75) „I złożył Jaakow ślub, mówiąc: Jeśli Elohim będzie ze mną itd.” (wa-jiddar Jaakow neder le’mor: im jihje Elohim immadi we-go). Powiedział Rabbi Jehuda: skoro Święty, błogosławiony On, dał mu tyle obietnic, dlaczego Jaakow nie uwierzył, skoro powiedział: „Jeśli Elohim będzie ze mną itd.”? (amar rabbi Jehuda: kejwan de-kol hai abtach leih Kudsza Berich Hu, amai la he’emin, de-amar: im jihje Elohim immadi we-go). Ale – powiedział Jaakow – miałem sen, a sny – niektóre z nich są prawdziwe, a niektóre nieprawdziwe (ella, amar Jaakow: chelma chalamna, u-chelmin minajhu keszot, u-minajhu la keszot). A jeśli się spełni – wtedy wiem, że sen był prawdziwy, i dlatego powiedział: „Jeśli Elohim będzie itd.” (we-im jitkajem, ha jeda’na de-chelma keszot hu, we-al da amar: im jihje Elohim we-go), tak jak śniłem – „i Stwórca będzie mi Elohim” (ke-ma de-chalamna, we-haja Haszem li le-Elohim). To znaczy: ja będę naczyniem błogosławieństwa, ze źródła, z dziedzictwa wszystkiego, dla tego miejsca, które nazywa się „Elohim” (ana ehej maszich birchan, mi-mabu’a de-nachala de-kolla, le-atar da, de-ikrei Elohim).

Sulam

75) Stwórca obiecał mu: „Oto Ja jestem z tobą i będę cię strzegł”[1]. Dlaczego więc nie uwierzył i powiedział: „Jeśli Stwórca Wszechmocny będzie ze mną”[2]? Jednak Jaakow rozumował tak: „Miałem sen, a sny mogą być prorocze, ale mogą też być złudne. Jeśli się spełni, będę wiedział, że to był proroczy sen”. I dlatego powiedział: „Jeśli Wszechmocny będzie ze mną”717 – tak jak mi się śniło – „Stwórca będzie mi Wszechmocnym”717. Będę przyciągał błogosławieństwa ze źródła, które napełnia wszystko, tzn. z Biny, do tego miejsca, które nazywa się Wszechmocnym.

76) Chodź i zobacz, Israel, który jest pośrodku (ta chaze: Israel de-ihu be-emcajita), bierze wszystko najpierw ze źródła wszystkiego (kolla natil hu be-kadmejta, mi-mekora de-kolla), a potem, gdy do niego to dociera, od niego wypływa i ciągnie się do tego miejsca (u-le-vatar de-jimtej leih, minej, nagid we-amszech le-hai atar). To oznacza, co jest napisane: „I AWAJa będzie mi najpierw” (maszma de-ketiv: we-haja Hawaja li be-kadmejta), a potem wszystko – „na Elohim” (u-le-vatar kolla le-Elohim). Tak jak Elohim – niech strzeże i czyni dla mnie wszystkie te dobrodziejstwa (ke-ma de-Elohim, jehe natir we-aved li kol ilejn tawan), tak i ja będę ciągnął ku Niemu ze swojego miejsca wszystkie te błogosławieństwa (af ana, ehej maszich leih me-atar dili, kol inun birchan), i niech zwiąże się w Nim więź wszystkiego (we-jitchabbar kiszra de-kolla bei). Kiedy? „A wrócę w pokoju do domu ojca mego” (eimataj? we-szawti be-szalom el bejt awi) – gdy będę siedział na moim poziomie (kad ehej jatib be-darga dili), i będę siedział na poziomie pokoju (we-ehej jatib be-darga de-szalom), by naprawić dom mego ojca (le-takkena bejt awi). „I wrócę w pokoju” – dokładnie (we-szawti be-szalom dajka), wtedy: „I AWAJa będzie mi Bogiem” (kedein: we-haja Hawaja li le-Elohim).

Sulam

76) Israel, znajdujący się pośrodku wszystkiego, czyli linia środkowa, jako pierwszy otrzymuje napełnienie ze źródła wszystkiego – Biny, a po tym, jak napełnienie przychodzi do niego, przekazuje je dalej i przeprowadza do tego miejsca – do Nukwy. Dlatego najpierw powiedział: „Będzie Stwórca mi”717 – tzn. najpierw on otrzyma, a potem powiedziano: „Wszechmocnym”717 – to Nukwa, czyli następnie napełni Nukwę.

„Tak jak Wszechmocny będzie mnie strzegł i uczyni mi te wszystkie dobrodziejstwa, tak i ja przeprowadzę ku Niemu ze swego miejsca, z Zeir Anpina, wszystkie te błogosławieństwa i złączę się z Nim w ogólnej więzi – poprzez Jesod”. Kiedy to nastąpi? „I powrócę w pokoju do domu ojca mojego”717 – co oznacza: „Kiedy będę doskonały na swoim stopniu” – czyli Tiferet, „i będę doskonały na stopniu pokoju” – czyli Jesod, „aby naprawić «dom ojca mojego»”717 – Nukwę, zwaną domem. „I powrócę w pokoju”717 – właśnie tak, ponieważ to wskazuje na Jesod – wtedy „będzie Stwórca mi Wszechmocnym”717.

77) Inna rzecz: „A wrócę w pokoju do domu ojca mego” – tam jest ziemia święta (dawar acher: we-szawti be-szalom el bejt awi, de-tamman hu ar’a kadisza), tam się dopełniam (tamman isztalem). „I AWAJa będzie mi Elohim” (we-haja AWAJa li le-Elohim) – w tym miejscu wznoszę się z tego poziomu na inny poziom, jak należy (ba-atar da asallek mi-darga da le-darga achra kidka ja’ot), i tam będę wykonywał Jego służbę (we-tamman eflach pulchanej).

Sulam

77) „Powrócę w pokoju” – ponieważ tam, „w domu ojca mojego” – w ziemi świętej, osiągnę doskonałość, i „będzie Stwórca mi Wszechmocnym”. W tym miejscu wzniosę się z tego stopnia na wyższy stopień, jak przystoi, i tam będę Mu służył.

78) Rabbi Chija otworzył i powiedział: „Słowa win – zmożyły mnie, nasze występki Ty przebaczysz” (rabbi Chija patach we-amar: dibrej awonot gawru meni, pesza’einu atta techapperem). Ten werset jest trudny, bo jego koniec nie jest początkiem, a początek nie jest końcem (ha kra kaszja, de-laaw sofej reszej, we-laaw reszej sofej). Ale Dawid prosił najpierw za siebie, a potem prosił za wszystkich (ella Dawid ba’a al garmej, u-le-vatar ba’a al kolla). „Słowa win – zmożyły mnie” (dibrej awonot gawru meni) – powiedział Dawid: ja wiem o sobie, że zgrzeszyłem (amar Dawid: ana jeda’na be-garmaj de-chawna), ale ilu jest winnych w świecie, których grzechy przemogły ich bardziej niż mnie (aval kamma chajawin inun be-alma, de-itgabberu chowejhuj alajhuj, jatir minni). Skoro tak, za mnie i za nich: „Nasze występki Ty przebaczysz” (ho’il we-chen, li u-le-hon, pesza’einu atta techapperem).

Sulam

78) Powiedziano: „Grzechy opanowały mnie, Ty przebacz nasze występki”[3]. Początek nie odpowiada końcowi, a koniec – początkowi. Rozpoczyna się w liczbie pojedynczej, a kończy w mnogiej. Ale rzecz w tym, że Dawid najpierw prosił za siebie, a potem – za wszystkich. „Grzechy opanowały mnie” – Dawid pomyślał tak: „Sam wiem, że zgrzeszyłem. Ale iluż to bezbożnych jest na świecie, których grzechy opanowały jeszcze bardziej niż mnie. A skoro tak, lękam się i proszę za siebie i za nich: «Ty przebacz nasze występki»” – tzn. lękał się z powodu licznych grzechów bezbożnych tego świata.

79) Chodź i zobacz (ta chaze): w chwili, gdy liczni winni są na świecie (be-sza’ta de-chajawin saggin be-alma), oni wstępują aż do tego miejsca, gdzie otwierają się księgi winnych (inun salkin ad hahu atar, de-sifrej de-chajawaj’a itpattchu), jak powiedziano: „Sąd zasiadł i księgi zostały otwarte” (kede’amra: dina jatib we-sifrin p’tichu). A ta księga sądu znajduje się nad nimi (we-hahu sefer dina alah kajma). Dlatego: „Słowa win – zmożyły mnie” (be-ginei kach: dibrej awonot gawru meni), i dlatego: „Nasze występki Ty przebaczysz” (we-al da: pesza’einu atta techapperem).

Sulam

79) Kiedy na świecie jest wielu grzeszników, wznoszą się oni aż do tego miejsca, gdzie otwierają się księgi grzeszników. Jest to Nukwa Zeir Anpina, nazywana księgą. Nad nią stoi sąd, i doznaje ona uszczerbku z powodu tych sądów. Dlatego, obawiając się, by nasze przewinienia nie wyrządziły szkody Nukwie, Dawid poprosił o przebaczenie za nie, mówiąc: „Mnie i im Ty przebacz”718 – czyli prosił o ich oczyszczenie z obawy przed szkodą, jaką mogli wyrządzić Nukwie.

80) Jaakow, na sposób ten, dlatego nie uwierzył (Jaakow, ke-gawna da, be-gin kach la he’emin). A jeśli powiesz, że nie uwierzył w Świętego, błogosławiony On – nie (i teima de-la he’emin be-Kudsza Berich Hu – la). Ale nie uwierzył w siebie, że może zgrzeszyć, a ten grzech może go powstrzymać, by nie był zapisany w pokoju i by ostrzeżenie zostało od niego cofnięte – dlatego nie uwierzył w siebie (ella: de-la he’emin bej be-garmej, dilma jechuw, we-hahu chow’a jimna’ leih, de-la jetuw bi-szlam, we-jistallak netiru minej, u-we-gin kach la he’emin be-garmej). „I AWAJa będzie mi Bogiem” – nawet miłosierdzie, gdy będzie zapisany w pokoju, niech uczyni mnie godnym sądu, ponieważ ja służę przed Nim stale (we-haja AWAJa li le-Elohim, afilu rachamej, kad eituw bi-szlam, aszawej le-kibli le-dina, be-gin de-ana pelach kamej tadir).

Sulam

80) Jaakow również obawiał się, że może zgrzeszyć, i że z powodu licznych grzeszników na świecie uszczerbek może dosięgnąć także Nukwy. Dlatego nie polegał w pełni na obietnicy Stwórcy, która została mu dana. I nie myśl, że nie wierzył w Stwórcę – przeciwnie, nie wierzył w siebie, obawiając się, że może zgrzeszyć, a w połączeniu z grzechami świata ten grzech doprowadzi do tego, że nie powróci do swojego domu w pokoju i nie będzie już chroniony. I dlatego nie wierzył w siebie.

„Będzie Stwórca (AWAJa) mi Wszechmocnym (Elohim)”. „Nawet miłosierdzie, gdy powrócę w pokoju, uczynię dla siebie sądem, aby służyć Mu zawsze”. Wyjaśnienie. AWAJa – to miłosierdzie, tzn. Zeir Anpin, trwający w świetle chasadim i skłaniający się ku prawej stronie, a imię Elohim – to sąd, tzn. Nukwa, trwająca w świetle Hochmy i skłaniająca się ku lewej stronie. Na początku znajdował się na stopniu Jaakow – czyli bardziej skłaniał się ku prawej linii niż ku lewej[4]. A potem, powróciwszy do ziemi Israela, osiągnął stopień Israela, i prawa linia zawarła w sobie lewą i osiągnęła rosz.

Dlatego powiedziano tu: „Nawet miłosierdzie” – czyli AWAJa i skłonność ku prawej linii – „gdy powrócę w pokoju, uczynię sądem dla siebie” – tzn. prawa linia, AWAJa, włączy się w lewą, Elohim, i osiągnie rosz. „I wtedy pokonam wszystkie klipot i będę mógł służyć Mu zawsze, nieprzerwanie”. I dlatego powiedział: „Będzie Stwórca (AWAJa) mi Wszechmocnym (Elohim)”717.

81) Powiedział Rabbi Acha: Jaakow powiedział: „Teraz nie potrzebuję sądu, ale gdy powrócę do domu ojca, wtedy włączę się w sąd i zwiążę się z nim” (amar rabbi Acha: amar Jaakow: haszta la itztarichna le-dina, kad eituw le-bejt abba, itkelelna be-dina, we-itkashar bej). Powiedział Rabbi Jose: „Nie tak, ale powiedział: teraz, jeśli Elohim będzie ze mną, potrzebuję sądu, aby mnie strzegł, aż powrócę w pokoju do domu ojca. Ale gdy powrócę w pokoju, wtedy miłosierdzie włączy się w sąd, i zwiążę się z wiernym związkiem, by wszystko połączyć jako jedno” (amar rabbi Jose: la hachei, ella amar: haszta im jihje Elohim immadi, dina itztarichna le-natra li, ad de-eituw bi-szlam le-bejt abba, aval kejwan de-eituw bi-szlam, itkelelna rachamej be-dina, we-itkashar be-kiszura meheimna, le-achlala kolla ke-chad). „A ten kamień, który położyłem jako stelę, będzie domem Elohim” (we-ha’ewen ha-zot aszer samti macewa jihje bejt Elohim) – bo wtedy wszystko będzie jednym związkiem, a ten kamień będzie błogosławiony z prawej i lewej strony, będzie błogosławiony z góry i z dołu, ponieważ „dam dziesięcinę ze wszystkiego” (de-ha kedein jehe kolla kiszura chada, we-hai ewen itbarecha mi-jemina u-mi-smola, itbarecha me-ejla u-mi-tata, be-gin de-eten ma’asra mi-kolla).

Sulam

81) Jaakow powiedział: „Teraz nie potrzebuję sądu” – lecz tylko łaski (hesed), zgodnie ze stopniem Jaakow. „A kiedy powrócę do domu mojego ojca, wtedy włączę się w sąd” – tzn. prawa linia zostanie włączona w lewą, „i połączę się z lewą linią tak samo, jak z prawą” – to jest stopień Israel, środkowy filar.

Drugie wyjaśnienie. Jaakow powiedział: „Teraz «jeśli Stwórca (AWAJa) Wszechmocny (Elohim) będzie ze mną»”717 – a imię Elohim to sąd – ponieważ potrzebuję sądu, aby mnie strzegł, dopóki nie „powrócę w pokoju do domu mojego ojca”717 – ponieważ do pokonania klipot potrzebne jest świecenie lewej linii, a to jest sąd. „Ale kiedy powrócę w pokoju, wtedy włączę miłosierdzie w sąd…” – tzn. prawa linia włączy lewą, a lewa – prawą, „i połączę się trwałym połączeniem, aby zespolić wszystkie sfirot jako jedno”.

„A ten kamień, który postawiłem jako pomnik, będzie domem Wszechmocnego”[5] – ponieważ po tym, jak prawa i lewa linia zostaną włączone jedna w drugą, wszystko będzie w jedności, i ten kamień, czyli Nukwa, będzie pobłogosławiony z prawej i z lewej – czyli od Hochmy i Biny – jak również z góry i z dołu – od Tiferet i Malchut. Dlatego: „I z wszystkiego, co mi dasz, oddam Ci dziesiątą część”720. Innymi słowy, dziesiąta część – czyli Nukwa, jedna z dziesięciu – będzie zawierać wszystkie dziesięć sfirot: z południa i z północy, jak również z góry i z dołu – czyli Hochma, Bina, Tiferet, Malchut (HuB TuM).

82) Powiedział Rabbi Aba: oto jest napisane: „I wziął z kamieni tego miejsca” (amar rabbi Aba: ha ketiv wa-jikkach me-awnej ha-makom). A jeśli powiesz, że ten kamień był wyższy ponad wiele kamieni, które były w miejscu jego spoczynku, aby położyć na nich głowę – przecież jest napisane: „A ten kamień, który położyłem jako stelę” (we-i teima de-awna da ila’a al kamma abenin le-atar mosavej, le-miszrej alajhu, we-ha ketiv: we-ha’ewen ha-zot aszer samti macewa) – należałoby powiedzieć: „wyższy” (eljona mibaej leih). Ponieważ powiedział: „To nie jest nic innego jak dom Elohim” (be-gin de-amar: ein zeh ki im bejt Elohim), tutaj ją wywyższył, bardziej niż inne (hacha arem lah, kama ila’a), ponieważ przypisał jej całe wychwalanie tego „to” (be-gin de-tala kol szibcha de-zeh bah), bo „ein zeh” – to znaczy: „niech trwa jako dom Elohim” (de-ein zeh le-kajama ki im bejt Elohim). I dobrze (we-szapir). I dlatego napisano: „który położyłem jako stelę” (we-al da: aszer samti macewa ketiv).

Sulam

82) Ale przecież powiedziano: „I wziął on z kamieni tego miejsca”[6] – to dwanaście kamieni, które znajdują się pod Nukwą, a nie sama Nukwa. I nie można twierdzić, że kamień wzięty przez niego jest wyższym ponad wszystkimi kamieniami i że wziął go na miejsce swego spoczynku po to, by być nad nimi – tzn. że to Nukwa znajdująca się nad dwunastoma kamieniami. Bo tak nie jest, ponieważ powiedziano: „A ten kamień, który postawiłem jako pomnik”720 – najwyższym, należałoby powiedzieć według tej interpretacji. Jednak dzięki temu, że powiedział: „To nie jest nic innego, jak dom Stwórcy”[7], podniósł go jako najwyższy pomnik, ponieważ związał całą chwałę „tego (ze זה)”, czyli Jesod, z nim, najwyższym kamieniem, jak powiedziano: „To (ze) nie jest nic innego, jak dom Stwórcy”[8]. Innymi słowy: „To (ze)” należy wynieść – czyli napełnić właściwością mochin – „nie jest niczym innym, jak domem Stwórcy” – tzn. najwyższym kamieniem, domem Stwórcy, Nukwą – i to jest właściwe. Dlatego powiedziano: „który postawiłem jako pomnik”720, a nie powiedziano „najwyższym”.

83) „Będzie domem Elohim na wieki” (jihje bejt Elohim le-olmin) – należałoby powiedzieć: „dom AWAJa” (bejt AWAJa mibaej leih), jak powiedziano: „by założyć dom AWAJa” (kede’amra: lechonén et bejt AWAJa), i: „do domu AWAJa pójdziemy” (we-chen: bejt AWAJa nelechu). Ale to miejsce jest domem sądu (ella: atar de-bej dina ihu), z dwóch wyższych stron – ze strony Jowel, który jest „Elohim żywym” (mi-trein sitrin ila’in: mi-sitra de-Jowel, de-ihu Elohim chajim), i ze strony Icchaka – „Elohim” (u-mi-sitra de-Icchak – Elohim).

Sulam

83) „Będzie domem Wszechmocnego” – tzn. na zawsze. Innymi słowy, aby nigdy nie przestało napływać napełnienie, które przychodzi do niej od Jesoda. Powiedziano: „Dom Wszechmocnego (Elohim)”, ale przecież należałoby powiedzieć: „dom Stwórcy (AWAJa)”, jak mówimy: „Domy Stwórcy”[9], a także: „Do domu Stwórcy pójdziemy”[10].

Jednak Nukwa to miejsce dla domu sądu, dla właściwości sądu, z dwóch wyższych stron:

  1. Ze strony jowel, ISZSuT, nazywanego „Elohim chaim” (dosł. Żywy Elohim). Bo ZaT Biny, czyli ISZSuT, również nazywa się Elohim, a ponieważ przekazuje Hochmę, nazywa się „haim” – życie;
  2. Ze strony Icchaka, Gwury Zeir Anpina, który również nazywa się Elohim.

I dlatego o Nukwie powiedziano: „Dom Wszechmocnego (Elohim)” – czyli sąd – a nie „dom Stwórcy (AWAJa)” – czyli miłosierdzie.

84) Powiedział Rabbi Elazar: Jowel – chociaż budzą się z niej sądy (amar rabbi Elazar: Jowel, af al gaw de-dinin mit’arin minah), to wszystko w niej jest miłosierdziem (we-kullhu rachamej), cała radość wychodzi z niej (kol chejdu minah nafkin), i ona jest radością wszystkiego (we-hu chedwuata de-kolla). Ale „dom Elohim” – to strona twardego sądu (ella bejt Elohim – sitra de-dina kaszja): jeśli ku dobru, to z lewej strony budzi się miłość (i le-taw, be-sitra de-smola, it’ar bej rechimuta), jak powiedziano: „Jego lewica pod moją głową” (ke-ma de-at amejr: semolo tachat le-roszi). A jeśli ku złemu, to z lewej strony budzi się twardy sąd (i le-bisz, be-sitra de-smola, it’ar bej dina kaszja), jak powiedziano: „Z północy wyjdzie zło na wszystkich mieszkańców ziemi” (ke-ma de-at amejr: mi-cafon tipatach hara’a al kol joszwej ha-arec). Rzeczywiście – „dom Elohim” (waddaj: bejt Elohim). Rabbi Szymon powiedział: „dom Elohim” to to, co jest napisane: „Miasto wielkiego Króla” (rabbi Szimon amar: bejt Elohim hajnu dikhtiw: kirjat melech raw). Jest „król” bez określenia, i jest „król wielki” (it melech stam, we-it melech raw), a rzeczywiście świat wyższy – to „król wielki” (waddaj alma ila’a – melech raw ihu), i to jest „miasto króla wielkiego” (we-da hu kirjat melech raw).

Sulam

84) Jowel – to ISZSuT, czyli Bina. I choć z niej budzą się sądy, cała jest miłosierdziem. Cała radość pochodzi od niej, i ona jest radością wszystkiego. Dlatego nie można powiedzieć, że Nukwa nazywa się „domem Wszechmocnego” dlatego, że otrzymuje sądy od jowla. A nazwa „dom Wszechmocnego” wskazuje, że reprezentuje stronę surowego sądu – Gwurę Zeir Anpina, jego lewą linię.

Jeśli ku dobru – to z lewej strony budzi się miłość do ziwugu, jak powiedziano: „Jego lewa ręka pod moją głową”[11]. A jeśli ku złu – to z lewej strony budzi się surowy sąd, jak powiedziano: „z północy przyjdzie nieszczęście”[12]. Dlatego oczywiście nazywa się ją domem Wszechmocnego.

„Dom Wszechmocnego” – to jak powiedziano: „Miasto wielkiego Króla”[13]. Nukwa – to miasto dla Biny, nazywanej wielkim Królem. Tak też tutaj Nukwa – to dom Wszechmocnego, czyli Biny. Bo istnieje po prostu Król – czyli Nukwa, i istnieje wielki Król. I oczywiście wyższy świat, Bina, nazywa się wielkim Królem, a Nukwa, czyli po prostu Król, to miasto wielkiego Króla – Biny.


[1] Tora, Bereszit, 28:15. „A oto Ja jestem z tobą, i będę cię strzegł wszędzie, dokądkolwiek pójdziesz, i przyprowadzę cię z powrotem do tej ziemi, bo nie opuszczę cię, dopóki nie spełnię tego, co ci powiedziałem.”

[2] Tora, Bereszit, 28:20–21. „I złożył Jaakow ślub, mówiąc: «Jeśli Stwórca, Elohim, będzie ze mną, i będzie mnie strzegł na tej drodze, którą idę, i da mi chleb do jedzenia i odzienie do ubrania, i powrócę w pokoju do domu ojca mojego – Stwórca będzie dla mnie Elohim».”

[3] Pisma, Psalmy, 65:4. „Szczęśliwy ten, kogo wybierasz i przyprowadzasz, aby mieszkał na dziedzińcach Twoich; nasycimy się dobrem domu Twego, świętością pałacu Twego.”

[4] Zob. wyżej, p. 28.

[5] Tora, Bereszit, 28:22. „A ten kamień, który postawiłem jako pomnik, będzie domem Elohim, i ze wszystkiego, co mi dasz, złożę Ci dziesięcinę.”

[6] Tora, Bereszit, 28:11. „I dotarł do tego miejsca, i przenocował tam, bo zaszło słońce. I wziął z kamieni tego miejsca, i położył pod głowę swoją, i położył się na tym miejscu.”

[7] Tora, Bereszit, 28:17. „I zląkł się, i powiedział: «Jakże to miejsce jest groźne! To nic innego jak dom Stwórcy, a to – brama niebios».”

[8] Tora, Bereszit, 28:17. „I zląkł się, i powiedział: «Jakże to miejsce jest groźne! To nic innego jak dom Stwórcy, a to – brama niebios».”

[9] Prorocy, Melachim I, 9:1. „I było, gdy Szlomo zakończył budowę domu Stwórcy i domu królewskiego oraz wszystkiego, czego pragnął Szlomo i co chciał uczynić.”

[10] Pisma, Psalmy, 122:1. „Pieśń stopni Dawida. Radowałem się, gdy powiedziano mi: «Pójdziemy do domu Stwórcy».”

[11] Pisma, Pieśń nad pieśniami, 2:6. „Lewica jego pod moją głową, a prawica jego obejmuje mnie.”

[12] Prorocy, Jirmijahu, 1:14. „I powiedział Stwórca do mnie: «Z północy rozszaleje się zło nad wszystkich mieszkańców ziemi».”

[13] Pisma, Psalmy, 48:3. „Piękna wzniesieniem, radość całej ziemi – góra Cijon, po stronie północnej, miasto wielkiego Króla.”