469) W podobny sposób napisano: „I płomień obracającego się miecza” – są aniołowie wysyłani na świat, którzy obracają się w wiele barw: czasem są jak samica, czasem jak samiec, czasem w sądzie, czasem w miłosierdziu, i wszystko to w jednej formie. (ke-gawna da ketiv: we-et lahat ha-cherew ha-mithapechet – mal’achin it szelachun be-alma, de-mithapchin le-kamma gewanin, le-zimnin nukbei, le-zimnin dechurei, le-zimnin dina, le-zimnin rachamei, we-kolla be-chad gawna.) Podobnie i ten anioł – w wielu barwach jest on, i wszystkie barwy świata istnieją w tym miejscu. (ke-gawna da: hai mal’ach – bi-gewanin saggin ihu, we-kol gewanin de-alma, kullhu itnahu be-hai atar.) A tajemnica tego jest: „Jak wygląd łuku, który jest w obłoku w dzień deszczu, taki jest wygląd blasku dookoła – taki jest wygląd podobieństwa chwały Stwórcy”. (we-raza da: ke-mar’e ha-keszet aszer jihje be-anan be-jom ha-geszem, ken mar’e ha-noga saviw – hu mar’e demut kewod Haszem.) I tak jak są w nim wszystkie te barwy, tak samo on prowadzi cały świat. (u-ke-ma de-it bei kol inun gewanin, hachi nami anheig le-chol alma.)

Sulam

469) „I podobnie powiedziano: «I płomień obracającego się miecza»[1]” – czyli „są aniołowie–posłańcy na świecie, którzy przybierają różne postacie: czasem – kobiety, czasem – mężczyzny, czasem – sądu, a czasem – miłosierdzia. I wszystko to – w jednym stworzeniu[2]. I podobnie ten właśnie anioł objawia się w różnych postaciach. A wszystkie kolory świata” – Nukwy, „wszystkie one”, czyli biały–czerwony–zielony, „znajdują się w tym miejscu. I to jest sens powiedzianego: «Jak wygląd tęczy, pojawiającej się w obłoku w dzień deszczu, taki był widok tego blasku dokoła – taki był widok podobieństwa chwały Stwórcy»[3]” – czyli te trzy kolory, wspomniane wyżej, stanowią obraz tęczy, Nukwy. „I tak jak są w nim”, w aniele, „wszystkie te kolory, tak on zarządza całym światem”. A pojęcie trzech kolorów tęczy zostało już wcześniej wyjaśnione[4].

470) (Tosefa) Wyżsi miłujący, panowie poznania, spójrzcie – powierzeni są znawcy kluczy tajemnicy, zbliżcie się, aby poznać, kto spośród was jest panem, który patrzy w poznanie i zna w chwili, gdy wznosi się w woli tajemnicy tajemnic, by wydobyć trzy barwy jako jedność splecioną, a są to: biały, czerwony i zielony – trzy barwy jako jedna, splecione jedna z drugą, złączone jedna z drugą. Dolna dłoń uformowała się, i wyszły z niej te barwy. ((tosefta) rechimei illa’ej, marei de-suchletanu istakkalu, hurmanei jedi’in be-kulfei de-sichta, kerivu le-minda, man minchon marei de-ajnin be-suchletanu, we-jada be-sza’ta de-salek bi-re’uta de-raza de-razzin, le-afaka telat gewanin ka-chada kelilan, we-inun: chiwar, sumaq, we-jaroq – telat gewanin ka-chada isztelivan da im da, mizdawwegan da im da, magrofaja tata’a itstabba, we-nafqa mi-go gewanin illejn.)

Sulam

470) „Wyżsi umiłowani, posiadający rozum – spójrzcie” – czyli dusze należące do prawej linii, „posiadający sąd, znani w karaniu – zbliżcie się, aby poznać” – odnoszący się do lewej linii, z której wychodzą wszystkie sądy. „Kto z was posiada oczy rozumu?” – odnosi się do linii środkowej i dotyczy tego, kto dostąpił mądrości (Hochma), otrzymywanej przez rozum. Wiemy, że w godzinie, gdy najwyżej ukryty ze wszystkich ukrytych wzniosły się w swoim pragnieniu, by wydobyć trzy kolory, połączone razem – biały, czerwony i zielony”, czyli trzy linie: prawa – biała, lewa – czerwona, środkowa – zielona, „trzy kolory zawarte jedno w drugim i złączone ze sobą nawzajem”, wtedy „niższa magrewa” – Nukwa, „zabarwiła się i została uformowana z tych kolorów”.

471) I wszystkie te barwy ukazują się w nim, a to widzenie służy do oglądania – jak oko z kryształu ukazuje się w danym momencie. (we-chol gewanin illejn, itchazun be-hai, chejzu ihu le-istakkala, ke-ejna de-bdolcha itchazej be-sza’ta.) Tak jak się rozbłyskuje w jego wnętrzu, tak też ukazuje się na zewnątrz. (ke-gawna de-vatash be-gawweh, hachi itchazej le-var.) Te trzy barwy otaczają to, a barwa wznosi się i opada, i strażnicy korony są osadzeni w jego wnętrzu. (illejn telat gewanin sacharan le-hai, we-gawwana azla salka we-nachata, kistorin de-kitra keviei be-gawweh.)

Sulam

471) „I wszystkie te kolory” – biały, czerwony, zielony, „widoczne są w niej” – w Nukwie. „Ona jest zwierciadłem do przeglądania się” – czyli tylko w nim można zobaczyć[5], „w chwili, gdy wygląda jak „kryształowe oko”, zgodnie z tym, jak uderzyło wewnątrz niego” – czyli zgodnie z ziwugiem de-akaa Zeir Anpina, który dokonał ziwugu z nią na te trzy jego kolory, „także widoczne jest” w Nukwie „na zewnątrz, że te trzy kolory obracają go” – na prawo, na lewo i pośrodku. „I kolor porusza się, wznosi się i opuszcza”. Innymi słowy: biały kolor – prawa linia, porusza się, by połączyć się z lewą, a czerwony kolor – lewa linia, wznosi się, czyli świeci z dołu w górę, a zielony kolor, który znajduje się pośrodku, opuszcza się, czyli świeci z góry w dół. „Ci, którzy są wyznaczeni do wykonywania sądu, orzekają w nim” – by ukarać tych, którzy przyciągają świecenie lewej linii z góry w dół.

472) Barwy krążą splecione razem jako jedno, i wznoszą się ku górze za dnia, a zstępują w nocy. (gewanin sacharin kelilan ka-chada, salkin lah le-ejla bi-jomama, we-nachata be-leilja.) Lampa, która płonie, widoczna jest nocą, a za dnia światło się ukrywa. (szraga de-daleiq itchazej be-leilja, bi-jomama istattarat nehura.) Jest ukryta w 248 światach – wszystkie wchodzą w jej wnętrze z góry na dół, w obręb 365 ścieżek skarbów i ukryć na dole. (temira be-matan u-arba’in u-temanja almin, kullhu azlin le-gawweh mi-le’ejla le-tata, go telat me’a we-szitin we-chamesz szajifin geniza we-itkassja le-tata.)

Sulam

472) „Te kolory, które obracają” – Nukwę, „połączone razem, wznoszą ją” do ziwugu panim be-panim z Zeir Anpinem „za dnia, a ona się opuszcza” do swojej własnej właściwości „w nocy”. I ona jest jak „płonąca świeca: jej świecenie widoczne jest w nocy, a za dnia jej świecenie się ukrywa” i staje się niewidoczne. „Światło jest ukryte w dwustu czterdziestu ośmiu światach. Wszystkie one stale świecą w niej z góry w dół. W trzystu sześćdziesięciu pięciu częściach są one ukryte i zakryte na dole”.

Wyjaśnienie. Istnieją dwa ziwugi w Nukwie: dzienny i północny (nocny). I jest zaleta nocy w tym, że wtedy świeci ona ze swojej własnej właściwości, i to jest świecenie Hochmy. Ale jest też wada, że jest to ziwug de-achoraim, w którym brak hasadim, i z tego powodu ona nie świeci. Natomiast zaletą dziennego ziwugu jest to, że otrzymuje w nim ziwug panim be-panim z Zeir Anpinem, ale i tu jest wada, bo całkowicie anuluje ona swoją własną właściwość wobec Zeir Anpina i nie ma już swoich własnych świateł[6].

I to oznacza: „Wznoszą ją za dnia” – czyli do ziwugu panim be-panim z Zeir Anpinem, „a ona opada nocą” – opada do ziwugu achoraim ze swojej własnej właściwości. Jednak „jej świecenie widoczne jest nocą” – czyli nocą widoczne jest jej własne właściwość, i to jest świecenie Hochmy w niej, lecz sama ona nie świeci, jak już wyjaśniliśmy. „A za dnia jej świecenie się ukrywa” – za dnia, mimo że ma świecenie panim be-panim, jej własne właściwości są ukryte, ponieważ całkowicie anuluje się wobec Zeir Anpina.

Zarówno za dnia, jak i w nocy, Nukwa otrzymuje swoje światła od Zeir Anpina, który nazywa się „Tora”. I wtedy cała ona – prawa i lewa, oraz Tora (611) z dwiema jej stronami, prawą i lewą, tworzą razem gematrię TARJAG (613), a RAMACH (248) z nich znajdują się po prawej stronie i dają Nukwie światła za dnia, a SZASA (365) – z lewej strony – dają jej światła w nocy. I RAMACH świecą w niej z góry w dół, a SZASA – jedynie z dołu w górę.

I to oznacza powiedziane: „Światło jest ukryte w dwustu czterdziestu ośmiu światach – wszystkie one stale świecą w niej z góry w dół”, ponieważ światła prawej strony mogą świecić w niej z góry w dół. „A w trzystu sześćdziesięciu pięciu częściach są one ukryte i zakryte na dole” i mogą świecić tylko z dołu w górę, ponieważ są światłami lewej strony.

473) Ten, kto poszukuje, by ją odnaleźć, musi przełamać skrzydła ukrytych powłok i otworzyć bramy. (man de-mefashpesh le-ashkacha lah, jittabar gadfin, kelipin temirin, we-jiftach tar’in.) Ten, kto zasłuży, by ujrzeć, ujrzy wewnątrz poznania i zrozumienia, jak ktoś, kto patrzy zza muru. (man de-zachei le-mechamei, jechemei go jedi’a u-suchletanu, ke-man de-chamei batar kotla.) Z wyjątkiem Mojżesza, proroka, wiernego Wyższego, który widział Go oko w oko, w miejscu, który nie jest poznawalne. (bar min Mosze nevi’a, mehemenna illa’a, de-hawa chamei leih ejna be-ejna, le-ejla be-atar de-la itjeda.)

Sulam

473) „Ten, kto dąży do osiągnięcia jej, skruszy skrzydła” – zakrywające ją, „i ukryte klipot, i wtedy otworzy bramy. Ten, kto dostępuje widzenia, będzie widzieć poprzez wiedzę i rozum, jakby widział przez mur. I tylko Mosze, najwyższy wierny prorok, widział Go twarzą w twarz na górze – w miejscu, które jest niepoznawalne”.

Wyjaśnienie. Wszyscy prorocy otrzymywali od Nukwy, a Nukwa nazywana jest murem. I dlatego powiedziano: „jakby widział przez mur”. Natomiast Mosze otrzymywał od Zeir Anpina, który nazywany jest świecącym zwierciadłem. I dlatego powiedziano: „widział Go twarzą w twarz na górze” – czyli Zeir Anpina, „w miejscu, które jest niepoznawalne” – czyli od chaze i wyżej Zeir Anpina, gdzie znajdują się zakryte chasadim, które są niepoznawalne.

474) Ten, kto nie zasłużył, zostaje odepchnięty na zewnątrz. (man de-la zachei, dachu leih le-var.) Wiele czystych pasm zostało mu przeznaczonych – zostały przywołane i wyszły przeciw niemu, i usunęły go, by nie patrzył na rozkosz Króla. (kamma chawilei tehirin izdamnu le-gabei, izdamnan nafkei aleih, we-afaku leih de-la jistakkal be-innuga de-Malka.) Biada tym grzesznikom świata, którzy nie zasłużyli na to, by patrzeć, jak powiedziano: „I niech nie wchodzą, by patrzeć, gdy pożerane jest to, co święte…” itd. (waj lehon le-inun chajawin de-alma, de-la zachan le-istakkala, ke-de-amur: we-lo javo’u lirot ke-valla et ha-kodesz we-gomer.)

Sulam

474) „Tego, kto nie dostąpił, wypychają na zewnątrz liczne zastępy aniołów, przygotowane dla niego. Wyznaczeni podchodzą do niego i wyprowadzają go na zewnątrz, aby nie mógł ujrzeć rozkoszy Króla. Biada tym grzesznikom na świecie, którzy nie dostępują widzenia, jak powiedziano: «Nie wolno im wchodzić i patrzeć, jak okrywana jest świętość, aby nie pomarli»[7]”.

475) Powiedział Rabbi Jehuda: Patrzyłem, i oto spośród tych promieniujących [barw], ukazują się dusze sprawiedliwych, gdy przylgnęły do tego miejsca, i spośród tych promieniujących ukazują się dusze sprawiedliwych. (amar Ribi Jehuda: mistakkel hawena, we-ha mi-go zehirin illejn, mistaklan nishmatehon de-caddikaja, kad itdabbu be-hai atar, mi-go zehirin illejn, mistaklin nishmatehon de-caddikaja.) Te barwy wznoszą się i łączą w jedno. (inun gewanin, salkin we-itkelilan ka-chada.) Błogosławiony ten, kto wie, jak włączyć i zjednoczyć wszystkie w jedno, aby naprawić wszystko w miejscu, które trzeba – w najwyższej górze, i wtedy chroniony jest człowiek w tym świecie i w świecie, który przychodzi. (zakk’a ihu man de-jada le-achlala u-le-jachada kullhu ka-chada, le-atkana kolla be-atar de-itztarich le-ejla le-ejla, u-kdejn itneter bar nasz be-hai alma, u-be-alma de-ate.) (Koniec Tosefty)

Sulam

475) Powiedział rabbi Jehuda: „Wpatrzyłem się – i oto z tych świateł” – trzech wspomnianych wyżej kolorów, „spoglądają dusze sprawiedliwych. Gdy zlewają się z tym miejscem” – z Nukwą, „wtedy z tych świateł patrzą dusze sprawiedliwych. Te kolory” – biały, czerwony i zielony, „wznoszą się i łączą razem. Szczęśliwy, kto potrafi je zharmonizować i zjednoczyć wszystkie jako jedną całość oraz naprawić wszystko w wymaganym miejscu, bardzo wysoko – i wtedy człowiek jest chroniony w tym świecie i w świecie przyszłym”.


[1] Tora, Bereszit, 3:24. «I wygnał Adama, i umieścił na wschodzie od ogrodu Eden cherubów i płomień obracającego się miecza, aby strzegli drogi do Drzewa Życia».

[2] Patrz Zohar, rozdział Bereszit, część 2, p. 120, od słów: «Wyjaśnienie powiedzianego».

[3] Prorocy, Jechezkiel, 1:28. «Jak wygląd tęczy, która pojawia się w chmurach w dzień deszczu, taki był wygląd tego blasku wokół – to był wygląd obrazu chwały Stwórcy. I zobaczyłem, i upadłem na moje oblicze, i usłyszałem głos mówiącego».

[4] Patrz Zohar, rozdział Bereszit, część 1, p. 70-71.

[5] Patrz Zohar, rozdział Bereszit, część 1, p. 69.

[6] Patrz Zohar, rozdział Bereszit, część 1, p. 113, od słów: «W stanie „dwa wielkie światła”».

[7] Tora, Bemidbar, 4:20. «Nie wolno im wchodzić i patrzeć, jak zakrywają świętość, aby nie umarli».