechilta chamisza’a, apartropa de-Israel), i przemówili wszyscy zamieszkujący (u-malilu kol dir’u).

Sulam

41) „Dwa zarządzające poziomy – to dwie miary, z których każda posiada dwa języki. Jedna z miar wystąpiła, zwracając się do Władcy świata. I pozwolono jej powiedzieć wszystko, co zechce. I zobaczyła, że z jednej strony należy orzec wobec Israela, że powinni wyjść z wygnania dzięki zasłudze ich praojców. Ale z drugiej strony uznała, że trzeba im wydać wyrok pozostania na wygnaniu z powodu ich przewinień, ponieważ oskarżyciele mówili o nich wiele złego. I łącznie są to cztery miary.”

„Ponieważ każdy z zarządców, czyli (każda) z dwóch miar, miał dwa języki: jeden raz ku zasłudze, drugi raz ku karze. I brakowało im piątej miary – zarządcy Israela, i mówili wszystko, co chcieli.” Raz mówili ci dwaj zarządcy ku zasłudze, innym razem ku karze. I nie było w nich piątej miary, która przywracałaby wszystko ku zasłudze.

Wyjaśnienie słów: Malchut sama w sobie uważana jest za miarę sądu i nie jest godna otrzymywania wyższego światła ze względu na skrócenie i ekran, który się nad nią znajduje. Całe jej naprawienie, aby mogła otrzymać światło, polega na jej wzniesieniu i złączeniu z Biną – miarą miłosierdzia. To właśnie te dwie miary – miara sądu i miara miłosierdzia, zostały zawarte w dwóch zarządcach: Bina i Malchut[2]. Po ich włączeniu się w siebie nawzajem stają się czterema Malchut, ponieważ Bina teraz zawiera Binę i Malchut, a także Malchut zawiera Binę i Malchut. I dlatego zmieniają się one: z miłosierdzia na sąd i z sądu na miłosierdzie; czasem są zacharim (męskimi zasadami), a czasem nekewot (żeńskimi), ponieważ części Biny w nich to zacharim i miłosierdzie, a części Malchut w nich – nekewot i sąd.

I to są dwie miary: miara miłosierdzia – Bina, i miara sądu – Malchut, po ich wzajemnym włączeniu się.

Pierwszy zarządca, którego zadaniem jest trzymać Israel na wygnaniu, by rozmnożyli się i rozpłodzili, należy do właściwości Malchut, będącej miarą sądu. Jak powiedziano: „Ale im bardziej uciskano Israel, tym bardziej się mnożył i rozprzestrzeniał”[3].

Drugi zarządca, który oddaje ich zapomnieniu w ziemi ich wrogów przez to, że nie patrzy na nich przez długie lata z powodu ich przewinień[4], czyli nie sądzi ich za ich grzechy, a przez to przychodzi zapomnienie – pochodzi z Biny, miary miłosierdzia. I dlatego nie patrzy na ich przewinienia.

Powiedziano, że to są dwie miary, z których każda ma dwa języki, i łącznie są to cztery miary. Bo po tym, jak włączyły się w siebie nawzajem, stały się czterema Malchut w taki sposób, że w Binie są teraz i miłosierdzie, i sąd, a także w Malchut są i miłosierdzie, i sąd, czyli zasługa i kara w każdej z tych Malchut. I one się zmieniają: czasem ku zasłudze, kiedy wychodzą z wygnania dzięki zasługom praojców, a czasem ku karze, kiedy pozostają w wygnaniu z powodu swoich przewinień.

Dlatego powiedziano: „I pozwolono jej mówić wszystko, co zechce”, czyli zmieniać się czasem ku zasłudze, a czasem ku karze. A wszystko dlatego, że Malchut sama w sobie jest miarą końcowego sądu, dlatego nawet po włączeniu miary miłosierdzia w siebie, sprowadza sąd i karę w każdym miejscu swego objawienia.

Jednak na końcu naprawy, gdy Malchut otrzyma swoje pełne naprawienie i usunie się z niej sąd, i stanie się godna otrzymywania światła tak jak Bina, wtedy zniesione zostaną także przemiany z miłosierdzia w sąd, nawet w miejscu, gdzie Malchut związana jest z Biną. I ta Malchut nazywa się piątą miarą, która nie będzie już związana z Biną jak te cztery Malchut, lecz sama będzie naprawiona. Dlatego powiedziano: „I mówili wszystko, co chcieli”, czyli raz ci dwaj zarządcy mówili ku zasłudze, a raz – ku karze.

42) Aż przyszła do nich piąta miara (ad de-mata le-watehon mechilta chamisza’a), która była przy tronie chwały, z Imienia Świętego (we-hawa be-kursej jakara min szma kadisza), i powiedziała o synach Israelu dobro (wa-amar al bnohi de-Israel taw). I nie były gotowe dwie pierwsze miary przemawiać przed nią (we-la hawu ratjin trejn mechilatan kamajta le-malala kamej), z powodu tej piątej miary, która została napełniona nocą (be-din mechilta chamisza’a, de-itmetal le-lelaja), a wyszedł z niej ich blask (u-nefaq le-nehora de-lehon). I dlatego otworzył: „I stanie się, że będzie jeden dzień, znany Stwórcy – nie dzień i nie noc, a w czasie wieczora będzie światło” (u-al da patach: we-haja jom echad, hu jiwada la-AWAJa, lo jom we-lo lajla, we-haja le-et erew jihje or).

Sulam

42) „Dopóki nie przyjdzie do nich piąta miara”, która objawi się na końcu naprawy, „i nie stanie się tronem majestatu świętego Imienia”, czyli Malchut sama w sobie, bez udziału Biny, stanie się tronem majestatu tak jak Bina, „i będzie mówić na korzyść Israela”, ponieważ zostaną z niej usunięte wszystkie sądy. „I nie będą się już lękać dwie pierwsze miary”, czyli Bina w Binie i Bina w Malchut, „przemawiać przed Nim” o zasługach Israela, jak się lękały dotąd, gdy dwie pozostałe miary – Malchut w Binie i Malchut w Malchut, przekształcały to w oskarżenie i karę, „ponieważ piąta miara, która” dotychczas „była jak noc” z powodu sądów w niej, „teraz się objawiła, by im świecić”, czyli stała się światłem i miłosierdziem, i anulowane zostały wszystkie sądy zawarte w dwóch pierwszych Malchut, które żądały kary dla Israela. I dlatego powiedział Rabbi Josi: „I będzie jeden dzień – znany będzie on Stwórcy: nie dzień i nie noc. A pod wieczór będzie światło”.

Wyjaśnienie: Przez cały czas, dopóki Malchut nie została naprawiona samodzielnie, lecz tylko dzięki połączeniu z Biną, właściwość Biny nazywa się „dniem”, a właściwość Malchut „nocą”, czyli noc świeci za pomocą luny i gwiazd, które otrzymują od słońca, czyli światła dnia.

Lecz na końcu naprawy: „I będzie jeden dzień… nie dzień i nie noc” – czyli ogarnięta ciemnością Malchut nie będzie potrzebowała już podziału na dzień i noc, lecz „przy nadejściu wieczoru”, w czasie, gdy objawi się istota Malchut, nazywana „wieczorem”, „będzie światło”, ponieważ sama ciemność Malchut zamieni się w światło, i nie będzie już więcej potrzebowała księżyca i gwiazd, które otrzymują napełnienie od światła dnia. I to właśnie jest piąta miara.

I tym właśnie Rabbi Josi wyjaśnił powiedziane: „I zabrał ze sobą Menasze i Efraima”, czyli dwie miary – Binę i Malchut[5], ponieważ to wskazuje na czas wybawienia, kiedy objawi się piąta miara, i wtedy te dwie miary staną się całkowicie miłosierdziem i nie będą się już przekształcać w karę.

43) Nauczano: „I nazwał Elohim światło dniem, a ciemność nazwał nocą” (tanina: wa-jikra Elohim la-or jom, we-lachoszech kara lajla), a tam jest powiedziane: „I ciemność nad powierzchnią otchłani” (we-hatam amar: we-choszech al pnej tehom), i trudne jest jedno wobec drugiego – sprzeczność jego słów z jego słowami (we-kaszja didej a-didej). Przyszedł Rabbi Elazar do swojego ojca, Rabbi Szymona, i powiedział mu: „Ojcze, mój panie, co to znaczy?” (ata Rabbi Elazar le-Rabbi Szimon abuj, we-amar le: abba mari, maj da?). Odpowiedział mu: „Od Bereszit aż do sześciu pokoleń stworzył AWAJa jeden – chce powiedzieć, sześć, które są Jego Imieniem (amar le: mi-Bereszit ad waw dorot bara AWAJa echad, cawij le-mejmar: waw de-szmej), w nim dał ducha mądrości (jehaw bej ruach chachma). Do tego miejsca nie było wiadomo, czym jest ciemność” (ad hacha la hawa minda’ ma hu choszech). Wstał Rabbi Elazar i ucałował rękę swojego ojca (kam Rabbi Elazar u-neszak jadoj de-abuj).

Sulam

43) „Już uczyliśmy się wypowiedzi: «I nazwał Wszechmogący światło dniem, a ciemność nazwał nocą»[6]” – i oznacza ona, że Nukwa Zeir Anpina, nazywana ciemnością i nazywana nocą, otrzymuje napełnienie od dnia – Zeir Anpina. „Ale tam powiedziano: «A ciemność nad otchłanią»[7] – i to oznacza, że ta ciemność jest klipą, a nie świętością? I jedno stwierdzenie przeczy drugiemu”. Zbliżył się Rabbi Elazar do Rabbiego Szymona, swojego ojca, i powiedział: „Ojcze mój i nauczycielu, co oznacza to przeciwieństwo?”

Odpowiedział mu: „Od słowa «bereszit» do sześciu pokoleń”, czyli HaGaT NeHI Zeir Anpina, „stworzył «Stwórca (AWAJa) jeden»[8]”, czyli Binę. I wyjaśnia (Rabbi Szymon): „Chce przez to powiedzieć, że to «waw ו» Imienia” AWAJa (הויה) – Zeir Anpin, a Bina „dała mu ducha (ruach) Hochmy, dlatego do tego momentu nie było wiadome, czym jest ciemność”. Wstał Rabbi Elazar i pocałował ręce swojego ojca.

Wyjaśnienie: Mohin Hochmy anulują wszystkie klipot. I po tym, jak Zeir Anpin otrzymuje Hochmę od Biny i przekazuje te HaGaT NeHI do Nukwy, ciemność zostaje z nich usunięta, i dlatego do tego momentu nie było wiadome, czym jest ciemność. I o niej powiedziano: „A ciemność nazwał nocą”. Natomiast poniżej sześciu pokoleń, HaGaT NeHI Zeir Anpina, czyli poniżej świata Acilut – tam istnieje ciemność, która jest klipą, i o niej powiedziano: „Ciemność nad otchłanią”.

44) Wstał Rabbi Aba i zapytał: „Czym jest ciemność?” (kam Rabbi Aba, u-sze’al: maj choszech). Zgromadzili się przyjaciele, lecz nie mogli dojść do tego, o co zapytano (istacharu chawraja, we-la mato maj de-sza’alu). Uczynili czyn duchowy, i nadszedł głos od Władcy Świata, na ten werset: „Ziemia cienista…, ciemność śmierci i bez porządku, i świeci jak cień” (awdu uwada, u-mata kala min kodam Ribon alma, be-ha kra: erec ejfata we-gomer, calmawet we-lo sedarim, wa-tofea ke-mo ofel). Gehinom – zanim został stworzony świat, był przechowywany dla niegodziwych (gehinom mi-kamej de-itbare alma, hawa ganejz le-reszi’aja). Biada im, winowajcom, że gdy Stwórca uczyni im to (waj le-hon le-chajewaja, de-jahon kad ja’awed Eloha jat ilejn), jak jest powiedziane: „Bo oto ciemność okryje ziemię, i mrok narody, a nad tobą zajaśnieje AWAJa, i Jego chwała nad tobą się ukaże” (ki hine ha-choszech jechasse arec, we-arafel le-ummim, we-alajich jizrach AWAJa, u-kewodo alajich jera’e). Szczęśliwa część Israelu, że Święty, niech będzie błogosławiony, nie stworzył tego dla nich (zakka’a chulkehon de-Israel, de-Kudsza Brich Hu la bara le-hon da). „Szczęśliwy lud, któremu tak się dzieje, szczęśliwy lud, którego AWAJa jest Bogiem jego” (aszrej ha-am sze-kacha lo, aszrej ha-am sze-AWAJa Elohaw).

Sulam

44) „Wstał Rabbi Aba i zapytał: «Czym jest ciemność?». Odwrócili się przyjaciele” – czyli podjęli wysiłek, by odpowiedzieć mu, „lecz nie potrafili odpowiedzieć na jego pytanie. Wykonali działanie” – czyli dokonali pewnego połączenia, „i dotarł głos od Władcy świata, który wypowiedział następujące zdanie: «Ziemia ciemności, jak mrok cienia śmierci, gdzie nie ma porządku, a światło jak ciemność»[9] i ten mrok oznacza: «gehinom», czyli zanim świat został stworzony, został on ukryty przed grzesznikami”. I stąd jasno wynika, że ciemność to gehinom. „Biada tym grzesznikom, którzy będą przebywać w tej ciemności, gdy Wszechmogący spełni to, co powiedziano: «Oto bowiem ciemność okryje ziemię, a mrok – narody. A nad tobą zajaśnieje Stwórca, i Jego majestat nad tobą się objawi»[10]. Szczęśliwy los Israela, dla którego Stwórca nie stworzył tej ciemności. «Szczęśliwy naród, któremu to przypadło, szczęśliwy naród, którego Stwórcą jest jego Wszechmogący»[11].”


[1] Prorocy, Zecharija, 14:7. «I będzie jeden dzień – znany tylko Stwórcy: nie dzień i nie noc, a o zmierzchu będzie światło».

[2] Patrz Zohar, rozdział Bereszit, część 2, p. 116 i 120.

[3] Tora, Bereszit, 1:12. «Ale im bardziej go uciskali, tym bardziej się rozmnażał i rozrastał, i stali się synowie Israela wstrętni dla nich».

[4] Patrz wyżej, p. 39.

[5] Patrz wyżej, p. 41, od słów: «Wyjaśnienie powiedzianego».

[6] Tora, Bereszit, 1:5. «I nazwał Wszechmogący światło dniem, a ciemność nazwał nocą. I był wieczór, i było rano – dzień jeden».

[7] Tora, Bereszit, 1:2. «A ziemia była pustkowiem i chaosem, i ciemność nad otchłanią, a duch Wszechmogącego unosił się nad powierzchnią wód».

[8] Prorocy, Zecharija, 14:9. «I będzie Stwórca Królem nad całą ziemią. W owym dniu Stwórca będzie jeden i imię Jego jedno».

[9] Pisma, Ijow, 10:21-22. «Zanim odejdę nieodwołalnie do krainy ciemności i cienia śmierci. Do krainy mroku, podobnej do cienia śmierci, gdzie nie ma porządku, a światło jest jak mrok».

[10] Prorocy, Jeszajahu, 60:2. «Bo oto ciemność okryje ziemię, a mrok narody. A nad tobą zabłyśnie Stwórca i Jego chwała nad tobą się ukaże».

[11] Pisma, Tehilim, 144:15. «Szczęśliwy lud, któremu tak jest, szczęśliwy lud, którego Stwórca jest jego Wszechmogącym».