326) Rabbi Jejsa znowu zapytał i powiedział: Napisano „Młodzieńcem byłem, także zestarzałem się” itd. (Rabi Jejsa tu sze’il we-amar, ketiw na’ar hajiti gam zakanti we-go’). Ten werset został wyjaśniony, że książęta świata powiedzieli go – ale on powiedział go w mądrości (hai kra okmuh de-saro de-alma amaro, ihu amaro be-chokhmta), więcej niż myślą ludzie (jatir mimma de-chaszbin bene nasza). Powiedział do niego: „Synu, dobrze to jest, bo w jedności świętej powiedziano: «Młodzieńcem byłem, także zestarzałem się»” (amar leih beri jaot hu, de-ha be-jichuda kadisza itemar na’ar hajiti gam zakanti).
Sulam
326) „Byłem młody i zestarzałem się, lecz nie widziałem sprawiedliwego opuszczonym ani jego potomstwa proszącego o chleb”[1] – w tym wersecie zawarta jest wielka mądrość, ponieważ mówi on o świętym zjednoczeniu.
327) I tak jest. „I nie widziałem sprawiedliwego opuszczonego” – to jest chwała jedności, że nie istnieje dzień bez nocy (we-hachei hu. we-lo ra’iti cadik ne’ezaw, da hu sziwcha de-jichuda, de-la isztakkach jom be-la lajla), bo noc w nim zawsze się znajduje (de-ha lajla beih isztakkach tedira), a sprawiedliwy trzyma się w górze i trzyma się na dole (we-cadik achid le-ejla, we-achid le-tata).
Sulam
327) „Ale nie widziałem sprawiedliwego opuszczonym” – to wychwalanie jedności Zeir Anpina i Nukwy i uczy nas, że nie ma dnia – Zeir Anpina – bez nocy – Nukwy. Ponieważ noc zawsze jest połączona z dniem, tzn. Zeir Anpin z Nukwą. A sprawiedliwy, Jesod, utrzymuje się na górze – w Zeir Anpinie, nazywanym dniem – i utrzymuje się na dole – w Nukwie, nazywanej nocą. I to jest doskonała jedność, pojmowana jako nieprzerwany ziwug, który nie ustaje.
328) A jego potomstwo szuka chleba – co to znaczy? (we-zar’o mewakesz lechem, maj hu). Tylko że w czasie, gdy ziarno się rzuca i ciągnie, nie powinno żądać nukwy, ponieważ jest z nim złączona, nie oddziela się od niego na wieki (ella, be-sza’ta de-zarik we-itn’gid zara, la tawa le-nukwa, de-ha ba-hadej szarja, de-la hitparsza minej le-almin), i jest dla niego przeznaczona (we-zamina hi le-gabei), bo ziarno nie wychodzi inaczej, tylko wtedy, gdy nukwa jest gotowa (de-ha zara la nagid, ella be-sza’ta de-nukwa zeminna), i to pożądanie obojga razem w jednym złączeniu, które się nie rozdziela (we-teiuwta de-tarwajhu ka-chada be-dibuka chad de-la mitparszan), i dlatego nie trzeba jej szukać (we-al da la icztarich le-mitba alej).
Sulam
328) „A potomstwo (dosł. nasienie) jego – proszącym chleba”1036. Lecz w chwili, gdy daje jej nasienie i ono wychodzi, on nie żąda i nie prosi Nukwy, ponieważ ona już z nim jest, gdyż znajdują się w nieustającym ziwugu. I jest ona dla niego przygotowana, ponieważ nasienie to wychodzi tylko w chwili, gdy Nukwa już jest dla niego gotowa, i pragnienie ich obojga jest jak jedno – w zjednoczeniu, które nie ustaje. I dlatego nie musi jej żądać ani prosić.
Wyjaśnienie. W świecie Acilut istnieją dwa rodzaje Hochmy:
- Wyższa Hochma – znajdująca się w Arich Anpinie,
- Niższa Hochma – znajdująca się w Nukwie.
Na wszystkich pośrednich stopniach Hochmy nie ma. I w tym zawiera się pragnienie Zeir Anpina wobec Nukwy – dopełnić się poprzez jej świecenie Hochmy. A Nukwa pragnie Zeir Anpina, aby otrzymać od niego jego nasienie, tj. chasadim, ponieważ Hochma bez chasadim to ciemność i chłód[2]. A nasienie, które Jesod Zeir Anpina, sprawiedliwy, daje Nukwie – to właśnie chasadim. Dlatego powiedziano: „Lecz w chwili, gdy daje jej nasienie i ono wychodzi, on nie żąda i nie prosi Nukwy” – tzn. w tej chwili sprawiedliwy daje chasadim i nie pragnie otrzymywać od Nukwy świecenia Hochmy. I przytoczone są dwie przyczyny tego:
1. „Ponieważ wtedy ona jest z nim, gdyż znajdują się w nieustającym ziwugu” – Nukwa znajduje się z nim w ziwugu, który nie ustaje, a ZoN wtedy obłaczają się w wyższych Aba we-Imę, których ziwug również się nie przerywa, i którzy zawsze są w chasadim ukrytych przed Hochmą. Dlatego ich ziwug nie ustaje i oni również znajdują się wyłącznie w właściwości chasadim – jak wyżsi Aba we-Ima. I dlatego sprawiedliwy nie pragnie świecenia Hochmy od Nukwy.
2. „I ona jest dla niego przygotowana, ponieważ nasienie to wychodzi tylko w chwili, gdy Nukwa już jest dla niego gotowa” – ponieważ on już włączył w siebie świecenie Nukwy, gdyż nasienie to jest dawane tylko wtedy, gdy Nukwa już jest przygotowana dla niego, i on już zawiera w sobie jej świecenie, „a pragnienie ich obojga jest jednym” – i dlatego ich pragnienie jest teraz wspólne, tzn. oboje pragną teraz wyłącznie chasadim.
Bo przed tym ziwugiem Zeir Anpin dążył do włączenia w siebie Hochmy, a Nukwa – do chasadim. A teraz, po tym jak Zeir Anpin już włączył Hochmę w siebie, nie pragnie już więcej Hochmy, a jedynie chasadim. I dlatego są „w jednoczącym się zlewaniu, które nie ustaje”. Innymi słowy, to właśnie jest powodem, że znajdują się w nieprzerwanym ziwugu – ponieważ gdy panuje obfitość chasadim, nie ma przyłączenia klipot, które zmuszałyby ziwug do przerwania. Ale gdyby w świeceniu tego ziwugu była Hochma, nie mogliby pozostawać w nieustającym ziwugu, ponieważ w momencie, gdy niżsi psują swoje czyny, następuje przyłączenie klipot do ziwugu ZoN, i ziwug się przerywa.
329) Powiedział do niego: „A w czasie wygnania – czyż nie jest inaczej?” (amar leih, u-be-zimna de-galuta la hachei). Odrzekł mu: „Jest napisane: jego potomstwo (zar’o ketiw), a nie on sam (we-la ihu). Kiedy ono wychodzi? Gdy nukwa w złączeniu jednym z mężczyzną” (eimatai nafik, kad nukwa be-dibuka chad im de-chura). A jeśli powiesz: „Nie widziałem sprawiedliwego opuszczonego” – co to znaczy w czasie wygnania? (we-i teima lo ra’iti cadik ne’ezaw, be-zimna de-galuta maj hi).
Sulam
329) „Ale przecież w czasie wygnania nie jest tak” – tzn. ZoN nie znajdują się w nieprzerwanym ziwugu, a jedynie wtedy, gdy Israel przebywa w swojej ziemi i Świątynia jest zbudowana, lecz nie w czasie wygnania. A jednak powiedziano: „A jego potomstwa (nie widziałem) proszącego chleba”1036. A kiedy wychodzi potomstwo (dosł. nasienie)? Tylko wtedy, gdy Nukwa jest w ziwugu z Zacharem. Innymi słowy, Pismo mówi nie o samym sprawiedliwym, lecz o jego potomstwie, które rozumiane jest jako (pochodzące tylko) z czasu ziwugu, a nie z czasu wygnania. Ale powiedziano również: „I nie widziałem sprawiedliwego opuszczonym” – czyli mówi się tu o samym sprawiedliwym. Jak więc to możliwe w czasie wygnania – skoro wtedy sprawiedliwy jest opuszczony i nie ma ziwugu z Nukwą?
330) Tylko że – oto on trzyma się w górze (ella, ha achid le-ejla). I nie jest opuszczony na wieki (we-la ne’ezaw le-almin). W innym czasie – nie jest opuszczony przez nukwę (be-zimna achra, la ne’ezaw min-nukwa), trzyma się w górze i trzyma się na dole (achid le-ejla, we-achid le-tata), trzyma się w górze w czasie wygnania (achid le-ejla, be-zimna de-galuta). W innym czasie trzyma się po obu stronach – w górze i na dole (be-zimna achra, achid le-trein sitrin, le-ejla we-tata), i nigdy nie jest opuszczony (u-le-olam ejno ne’ezaw).
Sulam
330) Jednak nawet w czasie wygnania on (sprawiedliwy) utrzymuje się na górze, w Zeir Anpinie, i nigdy nie jest opuszczany przez Zeir Anpina. Dlatego Pismo mówi: „I nie widziałem sprawiedliwego opuszczonym” – nawet w czasie wygnania. A w innym czasie – w czasie istnienia Świątyni – sprawiedliwy nie jest opuszczany także i przez Nukwę, i wtedy utrzymuje się zarówno na górze, w Zeir Anpinie, jak i na dole, w Nukwie. Tak więc w czasie wygnania utrzymuje się na górze, w Zeir Anpinie, a w innym czasie – w obu stronach: na górze i na dole, w Zeir Anpinie i Nukwie – i w każdych warunkach nigdy nie jest opuszczany.
[1] Pisma, Tehilim, 37:25. „Byłem młody i zestarzałem się, lecz nie widziałem sprawiedliwego opuszczonego ani potomstwa jego żebrzącego chleba.”
[2] Zob. wyżej, p. 306.