109) Inna rzecz: „I wyszedł Jaakow z Beer Szewa i poszedł do Charanu” (dawar acher: wa-jecé Jaakow mi-Be’er Szewa wa-jélech Charana). Rabbi Aba otworzył i powiedział: „Szczęśliwi strzegący prawa, czyniący sprawiedliwość w każdym czasie” (rabbi Aba patach we-amar: aszrej szomerej miszpat, osé cedaka be-chol et). „Szczęśliwi strzegący prawa” – szczęśliwi są Israelici, że Święty, błogosławiony On, dał im Torę prawdy, by trudnili się nią dniem i nocą (aszrej szomerej miszpat – zakajin inun Israel, de-Kudsza Berich Hu jehaw lon Orajta de-keszot, le-isztadla bah jemama we-leilej). Bo każdy, kto trudni się Torą, ma wolność ze wszystkiego – wolność od śmierci, która nie może panować nad nim (de-ha kol man de-isztadal be-Orajta, it leih cheru mi-kolla, cheru min mota, de-la jachla le-szalta’a alej). I oto zostało to ustalone: ponieważ każdy, kto trudni się Torą i zwiąże się z nią, związuje się z drzewem życia (we-ha okemuha, be-gin de-kol man de-isztadal be-Orajta, we-it’ached bah, it’ached be-ilana de-chajej). A jeśli oddali się od drzewa życia – wtedy drzewo śmierci spoczywa nad nim i związuje się z nim, jak jest powiedziane: „Jeśli okazałeś się słaby w dniu ucisku – słaba jest twoja siła” (we-i arpej garmej me-ilana de-chajej, ha ilana de-mota szarja aloj, we-it’ached bei, hadehu: hitrapita be-jom carah, car kochacha). „Okazałeś się słaby” – to znaczy: jeśli rozluźnił swoje ręce od Tory (hitrapita: i arpej jedoj me-Orajta).
Sulam
109) Powiedziano: „Szczęśliwi ci, którzy strzegą sprawiedliwości i postępują sprawiedliwie w każdym czasie”[1]. „Szczęśliwi ci, którzy strzegą sprawiedliwości” – szczęśliwi są synowie Israela, którym Stwórca dał prawdziwą Torę, aby zajmowali się nią dniem i nocą. Bo każdy, kto zajmuje się Torą, zyskuje wolność od wszystkiego – wolność od śmierci, która nie ma już nad nim władzy. I każdy, kto zajmuje się Torą, wiążąc się z nią, związany jest z Drzewem Życia. Ale jeśli osłabia swoje połączenie z Drzewem Życia, wtedy władzę nad nim zdobywa Drzewo Śmierci i staje się z nim związany. Jak powiedziano: „Jeśli okazałeś się słaby w dniu ucisku – słaba jest twoja siła”[2]. „Okazałeś się słaby” – oznacza: osłabiłeś swoją więź z Torą.
110) „W dniu ucisku – zawiodła twoja siła” (be-jom carah, car kochacha) – co znaczy „zawiodła twoja siła”? (mai: car kochacha?) – Zawiodła siła «koh», ponieważ ona stale jest po prawej stronie (car koach koh, de-ha ihi tadir le-jemina), a jej ochrona stale spoczywa nad człowiekiem, gdy idzie drogą Tory (u-netiru di-lah tadir al bar nasz, kad azal be-orchej de-Orajta), i wtedy odrzuca zło na zewnątrz, by nie zbliżyło się do człowieka i nie mogło go oskarżać (u-kedein dachej leih le-ra le-bar, de-la jikrabb le-gabei de-bar nasz, we-la jachil le-katregha leih). Ale gdy człowiek odchodzi z drogi Tory i odłącza się od niej (we-kad bar nasz astey me-orchej de-Orajta, we-itrapej minah), wtedy zawodzi siła «koh», ponieważ to zło, które jest lewą stroną, zyskuje nad nim władzę (kedein car koach koh, be-gin de-hahu ra, de-ihu smola, szalit aleih de-bar nasz), i wypycha tę siłę «koh» na zewnątrz, aż spycha ją w miejsce ciasnoty (we-dachej leih le-hai koh le-bar, ad de-dachik leih atar be-aqu).
Sulam
110) „W dniu ucisku słaba jest twoja siła”760. „Słaba jest twoja siła” – słaba jest siła Ko (כהֹ). Bo jeśli ktoś osłabia swoją więź z Torą, to osłabia się siła Szchiny, która nazywana jest Ko (כהֹ). I ona nie chroni go, ponieważ Szchina zawsze przebywa po stronie prawej i chroni człowieka zawsze wtedy, gdy idzie on drogami Tory. Wtedy wypycha zło na zewnątrz, aby nie zbliżyło się do człowieka i nie mogło go oskarżyć. A gdy człowiek odchyla się od drogi Tory, osłabiając swoją więź z nią, wtedy słabnie siła Ko, Szchiny, ponieważ to zło – lewa strona – zyskuje władzę nad człowiekiem, wypychając Ko, czyli Szchinę, na zewnątrz, aż to miejsce stanie się dla niego ciasne z powodu nieszczęść i cierpienia.
111) Inna rzecz: „Słaba jest twoja siła” (dawar acher: car kochacha) – gdy człowiek trzyma się dróg Tory (de-kad bar nasz achid be-orchej de-Orajta), wzbudza miłosierdzie w górze i miłosierdzie na dole (itrechem le-ejla, we-itrechem le-tata), i miłość Świętego, błogosławiony On, staje się jego udziałem (u-rechima de-Kudsza Berich Hu havej), jak powiedziano: „a AWAJa umiłował go” (kede’amra: wa-AWAJa ahavo), czyli była to miłość Świętego, błogosławiony On, i kochał go (de-hawa rechimoy de-Kudsza Berich Hu, we-rachem leih). Ale gdy człowiek odchodzi z dróg Tory (we-kad bar nasz astey me-orchej de-Orajta), wtedy zawodzi jego siła (kedein car koach mah), jego własna siła (car di-leih), a pan otchłani staje się jego udziałem (u-marej de-bawo ihu le-gabei), i panuje nad nim ten, który zwie się „zły” (we-szalet aloj hahu de-ikrei ra), aż oskarża go w tym świecie i w przyszłym (ad de-mekatregh bei be-hai alma u-be-alma de-atei).
Sulam
111) Drugie wyjaśnienie słów: „Słaba jest twoja siła”. Gdy człowiek trzyma się dróg Tory, jest kochany na górze i kochany na dole, i staje się umiłowanym Stwórcy. Jak powiedziano: „I Stwórca go umiłował”[3] – to znaczy, był kochany przez Stwórcę i sam Go miłował. A gdy człowiek zbacza z dróg Tory, słabnie siła Ko (כהֹ), czyli Szchiny, która staje się jego ciemiężycielem i wrogiem, a on staje się jej przeciwnikiem. I to zło, czyli złe początek, zaczyna tak nad nim panować, że zaczyna go oskarżać zarówno w tym świecie, jak i w przyszłym.
112) Chodź i zobacz, ten zły, który jest złym początkiem (ta chaze: hai ra, de-ihu jecer ha-ra), panuje nad światem na wiele sposobów (szalit al alma be-kamma sitrin), i ma wiele panowania w świecie (we-kamma szoltano it leih be-alma). On jest potężnym wężem, przez którego człowiek zgrzeszył (we-ihu chiwja takifa, de-chav bei adam), i w którym potykają się ludzie świata (we-kaszelin bei bnej alma), i przyciąga go na nich, aż wyciągnie z nich ich dusze (u-maszechej leih alajehon, ad de-appek lon niszmatajhon).
Sulam
112) To zło, zły początek, panuje nad światem na wiele różnych sposobów, i posiada wiele form władzy w świecie. To on jest przebiegłym wężem, przez którego zgrzeszył Adam Riszon. Ludzie schodzą z właściwej drogi, przyciągając go do siebie, aż w końcu wyciąga z nich duszę.
113) I chodź i zobacz, gdy on panuje – panuje nad ciałem (we-ta chaze, kad ihu szalit, szalit al gufa), a skoro panuje nad ciałem, dusza wychodzi z niego (we-kejwan de-al gufa szalit, niszmata nafka minej), ponieważ ciało się kala, a dusza wznosi się (be-gin de-gufa ist’a’av, we-niszmata salka). I nie panuje nad nim, dopóki nie otrzyma pozwolenia (we-la szalit alej, ad de-natel reszu). A iluż jest tych, którzy przychodzą z jego strony i panują nad światem (we-kamma inun de-atjan mi-sitrej, we-szaltin al alma). I oto się nauczyliśmy, że wszystkie działania świata, które się dokonują, on panuje nad nimi (we-ha taninan de-kol owadin de-alma de-it’avidu, we-szaltej behu), i ma swoich zarządców i sługi – wszyscy oni są sługami przy działaniach świata (we-it leih memanan we-szammaszin, kullhu szammaszin be-owadin de-alma).
Sulam
113) Kiedy zły początek panuje, panuje nad ciałem, a gdy panuje nad ciałem, dusza opuszcza je – ponieważ gdy ciało zostaje skalane, dusza je opuszcza. I zły początek nie ma prawa zabrać duszy człowieka bez otrzymania pozwolenia[4]. Wielu jest tych, którzy pochodzą ze strony złego początku i panują w świecie. Zarządzają wszystkimi czynami na świecie, które są popełniane pod wpływem pokusy. I ma on – zły początek – swoich władców i sługi, a wszyscy oni zajmują się sprawami świata, to znaczy: sprowadzają ludzi na drogę złych czynów.
114) I dlatego on jest „końcem lewej strony” (we-al da ihu kec de-smola), i oto zostało to wyjaśnione, że istnieje koniec dla prawej strony i istnieje koniec dla lewej strony (we-ha okemuha, de-it kec le-jemina, we-it kec le-smola). A ten „koniec lewej strony” to „koniec wszelkiego ciała” (we-hai kec de-smola, ihu kec kol basar). „Koniec wszelkiego ciała” się nazywa, ale nie „koniec wszelkiego ducha” (kec kol basar ikrei, kec kol rucha la ikrei). A tajemnica tego słowa: to jest koniec i to jest koniec – ten koniec nad ciałem, a ten nad duchem (we-raza de-milla: da ihu kec, we-da ihu kec – da kec al bisra, we-da al rucha). Dlatego ten jest wewnętrzny, a ten zewnętrzny (be-gin kach: da penimi, we-da chicon). Ten prawy, a ten lewy (da jemina, we-da smola). Ten święty, a ten nieczysty (da kadisza, we-da mesa’awa). I oto zostało to wyjaśnione (we-ha okemuha).
Sulam
114) I ono, dlatego, jest końcem lewej linii. Już wyjaśnialiśmy[5], że istnieje koniec prawej linii i koniec lewej. O tym – o końcu lewej linii – powiedziano: „Koniec wszelkiego ciała”[6]. I nazywa się „końcem wszelkiego ciała”, a nie „końcem wszelkiego ducha”, ponieważ są dwa końce:
- „Koniec wszelkiego ciała” – postawiony nad ciałem,
- „Koniec wszelkiego ducha” – postawiony nad duchem człowieka.
Dlatego jeden jest zewnętrzny, a drugi – wewnętrzny; jeden – przewrotny, a drugi – sprawiedliwy.
115) I chodź i zobacz, najwyższa święta tajemnica wiary (we-ta chaze: raza ila’a kadisza de-meheimnuta), tajemnica świata męskości i świata żeńskości (raza de-alma de-dechura, we-alma de-nukwa), i cała świętość świętych znajduje się w nim (we-kol kidusza de-kadiszin bei), i wszystkie tajemnice wiary wychodzą stąd (we-kol razej de-meheimnuta me-hacha nafku), i całe życie, i cała wolność, i wszystkie dobra, i wszystkie światła są stąd (we-kol chajin, we-kol cheru, we-kol tabin, we-kol nehorin me-hacha inun), i wszystkie błogosławieństwa i krople dobroczynnego rosy, i cała miłość miłości – wszystko z tej strony (we-kol birchan, we-tallej nidwan, we-kol rechimu de-rechimuta, kolla mi-sitra da), to jest tajemnica południa (raza de-darom).
Sulam
115) Po prawej stronie, południowej, ukryta jest najwyższa święta tajemnica wiary – czyli tajemnica świata zachar, Zeir Anpina, i świata nekewa, Nukwy Zeir Anpina. I cała „świętość świętości” oraz wszystkie tajemnice wiary, czyli Nukwy, pochodzą stąd. I całe życie, cała wolność, całe dobro i wszystkie światła – wszystko stąd pochodzi. I wszystkie błogosławieństwa, cały ustanowiony porządek ofiar, i cała miłość we wszystkich jej przejawach – wszystko z tej strony: prawej, południowej.
116) Ze strony północy rozprzestrzeniają się poziomy, aż docierają w dół do osadu złota, w stronie nieczystej, do brudu nieczystości (mi-sitra de-cafon, mitpasztej dargin, ad de-mata le-tata, kastufa de-dahava, be-sitra mesa’awa, li-kluch’a de-mesa’av). I ten jest uchwycony w górze, i ten uchwycony w dole (we-achid le-hai le-ejla, we-achid le-hai le-tata), a tutaj zespalają się mężczyzna i kobieta jako jedno (we-hacha mizdawgaj dechar u-nukwa ka-chada), i oni są jeźdźcem węża, tajemnicą mężczyzny i kobiety (we-inun rochew nachasz, raza de-dechar u-nukwa), a ta tajemnica to Azael (we-raza da: Aza’el).
Sulam
116) Z północnej strony rozciągają się stopnie aż do momentu, gdy w dół, do światów BEA, docierają „odpadki złota”[7]. Ze strony nieczystości – nieczyste osady łączą się z tym, kto na górze, z zachar, i łączą się z tym, kto na dole, z nekewa. I tutaj następuje ziwug zachar i nekewa razem. I to jest „zasiadający na wężu” oraz „wąż” – czyli zachar i nukwa[8]. I to jest Azazel, który zawiera w sobie zachar i nekewa nieczystości.
117) I stąd rozdzielają się poziomy i wychodzą różne strony do świata, które rozprzestrzeniają się stąd i panują nad światem (u-me-hacha mitparszin dargin, we-nafkin kamma sitrin le-alma, de-mitpasztin me-hacha, we-szaltin al alma), a wszystkie one są stronami nieczystości, i wielcy zarządcy w świecie (we-kullhu sitrej mesa’awa, we-rabrevin memanan go alma). Chodź i zobacz: gdy Esaw wyszedł na świat, cały był czerwony jak róża, a jego włosy były jak kolor kozła (ta chaze: Esaw kad nafak le-alma, kulejhu sumka ke-warda, be-sa’ara ke-gawna de-sair), i stamtąd książęta, wyznaczeni dowódcy, którzy panują w świecie (u-mi-tamman allufin, memanan tresin, de-szaltin be-alma), i oto zostało to wyjaśnione (we-ha okemuha).
Sulam
117) Stąd te stopnie dzielą się – część właściwości wychodzi do świata, rozprzestrzeniając się stąd i panując nad światem, i wszystkie one należą do nieczystości oraz do władców postawionych nad światem. Tak Esaw, gdy wyszedł na świat, był cały czerwony jak róża – co wskazuje na lewą linię – i owłosiony jak kozioł, czyli ze strony nieczystości. I stamtąd pochodzą surowi władcy, wyznaczeni do panowania nad światem.
118) Chodź i zobacz: „Szczęśliwi strzegący prawa” – to ci, którzy strzegą wiary Świętego, błogosławiony On (ta chaze: aszrej szomerej miszpat, de-natrei meheimnuta de-Kudsza Berich Hu), ponieważ Święty, błogosławiony On, On sam jest sądem (be-gin de-Kudsza Berich Hu ihu miszpat), i chce od człowieka, by strzegł, by nie zszedł na inną drogę (u-ba’ej leih le-bar nasz le-natra, de-la istej le-orcha achra), ale żeby strzegł sądu, ponieważ Święty, błogosławiony On, jest sądem (ella de-jehe natir miszpat, be-gin de-Kudsza Berich Hu ihu miszpat), bo wszystkie Jego drogi to sąd (de-kol orchej miszpat).
Sulam
118) „Szczęśliwi ci, którzy strzegą sprawiedliwości”759 – to ci, którzy strzegą wiary w Stwórcę, ponieważ Stwórca nazywany jest sprawiedliwością, i człowiek powinien strzec siebie, by nie zejść na inną drogę, i być tylko tym, który strzeże sprawiedliwości. Bo Stwórca – to sprawiedliwość, „bo wszystkie drogi Jego – sprawiedliwość”[9].
Wyjaśnienie. Słowo „sprawiedliwość” wskazuje na wyrok wydany po wysłuchaniu dwóch przeciwnych stron. Tak jak sędzia wydaje wyrok po uważnym wysłuchaniu zarzutów dwóch spierających się stron i rozstrzyga, że jedna z nich ma rację, a druga nie. Ten wyrok nazywa się sprawiedliwością. I podobnie linia środkowa wydaje wyrok pomiędzy dwiema przeciwnymi liniami – prawą i lewą – zobowiązując je obie do świecenia stronie świętości. I przez samą funkcję wydawania wyroku nazywa się sprawiedliwością.
Aby wyjaśnić słowa „Szczęśliwi ci, którzy strzegą sprawiedliwości”, Zohar pokazuje drogi i skutki rozprzestrzenienia się dwóch przeciwnych stron – prawej i lewej; czyli – osiągnięcia tego, kto zajmuje się Torą i łączy się z „Drzewem życia” w niej, tylko z prawą stroną[10], i – w przeciwieństwie do niego – tego, kto porzuca zajmowanie się Torą i wpada w połączenie z „Drzewem śmierci”, czyli tylko z lewą stroną. I pojęcie „koniec prawej” porównywało się z „końcem lewej”[11], a także skutki rozprzestrzenienia się ze strony południowej[12] porównywano z północną[13].
A po tym, jak poznaliśmy to wszystko, wyjaśniają się słowa Pisma i mówi się, że „szczęśliwi ci, którzy strzegą sprawiedliwości” – to ci, którzy strzegą wiary w Stwórcę. Nukwa nazywana jest wiarą. „Wiara w Stwórcę” oznacza zjednoczenie Stwórcy i Jego Szchiny, i w czasie tego zjednoczenia Stwórca nazywany jest „sprawiedliwością”. Bo Stwórca – to prawa linia, Szchina – to lewa linia, a ich połączenie (ziwug) – to sprawiedliwość.
A bez tego zjednoczenia, chociaż nazywa się Drzewem Życia, nadal nie jest upragnioną doskonałością i nie nazywa się sprawiedliwością, ponieważ skłania się tylko ku prawej linii. I dlatego Adam został wypędzony z Ogrodu Eden, jak powiedziano: „A teraz, żeby nie wyciągnął ręki swojej i nie wziął także z Drzewa Życia, i nie zjadł, i nie żył wiecznie”[14]. Ale zamiarem było, aby wzbudził MaN z prośbą o zjednoczenie Stwórcy i Jego Szchiny, i był tym, który strzeże sprawiedliwości – co jest zgodą i wynikiem obu linii razem, i nie odchylałby się ani w prawo, ani w lewo. Bo Stwórca w zjednoczeniu ze Szchiną nazywany jest sprawiedliwością, gdyż wtedy: „Wszystkie drogi Jego – to sprawiedliwość” – to znaczy: by wybrał drogę środkową, która zawiera w sobie prawą i lewą linię razem, i nie odchylał się ani w prawo, ani w lewo.
119) „Czyniący sprawiedliwość w każdym czasie” (osé cedaka be-chol et) – czyż człowiek może w każdym czasie czynić sprawiedliwość? (we-chi be-chol et jachil bar nasz le-me’avad cedaka?) Ale kto trudzi się drogami Tory i czyni sprawiedliwość wobec tych, którzy jej potrzebują (ella: man de-jisztadel be-orchej de-Orajta, we-aved cedaka im inun de-itztarichu lah), bo każdy, kto czyni sprawiedliwość wobec ubogiego, podnosi tę sprawiedliwość zarówno w górze, jak i na dole (de-kol man de-aved cedaka im miskena, asgej hahi cedaka le-ejla we-tata).
Sulam
119) Powiedziano: „Postępuje sprawiedliwie w każdym czasie”759. Czy człowiek może postępować sprawiedliwie w każdym czasie? Ten, kto kroczy drogami Tory i postępuje sprawiedliwie wobec tych, którzy potrzebują sprawiedliwości, nazywany jest „postępującym sprawiedliwie w każdym czasie”, ponieważ każdy, kto czyni sprawiedliwość wobec ubogich, wzmacnia Nukwę, nazywaną sprawiedliwością – na górze i na dole, to znaczy: przyczynia się do ziwugu ZoN na górze i do obfitości błogosławieństw na dole[15].
120) Chodź i zobacz: ten, kto trudzi się w sprawiedliwości (ta chaze, man de-isztadal be-cedaka), ta sprawiedliwość, którą czyni, wznosi się w górę i dociera do góry, do tego miejsca Jaakowa, który jest wyższym połączeniem (hahi cedaka de-aved, salek le-ejla, u-mata le-ejla, le-hahu atar de-Jaakow, de-ihu reticha ila’a), i przyciąga błogosławieństwa do tego miejsca, ze źródła wszystkich źródeł (we-amszech birchan le-hahu atar, mi-mabu’a de-kol mabua’in), i z tej sprawiedliwości wyciąga i mnoży błogosławieństwa dla wszystkich tych, którzy są na dole, i dla wszystkich obozów, i dla wszystkich sił (u-me-hahi cedaka, amszech we-arbej birchan, le-kol inun tata’ej, u-le-kol retichin, u-le-kol cheilin), i wszyscy zostają pobłogosławieni i dodaje się światła zgodnie z tym, co należy (we-kullhu itbarechan, we-ittosefan nehorin, kidka ja’ot), ponieważ wszyscy oni są nazwani „czasem”, i to jest to, co jest napisane: „czyniący sprawiedliwość w każdym czasie” (be-gin de-kullhu ikreu et, we-da hu dikhtiw: osé cedaka be-chol et).
Sulam
120) U tego, kto wkłada wysiłek w sprawiedliwość, sprawiedliwość, którą czyni, wznosi się do góry i dociera na górze do miejsca Jaakowa – wyższej budowli (merkawy), czyli do Nukwy, nazywanej miejscem, i przyciąga błogosławieństwo do tego miejsca ze źródła wszystkich źródeł – z Biny, z której wypływają wszystkie mochin. A od tej sprawiedliwości, czyli od Nukwy, po tym jak otrzyma błogosławieństwo od Biny, rozciąga się ono i pomnaża te błogosławieństwa ku wszystkim niższym, ku wszystkim budowlom (merkawot) aniołów i ku wszystkim wyższym zastępom. I wszyscy oni są błogosławieni, i światła się gromadzą. A ponieważ wszyscy niżsi i aniołowie nazywani są „czasem”, ponieważ pochodzą od Nukwy, która nazywana jest „czasem”, dlatego powiedziano: „Postępuje sprawiedliwie w każdym czasie”759 – to znaczy: pomnaża napełnienie dla wszystkich mieszkańców światów BEA, wywodzących się z Nukwy, i oni nazywają się „czasem”, tak jak Nukwa.
121) Chodź i zobacz: w czasie, gdy Israel był w ziemi świętej (ta chaze, be-zimna de-hawu Israel be-ar’a kadisza), oni przyciągali błogosławieństwa z góry na dół (inun hawu maszchej birchan mi-le’ejla le-tata). A gdy Israel wyszedł z ziemi świętej (we-kad nafku Israel me-ar’a kadisza), weszli pod panowanie innej władzy (aalu techot reszu achra), i błogosławieństwa zostały powstrzymane od świata (u-birchan itmen’au me-alma).
Sulam
121) Kiedy Israel znajdowali się w ziemi świętości, przyciągali błogosławieństwa z góry w dół, a kiedy opuścili ziemię świętości, znaleźli się pod inną władzą – i błogosławieństwa w świecie ustały.
122) Chodź i zobacz: Jaakow był pod świętym panowaniem (ta chaze, Jaakow hava techot reszu kadisza), ale gdy wyszedł z ziemi, wszedł pod inne panowanie (kejwan de-nafak me-ar’a, aal bi-reszu achra). A zanim jeszcze wszedł pod inne panowanie, objawił mu się Święty, błogosławiony On, we śnie (we-ad la aal techot reszu achra, itgalej alej Kudsza Berich Hu be-chelma), i zobaczył wszystko, co zobaczył (we-chama kol ma de-chama), i szli z nim święci aniołowie (wa-azalu immej mal’achin kadiszin), aż usiadł przy studni (ad de-jatev al bejra). A gdy usiadł przy studni, wody podniosły się ku niemu (we-kejwan de-jatev al bejra, seliku maja le-gabbej). I tak samo było u Moszego – że stamtąd została mu przeznaczona jego żona (we-chen hava Mosze, de-mi-tamman izdamnat leih ittej). Tajemnica tej sprawy: studnia nie podnosi się, dopóki nie zobaczy swego połączenia, by się z nim złączyć (raza de-milla: bejra la salka, ella kad chama kiszra di-leih, le-itchabbera ba-hadej).
Sulam
122) Jaakow przebywał pod władzą świętości w ziemi Israela, lecz kiedy opuścił ziemię Israela, znalazł się pod inną władzą – nie będącą świętością. Zanim jednak znalazł się pod tą inną władzą, objawił mu się Stwórca we śnie. I zobaczył wszystko, co zobaczył, a towarzyszyli mu święci aniołowie, aż do momentu, gdy usiadł przy studni. A kiedy usiadł przy studni, woda wznosiła się ku niemu. Tak samo było z Moszem, ponieważ stamtąd spotkał swoją żonę. Studnia nie podnosi się inaczej, jak tylko wtedy, gdy rozpoznaje swoje połączenie, swego przeznaczonego partnera, aby się z nim zjednoczyć.
Wyjaśnienie. „Studnia” wskazuje na Nukwę Zeir Anpina, a Mosze i również Jaakow byli budowlą (merkawą) dla Zeir Anpina, i dlatego woda wznosiła się im naprzeciw – tak jak Nukwa wobec swojego przeznaczonego partnera.
123) I powiedział Rabbi Aba: wszystkie te wersety są trudne względem siebie (wa-amar rabbi Aba: kol hanei kra’ej kaszjin ahadadej). Na początku jest napisane: „I wyszedł Jaakow z Beer Szewa i poszedł do Charanu” (be-kadmejta ketiv: wa-jecé Jaakow mi-Be’er Szewa wa-jélech Charana), a Laban mieszkał w Charanie – dlaczego więc jest napisane, że odszedł stamtąd, jak jest powiedziane: „I podniósł Jaakow swoje nogi i poszedł do ziemi synów Wschodu”? (we-Laban be-Charan hawa jatib – amai netil mi-tamman? dikhtiv: wa-jissa Jaakow raglaw, wa-jélech arcah bnej Kedem). Skąd wiemy, że Laban mieszkał w Charanie? Z tego, co jest napisane: „I powiedział do nich Jaakow: Bracia moi, skąd jesteście? I powiedzieli: Z Charanu jesteśmy” (u-minalan de-be-Charan hawa di-jurej de-Laban? dikhtiv: wa-jomer lahem Jaakow, achaj me’ajin atem? wa-jomru: me-Charan anachnu). „I powiedział: Znacie Labana, syna Nachora? I powiedzieli: Znamy” (wa-jomer: ha-jeda’tem et Laban ben Nachor? wa-jomru: jada’nu). Z tego wynika, że miejsce zamieszkania Labana było w Charanie (maszma de-dijurej de-Laban be-Charan hava).
Sulam
123) Jednak jedno przeczy drugiemu. Na początku powiedziano: „I wyszedł Jaakow z Beer Szewy i poszedł do Charanu”[16]. A Laban mieszkał w Charanie. W takim razie – dlaczego powiedziano, że odszedł stamtąd, jak napisano: „I skierował Jaakow swoje kroki ku ziemi synów Wschodu”[17]? Skąd wiemy, że miejsce zamieszkania Labana znajdowało się w Charanie? Z tego, co powiedziano: „I zwrócił się do nich Jaakow: «Bracia moi, skąd jesteście?» I odpowiedzieli mu: «Z Charanu jesteśmy». I zapytał ich: «Czy znacie Labana, syna Nachora?» I powiedzieli: «Znamy»”[18]. Wynika z tego, że miejsce zamieszkania Labana było w Charanie. W takim razie, dlaczego powiedziano, że poszedł „do ziemi synów Wschodu”?
124) Ale Jaakow powiedział: „Ja chcę wejść z Szchiną, ponieważ chcę się połączyć w małżeństwie” (ella: Jaakow amar, ana ba’ina le-me’al bi-Szchinta, be-gin de-ba’ina le-izdawwaga). Ojciec, gdy się ożenił i wysłał sługę, ten znalazł źródło wody, i wtedy została ojcu przeznaczona żona (abba kad itnasew, we-szadar le-’awda, aszkach ejna de-maja, u-kedein izdamnat leih le-abba itta). A oto w tym miejscu ja nie znalazłem ani źródła, ani studni, ani wody – i natychmiast: „I podniósł Jaakow swoje nogi i poszedł do ziemi synów Wschodu” (we-ha be-atar da la aszkachna, la ejna, we-la bejra, we-la maja, u-mijad: wa-jissa Jaakow raglaw, wa-jélech arcah bnej Kedem). I tam została mu przeznaczona studnia, jak powiedziano wcześniej, i została mu przeznaczona jego żona (we-tamman izdamnat leih bejra, kidka’amaran, we-izdamnat leih ittej).
Sulam
124) Ale Jaakow powiedział: „Chcę połączyć się ze Szchiną” – czyli ze studnią – „ponieważ chcę znaleźć sobie żonę. Mój ojciec, gdy postanowił się ożenić, posłał swojego sługę, ten sługa znalazł źródło wody – i wtedy znalazła się żona dla mojego ojca. A tutaj, w tym miejscu, w Charanie, nie znalazłem ani źródła, ani studni, ani wody”. I natychmiast: „Jaakow skierował swoje kroki ku ziemi synów Wschodu”775 – i tam spotkał studnię i spotkał żonę.
125) Rabbi Elazar powiedział: Charan – rzeczywiście tam się znajdował (rabbi Elazar amar: Charan, tamman hava waddaj), a ta studnia była na polu (we-hai bejra be-chakla hava). Bo gdyby nie tak, dlaczego jest napisane: „I pobiegła, i powiedziała swojemu ojcu”? (de-i la hachei, amai ketiv: wa-tarac wa-tagged le-awihah?) – tylko dlatego, że było to blisko miasta (ella be-gin de-hava samich le-mata).
Sulam
125) Charan to ziemia Wschodu, a studnia znajdowała się na polu należącym do Charanu. Gdyby było inaczej, dlaczego powiedziano: „I pobiegła, i opowiedziała ojcu swemu”[19]? – tylko dlatego, że był on w pobliżu miasta.
126) I powiedział Rabbi Elazar: Jaakowowi, któremu została przeznaczona przy studni kobieta – dlaczego nie została mu tam przeznaczona Lea, skoro to z niej miały wyjść wszystkie pokolenia dla Jaakowa? (wa-amar rabbi Elazar: Jaakow de-izdamnat leih al bejra itta, amai la izdamnat leih Lea, de-ha kajma leih le-Jaakow kol inun szibtin). Ale Lea – Święty, błogosławiony On, nie chciał, by została połączona z Jaakowem w sposób jawny (ella Lea, la ba’a Kudsza Berich Hu le-zawwaga leih le-Jaakow be-itgalleja), jak jest napisane: „I stało się rano – a oto ona, Lea” (dichtiw: wa-jehi ba-boker, we-hine hi Lea), bo wcześniej nie została ujawniona ta sprawa (de-ha kodem lachen la itgalleja milla).
Sulam
126) Dlaczego przy studni nie spotkał Jaakow Lei – przecież to ona urodziła dla niego wszystkie te pokolenia? Jednak Stwórca nie chciał doprowadzić do ziwugu Jaakowa z Leą w sposób jawny, jak powiedziano: „A gdy nastał poranek – oto była to Lea”[20]. Ale wcześniej nie zostało to ujawnione, bo taka była wola Stwórcy.
127) I dalej, aby przyciągnąć oczy i serce Jaakowa ku pięknu Racheli, by uczynił swoje miejsce zamieszkania tam, i dzięki niej została mu połączona Lea, i urodziła wszystkie pokolenia (we-tu, be-gin le-amshacha ejna we-liba de-Jaakow be-szapiru de-Rachel, le-me’avad dijurej tamman, u-we-gina izdawwgat leih Lea, we-okimat kol inun szibtin). Skąd Jaakow wiedział, kim jest Rachela? (ba-me jada Jaakow man hi Rachel?) Tylko dlatego, że ci pasterze powiedzieli mu, jak jest napisane: „A oto Rachela, jego córka, przyszła z trzodą” (ella de-inun ra’ajin amru leih, dichtiw: we-hine Rachel bito ba’a im ha-con).
Sulam
127) Dlatego nie pojawiła się Lea, lecz Rachela – aby przyciągnąć wzrok i serce Jaakowa pięknem Racheli. I on pozostał tam na stałe. I ze względu na nią została mu dana w ziwugu również Lea, i to ona urodziła wszystkie te pokolenia. Skąd jednak Jaakow wiedział, kim jest Rachela – przecież nie znał jej? Pasterze powiedzieli mu, jak powiedziano: „A oto jego córka Rachela nadchodzi z owcami”[21].
[1] Pisma, Psalmy, 106:3. „Szczęśliwi ci, którzy strzegą sprawiedliwości, czynią dobroczynność w każdym czasie.”
[2] Pisma, Przypowieści, 24:10. „Jeśli osłabniesz w dniu niedoli, mała będzie twoja siła.”
[3] Prorocy, Szmuel II, 12:24. „I pocieszył Dawid Bat Szewę, żonę swoją, i wszedł do niej, i spał z nią; i urodziła syna, i nadała mu imię Szlomo. I Stwórca umiłował go.”
[4] Zob. Zohar, rozdział Noach, p. 78.
[5] Zob. Zohar, rozdział Noach, p. 75.
[6] Tora, Bereszit, 6:13. „I powiedział Elohim do Noacha: «Koniec wszelkiego ciała przyszedł przede Mną, bo ziemia napełniła się nieprawością przez nich. A oto Ja zniszczę ich razem z ziemią».
[7] Zob. Zohar, rozdział Wajera, p. 329.
[8] Zob. wyżej, p. 23.
[9] Tora, Dwarim, 32:4. „On – Skała, doskonałe jest Jego dzieło, bo wszystkie Jego drogi są sprawiedliwością; wierny Bóg, bez nieprawości, sprawiedliwy i prosty jest On.”
[10] Zob. wyżej, p. 109.
[11] Zob. wyżej, p. 114.
[12] Zob. wyżej, p. 115.
[13] Zob. wyżej, p. 116.
[14] Tora, Bereszit, 3:22. „I powiedział Stwórca, Elohim: «Oto człowiek stał się jak jeden z Nas, znający dobro i zło. A teraz, oby nie wyciągnął swojej ręki, i nie wziął także z Drzewa życia, i nie zjadł, i nie żył na wieki».”
[15] Zob. Zohar, rozdział Lech lecha, p. 2, od słów: „Wyjaśnienie. Malchut, ze strony sądu…”
[16] Tora, Bereszit, 28:10. „I wyszedł Jaakow z Beer Szewy i poszedł do Charanu.”
[17] Tora, Bereszit, 29:1. „I podniósł Jaakow nogi swoje, i poszedł do ziemi synów Wschodu.”
[18] Tora, Bereszit, 29:4,5. „I powiedział im Jaakow: «Moi bracia, skąd jesteście?» I powiedzieli: «Jesteśmy z Charanu». I powiedział im: «Znacie Labana, syna Nachora?» I powiedzieli: «Znamy».”
[19] Tora, Bereszit, 29:12. „I oznajmił Jaakow Racheli, że jest bratem jej ojca i że jest synem Riwki, i pobiegła i opowiedziała ojcu swojemu.”
[20] Tora, Bereszit, 29:25. „I było rankiem – a oto była to Lea! I powiedział do Labana: «Cóż to mi uczyniłeś? Czy nie za Rachelę ci służyłem? A dlaczego mnie oszukałeś?»”
[21] Tora, Bereszit, 29:6. „I powiedział do nich: «Czy ma się dobrze?» I powiedzieli: «Ma się dobrze, a oto córka jego, Rachela, nadchodzi z owcami»”.