189) „Bereszit bara Elohim” – to jest pierwsze przykazanie wszystkiego i jest ono nazwane przykazaniem „bojaźni Stwórcy” (Bereszit bara Elohim, hada hi pikuda kadma’a de’kola we’ikrei pikuda da jirat Haszem), które jest nazwane „reszit”, jak jest napisane: „Początkiem mądrości jest bojaźń Stwórcy” (de’ikrei reszit, diktiv: reszit chochma jirat Haszem). „Bojaźń Stwórcy jest początkiem wiedzy” (jirat Haszem reszit da’at). Ponieważ to słowo jest nazwane „reszit” i jest bramą do wejścia w wiarę (begin de’mila da reszit ikrei, we’da ihi tar’a le’ala go mehemenuta), i na tym przykazaniu opiera się cały świat (we’al pikuda da itkajjem kol alma).
Sulam
189) „Na początku stworzył Stwórca”[1] – to jest pierwsze spośród wszystkich przykazań. To przykazanie nazywa się „bojaźń Stwórcy” i nazywa się początkiem. Jak powiedziano: „Początkiem mądrości jest bojaźń Stwórcy”[2], a także: „Bojaźń Stwórcy – początkiem poznania”[3]. Ponieważ bojaźń nazywa się początkiem, i to są wrota, które otwierają wejście do wiary. I na tym przykazaniu opiera się cały świat.
Wyjaśnienie. Niezrozumiałe jest, dlaczego Pismo w jednym miejscu nazywa bojaźń początkiem mądrości, a w innym – początkiem poznania. I wyjaśnia się, że bojaźń jest początkiem każdej sfiry, i postrzegać każdą sfirę można tylko dochodząc najpierw do postrzegania bojaźni.
Dlatego mówi się, że to są „wrota, które otwierają wejście do wiary”. Przecież nie da się osiągnąć pełnej wiary, nie będąc w bojaźni przed Stwórcą. A mierze bojaźni odpowiada też miara nabytej wiary. I dlatego „na tym przykazaniu opiera się cały świat” – ponieważ świat może istnieć tylko dzięki Torze i przykazaniom, jak powiedziano: „Gdyby nie Moje przymierze we dnie i w nocy, nie ustanowiłbym praw nieba i ziemi”[4].
I ponieważ bojaźń, będąc wrotami wiary, jest początkiem i wrotami każdego przykazania, na bojaźni opiera się cały świat. Jak powiedziano: „Na początku stworzył Stwórca niebo i ziemię”566 – tzn. za pomocą bojaźni, nazywanej „początek”, w której zawarte są wszystkie przykazania, „stworzył Stwórca niebo i ziemię”566. I gdyby nie bojaźń, Stwórca nie stworzyłby niczego.
190) Bojaźń dzieli się na trzy aspekty. Dwa z nich nie mają właściwego fundamentu, a jeden jest prawdziwą istotą bojaźni (jira’a itperasz le’tlat sitrin, trein minajhu leit behu ikara kidka jaot, we’chad ikara de’jira’a). Jest człowiek, który boi się Stwórcy, ponieważ chce, aby jego dzieci żyły i nie umarły, albo boi się kary dla swojego ciała lub swojego majątku, i dlatego stale się Go boi (it bar nasz de’dachil me’Kadosz Baruch Hu, begin de’jechon be’nohi we’la jemutun, o dachil me’on’sza de’gufei o de’mamonei, we’al da dachil leih tadir). Okazuje się, że bojaźń, która polega na lęku przed Stwórcą, nie jest prawdziwą bojaźnią (isztakach jira’a de’ihu dachil le’Kadosz Baruch Hu, la szawi le’ikara). Jest też człowiek, który boi się Stwórcy, ponieważ boi się kary w tamtym świecie oraz kary gehinom (we’it bar nasz de’dachil min Kadosz Baruch Hu, begin de’dachil me’on’sza de’ha’hu alma, we’on’sza de’gehinom). Te dwie formy nie są prawdziwą istotą bojaźni ani jej korzeniem (trein ilein la’u ikara de’jira’a inun we’szarsza dila).
Sulam
190) Wyjaśnia się trzy rodzaje bojaźni, z których dwa nie zawierają w sobie prawdziwego korzenia, trzeci zaś jest korzeniem bojaźni. Zdarza się, że człowiek przebywa przed Stwórcą w bojaźni o synów, aby żyli i nie umarli, albo boi się kary cielesnej lub kary pieniężnej, i dlatego przebywa przed Nim w bojaźni nieustannie. Wynika z tego, że bojaźń, którą odczuwa przed Stwórcą, nie jest dla niego podstawą, ponieważ podstawą jego jest własne dobro, a bojaźń jest porodzeniem. Zdarza się też, że człowiek odczuwa bojaźń przed Stwórcą z powodu lęku przed karą w tamtym świecie i karą gehinomu.
Te dwa rodzaje bojaźni: bojaźń przed karą tego świata i bojaźń przed karą przyszłego świata – nie są podstawą i korzeniem bojaźni.
191) Prawdziwa bojaźń, która jest istotą, to gdy człowiek boi się swojego Pana, ponieważ On jest wielki i panujący, jest fundamentem i korzeniem wszystkich światów, a wszystko przed Nim jest niczym (jira’a de’ihi ikara, le’midchal bar nasz le’Marei, begin de’ihu raw we’szalit, ikara we’szarsza de’kol almin, we’kola kamei ke’la chaszivin). Jak jest powiedziane: „I wszyscy mieszkańcy ziemi są przed Nim jak nicość” (ke’ma de’itmar: we’chol dajrei ar’a ke’la chaszivin). I aby podporządkować swoją wolę w tym miejscu, które jest nazwane „Bojaźnią” (u’le’szaw’oa re’utei be’ha’hu atar de’ikrei jira’a).
Sulam
191) Bojaźń, która jest podstawą – to wtedy, gdy człowiek odczuwa bojaźń przed swoim Panem dlatego, że On jest wielki i rządzi wszystkim, i jest podstawą i korzeniem wszystkich światów, a wszystko jest uważane za nic wobec Niego. Jak powiedziano: „A wszyscy mieszkańcy ziemi są uważani za nic”[5]. Dlatego całe swoje dążenie należy skierować ku miejscu, które nazywa się „bojaźń”.
Istnieją trzy rodzaje bojaźni przed Stwórcą i tylko jeden z nich jest uważany za prawdziwą bojaźń:
- Gdy człowiek odczuwa bojaźń przed Stwórcą i przestrzega Jego przykazań po to, aby jego synowie żyli, a on sam był chroniony przed cielesną i pieniężną karą. Jest to bojaźń przed karami tego świata;
- Gdy boi się także kar gehinom.
I te dwa rodzaje nie są prawdziwą bojaźnią, ponieważ boi się nie o Stwórcę, lecz o własne dobro. W ten sposób to własne dobro jest korzeniem, a bojaźń – gałęzią wychodzącą z własnego dobra;
3. Bojaźń, która jest podstawą – to wtedy, gdy człowiek odczuwa bojaźń przed swoim Panem dlatego, że On jest wielki i rządzi wszystkim, i jest podstawą i korzeniem wszystkich światów, a wszystko jest uważane za nic wobec Niego. „On jest wielki”, ponieważ On jest korzeniem, z którego rozprzestrzeniają się wszystkie światy, a Jego wielkość przejawia się w Jego czynach. „On rządzi wszystkim” – ponieważ wszystkie stworzone przez Niego światy, zarówno wyższe, jak i niższe, są uważane za nic wobec Niego, tzn. nie dodają nic do Jego istoty.
I powiedziano: „Całe swoje dążenie należy skierować ku miejscu, które nazywa się «bojaźń»” – tzn. człowiek powinien skierować swoje serce i swoje dążenie ku temu miejscu, które nazywa się „bojaźń”, aby przylgnąć do bojaźni Stwórcy całym pragnieniem i dążeniem, doprowadzonym do zgodności i godnym przykazania Króla.
192) Rabbi Szymon zapłakał i powiedział: „Biada mi, jeśli powiem, i biada mi, jeśli nie powiem (bacha Rabbi Szymon wa’amar: wai i eima, wai i la eima). Jeśli powiem, winni poznają, jak mają służyć swojemu Panu, a jeśli nie powiem, moi przyjaciele stracą to słowo” (i eima, jinde’un chajawin heich jiflechun le’Marei’hon; i la eima, jowdun chawraya mila da). W miejscu, gdzie przebywa święta bojaźń, tam również istnieje zła bojaźń, która karze, uderza i oskarża, i jest biczem do biczowania winnych (be’atar de’jira’a kadisza szarei, milera it jira’a raa de’lakei u’machei u’mekatreig, we’ihi r’tzu’a le’alka’a chajawaja).
Sulam
192) Zapłakał Rabbi Szymon i powiedział: „Źle, jeśli to otworzę, i źle, jeśli nie otworzę! Jeśli otworzę, to grzesznicy poznają, jak służyć swojemu Panu! Jeśli zaś nie otworzę, to przyjaciele będą tego pozbawieni!” Przecież miejscu, w którym przebywa bojaźń, odpowiada na dole zła bojaźń – bijąca, miażdżąca i oskarżająca. I to jest bicz do wymierzania ciosów grzesznikom w karze za ich grzechy. Dlatego bał się otworzyć: żeby grzesznicy nie poznali, jak uniknąć kary. Przecież kara to oczyszczenie dla nich.
Daje do zrozumienia, że nie może w tym miejscu całkowicie otworzyć sensu swoich słów, ponieważ boi się, że tym zaszkodzi grzesznikom. Przecież zamierza tu wyjaśnić, jak przylgnąć do Drzewa życia i nigdy nie dotknąć Drzewa śmierci. Na to zasługują tylko ci, którzy już naprawili grzech związany z Drzewem poznania dobra i zła. Ale grzesznikom, którzy jeszcze nie naprawili grzechu Drzewa poznania dobra i zła, zakazane jest to wiedzieć, ponieważ najpierw powinni trudzić się w wypełnianiu wszystkich rodzajów prac, aż naprawią grzech dotyczący Drzewa poznania. Jak powiedziano: „Aby nie wyciągnął swojej ręki i nie wziął z Drzewa życia – przecież, skosztowawszy z niego, będzie żył wiecznie”[6]. I po tym, jak Adam zgrzeszył, kosztując z Drzewa poznania, został wygnany z Ogrodu edeńskiego z powodu obawy, że może przylgnąć do Drzewa życia i będzie żył wiecznie, a szkoda wyrządzona Drzewu poznania pozostanie na zawsze bez naprawy. I dlatego, aby nie pozbawić tego sprawiedliwych, godnych, by to wiedzieć, objawił to w formie aluzji.
193) A ten, kto boi się z powodu kary i oskarżenia, jak jest powiedziane, nad nim nie spoczywa ta bojaźń Stwórcy, która nazywa się „Bojaźnią Stwórcy dla życia” (u’maan de’dachil begin onesz de’malkijuta u’kitruga, ke’ma de’itmar, la szarja aleih ha’hai jirat Haszem de’ikrei jirat Haszem le’chajim). Lecz kto nad nim spoczywa? Ta zła bojaźń, i okazuje się, że nad nim spoczywa ten bicz złej bojaźni, a nie bojaźń Stwórcy (ela maan szarja aleih? Ha’hai jira’a raa, we’isztakach de’szarja aleih ha’hai r’tzu’a jira’a raa, we’la jirat Haszem).
Sulam
193) I ten, kto boi się kary chłosty i postawienia zarzutów – nad nim nie przebywa bojaźń Stwórcy, nazywana „bojaźnią Stwórcy prowadzącą do życia”[7], lecz zła bojaźń, będąca „biczem”, a nie bojaźnią Stwórcy.
194) I dlatego miejsce, które jest nazwane „Bojaźnią Stwórcy”, jest także nazwane „Początkiem wiedzy” (u’begin kach, atar de’ikrei jirat Haszem, reszit da’at ikrei). I dlatego to przykazanie zostało tutaj zawarte, ponieważ jest ono fundamentem i podstawą dla wszystkich innych przykazań Tory (u’wa’al da itkelil hacha pikuda da, we’da ikara we’jesoda le’chol szear pikudin de’Oraita). Kto strzeże bojaźni, strzeże wszystkiego (maan de’natir jira’a, natir kola). A kto nie strzeże bojaźni, nie strzeże przykazań Tory, ponieważ to jest brama do wszystkiego (la natir jira’a, la natir pikudei Oraita, de’ha da tar’a de’kola).
Sulam
194) Dlatego miejsce, które nazywa się „bojaźń Stwórcy”568, nazywa się „początkiem poznania”568. I dlatego to przykazanie jest tutaj włączone. I ono jest korzeniem i podstawą wszystkich pozostałych przykazań Tory. Ten, kto zachowuje tę bojaźń, zachowuje wszystko. A kto nie zachowuje tej bojaźni, nie zachowuje przykazań Tory, ponieważ ta bojaźń jest wrotami do wszystkiego.
Powraca do tego, że Pismo w jednym miejscu nazywa bojaźń początkiem mądrości, a w innym – początkiem poznania. I wyjaśnia, że tam, gdzie kończy się święta bojaźń, nazywana „bojaźnią Stwórcy, prowadzącą do życia”572, tam na dole znajduje się zła bojaźń – bijąca, miażdżąca i oskarżająca. I to jest bicz do wymierzania ciosów grzesznikom, jak powiedziano: „A jej nogi schodzą do śmierci”[8]. A wykonujący przykazanie bojaźni dlatego, że Stwórca jest wielki i rządzi wszystkim, okazuje się, że przylgnął do „bojaźni Stwórcy, prowadzącej do życia”572.
Ale o tych, których przyczyną bojaźni jest kara chłosty, a nie przykazanie, powiedziano: „Czego boi się grzesznik, to do niego przyjdzie”[9] – ponieważ bojaźń końca panuje nad nim i go miażdży. A ponieważ koniec tej bojaźni zawarty jest w złym biczu, bijącym grzeszników, dlatego także święta wyższa bojaźń nazywa się „początek poznania – bojaźń Stwórcy”568. I to wskazuje nam, że należy przylgnąć tylko do jej początkowej właściwości, „bojaźni Stwórcy, prowadzącej do życia”, i strzec się przed pierwszą bojaźnią, tzn. „złym biczem”. I za pomocą tego naprawia się wykroczenie związane z Drzewem poznania.
195) I dlatego jest napisane „Bereszit” – co oznacza bojaźń, „Stworzył Elohim niebo i ziemię” (u’begin kach ketiv: „Bereszit” de’ihi jira’a, „bara Elohim et ha’szamajim we’et ha’arec”). Ponieważ ten, kto przekracza to, przekracza przykazania Tory (de’maan da’awar al da, awar al pikudei de’Oraita). A kara dla tego, kto to przekracza, to ta zła chłosta, która go uderza (we’on’sza de’maan da’awar al da, ha’hai r’tzu’a raa alkei leih). I to jest: „A ziemia była pustkowiem i chaosem, i ciemność nad otchłanią, a duch Elohim” (we’hajnu: „we’ha’arec hajta tohu wa’bohu, we’choszech al penei tehom, we’ruach Elohim”). Oto te cztery kary, którymi karani są winni (ha ilein dalet on’szin le’aanasza behon chajawaja).
Sulam
195) Dlatego powiedziano: „Na początku” – w bojaźni, „stworzył Stwórca niebo i ziemię”566. Bo kto ją narusza, narusza wszystkie przykazania Tory. A kara dla tego, kto ją narusza, polega na tym, że ten „zły bicz” – zła bojaźń, uderza go. A w wypowiedzi: „A ziemia była pustkowiem i chaosem, i ciemność była nad otchłanią, i duch Stwórcy…”[10] mówi się o czterech rodzajach kar, którym poddawani są grzesznicy.
196) „Pustkowie” – to powieszenie, jak jest napisane: „Miara liny pustkowia” (Tohu da chenek, diktiv: kaw tohu chewel mida). „Chaosem” – to ukamienowanie, kamienie zanurzone w wielkiej otchłani, jako kara dla winnych (Bohu da sekila, awnin di’meszu’kain go tehoma rabba le’on’sza de’chajawaja). „Ciemność” – to spalenie, jak jest napisane: „I stało się, gdy usłyszeliście głos ze środka ciemności, a góra płonęła ogniem aż do serca niebios, ciemność…” (Choszech da srefa, diktiv: wa’jehi ke’szam’achem et ha’kol mi’toch ha’choszech, we’ha’har bo’er ba’esz ad leb ha’szamajim, choszech…). I to jest potężny ogień, który spoczywa nad głowami winnych, aby ich spalić (we’da esza takifa de’al reiszejhon de’chajawaja szarei le’okda lon).
Sulam
196) „Pustkowiem” – to uduszenie, jak powiedziano: „Pas pustkowia”[11] i „sznur mierniczy”[12].
„Chaotyczna” – ukamienowanie, tzn. kamienie spadające w wielką otchłań dla ukarania grzeszników.
„I ciemność” – to spalenie, jak powiedziano: „I było, kiedy usłyszeliście głos z mroku”[13], „a góra płonęła ogniem aż do serca niebios – ciemność, obłok i mgła”[14]. I to jest silny ogień zesłany na głowy grzeszników, aby ich spalić.
Lecz ci, którzy wykonują przykazania bojaźni Stwórcy nie z powodu przykazania Króla, lecz jedynie ze strachu przed karą, wpadają w sidła klipy pustki i dziwią się przy tym, dlaczego nie pojmują myśli i wypowiedzi Stwórcy. Ta klipa nazywa się „sznurem do duszenia”, który zarzucany jest na szyję człowieka i odcina mu dostęp świętego powietrza do oddechu życia. I powiedziano: „Pas pustkowia”576, „sznur mierniczy”577. W pierwszym fragmencie powiedziano: „Pas pustkowia”, a w drugim: „Sznur mierniczy”. I jedno wyjaśnia drugie, tzn. znaczeniem słów „pas pustkowia” są słowa „sznur mierniczy”. Ponieważ zgodnie z pasem i miarą jego pustki, taka jest też miara sznura, który zarzuca na jego szyję sitra achra (inna strona) i dusi go. Jak powiedziano: „Przyciągający grzech sznurami marności”[15].
Dlatego „chaos” – to ukamienowanie. Gdy już został schwytany przez sitrę achra (inną stronę), która zarzuciła mu pętlę na szyję, klipot mają siłę postępować z nim wedle swego uznania: albo ukamienować go, albo oddać na spalenie, albo ukarać odcięciem głowy. „Ukamienowanie” oznacza, że jego głowa jest wypełniona złymi pragnieniami i myślami, które ciągną go w wielką otchłań, aby go ukarać.
„«Ciemność» – silny ogień, zesłany na głowy grzeszników, aby ich spalić” – tzn. sitra achra obraca ich w silnym ogniu, aż wypali w nich całą życiową siłę świętości.
197) „I duch” – to zabicie mieczem, „wichrowy duch”, zaostrzony miecz, który płonie w nim (we’ruach, da hereg be’sajif, ruach se’ara charba meszan’na hi, melahata bei). Jak jest powiedziane: „I płomienny miecz obracający się”, i jest on nazwany „duchem” (kede’amar: we’et lahat ha’cherew ha’mit’hapechet, we’ikrei ruach). To jest kara dla tego, kto przekracza przykazania Tory (hai on’sza, le’maan de’ja’awar al pikudei Oraita). A po tym jest napisane „Bojaźń” i „Początek”, co oznacza ogólność wszystkiego (u’ketiv lewatar: jira’a, reszit, de’ihi kelala de’kola). Stąd dalej są pozostałe przykazania Tory (mi’kan wa’hala, sze’ar pikudin de’Oraita).
Sulam
197) „I duch” – to odcięcie głowy mieczem. Ponieważ „ruach seara (huraganowy wiatr)” – to ostry miecz, który spala wszystko wewnątrz. Jak powiedziano: „Płomień obracającego się miecza”[16]. I nazywa się to „duchem”. To kara dla tego, kto narusza przykazania Tory wymienione po bojaźni, która nazywa się początkiem i jest całością wszystkiego. Przecież po słowie „na początku”, oznaczającym „bojaźń”, następują „pustka”, „chaos”, „ciemność” i „duch” – i to są cztery rodzaje kary śmierci. A od tego momentu i dalej – pozostałe przykazania Tory.
Wyjaśnienie. Sitra achra zsyła na niego „huraganowy wiatr”, który jak ostry miecz odcina jego głowę od ciała, kończąc jego życie. I to jest kara dla tego, kto narusza przykazania Tory wymienione po bojaźni – tzn. „początku”, który jest całością wszystkiego. Przecież wszystkie przykazania Tory są zawarte w dwóch pierwszych wypowiedziach, od „Na początku” aż do „I powiedział Stwórca: «Niech będzie światło!»”[17]. A wspomniana kara przypada temu, kto narusza przykazania Tory, i to są cztery rodzaje śmierci, zawarte w słowach „pustka”, „chaos”, „ciemność” i „duch”, i wymienione po bojaźni, która nazywa się „początek” i jest zawarta w fragmencie: „Na początku stworzył Stwórca”566.
W ten sposób pierwsza wypowiedź – to bojaźń, „początek”, podstawa „bojaźni prowadzącej do życia”, a druga wypowiedź – to kara dla tego, kto nie przylgnął do bojaźni, „początku”. I one są całością wszystkiego, ponieważ są wrotami do wiary w Stwórcę. I wynika z tego, że wszystkie przykazania w Torze są w niej zawarte. Od tego miejsca i dalej – pozostałe przykazania Tory, począwszy od fragmentu „I powiedział Stwórca: «Niech będzie światło!»”582 i dalej. Innymi słowy, wszystkie przykazania w Torze są szczególnymi przypadkami przykazania bojaźni.
[1] Tora, Bereszit, 1:1. „Na początku stworzył Wszechmogący niebo i ziemię.”
[2] Pisma, Tehilim, 111:10. „Początkiem mądrości jest bojaźń Stwórcy; rozum dobry mają wszyscy, którzy je wypełniają – Jego chwała trwa na wieki.”
[3] Pisma, Miszlej, 1:7. „Bojaźń Stwórcy jest początkiem wiedzy; głupcy gardzą mądrością i napomnieniem.”
[4] Prorocy, Jirmijahu, 33:25. „Tak mówi Stwórca: ‘Jeśli nie istnieje mój przymierze z dniem i nocą, jeśli nie ustanowiłem praw nieba i ziemi…’”.
[5] Pisma, Daniel, 4:32. „A ciebie wypędzą spośród ludzi, z dzikimi zwierzętami będzie twoje mieszkanie; trawą jak bydło będą cię karmić, i siedem czasów przejdzie nad tobą, aż poznasz, że Najwyższy panuje nad królestwem ludzi i daje je, komu chce”.
[6] Tora, Bereszit, 3:22. „I powiedział Stwórca, Wszechmogący: ‘Oto człowiek stał się jak jeden z Nas, znający dobro i zło. Teraz więc, aby nie wyciągnął swojej ręki i nie wziął także z drzewa życia, i nie zjadł, i nie żył na wieki…’”.
[7] Pisma, Miszlej, 19:23. „Bojaźń Stwórcy prowadzi do życia, i kto ją ma, odpoczywa nasycony, nie dosięgnie go zło”.
[8] Pisma, Miszlej, 5:5. „Jej nogi schodzą ku śmierci, jej kroki prowadzą do otchłani”.
[9] Pisma, Miszlej, 10:24. „Czego boi się niegodziwy, to na niego przyjdzie, a pragnienie sprawiedliwych się spełni”.
[10] Tora, Bereszit, 1:2. „A ziemia była pustkowiem i chaosem, i ciemność była nad otchłanią, a duch Wszechmogącego unosił się nad wodami”.
[11] Prorocy, Jeszajahu, 34:11. „Będzie na wieki pustkowiem, …i rozciągnie nad nią sznur pustki i kamienie spustoszenia”.
[12] Prorocy, Zecharja, 2:5. „I podniosłem swoje oczy, i zobaczyłem – oto mąż, a w jego ręce sznur do mierzenia”.
[13] Tora, Dewarim, 5:20. „A gdy usłyszeliście głos z ciemności, a góra płonęła ogniem, podeszliście do mnie – wszyscy przywódcy waszych plemion i wasi starsi”.
[14] Tora, Dewarim, 4:11. „I podeszliście, i stanęliście u stóp góry; a góra płonęła ogniem aż po samo niebo – ciemność, obłok i mgła”.
[15] Prorocy, Jeszajahu, 5:18. „Biada tym, którzy przyciągają nieprawość sznurami fałszu, a grzech – jakby powrozami wozu”.
[16] Tora, Bereszit, 3:24. „I wygnał człowieka, i umieścił cherubów na wschód od Ogrodu Edenu oraz płomienisty miecz obracający się, aby strzegli drogi do drzewa życia”.
[17] Tora, Bereszit, 1:3. „I powiedział Wszechmogący: ‘Niech stanie się światło!’ – i stało się światło”.